135
Pomimo niesprawiedliwości musimy zjednoczyć się do wspólnego działania

Wanda Krawczonok

Choć wybory do Sejmu odbędą się dopiero jesienią, już teraz możemy zauważyć, że niektóre artykuły w prasie mają gorzki posmak politycznej propagandy. Niektóre eseje przekonują ludzi, że polityka jest po prostu uosobieniem zła, podczas gdy inne podają niepełne, celowo dobrane, stronnicze, mylące i nawet fałszywe informacje.

Niestety, ale to oczywiste, że takie artykuły podważają autorytet polityków, zwiększają rozczarowanie społeczeństwa, powodują wzrost obaw o przyszłość. Dzień po dniu, czytając tendencyjne pisma, ludzie w końcu nie wiedzą, komu zaufać, są rozczarowani, zaprzestają interesować się kwestiami publicznymi, a potem w ogóle opuszczają ręce i nawet nie przychodzą do urn wyborczych. I to nie jest brak aktywności wyborczej, ale po prostu problem rozczarowanych ludzi, wprowadzonych przez media opinii publicznej w błąd.

Ale powinna istnieć przeciwwaga takiej sytuacji. W polityce trzeba szukać prawdy i dawać ludziom nadzieję. Dlatego społeczeństwo powinno wiedzieć, że naprawdę istnieją politycy, w pracy których nie brakuje dobrej woli, pracowitości i uczciwości. A z prawdą mijają się w szczególności ci, którzy piszą o polityce. Należy wspomnieć w tym wypadku opublikowany 18 lutego w gazecie „Valstiečių laikraštis” esej autorstwa Albinasa Čaplikasa „Dlaczego Polakom zależy na krześle Ministra Rolnictwa?”. Niniejszy artykuł, ze względu na swój charakter wprowadzający w błąd, może niewłaściwie wpływać na opinię czytelników, dlatego konieczne jest przedstawić niektóre uwagi na temat tego artykułu.

Po pierwsze, sam tytuł artykułu jest mylący. Dlaczego, jeśli mówi się o regionalnej partii AWPL, wspominani są przedstawiciele wyłącznie narodowości polskiej? Przecież to partia, która łączy obywateli Litwy różnych narodowości: Polaków, Białorusinów, Rosjan, Litwinów i innych. Oczywiste, że dziennikarz „Valstiečių laikraštis” („Gazety Chłopskiej”) jako prawdę czytelnikom podaje stwierdzenia zasadniczo błędne.

Ponadto Čaplikas nieodpowiedzialnie oświadcza, że AWPL rzekomo nie przyczynia się do decyzji w sprawie rolnictwa Litwy. W tym przypadku można powiedzieć, że autor celowo ukrywa prawdziwe fakty i chce stworzyć negatywny wizerunek partii. Przecież prawda jest inna niż ta, którą dziennikarz próbuje wmówić czytelnikom.

Polepszanie warunków rolnictwa jest jednym z wyzwań, nad którym rzetelnie i sumiennie pracuje AWPL i jej przewodniczący. Ze wszystkich eurodeputowanych z Litwy tylko Waldemar Tomaszewski należy do Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi Parlamentu Europejskiego. W dziedzinie rolnictwa zdziałał on już bardzo wiele. Fakty mówią same za siebie:

– Na plenarnych posiedzeniach Parlamentu Europejskiego przemawiał o problemach związanych z rozbieżnością w wypłacaniu dopłat bezpośrednich na rozwój sektora mleczarskiego dla państw członkowskich i na temat innych problemów rolniczych;

– Jeszcze w 2010 roku, 24 lutego, polityk w Parlamencie Europejskim przygotował i, wraz z europosłanką Łotwy Sandrą Kalniete i europosłami Polski Mirosławem Piotrowskim i Januszem Wojciechowskim, złożył pisemne oświadczenie w sprawie równego traktowania rolników w Unii Europejskiej. Pisemne oświadczenie zostało podpisane przez 53 europosłów;

– 1-4 marca 2011 r. Waldemar Tomaszewski razem z innymi europosłami zorganizował posiedzenie wyjazdowe Grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów w Wilnie. Podczas spotkania posłowie do Parlamentu Europejskiego i eksperci do spraw rolnictwa dyskutowali nad ważnymi tematami: „Wspólna Polityka Rolna. Reforma WPR i przyszłość po 2013 r.” oraz „WPR: Wyrównanie dopłat bezpośrednich i sytuacja w nowych państwach członkowskich”;

– W marcu ubiegłego roku, przed przyjęciem ważnego dla rolników raportu Alberta DESS’a w sprawie WPR do 2020 roku, polityk złożył poprawki (zmiany) do projektu raportu, zgodnie z którymi każde państwo członkowskie powinno otrzymać co najmniej nie dwie trzecie średniej unijnej dopłat bezpośrednich, a 90 procent średniej unijnej dopłat bezpośrednich.

– Raport Alberta DESS’a został przyjęty 25 maja 2011 roku, a rezolucja Parlamentu Europejskiego (według raportu A. D.) „WPR do 2020 r.: Sprostać wyzwaniom przyszłości związanym z żywnością, zasobami naturalnymi oraz aspektami terytorialnymi” została przyjęta w dniu 23 czerwca 2011 roku.

Niestety, tylko po przyjęciu wyżej wymienionej rezolucji przez Parlament Europejski uaktywnili się inni eurodeputowani naszego kraju. Zainicjowali zbieranie podpisów, organizację spotkań. Ale trochę za późno, decyzja została już podjęta. Choć z drugiej strony lepiej późno niż wcale.

– Pod koniec października 2011 roku wszyscy posłowie do Parlamentu Europejskiego z Estonii, Łotwy i Litwy wysłali list do komisarza Rolnictwa i Rozwoju Wsi UE Sz. P. D. Ciolos’a domagając się uczciwych dopłat bezpośrednich.

– 23 listopada 2011 roku Waldemar Tomaszewski spotkał się też w Brukseli z przedstawicielami Izby Rolniczej Litwy.

– Ponadto, eurodeputowany Waldemar Tomaszewski, wraz z polskim eurodeputowanym Januszem Wojciechowskim, 1 grudnia 2011 roku wzięli udział w spotkaniu z przedstawicielami rolników Estonii, Łotwy i Litwy.

W tych dwóch powyższych spotkaniach ze wszystkich europosłów litewskich uczestniczył tylko poseł Waldemar Tomaszewski.

Podsumowując widać wyraźnie, że Waldemar Tomaszewski naprawdę aktywnie wykazywał inicjatywę, aby pomóc rolnikom i rolnictwu Litwy. Ten polityk podejmuje konkretne działania na rzecz polepszenia sytuacji rolnictwa w naszym kraju.

A kiedy już znamy prawdziwe fakty przedstawione powyżej, staje się oczywiste, że dziennikarz Albinas Čaplikas niedbale przygotowywał swój artykuł, nie miał wystarczającej wiedzy lub celowo chciał wprowadzić w błąd społeczeństwo. Czyżby ten dziennikarz dba nie o prawdę, ale ma jakieś mgliste cele? Być może dąży do podważenia publicznego zaufania AWPL? Pomóc wznieść się konkurentom?

Wygląda na to, że artykuł dziennikarza jest związany z pewnymi populistycznymi działaniami posła na Sejm Jonasa Ramonasa i partii Gediminasa Vagnoriusa. Nie jest tajemnicą, że gazeta „Valstiečių laikraštis” związana jest z biznesem syna Žiemelisa — innego posła na Sejm należącego do ich partii.

Pomimo całej tej niesprawiedliwości i kłamstwa, obecnie powinniśmy skoncentrować się nad tym, co nam może pomóc wywalczyć lepsze warunki dla naszych rolników, ale musimy działać tu i teraz, jeszcze przed aprobowaniem niekorzystnych dla nas decyzji, a nie po ich przyjęciu.

Wanda Krawczonok
radna samorządu m. Wilna
z ramienia AWPL

135 odpowiedzi to Pomimo niesprawiedliwości musimy zjednoczyć się do wspólnego działania

  1. no no mówi:

    gadu gadu, a oprocz wymienionego Tomaszewskiego kto i co zrobil dla Polakow na Litwie dla zachowania polskich szkol, dla zachowania nauczania w jezyku polskim wszystkich przedmiotow? Jakie sa wyniki dzialalnosci naszych parlamentarzystow? Spotkania, przemawianie, itd., itp.

  2. Kmicic: mówi:

    To przedbiegi , dopiero zacznę się wybory i ataki na AWPL i polską mniejszość.
    Przy tak zmasowanym ataku na partię broniąca nie tylko Polaków i inne mniejszości narodowe ,ale i szczerze dbającą o każdego obywatela RL i gospodarkę kraju, zadaniem dla wszystkich uczciwych forumowiczów jest obnażanie lt. kłamstw i wyjaśnianie niezorientowanym internautom prawdy o tutejszych realiach.
    I nie powinno tu być żadnych prób “rozmywania” ,bagatelizowania problemów.Nad tym intensywnie pracują i będą pracowały sztaby różnych strategów lt, lt. media i najęci do nich lt. etatowcy.

  3. JJ mówi:

    Oczywiście, że oddamy nasze głosy na AWPL, chociażby z tego powodu, że nikogo lepszego nie ma:) Ale proszę się starać i nie schrzanić czegoś ważnego teraz, przed wyborami.

  4. Czytelnik mówi:

    Tak Waldemar Tomaszewski stara sie tam w europarlamencie o warunki dla rolnikow,ciekaw jestem kto tu na miejscu z AWPL walczy o dobro naszych rolnikow.Nie wiem dokladnie,ale rejony podwilenskie nie sa w czolowce Litwy pod wzgledem rozwoju rolnictwa.

  5. pani mówi:

    >4.Czytelnik, Luty 28, 2012 at 19:03 –

    Tak Waldemar Tomaszewski stara sie tam w europarlamencie o warunki dla rolnikow,ciekaw jestem kto tu na miejscu z AWPL walczy o dobro naszych rolnikow. – bardzo dobre pytanie. Rolnicy powinni się zrzeszać na podstawie wspólnego prawnego mianownika – własności gruntów. ZPL, ZPP, AWPL powinni pomóc rolnikom w stworzeniu wspólnego stowarzyszenia.

  6. LT-PL mówi:

    AWPL i osobiście W. Tomaszewski powinien rozpocząć na Kowieńszczyźnie i Laudzie budowę komitetów wyborczych i struktur partyjnych. Tam należy szukać nowych członków i wyborców.

  7. ben mówi:

    Do Autorki:
    Napisała Pani „Choć wybory do Sejmu odbędą się dopiero jesienią, już teraz możemy zauważyć, że niektóre artykuły w prasie mają gorzki posmak politycznej propagandy”.

    Mam zatem pytanie do Pani jako radnej m. Wilna.
    Czy inicjatywa mera Wilna Artūrasa Zuokasa dotycząca wyburzenia nielegalnie wzniesionych budynków w taborze (vide artykuł: „Wyburzenie taboru początkiem kampanii przedwyborczej mera?” została przez radnych AWAL poparta czy też radni AWPL jednoznacznie się od nie odcieli?

  8. Rejtan mówi:

    Po czynach ich poznacie, jak widać poseł Tomaszewski działa konkretnie i na forum PE broni jako jedyny z Litwy interesów naszych rolników. Nie szuka sztucznego rozgłosu medialnego jak inni europosłowie z Litwy lecz pracuje uczciwie dla ludzi a nie siebie. Takich polityków i takiej polityki nam potrzeba, pełnej poświęcenia, pomimo ataków w mediach. Jak widać AWPL rolnictwem zajmuje się w praktyce, nie tylko w kraju ale i na forum europejskim, dlatego Albinas Caplikas powinien się najpierw douczyć i poznać fakty a potem pisać. A tak okazało się, że napisał niezbyt mądrze, tyle co mu ślina na język przyniosła, i wyszedł mu polityczny paszkwil, jak zawsze.

  9. Kmicic: mówi:

    do LT-PL 6:
    I to jest czynione. Ale masz rację, przy obecnej nieufności do wszystkich polityków LT (afery, korupcja,nowobogackie maniery, niszczący kraj antypolonizm)warto sięgnąć do tego elektoratu z kilku powodów.
    Bardzo ważne też jest Wilno. Już samo głosowanie na AWPL dwa razy więcej wyborców z mniejszości narodowych w Wilnie to gwarancja prawie zdwukrotnienia wyniku wyborczego.

  10. labsberg mówi:

    koniecznoscia jest wspieranie nachalnego aroganta tomaszewskiego.
    Bo normalny czlowiek z faszyzmem lansberga, garsvy, ozols’a, karosas’a…nie da rady. To klan upartych ciemnych swin (lansberg, karosas, zinkevic, tyla… – soviecka “profesura”) zrodzony przec cara/kaizera do zniszcenia Litwy i Polski. Inna rzecz, ze przyglupi tomaszewski nie potrafi wyprowadzic nas z faszystowkich dzungli, bo otoczony jest glupimi, ale wiernymi sobie wasalami. Zginiemy niechlubnie jako Polacy pod presja faszystow na kowienczyznie, laudzie…albo zginiemy pod rzadami maszyny wyborczej tomaszewskiego. Bo Europa idzie do przodu, a my cofamy sie z dziadowstwem tomaszeskiego do tylu

  11. kazik mówi:

    do KW.
    artykul jest bardzo dobry i bardzo wažny, ale czy on dotrze do WSZYSTKICH czytelnikow i, faktycznie, potencjalnych wyborcow? Dla tych, komu ta informacja jest naprawde aktualna?
    Panowie, ten artykul po prosto blaga zeby go wydrukowac w jezyku litewskim i wywiesic w sieci dla uzytkownikow.
    Litwskie rolnicy nie maja innej informacji, skad oni moga znac ze taki Čaplikas lže? A ilu takich čaplikas’ov pracuje we WSZYSTKICH zrodlach informacyjnych po calej LItwie?

    Dla czego KW nie istneje rowniez i w litewskiej wersji?

  12. pani mówi:

    Nie taki prymitywny ów Čaplikas. Podaje i fakty, weryfikowalną faktografię. Czytałam artykuł w oryginale, sluchałam przez “jednak’ zaproponowany wywiad z urzędznikim ziemskim. Ów czynił aluzje o możliwym ujawnieniu zaniedbań i nadużyć. Walka na tym polu zapowiada się ostra. Tu zaklęciami z korony nie obronisz się. Ile rzeczy można naprawić a ile pójdzie pod układy ? Nie wszyscy urzędnicy rejonu wileńskiego należą do AWPL. Jednak AWPL firmując uczciwy proces restytucji powinna być zainteresowana istnieniem oddolnego stowarzyszenia żywotnie zainteresowanych procesami zwrotu rodzinnego mienia.

  13. Zagłoba mówi:

    No to dowiedzieliśmy się sporo o aktywności i pracy europosła Tomaszewskiego w Parlamencie Europejskim, w temacie rolnictwa. I jak pozytywnie wypada na tle innych litewskich europosłów.
    Takich informacji nie znajdziemy w państwowych mediach, co najwyżej rozmaite kłamstwa i paszkwile. Im bliżej jesiennych wyborów, tym będzie ich więcej.
    Jak pisałem w innym miejscu, warto przypominać działania i dokonania AWPL i szerzej, polskiej społeczności na Litwie. Krańcowo antypolsko nastawionych Litwinów to nie przekona, ale będzie ważną informacją dla tych, którzy chcą wiedzieć więcej niż to, co im “oferuje” delfi.
    I przede wszystkim trzeba informować samych Polaków, potencjalnych zwolenników i wyborców, by wiedzieli, że warto i należy wspierać AWPL.
    Nikt nie zadba o nasz wizerunek lepiej niż my sami.

  14. Kazimierz Kransztadzki mówi:

    do najbardziej opornych i zarozumiałych (ben): mogę ci teraz powiedzieć, że pytanie o likwidację taboru w ogóle nie padło na radzie więc i nie było żadnego głosowania. I masz swoją ciszę… Na Litwie jak w każdym cywilizowanym kraju nie można budować gdzie popadnie bo jest to niezgodne z prawem, nie wiem przy czym tu rada?

  15. LT-PL mówi:

    Uważam,że W.Tomaszewski powinien przed wyborami wyruszyć awplsowskim autobusem w teren i to nie tylko po Wileńszczyźnie, ale i po Kowieńszczyźnie.Tylko bezpośrednie spotkania z wyborcami mogą przekonać nieprzekonanych, myślę,że również Litwinów.

  16. ben mówi:

    Do cxłowieczka z postu 14 na jego WYRAŹNE ŻYCZENIE:
    Jeżeli chłopcze kierujesz swój post do mnie, daruj sobie epitety. Chyba że pragniesz powiększyć grono chamów, z którymi się tu zetknąłem na przestrzeni półtora roku.
    Zresztą mniejsza o większość. Po kolei:
    1. Pytanie nie do ciebie.
    2. Z twojej wypowiedzi wynika, że INICJATYWA mera pozostała INICJATYWĄ a krasnoludki SAMOWOLNIE wyburzyły tabor.
    3. Potępiam samowolkę budowlaną, to oczywiste, ale potępiam decydentów (nie mer, ale rada) którzy decydują się na wyburzenie i wyrzucenie ludzi na mróz.
    4. Jeżeli radni AWPL nie skorzystali z okazji i nie wytknęli merowi INICJATYWY (barbarzyństwo), to powodem może być TAKŻE i to, że się nie mieli nic przeciwko temu. Być może nawet go poparli. Nie wiem, dlatego pytam.
    5. Jeżeli natomiast Ty nie wiesz, w jaki sposób funkcjonują samorządy, to do szkoły! 🙂

  17. Piotrek Trybunalski mówi:

    ben, może nie zauważasz ale to ty bywasz bardzo często chamski i wyniosły wobec innych. Wiem, że się zdenerwowałeś tym, że nie miałeś racji i dlatego tak reagujesz. Ponadto manipulujesz wypowiedziami innych jak np. moją pod artykułem o wyburzeniu taboru, gdzie stwierdziłeś, że śmieszy mnie iż kogoś wyrzuca się zimą na mróz. Śmieszyć możesz mnie co najwyżej ty swoim czepialstwem, którego doskonałym przykładem jest twój post 16. zwłaszcza podpunkt 4.
    I tak z innej beczki: Tomaszewski robi rzeczywiście bardzo dużo i na rzecz polskich szkół, na rzecz zachowania języka polskiego na Litwie i na rzecz rolników itp. Jest przewodniczącym partii, wszystko organizuje, planuje itp ale myślę, że niesprawiedliwością jest mówić, że pozostali członkowie AWPL nic nie robią. Jeden człowiek nie dał by rady tego wszystkiego ogarnąć, potrzebne jest współdziałanie wielu osób.

  18. wiesniak mówi:

    Walka szczurow wsrod AWPL jest zenujaca. Masowo sie zwalczaja, krtykuja, opluwaja! Zbyt malo jest miejsca na slawe i pozycje. Niespelnieni komunisci….

  19. ben mówi:

    do Piotrek Trybunalski:
    Po kolei, ponieważ próbujesz coś tu udowodnić. 🙂
    1. Zwykle odpłacam jedynie pięknym za nadobne.
    2. Co do zdenerwowania brakiem racji. Niby w czym?
    3. Mój komentarz do twojego postu dokładnie odnosił się do próby zbagatelizowania istotnego problemu, jakim jest wyrzucanie na bruk ludzi, zwłaszcza, ze sprawa “wywalaczy” nie do końca została wyjaśniona. Przyjąłem po prostu twoje reguły prowadzenia dyskusji. Nie podobają ci się? To je zmień.
    4. W tym samym podpunkcie proponuję, byś przeanalizował podpunkt 4, a następnie odniósł się merytorycznie do jego treści. Póki co trzymasz się “swoich reguł”, o których pisałem w podpunkcie 3. 🙂
    5. Nie wypowiadałem się o europośle Waldemarze Tomaszewskim i póki co nie mam powodów bym go traktował per noga jak ty: “Tomaszewski”.

  20. Jaśko mówi:

    Benik znowu szaleje… Sympatyczny młodzian 😀

  21. Kmicic: mówi:

    do wiesniak 18;
    Drażni ,że inteligenckie Wilno masowo protestuje i głosuje na AWPL ? 🙂

  22. Czyrzniech mówi:

    ben powinien wywalić swój podręcznik erystyki.Manipuluje zbyt przejrzyście by ktoś się na to nabrał.

  23. Astoria mówi:

    Nie jest sprawą chyba dla nikogo sporną, że Waldemar Tomaszewski jest miłośnikiem dotacji. Jego pierwszym sloganem w obecnej kampanii wyborczej były dotacje do biopaliw. Drugim, dotacje na ogrzewanie mieszkań. Trzecim są dotacje dla rolników. Zapewne polityk już myśli nad kolejnymi beneficjantami dobroczynnej polityki AWPL w stylu Matki Teresy. Z nadejściem wiosny i lata dotacje na ogrzewanie stracą sens i trzeba je będzie zatąpić adekwatniejszymi – być może sloganem dotacji na chłodzenie obywateli, w tym na zakup wiatraka.

    Trudno powiedzieć, o jakie konkretnie dotacje rolnicze zabiega szef AWPL w Unii, skoro ich wysokość i progresja zostały ustalone w porozumieniach akcesyjnych Litwy z Unią na 20 lat do przodu.

    Nadzwyczajna aktywność prorolnicza Tomaszewskiego w Parlamencie Europejskim – przekonująco dowiedziona przez jego partyjną koleżankę – stoi, niestety, w jaskrawej sprzeczności z realnymi efektami kilkunastoletnich rządów AWPL w polskich rejonach wiejskich. Nie chcąc ponownie cytować danych statystycznych (żeby się nie powtarzać jak stara płyta), skonstatuję tylko, że AWPL w żaden widoczny sposób nie pomogła rolnikom Wileńszczyzny. Przeciwnie, przez kilkananście lat swoich rządów nie wypracowała żadnej korzystnej dla nich polityki rolnej. Przez co rolnik wileński pozostaje wciąż jednym z najmniej wydajnych na Litwie. Ma marne pojęcie o jakości gleb i tym, co najkorzystniej na nich uprawiać. Największy areał poświęca na uprawy najmniej opłacalne, a najmniejszy na najbardziej dochodowe. Trudno go winić za brak rozeznania, za niską kulturę rolną, po 50 latach sowieckiej kolektywizacji, która zatarła w nim wiedzę rolniczą przodków i umiejętność samodoskonalenia się w fachu. Tym bardziej AWPL miała obowiązek mu pomóc. Niestety, pozostawiła go samemu sobie, z jego kilkoma lub kilkunastoma hektarami, z całym postsowieckim bagażem niewiedzy i nieumiejętności – i tak jest do dzisiaj.

    AWPL nie zrobiła nic dla promocji i rozwoju spółdzielczości na Wileńszczyźnie. Spółdzielczość jest fundamentem racjonalnego i dochodowego rolnictwa na całym świecie.

    Polityka rolna AWPL jest smutnym przykładem tego, że bezkrytyczne stawianie “na swoich”, niezależnie od ich faktycznych osiągnięć, jest drogą donikąd.

  24. ben mówi:

    do Jaśko:
    Pozdrawiam również. 🙂

  25. pani mówi:

    Projektowała bym euroromskie tabory w kółko – Tabor Inside the Ring.

  26. ben mówi:

    Ponawiam pytanie z postu nr 7, a zaistniałe zgodnie z życzeniem Autorki (tu posłużę się następnym cytatem):
    “Dzień po dniu, czytając tendencyjne pisma, ludzie w końcu nie wiedzą, komu zaufać, są rozczarowani, zaprzestają interesować się kwestiami publicznymi, a potem w ogóle opuszczają ręce i nawet nie przychodzą do urn wyborczych”, gdyż jak czytam, poza próbami zaczepki, niczego więcej adwersarze nie potrafią w tej sprawie napisać:
    “Czy inicjatywa mera Wilna Artūrasa Zuokasa dotycząca wyburzenia nielegalnie wzniesionych budynków w taborze (vide artykuł: „Wyburzenie taboru początkiem kampanii przedwyborczej mera?”, została przez radnych AWPL poparta, czy też radni AWPL jednoznacznie się od niej odcięli?

  27. Kazimierz Kransztadzki mówi:

    do ben: taką decyzję mogła przyjąć albo inspekcja ds budownictwa albo sąd. Jest ustawa i odpowiednie instytucje, które zajmują się takimi sprawami. Naruszeń podobnych jak budowa taboru jest wiele i nikt nie będzie zwoływał za każdym razem Rady.
    Tobie ben to tylko z hemem dyskutować bo masz podobną mentalność i problemy emocjonalne: po 10 razy jedno i to samo, walczysz z wiatrakami tam gdzie ich nie ma itp. Nie dla mnie trzeba iść do szkoły a samemu się dokształcać, bo są sprawy elementarne, które trzeba wiedzieć a nie odkrywać Amerykę w XXIw.

  28. Obserwator mówi:

    Powyższa dyskusja dobrze ilustruje zjawisko polegające na tym, że przyjęcie a priori określonej ideologii wpływa na sposób i rodzaj argumentacji, a także na język używany przez dyskutantów.
    Astoria w swojej niechęci do “etnokoterii” zapędził się tak daleko, że twierdzi, iż AWPL powinna uczyć Wilniuków rolnictwa.
    Nienajmądrzejszy ben natomiast przyjmuje postawę butnego protektora i z braku innych poważniejszych argumentów nazywa antagonistę “człowieczkiem” oraz “chłopczykiem”.
    O ile jednak Astoria, chociaż zaślepiony kosmopolitycznym fanatyzmem, zachowuje wymogi kultury osobistej, o benie powiedzieć tego w żaden sposób nie można. W jego przypadku słowo “kindersztuba” jest absolutnie pustym dźwiękiem.

  29. Anonymous mówi:

    Jakoś nie wygląda na to, że podpisana pod tekstem jest też jego autorką… Użycie takich epitetów nie jest w jej stylu. W dodatku, prezes AWPL obstawił się niekoniecznie mądrymi, ale wiernymi sobie wasalami 🙁

  30. ben mówi:

    do 27:
    Skoro tak, to dlaczego podejmujesz ze mną dyskusję? Prosiłem cię o to? Tym bardziej, że nie masz jak czytam, nic w tej sprawie do powiedzenia (Nie odróżniasz nawet decyzji od inicjatywy). 🙂 Szukasz zaczepki tyle.
    Moje pytanie nadal bez odpowiedzi.

  31. ben mówi:

    do 22:
    Wskażesz mi miejsce, w którym się takowej manipulacji dopuszczam? 🙂

  32. Czyrzniech mówi:

    Astoria:”Spółdzielczość jest fundamentem racjonalnego i dochodowego rolnictwa na całym świecie”-Czyżby ???????

  33. Ale mówi:

    ale i jestešcie lizunami AWPLu i tylku Tomaszewskiego,co wybrališcie jego Bogiem-wyzwolicielem narodu Polskiego z ziemi litewskiej,šmiech tylko bierze,p.Krawczonok nie leš bez masla do d…

  34. Piotrek Trybunalski mówi:

    do ben: twój post jest tylko potwierdzeniem tego wszystkiego co pisałem o tobie wcześniej. Dostarczasz tylko coraz więcej dowodów na to, że faktycznie taki jesteś.
    do Astoria: rolnicy w rejonie mogą uzyskać pomoc specjalistów, jeśli tylko będą mieli taką chęć. Np. w Solecznikach działa od prawie 20 lat Ośrodek Doradztwa Rolniczego. Rolnicy mogą tam uzyskać pomoc m.in w tworzeniu biznesplanów, projektów, są konsultacje w zakresie uprawy roślin i hodowli bydła, organizowane są różne seminaria i kursy np. na temat nowych rodzajów nawozów, nowych gatunków zbóż itp. Każdego lata organizowane są „Dni Pola”, na których rolnicy mogą się zapoznać z doświadczeniem innych rolników, porównać skuteczność różnych metod uprawy roli. Ośrodek współpracuje też z podobnym ośrodkiem w Polsce, dzięki czemu rolnicy z rejonu solecznickeigo mogą poznać metody stosowane poza granicami Litwy. Hodowcy zwierząt zawsze mogą zwrócić się o pomoc do pracującego w ośrodku zootechnika, można też uzyskac informacje o przysługujących rolnikom dopłatach i o tym jak je uzyskać. Tak więc pomaga się rolnikom oddolnie jak i odgórnie (m.in. działalność Tomaszewskiego w PE na rzecz rolników).

  35. Zagłoba mówi:

    Anonimowość internetu sprawia, że byle śmieć może się w nim poczuć ważny i “wieścić” światu swoje “przesłanie”.
    Gdy jednak czyta się takie chamskie i prymitywne wpisy jak 33, to trochę żal, że niektórzy wykorzystują zdobycze techniki i “wolność” słowa w tak marny sposób i do tak niskich celów.
    Zresztą, to co pisze przykładowy Ale świadczy przede wszystkim o nim samym – kompletne dno. I niestety nie rokuje żadnych nadziei.

  36. Piotrek Trybunalski mówi:

    do Zagłoba: takich jak “ale” chyba tylko można zignorować, bo jak napisałeś nie rokują dobrze i szkoda na nich klawiatury

  37. Budzik mówi:

    Wszyscy już widzą, że internauta Ben jest członkiem Stowarzyszenia Obrońców Eternitu.
    Statut Stowarzyszenia nakazuje członkom bycie toksycznym 24 godziny na dobę.
    Posty nie pozostawiają wiele wątpliwości

  38. ben mówi:

    do Obserwator:
    No cóż, twoja wybiórczość w obserwacjach chwały ci nie przynosi.
    do 34:
    Jest potwierdzeniem jedynie faktu, iż z zniżenie się do poziomu takiego dyskutanta jest błędem, do którego się przyznaję.
    do Zagłoba: Tym razem w pełni się z tobą zgadzam. Byle śmieć może wypisywać kalumnie pod moim adresem. 🙂
    do Budzik:
    Pozdrawiam również. Zdziwiłbym się, gdybyś nie wykorzystał okazji, by m i tu dowalić. No cóż. Fajne towarzystwo! I jak wiele mają do powiedzenia na temat! 🙂
    Ponawiam pytanie z postu nr 7.

  39. ben mówi:

    Zapomniałem odwołać się do cytatu z ww. artykułu. Już to naprawiam:
    “W polityce trzeba szukać prawdy i dawać ludziom nadzieję. Dlatego społeczeństwo powinno wiedzieć, że naprawdę istnieją politycy, w pracy których nie brakuje dobrej woli, pracowitości i uczciwości. A z prawdą mijają się w szczególności ci, którzy piszą o polityce”.

  40. Piotrek Trybunalski mówi:

    do 38: jeśli się gdzieś zniżasz to możesz zobaczyć conajwyżej dno a nie żadnego dyskutanta

  41. Obserwator mówi:

    ben : W języku ludzkim jest takie słowo “przepraszam”. Gdybyś był osobą dobrze wychowaną, przeprosiłbyś Kazimierza Kronsztadzkiego za “człowieczka” oraz ” chłopczyka”.

  42. Ale. mówi:

    ale wy i dupkami jestešcie drodzy rodacy-niby Polacy,dobrze chyba macie przy korycie Tomaszewszczyzny czy podobnych chlystkow,co?myšlicie,že jestešcie lepsi od zlodzieji Litwinow i oszukancow,nie chwalcie samych siebie,jestešcie takie same gowno jak i Litwini,co nie kradniecie,co,po blacie nie przyjmujecie swoich krewnych do pracy,co nie tolerujecie wybrykow:picia wodki swoich w pracy,co nie wykožystujecie pomieszczen samorządowych do rozpijania alkocholu,więc radzilbym milczec o moralnošci swojej,može Tomaszewski i jest tym moralnym atutem,ale nie wy-lizacze tylkow i Dorobkiewicze,szkoda,že nie ma takiej možliwošci podjąč was wszystkich za nogi i powytrzęsač wszystkie przez was przyjęte komunikanty…….

  43. ben mówi:

    do 40:
    O, właśnie wskazałeś swoje miejsce!
    do 41: masz całkowita rację! 🙂
    Właśnie czekam na to słowo z jego strony. Bez postu 14 nie byłoby 16. Chyba ze jako wybiórczy obserwator inaczej liczysz od końca. 🙂
    Ponawiam pytanie z postu nr 7.

  44. Kmicic: mówi:

    do Zagłoba, Piotrek Tryb.:
    Oby więcej takich internautów jak “ale”,nienawidzący AWPL sami się kompromitują najlepiej.

  45. Piotrek Trybunalski mówi:

    do 43: nie zrozumiałeś? nie szkodzi, już nas do tego przyzwyczaiłeś.

  46. marek mówi:

    Szkoda czasu na dyskusje z trollem. Wydaje się, że przy każdej zmianie pogody wzrasta u niego chęć błyśnięcia za wszelką cenę.

  47. Obserwator mówi:

    ben : Człowiek dobrze wychowany nie stosuje w takiej sytuacji zasady “oko za oko, ząb za ząb”. Człowiek dobrze wychowany odpowiada na nietakty ze strony antagonistów nie poniżając ich. Użycie wobec innej osoby określenia ” człowieczek” jest przejawem wielkiej arogancji.
    Określenia ” najbardziej oporny i zarozumiały”, chociaż dalekie od kanonów dyplomacji, nie są tak poniżające jak słowo “człowieczek”.
    W tym wypadku naprawdę przekroczyłeś granicę. Widzę jednak, że słowo ‘przepraszam” nie przejdzie Ci przez gardło. Szkoda.

  48. ben mówi:

    do Obserwator:
    Rzeczywiście, nie należę do ludzi, który chama przeprasza tylko dlatego, że miał okazję się na jego chamstwo natknąć i zareagować.
    Człowiek dobrze wychowany nie tylko zauważa chamstwo i je zwalcza na każdym kroku, bo się pleni. Metodę zaś dobiera adekwatną do sytuacji.
    Człowiek dobrze wychowany sili się przynajmniej na obiektywizm.
    Niestety, nie masz go ani krztyny, tym samym wniosek wyciągnij sobie sam.

  49. Obserwator mówi:

    Nie dość, że ben obraził drugiego internautę, to jeszcze dodatkowo nazywa go “chamem”. To najlepiej świadczy o jego kulturze, a właściwie o jej braku. Więcej na ten temat nie będę pisał, bo jest to jak rzucanie grochem o ścianę.
    Dodam tylko, że nikt nie powinien być sędzią we własnej sprawie i dlatego ben jest ostatnią osobą, która może rozsądzać, czy zachowałem obiektywizm w ocenie jego pyskówki z Kazimierzem Kronsztadzkim.

  50. Budzik mówi:

    Jasnym jest, że rakotwórczego “eternitu” nie da się obronić.
    Spójrz na swoje podejście do innych osób, wtenczas być może zrozumiesz dlaczego ludzie zaczynają reagować na Ciebie alergicznie.
    Ludzki organizm ma tę magiczną zdolność, iż toksyn się pozbywa

  51. ben mówi:

    Błędem było zniżenie się do poziomu tego typu dyskutantów, ale już to naprawiam.
    Bez komentarza.

  52. marek mówi:

    Wracając do tematu artykułu, to za niedługo Tomaszewskim będą lietuvisy straszyć niewinne litewskie dziateczki, znajdując przy okazji poklask u niektórych uczulonych na “etnopartie”.

    Prawda jest też i taka, że całe rolnictwo UE opiera się na subsydiach, które pożerają znaczną część budżetu. Ale nasuwa się wniosek, że dla rolnictwa takiego jak na Litwie dotacje są niezbędne, już nawet nie po to by konkurować z rolnictwem duńskim, czy francuskim, ale żeby w ogóle przeżyć.

  53. Maur mówi:

    Do Obserwator, 49;

    Zająłeś właściwe stanowisko i wszyscy to zauważają.

  54. Baroon mówi:

    p… kotka za pomocą młotka – mówi przysłowie “ludowe” i tym właśnie zajmuje się pani Krawczonok. W sumie kobieta sympatyczna, ale to co pisze brednie niesamowite. Po pierwsze, sama jest politykiem i dlatego nie może oceniać materiałów dziennikarskich na ich obiektywność, bo dla polityka każda krytyka dziennikarza jest “nieobiektywna” (skąd my to znamy – a no z czasów sowieckich, z których pani Krawczonok wywodzi się (przynajmniej mentalnie, bo z wyglądu powinna raczej nie powinna dobrze pamiętać tamtej epoki).
    Po drugie, jeśli AWPL dba o rolnictwo, to niech najpierw zadba o jego rozwój w rejonie wileńskim i solecznickim, gdzie ta partia rządzi, bo jakoś nie słychać o sukcesach na tej niwie (są oczywiście rolnicy, ale czemuś oni raczej są “wbrew działaniom AWPL” w tych rejonach, a nie z “jej pomocą” (Likasza, Ursuł i i parę innych – wiecej chyba i nie ma?).
    Więc pani Krawczonok może najpierw oceniłaby sytuację rolników na Wileńszczyźnie (nie mówię o p. Stankiewiczu, który “doi rejon” tylko dlatego, że w swoim czasie “abrazumiłsia” i zaczął podlizywać się AWPL, więc ma różne koncesje i zamówienia publiczne), którzy na prawdę nie mają słodko pod rządami AWPL tu i teraz i to, że Tomaszewski tam w Brukseli “złożył”, “zaapelował” i tak se “powiedział”, dla rolników Wileńszczyzny to nic nie daje, jeśłi w ogóle daje cokolwiek, komukolwiek? … najwyżej pani krawczonok zachwyt z “działalności” jej “wodza”, “przywódczy”, a i bożka zarazem (z małej litery, bo mama uczyła mnie nie mieć innego przed Nim, a dla pani Krawczonok jako (delikatnie mówiąc) “mało wierzącej” to i tak nie ma znaczenie…
    pozdrawiam Wilniuków… przy okazji

  55. Kmicic: mówi:

    do internautów:
    Widać już ,że przedwyborcze ataki na AWPL i na polską mniejszość nasilają się .Wielu lt polityków będzie starało się zdobyć lt wyborców na antypolniżmie. – Zamiast zadbać o mieszkańców kraju i gospodarkę państwa. Cóż,z wybory.
    Całe szczęście AWPL i jego liderzy coraz bardziej są doceniani, nie tylko przez mniejszości narodowe , ale i przez prawych i miłujących wspólną, wielonarodową ojczyznę Litwinów.

  56. Budzik mówi:

    Kmicic 55
    Powiem Ci, że wielu z centralnych krytykantów wszystkiego co narodowe nie dostrzegło faktu, że świat się zmienił.
    Dziś bardzo wyraźnie widać, iż modne jest podejmowanie klimatów stylu “etno”.
    Tymczasem kosmopolityzm jest czymś jakby “strzał” poza tarczę. Któż dziś nie jest dumny z przeobrażeń naszego kraju. Jeszcze XX lat temu byliśmy w naszej świadomości daleko poza granicą wstydu. Oczywiście dla naszych litewskich Polaków – braci ten pogląd jest wyjątkowo zbyt krytyczny. Tymczasem dziś tempo przeobrażeń przerasta nasze wyobrażenie.
    Dziś jesteśmy “etno” – reszta to toksyczny margines wyznawców wyższości eternitu nad tradycyjnym modelem zabudowy:)

  57. pani mówi:

    Kmicicu, chyba nie masz tym razem racji wodporze krytykujacym. Ludzie podtwierdzaja gorszkim zalem to o co od kilku dni na tym forum pelujemy z Robertem (szcunek mu) konstruktywnie i pozytywnie – o STWORZENIE PRZEZ LIDERÓW ZRZeSZENIA ROLNIKÓW I WŁAŚCICIELI GRUNTÓW, potrzebnego do realnego KOMPLEMENTARNEGO SYSTEMOWEGO wzajemnego wspierania się!

  58. pani mówi:

    cd. w poscie ale istotne: “…jestešcie lepsi od zlodzieji Litwinow i oszukancow,nie chwalcie samych siebie,jestešcie takie same gowno jak i Litwini,co nie kradniecie,co,po blacie nie przyjmujecie swoich krewnych do pracy,co nie tolerujecie wybrykow:picia wodki swoich w pracy,co nie wykožystujecie pomieszczen samorządowych do rozpijania alkocholu,więc radzilbym milczec o moralnošci swojej,može Tomaszewski i jest tym moralnym atutem,ale nie wy-lizacze tylkow i Dorobkiewicze,…” – niestety w tym dużo, dużo prawdy takie jest litewskie życie. Jak mówią Rosjanie {a oni wiedzą z autopsii!} : S wołkami żyć – po wołczji wyć. Nawet w ambasadzie RP w Wilnie nie znajduję warszawskiej przyjaznej galanterii. A powinna ona była by istnieć w polskich placówkach dyplomatycznych bo one, przecie, są terytorią RP de jure, wg prawa międzynarodowego??? Czy nie?

  59. pani mówi:

    cd. także post Baroon, Marzec 2, 2012 at 23:08 –

    p… kotka za pomocą młotka – mówi przysłowie „ludowe” i tym właśnie zajmuje się pani Krawczonok. W sumie kobieta sympatyczna, ale to co pisze brednie niesamowite. Po pierwsze, sama jest politykiem i dlatego nie może oceniać materiałów dziennikarskich na ich obiektywność, bo dla polityka każda krytyka dziennikarza jest „nieobiektywna” (skąd my to znamy – a no z czasów sowieckich, z których pani Krawczonok wywodzi się (przynajmniej mentalnie, bo z wyglądu powinna raczej nie powinna dobrze pamiętać tamtej epoki).
    Po drugie, jeśli AWPL dba o rolnictwo, to niech najpierw zadba o jego rozwój w rejonie wileńskim i solecznickim, gdzie ta partia rządzi …} jest cenny bo autentyczny i w znacznym stopniu prawdziwy [autor, zapewno czytał też prawdziwe dane krytkowanego przez WKr-k adwersarza, podającego dane o “przeniesionych”, nawet, z Białorusi do WOjdat czy Wilna i in. gruntach, innych grzeszkach … Działałność, retoryka, debata i polemika przedwyborcze powinny w ostrzale krytyki stawać się DOSKONAŁE.

  60. Rejon solecznicki mówi:

    AWPL obejmie resort rolnictwa i zmieni polityke agrarna Litwy.A na razie jako jedyna wspiera rolnikow zwalniajac od podatku,a to miliony litow.AWPL pierwsza wprowadzila etaty rolne w gminach,pomaga w deklarowaniu.Rejon solecznicki ma wysoki poziom rolnictwa.W wilenskim gorzej,bo nawet ziemi jeszcze nie zwrocono a 50proc. przeniesli zamiejscowi.w dodatku ministerstwo pozbawilo rolnikow wiekszych doplat wprowadzajac absurdalne kryterium gestosci zaludnienia.Nalezy to pilnie zmienic,jak wiele innych marnych decyzji rzadu.A ten fakt, ze Tomaszewski jako jedyny z Litwy
    pracuje w komisji rolnej EP,sklada poprawki,pisemne oswiadczenia itd.
    przekona rolnikow calej Litwy do AWPL.I dobrze,ze o tym Krawczonok pisze,notabene osoba bardzo uczciwa i wierzaca,mimo klamstw tu przez prowokatorow napisanych.

  61. Zagłoba mówi:

    Słownictwo niejakiego Ale w postach 33 i 42 albo “przysłowie ludowe” Baroona 54 to klasyczne przykłady języka rynsztokowego. I nie ma to nic wspólnego z najbardziej nawet gorącą wymianą poglądów czy “regułami ogólnie pojętych zasad dobrego wychowania” (cytat z regulaminu forum).

    Swego czasu któryś mój wpis został skasowany. Nie wiedziałem dlaczego, więc zajrzałem do Działu Admina. Okazało się, że użyłem słowa Lietuva, czym złamałem regulamin forum w punkcie 2, bo obrażałem innych użytkowników i propagowałem nienawiść na tle rasowym, narodowym, religijnym bądź seksualnym (!). Rozbawiło mnie to, ale cóż, życie. Pamiętam, że czujnością i skrupulatnym donoszeniem do Admina na mnie i innych “złoczyńców” szczególnie wykazywał się wówczas internauta tomasz.

    Na forum KW internauta ben, jak sam podkreśla, od wielu już miesięcy apeluje o upowszechnianie wśród młodzieży polskiej na Litwie mody na polski język literacki. Założenie i owszem, bardzo szlachetne. Oto Baroon i Ale właśnie “nauczają” i “dają przykład”. A obrońcy czystości językowej z Adminem włącznie dziwnie milczący i nieobecni.

  62. ben mówi:

    Jeszcze raz podkreślam, mój post nr 17 był reakcją na post nr 14 i języku zrozumiałym dla przedstawiciela forumowej sfory, i powstał zgodnie z III Prawem Newtona. 🙂
    Każdy kto potrafi czytać ze zrozumieniem, nie ma w tej sprawie wątpliwości, a “manewry” szczekaczy, polegające na przyprawieniu mi “gęby”, są jedynie potwierdzeniem faktu, iż ruszając nieczystości, można się nimi jedynie ufajdać.
    Nie ma jednak tego złego, co by na dobre nie wyszło. Od razu bowiem wyszły “charakterki” niektórych “niewiniątek”. 🙂
    Przypomnę, że moje pytanie z postu 7, skierowane do autorki jako radnej m. Wilna, pozostaje nadal bez odpowiedzi. Szkoda.

  63. Obserwator mówi:

    “Każdy kto potrafi czytać ze zrozumieniem, nie ma w tej sprawie wątpliwości…”. Z powyższego sformułowania wynikałoby, że ben przeprowadził szerokie badania, przetestował przynajmniej kilkaset osób, następnie zasiadł w jednoosobowej komisji egzaminacyjnej i ustalił to co ustalił. Czy sam ben potrafi czytać ze zrozumieniem, to już osobny problem, ale tym on sobie głowy nie zaprząta. Woli egzaminować radną Krawczonok zadając jej pytania i natarczywie domagając się odpowiedzi. Nie wiadomo, czy jako jej wyborca, czy jako mieszkaniec miasta Wilna, czy jako obywatel RL. Tak czy inaczej radna Krawczonok powinna z benem dyskutować. Nawet do upadłego.

  64. ben mówi:

    Pani Krawczonok jest radną m. Wilna. W Wilnie doszło do wyrzucenia ludzi na mróz z “inicjatywy mera”. Pani Krawczonok jako radna m. Wilna nie zabiera głosu w tej sprawie, a skupia się już na przyszłych wyborach parlamentarnych w RL. Rozumiem, wybory są ważniejsze niż obowiązki radnej, których się podjęła.
    Ciekawi mnie jeszcze jedno, czy gdyby chodziło o Polaków, których by eksmitowano w tym samym czasie na mróz, forumowicze tak zajadle mnie atakujący, pisaliby w tym samym tonie i tak skwapliwie bagatelizowaliby tę sprawę? Wątpię. Ale tu przecież chodzi o Cyganów.
    Dziwi mnie jeszcze jedno. Skoro redaktor KW nagłośnił tę sprawę, dlaczego nie poprosił o wypowiedź któregoś z radnych AWPL o ustosunkowanie się do “inicjatywy mera”?

  65. Obserwator mówi:

    Przypuszczam, że gdyby wyrzucono na mróz Polaków, internauci pisaliby na ten temat w znacznie ostrzejszym tonie. Jest to poniekąd zrozumiałe, gdyż “bliższa ciału koszula”. Cyganów ani nikogo innego nie powinno się eksmitować, gdy panują syberyjskie mrozy. Jest to oczywiste, jasne jak słońce. Z drugiej strony nasuwa się pytanie czy radni z jakiejkolwiek partii wchodzącej w skład wileńskiej koalicji rządzącej dystansowali się od poczynań mera, składali interpelacje w tej sprawie. Ciekawe jest też, czy uczynili to radni opozycyjni ? Być może przeoczyłem jakąś informację na ten temat, a może nikt takich interpelacji nie składał ?
    W każdym razie nie sądzę, aby sprawa zimowej eksmisji Romów była takiej wagi, by musiała spowodować burzę w łonie koalicji rządzącej miastem, a nawet jej rozpad. Są sprawy ważne, ważniejsze i najważniejsze. Jakaś gradacja w polityce musi być stosowana.

  66. józef III mówi:

    AWPL !!!!!

  67. Piotrek Trybunalski mówi:

    do baroon: rolnicy na Wileńszczyźnie dostali “wędkę”, mogą poprawić swój los ale partia przecież za nich ziemi nie będzie uprawiać. Są miejsca gdzie ludzie mogą uzyskać fachowe porady m.in. na temat nowych metod hodowli czy jak napisać wniosek o dotację. Partia ma dawać ludziom możliwości, walczyć o ich prawa, a nie robić coś za nich.

  68. ben mówi:

    No cóż, są sprawy dla radnych, którzy twierdzą, iż “w polityce trzeba szukać prawdy i dawać ludziom nadzieję” ważne, ważniejsze i najważniejsze. Zapewne najważniejsze są dla nich jesienne wybory i zabieganie o elektorat. Przestają być natomiast sprawami ważnymi losy ludzi, którzy nie są Polakami i co gorsza, nie pójdą najprawdopodobniej do urn. Zresztą niby na kogo mieliby głosować, skoro ich sprawy nie są ważne, tym bardziej ważniejsze, a już na pewno nie są najważniejsze.

  69. Piotrek Trybunalski mówi:

    do 68: znasz stanowisko radnych w tej kwestii?

  70. pani mówi:

    baroon”…jeśli AWPL dba o rolnictwo, to niech najpierw zadba o jego rozwój w rejonie wileńskim i solecznickim, gdzie ta partia rządzi, bo jakoś nie słychać o sukcesach na tej niwie …” ;
    pitrek T.: “…do baroon: rolnicy na Wileńszczyźnie dostali „wędkę”, mogą poprawić swój los ale partia przecież za nich ziemi nie będzie uprawiać. Są miejsca gdzie ludzie mogą uzyskać fachowe porady m.in. na temat nowych metod hodowli czy jak napisać wniosek o dotację. Partia ma dawać ludziom możliwości…” (!?)

  71. ben mówi:

    Może przynajmniej jedna radna je zaprezentuje swoje zdanie w tej kwestii. Dlatego pytam.

  72. Piotrek Trybunalski mówi:

    do 71: to bardziej wyglądało na stwierdzenie a nie na pytanie.

  73. ben mówi:

    Kwestia oglądu. Zwłaszcza, gdy się ma kłopoty z percepcją.

  74. Piotrek Trybunalski mówi:

    myślę, że to tylko kwestia nastawienia bo faktów nie ma żadnych

  75. ben mówi:

    Oczywiście. Dlatego pytam o fakty. Vide: Post nr 7.

  76. Przeklinacz mówi:

    do ben
    o jakie fakty?
    !. nikt nie zostal wyrzucony na mroz
    @. to nie samorzad, ale komornik ekzekwowal postanowienie sadu
    3. te samostroje nie byly przez nikogo zamieszkale
    4.

  77. Kmicic: mówi:

    do przeklinacz 76:
    I wszystko jasne.
    ps.
    Krytykanci AWPL jakoś nie piętnują grabieży ziemi podwilejskich Polakow przez rodzinę L i jego kolesi.
    Dziwny, selektywny “obiektywizm”

  78. ben mówi:

    do 76:
    Więc przeczytaj sobie kolego artykuł nieco niżej o “przedwyborczej inicjatywie mera”. I wszystko jasne.
    Mnie interesuje konkretne zachowanie WSZYSTKICH radnych m. Wilna w tej sprawie. Skoro została nagłośniona przez redaktora KW, więc się niech wypowiedzą. Jest okazja by zapytać jedną radną, więc pytam. Zwłaszcza że radna, jak sama pisze, „w polityce trzeba szukać prawdy i dawać ludziom nadzieję”.

  79. ben mówi:

    I jeszcze jedno, od tego, by się zając sprawą “grabieży ziemi podwilejskich Polaków” też są radni!
    Nie po to zostali wybrani, by jedynie pobierać diety i zajmować się europolityką, ale właśnie po to, by zadbać o interesy mieszkańców określonego terenu.

  80. Inflant mówi:

    Radni mają swoje ustawowe kompetencje i posłowie na sejm mają swoje kompetencje ustawowe. Analogicznie swoje kompetencje ustawowe posiadają sądy oraz ich organy wykonawcze czyli komornicy.
    Nie powinno być tak w państwie prawa, że radni samorządowi zajmują się sprawami, które należą do sejmu albo do organów administracji rządowej. To samo dotyczy spraw sądowych i egzekucyjnych.
    Jeśli na Litwie zatwierdzanie “przenosin” ziemi leży w kompetencjach administracji rządowej, radni samorządu wileńskieko nie mają uprawnień aby tym się zajmować. To samo tyczy się egzekucji komorniczych.

  81. Kazimierz Kransztadzki mówi:

    do ben: człowiek rozumny (Inflant) już tobie wskazał o co chodzi a ty wałkujesz temat po 100 razy, wstydu sobie oszczędź albo razem z hemem wałkujcie razem to samo przez to samo.

  82. ben mówi:

    Oczywiście, że do kompetencji radnych jest interweniowanie w sprawach, które dotyczą dóbr mieszkańców danego obszaru. Nie ma tu ingerencji w czyjekolwiek kompetencje. Dowodem na to jest to, że jak przedstawia to redaktor KW w artykule likwidacja taboru nastąpiła z “inicjatywy mera”.
    TO, KTO JEST EGZEKUTOREM, NIE MA ZNACZENIA.
    Co do drugiego problemu, a niby KTO ZABRONI RADNYM wydać oświadczenie w sprawie krzywdzących mieszkańców m. Wilna przepisów?
    A co do ewentualnych jak to ktoś sugeruje kradzieży ziemi, sprawa powinna być wyjaśniona przez okradzionych przy wsparciu radnych w sądzie.
    dO 81:
    Z kimś takim jak ty nie dyskutuję, więc zmień adwersarza.

  83. ben mówi:

    Wychodzi na to, że zdaniem mądralińskich z tego forum pewnego ranka jakiś tam sędzia w Wilnie w ramach przedwiosennych porządków postanowił sobie, że wyrzuci Cyganów na mróz. Zadzwonił więc do komornika i powierzył mu egzekucję taboru. Ten oczywiście wykonał całą robotę sumiennie. Sędzia nie zapomniał powiadomić redaktora KW, że egzekucja odbyła się “z inicjatywy mera m. Wilna” w ramach jego “kampanii przedwyborczej” i dodał, że radni m. Wilna mają zakaz wypowiadania się w tej sprawie, ponieważ nie leży to w ich kompetencjach. Zwłaszcza radni AWPL, ponieważ ta sprawa nie dotyczy Polaków, ale Cyganów.
    Jaja!

  84. Inflant mówi:

    Oświadczenie Rada może wydać nawet w sprawie możliwości lądowania człowieka na Marsie. Tylko co to zmieni ? Kompetencje pozostają kompetencjami.
    Egzekucje komornicze zawsze dokonywane są na podstawie prawomocnych orzeczeń sądowych. Inna możliwość w tego rodzaju sprawach nie istnieje. Sądy są niezawisłe i niezależne od woli mera Wilna, który może jedynie reprezentować jedną ze stron w sporze. Niezależne są także od “kampanii przedwyborczych” mera, bez względu na to jak tę sprawę naświetlił “Kurier Wileński”.

  85. Kmicic: mówi:

    W tym jest cały ben:”A co do ewentualnych jak to ktoś sugeruje kradzieży ziemi”
    Na Wileńszczyżnie miała i nadal ma miejsce MASOWA (!!!) GRABIEŻ ZIEMI NALEŻĄCEJ DO POLSKICH WŁAŚCICIELI.
    Rodzina Landsbergisa i jego kolesie są tylko wierzchołkiem góry lodowej. Gdyby Polacy odzyskali co do nich należało, to każdy z nich byłby wielokrotnym milionerem.
    Dotarło , czy mam powtórzyć.

  86. ben mówi:

    do Inflant:
    Czyli ot tak sąd ni z tego ni z owego zajął się sprawą, której, zgodnie z twoim tokiem myślenia nikt nie zgłosił?
    Świetnie! Zatem nie pomyliłem się w poście 83. 🙂
    Nie zmienia to faktu, ze nic nie stoi na przeszkodzie, by się radni zajęli sprawą ludzi, których wyrzucono na mróz, jak to napisano: “z inicjatywy mera” i wydali w tej sprawie oświadczenie. Zaszkodziłoby to im w czymś? Przeciwnie! A i slogan typu: „w polityce trzeba szukać prawdy i dawać ludziom nadzieję”, miałby pokrycie w konkretnym działaniu.
    Do 85:
    Cały Kmicic! 🙂
    Zatem złóż zawiadomienie o kradzieży. W przeciwnym wypadku jedynie pomawiasz. Ja tego nie zrobię, więc będę pisał tak, jak napisałem, ponieważ nie mam dowodów na to, że ktoś tu kogoś okradł. Masz te dowody?! To do dzieła!!!
    Dotarło, czy napisać drukowanymi literami?

  87. hem mówi:

    do Inflant 80:
    –“Jeśli na Litwie zatwierdzanie “przenosin” ziemi leży w kompetencjach administracji rządowej, radni samorządu wileńskiego nie mają uprawnień aby tym się zajmować” — czy nie mógłbyś trochę szerzej rozjaśnić jakie uprawnienia w sprawach ziemi mają radni? I może przypomnisz nam, kto w latach 2000-08 w ramach umów kaolicyjnych, z ramienia AWPL, zasiadał w fotelach wicenaczelników powiatu wileńskiego (administracja rządowa)?

  88. Inflant mówi:

    hem : Do tej pory nie słyszałem o tym aby AWPL kiedykolwiek była członem jakiejś koalicji rządowej.
    Jeśli się mylę, popraw mnie.

  89. Inflant mówi:

    ben : Myślę, że mogło być tak : Mer, mając sądowy tytuł egzekucyjny w ręku, celowo czekał z jego przesłaniem do komornika do chwili aż nadejdą siarczyste mrozy. Ciepły grudzień i styczeń nie zapowiadał realizacji tego szatańskiego planu, ale szczęśliwie dla kryptorasisty Zuokasa, wspieranego przez kryptorasistów z AWPL, nadszedł mroźny luty. Zuokas skierował wtedy sprawę do komornika, a wiedząc o tym, że komornik jest jego zaprzysięglym sympatykiem, polecił mu natychmiastowe wykonanie eksmisji. Zuokas zakładał przy tym już wcześniej, że jeszcze tej zimy nadejdą srogie mrozy. Gdyby jednak okazało się, że zima do samego końca będzie łagodna, planował odłożyć akcję do następnego roku. Niecne plany mógł mu wprawdzie pokrzyżować efekt cieplarniany, ale Zuokas racjonalnie skalkulował, że prędzej czy później syberyjskie mrozy nadejdą.
    Komornik sądowy spisał się na medal. Sprawnie wykorzystał niedługi okres wielkich mrozów, przez co zaskarbił sobie bezgraniczną sympatię Zuokasa i AWPL. Kto wie czy w niedalekiej przyszłości nie zostanie posłem na sejm z ramienia tej partii. Wtedy będzie mógł złożyć do laski marszałkowskiej projekt ustawy przewidujący zakaz przeprowadzania eksmisji na bruk w okresie zimowym, ale tylko wobec Polaków.
    Litwini najwyraźniej lubią takie śnieżne eksmisje, skoro uchwalone przez nich prawo nie przewiduje żadnych wyjątków z uwagi na porę roku od możliwości przeprowadzania eksmisji na bruk.

  90. ben mówi:

    Do Inflant:
    Dowcipnie.
    Może jednak zaczniemy od początku, ponieważ zaczynasz od środka.
    Na podstawie czego sąd w ogóle wydał wyrok w sprawie usunięcia taboru?
    Na czym polegała “inicjatywa mera”, którego w swoim dowcipie robisz komornikiem?
    Dlaczego w artykule zamieszczonym w KW przedstawia się mera jako kogoś, kto działa poza radą m. Wilna?
    Dlaczego uważa się w tym samym artykule tę sprawę jako początek “kampanii przedwyborczej mera”?
    Kolejny zestaw pytań:
    Dlaczego AWPL nie wykorzystała barbarzyńskiego czyny, jakim było wyrzucenie Cyganów na mróz, skoro tak dalece zabiega o swój wizerunek jako partii, która ma “nieść ludziom nadzieję” i przynajmniej ustami swoich radnych nie zaprotestowała przeciwko egzekucji w takim własnie terminie? Przesunięcie terminu likwidacji taboru chyba nie stanowiłoby problemu?
    Czy jako członkowie koalicji radni AWPL mieli cokolwiek wspólnego z “inicjatywą mera”?
    Czy radni AWPL po ukazaniu się artykułu w KW zrobili cokolwiek w tej sprawie? Wydali jakiekolwiek oświadczenie w obronie praw tych, o których redaktor KW oraz przedstawiciel Instytutu Monitoringu Praw Człowieka, że “inicjatywa mera bardziej przypomina początek kampanii przedwyborczej niż próbę załatwienia problemu taboru”?
    Zapewne nie są to dla ciebie cokolwiek warte pytania, ponieważ masz gotowe odpowiedzi na wszystko. Mnie natomiast interesują.
    Zwłaszcza w kontekście wypowiedzi radnej m. Wilna zainteresowanej bardziej europolityką niż losem mieszkańców miasta.
    Warto więc przy okazji zacytować ją samą:
    “Dzień po dniu, czytając tendencyjne pisma, ludzie w końcu nie wiedzą, komu zaufać, są rozczarowani, zaprzestają interesować się kwestiami publicznymi, a potem w ogóle opuszczają ręce i nawet nie przychodzą do urn wyborczych. I to nie jest brak aktywności wyborczej, ale po prostu problem rozczarowanych ludzi, wprowadzonych przez media opinii publicznej w błąd”.
    Dowcipkujmy dalej! 🙂

  91. Inflant mówi:

    ben : Nie robię z mera komornika. Wyroki sądowe zawsze wykonuje komornik, a nie mer.
    Mer Wilna mógł być w tej sprawie tylko reprezentantem strony sporu. Nie wiem dlaczego “KW” sugeruje, że eksmisję przeprowadził mer. To są przecież uprawnienia komornika. Komornik działa na zlecenie strony, w tym przypadku na zlecenie mera, ale podstawą przeprowadzenia eksmisji nie jest wolna wola mera ale wola sądu wyrażona w orzeczeniu sądowym. Po to są sądy.
    Można było przesunąć termin eksmisji, ale to też leży w gestii komornika, a nie mera.
    Aby dojść do sedna sprawy i obiektywnie ocenić poczynania poszczególnych organów, należałoby pozyskać informację, kiedy zapadł prawomocny wyrok w tej sprawie, kiedy mer skierował ją do egzekucji komorniczej oraz jaki był harmonogram postępowania komornika. Mogłoby się bowiem okazać, że radni AWPL musieliby w tej sprawie protestować nie przeciwko poczynaniom mera, ale przeciwko poczynaniom komornika.
    Nie bez kozery zawarłem w poprzednim poscie uwagę na temat prac litewskiego parlamentu. W Polsce zabroniona jest eksmisja na bruk w miesiącach zimowych, niezależnie od tego czy zima jest lekka czy mroźna. W miesiącach letnich też zresztą są istotne ograniczenia.

  92. Piotrek Trybunalski mówi:

    ben chce żeby AWPL wydało oświadczenie i koniec, nie ma zmiłuj się. Najbardziej mądraliński z mądralińskich ma prawo wymagać i już. Kompetencje radnych są nieistotne, ma być oświadczenie i koniec tematu.

  93. ben mówi:

    Widzę, ze niestety, ale z jakiegoś powodu chcesz mnie utwierdzić w przekonaniu, że sąd nie tylko że wydał wyrok w tej sprawie, to sam tę sprawę założył i był stroną. A może obiema? 🙂 Ciekawe stanowisko.
    Potem przyznajesz, że mer może być reprezentantem strony sporu (ciekawe tylko której? 🙂 )
    Jest natomiast komornik, który działa na zlecenie mera będącego co najwyżej “reprezentantem strony sporu” (jednej, drugiej, obu jednocześnie).
    Teraz bardziej poważnie:
    Jeżeli, jak to sugerujesz, to nie mer założył sprawę, ponieważ twoim zdaniem może on być co najwyżej reprezentantem strony w sporze reprezentantem strony, to KTO założył tę sprawę i KOGO ten mer może być co najwyżej reprezentantem?
    do 92:
    Obawiam się chłopcze, że masz poważne kłopoty z percepcją, więc się wyłącz zgodnie ze swoją “okrutną” obietnicą niedyskutowania ze mną.

  94. ben mówi:

    post 93 kierowałem do Inflant 91.

  95. Piotrek Trybunalski mówi:

    chłopcze a ty masz sklerozę jak widać i coś ci się kompletnie pomieszało. Nie zamierzam się wyłączać bo ty tak chcesz. Już kompletnie oderwałeś się od rzeczywistości.

  96. Budzik mówi:

    Benny już całkiem “odleciał”.
    To popis żenującego braku wiedzy, choćby minimalnego obycia w kwestiach prawnych. Tu nie chodzi o przekazanie jakiejkolwiek wiedzy, czy opinii.
    Tu chodzi o pisanie kontrowersyjnych postów a także o chęć górowania za wszelką cenę nad innymi internautami – z obrażeniem włączenie.
    Właściwie pod każdym artykułem widzimy takie “odloty”. Jednak tutaj to “megaodlot”

  97. ben mówi:

    do 95:
    Nie możesz wytrzymać? 🙂
    do 96:
    Ty także? 🙂
    Dziwne. A było to takie wyniosłe w swoich deklaracjach na temat dyskusji ze mną. A tu nie mogą wytrzymać chłopaczki, by mi personalnie nie dopiec, nie mając kompletnie, jak zwykle zresztą, nic do powiedzenia. 🙂

  98. Inflant mówi:

    ben : Oczywiste jest, że sprawę o eksmisję wniósł do sądu mer w imieniu miasta Wilna jako jednostki samorządowej, która jest właścicielem lub użytkownikiem przedmiotowych gruntów. Właśnie dlatego nazwałem mera reprezentantem strony. Ściśle mówiąc musiał być reprezentantem strony powodowej, domagającej się orzeczenia przez sąd eksmisji.
    O orzeczeniu eksmisji decydował jednak sąd, a nie mer. Sąd mógł wniosek mera uwzględnić lub oddalić. Dopiero prawomocny wyrok sądowy zaopatrzony w sadową klauzulę wykonalności mógł uruchomić procedurę wykonania eksmisji przez komornika sądowego. Wniosek do komornika o wykonanie eksmisji musiał złożyć mer. Samą eksmisję wykonał komornik.
    W sumie składa się to na długotrwale procedury.
    Najważniejsze pytania są, moim zdaniem, trzy : (1)Kiedy mer złożył wniosek do komornika podparty prawomocnym wyrokiem z sądowa klauzulą wykonalności ?
    ( 2) Czy za wykonanie wyroku eksmisyjnego w okresie największych mrozów należy winić wnioskodawcę czyli mera, czy też wykonawcę czyli komornika, który bezpośrednio decydował o tym, kiedy eksmisja zostanie przeprowadzona ?
    (3)Dlaczego na Litwie prawo zezwala na wykonywanie eksmisji “na bruk’ nawet w okresie zimowym i kto jest odpowiedzialny za takie ustawodawstwo ?

  99. Ali mówi:

    ben : Krótko raz jeszcze, bo widzę, że mój poprzedni post nie dotarł na stronę portalu.
    Sprawę musiał zainicjować mer jako reprezentant jednostki samorządowej, która jako właściciel lub użytkownik przedmiotowych gruntów była stroną powodową w sprawie.
    Dalsze decyzje należały do sądu. Gdy mer jako przedstawiciel jednostki samorządowej uzyskał prawomocny wyrok sądowy z klauzulą wykonalności, skierował sprawę do wykonania do komornika sądowego. Od tego momentu sprawą kierował komornik sądowy.
    Pytania miałbym trzy : (1) Kiedy mer skierował wniosek do komornika ? ( 2) Dlaczego komornik przeprowadził czynności eksmisyjne w okresie największych mrozów ? (3) Dlaczego na Litwie funkcjonuje prawo zezwalajace na dokonywanie eksmisji ” na bruk” nawet w okresie zimowym i kto jest odpowiedzialny za kształ takiego ustawodawstwa ?

  100. Piotrek Trybunalski mówi:

    do Budzik: trafna diagnoza 🙂 myślę, że ten odlot wynika także z nieobecności Tomasza, ben czuje się niepewnie i tym obrażaniem innych próbuje podbudować troszke siebie.

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.