19
Dworek w Wilkiszkach czeka na nowy etap swojej historii

Rewitalizacja dworku w Wilkiszkach posłuży zachowaniu nielicznych drewnianych dworków na Litwie oraz promocji zabytków architektonicznych rejonu solecznickiego Fot. archiwum ASRS

Administracja samorządu rejonu solecznickiego przygotowała wniosek o renowacji dworku w Wilkiszkach.

Wniosek zostanie złożony w ramach ogłoszonego w grudniu 2011 roku konkursu programu LEADER do Solecznickiej Lokalnej Grupy Działania jako projekt „Dostosowanie dworu w Wilkiszkach do potrzeb młodzieży”. Wartość inwestycji oszacowano na 927 666 litów, z których 92 766 litów zostanie wyasygnowanych z budżetu samorządu rejonu solecznickiego.

Przedmiotem projektu jest adaptacja i remont budynku o wartości architektonicznej, wprowadzenie ładu przestrzennego poprzez poprawę estetyki. W zakres prac wchodzi: remont elewacji budynku, balkonu, dachu, remont schodów, wymiana stolarki okiennej, podłogowej i drzwiowej, urządzenie instalacji wodno–kanalizacyjnej oraz elektrycznej, systemów wentylacji i ogrzewania, utworzenie sal konferencyjnych, stref rekreacyjnych, wyposażenie lokalu itp.

Celem projektu jest rewitalizacja zabytkowego dworku oraz stworzenie w nim ośrodka dostosowanego do potrzeb młodzieży. Odnowiony budynek pozwoli na ochronę dziedzictwa historycznego terenu, jak też będzie miejscem praktycznej edukacji i wypoczynku dzieci i młodzieży. Planuje się, że w dworku w Wilkiszkach zostanie utworzony kompleks turystyczny z salą konferencyjną i wystawową, muzeum, motelem. Tutaj będą organizowane obozy letnie, imprezy artystyczne (koncerty muzyczne, przedstawienia teatralne, projekcje filmowe, przeglądy twórczości amatorskiej i profesjonalnej), warsztaty, spotkania oraz inne działania o charakterze kulturalnym i integracyjnym.

Rewitalizacja dworku w Wilkiszkach posłuży zachowaniu nielicznych drewnianych dworków na Litwie oraz promocji zabytków architektonicznych rejonu solecznickiego, jak też przyczyni się do aktywizacji dzieci i młodzieży, pozytywnie wpłynie na organizację ich czasu wolnego.

O ile pozytywnie zostanie rozpatrzony wniosek, prace renowacyjne dworku ruszą już w końcu bieżącego roku. Cieszyć się odnowionym budynkiem można będzie w końcu 2014 roku.

Wilkiszki to dawny majątek Dmochowskich, malowniczo położony w zakolu Mereczanki, w rozszerzeniu jej głębokiej doliny. Za udział przedstawicieli rodziny Dmochowskich w powstaniu 1863 roku dworek został skonfiskowany i sprzedany rosyjskiemu generałowi Maksymowowi. O dalszych losach majątku i jego kolejnych właścicielach nie ma pewnych informacji. Drewniany dwór Dmochowskich został wybudowany w roku 1847. Jest to budowla wzniesiona na planie prostokąta, parterowa, na wysokiej kamiennej podmurówce mieszczącej sutereny, z piętrową częścią środkową, zaakcentowaną od frontu dwukondygnacyjnym 4–kolumnowym gankiem nakrytym dwuspadowym dachem. Do wejścia prowadzą szerokie schody. Zwraca uwagę bogata dekoracja elewacji w postaci misternie wyciętych z drewna elementów zdobiących ganek, ściany i okap oraz tworzących oprawę okien. Dwór otacza ciągnący się w kierunku rzeki przerzedzony park krajobrazowy o powierzchni 3,3 ha, objęty ochroną jako pomnik przyrody. W parku znajduje się kilka alej, m. in. lipowa, dębowa i środkowa oraz grupa okazałych modrzewi japońskich. W majątku wilkiskim bywał urodzony w niedalekich Turgielach malarz, poeta i publicysta Bonifacy Pawłowicz (1825–1909), który miejscowy park uwiecznił na swoich rysunkach.

W ciągu wielu lat w budynku mieściła się szkoła podstawowa, a w bardziej odległych czasach radzieckich na terytorium dworku były organizowane coroczne obozy letnie dla dzieci i młodzieży rejonu solecznickiego i pobliskich miejscowości. Aktualnie dworek w Wilkiszkach nie jest zagospodarowany.

Irena Kołosowska

19 odpowiedzi to Dworek w Wilkiszkach czeka na nowy etap swojej historii

  1. kk mówi:

    Dzięki Bogu, rusza!
    Chociaż o historii Wilkiszek – to same pytajniki…
    Wilkiszek jest do licha, artystów Dmochowskich też (Dmochowski Wincenty (1807-1862), uczestnik powstania listopadowego, za co skonfiskowano mu majątek; Władysław Dmochowski, syn Wincentego (1841 – 1913); Henryk Dmochowski, ten który Henry D. Saunders (1810 – 1863), walczył i w listopadowym, i w styczniowym powstaniu…).
    Maksymowych w Rosji jak much, ale kiedyś był awzmianka o związku tego właśnie Maksymowa z koleją. W takim wypadku to Maksimow Wasilij Władimirowicz, bliski współpracownik von Wittego, w latach 1892-99 dyrektor departamentu kolei w Ministerstwie Finansów Cesarstwa. Po dymisji w związku z aferą korupcyjną Sawwy Morozowa – przedsiębiorca prywatny, akcjonariusz wielu kompanii kolejpwych i pierwszych odwiertów ropy w Groźnym…
    Archiwa rosyjskie wspomionaja o aktach “gławnogo wykupnogo uprawlenija” w sprawie Merecza-Wilkiszej i pani Maksimowej J.W….
    18 czerwca 1925 roku w Sejmie RP miała miejsce interpelacja posła Bronisława Wędziagolskiego i tow. z klubu Z.P.S.L. “Wyzwolenie” i “Jedność Ludowa” [PSL] do p. Ministra Reform Rolnych w sprawie likwidacji serwitutów w majątku Bazyla Maksymowa Merecz – Wilkiszki, ziemi Wileńskiej pow. wileńsko-trockiego…
    W roku 1929 jako właściciel 500-hektarowego majątku Wilkiszki wspomina sie Andrzej Maksymow…

  2. kk mówi:

    Dzięki Bogu coś ruszyło!
    Ale historia dworku… Z przewodnika do przewodnika kopiują się te same frazesy, bez szczegółów.
    Dmochowscy – którzy? Czy to Wincenty (1807-1862), malarz, powstaniec listopadowy, czy jego syn, tez malarz, Władysław (1841 – 1913), czy może Henryk Dmochowski (1810 – 1863), ps. Henry D. Saunders, rzeźbiarz, uczestnik powstań listopadowego i styczniowego?
    Rosyjskie archiwa „gławnogo wykupnogo uczreżdienija“ wiążą majątek Merecz-Wilkiszki z nazwiskiem „Dmochowskaja J.W.“ (Дмоховская Е.В.).
    Maksymow – czy to ten Wasilij Władimirowicz Maksimow od kolei („generał” ale cywilny), bliski współpracownik von Wittego, dyrektor departamentu kolei w Ministerstwie Finansów Cesarstwa, który w r. 1899 poddał się do dymisji po aferze Sawwy Morozowa? Przed 1917 r. był wielkim przedsiębiorcą, akcjonariuszem linii kolejowych i pierwszych odwiertów ropy w Groźnym. Czy to on „za polskim czasem” nazywał sie Bazylim Maksymowym? (18 czerwca 1925 r. w Sejmie RP miała miejsce Interpelacja posła Bronisława Wędziagolskiego i tow. z klubu Z.P.S.L. “Wyzwolenie” i “Jedność Ludowa” [PSL] do p. Ministra Reform Rolnych w sprawie likwidacji serwitutów w majątku Bazyla Maksymowa Merecz – Wilkiszki, ziemi Wileńskiej pow. wileńsko-trockiego.)
    W roku 1929 wspomina się Andrzej Maksymow, właściciel pięćsethektarowego majątku merecz-Wilkiszki.

  3. kk mówi:

    Przepraszam, myślałem że za pierwszym razem nie poszło…

  4. Zbyś mówi:

    ok.ślady historii w postaci pieknych dawniej dworków trzeba odnawiać.

  5. połaniec mówi:

    Wilkiszki
    Niewielka miejscowość na zachód od Turgieli. Na brzegu Mereczanki, pośród starego parku stoi dwór z 1847 r. Budynek drewniany, w części środkowej parterowy, posiadający czterosłupowy ganek. Budynek wzniesiony na wysokich, kamiennych suterenach. Obok znajduje się park o pow. 3,3 ha, aleje tworzą modrzewie japońskie. Dworek należał do rodziny Dmochowskich, z której pochodzą trzej malarze. Za udział w powstaniu styczniowym nastąpiła konfiskata dworku, później tutaj mieszkał rosyjski generał. Do 2005 r. mieściła się tu szkoła.
    Z Wilkiszkami związany był Wincenty Dmochowski (1807 – 1862), malarz. W latach 1825 – 29 studiował w Szkole Sztuk Pięknych w Wilnie u J. Rustema.
    Uczestnik powstania listopadowego, za co skonfiskowano mu majątek. Po upadku powstania przebywał na emigracji. Od 1837 na stałe w Wilnie, gdzie malował na zamówienie okolicznych ziemian (np. w 1847 seria widoków zamków litewskich dla E. Tyszkiewicza). Od około 1840 prowadził prywatną szkołę malarską. Malował akwarele i obrazy olejne o tematyce krajobrazowej (Jezioro Świteź 1850, Panorama Wilna z góry Boufałowej 1853, Widok kościoła pobazyliańskiego w Nowogródku 1856, Tuhanowicze – dwór nad stawem 1861). Często malował pejzaże o zachodzie słońca i nokturny. Łączył sentymentalizm z drobiazgowym opracowaniem szczegółów.
    W 1825 roku w Wilkiszkach przyszedł na świat Edward Bonifacy Pawłowicz pseud. Edward znad Świtezi, Jasieńczyk, (pseudonim od herbu) zm. w 1909 r.
    Działacz społeczny, malarz i pamiętnikarz. W 1836 roku ukończył gimnazjum w Słucku, lekcje rysunku pobierał u Kanuta Rusieckiego i Karola Rypińskiego. W 1853 roku ukończył petersburską Akademię Sztuk Pięknych. Po ukończeniu studiów kilka lat spędził w podróżach po Europie Zachodniej. Brał udział w powstaniu styczniowym, potem aresztowany i zesłany. Od 1859 roku wykładał w nowogródzkim gimnazjum. Założył tam także szkółkę niedzielną dla biedoty oraz teatr amatorski. Malował głównie portrety, pejzaże. Zajmował się także konserwacją zbiorów Muzeum im. Lubomirskich we Lwowie. Pisał do wielu gazet, w tym do Gazety Lwowskiej i wileńskiego Kuriera Litewskiego (około 1906 roku). Jest autorem pamiętników i pracy teoretycznej z zakresu malarstwa.
    Pozostawił pamiętniki wydawane drukiem (Wspomnienia. Nowogródek – więzienie – wygnanie (1887), Wspomnienie znad Wilii i Niemna (1882 i 1883, 1901), Z podróży po Litwie (1890), Moje wspomnienia z czasów szkolnictwa na Litwie… (1904) .
    W literaturze pamiętnikarskiej z okresu II Rzeczypospolitej czytamy: „W majątku Wilkiszki mieszkali państwo Kątkowscy z córkami Teresą i Renią, a w młynie inżynier Lebecki i dwaj jego synowie[….] Zbyszek i Janek. Wilkiski młyn postawiony został na bystro płynącej rzece Mereczance. Był urządzeniem nowoczesnym i poza mieleniem ziarna jego turbina dostarczała całemu majątkowi energię elektryczną.”
    W 1929 roku las majątku Merecz Wilkiszki o pow. 34,37 ha własność Andrzeja Maksymowa został uznany za las ochronny. W 1930 roku prowadzono tu scalenie gruntów. Operacji tej poddano 253,8 ha gruntów wsi Wilkiszki-Merecz i 5 ha gruntów stanowiących własność Tatiany Maksymowicz, zaprzedanych spadkobiercom Antoniego Marcinkiewicza.

    To Panie Kaziu!
    Czas aby powstał solidny przewodnik! Całkowicie popieram!
    Ale jest postęp, bo kilka lat temu ta “wiedza tajemna ” znana była tylko nielicznym!
    Pozdrawiam!

  6. Paweł1 mówi:

    Jeszcze nieco informacji o Dmochowskich, chociaż rzeczywiście trudno stwierdzić czy to akurat oni związani byli z Wilkiszkami.
    -Wincenty Dmochowski /1805-1862/ malarz, twórca Szkoły Sztuk Pięknych, założonej w 1840 w Wilnie; jej uczniami byli m.in. Tadeusz Gorecki, Józef Karczewski, Helena Skirmuntówna. Szkoła W. Dmochowskiego przetrwała do 1854 roku, kiedy to malarz wyjechał do Stokliszek w d. powiecie trockim.
    -Władysław Dmochowski, syn Wincentego Dmochowskiego, był malarzem i rysownikiem. Studia rozpoczął w Wilnie, a od 1857 kształcił się w Paryżu w prywatnej pracowni C.A. Suisse’a. Wpływ na jego twórczość miała również znajomość z Juliuszem Kossakiem. W 1862 wrócił do kraju; brał udział w powstaniu styczniowym, za co był aresztowany i więziony. Od 1866 mieszkał w Warszawie; pracował jako ilustrator czasopism, uczył też rysunków w warszawskim Instytucie Głuchoniemych, a od 1873 w gimnazjum w Częstochowie. W 1884 odziedziczył majątek Nahorodowice na Litwie i odtąd malował coraz rzadziej, zajmując się przede wszystkim gospodarką. Malował olejno i akwarelą tworząc sceny rodzajowe i myśliwskie z motywem koni (Czumaki na stepie, Powrót z polowania, Przed gankiem). Brał udział w wystawach w Warszawie – w Zachęcie i Salonie Krywulta, w Krakowie w TPSP oraz w Lublinie.

    Zdjęcie czegoś, czego nie potrafię rozszyfrować.
    http://www.radzima.org/pl/foto/17625.html

  7. Paweł1 mówi:

    Z genealogii Dmochowskich.

    – Wincenty syn Ignacego, marszałka szlachty pow. oszmiańskiego, i Marii z Zenowiczów, ożeniony z Salomeą z Orłowskich /1830/. Podczas powstania listopadowego był w korpusie gen. H. Dembińskiego w stopniu porucznika i wraz z nim przybył do Warszawy; po upadku Warszawy wyemigrował z korpusem gen. M. Rybińskiego do Prus, skąd po amnestii powrócił na Wileńszczyznę.
    W 1837 mieszkał w Wilnie, gdzie zdobył sobie uznanie jako pejzażysta. W 1850-54 malował dekoracje dla teatrów wileńskich, głównie do oper; m.in. do Halki.

    -Dmochowski, Władysław ur. w 1838 / 1841 w Wilnie, syn Wincentego i Salomei, zmarł 13.01.1913 w Bieniakoniach,

    -Dmochowski Tadeusz Jan, urodził się w 1856 roku w Ostrzycy, zmarł w 1930 roku w Wilnie. Spokrewniony z Władysławem Dmochowskim, u którego mieszkał w czasie studiów. Uczył się w warszawskiej Klasie Rysunkowej u W. Gersona i A. Kamińskiego. Studiował w Petersburgu i Paryżu. W 1920 roku przeniósł się do Wilna gdzie na Wydziale Sztuk Pięknych Uniwersytetu im. Stefana Batorego nauczał rysunku.

  8. kk mówi:

    Do Połaniec

    Szanowny panie… Połaniec,
    patrz aby Admin cię nie zmodyfikował za łamanie p.2 cz. 4 Regulaminu 🙂

    O szczegółach powiązań Dmochowskich z Wilkiszkami nie mam nic. Jedynie wspomniane rosyjskie archiwum (banalne wyszukiwanie internetowe) – ale do Moskwy nie pojadę… Skąd więc Wincenty? I jakie źródło informacji o urodzinach Pawłowicza? Czyje pamiętniki wspominają o Kątkowskich?
    Sam już nie pamiętam, skąd wzmianka o “kolejowym” generalstwie Maksymowa.

  9. kk mówi:

    Do Paweł1

    Rozszyfrowuję zdjęcie: znak ubezpieczenia. Sankt-Petersburskie Towarzystwo Ubezpieczeniowe “Nadzieja”, 1847 r. (to rok założenia). Ubezpieczenie na wypadek pożaru – od r. 1874.
    Strona http://firemarks.ru/akcionernye/nadejda
    podaje foto prawie takiej tablicy z dopisem “Фасадная доска «С:П:Б: комп: «Надежда». 1847». Жесть, 28 х 20,5 см. Не позднее 1897 г.

  10. Paweł1 mówi:

    Do kk
    Dziękuję za informację. Czy ja się dobrze domyślam, że datę założenia firmy ubezpieczeniowej /1847/ wzięto za datę budowy dworu? W drewnianych dworach data budowy wycięta była na belce stropowej.
    Architektonicznie dworek, z tym piętrowym gankiem, przypomina dawne budownictwo podlaskie / Dmochowscy wywodzili się z ziemi nurskiej, jeden z przodków wyemigrował w okolice Oszmiany/

    Poniżej dworek z 1787 r. Na jednej z belek stropowych obok daty wycięta była taka sentencja.
    Boże! ci ludzie, którzy tu bywają,
    Czego nam życzą, niech to sami mają

    http://pl.wikisource.org/w/index.php?title=Plik:Dworek_we_wsi_Wroceniu_nad_Biebrz%C4%85.jpg&filetimestamp=20090225190825

  11. Astoria mówi:

    Świetna sprawa – z jednej strony. Samorząd zainwestuje tylko 10%, a 90% pokryje UE w ramach programu LEADER. Skorzystają na tym firmy remontowe, młodzież, turystyka, rejon.

    Z drugiej strony, to tylko projekt, a wniosek nie został nawet złożony. Co rodzi pytanie, jaki jest sens pisania artykułu o niezłożonym wniosku? Dlaczego Samorząd traci czas i pieniądze podatnika na płacenie Irenie Kołosowskiej za napisanie artykułu o niezłożonym wniosku, zamiast ten wniosek po prostu złożyć?

  12. kk mówi:

    Do Paweł1

    Tabliczka ubezpieczeniowa jest w Wilkiszkach, ale na innym budynku. Skąd są dane o budowie dworku – nie wiem. Tak jak mówiłem – ktoś kiedyś coś jakoś napisał – a dzisiaj w dziesiątkach wydań metoda copy/paste. Nikt się nie fatyguje sprawdzić czy podać źródła. “Przyszywając” do projektu Dmochowskich ja bym wolał Henryka – oba powstania, biografia jak z powieści sensacyjnej, dzieła wyeksponowane w słusznych miejscach, zasługi dla USA 🙂

  13. kk mówi:

    Ale chyba nic z tego. Paweł Kukolnik pisze, że ojciec Henryka, Michał, sekretarz Komisji Edukacyjnej, mieszkał w Wilnie przy Zamkowej, w domu, który wcześniej był domem jego brata, kanonika wileńskiegi i metropolity mohylowskiego Kazimierza Rocha Dmochowskiego. Chociaż ten zapis dotyczy riku 1832, Henryk był już na emigracji…
    Tego to Michała, samotnego starego wdowca, ograbili z pieniędzy, zabili i w kawałkach wynieśli na śmietnik sługa Kazaryn i jego krewny Chwoszczewski z żoną… Historia tej zbrodni i nieco opóźnionej kary warta powieści i filmu.

  14. Połaniec mówi:

    To kk:
    K. W. i J. Cierpińscy, W Wilnie i Zacharyszkach Wielkich, TMWiZW Bydgoszcz 2005 r.

    Jedna Pani w Jaszunach to na pewno posiada te pamiętniki, bo wręczyłem je jej kilka lat temu!

  15. Paweł1 mówi:

    Jakoś żaden z tych trzech malarzy nie pasuje mi do Wilkiszek. Wincenty urodzony rzeczywiście w 1807 a nie 1805 r. w zubożałej, ale dobrze skoligaconej rodzinie związanej z dwoma majątkami. W pow. oszmiańskim dobra Łyczkowce /wieś Samiszcze gdzie urodził się Wacław/ i Nahorodowice kupione w 1820 r. od Łęskich, które to później odziedziczył Władysław.

  16. kk mówi:

    do PaweL1
    Mnie też jakoś nie pasuje… A co pasuje – tego też nie potrafię sprawdzić. Litewska wikipedia podaje, że Henryk w roku 1863 tworzył podobiznę M.Balińskiego. Fantastycznie – ostatnie dzieło rzeźbiarza (zginął w 1863), ostatni portret historyka (umarl w 1864) – ale za cholerę nie trafiam na potwierdzenie informacji lub na slady rzeźby…

  17. Paweł1 mówi:

    Słownik artystów polskich i obcych w Polsce działających” podaje „… popiersie Michała Balińskiego, które Dmochowski wykonał podczas bytności w Jaszunach pow. Wilno, w styczniu 1863”
    Henryk poległ 14 maja 1863 w Józefowie koło Porzecza, pow. dziśnieński.
    Za jakiś czas można będzie ten słownik przejrzeć on-line.
    http://biblioteka.teatrnn.pl/dlibra/dlibra/docmetadata?id=8796&from=&dirids=1&ver_id=25022&lp=1&QI=921960B50310150CBC03309118691EBE-156

  18. Paweł1 mówi:

    Takim pierwszorzędnym źródłem wiedzy o tym popiersiu na pewno byłaby korespondencja Dmochowskiego lub Balińskiego, a ta zapewne w archiwach. Próbowałem sprawdzić czy ktoś opracowywał korespondencję jednego lub drugiego, ale oprócz informacji o zachowanej korespondencji Dmochowskiego i Henryka Kałusowskiego /okres amerykański/, nic ciekawego nie znalazłem.

  19. Majątek Wilkiszki kupił po powstaniu listopadowym Iwan Hahierstadt. Był przez kilkanaście las sprawcą powiatu trockiego. Gdy szlachta brała udział w Powstaniu Listopadowym napadał na ich dwory, głównie w celu rabunku i gwałcenia żon o raz córek. Żonę Elsnera, który zginął w Powstaniu gwałcił a potem oddał Żydowi i swojej bandzie z którą napadał dwory – czego biedna kobita nie przeżyła. Gdy szlachta wróciła zagroził że ujawni ich “przestępstwo” jeśli zaskarżą jego czyny. Za zrabowane pieniądze kupił właśnie Wilkiszki. Od tej pory nie mógł już gwałcić szlachcianek więc uprzyjemniał sobie życie gwałcą wieśniaczki oraz biją młodych chłopców na śmierć. Miał zwyczaj zapalać fajkę przy pierwszym uderzeniu i tak działać żeby chłopak wyzionął ducha przy “ostatnim dymku”. Działo się to w Wilkiszkach, Druskiennikach oraz w dwóch innych które dzierżawił: Przewałkach i Wesołowie. (Przegląd Rzeczy Polskich 16.7.1859).

    Prawdopodobnie chodzi tu jednak o inne Wilkiszki.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.