257
Litewscy nacjonaliści zapraszają polskich do Wilna

Litewscy i polscy nacjonaliści jednoczą się we „wspólnej sprawie”?

Polscy nacjonaliści jadą do Wilna wesprzeć akcję protestacyjną litewskich Polaków organizowaną 17 marca przeciwko przyjętej rok wcześniej nowej ustawy oświatowej.

Przedstawiciele polskich nacjonalistycznych organizacji przyjadą do Wilna również na marsz 11 marca organizowany przez litewskie ugrupowania nacjonalistyczne, ale tym razem, żeby wesprzeć litewskich nacjonalistów, którzy uchwalenie Aktu Niepodległości 11 Marca tradycyjnie świętują maszerując Aleją Giedymina pod hasłami „Litwa dla Litwinów”.

— Mamy zapowiedź udziału w marszu przedstawicieli jednej z organizacji z Polski — potwierdza „Kurierowi” przewodniczący Litewskiego Centrum Narodowego Ričardas Čekutis, jeden z organizatorów marszu nacjonalistów.

„Początek — 11 marca, 13:00. Miejsce — Plac Katedralny, Wilno. Za Wolność Narodów!” — czytamy w polskim zaproszeniu wysłanym przez organizatorów marszu do trzech polskich organizacji nacjonalistycznych. „Nie bądźcie obojętni: przyjeżdżajcie i weźcie udział w naszym wspólnym Marszu Wolności. Jeżeli naprawdę chcecie, żeby Wasze Narody przetrwały trudne czasy i prosperowały, dołączcie do nas 11 marca w Wilnie i bierzcie swoją Flagę Narodową” — zachęca się w polskiej ulotce podpisanej przez Ričardasa Čekutisa.

Zaproszenie Čekutisa zamieszczono na portalu niezależnych nacjonalistów — jednej ze stron internetowych polskich organizacji nacjonalistycznych. Obok zamieszczono też materiał anonsujący zaproszenie litewskich nacjonalistów, w którym czytamy, między innymi: „Litewskie Centrum Narodowe, Litewski Młodzieżowy Związek Narodowy, Autonomiczni Nacjonaliści — a więc trzy najliczniejsze i najaktywniejsze nacjonalistyczne grupy za naszą wschodnią granicą, od kilku miesięcy ukazują chęć nawiązania poważnej współpracy z polskimi grupami narodowymi (zarówno oficjalnymi, jak i niezależnymi). Aktywiści wymienionych ugrupowań brali m. in. udział w zeszłorocznym Marszu Niepodległości w Warszawie, pragnąc w ten sposób zaakcentować swój sprzeciw dla politycznych i państwowych tarć pomiędzy naszymi krajami. Nacjonaliści z Litwy mile wspominają swoją ostatnią wizytę w Polsce, do nawiązania kontaktów z tutejszymi nacjonalistami nie zraziły ich nawet przyniesione przez marginalne osoby na marsz antylitewskie transparenty”.

Nacjonalistyczne organizacje w Polsce organizują przyjazd do Wilna 17 marca grupy wsparcia na wiec protestacyjny polskiej mniejszości Fotomontaż Marian Paluszkiewicz

Tymczasem litewskie media straszą opinię publiczną, że właśnie organizatorzy Marszu Niepodległości przejeżdżają do Wilna, żeby wesprzeć akcję protestacyjną organizowaną 17 marca przez komitety strajkowe polskich szkół i Forum Rodziców Szkół Polskich na Litwie.

Komitety strajkowe w wydanym we wtorek oświadczeniu odcinają się od zapraszania kogokolwiek z zagranicy na manifestację w Wilnie.

„(…) W przemarszu i wiecu, które odbędą się 17 marca bieżącego roku w Wilnie, wezmą udział Litewskie Związki Zawodowe Pracowników Oświaty. Komitety strajkowe szkół polskich na Litwie nie angażują się w organizowanie grup spoza Litwy. Do wyrażenia protestu są zapraszani rodzice, nauczyciele i uczniowie, którzy bezpośrednio odczuwają negatywne skutki reformy oświatowej” — czytamy we wtorkowym oświadczeniu komitetów strajkowych.

Niemniej chętni przyjazdu z Polski do Wilna już organizują swój wyjazd na jednym z portali społecznościowych. Do wtorku swoją chęć wyjazdu do Wilna już zadeklarowało prawie 100 osób. Kolejnych kilkadziesiąt osób zastanawia się nad tym wyjazdem.

Tymczasem w środowisku polskim na Litwie zawrzało z powodu zapowiedzianego przyjazdu „niespodziewanych” gości z Polski. Są nawet opinie, że to prowokacja przeciwko akcji protestacyjnej polskiej mniejszości. Uważa się bowiem, że przyjazd polskich nacjonalistów na wiec 17 marca zaćmi medialnie samą akcję protestacyjną, a przede wszystkim postulaty protestujących w obronie polskiej oświaty.

257 odpowiedzi to Litewscy nacjonaliści zapraszają polskich do Wilna

  1. tomasz mówi:

    Niebawem na blogu mój komentarz na ten temat. Głupota nie ma narodowości.

  2. Ali mówi:

    Jakaś prowokacja polityczna grubymi nićmi szyta. Wyłowiono jakichś obrotowych nacjonalistów polskich, co to i szowinistów litewskich i Polaków na Litwie chętnie poprą. Nie zdziwiłbym się, gdyby się okazało, że reżyserowali to agenci Kremla, żeby narobić totalnego bałaganu na Litwie, a może również i w Polsce.

  3. Mikołaj mówi:

    Ten tekst to jakiś głupi żart. Kiedyś na studiach dziennikarskich uczono mnie, że artykuł to 90% badania tematu (jak to się dziś mówi – risercz) i 10% pisania. Pan Tarasiewicz, jak widzę, odwalił fuszerkę tylko na 10%.

    Z tego, co mi wiadomo, bo sam mam zamiar przybyć do Wilna 17 marca, to przyjechać mają nie jacyś “nacjonaliści”, tylko normalni ludzie, w większości młodzież, którzy się solidaryzują z Rodakami z Wilna. Więc z pierwszymi nacjonalistami Pan Tarasiewicz chybił.

    Teraz ci drudzy, którzy wybierają się 11 marca. Otóż w ich przypadku Pan Tarasiewicz też pudłuje, bo to też nie są żadni nacjonaliści, tylko tzw. “autonomiczni nacjonaliści”, a mówiąc po ludzku — nacjonalbolszewicy. W odróżnieniu od rzeczywistych nacjonalistów, nie uważają wcale narodu za podstawową swoją wartość. Ich podstawową wartością jest sprzeciwianie się jakiejkolwiek integracji europejskiej (nigdzie indziej bowiem na świecie takie nurty więcej nie funkcjonują), odrzucenie jakiejkolwiek wyższości prawa międzynarodowego nad państwowym i ogólne rozbijactwo. Razem tworzą swój “nacjonalistyczny” internacjonał, by wspólnie walczyć o Europę tysiąca skłóconych i zacofanych, ale za to “niepodległych” państewek. Dla niepoznaki nazwali się “nacjonalistami”, tak samo jak gazeta najwięcej kłamiąca dla niepoznaki nazywała się “Pravda”.

    Wstyd, że Pan Tarasiewicz nie zadał sobie trudu, by przynajmniej powierzchownie zbadać temat, zamiast po prostu nagryzmolić “artykuł” i zgarnąć wierszówkę. Miałem o “Kurierze Wileńskim” lepsze zdanie.

  4. robert mówi:

    Chłopcom się popierdzieliło pod kopułami. To pewnie jakieś rasistowskie klimaty biała rasa i te sprawy i stąd udział w lietuvskim marszu. Pewnie chcą dobrze a ich głupotą ktoś sprytniejszy manipuluje.

  5. Adam81w mówi:

    http://www.autonom.pl/index.php/news/informacje/1583-litewscy-nacjonalisci-daza-do-wspolpracy-z-polakami

    “Litewskie Centrum Narodowe, Litewski Młodzieżowy Związek Narodowy, Autonomiczni Nacjonaliści – a więc trzy najliczniejsze i najaktywniejsze nacjonalistyczne grupy za naszą wschodnią granicą, od kilku miesięcy ukazują chęć nawiązania poważnej współpracy z polskimi grupami narodowymi (zarówno o…ficjalnymi, jak i niezależnymi). Aktywiści wymienionych ugrupowań brali m.in. udział w zeszłorocznym Marszu Niepodległości w Warszawie, pragnąc w ten sposób zaakcentować swój sprzeciw dla politycznych i państwowych tarć pomiędzy naszymi krajami. Nacjonaliści z Litwy mile wspominają swoją ostatnią wizytę w Polsce, do nawiązania kontaktów z tutejszymi nacjonalistami nie zraziły ich nawet przyniesione przez marginalne osoby na marsz antylitewskie transparenty (MN 2011 był dedykowany Polakom z Wileńszczyzny, co zmotywowało część polskich szowinistów do wyrażenia swoich niekonsekwentnych poglądów). “.

    Buhahhahahaha co za paranoja. Nie mogę. Co to za polscy nacjonaliści co stawiają współpracę z nacjonalistami z innych krajów wyżej od swojego własnego narodu polskiego, którego część akurat mieszka na Litwie? Nie możecie współpracować z grupami Polaków z Litwy? Serio, pogięło was? Hańbicie imie Polaków. Wspieracie ludzi, którzy źle traktują waszych rodaków z Litwy. Co to – nacjonalizm to jakiś bożek i jest on ważniejszy od narodu polskiego, który mieszka na Litwie? Kiedyś z kolei słyszałem, że jako Polak narodowiec powinienem wspierać nacjonalizm w Niemczech. Ja nie wiem, z której choinki oni się urwali. I oni sie nazywają konsekwentnymi. Nacjonalizm to stawianie własnego narodu jako najwyższej wartości w życiu publicznym.

    I oho Litwini byli na tym marszu, co myśmy tam nieśli transparenty w obronie Polaków na Litwie (a nie antylitewskie do jasnej…)? Czemu nie przyszli z własnymi flagami? Bo Ukraińcy i Białorusini z własnymi flagami byli. Aha a te tarcia między krajami polskim i litewskim to były wg tego mózga, który to pisał pewnie bez powodu? Polityczne tarcia? Buhahahaha. No nie dziwię się, że patriotyzm polski ma się jak się ma skoro ma takich obrońców jak autor tekstu na autonomie.

  6. bo mówi:

    “Tymczasem w środowisku polskim na Litwie zawrzało z powodu zapowiedzianego przyjazdu „niespodziewanych” gości z Polski.”

    bo to jest prwokacja. Setka idiotow moze zniszczyc wysilek tysiecy ludzi.

  7. pani mówi:

    Służbom więcej roboty w skomplikowanych konfiguracjch. I tyle.

  8. unkas mówi:

    11.11.2011 na Marszu Niepodległości była obecna spora grupa litewskich nacjonalistów.Jakieś to wszystko pokręcone.

  9. tomasz mówi:

    Nie sądzę aby to było przez kogoś sterowane. Ot po prostu idioci i tyle. Najgłupsze jest to że pewnie te same osoby będą wspierać litewskich nacjonalistów i wiec w obronie polskich szkół. No nie głupki?
    I jeszcze każą się nazywać patriotami. 🙂
    Patridioci i tyle.

  10. robert mówi:

    Piękny trailer i jeszcze wspanialsza piosenka o prawdziwych narodowcach żołnierzach Narodowego Zjednoczenia Wojskowego. KONIECZNIE

    http://niezalezna.pl/24666-%E2%80%9Erojem%E2%80%9D-ich

  11. ben mówi:

    “Komitety strajkowe w wydanym we wtorek oświadczeniu odcinają się od zapraszania kogokolwiek z zagranicy na manifestację w Wilnie”.
    Nawet Kmicica?
    No bez przesady! 🙂
    Co do nacjonalistycznej “odsieczy” z Polski, niech Bóg ma w opiece Polaków w RL. Już wam tak pomogą, że lepiej nie trzeba!

  12. Tomasz Gross mówi:

    Prawdziwe Polacy będa maszerowač z Litwinami za Waszą i Naszą wolnošč. Synowie i wnukowie szmalcownikow i granatowej policji będą tutaj pracowač za pieniąnze gazpromu na rzecz propogandy moskali.

  13. tomasz mówi:

    do ben: Kmicic też się odcina już mu z takimi nie po drodze choć kilka miesięcy temu było mu po drodze z podobnymi z Gdańska. Choć ostrzegałem że to tylko zaszkodzi.

    Zgadzam się. Naprawdę szkoda tych polaków na Litwie. Nie dość że i tak mają niewesoło to jeszcze taka “pomoc” im przybieży. 🙁

    O i Litwini (post 12) już robią z tego użytek a będzie więcej i nie jakichś internetowych trolli.

  14. robert mówi:

    A wy dwaj znowu swoje. Kuźwa napiszcie lepiej do tych oszołomów co o nich myślicie. Link podał Adam. Przynajmniej zrobicie coś pożytecznego.

  15. tomasz mówi:

    do robert: Jak sam słusznie uważasz są to oszołomy. Tylko że dalej popełniasz błąd logiczny. Jako tacy są odporni na WSZELKIE argumenty. Bez względu na to czy to ja czy ty napiszemy. A nawet tym bardziej umocnią się w przekonaniu że robią słusznie bo skoro jest reakcja “określonych kół” to znaczy że ich “walka” niebawem doprowadzi do zwycięstwa. 🙂
    Nie od dzisiaj zaglądam na takie strony i wiem że tak to u nich działa.

    ps: No ale skoro uważasz że to jest pożyteczne to nie ma sprawy. Pisz. Dla mnie to tak samo pożyteczne jak nazywanie Litwinów “lietuvisami”, jak przyjazd tych gostków do Wilna jak odmawianie polskości komuś kto ośmiela się skrytykować “jednie słuszną” partię. Jedna bajka tylko odcienie różne.

  16. TbS mówi:

    “Zapraszamy wszystkich, komu nieobojętne są losy polskiego szkolnictwa na Litwie oraz dobro naszych dzieci, do poparcia naszych postulatów i wzięcia czynnego udziału w przemarszu i wiecu.” z “Komunikat Komitetów Strajkowych Szkół Polskich na Litwie”

    Czy tylko ja widzę niekonsekwencję?

    Pomijając już “rzetelność” tego artykułu, bo autor chyba nawet nie potrudził się przejrzeć profili osób zdecydowanych na wyjazd. Nie widzę tam hord kiboli(o ile w ogóle jacyś są).

    Na prawdę miałem KW za źródło obiektywnych informacji dotyczących polskiej mniejszości na Litwie, ale chyba czas zmienić źródło, bo zaczynacie być jak Wyborcza. Połykacie jak pelikany wszystkie bzdury.

    Co do rzekomego udziału polskich nacjonalistów 11 marca, to żadna większa organizacja się tam nie wybiera o ile mi wiadomo. Za bandę idiotów – o ile w ogóle się jacyś znajdą – ruch narodowy odpowiedzialności ponosić nie może.

  17. Kmicic: mówi:

    Najlepiej gdyby “pomagierzy” z Korony w ogóle nie przyjechali w tym terminie i wybrali np. kolejny weekend.Powinni to robić bardzo mądrze i na spokojnie. Muszą mieć świadomość ,że każda ich mina , hasło, będą wykorzystane w lt mediach przeciwko Wilniukom. ZERO CHAMSTWA !!!
    Koroniarze nie znają poczucia godności nadwilejskich Polaków , i nie zdają sobie sprawy ,że mogą zaszkodzić swoim przyjazdem.
    Kiedy prosto po pikiecie w Krasnogrudzie pojechaliśmy do Wilna, to w pierwszej kolejności zapytaliśmy się Wilniuków czy pomóc w ich protestach. Okazało się ,że “pomoc” nie była konieczna.
    Najlepiej całkowicie oddzielić te dwa protesty przede wszystkim miejscem. Mamy propozycję , by wybierający się do Wilna, pojechali tam w innym czasie, a 17-go marca by protest zorganizowali np. w W-wie.
    A jeżeli już będą musieli pojechać w tym czasie do Wilna , to niech protestują całkowicie oddzielnie i zachowują się bardziej niż poprawnie, a hasła wyłącznie pokojowe. Żadnej antylitewskości , nawet w domyśle!!!,hasła do , których lt media nie będą mogły się przyczepić np.”Nie przeciwko litewskiemu, lecz w obronie polskiego”, i inne hasła podobne do http://www.polskie kresy.pl
    http://www.polskiekresy.pl/index.html?act=nowoscifulldb&id=206
    W hasłach może być dużo odwołań się do wartości europejskich..
    Zbliżają się wybory i b. ważne jest, by nie dać pretekstu do zdobywania pkt. wyborczych różnym Landsbergisowcom i Songajlistom, co to nie mają nic do zaproponowania lt wyborcom poza agresywnym antypolonizmem.
    ps.
    Postaramy się skontaktować z tą grupą.
    Nic bez Wilniuków !!!!

    do adam81: jak możesz, to skontaktuj mnie z organizatorami wycieczki do Wilna.Pilne.

  18. grg mówi:

    Byłęm na MArszu Niepodległości – widziałem jednego skinhead a z Litwy i nie powiem, żeby on tam był mile widziany.. Wielokrotnie też skandowano wyrazy wsparcia dla rodaków z Wileńszczyzny.
    U większości polskich środowisk nacjonalistycznych pomysły współpracy z Litwinami burzą zdziwienie i oburzenie, przeważająca większość polskich nacjonalistów (i nie tylko nacjonalistów) nie dopuszcza myśli współpracy z Litwinami.

    A może gdyby na manifestację 11 marca Litwini przynieśli transparent po polsku i po litewsku “STOP dyskryminacji wileńskich Polaków” to stwierdziło by szczerość intencji litewskich nacjonalistów i może by to coś zmieniło..

  19. tomasz mówi:

    do Kmicic: “Mamy propozycję…” Znaczy kto???

    Tak jest. Proponuj im odwołanie się do wartości europejskich. 🙂 🙂 🙂
    Facet aleś teraz odleciał. Nawet jak na ciebie to wyjątkowo. No nic. Przynajmniej się uśmiałem.

    “…jak możesz, to skontaktuj mnie z organizatorami wycieczki do Wilna.Pilne.” Nawet tego nie potrafisz? Wyręczę adama81 i za ten dowcip dam ci link:

    http://www.facebook.com/people/Robert-Winnicki/1164636240

  20. Zagłoba mówi:

    Jak na razie wiadomo głównie tyle, że niewiele wiadomo, a właściwie prawie nic.

    Rozumiem zaniepokojenie polskiej społeczności na Litwie szykującej 17 marca wiec w obronie polskiej oświaty.
    Przypomina się 11 listopada ubiegłego roku w Warszawie. Patriotyczny, spokojny, rodzinny Marsz Niepodległości zakłóciły i zagłuszyły hordy lewaków i anarchistów wsparte posiłkami bojówkarzy niemieckich. Media wypaczyły obraz wydarzeń, w świat poszedł przekaz o burdach i polskim piekiełku.

  21. ben mówi:

    No dobra napiszę tym wstrętnym nacjonalistom, co o nich myślę, tak jak pragnie tego robert.
    Myślę, że … oni nie myślą.
    Może być?
    A wracając do tematu:
    Skoro komitety strajkowe nikogo z innych krajów nie zaprosiły, nawet Kmicica, to po cóż się tam koroniarze pchają? Narobić syfu podobnie jak narobili nie tak dawno kibole (mecz piłkarski Polska – RL)? O to chodzi, by jak widocznie tego pragnie Kmicic: dać “pretekst do zdobywania pkt. wyborczych różnym Landsbergisowcom i Songajlistom, co to nie mają nic do zaproponowania lt wyborcom poza agresywnym antypolonizmem”?

  22. robert mówi:

    W koronie znów zaczyna się gotować. Polacy mają dość. Dość jałowej propagandy, antypolskich mediów, nieskutecznośc klasy politycznej. Wkrótce wiele się będzie działo. Wysyp inicjatyw patryjotycznych i narodowych niespotykany od stanu wojennego jest faktem. Nigdy dotąd tylu ludzi nie było zaangażowanych. Nigdy dotąd tylu nie chciało działać. Wśród tych wszystkich inicjatyw zdażają się i debilne. Jak ta z poparciem lietuvskich nacjonalistów. Ale to margines. Polska znów chce być sobą. A skoro chce wkrótce taka się stanie. W przyśpieszonym tempie ludzie przypominają sobie o kresach, o żołnierzach antykomunistycznego podziemia, o dawnej sławie i wielkości. I znów zaczynają pragnąć je mieć.

  23. Kmicic: mówi:

    do grg 18:
    Jutro rano jestem z jednym organizatorów umówiony na rozmowę tel.
    Myślę, że porozumiemy się.

    A organizatorom “wycieczek” do Wilna i internautom polecam post 17.
    Niech każdy uświadomi sobie i swojemu otoczeniu,że mamy pomagać naszym Rodakom na LT , a nie im szkodzić.
    Trzeba działać bardzo mądrze, z dużym wyczuciem i z dużym zrozumieniem sytuacji w jakiej Wilniucy się znajdują.
    “Wycieczki” z Korony wyjadą , a potencjalne skutki ich wizyty będą odczuwalne na Wileńszczyżnie przez dłuższy czas.
    To nie oznacza,że Koroniarze mają siedzieć cicho. Ale ich działania muszą mieć na uwadze przede wszystkim dobro dyskryminowanych Polaków.
    Ważne też są jesienne wybory. Nie wolno pomagać lt antypolskim radykałom w przypomnieniu sobie o nich lt wyborcom.

  24. ben mówi:

    do tomasz:
    Wybacz, ale jak czytam post 21, to widzę jedynie zamianę dżumy na cholerę….

  25. marek mówi:

    Primo. Pan Redaktor pisze: “Przedstawiciele polskich nacjonalistycznych organizacji przyjadą do Wilna również na marsz 11 marca organizowany przez litewskie ugrupowania nacjonalistyczne”.
    Prawdę powiedziawszy, to ja nie widzę tutaj żadnej organizacji nacjonalistycznej, nie mówiąc już o “organizacjach”. Panowie określają się jako “niezależni nacjonaliści”, czyli właściwie osoby o poglądach narodowych, cokolwiek miałoby to oznaczać. Wszedłem z ciekawości na strony NOP, ONR, MW, które są powszechnie uważane za “organizacje nacjonalistyczne”, ale tam nie natrafiłem na chęć udziału w demonstracjach na Litwie. Tak więc mam wątpliwości, czy Pan Redaktor się precyzyjnie wyraził, czy może ma lepsze wiadomości niż ja.

    Secondo. Skoro chcą demonstrować z litewskimi nacjonalistami, to niechże i demonstrują. Sam jestem ciekaw jak by wyglądały obok siebie transparenty “Lietuva, Lietuviams’ i “Nie dyskryminować Polaków na Wileńszczyźnie”. Może nieco schizofrenicznie, no chyba, że uznamy, iż Wileńszczyzna a Lietuva, to nie to samo.
    Tak więc w tym aspekcie nie bardzo rozumiem jakąś taką nerwową reakcję “Kuriera”, na tę sprawę, bo to raczej bardziej zoologiczna ciekawostka niż ważna informacja.

    Terzio. Co do demonstracji w obronie polskiej szkoły 17 marca, to oczywiście nie widzę przeszkód, aby w niej uczestniczyły osoby z Polski. Ale to jest przede wszystkim sprawa Polaków z Wileńszczyzny i ich stosunków z władzami litewskimi. Zatem z oczywistych względów nie bardzo podoba mi się demonstracyjne uczestniczenie organizacji z RP w wewnętrznym konflikcie w RL. I nie chodzi tu tylko o to, ze to będą “nacjonaliści”. To samo dotyczyłoby nawet i kolegium “Gazet Wyborczej”, jakby jakimś cudem przyjechało bronić Polaków na Wileńszczyźnie.
    Polskie organizacje powinny demonstrować w Polsce, wymuszając na naszych władzach aktywne wspieranie polskiej mniejszości w RL, na wszystkich płaszczyznach.

    A na koniec, co Pan Panie Redaktorze wie o polskim nacjonalizmie?

  26. zozen mówi:

    dobra, a teraz niech mi ktoś łopatologicznie wyjaśni, która grupa to są Prawdziwi Polacy i kto w końcu przyjedzie 11 marca, a kto 17 marca. A może to będą te same osoby?

  27. Kris mówi:

    A “tomasz” nie przepuści żadnej okazji żeby nie poszarpać Kmicica za nogawkę.

  28. Zagłoba mówi:

    ben 24 o ben 21
    Szczerość czy gorzałeczka?

  29. Kris mówi:

    Widzę że ben też przyłączył się do szarpania nogawki Kmicica.

  30. Budzik mówi:

    Takie “szarpanie nogawki” to psie zajęcie.
    Artykuł traktuje o potencjalnym przyjeździe polskich “nacjonalistów”. Czytając posty wielu internautów, zauważam duże zaniepokojenie. Tymczasem według mojej opinii nie ma to znaczenia, czy oni przyjadą, czy też nie. Litewscy politycy nie potrzebują polskich “skinów” aby mocno uderzyć w mniejszość polską. Błędem jest chroniczny strach przed tym, jak działania, czy zaniechania mogą być komentowane. W efekcie taki strach prowadzi do paraliżu organizacyjnego. Nie można “trząść się ze strachu” w perspektywie tego “co ludzie mogą powiedzieć”:)
    Tymczasem jeśli przykładowo 20stu “skinów” przyjedzie z Polski i weźmie udział w manifestacji litewskich nacjonalistów, to mój Boże… Polska ma prawie 40 mln mieszkańców, czy warto przejmować się tym, że 20 stu z nich okazało się skończonymi idiotami?:))))
    Myślę, że po takiej imprezie oni sami zrozumieją, że zostali przez kogoś “wkręceni” i z robili z siebie skończonych baranów:) Kto wie, być może nawet potrzebują takiej lekcji.
    Bardzo wątpliwe aby poszli w ślady kilku naszych internautów, którzy chronicznie robią z siebie “B-aranów” i jest im z tym bardzo dobrze

  31. Kmicic: mówi:

    do TbS 16;
    Ten apel odnosił się do wszystkich Polaków (i z innych nacji) , ale na LT.
    Jak czytasz,trzeba tu działać z dużym wyczuciem.
    Skontaktuj się z doświadczonymi organizatorami pikiet w W-wie. Trzeba odłożyć swoje wyobrażenia i nawyki na bok i myśleć przede wszystkim o efektywnym wsparciu Polaków na LT.
    Możecie dużo pomóc dostosowując się do tego warunku.

  32. Bronisław mówi:

    To litewski chwyt wezmą polskie flagi te litewskie nacjonaliści i pójdą. A w telewizji pokażą że to polskie idą z litewskimi. Nic im nie możno wierzyć.

  33. labsberg mówi:

    faszyzm lansbergow, ozol’sow, karosas’ow…po to i jest faszyzmem aby robic pieklo ludziom. Ale wedlug wzorcow carskich (ivan bassan(ovic), ivan jablonskij…), musi sluzyc zlodziejom, i sami faszysci sa zlodziejami

  34. Czyrzniech mówi:

    No i proszę , znowu w bardzo prymitywny sposób udało się Litwinom wbić klin między Polaków z Litwy i z Kraju. Jakiś tam portal litewski podaje zupełnie nie sprawdzoną wiadomość, jak mawia pani Holand wydmuszkę, a już Komitety strajkowe szkół polskich na Litwie wydają oświadczenie które w skuteczny sposób pozostawia je samotnymi na “polu bitwy”. Nikt nie wysili się aby ten dramatyczny “news” zweryfikować. A jeżeli okazałby się prawdziwy to zamiast wydawać nie przemyślane oświadczenia należy dotrzeć do liderów owych polskich “narodowców” ( nie jest to bardzo trudne) i przynajmniej postarać im się wytłumaczyć głupotę ich zamiarów.

  35. Polak ze Śląska mówi:

    Dopiero teraz znikł mi wytrzeszcz oczu po lekturze tekstu i powiem tyle,że to chyba jakaś bzdura.

    Nie rozumiem dlaczego polscy nacjonaliści mieliby jechać na manifestację litewskich nacjonalistów zważywszy,że celem litewskich jest Litwa da Litwinów.

    O ile miałoby to sens gdyby im chodziło np. o muzułmanów itp.(wprawdzie ani na Litwie ani w Polsce nie sa oni JESZCZE problemem,ale na zimne trzeba dmuchać) to jednak hasło to nalezy traktować jako odnoszące się również do Polaków,którzy co jak co mają prawo tam przebywać,bo byli tam od wielu pokoleń.

    Jakoś mi sie nie wydaje,żeby jakakolwiek polska organizacja popierała demonstrację,której celem jest działanie przeciwko obywateleom jej państwa,no chyba że jadą dac im w mordę.Wtedy to faktycznie miałoby sens.

    Nie wierzę w ani jedno słowo bo to tak jakby Hitler zaprosił Żydów na wiec poparcia w sprawie utworzenia obozów koncentracyjnych.

    A jesli nie nacjonaliści i narodowcy to kto?
    Kibole????????????????
    A po co? Im nie potrzeba żadnych demonstracji,mogą tam wpaść zrobić bajzel jutro albo za 2 lata,więc nie wiem czemu akurat w tamtym terminie.
    A może wtedy jest mecz z Litwą??
    Chyba,że autor ma takie wtyki,że nie daj Boże,bo to dla mnie jest kompletnie oderwane od rzeczywistości.

    “To litewski chwyt wezmą polskie flagi te litewskie nacjonaliści i pójdą.”

    To akurat moim zdaniem sensowna wersja.Bo w ten sposób faktycznie mogliby nam zaszkodzić.
    Potem by powiedzieli,że te flagi nieśli Polacy bo ich popierają.
    W ten sposób inni mogliby pomyśleć,że wynarodowienie Polaków leży w polskim interesie i jest popierane.

    Narobiliby w ten sposób zamieszania,bo wszystkie polskie organizacje w Polsce musiałyby to dementować.Zepchnęliby nas do defensywy.

    To my musielibyśmy się z tego wszystkiego tłumaczyć,zaprzeczać i dementować(a Litwini rżaliby ze śmiechu z tego całego zamieszania)

    To się nazywa dezinformacja i jest ulubioną metodą działania co poniektórych.

  36. Polak ze Śląska mówi:

    Gdybym był Litwinem tak bym własnie zrobił.
    I potem patrzył jakie z tego wychodzi zamieszanie,jak jeden na drugiego patrzy wilkiem,jak jedna organizacja nacjonalistyczna podejrzliwie patrzy na drugą jak się wzajemnie podejrzewają:

    “Myśmy tam nie byli,ale może wyście byli?”
    “My też nie,wy też nie-no to może byli tamci?”

    A najlepiej jakby te flagę niósł ktoś kto umiałby sie podszyć pod Polaka i wyskandował parę haseł poparcie dla Litwinów…..
    Z tym,że to nie takie proste-musiałby mówić bez akcentu-Polacy wschodni akcent wyłapują natychmiast,instynktownie i bez wysiłku.Ja sam ostatnio rozmawiałem z dwoma ludźmi.Ukrainkami od wielu lat mieszkającymi w Polsce-jedna od 20 lat i znającymi realia,słownictwo,wszystko,ale wystarczyło jedno długie zdanie,źle położony akcent w jednym wyrazie,nie taka intonacja….i zapytałem z ciekawości czy nie z Ukrainy.I trafiłem,od 92 roku w Polsce.

    Tu by mieli problem,bo wprawdzie Litwina znającego polski by i znaleźli,albo przechrztę,ale musiałby mówić jak Polak z Polski inaczej sprawa by sie rypła,bo przeciez to mieliby być polscy nacjonaliści z Polski a nie jacyś z Litwy.

  37. Polak ze Śląska mówi:

    A szansa,że namówią na to np. za kasę jakiegoś polskiego ucznia z liceum raczej jest niewielka(z drugiej strony polskiego Pawlika Morozowa na Litwie co to ciekawe referaty wygłaszał to Litwa już ma 🙂 🙂 )

    A na zdjęciu zaproszenia czy co to tam jest gośc ubrany w hitlerowski nocnik na głowie.
    Bardzo zachęcające.

    Aż się rwie prawa ręka do góry…..aby pięć piw zamówić.

  38. ben mówi:

    do Zagłoba:
    To że się nagle pojawił twój post jako 20, tym samym przesuwając mój na 21 a roberta na 22, to raczej sprawa admina.
    I jeszcze jedno kochanieńki, miałeś ze mną nie dyskutować, ale widzę, ze nie możesz.
    Prostuję więc dla złośliwca. 🙂 Pisałem o poście roberta. Obecnie nr 22.

  39. Oleniszki mówi:

    Mam nadzieję, ze na youtube ktoś umieści zdjęcia i filmy “polskich nacjonalistów” z marszu 11 marca. Zrobimy im w kraju “gorące” powitanie

  40. ben mówi:

    Dla przebierających nóżkami, by wziąć udział w “polskiej” manifestacji przypomnę ten fragment:
    “Komitety strajkowe w wydanym we wtorek oświadczeniu odcinają się od zapraszania kogokolwiek z zagranicy na manifestację w Wilnie”.
    I dalej:
    „(…) W przemarszu i wiecu, które odbędą się 17 marca bieżącego roku w Wilnie, wezmą udział Litewskie Związki Zawodowe Pracowników Oświaty. Komitety strajkowe szkół polskich na Litwie nie angażują się w organizowanie grup spoza Litwy. Do wyrażenia protestu są zapraszani rodzice, nauczyciele i uczniowie, którzy bezpośrednio odczuwają negatywne skutki reformy oświatowej”
    Zatem może sobie odpuścicie tę wyjazdową imprezkę, skoro nikt was tam nie zaprasza?

  41. Astoria mówi:

    Ja zupełnie nie rozumiem tych dygresji i sporów wśród nacjonalistów i ich sympatyków. Nacjonaliści są przecież jak jedna rodzina, która się rozumie i wspiera, podobnie jak inne rodziny związane światopoglądem. Czy kogoś zdziwi, że polski socjalista naturalnie sympatyzuje z poglądami socjalisty niemieckiego, rosyjskiego czy litewskiego? Podobna jest lojalność w rodzinie rojalistów. Rojalista brytyjski naturalnie sympatyzuje z rojalistą hiszpańskim, belgijskim, rumuńskim czy szwedzkim. To nie znaczy, że brytyjski rojalista chciałby być podwładnym króla Belgów. Cóż więc dziwnego w tym, że nacjonalista polski brata się z nacjonalistą litewskim, rozumie jego walkę o państwo etniczne i chce wziąść udział w jego patriotycznym marszu? “Litwa dla Litwinów”, “Polska dla Polaków”, Niemcy dla Niemców” – to jest w istocie ta sama, uniwersalna filozofia, pasująca w różnych kontekstach państw narodowych. Hasło Polski bez Żydów, Niemców i Ukraińców niczym się nie różni od hasła Litwy bez Polaków, Rosjan i Cyganów.

    Na razie nie wiadomo, kto z Polski weźmie udział w tych marszach i czym się one skończą: pokojowym powiewaniem flagami i transparentami czy demolką miasta i biciem kijami bejzbolowymi elementu nieadekwatnego etnicznie. Dwa najzabawniejsze scenariusze jawią się takie:

    W pierwszym, ci sami nacjonaliści polscy wezmą udział w obu marszach. W pierwszym marszu, pod hasłami Litwy dla Litwinów będą pałować Polaków. W drugim marszu, pod hasłami krytykującymi ustawę oświatową, będą pałować Litwinów, z którymi wcześniej wspólnie pałowali Polaków.

    Drugi zabawny scenariusz jest taki, że w obu marszach wezmą udział różni polscy nacjonaliści. Po czym spotkają się mano-a-mano w jakimś lasku ponarskim i rozstrzygną problem kto miał rację przy pomocy kijów bejzbolowych.

    Na razie wiadomo tylko tyle, że nacjonaliści litewscy zaprosili nacjonalistów polskich do porachunków z niewłaściwym elementem etnicznym na Litwie. Natomiast Polacy na Litwie zaprzeczają, by zapraszali kogokolwiek z Polski do ich wewnętrznych porachunków z państwem litewskim w sprawie narzuconej im ustawy oświatowej.

    Jak pisze Kmicic, “trzeba tu działać z dużym wyczuciem”. Niestety trudno z tego wywnioskować, do udziału w którym marszu Kmicic namawia albo nie namawia, pod jakimi hasłami i kogo należy popierać albo pałować i za co.

    Miejmy nadzieję, że wszystko skończy się dobrze, tzn. polscy nacjonaliści na Litwę przyjadą i się tak skompromitują w jedną czy drugą stronę, że będą u Polaków na Litwie wzbudzać tylko śmiech i politowanie.

  42. ben mówi:

    do zozen 26:
    Dobre pytanie!

  43. wania mówi:

    Uprzejmie przypomnę wszystkim dyskutantom że NOP rozwija roboczą współpracę z galicyjskimi faszystami m.in ze Swobody.
    Uznają również że banderowcy mieli prawo do swoich metod bo takie były historyczne okoliczności ich walki.

    Teren Polski od lat służy za miejsce organizowanych okazyjnych spotkań, europejskich faszystów z ukraińskimi faszystami przebywającymi w Polsce (m.in Kraków,Wrocław,Lublin)jako delegaci różnych samorządów w ramach współpracy z miastami partnerskimi.

    Więc może nie ma dymu bez ognia ?

  44. Polak ze Śląska mówi:

    “Uznają również że banderowcy mieli prawo do swoich metod bo takie były historyczne okoliczności ich walki.”

    To by było niezłe.Zlikwidować litewskie szkoły w Polsce i wykończyć mniejszość litewską.
    A jak będą drzeć mordy to im w nie natrzaskać po czym powiemy,że mamy prawo do swoich metod,bo takie są obecnie okoliczności naszej walki.

    🙂 🙂

  45. pani mówi:

    >30.Budzik, Marzec 7, 2012 at 01:22 – + + + + +

    Budziku, dziękuję!!! To najbardziej rozsądna opinia,
    W globalnym świecie wirtualnych mediów opisywne zdażenia są nie do inknięcia. Wczoraj delfi miało kilka tekstów. m.in. Panka, podtwierdził ze zaprosili oni innych zwolenników rozsypanych krajów po kilka osób. A Polaków, “przeciwnych szowinistom [wilniukom, AWPL] – najwięcej 10 osób.
    Bardzo mi przykro że organizatorzy strajku wykazali na globalnym forum swoj strach przed rodakami z RP.
    Na świecie wrze. Ludzie czują na skórze i w żołądkach jak kurczy sie ekonomiczna siła państwowych instytucji, jak marnieje potęgą ORG [na rzecz com.] według paszportów przynależności państwowej, zapewniająca obywatelom bezpieczeństwo, osłonę, ochronę i obronę. Niestety …
    Tylko maksymalna organizacja w spokojnej czujności, siła pokojowej werbalnej i wizualnej perswazji uczestników manifestcji ochroni ich przed kompromitacją.
    Jak w kościele pod koniec liturgii zwyklismy, życzymy nawzajem wszcy wszystkim pokoju.

  46. LadyChapel mówi:

    Żeby nie było, że w RP też tego nie ma: http://skinhead-polska.prv.pl/

  47. Ludwik mówi:

    Rzeczywiscie, skoro Polacy z LT twierdza,ze nikogo z Polski nie zapraszali, to po co sie tam pchac?
    Tym razem niepotrzebne sa jakiekolwiek prowokacje.

  48. Ali mówi:

    NOP pochwala ukraińskie rzezie na Wołyniu i w Galicji Wschodniej ? To jakieś bolszewickie żarty.
    Biorąc pod uwagę wpis ” Wani” utwierdzam się w przekonaniu, że mamy do czynienia z prowokacją Moskwy obliczoną na destabilizację naszego regionu. Założyć jakiś niszowy portal “nacjonalistyczny” to dla rosyjskich słuzb specjalnych przysłowiowy ‘pryszcz”. Następnie machina rusza sama. Wszystko polega na założeniu, że naiwni głupcy wszędzie się znajdą. Później należy tylko wykorzystywać sytuację propagandowo, m.in. przez takie wpisy jak wpis ” Wani”.

  49. robert mówi:

    A mnie najbardziej podoba się post Budzika i konstatacja – debile są na świecie także w Polsce a przyjazd 20 takich “mądrodurnych” niczego nie zmieni. Ot Lietuvisy przez chwilę będą zadowolone.

  50. Kmicic: mówi:

    do robert 34:
    Masz rację.
    Post (30) Budzika jest najbardziej racjonalny.

  51. Antek Rozpylacz mówi:

    POlacy beda musieli sie nauczyc paru slow na hasla” LIETUVA BE LANKU IR BE RUSU”/Juz to widze.))

  52. Bocian czyli Żuraw mówi:

    Niech napiszą do Królowego Mostu żeby tamtejsi miejscowi patrioci przyjechali do Wilna.a może pan Robert sam z Królowego Mostu?

  53. robert mówi:

    Nie ale stosunkowo blisko.

  54. LadyChapel mówi:

    Pod Ostrą bramą takie manify mają miejsce i pod Jasną Górą także http://anczwa.blogspot.com/

  55. tomasz mówi:

    ad 27 i 30: Już tyle razy wyjaśniałem dlaczego tak jest i kto może to zmienić że więcej powtarzać mi się nie chce.

    W tym akurat przypadku złość mnie bierze jak o wyczucie apeluje autor słów o “kochanych Wilniukach poprzezywanych jak psy”. Tudzież o tym że ma nadzieje iż Litwini nigdy nie spełnią postulatów Polaków na Litwie. Są chyba kuźwa jakieś granice hipokryzji!

    Zresztą to nie wszystko chce aby “Nic bez Wilniuków” a sam jako osboba z zewnątrz wartościuje ich i nie tylko ich, według tego na jaką partię głosują.

    Co do tej sytuacji rzeczywiście niezręcznej, to już wiele miesięcy temu przestrzegałem Kmicica i innych, że wciąganie niektórych środowisk z Polski w te sprawy może przynieść szkody. Reakcja była wiadomo jaka.
    Nawet co do tych “doświadczonych organizatorów pikiet” pisałem że robią czasem przez swoją nieodpowiedzialność, niedźwiedzią przysługę. Radzę spojrzeć na datę:
    http://blog.kurierwilenski.lt/samsel/2011/03/12/niedzwiedzia-przysluga/

    Prawie rok temu. Reakcja była jak zwykle agresywno-patridiotyczna. A teraz proszę. Rozmowy, namowy aby powstrzymać przed tym do czego się rękę przykładało.
    Nie. Nie twierdzę że to jego wina. Zresztą w końcu nie wiadomo jeszcze jak to będzie choć Kmicic już się przestraszył. Twierdzę jednak że wdał się w sprawy które go przerastają intelektualnie. Jest osobą o “bardzo małym rozumku” przez co czego nie tyknie to schrzani. Najlepszy dowód to ta wielce humorystyczna propozycja aby osoby z tych środowisk przygotowały hasła o wartościach europejskich. 🙂
    Nie zgadzam się na taką hipokryzję i głupotę i nie mam zamiaru nad tym milczeć.

  56. Uczeń mówi:

    Czy ja dobrze zrozumiałem?
    Vytautas Landsbergis będzie na manifestacji przeciwko nowelizacji oświatowej skierowanej przeciwko polskiej młodzieży? Jeśli tak, to może liczyć na mnie, dam polską flagę i ubiorę w koszulkę z orłem.

  57. Uczeń mówi:

    aaa! zapomniałem, dam mu na prawe przedramię opaskę biało-czerwoną z napisem AK

  58. Senbuivs mówi:

    “Chroń nas, Boże, od przyjaciół, bo z wrogami poradzimy sobie sami”.
    Cały czas apeluję – wspierajmy, ale nie zastępujmy.
    Jest też i drugie przysłowie – gdzie drwa rąbią tam wióry lecą (nie ma dymu bez ognia). Jeśli już organizuje się uliczne manifestacje to zawsze trzeba się liczyć z prowokatorami, którzy wykorzystają je do celów swoich mocodawców. Trzeba powołać straż, trzeba pilnować porządku i dyscypliny. Jak polecą szyby, zapali się parę samochodów to kto bedzie za to odpowiedzialny? Tylko organizatorzy.

    Dla znawców akcentów wschodnich – wielu Litwinów z Polski, mówiących po polsku perfekcyjnie, pracuje lub studiuje na Litwie.

  59. ben mówi:

    11 i 17 marca już niedługo. Zobaczymy jakie będą efekty “gościnnych występów” Prawdziwych Patriotów na Wileńszczyźnie. Wtedy chętnie skomentuję wartość “rozsądnego postu” nr 30.

  60. tomasz mówi:

    ad 58 Senbuivs: Dokładnie. Czyli krótko mówiąc myśleć trzeba. Myślenie ma przyszłość! 🙂

  61. Jurgis mówi:

    Niezależnie od form organizacyjnych, możliwości spotkania i przyjazdu polskich narodowców nie może to przynieść żadnej korzyści Polakom na
    Litwie.
    Podejrzewałbym nawet, że pomysł i inicjatywa pochodzi od środowiska V.Landsbergisa jeśli nie od niego samego.

  62. tomasz mówi:

    do Jurgis: Sądzisz że Landsbergis steruje MW czy ONR w Polsce? Interesująca teza. 🙂

  63. Kmicic: mówi:

    Ciekawe ,że pod tym artykułem jest najwięcej o prywatnych kompleksach niektórych internautów , a tak mało o samych Wilniukach.
    Tam gdzie jest walka ,a bez walki nic nie da się osiągnąć, zawsze znajdzie się gromada prowokatorów i to trzeba wkalkulować w obsługę całej manifestacji- patrz post 58.

  64. Polak ze Śląska mówi:

    “Dla znawców akcentów wschodnich – wielu Litwinów z Polski, mówiących po polsku perfekcyjnie, pracuje lub studiuje na Litwie.”

    Jest szansa,że tam już zostaną i nie wrócą?? 🙂

  65. tomasz mówi:

    do Kmicic 63: To nie pisz o swoich prywatnych kompleksach. Zmusza cię ktoś?

    No i jak tam zapowiadane tutaj rozmowy telefoniczne?

  66. Zagłoba mówi:

    Przynajmniej jeden cel litewskich nacjonalistów już został zrealizowany. Powstało spore zamieszanie, dużo niedomówień i wątpliwości. I narastająca obawa (całkiem zasadna), że może chodzić o brudną prowokację.

  67. Zagłoba mówi:

    ben 38 poucza: “kochanieńki, miałeś ze mną nie dyskutować”
    Jakoś nie przypominam ja sobie takich swoich deklaracji. Choć “dyskusja” z benem to faktycznie marna przyjemność, szczerze odradzam. I to spoufalanie też jakieś takie… na wyrost.
    Szanowny internauto. Trochę luzu, nie dąsaj się tak. Chłopaki nie płaczą.

  68. Kmicic: mówi:

    do Zagłoba 66:

    Ja bym nie robił z tego wielkiego halo. Niech Lt uczą się zasad demokracji 🙂
    Przyjadą Koroniarze czy nie , niewielka różnica. Protestujący nadwilejscy Polacy i tak jednoznacznie odcięli się od wszystkich “przyjezdnych”.

  69. Alabaster mówi:

    Widzę, że gdy tylko usłyszano o “polskim nacjonalizmie” to już wielki płacz, że zapewnie nacjonaliści będą uwłaczać sprawie litewskich Polaków. A teraz drodzy forumowicze, proszę o przypomnienie- kto nagłaśnia wasze problemy z litewskim ruchem narodowym (odnoszącym się do neonazizmu)? Bo jakoś nie wydaje mi się, żeby to był rząd RP, ani też polska opozycja parlamentarna (w RP oczywiście).
    Do obrony waszych praw przystąpili nacjonaliści przeciwko innym (litewskim) nacjonalistom. I proszę tego nie mylić z tymi “nacjonalistami/narodowcami” z NOPu, którzy są w stanie wesprzeć nawet NPD i Ukraińskich nazistów, byle “myśl narodowa zwyciężyła”.

    A nacjonalizmy się różnią. I nie jest tak, że polski nacjonalizm jest podobny do litewskiego. One nie dość, że się wykluczają, to jeszcze mają inny stosunek do nazizmu. Polscy nacjonaliści uważają zasadę “Nie ma litości dla wrogów polskości” za główną zasadę swojej doktryny i wobec tego- hitleryzm zwany neonazizmem za jednego z głównych wrogów ideologicznych. Warto dodać, że nawet w tak “zatemperowanej” formie nacjonalizm jest w Polsce piętnowany, podczas gdy (tutaj proszę “obrońców litewskiej niezależności i integralności terytorialnej” o uwagę) na litwie wzywanie do eksterminacji własnych obywateli jest powszechnie uznawane za godny pochwały patriotyzm.

  70. Pirx mówi:

    Wy tu o różnych bzdetach a nie o tym co najważniejsze :dlaczego uczniowie i absolwenci polskich szkół na Litwie tak źle mówią po polsku ,wprost koszmarnie.Może by w tej sprawie jakiś protest,jakaś demonstracja.Po co komu polskie szkoły które nie uczą sprawnie posługiwać się przepiękną polską mową.Ciekawe czy ktoś pociągnie ten temat.Bardzo niewygodny,jak często prawda.

  71. ben mówi:

    do Zagłoba:
    I znowu szukasz zaczepki? 🙂

  72. Antek Rozpylacz mówi:

    Najprawdopodobniej, Litewscy koledzy po imprezie, wieczorem pokaza Polskim jak radza sobie z dziecmi rozmawiajacymi na ulicach w jezyku innym nizeli Litewski.

  73. pani mówi:

    Jeśli 17-go marca będa goście trzeba będzie wilniukom otoczyć ich wszechstronna opieką. Wszchstronną! Przecie nie będziecie odpędzać wspierajacych rodaków-koroniarzy. Każdy z nich, każda pojedyńcza osoba, napewno będzie otulona kilkoma wilniukami: według postaw, wieku, światopogłądu i zainteresowań. Napewno wszyscy wspierając się wzajemnie będą szczęśliwi solidarnością.
    Konsolidacja i SOLIDARNOŚĆ.

  74. Zagłoba mówi:

    do Kmicic
    I miejmy nadzieję, że na tym całym (być może tylko propagandowym, medialnym) zamieszaniu nic nie stracą Polacy z Wileńszczyzny.
    I że wiec 17 marca będzie kolejnym słyszalnym i wyraźnym głosem w obronie polskiej oświaty na Litwie. I tak jak poprzednie demonstracje, sprawnie zorganizowanym i przeprowadzonym.

  75. Czyrzniech mówi:

    41 Astoria
    Czyli co ? Internacjonalni nacjonaliści ?

  76. Sowa mówi:

    Mam nadzieje, że odpowiednie służby w Polsce “prześwietlą” uczestników z Polski marszu nienawiści, który odbędzie się 11 marca w Wilnie, bo to nie jest głupota, to jawna prowokacja.

  77. Sowa mówi:

    Jestem przekonana, że landsbergis ubierze się w koszulkę z orłem a nawet wyrżnie sobie na czole napis “AK” byle tylko utrzymać przy władzy i żeby nie zabrano mu zagrabionej ziemi na Wileńszczyźnie.

  78. Jurgis mówi:

    #62 Tomasz
    Przypuszczam że V.Landsbergis i jego opcja szuka sojuszników gdzie się da i z kim się. A jeśli się nie da z narodowcami to z każdym kto będzie przeciw AWPL.

  79. ben mówi:

    do 70:
    Ależ mylisz się Pirxie!
    Tyle razy mi już to “udowodniono” na forum, że absolwenci polskich szkół w RL mówią tak czysto po polsku, że czyściej się już nie da. I nie używają na co dzień żadnego rosyjsko-białórusko-polsko-litewskiego miksu, tylko czystej polszczyzny, której pozazdrościć może każdy koroniarz. Do dziś po tych lekcjach “prawdy” nie mogę się pozbierać. 🙂
    A tak na poważnie. Nie wiem dlaczego poza mną i nielicznymi wyjątkami pozostałych forumowiczów ten temat nie interesuje. Może dlatego że “niewojenny”, a może po prostu … niewygodny?

  80. ben mówi:

    do 72:
    To polskie dzieci w RL łażą po nocy tam, gdzie imprezują “litewscy koledzy”? A ja myślałem, że dzieci w RL śpią w nocy jak Bóg przykazał oraz ich rodzice. Nie wiedziałem, że Polacy w RL są aż tacy “postępowi” i na tak wiele dzieciom pozwalają…

  81. ben mówi:

    do Alabaster:
    Nie wiem, czy zadowoliłeś swoim wyjaśnieniem zozena, ale mnie swoim wywodem na temat różnicy między polskim a litewskim nacjonalizmem ubawiłeś po pachy. Dziękuję! 🙂

  82. Kris mówi:

    @ben
    Czy ktoś ci płaci za wypisywanie tych bredni ? Jeśli robisz to bezinteresownie to świadczy tylko o tym że pod twoim czerepem zieje pustką.

  83. ben mówi:

    do Kris:
    Do Kris:
    A poza obrażaniem mnie masz jeszcze coś do napisania?

  84. Alabaster mówi:

    A co takiego zabawnego, panie ben? Powiedz, to może pośmiejemy się wszyscy.

  85. ben mówi:

    Do Alabaster:
    Podejmuję z tobą dyskusję, ponieważ jak do tej pory nie atakowałeś mnie ad personam, a przynajmniej nie na tyle, by mnie obrazić.
    Twierdzisz na początku swojego wywodu o różnicach między nacjonalizmem litewskim a nacjonalizmem polskim jakoby „nacjonalizmy się różnią. I nie jest tak, że polski nacjonalizm jest podobny do litewskiego. One nie dość, że się wykluczają, to jeszcze mają inny stosunek do nazizmu”.
    Zwróć uwagę, ze równie dobrze mogę napisać, operując podobnymi „argumentami” iż, nacjonalizmy się NIE różnią. I nie jest tak, że polski nacjonalizm NIE jest podobny do litewskiego. One nie dość, że się NIE wykluczają, to jeszcze mają IDENTYCZNY stosunek do nazizmu”.
    Żeby posłużyć się dalej twoimi słowami dodaję, iż PODOBNIE jak naziści, „polscy nacjonaliści uważają zasadę „Nie ma litości dla wrogów polskości” za główną zasadę swojej doktryny i wobec tego UZNAJĄ hitleryzm zwany neonazizmem za jednego z głównych WZORCÓW ideologicznych”.
    Zazwyczaj w ten właśnie sposób sprawdza się SIŁĘ swojej argumentacji. Może skorzystasz z tej wskazówki w przyszłości.
    Piszesz dalej:
    „Warto dodać, że nawet w tak „zatemperowanej” formie nacjonalizm jest w Polsce piętnowany, podczas gdy (tutaj proszę „obrońców litewskiej niezależności i integralności terytorialnej” o uwagę) na litwie wzywanie do eksterminacji własnych obywateli jest powszechnie uznawane za godny pochwały patriotyzm”,
    W tym fragmencie jest zbyt wiele sprzeczności, by traktować go jako wypowiedź sensowną.
    Zacznijmy od kńca. Oto: „na litwie wzywanie do eksterminacji własnych obywateli jest powszechnie uznawane za godny pochwały patriotyzm”, Brakuje uściślenia, ponieważ nie wierzę, że litewscy nacjonaliści, będąc jednocześnie obywatelami RL, wzywają do autodestrukcji. Chyba się z tym zgodzisz? Przyjmijmy zatem, że chodziło ci o to, iż nacjonaliści litewscy wzywają do eksterminacji obywateli litewskich nielitewskiego pochodzenia i „uznają to za godny pochwały patriotyzm”. Skoro tak, uzupełniając twój tekst, to czy naprawdę jesteś przekonany, że nacjonaliści polscy nie wzywają do eksterminacji w naszym kraju obywateli niepolskiego pochodzenia i czy tego nie nazywają „patriotyzmem”?
    Wybacz więc, ale nie mogłem potraktować inaczej twojej wypowiedzi, jak tylko w ten sposób, w jaki ją potraktowałem.
    Co do samej istoty nacjonalizmu. Zapewne zgodzisz się ze mną, że sprowadza się ona do hasła: „naród jest najwyższym dobrem” i opiera się o następujące założenia:
    „naród jest absolutem stojącym ponad jednostką, która obowiązana jest do poświęcenia się dla niego (narodu)” i (to założenie wpisuje się w naszą dyskusję) „określony naród, np. polski, jest czymś lepszym i bardziej wartościowym niż inne narody”. Dla konserwatysty i katolika jest to bałwochwalstwo, zatem tej doktryny, z uwagi na swoje przekonania zarówno ideologiczne jak i religijne, nie uznam za słuszną. Mało tego, skoro naród to tylko jedna z grup, do której może należeć człowiek, wszak najpierw należy do RODZINY, to jest to doktryna o tyle niebezpieczna, że godzić może w interes danej rodziny (np. ojciec Polak, matka Litwinka lub odwrotnie), dalej idąc, jest członkiem wspólnoty religijnej (rzymski katolik), która z zasady jest instytucją ponadnarodową, tym samym niepozwalającą na sekowanie kogokolwiek z tej grupy pod względem rasy, czy nacji. To tylko niektóre przykłady.
    Mnie bardziej interesuje to, dlaczego mimo doświadczeń tak wielu ludzi, zwłaszcza młodych uznaje tę ideologię za godną uwagi, skoro tak dalece ją krępuje, nakazując przy tym wyrzeczenia się woli i godzi się na to, by to ideologia a nie oni sami dokonywała wyboru za nich.
    (Dość! I tak za chwileczkę pojawią się głosy głupiomądrych, że tu znowu ich pouczam! 🙂 )
    Niech się pan zastanowi, panie Alabaster, czy rzeczywiście ta ideologi jest godna pańskiej uwagi.

  86. Bocian czyli Żuraw mówi:

    Panie Prix i panie Ben.
    Co wy na temat mowy polskiej na Wileńszczyźnie możecie wiedzieć?
    Jak tu pomieszkacie żyjąc ze 40 lat to wtedy możemy pogadać o czystości języka.A swoje żale to zgłoście góralom z Zakopanego oni to już chyba w ogóle mają w zwieraczu polski język choć z nimi nie żyją ani ruskie ani Litwini.

  87. tomasz mówi:

    do Jurgis 78: Może i tak nie znam go aż tak dobrze. Wiem natomiast że żeby mieć sojusznika to trzeba woli OBU stron. Bo do tanga trzeba dwojga…

  88. tomasz mówi:

    No i jak widać z tej rozmowy będzie jak będzie. Pożyjemy zobaczymy.

    ps: Kmicic jak widać telefonicznie wskórał…nic. Mnie to nie dziwi. Patrz post 15.

  89. Antek Rozpylacz mówi:

    bEN
    a ILE MIELI LAT CHLOPACY ktorzy od nich oberwali wieczorem po dyskotece czekajac na rodzicow przy Domu Polskim?

  90. Girėnas mówi:

    “”Polak ze Śląska, Marzec 7, 2012 at 14:58 –
    „Dla znawców akcentów wschodnich – wielu Litwinów z Polski, mówiących po polsku perfekcyjnie, pracuje lub studiuje na Litwie.”
    Jest szansa,że tam już zostaną i nie wrócą??””
    Zycze nawzajem. Litewskiego oni jakos perfekcynie nie znaja, ale mysle ze im pomoze zmiana ustawy o nauce jezyka litewskiego.

  91. Lach mówi:

    Jada chlopcy jada chlopcy radorowcy.Oj dubinuszka uchniem,oj mama,mama wertitca ziemlia matuszka Rasieja rodina moja.

  92. ben mówi:

    do Antek Rozpylacz:
    Byli nieletni.

  93. marek mówi:

    Alabaster

    Szkoda zachodu. Są osoby mające bardzo wysokie mniemanie o sobie, silące się na oryginalność, które tak naprawdę żadnych swoich poglądów nie posiadają, bo cały wysiłek intelektualny, na jaki te osoby stać, to powielanie stanowiska mainstreamowych mediów. Dla tych osób nacjonalizm zawsze będzie oznaczać nazizm, antysemityzm i agresję. Rozróżnienie różnych typów nacjonalizmów przekracza zdolności umysłowe tych osób, bo przecież tego w mediach które oglądają i czytają nie ma, więc skądże mają takie rozróżnienia znać? Wystarczy, że mają wpojoną pewność, że nacjonalizm nie jest “trendy”.
    Są też osoby, które w pełni świadomie z różnych przyczyn nie tolerują nacjonalizmu. Zwalczają go w imię wzniosłych haseł równości, wolności, tolerancji, czy wielokulturowości. Co ciekawe ich szacunek dla równości, wolności, czy tolerancja, kończą się właśnie przy spotkaniu z nacjonalizmem. W myśl zasady “nie ma tolerancji dla wrogów tolerancji”.
    Rozmowa tak z jedną, jak i drugą z wyżej opisanych kategorii osób jest bezprzedmiotowa. Pierwsi mają tak silnie wdrukowane w świadomość pewne schematy, że odejście od nich jest prawie niemożliwe, zwłaszcza, że ich intelektualne lenistwo nie pozwala poszerzać horyzontów, ponad medialną papkę, którą są karmieni.
    Drudzy, nawet jeśli nawet mają wiedzę, to przecież w imię osobistych, grupowych bądź etnicznych interesów jej nie ujawnią.

  94. ben mówi:

    Ależ marku.
    To raczej ty stawiając w ten sposób sprawę, czynisz jakąkolwiek rozmowę bezprzedmiotową.
    Co do zdolności umysłowych, wykaż, ze to, co napisałem na temat istoty nacjonalizmu, jest prymitywne. Chętnie poczytam. 🙂

  95. Pirx mówi:

    do ben79. Nikogo nie zawstydza fakt że Landsbergis lepiej mówi po polsku od większości absolwentów szkół polskich. Do 86 Landsbergis też żyje w tej mieszance narodowej a popolsku mówi dobrze tyle że piskliwie.

  96. Pirx mówi:

    Zresztą jak mogą w miarę poprawnie mówić po polsku, skoro ,co można zaraz sobie zobaczyć po prawej stronie na profilach facebook najbardziej ulubionym programem polskiej młodzieży na ziemi wileńskiej jest rosyjski program TV NASZA ROSJA.I nikt się tego nie wstydzi!!!

  97. uważna mówi:

    “Ali, Marzec 7, 2012 at 10:40 –

    NOP pochwala ukraińskie rzezie na Wołyniu i w Galicji Wschodniej ? To jakieś bolszewickie żarty.”

    Ali ma poglądy.
    Właśnie o prowokacji.
    Skąd je wziął?
    Ze swojej główki!
    Co z tego że niedouczonej!
    Nie czuje wstydu z powodu swojego nieuctwa!

    Nie wie o tym, co pisała krytycznie np.Fronda o umizgach NOP-u do galicyjskich nazistów(banderowców).

    O ich roboczych spotkaniach. O przedkładaniu przez NOP swojego ideologicznego celu “dobra faszyzmu europejskiego” nad polski interes narodowy.
    Komuniści(bolszewicy) przecież też tak mieli.

    Niech więc z powodu swojej agresywnej głupoty, ujawnionej we wpisie, cierpi na wirtualnym wizerunku.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.