138
Polacy mówią „nie” polityce lituanizacji

image-42930

Fot. Marian Paluszkiewicz

Siedem tysięcy osób wyszło w sobotę na ulice Wilna, aby powiedzieć – “Stop likwidacji oświaty mniejszości narodowych”.

Wbrew obawom, że podczas akcji protestacyjnej zorganizowanej przez Komitety strajkowe szkół polskich na Litwie może dojść do zamieszek nie odnotowano żadnych poważnych incydentów.

„Boże oni idą i idą. Początek kolumny już chyba, że na placu Kudirki, a tu jeszcze nie widać jej końca, rozciągnęła się chyba, że na kilka kilometrów” – takie komentarze gapiów było słychać w sobotnie popołudnie w centrum Wilna.

image-42931

Fot. Marian Paluszkiewicz

Wielotysięczny pochód w którym szli przedstawiciele wszystkich rejonów i gmin zamieszkałych przez Polaków, przedstawiciele Kłajpedy, litewskich związków zawodowych pracowników oświaty, w południe ruszył główną ulicą Wilna, aleją Gedymina spod gmachu Sejmu, aby dotrzeć na plac Kudirki pod siedzibę rządu Litwy, gdzie odbył się wiec.

Akcja protestacyjną przeprowadzono w pierwszą rocznicę przyjęcia ustawy o oświacie, która zdaniem Polaków jest początkiem końca nauczania na Litwie w językach mniejszości narodowych: po polsku, rosyjsku i białorusku.

image-42932

Fot. Marian Paluszkiewicz

Wbrew twierdzeniom litewskich kręgów nacjonalistycznych akcja protestacyjna Polaków nie była wymierzona przeciwko Litwie. „To nie jest akcja przeciwko Litwie, to protest przeciwko obecnej liberalno – konserwatywnej koalicji” — oświadczył na wiecu Waldemar Tomaszewski.

Największy niepokój wywołuje zapis ustawy zakładający, że w ciągu dwóch lat ma być ujednolicony egzamin z języka litewskiego w szkołach mniejszości narodowych oraz w szkołach litewskich. W ciągu dwóch lat uczniowie obecnych 10 klas szkół polskich muszą opanować program na przerobienie którego uczniowie szkół litewskich mieli 10 lat. Stanowi to 800 godzin różnic programowych z uczniami ze szkół litewskich.

Nowa ustawa zakłada, także, że od września w szkołach mniejszości narodowych na Litwie, lekcje dotyczące historii Litwy, geografii Litwy, a także poznania świata w częściach dotyczących Litwy mają być wykładane w języku litewskim. W litewskim języku w całości ma być wykładamy przedmiot: podstawy wychowania patriotycznego. Dotychczas nawet za rządów sowieckich wszystkie przedmioty w polskich szkołach na Litwie z wyjątkiem języka litewskiego oraz języków obcych były wykładane po polsku. Zgodnie z nową ustawą mają także być zamykane szkoły polskie w wiejskich miejscowościach zostawiając tam szkoły litewskie. Jak obliczono z obecnych  110 szkół polskich pozostanie zaledwie 60. Ma to wszystko przyczynić się do szybkiej lituanizacji Wileńszczyzny zamieszkałej w większości przez Polaków.

Reklama
image-42933

Fot. Marian Paluszkiewicz

Polacy na Litwie nie godzą się jednak na taki stan rzeczy.

„Z dziada pradziada byliśmy Polakami i ja chcę, żeby Polakami zostali również nasze dzieci, chcę aby mogli zdobyć normalne wykształcenie w języku ojczystym – po polsku. Nie pozwalają nam na to więc musimy walczyć” – powiedziała „Kurierowi” Dorota Drobicz która przyjechała na wiec z Ejszyszek w rejonie solecznickim.

„Dlaczego tu jestem? Mam dwóch synów ich przyszłość w dużej mierze zależy od tego czy dzisiaj uda nam się obronić swoje prawa. Jako ojciec nie mogę pogodzić się, że oni już od dziecka ustawowo stają się obywatelami drugiej kategorii. Ustawa zakłada, że do egzaminu maturalnego z litewskiego będą musieli przygotować się zaledwie w dwa lata w odróżnieniu od ich rówieśników ze szkół litewskich, którzy mieli na to 10 lat. Co więcej litewski nie jest ich językiem ojczystym. Owszem jestem za tym, aby moje dzieci doskonale znali język litewski, ale nie można do tego zmuszać w taki sposób jaki robi ten rząd” – powiedział „Kurierowi” Zygmunt Sienkiewicz ze wsi Awiżenie w rejonie wileńskim.

W przyjętej podczas wiecu rezolucji zażądano odwołania nieprzychylnych dla szkół mniejszości narodowych zapisów w ustawie oświatowej. Rezolucja została przekazana do kancelarii rządu.

“Polacy mieszkający na Litwie pozbawieni są praw, które przynależą się każdemu człowiekowi” – napisali autorzy oświadczenia. Wyrażają też przekonanie, że “Litwę i Polskę powinna łączyć przyjaźń i sojusz”, a “dobrosąsiedzkie stosunki powinny być oparte o przywiązanie do wspólnych wartości, poszanowanie tożsamości każdego z narodów, a także praw mniejszości litewskiej w Polsce i polskiej na Litwie”.

Sporo emocji budził przyjazd do Wilna rodaków z Polski skupionych w Stowarzyszeniu „Marsz Niepodległości”. Kojarzono ich z zamieszkami do jakich doszło podczas pochodu 11 listopada minionego roku w Warszawie. Obawiano się, że mogą sprowokować podobne ekscesy, również w Wilnie. „Odsieczą” z Polski Wilnian straszyli również litewscy nacjonaliści. Jak się okazało obawy były absolutnie bezpodstawne. „Przyjechaliśmy do Wilna aby wesprzeć Polaków w walce o prawa, które im się należą. Uważamy, że władze litewskie dyskryminują Polaków. Historia wykazuje, że podobne akcję do tej, w jakiej dzisiaj uczestniczymy, jak najbardziej mają sens. Widzimy tu bardzo dużo ludzi i to jest ważne. Nie trzeba było nas bać się, nie jesteśmy jak widać kibolami. Ta akcja przebiega bardzo spokojnie, bo demonstracje w Polsce mają bardziej żywiołowy przebieg” – powiedział „Kurierowi” Łukasz Moczydłowski. W sobotę do Wilna przybyło ponad 50 rodaków z Warszawy.

Wbrew obawom pewien eksces już na początku przemarszu spowodowali nie polscy narodowcy czy litewscy nacjonaliści, a hrabia Aleksander Pruszyński. Obywatel Kanady i Polski na stałe mieszkający na Białorusi przed rozpoczęciem przemarszu zaczął głośno protestować, gdy zastępca nadkomisarza policji okręgu wileńskiego zwrócił się do uczestników pochodu z prośbą o przestrzeganie porządku publicznego. Potomkowi polskich arystokratów związanych również z Wilnem nie spodobało się, że pułkownik policji przemawiał w języku litewskim. „To brak szacunku do zgromadzonych, żądam, żeby pan mówił po polsku” – krzyczał Aleksander Pruszyński, który w 1994 roku próbował kandydować na urząd prezydenta Białorusi. Jednak oprócz hrabiego z Białorusi przemówienie w języku litewskim funkcjonariusza policji nikomu nie przeszkodziło, co stało się jeszcze jednym świadectwem tego, że Polacy na Litwie nie maja problemów z językiem państwowym.

These icons link to social bookmarking sites where readers can share and discover new web pages.
  • email
  • Y!GG
  • Digg
  • del.icio.us
  • StumbleUpon
  • Reddit
  • Google Bookmarks
  • Gwar
  • Print
  • Wykop
  • Facebook

138 odpowiedzi to Polacy mówią „nie” polityce lituanizacji

  1. KW FB mówi:

    Link na wideo:

  2. ben mówi:

    Cieszy mnie to, że moje obawy okazały się płonne. Brawa dla organizatorów.

  3. józef III mówi:

    Pruszyński to niesamowity “aparat” wielokrotnie widziałem Go “w akcji”. Mimo wieku, jest nie do zdarcia !

  4. robert mówi:

    Serce rośnie. Alleluja i do przodu !!!

  5. czarek mówi:

    Co niektore ze zdjec podanych w post 1 wyslalem w “swiat ” ( za pozwoleniem ) Piekna akcja ,wspaniali ludzie ,budujacy przyklad .Moj szacunek !

  6. Steckowy mówi:

    No nareszczie jest artykuł. Sądzę, że było około 10 tys. uczęstników. Część przyszła już odrazu na wiec, nie biorąc udziału w pochodzie lub dołączyła później.

  7. Józef mówi:

    Gratulacje, -mury muszą runąć przed WOLNOŚCIĄ SŁOWA

  8. Kmicic: mówi:

    12.12-14.33
    http://tvp.info/serwis-info/wideo/17032012-1530/6608355

    Wszystkie polskie media szeroko rozpisują się o marszu i wiecu w Wilnie.

  9. Jurgis mówi:

    Polacy na Litwie zdali egzamin.Obawy o incydenty lub prowokacje w czasie manifestacji,okazały się na wyrost.
    W Polsce też były liczne spotkania solidarności z Wilniukami.
    Wśród dotychczasowych wypowiedzi świadczących o znajomości sytuacji Polaków na Litwie wyróżniały się komentarze posła Kalinowskiego PSL,
    posła Jurka i z Semper Fidelis A.Szychta.

  10. Adam81w mówi:

    Trzymam kciuki za was! Kropla drąży skałę. To ilu was przyszło robi wrażenie. I jestem pewien, że na politykach taka siła też robi wrażenie. A najważniejsze byście sami w głębi serca nie dali się złamać bałtolitewskim hakatystom.

  11. Beata mówi:

    Dziękuję, rodacy, z Polski. Aż łzy napływają jak czytam komentarzy.

  12. ilona mówi:

    bylam na wiecu! bylo fantastycznie—tyle ludzi! dziekuje wszyscym—i uczestnikom wiecu, i tym, ktorzy nas tutaj wspierali.Litwini jak to muwi sie”skrzerzetali zebami”.Polacy na Litwie cale rzycie milczeli,a teraz zeczeli cos potrzebowac,dlatego taka reakcja u lt.Ale teraz dosyc milczenia,idzemy do przodu i litwini musza z tym zgodzic! pozdrawiam wszystkich serdecznie!

  13. marek mówi:

    Gratulacje. To był pierwszy news “Wiadomości”.

  14. Zagłoba mówi:

    Po raz kolejny litewscy Polacy pokazali klasę. Światową klasę. Bravo dla uczestników, organizatorów, liderów.

  15. Ryszard mówi:

    Tak trzymać Wilniucy. Cała Polska jest z Wami. Nie dajcie się wynarodowić. To tylko początek. Myślę, że 7 tys. demonstrantów to znacząca ilość ale daleko niewystarczająca. Przecież jest Was tam wielokrotnie więcej.
    Następnym razem zorganizujcie się jeszcze lepiej. To jedyna droga, żeby władze zaczęły się z Wami liczyć. Nie tylko władze LT zresztą. Relacje z demonstracji idą w świat i coraz więcej europejczyków orientuje się co się dzieje na Wileńszczyźnie. Władze LT będą musiały się z tym liczyć. Im Was więcej demonstruje tym skutek będzie lepszy. Trzymajcie się!!!

  16. robert mówi:

    Naprawdę SUKCES także w wymiarze medialnym. Na wszystkich polskich kanałach czołowa wiadomość. Obszerne komentarze w tonie jednoznacznym DOŚĆ LIETUVSKICH PROWOKACJI. Mówi się już o wszystkim i o groźbie likwidacji polskich szkół i o niespełnionych obietnicach Lietuvy i o przekrętach w zwrocie ziemi. Nie było jednego głosu broniącego Lietuvy. DOŚĆ MILCZENIA, NADSZEDŁ CZAS WALKO O SWOJE !!!
    JESTEŚCIE SIŁĄ A ZA WAMI STOI 50 MILIONÓW RODAKÓW gdziekolwiek by się nie znajdowali. Dziś dostałem link do Waszej demonstracji od kuzyna mieszkającego 25 lat w Kanadzie. Napisał że w dzięki Wam jest dumny ze swojej Polskości.

  17. Kmicic: mówi:

    W głównym wydaniu wiadomości na pierwszym miejscu relacja z dzisiejszego marszu i o Polakach na LT.
    http://tvp.info/wiadomosci/wideo/17032012-1930/6609042

    Godnie zachowały się LT Związki Zawodowe Nauczycieli i , tak tu krytykowane, Stowarzyszenie Marszu Niepodległości.

    post jednego z internautów-
    “kaliber44,

    Brawo! Kulturalnie, spokojnie, po europejsku. Bez agresji, bez nienawiści. Ta demonstracja wytrąci argument z rąk tych, którzy nazywali stronę polską agresywną i przedstawiali ją w skrajnie niekorzystnym świetle.”

    ps.
    Zatrzymano tylko jednego pijanego Litwina ze swastyką.

    Uczestników ok.7 tysięcy.
    Wileńszczyzna daje najlepszy przykład Polsce, Litwie i Europie

    Pierwsze relacje w tvp
    12.12-14.33
    tvp.info/serwis-info/wideo/17032012-1530/6608355

    Wszystkie polskie media szeroko rozpisują się o marszu i wiecu w Wilnie.
    Np.w GW artykuł na całą stronę, wywiad z Edytą Maksymowicz „Litwo! ojczyzna czyja ?”

    ..”Koleżanka w panice:- Masz „Pana Tadeusza” po litewsku? Znam problem. moje dzieci na maturze tez nie będą mogły cytować Mickiewicza po polsku…

    ..Dzieci i tak uczą się wg. tych samych programów co ich rówieśnicy
    w szkołach litewskich.Tyle że po polsku. :”Mamo , to w końcu ten Piłsudski był bohaterem czy bandytą i okupantem ?!” – pyta mój 11-letni syn…

    ..Litewska propaganda zmusza do schizofrenii jak kiedyś sowiecka. W domu po polsku, poza nim po litewsku…

    TYLKO MATOŁY LIKWIDUJĄ POLSKIE SZKOłY
    kresy.pl/wydarzenia,polacy?zobacz/tylko-matoly-likwiduja-polskie-szkoly-

    kresy.pl/wydarzenia,polacy?zobacz/protest-plakow-na-litwie
    Lt minister oświaty powiedział- „… że nie będzie ustępstw od nowych założeń ustawowych.”

    naszdziennik.pl/index.php?dat=20120317&typ=sw&id=sw03.txt
    W obronie języka ojczystego.
    Polacy manifestują przeciwko znowelizowanej ustawie oświatowej
    Dzisiaj w Wilnie i kilku miastach w Polsce odbędzie się protest przeciwko ustawie oświatowej. Część litewskich polityków sugeruje, że z Polski przyjedzie “element kryminalny”.

    Może warto zrobić wywiad z Panią Renatą Cytacką na tym forum ?
    naszdziennik.pl/index.php?dat=20120317&typ=sw&id=sw05.txt
    “Ta ustawa rozpoczęła likwidację szkolnictwa mniejszości narodowych. ”
    “- Popierają nas Litewskie Związki Zawodowe Pracowników Oświaty.”

  18. Michal mówi:

    Normalnie dumny jestem z wszystkich zebranych w słusznej sprawie. Tak dalej.

  19. kartownik mówi:

    Wielki sukces! Władze Litwy robią wszystko aby stworzyć dobrze zorganizowaną i skonfliktowaną z Litwą mniejszość narodową. We wrześniu nie chciały rozmawiać z Polakami w liczbie 2-3 tysięcy , można była przeczytać, że to tylko 600 osób przywiezionych przez polityków autokarami, teraz też nie chcą słyszeć o protestach popieranych czynnie przez 7 tys. manifestantów . Pewnie za kilka miesięcy przyjdzie ponad 10 tys. protestujących. Ciekawie przy jakiej liczbie rządzący podtulą ogon i pójdą na ustępstwa. Bo w końcu będą musieli. Fakt, że kilka dni temu ukazał się w znaczącym londyńskim tygodniku artykuł o konflikcie polsko-litewskim dowodzi jednoznacznie że na zachodzie wyraźnie zauważono presję jaką po cichu wywiera Polska . Przecież trzy lata temu nawet w prasie polskiej nie spotykało się nawet wzmianek na temat sytuacji Polaków na Litwie. Koniec może być tylko jeden mniejszość polska uzyska wszystkie uprawnienia przysługujące mniejszościom w Europie. Tak jak np. Szwedom w Finlandii czy Tyrolczykom we Włoszech, a nieuczciwa reprywatyzacja ziemi zostanie odkręcona. Będzie język pomocniczy w urzędach, podwójne nazewnictwo a może nawet parytet narodowościowy w urzędach i instytucjach państwowych.

  20. Janek mówi:

    Głos Szczeciński o pikiecie przed Konsulatem LT w Szczecinie http://www.gs24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20120317/SZCZECIN/120319632

  21. marek mówi:

    kartownik:
    ” Przecież trzy lata temu nawet w prasie polskiej nie spotykało się nawet wzmianek na temat sytuacji Polaków na Litwie.”

    I w tym jest też zasługa Kuriera Wileńskiego i tego forum.

  22. Astoria mówi:

    Gdyby nie pl.delfi, na tę relację w “KW” czytelnicy musieliby czekać aż do poniedziałku. Nic tak nie poprawia jakości gazety jak konkurencja.

    Można sobie porównać relacje z marszu Radczenki i Mickiewicza. Pierwsza jest bardziej dziennikarska, obiektywniejsz i lakoniczniejsza. Druga bardziej opiniotwórcza i szerzej rysująca kontekst. Polszczyzna Mickiewicza jest doszlifowana i widać, że Radczenko pisał pod wiekszą presją czasu.

  23. POLSKA PONAD 3WSZYSTKO

  24. Wojtek mówi:

    Po tylu latach wynarodiwienia Polacy na litwie mowia pieknym jezykiem Nasze gratulacje i podziekowania za POLSKOSC z Warszwy.

  25. Czyrzniech mówi:

    do 25 PODLASIE XXI WIEKU
    A jak ci się podoba :”Deutschland über alles” ? Też fajnie , prawda cymbale.

  26. Astoria mówi:

    Jak to miło przeczytać, gdy niewynarodiwiony Wojtek z Warszwy składa pieknym jezykiem “Nasze” gratulacje w imieniu, najpewniej, wszystkich swoich mnogich osobowości.

  27. Polak ze Śląska mówi:

    A mnie martwi to:
    Dzieci i tak uczą się wg. tych samych programów co ich rówieśnicy
    w szkołach litewskich.Tyle że po polsku. :”Mamo , to w końcu ten Piłsudski był bohaterem czy bandytą i okupantem ?!” – pyta mój 11-letni syn…

    ..Litewska propaganda zmusza do schizofrenii jak kiedyś sowiecka. W domu po polsku, poza nim po litewsku…

    Co z tego,że np. pozwolą po polsku,jak ci będą od małego dziecko indoktrynować,że Polacy to świnie.
    Tak to nawet po spełnieniu wszystkich warunków i postulatów osiągną swój cel.Bo co zrobisz?Nie puścisz dziecka do szkoły?
    Będziesz z nim siedzieć w ławce na lekcji przez cały dzień??
    A może przez 4 godziny po lekcjach każdego dnia będzie ci dziecko mówic czego się nauczyło a ty będziesz wszystko odkręcać??

    Załatwią was po cichu własnymi dziećmi.

    I dlatego chciałbym wiedzieć czy to prawda,że w polskich szkołach obowiązuje tylko i wyłącznie nauczanie w litewskiej wersji,a jeśli tak to co robią nauczyciele w takich przypadkach spornych?
    I czy jesli dziecko na maturze nie zastosuje się do litewskiej wersji to czy zda maturę?

  28. Oleniszki mówi:

    STRZEŻ SIĘ LITWO
    POLSKOŚĆ NADCHODZI!!!

  29. Oleniszki mówi:

    JESTEM DUMNY, ŻE URODZIŁEM SIĘ w OLENISZKACH!!!

  30. Marianna mówi:

    Serce rośnie. Daremne były moje obawy, że ktoś niemądry wszystko nam zepsuje. Spodziewam się, że KW przygotuje video z pochodu i wiecu, jak zrobił to w przypadku marszu nacjonalistów litewskich. Ale Polacy sprawili zawód tym wszystkich Litwinom, którzy tak bardzo chcieli zamieszek, szarpaniny, wzajemnych obelg. Dziś Romualds Ozols, Songaila i inni polakożercy są pogrążeni w głębokiej żałobie, bo nie wyszło tak, jak chcieli. Polacy wykazali swoją kulturę, rzeczowość i dobrą wolę. Jestem dumna jako Polaka. Brawo organizatorom wiecu, tym wszystkim, którzy się nie bali przyjść w obawie, że ich sfilmują i pokażą w telewizji, prasie.

  31. Janek mówi:

    Ktoś zamieścił w internecie również relację TVP Szczecin z pikiety przeciwko likwidacji polskiej oświaty.

  32. Ali mówi:

    Trochę dziegciu do beczki miodu.
    Przejrzałem właśnie komentarze na polskich portalach. Większość popiera Wilniuków, ale znacząca mniejszość akcentuje to, że Wilno zawsze było stolicą Litwy, że nie powinniśmy mieszać się w wewnętrzne sprawy obcego państwa itd.
    W związku z tym należałoby o wiele częściej niż dzisiaj przypominać, że współczesna RL nie jest sukcesorem dawnego WKL ani w sensie prawnym ani moralnym,gdyż Wielkie Księstwo Litewskie obejmowało także Białoruś, a to było około 80 procent powierzchni tamtego państwa i trzy czwarte jego mieszkańców. Należy jak najczęściej mówić o tym, że język litewski nigdy nie był językiem urzędowym w WKL, natomiast przez długie stulecia język starobiałoruski,a przez 200 lat język polski.
    Innymi słowy czas najwyższy na wpojenie również do głów mieszkańców Polski, że Litwa to nie to samo co WKL, natomiast polscy mieszkańcy Wileńszczyzny zasługują na miano depozytariuszy dziedzictwa przedrozbiorowego, wielonarodowego Wielkiego Księstwa.

  33. Zbyś mówi:

    Brawo Kochani brawo.Właśnie jedność pomoże słusznej sprawie.wiadomością nr.1 były w TV relacje z Wilna.Brawo

  34. robert mówi:

    Ali ja i parę innych osób prowadzimy taką kampanię od lat. Właśnie dla łatwiejszego rozróżnienia Litwy historycznej głównie słowianskiej czyli polsko-rusińskiej tą dzisiejszą bałtyjską i monoetniczną ( przynajmniej w założeniu ) nazywamy Lietuvą. Należy jednoznacznie oddzielić te dwa przecież zupełnie różne byty. I dlatego :
    Landsbergis, Garszva = Lietuvis
    Mickiewicz, Piłsudski = Litwin

  35. robert mówi:

    Litwa – ojczyzna m.in. Kościuszki, Mickiewicza, Traugutta, Piłsudskiego inaczej Wielkie Księstwo Litewskie ( WKL ) część Rzeczpospolitej Obojga Narodów ( RON ) ludność w 80 % słowiańska język oficjalny początkowo starozachodnioruski ( przodek białoruskiego )od XVII wieku POLSKI terytorium dzisiejsza Lietuva, część Łotwy i podstawa BIAŁORUŚ. Litwini początkowo uważali się za odrębną część RON, od XVIII wieku nazwa Litwin oznaczała po prostu Polaka z terenów północno – wschodniej Rzeczpospolitej. Zostało to oficjalnie i prawnie usankcjonowane podczas Sejmu Wielkiego w 1791 na którym oficjalnie połączono obie części w jedną, a państwu nadano nazwę Rzeczpospolita Polska. Polacy wileńscy to prawdziwi spadkobiercy historycznych Litwinów. Stolica Litwy Wilno.

    Lietuva – państewko bałtów w Rzeczpospolitej Obojga Narodów nazywane – Żmudź ( patrz Sienkiewicz Potop – Bogusław Radziwiłł ) założone w styczniu 1918 przez Niemców w celu osłabienia powstającej Rzeczpospolitej na jego czele stali agenci carscy i kajzerowscy. Pierwsze zebranie musieli odbyć po….polsku bo lietuvskiego wielu nie rozumiało. Od początku jego ideologią była intensywna antypolskość wg. której gdyby nie I Rzeczpospolita Lietuva i bałtowie sięgaliby po Morze Czarne i ukraińskie stepy. Od razu po powstaniu zażądali nie tylko Wilna ( gdzie było ich … 2 % ) ale też Suwałk a nawet Białegostoku i Grodna ( gdzie nie było ich wcale ). W 1920 roku wspólnie z sowietami uderzyli na Polskę za co otrzymali zdobyte przez Rosjan nieco wcześniej Wilno. Dla Rosjan nie miało to znaczenia bo po planowanym upadku Warszawy i tak przyłączyliby Lietuvę do sowieckiej rodziny narodów ( był już “rząd” z Mickiewiczem- Kapsukasem na czele) Polacy pobili Rosjan a oddziały rodowitych wilniuków odbiły Wilno. Dla Lietuvisów do dziś jest to kamień obrazy i polska okupacja ( Polacy wtedy na wileńszczyźnie 66 % Lietuvisy/Żmudzini 2 % reszta Żydzi i Białorusini ) Piłsudski ciągle wierzył w pojednanie z nimi dlatego nie uderzył na Kowno w którym Ludność polska ( także większość mieszkańców choć znacznie mniejsza niż w Wilnie ) planowała powstanie. Przez 20 lat “skrzywdzeni” Lietuvisi zniszczyli polską mniejszość w Kownie i Laudzie m.in. zabraniając im polskiej mowy, polskiej pisowni oraz okradając z ziemi ( wtedy pod pretekstem reformy rolnej ). W 1940 Stalin zrealizował plan z 1920 dał Lietuvisom Wilno ale zabrał niepodległość i włączył do ZSRR. W 1941 przyszli Niemcy Lietuvisy sformowali oddziały pomocnicze które specjalizowały się w zagładzie cywilnej ludności żydowskiej i polskiej. Ich ofiary to 100 000 zabitych w PONARACH obok Wilna. Później doborowe oddział AK ( największe siły zbrojne AK po Powstaniu Warszawskim – ok. 16 tysięcy partyzantów z okręgu Wilno i Nowogródek ) rozbiły lietuvskich okupantów i urządziły im defiladę w kalesonach. Następnie miejscowe oddziały AK najpierw same rozpoczęły bój o Wilno ( operacja „Ostra Brama” ) a dokończyły z rosyjskim korpusem pancernym zdobywając miasto. I…. zostały rozbrojone przez sojuszników naszych sojuszników. Do dziś pomimo intensywnej lietuvskiej kolonizacji wileńszczyznę zamieszkuje 250 000 Polaków. Stosują te same metody co wobec Polaków Kowna i Laudy w XX-leciu międzywojennym. Kradną ziemię miejscowym, zabraniają im używania polskiego a nawet pisania po polsku własnych nazwisk. Jednocześnie łaszą sie do Polski twierdząc że wszystko jest OK. Nie dajmy zniszczyć polskiej wileńszczyzny. Polakom należą się prawa jak każdej innej mniejszości narodowej.

  36. Leszek z Poznania mówi:

    Popieram ten protest.

    Swego czasu mieszkałem kilka dni we Wilnie i widziałem przejawy dyskryminacji języka polskiego. Wiem, że to zbyt krótko, ale te kilka dni wystarczyły mi do wyrobienia sobie zdania na ten temat.
    Czytając restauracyjne “Menu” trudno było zorientować się co jest do zjedzenia. Ani słowa po polsku. Czasami było tłumaczenie na angielski, czy niemiecki, ale na polski nie widziałem nigdzie. Całe szczęście, że kelnerzy i kelnerki poproszone grzecznie i chętnie mówiły po polsku… To samo było w hotelach.
    Nieco gorzej było w Kownie, ale i tam się starano, aby klient był zadowolony. Pamiętam jednego kelnera w restauracji znajdującej się przy ulicy zmierzającej w stronę białego ratusza. Nie znał języków obcych, ale starał się jak mógł. Trochę po angielsku, trochę po niemiecku, trochę po polsku i trochę po swojemu… dogadaliśmy się a jedzenie było wyśmienite (nie pożałowałem mu za to napiwku:)
    Chciałem się przejechać do Solecznik i Niemenczyna… nigdzie nie widziałem drogowskazów. Trafiłem tylko do Troków (Trok?) i nie żałuję tego.
    W sklepach z pamiątkami, czy na ulicy, wszyscy mówili chętnie po polsku. Tylko zwiedzając zamek natrafiłem na przewodniczkę, której nikomu nie polecam. Pani nie znała ani jednego słowa po polsku. Nawet Dzień Dobry nie przeszło jej przez gardło. Zapytana o coś odpowiadała po litewsku. Chyba mówiła, że nie rozumie…

  37. Brawo mówi:

    Wielkie brawa i pozdrowienia dla pani Renaty Cytackiej

  38. czarek mówi:

    Do post 21i 23
    Prawda duzo sie zmienilo przez ostatnie 3 lata w postawie polskiej spolecznosci na Litwie .Ludzie sa bardziej swiadomi swoich praw i chetni do wyrazania swoich opini .
    Duzo sie tez zmiemienilo w Polsce .Przede wszystkim ludzie dowiedzieli sie o istnieniu i problemach polskiej mniejszosci na Wilenszczyznie. Dzieki Polsce wiadomosc poszla w swiat.
    Co sie nie zmienilo to postawa litewskich politykow .To jest ciagle polityka nakazow ,zakazow i ignorowania opini polskiej spolecznosci .
    Czego mi brakowalo na tej akcji-protescie to zaproszenia do dialogu ze strony manifestujacych .Polacy dali Litwina (polityka )lekcje dojrzalosci spolecznej .Zorganizowano demonstracje ,obeszlo sie bez prowokacji ,mozna mowic o sukcesie .Nastepnya lekcja byla by polityczna – zaproszenie do rozmow . .
    Ale , byc moze po wyborach cos sie zmieni – na lepsze .

  39. Zagłoba mówi:

    Zgoda z postem czarka. Jednak trzeba zauważyć, że strona polska od lat (co najmniej dwudziestu kilku) czeka z wyciągniętą dłonią na chociażby drobny gest ze strony litewskiej. A pozytywnego odzewu wciąż brak. A już ostatnie lata i rząd liberalno-konserwatywny wręcz przyspieszył proces wynaradawiania Polaków zwany eufemistycznie i bałamutnie asymilacją lub wyrównywaniem szans.
    Polacy m.in. przez takie wspaniałe manifestacje pokazują, czym naprawdę jest demokracja, poszanowanie praw, biorą sprawy we własne ręce. Pokazują jak rozumieć przewodnie hasło Unii Europejskiej: Zjednoczeni w różnorodności. Zakompleksieni liderzy partii litewskich wciąż jeszcze nie rozumieją, że świat się zmienił i poszedł do przodu, a oni mentalnie pozostają 100 lat do tyłu.

  40. alja mówi:

    gratulacje dla wszystkich ktorzy byli!

  41. Szymon mówi:

    Pozdrawiam z Polski centralnej:)
    Byłem na ziemi wileńskiej 2 tygodnie temu. Oprócz Wilna odwiedziłem Małe Soleczniki: tamtejszą szkołę i kościół. Mam bardzo miłe wspomnienia z tamtej wizyty, zwłaszcza z kontaktu z tamtejszą polską społecznością.

    Cieszę się, że udało się zebrać tak licznemu gronu protestujących.
    Sam nie mogłem przyjechać, bo w Polsce zatrzymały mnie obowiązki.
    Popieram całym sercem! Organizujcie się i naprzód w najbliższych wyborach parlamentarnych!

  42. Kmicic: mówi:

    Polacy na LT pokazali się z jak najlepszej strony. Podobnie lt Związki Zawodowe Nauczycieli , inne mniejszości narodowe,goście z Polski.
    Ten protest wpisuje się w historię tych ziem , w najlepszym wydaniu. Jak żałośnie wyglądają przy tym proteście antypolskie działania lt polityków wszelkiej maści , ich antypolskie głosowania w sejmasie, wypowiedzi medialne. Polska mniejszość na LT jest sumieniem całego społeczeństwa i walczy w obronie cywilizowanych standardów w całym regionie Pribałtiki.
    PO raz kolejny okazało się ,że POLACY NA LITWIE SĄ PRAWDZIWA ELITĄ TEGO KRAJU.

  43. Budzik mówi:

    Chciałbym zwrócić uwagę na tworzenie przez niektórych internautów rzekomo groźnej “legendy” dla danych wydarzeń.
    W roku wyborczym sugerowałbym aby tym bardziej uważnie czytać posty, nie dając się wprowadzić na margines opinii wskutek podejmowanych działań dezinformacyjnych. Jest prawdopodobne, że zabiegi dezinformacyjne będą prowadzone przez osoby operujące pod tymi samymi “nickami”

  44. mhm mówi:

    Spór w dużej mierze jest podbudowywany przez media. Fakt, iż obywatele Litwy narodowości polskiej nie umieją, żyjąc w Litwie (nie “na”), rozmawiać po litewsku musi coś znaczyć. Patrząc z tej perspektywy, hasła wynarodowienia brzmią nieracjonalnie. Dalej, podczas przemarszu domagano się zaprzestania likwidowania polskich szkół. W Polsce to samo się robi z litewskimi już ładnych parę lat. To już jest hipokryzja.

  45. mhm mówi:

    jeszcze chcę dodać, że oczywiście nie wszystkich polaków żyjących na wileńszczyźnie mam na myśli.

  46. abc mówi:

    Byliśmy razem z wami. Niestety rząd Polski jest zbyt mierny, by wam pomóc.

  47. miejscowy mówi:

    Ja jestem dumnym z tego, że jestem Polakiem. Polskość to jest coś, co potrafi przyciągać na zawsze, czyli ma siłę przyciągania do naszej dużej polskości. Cieszę się i świętuję, że należę do Wielkiego Polskiego Narodu, mimo tego, że nigdy nie mieszkałem w Polsce i mimo tego, że moje rodzice nigdy nawet nie byli w Polsce obecnej według jej dzisiejszych granic. Dla nich wystarczyło to, że ich rodzice byli Polakami, że urodzili się przed wojną właśnie tutaj na Naszej Ukochanej Wileńszczyźnie. I dlatego biorę przykład od swojej mamy i ojca, aby zostać samym sobą, bo mnie żaden litewski zboczeniec nigdy nie przekona i nie udowodni, że ja jestem jakimś spolszczonym Litwinem ( taka jest ich obecna kłamliwa i zboczona propoganda).

  48. miejscowy mówi:

    Do abc: Dla nas wystarczy, żeby byliście razem z nami, że podtrzymaliście nasz wiec w Polsce (nie 20 osób – a 2000, albo 20000) To się liczy. A rządy się zmieniają. Nikt przecież nie lubi i nie głosuje za tych, co obiecują a swoich obietnic nie spełniają.

  49. Ali mówi:

    mhm : Na Węgrzech czy “w Węgrzech ” ? “Na Wielkopolsce” czy w Wielkopolsce ? Na Syberii czy “w Syberii”?

  50. Kmicic: mówi:

    do miejscowy 51:
    Wasz wiec obejrzeli we wszystkich wiadomościach tv,jako pierwszy materiał , wszyscy Polacy w Koronie i w wielu w środowiskach polonijnych na całym świecie. Tak samo zareagowała prasa.Polskie władze będą musiały się zdobyć na coś znacznie więcej(!!!) niż dotychczas…
    A Europa też to widzi..
    Myślę ,że to dopiero początek..
    Żądajcie pełni praw, łącznie z jęz. lokalnym. Europejczycy muszą jednoznacznie wiedzieć o co Wam chodzi.

  51. Pingback: „Marsz Niepodległości” w Wilnie! | Narodowcy.net

  52. marek mówi:

    mhm
    “Fakt, iż obywatele Litwy narodowości polskiej nie umieją, żyjąc w Litwie (nie „na”), rozmawiać po litewsku musi coś znaczyć”.

    No to napisz, co to może znaczyć! Zapewne cała elita intelektualna lietuvisów nad tym jakże istotnym zagadnieniem pracowała noce i dni… Odkryła coś, czy dalej drepcze w miejscu? KONIECZNIE się z nami podziel tą jakże istotną dla całej ludzkości wiedzą… Umieramy tutaj wszyscy z ciekawości…

  53. W mówi:

    Pan Witold Landsberg alias Wytałtas Landsbergis stosuje w odniesieniu do Polakow na Litwie tę samą metodę, którą stosowali komuniści w stosunku do Solidarności. Klasa rabotnicza była dobra, tylko mała grupka “warchołów” tzn. działaczy Solidarności siała zamęt. Tym samym pan Landsberg odslonił się jako kontynuator mysli bolszewickiej, anie żaden tam demokrata. Demokratą to on z pewnością nie jest. Raczej postbolszewickim nacjonalistą.

    Skaitykite daugiau: http://pl.delfi.lt/aktualia/litwa/landsbergis-im-wiekszy-zamet-tym-wiecej-radosci-maja-marsjanie.d?id=56884617#ixzz1pVdJGIwM

  54. W mówi:

    Panie Witoldzie Landsbergu, jesli jest Pan prawdziwym demokratą, a nie zwykłym nacjonalistą, nie moż epan zostac głuchy na głos społeczeństwa.

  55. wilnianka mówi:

    Wypowiedź marka “Fakt, iż obywatele Litwy narodowości polskiej nie umieją, żyjąc w Litwie (nie „na”), rozmawiać po litewsku” – absolutnie bezpodstawna!!! Skąd takie wnioski?
    Chyba nie obcował nigdy z nikim z Wileńskich Polaków…

  56. Polak ze Śląska mówi:

    “żyjąc w Litwie (nie „na”), ”

    Stara śpiewka

    http://forumtlumaczy.pl/index.php?topic=18211.0

    Dla mnie zawsze będzie to “na Litwie”.Jakoś lepiej brzmi.
    A że Litwini maja pierdolca na punkcie swojego kraiku i czepiają sie wszystkiego byle to podkreślić jacy to oni są wolni,niezależni i niepodlegli
    zgodnie z :


    Tradycyjna forma, której i dziś można używać, brzmi na Słowacji. Nowszy wariant w Słowacji, upowszechniony po powstaniu państwa słowackiego w 1993 roku, jest raczej urzędowy, a w oczach niektórych osób zapewne też bardziej „polityczny”. Można utrzymywać, że podkreśla suwerenność państwową kraju, ponieważ z nazwami państw łączymy zwykle przyimek w, a nie na.

    Z drugiej strony:
    “”Słownik wyrazów kłopotliwych” M. Bańki, M. Krajewskiej (Warszawa, 1994, s. 173) mówi:

    “Litwa, Łotwa, Białoruś, Ukraina. Nazwy te łączymy zwykle z przyimkiem na – zarówno w wyrażeniach oznaczających miejsce (na Litwie, na Łotwie, na Białorusi, na Ukrainie), jak i w wyrażeniach oznaczających kierunek (na Litwę, na Łotwę, na Białoruś, na Ukrainę).”

    Dla mnie inaczej niż NA LITWIE brzmi idiotycznie i formy W nie będę uzywał nigdy bez względu na jaką się w końcu zdecydują znawcy języka.

  57. ViP mówi:

    Mnie się to wszystko kojarzy ze słynnymi napisami w czasie okupacji Warszawy : Nur fur Deutsche!
    Finał znamy.
    Mam więc pytanie, gdzie się zaczyna a gdzie się kończy demokracja, człowieczeństwo, normalność.
    Ksenofobia gorsza od faszyzmu!

  58. Piotrek Trybunalski mówi:

    Z tym “na Litwie” to kompleksiki, kompleksiki… Węgrzy nie zgłaszają żadnych pretensji, że Polacy w stosunku do ich kraju używają “na” zamiast “w”, ba nawet nas lubią 🙂

  59. Pingback: Poles say „no” to the politics of lithuanisation | media.efhr.eu

  60. Lach mówi:

    Zyjac v Litvie,czy na Litwie jak ty nie mow od tego sie miejsce zamieszkania nie zmieni sie.Strajk,przemarsz i walka o swoj jezyk i kultura w sobote pokazalo nasza jednosc,brakowalo sily,sily ducha ze strony rodzicow.Zebys chociazby przy kazdym uczniu byl jeden z rodzicow to byloby nie 7tys. a 14 tys uczestnikow,a gdzie byli studenci absolwenci polskich szkol,musicie miec swoje zjednoczenie,swoj plakat z punktem widzenia wspolnej sprawy.Nasza sila w jednosci.

  61. Lach mówi:

    Zyjac v Litvie,czy na Litwie jak ty nie mow od tego sie miejsce zamieszkania nie zmieni sie.Strajk,przemarsz i walka o swoj jezyk i kultura w sobote pokazalo nasza jednosc,brakowalo sily,sily ducha ze strony rodzicow.Zebys chociazby przy kazdym uczniu byl jeden z rodzicow to byloby nie 7tys. a 14 tys uczestnikow,a gdzie byli studenci absolwenci polskich szkol,musicie miec swoje zjednoczenie,swoj plakat z punktem widzenia wspolnej sprawy.Nasza sila w jednosci.

  62. Bednarski mówi:

    Na Litwie czy w Litwie, na Litwę czy do Litwy? Odpowiedź w sek. 56 http://www.youtube.com/watch?v=rlWGQOdcijs

  63. marek mówi:

    wilnianka:
    “Wypowiedź marka „Fakt, iż obywatele Litwy narodowości polskiej nie umieją, żyjąc w Litwie (nie „na”), rozmawiać po litewsku” – absolutnie bezpodstawna!!! Skąd takie wnioski?”

    Droga wilnianko, przecież to cytat był, stąd cudzysłów. To był cytat wypowiedzi niejakiego “mhm”. No, a jaki mam stosunek do tej wypowiedzi, to napisałem w dalszym poście.

  64. Oleniszki mówi:

    TAM GDZIE WILIA,
    TAM GDZIE NIEMEN
    JESTEŚMY POLAKAMI
    DALI NAM PRZYKŁAD WILNIANIE
    JAK WALCZYĆ MAMY

  65. Zagłoba mówi:

    Niejaki propagandysta Litwin mhm słabo się przygotował. Nie dość, że jak kulą w płot trafił z nieszczęsnym “w Litwie”, to jeszcze dołożył “polacy” i “wileńszczyzna” z małej litery.
    Już dawno apelowałem do przełożonych litewskich agitatorów, których delegują na forum Kuriera, o lepsze opanowanie polszczyzny. Niby jakiś tam postęp jest, bo co starsi forumowicze pamiętają straszny bełkot i językowe kalectwo np. niejakiego słonia.

  66. Michał Kleczkowski mówi:

    Demonstracja naprawdę robiła wrażenie ilością ludzi. Cieszy też bardzo, że tyle było młodzieży i to nie tylko starszoklasistów ale i w wieku studenckim, i starszych. Zdziwiły mnie tylko osoby w pochodzie co stale odwracały twarze od kamer i aparatów. Wstydziły się swego uczestnictwa? A jaki popłoch w kolumnie robili reporterzy telewizyjni z Polski… . Jak jednak nam brakuje pewności siebie. Strach przed popełnieniem błędów w wywiadzie? Skromność wileńska? Nic u nas się nie zmieni na lepsze póki większość Wilniuków nie uświadomi dla siebie – że mają – dla siebie pełne prawo, a obowiązek – dla dzieci i wnuków, nie dać się poniewierać. Bronimy swoich PODSTAWOWYCH PRAW. W Europie jesteśmy!!! W państwie – oficjalnie – demokratycznym. “Nie rzucim ziemi skąd nasz ród, nie damy pogrześć mowy…” – och jak to znowu pasuje do nas.

  67. Kris mówi:

    Ciekawa sytuacja na Zaolziu. Rodzice posyłają swoje dzieci do szkół i przeszkoli czeskich.
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,11368272,Polacy_wola_posylac_dzieci_do_szkol_i_przedszkoli.html

  68. Kmicic: mówi:

    do Kris:
    Zaolzie to zupełnie inna historia,brak antypolonizmu, podobny język i pełnia praw dla polskich mniejszości.
    Być może ,że Wilniucy, znajdując się w sytuacji Zaolzian, też wysyłaliby dzieci do czeskich szkół. Konieczność walki o polską tożsamość na LT i zwykłą ludzką godność bardzo integruje polskie społeczeństwo.

  69. Michał Kleczkowski mówi:

    Kilka uwag: po co nasze szkoły mają sztandary? By zapełniać gabloty na ścianach? Taki poczet sztandarowy skupia naturalnie uczni i nauczycieli. Lżej “swoich” znaleźć w tłumie. Żadne z zamieszczonych w “Kurierze” nie pokazuje jak wielu nas było. Żadnego zdjęcia z perspektywy wypełnionej po brzegi “giedyminki” od Sejmu po plac Orzeszkowej. Nas naprawdę było bardzo wielu!

  70. Piotr mówi:

    Jestem głęboko zachwycony tym, czego dokonaliście:) Moi obaj dziadkowie zostali zmuszeni opuścić Wileńszczyznę w wyniki działań wojennych, przez co przyszło mi się niestety urodzić i dorastać poza tym cudownym miastem – Wilnem, ale jestem całym sercem z Wami:)!
    Moi znajomi – głównie studenci Warszawskich uczelni, którym ciągle o Waszej sytuacji mówię, są również pełni podziwu:) – oby tak dalej:)!

  71. tomasz mówi:

    A oto najnowszy wygłup Kmicica na jak to określał “niszowym blogu” któremu tutaj koniecznie chciał dokopać ale się tam pchał. I tam ciała dał.
    W komentarzach pod tym tekstem:

    http://rojsty.blox.pl/2012/03/Garsc-refleksji-po-wiecu.html

    Powtarza się sytuacja z artykułem Pani Lucyny Dowdo jeszcze nie opublikowanym w Tyg.Wilu a już wstawionym tutaj przez Kmicica. Wtedy też tłumaczył się przemęczeniem. A jeszcze wcześniej było rozesłanie listy Rady z własnym tekstem i do odbiorców których sam sobie ustalił. Od Prezydenta RP do sołtysa. I to też było “przemęczenie”. Facet kompletnie nieodpowiedzialny.

  72. Kmicic: mówi:

    Do Michał Kleczkowski:
    Szkoda ,że części polskiej młodzieży przestaje zależeć na polskiej tożsamości i na polskim języku. 20 lat rugowania polskiego języka robi swoje.
    Dlatego tak cieszy ta manifestacja , a przede wszystkich sprawność organizatorów i styl w jakim została przeprowadzona.To przyciąga i integruje młodzież. To napawa dumą z bycia Polakiem.
    Takie wydarzenia działają tez dobrze na sytuacje w macierzy w w środowiskach polonijnych. Okazuje się ,że można z klasą ,bez kłótni , zgodnie.
    Teraz pewnie będzie mnóstwo ataków na AWPL , na polskich liderów, bo trudno niektórym pogodzić się, że AWPL “mieści ” się w tym pokojowym ruchu.

  73. pšv mówi:

    to Michał Kleczkowski
    1. Pocztów sztandarowych brakowało. Ale czy nie zabrakło wyobrażenia Cytackiej&Narwojsza&EtCeterta o ich potrzebie?
    2. Czy zamiast chorągiewek litewsko-awypeelowskich, europejskich i macierzoszkolnych nie lepiej by było wydrukować kilkaset “komitetostrajkowych”?
    3. Czy nie warto by było zademonstrować kilkadziesiąt szeregów idących noga w nogę harcerzy?

  74. Maur mówi:

    Obejrzałem manifestację na kilku dostepnych portalach. Owszem, zrobiła wrażenie. Na mnie. I na wielu innych wypowiadających się wcześniej.

    Tylko co z tego wyniknie? Czy manifestacja zrobiła odpowiednie wrażenie na jej adresatach?

  75. Kmicic: mówi:

    Wszyscy podziwiają Was za świetną organizację przemarszu i wiecu.
    Na zdjęciu na pierwszej stronie KW uśmiechnięta Nowa Wilejka.
    do psv 74.
    Ważne ,że się udało.

  76. robert mówi:

    W Polskich gazetach także bardzo obszernie o Waszej sytuacji np. w Rzeczpospolitej kilka artykułów. W tym główny na pierwszej stronie. Niestety tu i ówdzie zaczyna odżywać doktryna że trzeba z Lietuvą się dogadać bo to przecież bracia. Niech pójdą na jakieś małe ustępstwa to znów ich pokochamy. Ale polityka polska wobec Lietuvy dziś zależy w dużej mierze od wileńskich Polaków. Naród ma dość lietuvisów i ich kłamstw a artykuliki sugerujące postawę ugodową są obśmiewane przez internautów. Naprawdę Polska jest już całkowicie przekonana do Waszych racji. Na razie na gruncie europejskim tzw. praw człowieka i mniejszości. Ale zaczyna przebijać się ton zupełnie nowy w naszych mediach. Skoro Lietuva łamie traktaty to może czas przemyśleć stosunki z nią i status wileńszczyzny. Stąd już prosta droga do AUTONOMI a później być może i dalej.

  77. Zagłoba mówi:

    Dobre pytanie Maura: Czy manifestacja zrobiła odpowiednie wrażenie na jej adresatach?
    Wrażenie pewnie zrobiła, bo tyle tysięcy manifestantów na ulicach Wilna to niecodzienny widok. Niedawny marsz w Kownie zorganizowany przez litewskich intelektualistów przeciw – bliżej nieokreślonemu, radykalizmowi zgromadził: uwaga! jakieś 30 osób. Więc porównanie poraża.
    Ale niestety, obecny litewski rząd jest głuchy na słuszne żądania swoich obywateli narodowości polskiej (choć nie tylko…). Do nowego rozdania po najbliższych wyborach raczej nic się nie zmieni.

  78. pani mówi:

    Nic się nie zmieni! Nic się nie zmieni!
    Jeśli nadal wciąż będziemy w leni,
    Leni umysłowej jak za popem u popowej!

  79. marek mówi:

    Maur

    Zakładam, że ta manifestacja na szowinistach jakieś wrażenie, pewnie i zrobiła. Ale znając ich i tak pójdą w zaparte, licząc na to, że wszystko rozejdzie się po kościach. Jedna, nawet duża manifestacją nie rzuci szowinizmu i osób, które z niego żyją na kolana.

    Ale jest druga, jaśniejsza strona. Polacy na tej demonstracji mogli się policzyć. Mogli też zauważyć, że są w stanie się dobrze zorganizować. Wreszcie mogli się przekonać, że w swoich działaniach nie są całkowicie osamotnieni. I to jest właśnie bezcenne.

    Pytanie co dalej. Jeśli ten ruch zejdzie niżej, wciągnie większe fragmenty polskiej społeczności, zachęci ją do konsekwentnego działania na wielu płaszczyznach…

    Tu nie chodzi o załatwienie jednego, czy dwóch postulatów. Tu chodzi o takie zorganizowanie polskiej mniejszości od płaszczyzny politycznej, przez kulturalną, oświatową, gospodarczą, aż po sportową, aby ta mniejszość stała się podmiotem stosunków społecznych na Wileńszczyźnie.

    Wtedy takiej siły zignorować się już nie da.

  80. Cenzor Carski Walter mówi:

    Ironicznie, ale to litewsko-języczni litwini zrobili z litewskich Polaków po prostu Polaków, twierdząc, że język dyktuje narodowość.
    Większość litewskich Polaków jest pochodzenia litewskiego oraz białoruskiego, wywodzących się ze szlachty bądź później chłopstwa, stąd przewaga -wicz w nazwiskach.
    Białorusini także są Litwinami w starym pojęciu tego słowa.

    Tak samo co po angielsku rozmawiający Szkot lub Irlandczyk nie jest anglikiem.

  81. Janek mówi:

    Jedna jaskółka wiosny nie czyni, ale ten wiec był właśnie pierwszą jaskółką. Wzięli w nim bowiem po raz pierwszy udział również narodowcy z Polski, którzy pokazali wysoką kulturę. Zdarzenie to jest swoistym precedensem – nic nie szkodzi, by na kolejne wiece jeździły autokary z Polski (pod warunkiem, że grupy będą tak samo dobrze zorganizowane jak w sobotę). Bariera psychologizna została przełamana i następnym razem Landsbergisy i Ozolasy nię będą mogli się już posługiwać kłamstwami o tysiącach rozrabiających kiboli.

  82. Kmicic: mówi:

    link podany przez EFHR w poście 60 warto rozesłać do anglojęzycznych polskich środowiskach emigracyjnych i do mediów na zachodzie.

  83. Kmicic: mówi:

    cd.84
    Tak samo jak materiały wideo z KW i Wilnoteki.Polacy na świecie nie uwierzą dopóki nie zobaczą.

  84. Senbuvis mówi:

    A ja napiszę, że jaśnie panu hrabi Pruszyńskiemu słoma wyszła z butów.

  85. Kmicic: mówi:

    do Senbuvis 86:
    A ja napiszę ,że Hrabia Pruszyński w swoim kontrowersyjnym (jego forma) wystąpieniu zawarł sedno postulatów polskiej mniejszości- “Po polsku do Nas mówcie ! Po polsku !”

  86. ziuk mówi:

    na video z linku dobrze jest widoczna masowość manifestacji.

  87. Budzik mówi:

    Warty podkreślenie jest post Marka nr 81 a w szczególności jego fragment, który cytuję:

    …”Polacy na tej demonstracji mogli się policzyć”.

    W tym fragmencie postu skupia się cała esencja wydarzeń. Duża liczba uczestników marszu nie miała znaczenia dla Rządu RL, gdyż ten jak zwykle będzie szedł w zaparte i nie ustąpi ani o krok.
    Tymczasem litewscy Polacy po raz kolejny “…zobaczyli ilu ich, poczuli siłę i czas..”:)

  88. pani mówi:

    Nie bedzi dobrze jeśli ugrofińskie delfi zkonkuruje polski KW.
    Ewidentne co robią finansy.
    To że POlacy z RP przełamali barierę i przyjechali wesprzec PoLaków RL jest zasługą także tego e-wydania.
    Teraz w tam tym jest artykuł o potrzebie odrodzenia polskiej kulturalnej ofensywy do RL.
    Widzę ogłoszenie o zatrudnieniu dziennikarza, widzę spad aktywności publikacji. Wilnoteka probuje walczyć a KW jest depecjonowany, w defensywie???

  89. Janek mówi:

    Do Pani: Zatrudnienie nowego dziennikarza akurat odbieram jako pozytywny krok KW. Jest to raczej ofensywa niż defensywa i z całą pewnością przyczyni się to do poprawy jakości gazety. Moim zdaniem zatrudnienie jednego dziennikarza jest za mało, potrzebnych jest co najmniej 3, ale na początek to wystarczy. Będąc na LT kupowałem i czytałem Kuriera codziennie i zawsze odnosiłem wrażenie, że artykułów w nim było za mało (sporą część treści stanowiły przedruki z PAP lub komentarze internautów). W większości przypadków dotyczyły one polityki (i słusznie), ale czy młodzieży chce się czytać cały czas tylko o polityce i pensjach lub przedruki PAP? Odnoszę wrażenie, że obecnie dla młodzieży polskiej na LT głównymi przekaźnikami kultury są media LT i rosyjskie. Bardzo ważne jest, żeby polska młodzież czytała po polsku – nie tylko lektury, ale także recenzje filmów, książek i płyt, wywiady z zespołami muzycznymi, poradniki, itd. Język polski musi stać się “cool”.

  90. Budzik mówi:

    Pani 93
    Konkurencja wpływa bardzo ożywiająco. Jestem zdania, że delfi po polsku może tylko podnieść rangę Kuriera Wileńskiego wpływając na szybkość medialnego przekazu oraz elastyczność w sferze podaży informacji chętnie czytanych przez odbiorców. Być może wreszcie przekaz będzie “celowany” a nie intuicyjny.
    Wydawca KW musi już teraz zintensyfikować działania aby wzmocnić swoją pozycję. Utrzymywanie status quo skaże tym samym KW na nieuchronną drogę do bankructwa. Tymczasem najlepsze pomysły rodzą się w poczuciu zagrożenia. Stąd mam przeczucie, że będzie dobrze, nastąpią szybko zmiany adaptacyjne. KOnkurencja wydawcy KW z pewnością nie pozwoli dobrze i spokojnie spać ale za to zmusi go do szybkiego nadrabiania zapóźnień:)

  91. marek mówi:

    Budzik:

    Prędzej czy później “runą”.
    Byle tylko starczyło determinacji.

  92. Adam81w mówi:

    “Zatrudnienie nowego dziennikarza akurat odbieram jako pozytywny krok KW.”

    Ja też.

  93. Kmicic: mówi:

    do Janek 94:
    Masz rację- “Bardzo ważne jest, żeby polska młodzież czytała po polsku – nie tylko lektury, ale także recenzje filmów, książek i płyt, wywiady z zespołami muzycznymi, poradniki, itd. Język polski musi stać się „cool”.”

  94. Maur mówi:

    Szukając reakcji znalazłem ciekawy frgment z przedruku “RZEPY” za Lietuvos Rytas.
    Cyt …””Wszystkie duże państwa bronią swych interesów za granicą: geopolitycznych, gospodarczych, kulturalnych. Należy jedynie się dziwić, że dotychczas Warszawa zachowywała powściągliwość wobec Litwy” – napisał Dapkus.”…

  95. Bodek mówi:

    Maur: Jest artykuł o tym tutaj we wiadomościach po prawej stronie.

Leave a Reply

Your email address will not be published.