1
Przed nowym sezonem — nowe oblicze stawu w Rakliszkach

W końcu minionego roku wśród wniosków o dofinansowanie projektów w ramach działania „Odnowa i rozwój wsi” objętego programem Rozwojem Obszarów Wiejskich 2007-2013 na bazie programu Leader na dofinansowanie został zakwalifikowany projekt administracji samorządu rejonu solecznickiego pod nazwą „Urządzenie i dostosowanie do potrzeb rekreacyjnych strefy wypoczynkowej we wsi Nowe Rakliszki”.

Już w najbliższym czasie nad stawem w Rakliszkach koło Butrymańc rozpoczną się prace związane z realizacją zadania. Koszt inwestycji stanowi 160 930 litów. Projekt obejmuje urządzenie ścieżek, altanki, mostku, ubikacji oraz placu do gry w badminton, wyposażenie strefy w elementy małej architektury (ławki, kosze na śmieci), a także zagospodarowanie zieleni.

— Jest to drugi projekt związany z uporządkowaniem stref rekreacyjnych w rejonie solecznickim. W ubiegłym roku ze środków funduszy strukturalnych UE została zagospodarowana plaża nad stawem w Solecznikach, z której już w najbliższym czasie w pełni będą mogli korzystać mieszkańcy miasta i pobliskich miejscowości. Pozytywną ocenę komisji uzyskał też projekt zagospodarowania terenu nad stawem w Ejszyszkach, a więc należy się spodziewać prac porządkowych również na tym obiekcie — mówi st. specjalista wydziału gospodarki komunalnej administracji samorządu, koordynator projektu Aleksander Wołkowski.

Irena Kołosowska

Jedna odpowiedź do Przed nowym sezonem — nowe oblicze stawu w Rakliszkach

  1. Maur mówi:

    Zastanawiam się o jaki staw w Nowych Rakliszkach chodzi?
    Czy może ten zbiornik po lewej stronie drogi do Podborza w odległości ca 1km od Butrymanców?
    Dziś niektórzy używają nazwy Butrymańskie Jezioro.
    Pewnie swojego czasu był to rezerwuar ryb dla pobliskiego dworu Houwalta.
    Koszt inwestycji skromny, nawet bardzo skromny. Pewnie dlatego droga do Podborza nie może zostać doprowadzona do jakiegoś przyzwoitego stanu. Dwa lata temu jazda tą drogą to był koszmar.Całe 12km to jak jazda po “tarce”. Tester amortyzatorów. Po chwili jazdy właściciel nowego samochodu chciałby go jednak przenieść dalej na własnych plecach.
    No ale droga będzie nowa jak mieszkańcy okolic wybiorą na starostę/naczelnika powiatu kogoś z Podborza. Wówczas remont ruszy ekspresowo.
    Przy tej okazji zastanawiam się czy władze samorządu wybrały właściwe priorytety dla inwestycji?
    Czy nie należałoby myśląc o przyszłości nawiązać w jakiś sposób do przeszłości?
    Właścicielem Nowych Rakliszek był Houwalt. Nazwisko wskazuje pochodzenie niemieckie. Jednak w ostatnie kilka wieków rodzina ta wybrała opcję RP. Ktoś tam zaczął w tej rodzinie kilkaset lat temu służbę wojskową w służbie RP i ta służba była kontynuowana pokoleniami do czasów II WŚ.(Na “liście katyńskiej” jest takie nazwisko).
    Może warto coś w tym kierunku podziałać? Jacyś potomkowie, spadkobiercy, Houwaltów chyba są?
    Nota bene kilka lat temu nawiązałem kontakt via net z sekretarzem ostatniego z żyjących Houwaltów “von Neue Raklischki”. Chodzi tu o znającego to rodowe miejsce z autopsji. On sam był emerytowanym ambasadorem Niemiec gdzieś w Ameryce środkowej. Był już w podeszłym wieku i kontakt osobisty był wykluczony.Mieszkał w Koenigswinter -prawy brzeg Renu na wprost Bonn.

    Po co w ogóle o tym piszę?
    Nazwisko Houwalt nadaje się na ważny -jeśli nie główny- elemnt promocycjny okolic Butrymańców. A to znaczy, że warto je uwzględnić w strategii rozwoju tej okolicy. Znaczy to też, że warto wydać kilka litów na uporządkowanie cmentarzyka rodziny Houwaltów przy kościele w Butrymańcach, warto to nazwisko eksponować publicznie przy każdej okazji, warto okazać sympatię dla tego rodu. Warto pokazać swoją otwartość i przyjazne nastawienie do ewentualnego powrotu i osiedlenia się tu któregoś z potomków tego rodu.
    Dziś ktokolwiek z nich, kto będzie chciał zajrzeć do swojego gniazda rodowego, wejdzie na Google Earth i zobaczy co z tego pozostało. I zobaczy w Nowych Rakliszkach zaniedbane i wyeksploatowane budynki gospodarcze, ruiny dworu w chwastach przerastających człowieka, zaniedbany park przydworski, betonową płytę przy ganku i fragment betonowej drogi do Butrymańców z moim autem na środku. W Butrymańcach zobaczy zaniedbany cmentarzyk z coraz trudniej czytelnymi nazwiskami i datami na pomnikach przodków.
    Jakie odniesie wrażenia?

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.