17
AWPL planuje zdobyć ponad 7 procent głosów

Europoseł Waldemar Tomaszewski poprowadzi Wileński Rejonowy Oddział Akcji Wyborczej Polaków na Litwie do jesiennych wyborów parlamentarnych, a funkcje jego zastępcy będzie nadal pełniła Maria Rekść, mer stołecznego rejonu. Tak zdecydowali delegaci konferencji sprawozdawczo-wyborczej Oddziału, która odbyła się w poniedziałek, 2 kwietnia tego roku. Wybrali też sekretarza, skarbnika oraz 15-osobowe prezydium.

Na konferencję 23 koła Oddziału wytypowały 114 delegatów, z których aż 111 wzięło w niej udział. Podczas dyskusji poruszono też kwestię możliwej zmiany nazwy partii, ale, jak zaznaczył Waldemar Tomaszewski, przed jesiennymi wyborami parlamentarnymi zmiany w nazwie na pewno nie zajdą, a po nich — dyskusja na ten temat będzie kontynuowana.

Podczas swego wystąpienia Tomaszewski poinformował, że w ciągu okresu sprawozdawczego liczba członków Oddziału zwiększyła się o prawie sto osób i liczy obecnie 618 członków. 25 członków odeszło do życia wiecznego, a ich pamięć delegaci konferencji uczcili minutą milczenia. Przewodniczący wspomniał też, że na dzień, w którym odbywała się konferencja, przypadła 7. rocznica śmierci Jana Pawła II.

Lider AWPL podkreślił, że największym wyzwaniem dla członków Oddziału były wybory różnego szczebla: samorządowe, parlamentarne, europarlamentarne oraz prezydenckie.

— Wyniki uzyskane w tych wyborach świadczą o rosnącym poparciu wobec naszej partii, ale rezerwy jeszcze są i zadaniem dla każdego członka AWPL jest dotarcie do każdego potencjalnego wyborcy i utrzymanie wysokiego poparcia w przyszłych wyborach parlamentarnych — zaznaczył Tomaszewski. Jednocześnie stwierdził, że rozumie obawy niektórych, że wybory do Sejmu RL są specyficzne, być może traktowane nieco pobłażliwiej niż samorządowe, ale mimo wszystko są one nie mniej ważne, a głos oddany na tę samą opcję polityczną wzmacnia wzajemne zaufanie i współpracę pomiędzy partią a wyborcą.

Naszym atutem jest to, że nie zawiedliśmy zaufania, nie jesteśmy zamieszani w żadne afery, ani skandale korupcyjne, a także uczciwie wywiązujemy się ze swych zobowiązań programowych, czego jaskrawym przykładem jest samorząd rejonu wileńskiego, gdzie na szeroką skalę prowadzi się budowy, wdraża się wiele inwestycji, a rejon, jako jeden z nielicznych, pozostaje bez długów — stwierdził Tomaszewski. Dodał też, że jednym z najważniejszych zadań jest utrzymanie stanu ducha moralnego rejonu, który jako pierwszy dokonał bodajże najważniejszego wydarzenia w skali kraju — Aktu Intronizacji Chrystusa Króla.

— W litewskich środkach masowego przekazu decyzję o intronizacji przyjęto z ironią, sarkazmem, ale okazało się, że była to decyzja jak najbardziej na czasie i wcale nie symboliczna, a była ona i jest drogowskazem, przykładem do życia zgodnego z zasadami chrześcijańskimi — z przekonaniem twierdził przewodniczący oddziału.

Przestrzegł on zarazem przed możliwymi prowokacjami — nawet ze strony służb specjalnych. Zauważył też, że zgodnie z sprawdzoną starą metodą próbuje się zastraszyć aktywistów AWPL, szczególnie zajmujących odpowiedzialne, kierownicze stanowiska do procesów sądowych, a jako przykład przytoczył sfabrykowaną sprawę przeciwko Zbigniewowi Jedzińskiemu, wiceprezesowi AWPL i kierownikowi spółki „Nemenčinės komunalininkas”. Jedziński się nie poddał, maraton sądowy wygrał.

Podobnej presji jest poddawany obecnie Marian Naruniec, starosta gminy bujwidzkiej, który również został wciągnięty do maratonu procesów sądowych, a prawdopodobną przyczyną nagonki jest to, że w „jego” gminie AWPL w każdych wyborach uzyskuje bardzo dobre wyniki i komuś to widocznie bardzo się nie podoba.

Mer Maria Rekść, wiceprezes WRO AWPL, skonstatowała, że pomimo stałego w ciągu ostatnich lat zmniejszania środków budżetowych, kierownictwo rejonu nie zaprzestaje działalności inwestycyjnej, a środki na nią są pozyskiwane z funduszy unijnych, jak też Stowarzyszenia „Wspólnoty Polskiej”. W samorządzie zainicjowano kampanię oszczędzania — zostały zmniejszone limity na paliwo, rozmowy telefoniczne itd. Priorytetem nadal pozostaje oświata i w związku z tym budowane są nowe przedszkola, renowacji się poddaje stare gmachy placówek przedszkolnych i ogólnokształcących, powstają nowe centra wielofunkcyjne, w miejscowościach wiejskich buduje się nowoczesne placówki sportowe, stadiony, a przy szkołach siłownie. Rejon od lat z własnej kieszeni subsydiuje opłaty za ciepło, wodę, przewóz pasażerów, nie pobiera podatku za ziemię (do 5 ha). Zdaniem mer, przedstawiciele AWPL nie zawiedli zaufania, założenia programowe wykonują i wyborcy powinni to zauważyć i docenić.

Podczas dyskusji nad zmianami programowymi delegaci zaproponowali wnieść do programu jedną, ale bardzo istotną propozycję: „Wygrać wybory parlamentarne i przekroczyć 7-procentowy próg wyborczy”. Zdaniem delegatów, nie jest to zadanie ponad siły, ale całkiem realny cel, który przy zaangażowaniu i mobilizacji społeczeństwa można z powodzeniem osiągnąć.

Zygmunt Żdanowicz
www. AWPL.lt

17 odpowiedzi to AWPL planuje zdobyć ponad 7 procent głosów

  1. Kmicic: mówi:

    Wyjątkowo dużo uwagi trzeba poświęcić rozproszonemu,często powiązanemu z lt środowiskami, elektoratowi w Wilnie. To największy, jeszcze nie w pełni wykorzystany potencjał wyborczy.W kręgach inteligencji polskiej-litewskiej-rosyjskiej już zacząć tworzyć image AWPL jako partii nowoczesnej ,atrakcyjnej, skutecznej i szczerze troszczącej się o każdego obywatela RL.Trzeba dotrzeć do każdej polskiej , białoruskiej,rosyjskiej i mieszanej (!!!) rodziny . – I perfekcyjnie zorganizować samo uczestnictwo w wyborach. W czasie ostatnich wyborów samorządowych to właśnie Wilno znacznie poprawiło ogólny wynik wyborczy.
    ps.
    Tomaszewski ma rację.- Prawie na pewno nie obejdzie się tym razem bez prowokacji poprzez podstawionych ludzi.
    Zdziwiłbym się gdyby antypolskie lobby nie próbowało utworzyć anty AWPL -owskiej „pseudoliberalnej- pseudopolskiej” lt. partyjki.

  2. Zagłoba mówi:

    Wyborcze cele ambitne, ale jak najbardziej realne. Wysoko zawieszona poprzeczka świadczy o świadomości realnej siły i głębokiej wierze w zwycięstwo.

  3. Czarek mówi:

    Czas jakis na Delfi przeczytalem ze AWPL mysli o zmiane nazwy (prawdopodobnie rezygnacja z nazwy „polska „) aby dotrzec do wiekszej rzeszy wyborcow ,nie tylko Polakow . I tu nagle partia „intronizuje Chrystusa Krola ” Nie zamyka sobie w ten sposob drogi do ludzi o innych pogladach niz chrzescijanskie? Mysle ze wystarczy „ze nie zawiedli zaufania ,ze nie sa zamieszani w zadne afere korupcyjne,ze uczciwie wywiazuja sie z obowiazan wyborczych ” Dla mnie to wystarczy aby dla nich glosowac

  4. maryna mówi:

    do kmicic: ale kto to zrobi? mam na uwadze pierwszą częsc pana wypowiedzi.

  5. Kmicic: mówi:

    do maryna 4:
    Z tym pytaniem zgłoś się do sztabu AWPL i …sama zgłoś się na ochotnika.Od siebie trzeba zawsze zaczynać 🙂
    Już trzeba się zorganizować, sprawdzać i wdrażać całą logistykę.
    Radosnych, rodzinnych Świąt Wielkiej Nocy.

  6. ben mówi:

    Czy siedem procent wystarczy, by po wyborach współrządzić obsadzając przynajmniej cztery ministerstwa?
    Mimo wszystko życzę powodzenia, ponieważ mam nadzieję, że po sukcesie wyborczym AWPL zakończy się sprawa zwrotu ziemi PRAWOWITYM właścicielom,
    język polski literacki będzie drugim językiem urzędowym, a młodzież polska w RL, uczona w polskich szkołach będzie go chętnie używała na co dzień zamiast miksu, a na całej Wileńszczyźnie pojawią się dwujęzyczne tabliczki.
    Tego życzę wszystkim Polakom w RL!
    Powodzenia AWPL!

  7. Kmicic: mówi:

    Dopisuję się do życzeń bena.
    Sukces AWPL jest potrzebny i Koroniarzom, dajecie dobry przykład tym skłóconym znad Wisły i Odry.

  8. Astoria mówi:

    Ja też jestem za sukcesem wyborczym AWPL. Głównie dlatego, że to utarłoby nosa litewskim nacjonalistom i stworzyło nową, ciekawszą rzeczywistość polityczną na Litwie. Ale w żadne sukcesy AWPL w Sejmie nie wierzę. Nie wierzę, by AWPL cokolwiek wywalczyła dla Polaków na Litwie w sprawach szkolnictwa, nazwisk, tablic i zwrotu ziemi. AWPL była wielokrotnie w koalicjach rządzących i wynikło z tego zero pożytku dla polskiej mniejszości. AWPL rządzi od lat w rejonach wileńskim i solecznickim bez widocznej korzyści dla ich mieszkańców, pogłębiając raczej zapaść gospodarczą i cywilizacyjną tych rejonów, relatywnie do większości rejonów litewskich. Wybór mer Rekść na zastępcę kampanii wyborczej jest smutnym dowcipem. Podobnie smutnym dowcipem jest klasyfikowanie „Aktu Intronizacji Chrystusa Króla” jako sukcesu politycznego partii. Czy AWPL liczy w wyborach na wąskie grono emerytowanych dewotów i dewotek, zamiast na szersze grono wyborców, którzy sceptycznie podchodzą do mieszania polityki z religią? Jeśli priorytetem jest nadal oświata „i w związku z tym budowane są nowe przedszkola, renowacji się poddaje stare gmachy” itd., to jak AWPL tłumaczy masową rezygnację rodziców z posyłania dzieci do polskich szkół i co zamierza z tym fantem zrobić? Przy okazji, co się stało z programami biopaliw ze słomy i krowiego gówna i subsydiowania opłat za ciepło wszystkim mieszkańcom Litwy, który dwa miesiące temu promował Tomaszewski jako alternatywę dla uzależnienia energetycznego Litwy od Rosji? Być może portret Chrystusa w koronie cierniowej, wiszący w biurze Samorządu rejonu wileńskiego, zna odpowiedź na to pytanie. Skala niekompetencji i zwykłego wariactwa polityków AWPL jest zdumiewająca i źle wróży polskości na Litwie. Mimo to, powodzenia. Z braku lepszych alternatyw na Wileńszczyźnie.

  9. ben mówi:

    do Kmicic:
    Naprawdę? No coś podobnego! 🙂
    Do Astoria:
    Sadzę, że nie szkodzi wyborczo AWPL sprawa „Aktu Intronizacji Chrystusa Króla”. Przeciwnie, widzę tu skutek odwrotny od tego, który opisałeś. Być może za lat dziesięć, piętnaście, będziesz miał rację, ale obecnie raczej ten „Akt” pomaga. Tu chodzi o tożsamość i więzi miedzy pokoleniami, czego brakowało Polakom w RL pod rządami sowietów. Owszem, jest to być może (w niektórych przypadkach) neofityzm i pachnie to w (niektórych przypadkach) dewocją, ale nie rozciąga się to na wszystkich, dla których religia stanowiła i stanowi fundament, w oparciu o który można się oprzeć. Zwróć uwagę, jak wiele zabiegów czynią Litwini wokół Kościoła Katolickiego w RL. Temat znasz, więc nie będę się rozwodził.
    Co do mieszania religii z polityką, a to wg ciebie można radykalnie je rozdzielić? 🙂
    Mieszkasz w USA, prawda? Czy przy zatrudnianiu pyta się o wyznanie potencjalnego pracownika, czy nie? 🙂
    Idąc dalej, czy przy dwóch równorzędnych kandydatach na dane stanowisko wybiera się tego, który zadeklarował wyznawaną religię, czy tego, który nie podał żadnej?
    I ostatnie pytanie:
    Jaką szansę miałby kandydat na prezydenta USA, gdyby zadeklarował, ze jest ateistą? 🙂

  10. Paweł1 mówi:

    „Akt Intronizacji Chrystusa Króla”
    Gdybyż jeszcze wyborcy wiedzieli jakim celom przyświeca taki sojusz tronu i ołtarza i jakie rodzi skutki. A jest się z czego uczyć – ponad 1200 lat tej tradycji.

  11. Astoria mówi:

    @ ben:

    –>Sadzę, że nie szkodzi wyborczo AWPL sprawa „Aktu Intronizacji Chrystusa Króla”. Przeciwnie, widzę tu skutek odwrotny od tego, który opisałeś. Być może za lat dziesięć, piętnaście, będziesz miał rację, ale obecnie raczej ten „Akt” pomaga.

    Elektorat, który się identyfikuje z Aktem Intronizacji, AWPL już posiada i go nie straci. To elektorat z polskich rejonów wiejskich. Ale ten elektorat nie wystarczył AWPL do wejścia do Sejmu w ostatnich wyborach. Dlatego Tomaszewski walczy o nowego wyborcę. Chce zmienić nazwę partii, zapewne pozbywając się ekskluzywnej konotacji etnicznej, po to, żeby przyciągnąć inne grupy etniczne. AWPL startuje w wyborach wspólnie z partią rosyjską. Czy sądzisz, że dla litewskich Rosjan, z których zdecydowana większość jest ateistami, i dla Litwinów, których nie charakteryzuje chrześcijańska dewocja podobna polskiej, Akt Intronizacji będzie stymulującym motywem do głosowania na AWPL? Moim zdaniem, AWPL może tylko stracić na mieszaniu polityki z religią – wśród nowego elektoratu, o który walczy.

    To oczywiście nie znaczy, że przesądzam wynik wyborów. Ale wydaje mi się, że Tomaszewski gra jak dotąd bardziej na nie wejście AWPL do Sejmu, takimi absurdami, jak biopaliwa, subsydia za ogrzewanie i Chrystus jako król Wileńszczyzny.

    Zwróć też uwagę, że Tomaszewski sam siebie mianował na szefa kampanii wyborczej AWPL i mianował swoją zastępczynię, zgodnie z wodzowską naturą AWPL. Zwykle sztabem wyborczym normalnej partii, działającej w normalnym kraju, kieruje płatny profesjonalista z zewnątrz, albo ktoś z partii, ale różny od lidera. Bo to umożliwia konfrontację niekoniecznie najlepszycyh pomysłów lidera. Gdy lider całkowicie monopolizuje kampanię wyborczą swoją osobą i swoimi pomysłami, to trochę tak jak aktor, który sam siebie reżyseruje w filmie. To rzadko się udaje.

  12. ben mówi:

    do Paweł1:
    Dla zainteresowanych tłumaczyć nie trzeba, a niezainteresowanych w ogóle to nie obchodzi.

  13. Maur mówi:

    Budująca jednomyślność. No prawie.

    Dobre 2000 lat temu, z okładem, Juliusz Cezar twierdził, że swary wewnętrzne nie tylko osłabiają PAŃSTWO lecz sa w stanie je unicestwić.
    Podobnie mówi stare polskie porzekadło „zgoda buduje, niezgoda rujnuje”.

    Przecież niemożliwym jest aby tych prawd oczywistych nie znali politycy RL.

  14. Piotrek Trybunalski mówi:

    do Astoria: prawie 70% mieszkańców Litwy to katolicy, oczywiście nie wszyscy to katolicy praktykujący. Sądzę jednak, że nie będzie im w niczym przeszkadzał akt intronizacji Chrystusa Króla. Dla jednych to będzie coś ważnego, dla drugich mniej ale jeśli liczy się dla nich uczciwość partii ten fakt nie będzie żadną przeszkodą żeby głosować na AWPL. Ta partia zrobiła dla Polaków na Litwie bardzo dużo, mimo nie sprzyjających warunków, mam nadzieję, że uda się jej zdobyć jak najwięcej głosów, nawet więcej niż 7%.

  15. Kmicic: mówi:

    do Piotrek Trybunalski 14:
    No cóż , będzie się trzeba pogodzić ze stratą głosu astorii, skoro to tak mu przeszkadza.Na całe szczęście nie ma takiego drugiego na Wileńszczyżnie.

  16. ben mówi:

    do Astoria:
    Oczywiście, ten elektorat, dla którego istotnym jest „Akt Intronizacji Chrystusa Króla” jest zagospodarowany, ale ci ludzie mają dzieci, a ich dzieci, mają lub będą miały dzieci. O ich głosy warto więc dbać, ponieważ nie są tylko na dziś.
    Co do tzw. pozyskania potencjalnego „nowego” elektoratu: zabieg słuszny, otwarcie się partii na inne narodowości przestanie rzutować na jej postrzeganie jako partii stricte etnicznej (być może stąd pomysł ze zmianą nazwy, chociaż jest to bardzo ryzykowne posunięcie).
    Co do kierowania przez p. Tomaszewskiego kampanią wyborczą, zauważ, że wziął na siebie pełną odpowiedzialność zarówno za sukces jak i potencjalną porażkę. Odważne posunięcie.

  17. z sieci mówi:

    W piątek 30 marca 2012 r., w wieku 73 lat zmarła Barbara Szendzielarz (ur. 16 XI 1939 r.) – córka legendarnego mjr. Zygmunta Szendzielarza ps. „Łupaszka”. Jak poinformował Dom Pomocy Społecznej „Kombatant”, w którym mieszkała Pani Barbara, nie są oni w stanie sfinansować pochówku córki mjr. „Łupaszki” w symbolicznej mogile swojego ojca, na Cmentarzu Powązkowskim (wojskowym) w Warszawie, gdzie Śp. Barbara Szendzielarz chciała być pochowana.

    Datki na pochówek można wpłacać na specjalny numer konta:

    Fundacja „NASZA SOLIDARNOŚĆ”
    ul. Nowy Świat 42/4
    00-363 Warszawa

    Nr IBAN: (PL) 41 1020 1156 0000 7002 0113 1465

    (SWIFT: BPKO PL PW)

    z dopiskiem: „DAROWIZNA na pogrzeb Barbary Szendzielarz”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.