38
Litewscy politycy podzieleni w sprawie demarche Grybauskaitė

Na Litwie nie opadają emocje po decyzji prezydent Dali Grybauskaitė odrzucenia zaproszenia prezydenta RP Bronisława Komorowskiego na warszawski szczyt prezydentów Polski, Litwy, Łotwy i Estonii. Litewscy politycy i politolodzy są podzieleni w ocenach decyzji głowy państwa.

Szef rządu Andrius Kubilius oświadczył, że decyzja o odrzuceniu polskiego zaproszenia nie była konsultowana z rządem. „Nie wiem, jak to ocenić. Byłem po prostu poinformowany o takiej decyzji i wszystko” — oświadczył premier.

Po stronie prezydent stanął wiceprzewodniczący Sejmu RL, Česlovas Juršėnas. Ten jeden z najbardziej wpływowych socjaldemokratów przy okazji przypuścił ostry atak na zagraniczną politykę Polski i osobiście ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego.

„Już sprzykrzyło się, gdy nam włażą na głowę, trzeba coś z tym robić. Chcę tylko przypomnieć, że nikt inny, tylko ich minister powiedział, że nie pojedzie na Litwę, dopóki to i to nie będzie zrobione. Jak to nazwać — to jest szantaż. (…). Gdy on mówi, że tu jest źle, że on nie pojedzie na Litwę, to po co nam rozmawiać, jeśli oni te rzeczy (problemy polskiej mniejszości na Litwie — red.) podnoszą na najwyższy szczebel polityki. I nikt go odpowiednio nie ustawi, ni premier, ni prezydent. Co ja mam myśleć? Że moja prezydent źle się zachowała? Naprawdę mi się tak myśleć nie chce” — emocjonował się Juršėnas, mając na myśli oświadczenie ministra Radosława Sikorskiego, że dopóki Litwa nie rozwiąże problemów polskiej mniejszości, dopóty on nie przyjedzie do Wilna.

Zupełnie innego zdania jest partyjny kolega Juršėnasa, wiceprzewodniczący sejmowego Komitetu Spraw Zagranicznych Justinas Karosas. Ten lewicowy polityk, który w przeszłości ostro krytykował zarówno Polskę jak i mniejszość polską na Litwie uważa, że „jeśli jest możliwość spotkać się z kimkolwiek, to zawsze trzeba spotykać się i rozmawiać”.

Podobnego zdania jest konserwatysta Egidijus Vareikis. Poseł na Sejm stwierdził, że „to bardzo niedobra wiadomość, że prezydent postanowiła nie jechać do Warszawy. To, że nasze stosunki ostatnio nie są najlepsze, nie oznacza wcale, że musimy się zamykać. Na odwrót, musimy kontynuować dwustronny dialog, bo tylko spotykając się i rozmawiając nawet na trudne tematy możemy znaleźć wyjście”.

Prezydent krytykują również politolodzy. Zdaniem dyrektora wileńskiego Instytutu Stosunków Międzynarodowych i Nauk Politycznych Ramūnasa Vilpišauskasa — „szczyt NATO to jest kwestia, gdzie interesy państw bałtyckich i Polski są zbieżne i inną rzeczą są dwustronne polsko-litewskie. Udział byłby najlepszym sposobem na rozwiązywanie kwestii powstałych w wyniku odmiennych interpretacji”.

Nieporozumieniem nazwał decyzję prezydent komentator polityczny Kęstutis Girnius.

„To jest jakieś nieporozumienie. Uważam, że powinno się rozmawiać nawet z wrogami, nie mówiąc już o sojusznikach. A Polska jest partnerem zarówno NATO oraz Unii Europejskiej. (…) Prezydent oraz inni urzędnicy państwowi Litwy podkreślają, że szczególne znaczenie ma polepszanie stosunków z krajami skandynawskimi. Jednakże kraje północne już od dawna odstrasza fakt, że kraje bałtyckie nie potrafią dogadać się między sobą. W związku z niniejszym incydentem, ponownie jawi się obraz Litwy jako wyjątkowo kapryśnego partnera, z którym trudno jest nawiązać normalne kontakty, gdyż nigdy nie wiadomo, kiedy prezydent lub też ktoś inny zrobi coś podobnego.

We wtorek urząd prezydent Litwy oświadczył, że Dalia Grybauskaitė nie pojedzie do Warszawy na szczyt państw bałtyckich i Polski. Według nieoficjalnych informacji powodem decyzji jest niezadowolenie prezydent z nacisków czynionych przez Warszawę w sprawie rozwiązania problemów polskiej mniejszości narodowej na Litwie.

R. M.

38 odpowiedzi to Litewscy politycy podzieleni w sprawie demarche Grybauskaitė

  1. Oleniszki mówi:

    To znaczy:
    1 Że w oczach UE polska mniejszość na Litwie ma racje a Pani Prezydent nie ma argumentów, które mogłyby użyć by odrzucić zarzuty;
    2 Obraziła się na NATO a nie na Polskę;
    3 Stchórzyła bo się spodziewała się protestów Polaków w czasie szczytu;
    4 Może “Imperium Litewskie” zmierza utworzyć układ militarny z Mińskiem i Moskwą.

  2. leon mówi:

    Zakompleksiona prymitywna baba.
    Powinna przyjechać po spotkaniu Prezydentów i posprzątać. Do tego się nadaje.

  3. Ali mówi:

    Litwini w kółko klepią o sojuszu ze Skandynawami. Mam więc propozycję : Zamiast bezsensownie tkwić w NATO, gdzie członkiem jest również znienawidzona Polska, niech stworzą nowy sojusz militarny. Robocza nazwa : “SCAN-BALT-TO”.
    To będzie WIELKA siła militarna, zdolna odstraszyć Rosję, Polskę, a nawet, jak trzeba będzie, USA.

  4. Kmicic: mówi:

    Nikt jej w Polsce nie oczekuje. Przynajmniej kończy się z hipokryzją.

  5. ben mówi:

    A jakie jest stanowisko AWPL w tej sprawie?

  6. stefek mówi:

    Bardzo się cieszę. Niech za szowinistka Grybauskaite pójdą inni litewscy szowiniści stojący u władzy. Nie trzeba ich wizyt w Polsce. Niech sie kiszą w swej nienawiści do Polski w litewskim kurniku.

  7. Czyrzniech mówi:

    do autora.
    Czy zna Pan (Pani) znaczenie słowa demarche ?

  8. Juozas mówi:

    Juršenas, był niby mądry chłop, a tu masz ci,z songailami i uokami brata się… Nie inaczej, że to już choroba z powodu wieku…

  9. Znad Solczy mówi:

    Cały gnój nienawiści do Polaków, który był zawsze i my o tym pięknie wiemy, wydostał się na powierzchnię, a teraz cuchnie. Polscy politycy nie chcieli wierzyć, że Litwini Polaków nienawidzą, szczególnie na Litwie. Grybauskaite przynajmniej szczerze ustosunkowała się do sprawy. Nikt, jednak, do końca nie mówi prawdy, a prawda taka: Litwini uważają, że na Litwie ze znienawidzonymi Polakami co zechcą, to i zrobią, traktując nas jak bydło i strasznie się oburzają, gdy Polacy coś niemrawie usiłują zrobić, tak jakby sąsiad nie dawał bić swojego bydła

  10. szkoda mówi:

    jursenas zupelnie zglupial, raptem stanal po stronie artyscika lansberga. Szkoda, ze to juz koniec normalnej jego kariery politycznej, jak wyglada

  11. Marianna mówi:

    Jursenas wysluguje się jak może wobec tej całej kliki. To jego jedyna szansa na kolejną kadencję chociażby ze względu na wiek. Psiocząc na Polaków i Polskę wysługuje się zarówno przed pozycją, jak i opozycją. A w swoim czasie zdawało się, że sympatyzuje Polakom,z polskiej prasy (“Polityki”, “Kultury” i in.) uczył się abecadła politycznego, kiedy Litwa była jeszcze sowiecką. republiką.

  12. jasio mówi:

    Taaak,Jurszenas rozczarowal,byl sympatyczny i jak na litewskiego polityka madry! Ale tak jak w Grzybowskiej kiedys,tak dzisiaj w Jurszenasie pelne rozczarowanie…jak zawsze stwierdzamy fakt tepoty politycznej i calego pakietu antypolskiego! Kazdy litwin ma wekrwi nienawisc do wszystkiego co polskie!!

  13. robert mówi:

    Sprawy zaczynają dojrzewać do AUTONOMII. Po wyborach tym trzeba się zająć. Miejmy w głębokim poważaniu argumenty Lietuvisów że to nie lojalne wobec ich państwa. A oni sami byli lojalni 20 lat temu wobec swego ówczesnego państwa ? Lietuva okupuje Wilno tak samo jak CCCP okupowało Lietuvę. Z jedną wszakże istotną różnicą. CCCP okupując Lietuvę podarował jej wileńszczyznę odebraną Polsce. A więc było coś za coś. Lietuva wileńszczyźnie nie dała NIC a zabiera co może.

  14. zozen mówi:

    politycy na Litwie często ubolewają, że Polacy głosują na AWPL. Tymczasem żadna partia litewska tak naprawdę nie próbuje zdobywać wyborców Polaków, raczej ciągle któryś z polityków i z lewej i z prawej coś negatywnego powie. Socjaldemokraci we wszystkich normalnych krajach raczej bronią mniejszości, tylko nie na Litwie.

  15. ben mówi:

    Dlaczego autor nie przedstawił stanowiska AWPL w tej sprawie?

  16. Budzik mówi:

    Znowu nic nie rozumiesz. Przeczytaj post numer 1

  17. Czesław57 mówi:

    polecam świetny komantarz p.Haszczyńskiego na łamach dzisiejszej “Rzeczpospolitej”:

    http://www.rp.pl/artykul/9157,858531-Niebezpieczna-gra.html?p=2
    “Juršenas powiedział też coś, co coraz częściej słychać od polityków litewskich: Litwinom w Polsce jest gorzej niż Polakom na Litwie. Ta teza brzmi jak przemyślana strategia obronna.”

  18. Zagłoba mówi:

    Wreszcie Grybauskaitė ma swoje “pięć minut”, tyle się o niej mówi i komentuje jej decyzję. Rozgrzała także polskie media, polityków i publicystów.
    Tymczasem jako prezydent Litwy, szczególnie w kontekście złej i wciąż pogarszającej się sytuacji polskiej mniejszości narodowej, Grybauskaitė zasługuje na ogólną ocenę – marny minus.

  19. jar mówi:

    no, POtratowała Bronka jak szczeniaka

  20. ben mówi:

    do 16:
    Polecam … artykuł.

  21. Jurgis mówi:

    Nieobecność D.Grybauskaitie i niechęć do rozmów to wyraz bezradności.W dyplomacji nieobecność to najgorsze z możliwych stanowisk.
    Nazbierałosię trochę niezałatwionych spraw,niedotrzymanych zobowiązań, niewykonanych postanowień i teraz polityka strusia – głowa w piasek.

  22. szkoda mówi:

    do Jurgis: urzad prezydencki przerasta te panienke, nauczucielke ekonomii komunistycznej w zapadlej Wilenskiej szkole dla komunistycznych politrukow

  23. Budzik mówi:

    20
    Szkoda słów, miałeś czytać a nie polecać – czy to dla ciebie za wiele?
    Skup się i przeczytaj post nr 1. Naprawdę warto, wiele zrozumiesz w końcu

  24. ben mówi:

    Postaraj się bardziej.

  25. Wereszko mówi:

    Budzik,ben
    Uuuuwielbiam wasze potyczki! Jesteście ozdobą tego forum! 🙂

  26. Budzik mówi:

    Wereszko 25
    Zawstydziłeś mnie. Nie tak powinno być.
    Ciebie i pozostałych internautów na zaniżanie poziomu dyskusji przepraszam.
    Nie mniej nie jestem wstanie milczeć, gdy podejmowana jest tego typu “tfurczość” – jak to mawiał swojego czasu internauta Józef – także pod moim adresem

  27. ben mówi:

    do Wereszko:
    Oficjalnie witać cię pod nowym nickiem nie będę! Że też ci się chce? 🙂
    Do rzeczy:
    Widzisz Wereszko, w momencie kiedy się “towarzystwo” zagalopuje i zwrócę im na to uwagę, to zwykle pojawia się wtedy nick “Budzik” i zaczyna podgryzać ad personam. Jest to owszem, nawet do pewnego momentu zabawne, ale tylko do pewnego momentu, ponieważ kończy się zwykle szykanowaniem mojej osoby. Zwróć uwagę na to pod poszczególnymi artykułami. Przypomnę ci, gdyż już kiedyś o tym pisałem, dla mnie to forum jest ciekawym studium ludzkich zachowań. Najbardziej cieszą mnie wypowiedzi pozostające w sprzeczności z budowanym przez określony nick obrazem “osoby”. 🙂

  28. Czesław57 mówi:

    “…kończy się zwykle szykanowaniem mojej osoby.”
    Ben, ze stanu wojennego zostało mi nieco styropianu, jak się “szykany” nasilą, odstąpię Ci gratis… 🙂

  29. Budzik mówi:

    Ben 27
    Jesteś już o krok od zrozumienia prawidłowości. Idzie wprawdzie mozolnie ale widzę światełko w tunelu.

    Piszesz: …”w momencie kiedy się „towarzystwo” zagalopuje i zwrócę im na to uwagę…”
    i dalej: ….zwykle pojawia się wtedy nick „Budzik” i zaczyna podgryzać ad personam”…

    Czyli: Ty “zwracasz uwagę” przy użyciu epitetów mianując adwersarzy miedzy innymi “sforą”, przy czym posty te są pełne pogardy.

    Tymczasem ja zwracam Tobie uwagę, że zachowujesz się niegodnie wobec innych internautów, co nazywasz “podgryzaniem ad personam”.

    Stosujesz tu podwójną miarę Panie Ben. Oczekujesz zachowania dla siebie prawa do obrażania innych, przy jednoczesnym zachowaniu przywileju zakazu riposty pod swoim adresem.

    Tak nie może być, czas to zrozumieć Panie Ben

  30. ben mówi:

    do Wereszko:
    Już rozumiesz, na czym to polega? 🙂

  31. Wereszko mówi:

    Budzik,ben
    🙂

  32. Polak ze Śląska mówi:

    Nie rozumiem w czym problem.Nie wiem czemu jej odmowa miałaby budzić jakiekolwiek emocje i kogokolwiek,bo u mnie nie budzi żadnych.

    Nie chcesz-to nie przyjeżdżaj,co ty sobie k… jego mać myslisz?

    Że Litwa to taka potęga ,że jej nieobecność spowoduje u nas załamanie nerwowe??
    Ja was rozumiem-stawiacie się,żeby leczyc sowje ego(nie będziemy tańczyć jak Polska zagra) i to wasze prawo.W końcu trzeba starać się pokazać narodowi jakich ma twardych rządzących z jajami(a raczej jajnikami).

    Więc zrozumcie jedno-nas interesuje nasza mniejszość.
    Uregulujecie sprawę po ludzku,będzie dobrze.Nie uregulujecie – macie przeje….e.

    Ale czas żebyście z paru rzeczy zdali sobie sprawę.Na przykład z tego,że te wasze gierki i demonstracje nie robią,nie robiły i nie zrobia na nas żadnego wrażenia,choć rozumiemy ich powody.

    Po prostu chcecie udowodnic w ten sposób,że Litwa jest regionalnym mocarstwem i może się postawić wszystkim-NATO,Rosji,Polsce,USA choćby i naraz.

    Jednak w rzeczywistości Litwa jest beznadziejnym kraikiem na zadupiu gdzie psy ogonami szczekają i związku z tym gdy wreszcie dojdzie do przegięcia pały,lekcja będzie bolesna.I nikt i nic wam nie pomoże,bo i nie zechce.
    Litwa jest krajem z którym mało kto się liczy,w którym nawet obywatele nie chcę mieszkać i spieprzają za granicę i Grzybowska kiedyś ostatnia zgasi w nim światło.

    Żeby było jasne-jej obecność czy jej brak nas nie zaboli.
    Dla nas żaden prezydent Litwy ani teraźniejszy ani przyszły może do końca życia tu nie zaglądać.
    Litwa to skansen i nikt waszą nieobecnością nie będzie się w żaden sposób przejmował.

    Nic nie znaczycie.Jesteście pryszczem na dupie Europy i możecie się z tym pogodzić albo nie.Wasza sprawa.Ale prawdy nie zmienicie.

    Jak chcecie pokazać,że jest inaczej to śmiało-droga wolna.Wystąpcie z UE.Wystąpcie z Schengen.Wystąpcie z NATO.NIKT PO WAS NIE ZAPŁACZE.

    1-Litwa gospodarczo leży i kwiczy.
    Gdyby nie zakupy w naszych sklepach zamiast szynki jedlibyście co najwyżej chleb ze smalcem i dobrze o tym wiecie.

    2-Obywatele spieprzają z kraju na potęgę,od nas też,ale procentowo w skali to u was chyba ze 20% ludności pewnie 🙂

    3-militarnie lezycie-my też nie powalamy zwłaszcza jesli idzie o marynarkę wojenną,która jest w stanie rozkładu,ale u was to jest dno i metr mułu.

    Brygada Drewniany Wilk może co najwyżej pacyfikować kiboli bo ilościowo to pobiją ją kibole z 4 drużyn piłkarskich.tyle,że sprzęt mają lepszy.
    Lotnictwo-co będę mówił,nie jestem aż taką mendą,żeby was dobijać bo leżącego sie nie kopie.
    Marynarka Wojenna-no dobrze,to byłoby juz znęcanie sie.

    4-surowcowo-jakież bogactwa naturalne ma Litwa?
    Żwir? Gaz łupkowy? Nawet jesli to chodza słuchy,że najlepszy status wydobycia to 25% ogółu złóż.
    Krótko mówiąc,ilośc waszego gazu należy podzielić przynajmniej przez 4 i to będzie ilość,jaką da się-byc może-wydobyć.

  33. Kmicic: mówi:

    do 33:
    Zostaw tych biednych Lt, nie wszyscy są wściekli na antypolskość., a część prowadzona jest na antypolskim sznurku.
    A Gr dobrze ,że nie przyjeżdża , przynajmniej trochę prawdy wydobyło się spod szerokiej zasłony “poprawności politycznej”. Tusk i Komorowski powinni teraz pojechać tylko do Wilniuków, a póżniej na Łotwę i do Estonii.

  34. Wereszko mówi:

    Polak ze Śląska
    “Nie chcesz-to nie przyjeżdżaj,co ty sobie k… jego mać myslisz?”

    I za to cię lubię!

  35. Polak ze Śląska mówi:

    “Litwa nie wypełnia swoich zobowiązań NATO-wskich, jeśli chodzi o wydatki na obronność, i nie chce pokrywać kosztów obecności obcych samolotów i pilotów na swoim terytorium. – Wystawiają nam rachunki za wszystko: hotele dla pilotów, paliwo, wodę – oburza się polski dyplomata. – Jest pewien problem w porozumieniu. My uważamy, że spełniamy szlachetną misję, broniąc litewskiego nieba. Oni uważają, że jest to nasz obowiązek, a mając bazę na swoim terytorium, mają prawo na tym zarobić – mówi jeden z wyższych oficerów lotnictwa”

    To cytat z tego artykułu.
    osobiscie nie mam nic przeciwko,żeby Polska za wszystko płaciła pod warunkiem,że takie były wczesniejsze uzgodnienia.

    Tylko,że uzgodnienia zdaje się były takie,że za pobyt płaci Litwa.
    I nie chodzi o Polaków ale o wszystkie państwa w Air Policing.

    Pytanie tylko jest takie czy płaci każda ekipa czy chca tego tylko od Polaków.
    Jakkolwiek by nie było,jeśli okazałoby sie to prawdą POLSKA MA OBOWIĄZEK wycofac się z tego porozumienia lub przekwalifikować je na ochronę WYŁĄCZNIE terytorium Estonii i Łotwy z całkowitym pominieciem Litwy ze wszystkimi tego konsekwencjami(nie podejmowanie interwencjo wobec rosyjskich naruszycieli przestrzeni powietrznej Litwy-ostatni taki przypadek-koniec marca tego roku).

    Oczywiście nie byłoby mowy o stacjonowaniu na Litwie,kontyngent zostałby przeniesiony np. do Estonii.

    Co jest to co mówiłem-Litwie się popier….w głowie.Uważa,że jej sie wszystko należy i jeszcze za to powinna dostawać kasę.

    Fajne podejście-to tak jakbym ja zatrudnił firmę ochroniarską do pilnowania mojegodomu i zgodził sie jej za to płacić,po czym wystawiał tej firmie rachunki za pilnowanie mojego domu i żeby za to ta firma płaciła.

  36. andrzej mówi:

    Następna podróż Pani Prezydent Litwy do Moskwy. Ale zanim to nastąpi Litwini powinni wysłać uniżony adres do Dumy z prośbą o przyjęcie w poczet WNP.

  37. ted mówi:

    Mozna snuc rozne motywy odmowy pani Grzybowskiej,z wizyty w Warszawie.Pomijam tutaj jakies “finezyjne” zagrania litewskiej dyplomacji,bo takich powodow (aby uzywac slowa:finezja) nie ma chyba,ze jakosc tekstyliow na litewskiej wladzy,a szczegolnie na pani Prezydent,uznamy za powod.

    W efekcie przychylam sie do stwierdzenia jak w poscie 36-tym,ze “Litwie popier…sie w glowie.” Kropka 🙂

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.