9
Czy prawo może dyskryminować?

Taki tytuł nosił wykład mgr Eweliny Tylec, który odbył się w ramach tegorocznej serii wykładów organizowanych przez Europejską Fundację Praw Człowieka.

Czwartkowe popołudnie Fundacja proponowała spędzić w ciekawym gronie, posłuchać prelekcji na temat ochrony praw mniejszości w Europie i na Litwie oraz wziąć udział w konstruktywnej dyskusji. Z propozycji tej skorzystało liczne grono osób: studenci, prawnicy, naukowcy, nauczyciele itd.

Prelegentka, studentka prawa z Central European University w Budapeszcie, przybliżyła słuchaczom m. in. kwestie dopuszczalności wprowadzania do systemów poszczególnych państw rozwiązań prawnych zezwalających na dyskryminację określonych grup społecznych, a tym samym powstanie obowiązku ich przestrzegania, formułę Radbrucha, zagadnienie dyskryminacji na tle narodowym, posługując się głośnym przypadkiem małżeństwa Łukasza i Małgorzaty Wardynów.

Na padające pytania po wykładzie odpowiedzi udzielała nie tylko prowadząca, ale również sami uczestnicy, prawnicy, którzy znają zaistniałą sytuację od strony prawnej, nauczyciele, którzy przybliżyli realia spowodowane zmianami w Ustawie o Oświacie i inne osoby dotknięte omawianym problemem itd.
Dziękujemy wszystkim uczestnikom wykładu oraz jego współorganizatorowi Stowarzyszeniu Naukowców Polaków Litwy.

Serdecznie zapraszamy do udziału w kolejnych wydarzeniach Fundacji!

Inf. EFHR

9 odpowiedzi to Czy prawo może dyskryminować?

  1. zlodziej mówi:

    artyscik zlodziej lansberg stworzyl prawo dyskryminujace autochtonow Wilenszczyzny. Wsio zakonno, w Seimie pracuja i lobbuja ozols, kupcinskas, songaila…

  2. marek mówi:

    Więcej takich spotkań. Może kiedyś z tego powstanie think- tank dla Wileńszczyzny.

  3. Kmicic: mówi:

    Kolejne brawa dla Fundacji.

  4. Astoria mówi:

    Co mi z tego sprawozdania, z którego nic merytorycznie nie wynika? Co prelegentka konkretnie powiedziała? Jakie tezy postawiła? Jakich argumentów użyła w ich obronie? Jak ta prelekcja się miała konkretnie do sytuacji litewskich Polaków? Jakie padły pytania. Co mi – czytelnikowi – z info o prelekcji w ciekawym gronie? Kogo to zachęci do udziału w kolejnych spotkaniach? Czemu “KW” drukuje takie bezmyślne bzdety?

  5. romek atomek mówi:

    Astoria to czytelnik, a ja myślałem, że czytelniczka…

  6. Lukasz mówi:

    Astoria, Ty chyba nie czytasz, ale z zalozenia komentujesz. Przeciez jest opis tego, o czym byla mowa. Wstydz sie gadalski:-(

  7. pani mówi:

    Absolutna racja Astorii. To nie info a propaganda. Dyskredytuje EFHR. Info – to merytum konkretnej polemiki i prelekcji.

  8. Astoria mówi:

    @ pani:

    Ja w tym tekście nie widzę żadnej propagandy, a krytykuję tylko to, że jest to suche info, z którego czytelnik niewiele się dowiaduje merytorycznie. Nie wie, co prelegentka konkretnie powiedziała, jakich tez być może broniła, jakich użyła argumentów. Po co komu takie info po fakcie? To tak, jakby napisać, że odbył się koncert zatytułowany tak i tak, w którym wystąpiła taka i taka wykonawczyni i na tym koniec. Takie info zamieszcza się przed koncertem, żeby do niego zachęcić. Po koncercie publikuje się recenzję, a nie informację, że koncert się odbył.

  9. pani mówi:

    > Astoria. Zgoda. … lecz … Mam skojarzenia nie z koncertem a ze sprawozdaniem z zebrania Towarzystwa X i slaba autopromocja: “Serdecznie zapraszamy do udziału w kolejnych wydarzeniach Fundacji!” A czekam rowniez na merytoryczne relacje z tych spotkan – tak widziala bym silna autopromocje.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.