65
Tam jest Unia Europejska, gdzie są przestrzegane prawa człowieka

Już niedługo europosłowie poświęcą kilka chwil sprawom Polaków na Litwie. Uczynią to w budynku Parlamentu Europejskiego Fot. Robert Mickiewicz

24 kwietnia Komisja Petycji Parlamentu Europejskiego, w rezultacie złożonej przeze mnie petycji, zajmie się problemami Polaków mieszkających na Litwie. Pragnę bliżej wyjaśnić Czytelnikom „Kuriera Wileńskiego” i wszystkim zainteresowanym powody złożenia przeze mnie petycji oraz oczekiwania związane z działaniami Parlamentu Europejskiego w tej sprawie.

Mimo iż jestem gdańszczaninem, to od zawsze jestem związany z Wilnem i Litwą. Moja babcia urodziła się w przedwojennym Wilnie, także moi pradziadowie i prapradziadowie pochodzi z dawnych Kresów Wschodnich Rzeczypospolitej. Słysząc informacje o pogarszającej się nieustannie sytuacji moich Rodaków na Litwie nie mogłem pozostać obojętny. Zresztą nieraz byłem na Litwie, obserwując jednocześnie niepokojące przykłady. Spotkała mnie nieprzyjemna sytuacja, gdy litewska gazeta zmieniła moje nazwisko jako autora relacji z wernisażu prac litewskich artystów w Gdańsku z Snarski na Snarskis. Zacząłem się bliżej zastanawiać nad tym, co mógłbym zrobić, co powinienem w tej sytuacji zrobić. Widziałem, jak Polacy na Litwie zostali pozostawieni ze swoimi problemami sami sobie. Dostrzegałem, że oficjalne relacje międzyrządowe nie przynoszą satysfakcjonujących rezultatów. Światłem w ciemności stała się dla mnie sprawa dr Małgorzaty Runiewicz-Wardyn i dra Łukasza Wardyna. Wtedy, przy okazji pracy nad artykułem naukowym z zakresu praw człowieka, uświadomiłem sobie, że przecież imię i nazwisko to element ludzkiej tożsamości i godności. Prawa tak podstawowego i oczywistego, że wręcz żenujące jest upominanie się o nie. Ono po prostu jest należne każdemu bez względu na jego pochodzenie, miejsce zamieszkania, wyznawane poglądy czy wreszcie obowiązujące prawo. Wówczas doszedłem do prostego, a jednocześnie najbardziej istotnego wniosku: prawo do ludzkiej godności zawiera w sobie prawo do tożsamości, do bycia Polakiem, także na Litwie. Od tego momentu, jako młody prawnik, a w przeszłości laureat olimpiad wiedzy o Unii Europejskiej, podjąłem decyzję, że wykorzystam do przedstawienia tej tezy Unię Europejską, która przecież, przynajmniej w założeniach, skupia państwa europejskie przestrzegające zasady demokracji i praw człowieka. Oczywiście, zasadniczo organizacją zajmującą się tymi sprawami jest Rada Europy, ale postanowiłem wykorzystać dostępny mi, jako obywatelowi Unii Europejskiej instrument — prawo powszechnej petycji do Parlamentu Europejskiego. Bardzo dobrze pamiętam, że w tzw. kryteriach kopenhaskich jako warunek przystąpienia Polski do Unii Europejskiej wskazano m. in. przestrzeganie rządów prawa i praw człowieka.

Tomasz Snarski Fot. ibedeker.pl

Pod koniec marca ubiegłego roku postanowiłem skierować petycję w sprawie praw Polaków na Litwie do Parlamentu Europejskiego. Stwierdziłem, że moi Rodacy potrzebują wsparcia, chociażby gestu solidarności. Wtedy jeszcze polskie media w kraju milczały o złej sytuacji. Postanowiłem skierować petycję o treści ogólnej, a zarazem odwołującej się do praw człowieka, bez niezrozumiałych szczegółów prawnych, lecz z wyraźnym przesłaniem: prawa mniejszości polskiej na Litwie nie są przestrzegane. W petycji wniosłem o podjęcie przez Parlament Europejski wszelkich możliwych kroków prawnych, dostępnych dla tej instytucji, mających na celu zapewnienie Polakom na Litwie tzw. językowych praw mniejszości, to jest prawa do pisowni imion i nazwisk w języku ojczystym, prawa do nauki języka ojczystego i do nauki w języku ojczystym, prawa do dwujęzycznych nazw ulic i miejscowości, wreszcie prawa do oświaty.

Podkreśliłem moje szczególne zaniepokojenie kontrowersyjną reformą oświaty, którą wprowadzono z całkowitym pominięciem stanowiska mniejszości narodowych. W rezultacie, wniosłem tylko i aż o przestrzeganie praw człowieka, o normalność, o szacunek dla wielokulturowości i dla europejskich standardów.

Jest wiedzą powszechną, że Parlament Europejski wielokrotnie podejmował sprawy dotyczące naruszeń praw człowieka. Pomyślałem, że może dzięki mojej petycji uda się uczynić problem dyskryminacji Polaków na Litwie problemem europejskim, nie tylko polsko–litewskim. Albo jesteśmy wspólnie w Unii Europejskiej i wszyscy przestrzegamy takich samych zasad, albo integracja europejska przestaje mieć sens. Jakaż była moja radość, gdy otrzymałem informację, iż moja petycja została przyjęta do rozpoznania, co oznaczało, że w ocenie Parlamentu Europejskiego poruszone w niej kwestie pozostają w obszarze zainteresowania Unii Europejskiej. Mógłbym wówczas przysłowiowo spocząć na laurach, o to przecież chodzi w petycji, by problem wszedł pod obrady, został przedyskutowany. To już udało się osiągnąć. Postanowiłem jednak, że to będzie dopiero początek.

Europejska Fundacja Praw Człowieka rozpoczęła akcję zbierania podpisów w obronie praw Polaków na Litwie, sam zbierałem podpisy podczas wiecu we wrześniu 2011 roku w Wilnie Fot. Marian Paluszkiewicz

Muszę przyznać, że dzięki wniesieniu petycji poznałem wspaniałych i oddanych polskości ludzi. Rozpocząłem ożywioną korespondencję i wymianę informacji z Europejską Fundacją Praw Człowieka, z młodymi Polakami z Wilna, z „Kurierem Wileńskim”. Na początku było trudno. Pierwszy o sprawie napisał portal Wilnoteka.lt. oraz Gazeta Wydziału Prawa i Administracji UG. Potem dołączyły: „Polityka”, „Rzeczpospolita”, „Kurier Wileński”, „Gazeta Wyborcza Trójmiasto”, „Dziennik Bałtycki”, media litewskie, media internetowe. Jednocześnie po kilku miesiącach od złożenia przeze mnie petycji konflikt polsko–litewski osiągnął apogeum — polski premier odwiedził Wilno i zapewnił wsparcie rządu dla walki o polską oświatę. Wówczas przypomniałem sobie, że w petycji pisałem także nie tylko o indolencji rządu litewskiego, ale także polskiego. Przecież polski rząd powinien troszczyć się o naszych Rodaków na Wschodzie nie tylko przy okazji wyborów, lecz zawsze. No cóż, pomyślałem, lepsze to niż nic. Muszę robić swoje. Zacząłem otrzymywać i wysyłać coraz więcej listów, coraz więcej osób przyłączało się do petycji. Europejska Fundacja Praw Człowieka rozpoczęła akcję zbierania podpisów, sam zbierałem podpisy podczas wiecu we wrześniu 2011 roku w Wilnie. Poparcia dla sprawy udzieliły też Fundacja Wspierająca Oświatę Polską za Granicą „Samostanowienie” oraz Fundacja Wspierająca Oświatę Polską.

Sprawą próbowałem zainteresować rozmaite środowiska: naukowców, polityków, zwłaszcza eurodeputowanych, zwykłych ludzi. Wielokrotnie musiałem Polaków w Polsce przekonywać, że Polakom na Litwie nie chodzi o awanturnictwo, lecz o godność ludzką. Jakże wiele razy musiałem tłumaczyć, że na Litwie w zasadzie nie ma Polonii, lecz są Polacy — autochtoni mieszkający tam od pokoleń. Że Litwa to ich ojczyzna, a Polska — Macierz. Chociażby z tego powodu warto było wnieść petycję — wielu Polaków po prostu dowiedziało się, że za obecną wschodnią granicą pozostali ich Rodacy, a my zwyczajnie o nich zapominamy, nie troszcząc się zbytnio o swoje dziedzictwo. Wiem też, że inne osoby z Polski zaczęły składać podobne do moich petycje.

Już niedługo europosłowie poświęcą kilka chwil sprawom Polaków na Litwie. Uczynią to w budynku Parlamentu Europejskiego. Zapewne wielu uzna, że litewska oświata to wyłączna sprawa państwa litewskiego. Inni dodadzą, że o prawa człowieka powinna walczyć Rada Europy, a nie Unia Europejska. Jeszcze inni przejdą wokół problemu całkowicie obojętne. Ja natomiast postaram się jak najszerzej przedstawić proste zdanie, że tam jest Unia Europejska, gdzie są przestrzegane prawa człowieka. Jeżeli jakieś państwo nie potrafi tego zrozumieć, to musi poważnie przemyśleć swoje członkostwo w tej organizacji.

Istnieje wiele argumentów przemawiających za tym, by Parlament Europejski zastanowił się nad prawami mniejszości na Litwie. Dyskryminacja Polaków na Litwie przede wszystkim godzi w zasadę solidarności europejskiej. Państwa członkowskie powinny odnosić się do siebie z życzliwością i chęcią współpracy. Całkowity brak uwzględniania przez Litwę polskich oczekiwań jest po prostu lekceważeniem sensu integracji europejskiej. Po drugie, obecna sytuacja łamie zakaz dyskryminacji oraz prawa obywateli Unii Europejskiej, zwłaszcza prawa Polaków — obywateli litewskich i zarazem europejskich do równego traktowania wobec prawa. Po trzecie, negowanie prawa do używania języka mniejszości w wielu obszarach życia publicznego niweczy moje prawo jako obywatela Unii Europejskiej do swobodnego przepływu osób. Wiem przecież, że jeśli nic nie ulegnie zmianie, to gdybym chciał się osiedlić na Litwie, to nie będę mógł się nazywać Snarski, a moje dzieci będą musiały prędzej czy później ograniczać swoją polskość do życia prywatnego. Tego przecież nie chcę i nie na tym miał polegać swobodny przepływ osób w obszarze zjednoczonej Europy. I w końcu, niezależenie od wszelkich przepisów, łamanie praw mniejszości to naruszenie podstawowych praw człowieka, a jako takie sprzeciwiające się podstawowym celom i wartościom Unii Europejskiej. A zatem naruszone zostają ogólne zasady prawa europejskiego, przepisy traktatów i aktów z zakresu międzynarodowej ochrony praw człowieka, które przecież Unia Europejska w pełni uznaje. Czy rzeczywiście o taką wspólnotę europejską nam chodziło? Czy tak ma wyglądać wielokulturowa Europa? Poza współpracą pozostaje nam tylko konfrontacja. Może moja petycja uświadomi choćby niektórym, że polityczne interesy, ideologie czy historyczne zaszłości nie są ważniejsze od ludzkiej godności, a lekceważenie głosu mniejszości to nie demokracja, tylko jej wypaczenie.

Na koniec pragnę podkreślić: moja petycja nigdy nie była skierowana przeciw komukolwiek. Chciałbym, żeby ona była głosem upominającym się o prawa człowieka. Żeby po prostu usłyszano o krzywdzie i niesprawiedliwości. Może chociaż jedna osoba zastanowi się nad problemami Polaków na Litwie. Wówczas będzie nam do siebie bliżej. O to przecież chodzi we wspólnej Europie.

Tomasz Snarski

65 odpowiedzi to Tam jest Unia Europejska, gdzie są przestrzegane prawa człowieka

  1. Kris mówi:

    Jak miło posłuchać rozsądnego człowieka który konsekwentnie robi swoje. Serdeczne pozdrowienia dla Pana Tomasza.

  2. Maur mówi:

    Dobra robota.

    W systemie prawnym każdego państwa dość poważną pozycję odgrywa zbiór przepisów prawa mający rangę szczególną. Choć zbiór ten ma moc ustawy, jego ranga jest nadrzędna wobec wszelkiego prawa stanowionego na tym poziomie. Znaczy to, że wprowadzanie nowych regulacji prawnych na wszelkich innych obszarach muszą uwzględnia postanowienia tu zawarte. Z drugiej strony postanowienia w nim zawarte muszą uwzględniać normy prawa międzynarodowego, do których przestrzegania państwo zobowiązało się zgłaszając swój akces do organizacji międzynarodowych.
    Ten zbiór praw to w RP KODEKS CYWILNY. Nasz w art.23 podaje katalog dóbr osobistych: zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, NAZWISKO lub PSEUDONIM, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, prawa autorskie etc. Zaznacza wyraźnie prawną ochronę dóbr osobistych wraz z sankcjami za ich naruszenie.
    Przjąć należy, że prawo Litwy dysponuje podobnymi regulacjami. Podobnie jak RP -RL również dokonała stosownego dostosowania swoich norm prawnych do norm obowiązujących w UE.

    Patrząc jednak na katalog dóbr osobistych, i zakładając ich adekwatność do porządku prawnego, wobec Polaków na Litwie nie tylko nie są przestrzegane prawa dotyczące ochrony dóbr osobistych lecz są one przez aparat państwa litewskiego świadomie i premedytacją łamane.

    1. WOLNOŚĆ. W swoim szerokim rozumieniu jest ograniczana przez szereg bezprawnych nakazów lub zakazów wymuszjących określone zachowania. (Lituanizacja itp. -gdzie się da, kary za polskojęzyczne szyldy na prywatnym sklepie).
    2. CZEŚĆ, jego synonimem jest SZACUNEK, – w tym przypadku jawna antypolska polityka RL z jej skutkami w postaci róznych badań opinii publicznej wskazujących Polaków jako jedną z najniżej ocenianych nacji -odziera Polaków z jej resztek. Uczenie zakłamanej historii i wskazywanie Polaków jako źródło wszelkiego zła na Litwie. Itp.
    3. SWOBODA SUMIENIA – wobec powyższego nie można mówić o możliwości jego zachowania.Ma to miejsce szczególnie przy wysyłaniu dzieci do szkół i próbach podjęcia pracy w instytucjach państwowych.

    4.NAZWISKO – jego synonimem jest też GODNOŚĆ. Wobec kuglarstwa prawnego uprawianego na Litwie również w związku z pisownią nazwisk mamy kolejny przykład działania władz RL swiadomie ignorujących jedno z podstawowych dóbr osobistych.

    Naruszenie tych dóbr osobistych da się łatwo udowodnić. Wystarczy prześledzić doniesienia prasy o ich łamaniu. …

  3. Jurgis mówi:

    To co mówi ,robi i czuje Tomasz Snarski to dodaje otuchy,krzepi i napawa optymizmem.
    Są rozsądni ci młodzi ludzie którzy potrafią zaangażować się w sprawy
    pokrzywdzonych i spychanych na margines a przeznaczonych do asymilacji i wyzbycia się dumy że są Polakami. To jest protest przeciw Ponarom w zakresie praw człowieka.

  4. to tak mówi:

    Dobrze powiedziano: “imię i nazwiski to element ludzkiej tożsamości i godności”.

  5. Wereszko mówi:

    Moja ogólna opinia o tym co pisze p.Snarski:naiwne lanie wody,ble ble ble,bicie kotka za pomocą młotka przez małego chłopczyka…
    Oto kilka perełek:

    “Jakaż była moja radość, gdy otrzymałem informację, iż moja petycja została przyjęta do rozpoznania…”
    No rzeczywiście,jest czym cieszyć się.Zwłaszcza w kontekście zdania poniżej:

    “Już niedługo europosłowie poświęcą KILKA CHWIL sprawom Polaków na Litwie.”
    Tyle zachodu żeby KILKA CHWIL?

    “Państwa członkowskie powinny odnosić się do siebie z życzliwością i chęcią współpracy.”
    Owszem,powinny ale tak nie jest.KAŻDE poważne państwo w UE dba przede wszystkim o WŁASNE interesy.Przykładów na to wiele.Pan Snarski tego nie widzi?

    “a lekceważenie głosu mniejszości to nie demokracja, tylko jej wypaczenie.”
    Wypaczenie? A to ciekawe! bo mnie się wydawało że demokracja to właśnie rządy większości,że to większość decyduje a mniejszość podporządkowuje się jej.Np większość wygrywa wybory,tworzy koalicję parlamentarną stanowiącą prawo,tworzy rząd itp.Czyli:większość wyrażnie “lekceważy” głos mniejszości.Ale za 4 lata ta mniejszość,być może,jak się postara,zdobędzie większość i wtedy to ona będzie “lekceważyć” swoją mniejszość.Czy nie na tym polega demokracja?
    Żeby nie było niejasności:ja fanem demokracji, szczególnie w wydaniu UE, nie jestem.

  6. Kris mówi:

    @Wereszko
    Co ty robisz w temacie poprawienia sytuacji dyskryminowanych Polaków w Lietuvie że śmiesz krytykować człowieka za jego słuszne zaangażowanie w obronę ich praw ? Twój wpis jest obraźliwy ale to nie pierwszy i ostatni tutaj. Jak się nie ma rzeczowych argumentów w dyskusji to tobie podobni atakują człowieka bezpośrednio. Zabolała cię skuteczność i determinacja Pana Tomasza ? Przygotuj się na więcej tego typu działań ponieważ w Polsce czy też na Wileńszczyźnie nie brakuje osób młodych, wykształconych i zdeterminowanych do działania. Pozdrawiam i polecam melisę na skołatane nerwy.

  7. Wereszko mówi:

    Kris
    “Co ty robisz w temacie…?”
    Robię coś albo nic.A co to ma do tego co napisałem? Czy każdy tu piszący ma przedtem np. przed tobą, rozliczyć się z tego “co robi w temacie”?

    “Twój wpis jest obraźliwy”
    W którym fragmencie?

    “Zabolała cię skuteczność…Pana Tomasza”
    Jaka “skuteczność”?
    Może ta:”Już niedługo europosłowie poświęcą kilka chwil sprawom Polaków na Litwie”? Kilka czyli ile? osiem? dziewięć? dziesięć?

    “nie brakuje osób młodych, wykształconych i zdeterminowanych do działania”
    Do działania czy do bicia piany za pieniądze podatnika?

    “Pozdrawiam i polecam melisę na skołatane nerwy.”
    Ależ Kris,moje nerwy są w porządku,nie przejmuj się.Skąd ci to w ogóle przyszło do głowy?

  8. andrzej mówi:

    Dyskryminacją jest to , że pomimo tak dużej ilości procentowej ludności autochtonicznej i zwartego zamieszkania język polski nie ma statutu urzędowego . Chyba czegoś podobnego nie ma w żadnym kraju na świecie ? Litwini warunki rdzennej ludności porównują do emigrantów , więc na tym tle nieźle wychodzą , ale kto tu jest emigrantem , rok 1916 tylko 2 % Litwinów .

  9. Bury mówi:

    Niech Pan Jezus i Maryja mają w opiece p.Tomasza i blogoslawią.

  10. Bocian czyli Żuraw mówi:

    Ot Wereszko weź pod rękę pozostałych pożytecznych idiotów i idźcie kopać piłkę.A może ty jaki litviacki sługus?

  11. Robert mówi:

    pozdrawiam i dziekuje Tomaszowi Snarskiemu.

  12. ben mówi:

    Każde cywilizowane działanie przyczyniające się do poprawy sytuacji Polaków w RL jest godne pochwały.
    Zdania jednak nie zmienię, że najistotniejszą rzeczą jest uzmysłowienie sobie przez Polaków w RL, że tylko zachowanie języka polskiego i jego używanie na co dzień przez młode pokolenie pozwoli zachować im w przyszłości tożsamość narodową. Póki co wynarodowienie na własne życzenie postępuje i postępować będzie i to lawinowo. I nie pomogą tu żadne petycje ani protesty, że to wina Litwinów. Wiem, że to wymaga wiele wysiłku rodziców, którzy bezpośrednio wpływają na wychowanie swoich dzieci, ale jeżeli rzeczywiście chce się je wychować w poszanowaniu własnej tradycji i własnej kultury, wysiłek jest opłacalny. Szkoły natomiast winny wspomagać rodziców w tym dziele. Od tego właśnie są i z tego powodu RP je dofinansowuje.

  13. EWA mówi:

    Panie Tomaszu – widzę, że przed panem chwila prawdy – czym naprawdę jest UE.
    Osobiście uważam, że UE powstała (lub przekształciła się) w narzędzie nowego kolonializmu silniejszych państw zachodu wobec słabszych. Oczywiście, żeby takie przekształcenie przeszło gładko – trzeba było popracować nad ideologią typu: równość, solidarność, prawa człowieka, pewnie też psa i kota….i dżdżownicy.

    I teraz – nastąpi chwila prawdy – ile warta jest ideologia unijna……

    Nie mam złudzeń, że UE ma głęboko gdzieś prawa człowieka, ale chętnie odszczekam, jeśli okaże się, że Pan wygrał.
    Dlatego życzę powodzenia z całego serca.

  14. Wereszko mówi:

    Bocian czyli Żuraw czyli Szmaukszta

    Tym razem nie uda ci się mnie sprowokować wyzwiskami.O nie!

    EWA
    “Panie Tomaszu – widzę, że przed panem chwila prawdy – czym naprawdę jest UE.”
    Zakładasz że on tego nie wie? Taki młody, wykształcony, z wielkiego miasta? i nie wie?
    Czy młodzi zms-owcy komsomolcy nie wiedzieli czym jest CCCP? Wiedzieli dobrze a mimo to służyli mu wiernie.Kasa,pani Ewo! kasa!
    Tak samo i dzisiaj wszelkiej maści kom… przepraszam… euro-molcy też wiedzą dobrze jakiemu Panu służą.

    ben
    Trochę podobną sytuację obserwuję na Białorusi.Tam też z roku na rok maleje procent Białorusinów posługujących się j.białoruskim w domu,na co dzień.Coraz mniej chętnych dzieci do klas z j.białoruskim.Inteligencja biał. robi co może żeby spowodować “modę” na j.białoruski i … nic to nie daje.Daj już sobie spokój z tą ideą fix! RP rzuca pieniądze w błoto.

  15. Kmicic: mówi:

    Z obrad będzie można obejrzeć i wysłuchać transmisji on-line.Będę starał się podać konkretną godzinę i link.
    Miejmy nadzieję,że wszyscy polscy i (przynajmniej)wszyscy węgierscy europosłowie będą obecni(wyślijmy do swoich europosłów takie info i ten artykuł).- Uwarunkujmy swoje poparcie w czasie wyborów od zaangażowania w sprawie Polaków na LT – PILNE !
    Takich pozwów jak ten od Pana Tomasza Snarskiego powinno być już ze 100.Czekamy na następnych prawników szczerze zaangażowanych w tej słusznej sprawie. – CZEKAMY!!!
    ps.
    do andrzej, Kwiecień 21, 2012 at 06:31 –
    W pełni popieram:

    Dyskryminacją jest to , że pomimo tak dużej ilości procentowej ludności autochtonicznej i zwartego zamieszkania język polski nie ma statutu urzędowego . Chyba czegoś podobnego nie ma w żadnym kraju na świecie ? Litwini warunki rdzennej ludności porównują do emigrantów , więc na tym tle nieźle wychodzą , ale kto tu jest emigrantem , rok 1916 tylko 2 % Litwinów .

  16. Czarek mówi:

    Ja takze popieram i zycze powodzenia P. Snarskiemu .
    ” Jezeli jakies panstwo nie potrafi tego zrozumiec to musi powaznie przemyslec swoje czlonkowstwo ” – ee, zbyt gornolotne to co napaisal Snarski .Bo jak mozna wytlumaczyc to ze Lotwa i Estonia zostala przyjeta do Uni gdy 30% ludnosci tamtych krajow uznanych zostalo za “szarych nie-obywateli “

  17. Kris mówi:

    @Wereszko
    Takich jak ty było tu już wielu pod różnymi imionami. Ich celem było sianie zamętu i przeszkadzanie w konstruktywnej dyskusji, dlatego bez żalu mówię ci żegnaj.

  18. Wereszko mówi:

    Kris
    Pisz na Berdyczów!
    Moim celem nie jest “sianie zamętu i przeszkadzanie w konstruktywnej dyskusji” lecz wprost przeciwnie: wprowadzanie porządku do dyskusji oraz wyprowadzanie z błędu co niektórych zamglonych.

  19. Zbyś mówi:

    Panie Tomaszu.Popieram pańskie starania.
    Tak trzymać

  20. JPoszepszyński mówi:

    Do 5.Wereszko
    “A to ciekawe! bo mnie się wydawało że demokracja to właśnie rządy większości,że to większość decyduje a mniejszość podporządkowuje się jej.”
    Panie Wereszko,wiem że w szkołach litewskich/również w Polsce/poziom jest marny.Wyjaśniam więc:demokracja to nie dyktatura większości.Pańska wolność kończy się tam ,gdzie zaczyna się wolność innego człowieka.A prościej:Większość nie może ograniczać praw mniejszości,pańska wolność nie może ograniczać cudzej wolności.Tyle abecadła demokracji.Według pańskiego rozumienia, demokratycznie wybrany Reichstag,demokratyczną większością głosów,zadekretował demokratyczne Ustawy Monachijskie.
    Gratuluję i witam w Europie XXI wieku.

  21. Astoria mówi:

    Ja życzę panu Snarskiemu, żeby wydoroślał i przestał grać naiwnego, unijnego don Kichota. Unia Europejska i Rada Europy mają w nosie konflikty narodowe, których w Europie są dziesiątki i z których żadnego nigdy nie rozwiązały, bo notorycznie zamiatają je pod dywan, od czasu do czasu pouczając skonfliktowanych po cichu i życząc im pomyślności w brataniu się. Pana petycja, Panie Snarski, trafi wraz z tysiącami podobnych do kosza, choć może się Pan zapewne spodziewać formułkowej na nią odpowiedzi ku pokrzepieniu Pana serca.

    Faktem jest, że ONZ, UE i RU nagryzmoliły formułkowe postulaty, ale nadal nie ma żadnego prawa międzynarodowego, które regulowałoby sposób traktowania mniejszości narodowych przez państwo. Prawo z natury rzeczy ma konsekwencje – za jego łamanie grożą kary. Postulaty są tylko pobożnymi życzeniami bez konsekwencji. Dlatego Litwa może w świetle prawa unijnego i onz-owskiego robić z mniejszościami, co jej się żywnie podoba. Może zamknąć wszystkie polskie szkoły i nie złamie to żadnego unijnego ani globalnego prawa, bo takiego prawa nie ma (są tylko formułkowe postulaty, takie jak o nie pogarszaniu sytuacji mniejszości narodowej, co zdaniem Sejmu RL i prezydent Grybauskaitė znaczy na razie dodawanie w szkołach polskich przedmiotów wykładanych w języku litewskim – dla dobra, oczywiście, uczniów). Litwa może zmusić litewskich Polaków do całkowitej lituanizacji ich nazwisk i to też nie złamie żadnego prawa w Europie i na świecie, bo takiego prawa nie ma. Ani UE ani RU, ani ONZ nie mają żadnych mechanizmów wprowadzania w życie swoich postulatów i apeli w obronie mniejszości narodowych ani żadnego legalnego sposobu karania tych, którzy się do nich nie stosują. Jesteśmy więc w świecie cyrku pobożnych życzeń, a nie żadnej europejskiej czy globalnej praworządności. Pan, Panie Snarski, jest zapewne świeżo po lekcjach przysposobienia obywatelskiego, które wpoiły Panu – że wszystkim dyskryminowanym na świecie pomagą UE, RU i ONZ. Proszę się z tej naiwności szybko uleczyć, bo te organizacje tylko próbują pomagać dyskryminowanym – w postaci postulatów i apeli, ale nie w postaci prawa. Swoją drogą, czy pomyślał Pan o petycji w obronie litewskich Polaków do Świętego Mikołaja? A nuż będzie to skuteczniejsze? Może w grudniu da litewskim nacjonalistom rózgę za karę?

  22. Oleniszki mówi:

    Wereszko, ja się pytam
    Czy władza litewska płaci Ci od wiersza czy od wpisu?

  23. Kiemlicz mówi:

    Ludzie chętnie dyskutują o demokracji, jaka ona jest, jaka być powinna, gdzie jest ona praktykowana, a gdzie nie. Dotyczy ta dyskusja stosunków “obywatelskich”, a nie “międzypaństwowych”. Wiadomo przecież gdzie powstał kryzys i kto go wywołał, a reszta pokornie znosi jego skutki. Dzisiaj obowiązują inne zasady podboju – drogą ekonomiczną.

  24. Albert mówi:

    odnosnie komentarza Nr. 20.
    Wereszko zdradzil się, ze jest po litewskiej szkole (tylko dziwi, skąd taka dobra znajomosc języka polskiego, czego zresztą mu gratuluję). w ogolnym odczuciu przeciętnego Litwina demokracja – to absolutne rządy większosci. takie przeczucie oni wynoszą ze szkoly, dalsze wyksztalcenie nic w tym zakresie nie zmienia. wystarczy przytoczyc opinię prawnika zresztą konserwatystow Šedbarasa, ktory oznajmil, ze nie warto zasmiecac litewskiego paszportu pisownią nazwiska obywatela w jego ojczystym języku. Te slowa to jest ogromny skandal, ale na Litwie to zostalo generalnie przyjęte ze zrozumieniem. w Polsce uczą, ze demokracja – to rządy większosci z poszanowaniem praw mniejszosci. chyba stąd i roznica, ze Litwini i Polacy nijak się nie mogą porozumiec, bo to inna mentalnosc.

  25. JPoszepszyński mówi:

    Albert@ 24
    Nie masz czego gratulować Wereszce.
    Litwini w Puńsku dobrze znają język polski.
    Pozdrawiam

  26. Marcin mówi:

    Jeżeli UE odrzuci petycję Pana Tomasza to w sumie też możemy odnieść korzyść polegającą na wykrystalizowaniu sytuacji. Będzie przynajmniej jasne, że nie mamy co liczyć na ochronę ze strony “Zjednoczonej Europy”. Jeżeli zaś zajmie się nią dokładnie, to naruszenia prawa UE są oczywiste i powinno to uświadomić rządowi litewskiemu, że źle postępuje. Z drugiej strony litewski rząd i tak potem “odwróci kota ogonem” i wszystko będzie tłumaczył na swoją korzyść. A przecież sam fakt złożenia takiej petycji świadczy, że nie wszystko jest w porządku…

  27. Oleniszki mówi:

    Jednostka może wiele jeżeli ma racje i wie jak jej dochodzić.
    Na nic zdadzą się fanaberie Pani Prezydent Litwy.
    Na nic zda się wściekłość wszelkiej maści “wereszków”.
    Na nic zdadzą się wywody Astori.
    Lawina ruszyła.
    Zachowywanie władz litewskich świadczy o tym, że mają świadomość że nie mają racji i kłamstwa są jedynym argumentem.

  28. dobrze mówi:

    car i kaizer zalozyli klan russkij litovec, klan antylitewski i antypolski, zakamuflowany w jezyk litewski ulozony przez apologeta carow ivan jablonskij’a (dziad lansberga). Twen klan przerodzil sie w faszyzm jeszcze za czasow smietona/voldemaras, potege swa czerpie z powszechnej korupcji panstwowej

  29. Józef mówi:

    “Astoria, Kwiecień 22, 2012 at 03:45 –
    Ja życzę panu Snarskiemu, żeby wydoroślał i przestał grać naiwnego, unijnego don Kichota.”

    A ja “Józef” jako spół sygnatariusz petycji (Petycja 0942/2011, którą złożył Józef Słoma Sadowski (Polska) w imieniu stowarzyszenia „Viribus Unitis LGD”, wraz z 3 podpisami, w sprawie zmiany litewskiej ustawy oświatowej oraz związanego z nią naruszenia dyrektywy Rady 2000/43/WE wprowadzającej w życie zasadę równego traktowania osób bez względu na pochodzenie rasowe lub etniczne) życzę “Astorii” żeby skończył z talmudycznego pragmatyzmu i wydoroślał w mądrości.

  30. Astoria mówi:

    @ Józef:

    Pan mi się wydaje być romantykiem, w pięknej polskiej tradycji. Ja jestem realistą i wątpię, że gdyby Pan nawet wyciął wszystkie lasy litewskie i przerobił je na petycje do UE, RE i ONZ w obronie polskiej mniejszości na Litwie, to odniesie to jakiś skutek. Żadna z tych organizacji bowiem niczego praktycznego nie może zrobić, ponieważ żadna nie posiada legalnych uprawnień ani sposobów ich implementacji względem suwerennych decyzji Litwy w jej polityce mniejszościowej. Jedynie Polska ma legalną możliwość ingerowania w wewnętrzne sprawy Litwy, tyczące traktowania polskiej mniejszości, przez to tylko, że Litwa podpisała z Polską Traktat te sprawy regulujący, godząc się tym samym na ingerencję RP w jej sprawy wewnętrzne, i vice versa.

  31. Stefan mówi:

    Cos widzę, że Wereskausaus i Atstorius są wyraźnie zaniepokojeni działaniami europosła Snarskiego, a to świadczy,że postąpił on słusznie.

  32. Józef mówi:

    Astoria, Kwiecień 22, 2012 at 20:02 –

    @ Józef:

    Pan mi się wydaje być romantykiem, w pięknej polskiej tradycji.

    “Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej.”, -kto to powiedział robaczku?

  33. Astoria mówi:

    @ Stefan:

    Snarski nie jest europosłem. Jest (jak informuje EFHR) asystentem Katedry Prawa Karnego Materialnego i Wykonawczego oraz Psychiatrii Sądowej Uniwersytetu Gdańskiego. Każdy obywatel Unii, działając indywidualnie lub łącznie z innymi osobami, może w dowolnym czasie skorzystać z przysługującego mu prawa do złożenia petycji do Parlamentu Europejskiego, na podstawie art. 227 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej. Jak masz ochotę złożyć petycję, sto petycji albo milion petycji, to możesz to uczynić kiedy ci się podoba, indywidualnie lub zbiorowo. Powodzenia!

    @ Józef:

    Dalszego zatem walenia głową w mur życzę. Mam nadzieję, że skończy się to na wodzie utlenionej i plastrach, a nie wstrząsem mózgu.

  34. Astoria mówi:

    PS. @ Józef:

    Piłsudski nie był dla mnie nigdy idolem. Był maniakalnym antydemokratą i uważam, że m.in. przez jego kretyńską dyktaturę i jej sanacyjną pomyję, Polska została zniszczona przez nazistów i sowietów. Broń nas Panie Boże przed taki politykami ever again.

  35. Stefan mówi:

    Astoria,
    dziękuję za radę. Też mam jedną – strzeż mnie panie Boże od takich przyjaciół (doradców), bo z wrogami sobie sam poradzę.

  36. Jacek z Poznania mówi:

    Brawo dla Pana Snarskiego.Wereszkę natomiast trzebaby zaprosić do Polski i przerobić na stuprocentowego Polaka.Niby ma rowniez rację ale brakuje mu tego niewymiernego,emocjonalnego patriotyzmu.
    Osobiście uważam ,iż gdyby bardziej akcentować litewskość Polaków z Wilna i okolic to trudniej byłoby ich wynaradowiać.Przeciez Irlandczyk nie mówiący po gaelicku nie jest mniej irlandzki niż jego kuzyn mówiący w tym języku.

  37. Oleniszki mówi:

    OJ,OJ Astoria
    ale Cię wzięło!!!
    Prawdy nie zakrzyczysz !!!

  38. Oleniszki mówi:

    zakrzyczysz

  39. Józef mówi:

    Astoria Nie histeryzuj nad metaforami, jak sam o sobie mówił Piłsudskiego: „chitrego Litwina” a posłuchaj dla uspokojenia życzliwego Polakom innostańca -Irlandczyka Edmunda Burke, -słynnego z adekwatnej do naszego tematu złotej myśli że:

    „Dla triumfu zła potrzeba tylko, żeby dobrzy ludzie nic nie robili.”

    Edmund Burke (1729–1797) – irlandzki filozof i polityk, twórca nowoczesnego konserwatyzmu, krytyk rewolucji francuskiej, nie był obojętny na rozbiorowe losy Polaków jaki zgotowała nam postępacka Europa i sformułował był tą profetyczną swego rodzaju ówczesną “petycję”:

    „Żaden mądry ani uczciwy człowiek nie może pochwalać tych rozbiorów i nie może przyglądać się im, nie przepowiadając, że w jakiejś przeszłości wyniknie z nich wiele nieszczęścia dla wszystkich państw. (o rozbiorach Polski)”

  40. Bocian czyli Żuraw mówi:

    Komentarz usunięty. [1]

  41. pruss mówi:

    Zostawmy emocje na boku.Astoria ma duzo racji, pisac sobie mozna choc zadnej inicjatywy nie potepiam.Dwustronne Umowy maja wieksze znaczenie choc zawsze pozostaje rowiazanie inne mniej dyplomatyczne.
    Z Astoria sie nie zgadzam co do oceny Marszalka Pilsudskiego.Byl prawdziwym Polakiem,ktory uchormil nas przed twz demokracja podobna jaka mielismy w latach 90(kto przy korycie ten obligatoryjnie wlasciciel jakiejs czesci majatku Narodowego)Poza tym Astoria powiniennes wiedziec a przynajmniej wydedukowac po datach dlaczego tak pozno Niemcy podpisaly pakt z Sowietami?Dlaczego juz w latach 30 Goering rokrocznie “polowal” w Bialowiezy i jak to sie stalo,ze wlasnie po smierci Marszalka flagi w nazistowskich Niemczech opuszczone byly do polowy?Tego w naszych podrecznikach nie znajdziesz.Trzeba poczytac wydania niemieckie.

  42. MH mówi:

    Poważne pytanie:

    Czy obywatel UE podejmując pracę na Litwie musi uzyskać coś w rodzaju litewskiego dowodu osobistego?

    Jeśli tak to czy imię/nazwisko w takim dowodzie będzie w orginalnej pisowni czy litewskieg?

    Ponieważ przepisy unijne nakazują w takich przypadkach wymianę prawa jazdy na lokalne, czy litewskie prawo jazdy będzie miało pisownię nazwiska orginalną czy litewską?

  43. Lełon mówi:

    Fundamentalne pytanie:Ile czasu dziennie poświęca przeciętny polak na Litwie na obcowanie z żywym językiem polskim i polskością w najczystszej postaci czyli za pośrednictwem polskich mediów.

  44. Albert mówi:

    do Lelon: panie Litwinie, narodowosc się pisze z duzej litery, z malej się pisze w języku litewskim i rosyjskim. odpowiedz brzmi: roznie.

  45. Albert mówi:

    do MH: Litwa nie wprowadzila zadnych okresow przejsciowych w zakresie zatrudnienia dla obywateli panstw UE. kazdy obywatel panstwa UE moze przyjechac na Litwę i tu podpisac umowę o pracy. w umowie o pracy będzie mial wpisane imię i nazwisko w oryginale, czyli tak, jak ma w dokumencie tozsamosci, inaczej – niezlitewszczone. imię i nazwisko się zlitewszcza, gdy osoba fizyczna uzyskuje obywatelstwo Litwy.

  46. Albert mówi:

    odnosnie mej tezy z postu nr. 24. tytul artykulu na delfi: “R.Šimašiaus patarėjas: žmogaus teisės Lietuvos mokyklose yra sukompromituotos”. Panie Wereszko vel Lelon, zajrzyj Pan, poczytaj. przy okazji i litewska “elita” prawnicza w osobie S.Šedbarasa jest skompromitowana.

  47. Astoria mówi:

    @ Józef:

    Widzę, że jesteś miłośnikiem złotych myśli. Moja ulubiona: Im głębiej w las, tam trzeci korzysta.

    @ pruss:

    Krytykuję Piłsudskiego za zniszczenie demokracji w II RP. Demokracji słabej, chwiejnej, okropnie kłótliwej, ale jednak jakiejś. Przypuszczam, że gdyby jej Piłsudski nie zniszczył, to byłaby lepszą alternatywą dla skorumpowanej i bezdennie głupiej Sanacji.

    Nie wiem, czy Marszałek był prawdziwym Polakiem, ponieważ nie wiem, co to znaczy – w szczególności, czym się różni Polak prawdziwy od Polaka nieprawdziwego.

    Cenię Piłsudskiego jako stratega. Jego koncepcje geopolityczne były racjonalne i służyły interesowi Polski, ale, niestety, przerastały tych, od których ich realizacja również zależała. Postulowana przez Piłsudskiego koncepcja Międzymorza – stworzenia federacji państw Europy Środkowo-Wschodniej pod przewodnictwem Polski jako przeciwwagi dla Niemiec i Sowietów – gdyby została zrealizowa, być może uchroniałaby Europę przed II wojną światową. Te kraje, które Piłsudski do federacji zaprosił i które mu odmówiły, w tym Litwa, wkrótce padły ofiarą agresji niemieckiej i sowieckiej. Idea Międzymorza jest wciąż żywa i w ograniczonym stopniu próbuje ją realizować III RP. Temu służyła próba partnerstwa strategicznego z Litwą, niestety nieudana. Ale jakąś wersją Międzymorza jest partnerstwo strategiczne w ramach Grupy Wyszehradzkiej Polski, Czech, Węgier i Słowacji, która być może jeszcze się poszerzy o Rumunię i Bułgarię.

  48. Wereszko mówi:

    Albert
    “Wereszko zdradzil się, ze jest po litewskiej szkole (tylko dziwi, skąd taka dobra znajomosc języka polskiego, czego zresztą mu gratuluję)”

    Nie jestem po szkole litewskiej lecz po chińskiej,a polski znam od babci Czeczenki.Zadowolony?

    “w ogólnym odczuciu przeciętnego Litwina demokracja – to absolutne rządy większosci…”

    Niezależnie od tego czy jesteś Mongołem,Litwinem czy Czukczą to chyba musisz przyznać że w znanych nam “demokracjach”,po wygranych wyborach, zwycięska partia bierze WSZYSTKO? czyli ma władzę ABSOLUTNĄ.Np. zwycięska PO w RP ma większość w parlamencie,tworzy rząd,ma premiera,marszałka Sejmu i Senatu,obsadziła swoimi ludżmi wszystkie centralne urzędy państwowe,podporządkowała sobie media.To jest demokracja? czy dyktatura? A gdzie tu to twoje “poszanowanie praw mniejszości”? I tak jest w KAŻDYM kraju “demokratycznym”,bo w praktyce demokracja polega właśnie na dyktaturze większości wobec mniejszości.Litwa jest krajem demokratycznym,należy wszak do UE.A więc dyskryminacja,terror wobec polskiej mniejszości na LT jest w zupełnej zgodzie z doktryną “demokracji”.Takie to są skutki waszej ***** demokracji!

    Ps.
    Wereszko to nie Lełon.

  49. Astoria mówi:

    –>w znanych nam „demokracjach”,po wygranych wyborach, zwycięska partia bierze WSZYSTKO? czyli ma władzę ABSOLUTNĄ.

    Ciekawe. A na Łotwie wygrała niedawno partia rosyjska i nie tylko że nie ma władzy absolutnej, ale nawet nie weszła do rządzącej koalicji i pozostaje w opozycji.

    –>bo w praktyce demokracja polega właśnie na dyktaturze większości wobec mniejszości

    Nie, Wereszko, wcale tak nie jest, bo wtedy demokracja niczym by się nie różniła od dyktatury.

  50. JPoszepszyński mówi:

    Wereszko nie widzi różnicy między demokracją a dyktaturą.Zamiast edukacji obywatelskiej,może by zacząć od podstaw np. nauki jedzenia nożem i widelcem.

  51. Józef mówi:

    @ Astoria, Kwiecień 23, 2012 at 23:29 – @ Józef: Widzę, że jesteś miłośnikiem złotych myśli. Moja ulubiona: Im głębiej w las, tam trzeci korzysta.

    …-Jestem olśniony i zażyty Twoją ulubioną złotą myślą! “per aspera ad astra” vel @ Astoria!, …-skoro kompilować to na całego? np. wąsy Piłsudskiego dokleić monie lizie!, czyli krótko mówiąc słowami “Pana Geldhaba” z komedii A. Fredry: “przy jaśnie jaśnie oświecony gaśnie”!

  52. Wereszko mówi:

    Astoria
    Doprecyzuję zatem:w demokracji zwycięska partia bierze wszystko jeśli dobierze sobie koalicjantów podobnych do siebie programowo.Tak jest właśnie w RP.Peło (wraz z koalicjantami) ma władzę absolutną czyli DYKTATURĘ.

    “bo wtedy demokracja niczym by się nie różniła od dyktatury.”

    I właśnie nie różni się!niestety.
    Wg jewropejskich norm – na LT jest demokracja,tak czy nie? Dlaczego więc mniejszość polska tam jest dyskryminowana,przy milczeniu tzw.Jewropy? Ano dlatego właśnie że jest demokracja,czyli dyktatura większości.
    Demokracja=dyktatura większości wobec mniejszości.Tak jest we wszystkich krajach tzw.demokratycznych Jewropy.
    Ja żyłem pod dyktaturą komuny przez ileś tam lat,marzyłem o wolności.W 1989 przyszła tzw.demokracja,i co? Nadal jestem pod dyktaturą,tym razem demokratyczną.A jaka to dla mnie różnica czy dyktatura jest komunistyczna czy demokratyczna? Dyktatura to dyktatura! Nie robi mi różnicy czy za gardło dusi mnie bolszewik z Moskwy czy z Brukseli.
    A ty,Astoria,z Moskwy czy z bardziej z Brukseli?

    JPoszepszyński
    “Wereszko nie widzi różnicy między…”
    No,wybacz,ale jakoś nie widzę.
    A widelca i noża do jedzenia nie używam.Wystarcza mi łyżka, no i…palce.

  53. EWA mówi:

    Jest już 24 kwiecień wieczór. Czy ktoś już coś wie na temat – jak poszło w UE?

  54. Wereszko mówi:

    Co “poszło w UE?” O co tobie chodzi?

  55. marcin mówi:

    UE dalej zajmuje się sprawą dyskryminacji Polaków na Litwie. Petycja została uznana za ważną i dalej będzie procedowana mimo wniosków litewskich o jej zamknięcie.

  56. Józef mówi:

    @ EWA, Kwiecień 24, 2012 at 21:23 – Jest już 24 kwiecień wieczór. Czy ktoś już coś wie na temat – jak poszło w UE?

    @ Wereszko, Kwiecień 24, 2012 at 21:45 – Co „poszło w UE?” O co tobie chodzi?

    Dołączam się z do pytających, -może wie @ Astoria bo nie pyta?

  57. Paweł1 mówi:

    Do Józefa Wereszki

    Chodzi o to, że po tak wyczerpującej dyskusji, nie wiadomo o co chodzi. Podoba mi się to !
    Ale niech tam, podpowiem. Najlepiej skorzystać z własnej myszki i kursora.

  58. Astoria mówi:

    @ Wereszko:

    Nie wiem, kim jesteś, nic mnie to nie obchodzi i nie lubię personalnych insynuacji. Ale jedyną znaną mi grupą obywateli RP, która podziela twoje zdumiewające poglądy, są wyłącznie byli pracownicy SB i jeszcze żywy beton PZPR z Jaruzelskim na czele. Ta banda złoczyńców i satrapów będzie do śmierci twierdzić, że nie ma różnicy między demokracją III RP i demokracją ludową PRL. Że nie ma różnicy między wolnymi wyborami w III RP i fałszowanymi przez PRL. Że nie ma różnicy między dzisiejszym państwem suwerennym, które z woli obywateli jest demokracją i członkiem UE i NATO, a byłym satelitą ZSRR. To zadziwiające z perspektywy historycznej, że ktoś współcześnie może podważać sens walki o wolność zewnętrzną i wewnętrzną sześciu pokoleń pod zaborami, pokolenia Kolumbów i dwóch pokoleń z okresu reżimu PRL.

  59. Wereszko mówi:

    Astoria
    Dlaczego,tym razem,nie wyzwałeś mnie od “głąbów i buraków”,ęntylygencie za dychę? Śmiało!użyj sobie!Słomy z butów perfumami nie zakryjesz.

    A propos twoich “zdumiewających poglądów”,które wnikliwi czytelnicy tego Forum,zdążyli dobrze poznać:

    Jedyną znaną mi grupą obywateli RP która je podziela są sługusy jewropejskiego antypolskiego reżimu.Ich ojcowie i dziadkowie służyli wiernie Moskwie,oni teraz służą Brukselce.A cel mają ten sam:zniszczyć normalność,wprowadzić wszelkie dewiacje.Przedtem robili to pod przykrywką “socjalizmu”,teraz robią to samo pod hasłem “demokracja”.
    Nie myśl że jak będziesz krzyczeć “Łapaj złodzieja!” to nikt się nie pozna że to ty podwędziłeś portmonetkę.
    Nie wymieniaj imienia Kolumbów,i innych bohaterów narodowych, boś nie godzien im butów czyścić!

  60. JPoszepszyński mówi:

    Astoria @58
    Jak widzisz maniery gminne i na forum KW zdarzają się.Tak wygląda próba rzeczowej dyskusji z typem co na parkiet w gumiakach wchodzi,a w kościele przez palce smarka,bo demokracja jest,i wolno mu.Dyskryminacja też jest częścią demokracji,a jego wolność jest ważniejsza od twojej.Napisz coś jeszcze, to chętnie przeczytam,a może i pospieram się z tobą.
    Pozdrawiam.

  61. Wereszko mówi:

    JPoszepszyński
    “Dlatego dziś w Polsce jest niedobór ludzi oświeconych, tolerancyjnych i inteligentnych, a prym wiodą Wereszkowie, głąby i buraki, takie jak ty.”
    Tak napisał Astoria,główny ętelygent tego forum.Podoba ci sie kultura tego gościa?
    Czy to właśnie nie on “w kościele przez palce smarka” i jest “typem co na parkiet w gumiakach wchodzi”?

  62. pruss mówi:

    do astorii: sorry,ze tak pozno roznica miedzy prawdziowym Polakiem a nieprawdziwym jest taka jak miedzy Pilsudskim a Bierutem(jesli masz czerwony rodowod nie zrozumiesz)Strategiem Marszalek moze nie byl wielkim (Cud nad Wisla to zasluga Rydza Smiglego) ale wizjonerem na pewno.Co do demokracji moge powiedziec sledzac cala nasza historie,ze ona nam nie sluzy.Od wolnej elekcji czyli partykularnych interesow magnackich nastepuje powolny upadek naszego Panstwa.Mam potrzeba takich ludzi jak Marszalek a nie Demokracji z falszywymi zmienionymi nazwiskami

  63. Wereszko mówi:

    pruss
    “Nam potrzeba takich ludzi jak Marszalek a nie Demokracji z falszywymi zmienionymi nazwiskami”

    Ej,ej! chcesz nam powiedzieć że np.Sarkozy i Hollande to są Żydzi? Ty wstrętny antysemito!

  64. pruss mówi:

    do 63: uderz w stol a nozyce….

  65. Wereszko mówi:

    pruss
    Sarkozy i Hollande nie są Żydami? 🙂

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.