38
Apel do Czytelników

Szanowni Czytelnicy!

Apelujemy do Was o przekazanie na redakcję „Kuriera Wileńskiego” 2 proc. od wpłaconego przez Was w 2011 roku do Inspekcji Podatkowej podatku dochodowego.

Zagospodarujecie należnie te znikome dla budżetu państwa — a jakże ogromnie ważne dla nas środki.

Dlaczego warto przekazać dla „Kuriera Wileńskiego” 2 proc. od podatku?

Żeby polska gazeta codzienna na Litwie mogła istnieć i rozwijać się.

Twoja pomoc Czytelniku będzie znaczącym wsparciem naszych skromnych redakcyjnych sił.

***

Podobnie jak w ubiegłych latach 2 proc. od wpłaconego w 2011 roku do Inspekcji Podatkowej podatku dochodowego możemy przekazać dla organizacji (w tym wypadku dla redakcji „Kuriera Wileńskiego”). Dodatkowo jeszcze 1 procent możemy przeznaczyć dla partii politycznej (ogółem 3 procenty).

Od 1 kwietnia będą przyjmowane tylko podania wypełnione na nowych blankietach FR0512 wersji 2 z dnia 17 lutego 2012 roku.

W podaniu w okienku 5 piszemy 2011 rok, w okienkach 6S, 6A, 7S i 7A wskazujemy, komu przekazujemy pomoc finansową — organizacji czy partii, a komu nie przekazujemy. W okienku E1 należy zaznaczyć, kto jest odbiorcą — organizacja (lub kilka organizacji) czy partia, a w okienku E2 wskazać kod identyfikacyjny odbiorcy (įmonės kodas) — kod „Kuriera Wileńskiego” 300073186.  A w E5 możemy wpisać, za który rok ma być przekazywana pomoc (możemy pisać, że za 2011, 2012, 2013, 2014 lub 2015). To też jest nowe, że nie będziemy wówczas musieli każdego roku składać znowu podanie do VMI.

Jeżeli podatnik już przekazał lub przekaże do 31 marca bieżącego roku deklarację FR0512 starej formy (piszemy tu identyfikacyjny kod „Kuriera Wileńskiego” — 300073186 i nazwę: Viešoji įstaiga „Kurier Wilenski”), to nie będzie miał obowiązku przekazywać nowej deklaracji.

Inspekcja Podatkowa szczególnie podkreśliła, że w tym roku już nie ma możliwości przekazania deklaracji FR0512 przez pracodawcę. Podanie należy dostarczyć do urzędu skarbowego własnoręcznie, wysłać pocztą lub wypełnić w systemie elektronicznym (EDS).

Wszelka informacja o składaniu podań FR0512 jest zamieszczona na stronie internetowej www.vmi.lt.  Możemy także dzwonić na tel. 1882. Akcja przekazania podań potrwa do 2 maja.

 

***

 

Jakie dane są potrzebne, aby wypełnić blankiet-podanie (forma FRO512)?

— Kod identyfikacyjny redakcji (įmonės kodas 300073186).
— Nazwa: Viešoji įstaiga „Kurier Wilenski”.
— Pracownicy redakcji pomogą wypełnić deklarację czytelnikom, którzy chcą przekazać 2 proc. od podatku dochodowego dla dziennika „Kurier Wileński”.

38 odpowiedzi to Apel do Czytelników

  1. Adam81w mówi:

    Bardzo dobry pomysł. Mam nadzieję, że jak najwięcej rodaków przekaże wam po 2 proc. podatku.

  2. tomasz mówi:

    do Adam81w: Obawiam się że będzie to bardzo symboliczna ilość wpłat. Z różnych względów. Z powodu konkurencji z powodu ilości czytelników itd. itp.

    Taka refleksja mnie naszła bo przeczytałem ten tekst i podobny na stronie AWPL bo na partie polityczne w tym roku można przekazywać 1% podatku. Czy na Litwie nie używa się w tego rodzaju tekstach słów typu „prosimy” lub „dziękujemy”??? Moim zdaniem w takich tekstach aż samo chce się je wstawić. A tu nie…

  3. jejku mówi:

    Gdyby powstała w Polsce fundacja/stowarzyszenie wspierające kurier wileński, chętnie przekazałbym 1% podatku…tylko czy można w ten sposób finansować działalność kuriera?

  4. Steckowy mówi:

    Tutaj napisano, że 2 proc. możno przeznaczyć na organizacje społeczne i plus 1 proc. na organizację polityczną. Rok temu to możno było przeznaczyć tylko 2 proc. A więc więcej procentów do naszej dyspozycji. W każdym wypadku możno te dwa podzielić na dwa lub więcej. Powiedzmy 1 proc. na Kurier, 1 na szkołę, lub kościół, w dodatku możno wesprzeć AWPL jednym procentem.

  5. pani mówi:

    jejku – to taki dobry pomysł !

  6. Kmicic: mówi:

    do 3 jejku:
    Zgłoś do Wspólnoty Polskiej potrzebę wydzielenia konta dla KW:
    http://kresy24.pl/35266/polacy-na-wschodzie-licza-na-twoj-1/

  7. Kruk Koronny mówi:

    Była jakiś czas temu historia o portalu poświęconym polskim szkołom – jakoby KW zgłosił w tej sprawie wniosek do Wspólnoty Polskiej, ale nie dostał ani grosza, a WP pomysł wykorzystała, lub, mówiąc nieładnie, skradła. Wyjaśniono już, o co w tej historii chodziło? Bo nie chcę przeznaczać swego 1% na organizację, co do której istnieją takie podejrzenia.

  8. Kmicic: mówi:

    do 7:
    Zgłoś zatem zastrzeżenie ,że to wyłącznie dla KW, niech stworzą takie konto.
    ps.
    Rzeczywiście o portalu polskich szkół na LT nic nie słychać.Jest a jakoby go nie było 🙁
    A isnieje potrzeba powstania takiego portalu , by różne dziwadła w rodzaju „Puliaki..” nie robiły wody z mózgu polskiej młodzieży.

  9. tomasz mówi:

    No proszę Panna Mokrzecka którą widywałem na wiecach razem z Kmicicem też już jest niesłuszna. Dziwadłem jest teraz otóż. 🙂
    Teraz Kmicic będzie musiał znowu zmieniać wodę w…wino? u polskiej młodzieży. Podziwiam faceta, żadnej roboty się nie wystrzega.

  10. Kmicic: mówi:

    cd 8.
    Pani Mokrzeckiej dobrze odpowiedział Aleksander Szycht po ich „happeningu” -„Litwo pokochaj nas”:
    „No o co , nie pokochała ?!, uchwalono ustawę likwidującą polskie szkolnictwo”.
    ps.
    Właściwa jest wielokurtowość polskiego ruchu. Ale pod warunkiem ,że w sprawach zasadniczych będzie pełna konsolidacja. To dotyczy jesiennych wyborów , każdy głos oddany na AWPL jest bezcenny. Każdy głos oddany na inne ugrupowanie jest nie tylko głosem straconym ale i oddanym przeciwko mniejszości polskie( i nie tylko mniejszości).
    Tylko jednocząc się i aktywizując można coś osiagnąć.

  11. Kmicic: mówi:

    korekta 10:
    „No i co ,Litwa nie pokochała ?!, uchwalono ustawę likwidującą polskie szkolnictwo”.

  12. tomasz mówi:

    No proszę jaki gentelman z tego Pana Szychta. Śpiewa tańczy i rysuje. A nawet uczestnikom swego wiecu potrafi dać popalić. No, no.

    Znaczy jak mawiał stary Ford:”To wolny kraj i każdy może mieć taki samochód jaki sobie chce. Pod warunkiem że będzie to czarny Ford model T”.

  13. a moze mówi:

    A moze zbyt duzo jest wydan polskojezycznych na Litwie, jezeli nie daja sobie rady w sposob naturalny, bez dotacji. A moze niech bedzie mniej, ale lepiej i bez lamentowania.Nasza Gazeta jest w kolorze, a KW trudno okreslic w czym jest. Czarno-bialy czy kolorowy.

  14. Kmicic: mówi:

    do 13L
    Nasza Gazeta to tygodnik.
    Kurier Wileński jest jedynym polskim dziennikiem na wschód od Polski.

  15. zozen mówi:

    nie pamiętam czy Kurier podawał kiedykolwiek ile otrzymał kasy z tych przekazanych 2%. Wiem, że sporo otrzymują szkoły, bo tam zwykle rodzice przekazują swoje 2%. Sam zwykle przekazuję 1% na szkołę i 1% na KW.

  16. Budzik mówi:

    Zozen 15
    Bardzo szlachetnie jest przekazywać dozwolony procent na pożytek publiczny. Warto o tym pisać, gdyż jest się czym pochwalić.
    Ja też przekazuję procent swoich odchodów instytucji która według mojej opinii zasługuje na wsparcie. O ile mi wiadomo, pieniądze nie są marnowane. Jako darczyńcy mamy prawo zapytywać o efektywność wydatków.

  17. Paweł1 mówi:

    Budzik
    Przeczytaj swój post. Nie napisałbym tego bo to zwykła literówka, gdyby nie wyobraźnia która podpowiada jak to technicznie wykonać i którą z instytucji można tak wesprzeć. Ta instytucja, którą ja znam każe jeszcze sobie za takie wsparcie słono płacić.

  18. pani mówi:

    Mieć odchody od dochodów – bardzo dobra rzecz.

  19. Adam81w mówi:

    Tomasz z tym dziękuję to masz rację.

    Ale z Mokrzecką to nie. Ona nie chodziła na nasze protesty Memoriae Fidelis ale raz zrobiła swój pt. Litwo pokochaj nas!

  20. tomasz mówi:

    do Adam81w: A faktycznie to wy byliście na jej wiecu a Kmicic tutaj przedstawiał się jako organizator i pisał „zapraszamy”.

  21. Budzik mówi:

    Paweł 1 17
    Z pewnością miałem na myśli dostawę paliw naturalnych dla biogazowni:)
    Paweł 1, faktycznie wyjątkowo mało sympatyczna literówka. Dziękuję za zwrócenie uwagi

  22. Budzik mówi:

    Pani 18
    „Odchody od dochodów”… to chyba podatki? Pozdrawiam serdecznie:)

  23. pani mówi:

    Budziku, odchody od dochodów to chyba takie dochody które już nie są egzystencjonalnie niezbędne, wówczas możesz charytatywnie tworzyc biogazownie w dowolnych ilościach i dzielic je potrzebujacym.Tez takie dochody które trzeba wstydliwie skanalizować w taki sposób by inni żadnymi zmysłami ich doznali.
    ps Chyba jestem na poczatku drogi konstruowania czy dalszego rozwoju (neo?)kopernikańskiej teorii dobrych i złych pieniędzy jako przeplywu dochodów i odchodów finansowych i ich pochodnych. Już widzę perspektywę jakie to ciekawe i przyszłościowe. A może nawet zbawcze! Dla całej kryzysami nenkanej globalnej gospodarki.

  24. pani mówi:

    errata – e trzeba wstydliwie skanalizować w taki sposób by inni żadnymi zmysłami NIE ich doznali.

  25. Steckowy mówi:

    Państwo Litewskie nie wspiera Kuriera Wileńskiego mimo tego, że ten dziennik jest przeznaczony dla Polaków litewskich. Mniejszość polska jego sama tworzy i stara się wszelkimi sposobami zachować. Zamiast wesprzeć dziennik Kurier Wileński utworziono mu alternatywną Delfię pl. Dlatego tym bardziej trzeba przekazywać swoje 1 lub 2 proc. na Kurier.
    Jeszcze zastanawiam się czy niewarto połączyć redakcje Kuriera Wileńskiego razem z Wilnoteką i Tygodnikiem Wileńszczyzny?
    Przez to możno by było wzmocnić i uatrakcyjnić dziennik w wydaniu gazetowym i internetowym . Łatwiej dla jednego większego i mocniejszego wydania znaleść sponsorów i jego utrzymać niż na całe trzy redakcje, żeby ich utrzymywać ledwo dyszące.
    A Naszą Gazetę(program tv.7 stron nie potrzebny) połączyć z Magazynem Wileńskim.

  26. ciagle mówi:

    Ciagle deklaruja wlasciciele, ze to jest prywatna spolka to niech sie sami i kreca. Jak na razie to jakosciowych zmian nie widac. Lepiej oddam te 2% dla jakiegos schroniska dla zwierzat.

  27. miejscowy mówi:

    Do ciągle: Nie masz racji. Właśnie na razie to firma Klon wzięła na swoje barki utrzymanie naszego Kuriera, za co jej należą się wielkie dzięki. Kurier Wileński jest ważnym dla nas wszystkich Polaków mieszkających na Litwie. Czy ty uważasz inaczej?

  28. Kmicic: mówi:

    do redakcji:
    Czy zgłoszono jest już konto, na które Koroniarze mogliby wpłacać na KW ?

  29. Astoria mówi:

    Litwa co prawda nie wspiera „KW” bezpośrednio i jest to z pewnością wielki nietakt, ale umożliwia gazecie dofinansowanie przez litewskich podatników. To w teorii powinno być całkiem intratne dla „KW” zważywszy, że polskich podatników jest na Litwie ze 100 tys. i każdemu z nich powinno zależeć na dofinansowaniu jedynej polskiej gazety codziennej na Litwie.

    Podobny apel gazeta zamieściła w ubiegłym roku, ale nigdy nie podała, ilu litewskich podatników przeznaczyło część podatku na dofinansowanie gazety i jaka była to kwota. Czy było ich dziesięciu, stu, tysiąc, dziesięć tysięcy – na dwustutysięczną mniejszość polską? Nie wiadomo. Zapewne było ich niewielu i kwota była niska, skoro wydawca postawił Polsce ultimatum pod koniec roku: albo nas dofinansujecie albo zmniejszymy liczbę wydań w tygodniu i wkrótce zbankrutujemy. Przerażony Radek Sikorski dofinansował „KW” niską kwotą i postawił gazecie swoje ultimatum.

    Może w tym roku będzie lepiej i 100 tys. litewskich podatników/Polaków wesprze jedyny polski dziennik na Litwie – milionową subwencją? Może. Ale raczej będzie tak, jak było dotąd. Polacy na Litwie mają w nosie jedyną polską gazetę codzienną i w ogóle czytanie po polsku. Mają „KW” tak dalece w nosie, że nie tylko gazety nie kupują za pieniądze z własnej kieszeni, ale nawet im się nie chce uszczknąć paru litów z budżetu Litwy. Dla mnie jest coraz bardziej zdumiewające, że Polska z kieszeni polskiego podatnika pomaga polskim instytucjom na Litwie, którym nie chcą pomagać sami Polacy na Litwie. O co w tym chorym polskim burdelu na Litwie chodzi – jeśli można zapytać?

  30. Kmicic: mówi:

    do astoria 29.
    „chory internacjonalistyczny burdel to sam masz w głowie”, – nie dorosłeś do poziomu licealisty w polskiej szkole na LT.
    Więc nie obrażaj Wilniuków,jak ostatni cham.
    Polacy na LT mają jedynie jeden dylemat, – czy przeznaczyć ten skromny % na AWPL, czy na ZPL, czy na KW , czy na inny szczytny cel związany z ich walką o zachowanie Polskości.

  31. schlange mówi:

    Astoria kom. 29
    – a Ty kto? widać, że w ciepełku się trzymasz i dobrze Ci siedząc przy komputerze, pisać o rodakach z Litwy takie bzdury.

  32. Astoria mówi:

    @ schlange:

    Ja mam do ludzi stosunek indywidualny, a nie zbiorowy, i mam całkiem w nosie, czy ktoś jest moim rodakiem. Jak mi rodak ukradnie samochód, to jest złodziejm i co mi z tego, że jest moim rodakiem? Jak polityk kradnie i kłamie to jest złodziejem i kłamcą, a to, że jest również moim rodakiem, to mam na niego przez to głosować? Jak ktoś pomaga przejść staruszce przez ulicę, to jest dobrym człowiekiem, a nie dobrym rodakiem, bo co mnie obchodzi czy to był Polak czy Anglik. Polskę zamieszkują prawie wyłącznie moi rodacy i czy coś z tego szczególnego wynika?

    Ja nie bronię praw litewskich Polaków dlatego, że są moimi rodakami, ale dlatego, że są ludźmi, których praw nie przestrzega państwo litewskie. Gdyby role były odwrócone i państwem litewskim rządziła koteria szowinistycznych Polaków, gnębiących mniejszość litewską, to broniłbym praw Litwinów, a nie moich rodaków. Przemyśl to sobie. Przewroty kopernikańskie w głowie są naprawdę możliwe.

  33. Piotrek Trybunalski mówi:

    zza oceanu wszystko może się wydawać inne ale nic nie usprawiedliwia takich obraźliwych słów.

  34. miejscowy mówi:

    Do Astoria: Czytając twoje stwierdzenia wyciąguję przykry wniosek, że bardzo źle o nas myślisz.
    Problem z przeznaczeniem tych 2% isnieje, bo o te dwa procenty ubiegają się też: przedszkola, szkoły, kościoły (ksiąc po kolędzie mi nawet kartkę zostawił), polskie dwa teatry, dziesiątki zespołów folklorystycznych… słowem wszystkie organizacje pozarządowe. Ja na przykład każdy rok przekazuję komuś innemu, raz na ZPL, raz na kościół, raz na Kurier Wileński, raz na szkołę, raz na Rossę… I jak widzisz twoja teoria o 100 tys. pękła jak bańka.

  35. Astoria mówi:

    @ miejscowy:

    Obawiam się, że twój indywidualny przypadek godnej docenienia pomocy dla polskich organizacji nie dowodzi powszechności tego zjawiska. „Kuriera Wileńskiego” – jedyną gazetę codzienną na Litwie – kupuje raptem 2 – 3 tys. twoich współziomków, przez co ta gazeta nie może związać końca z końcem. Nie wiem, ile „KW” otrzymuje z odpisów podatkowych Polaków na Litwie, ale wiem, że parę miesięcy temu gazeta szantażowała Polskę: albo dotacje albo zmniejszamy liczbę wydań, po czym bankrutujemy. Biorąc pod uwagę żałosne czytelnictwo w języku polskim Polaków na Litwie, żałosne ich przywiązanie do kultury polskiej, to raczej wątpię, żeby masowo dofinansowywali polskie organizacje i tę gazetę. Być może „KW” ma rocznie z odpisów podatkowych Polaków na Litwie parę tys. litów czyli kroplę w morzu potrzeb. Ja tylko przypuszczam, a „KW” może podać faktyczną kwotę, bo ją zna, ale się nią dotąd nie pochwalił, zapewne dlatego, że byłby to wstyd.

    PS. Ja o was nie myślę ani źle ani dobrze. Mnie jest wszystko jedno, czy przetrwacie na Litwie jako Polacy, czy się rozmyjecie w litewskości. Mnie interesują fakty. Z nich wnioskuję, że macie małą szansę przetrwać, gdyż masowo rezygnujecie z polskich szkół, nie uczestniczycie w żywej polskiej kulturze ani jej nie tworzycie (poza pseudofolklorem), popieracie monopolistyczną, wodzowską partię, która niczego nigdy dla was nie wywalczyła, ale ustawicznie przegrywa z Litwą, a tam gdzie rządzi, utrzymuje wasze regiony w nędzy i zacofaniu od kilkunastu lat, bez perspektywy na lepsze jutro. Jesteście mniejszością, która jest zdolna zaprotestować przeciwko antypolskiej ustawie oświatowej 60. tys. podpisów, ale posyłać do polskich szkół raptem 13 tys. dzieci, większość posyłając do szkół litewskich, gdzie się lituanizują. Wasze zachowania są nieracjonalne i nie wróżą wam przetrwania na Litwie.

  36. Piotrek Trybunalski mówi:

    do Astoria:
    Nikt by lepiej nie opisał twojego stosunku do Polaków na Litwie, niż ty sam:
    „Mnie jest wszystko jedno, czy przetrwacie na Litwie jako Polacy, czy się rozmyjecie w litewskości.”

    Dramatycznego spadku liczby dzieci w polskich szkołach nie ma. Ilość dzieci utrzymuje się od 1990 roku mniej więcej na tym samym poziomie, jeśli nie liczyć boomu wtedy gdy Litwa rozkwitała gospodarczo. Ostatnio spadek ten wynosił ok 11% podczas gdy z Litwy wyemigrowało 12% Polaków, więc nie ma powodów do paniki.

    Nie wiem co masz do folkloru ale z badań,przeprowadzonych w ramach naukowego projektu europejskiego ENRI-East, wynika, że ponad 40 proc. Polaków na Litwie najbardziej lubi muzykę ludową. Na Wileńszczyźnie istnieje mnówstwo zespołów folklorystycznych i jak najbardziej są elementem polskiej kultury.
    Oceny AWPL dokonują sami wyborcy, sądząc po wynikach jest to ocena bardzo dobra.

  37. Astoria mówi:

    @ Piotrek Trybunalski:

    Fakt jest taki, że od odzyskania przez Litwę niepodległości liczba uczniów w polskich szkołach rosła, osiągając apogeum w liczbie ponad 22 tys. w roku 2000. Od tego roku spada systematycznie i dziś wynosi ponad 13 tys. – czyli jest to ubytek o 40%. Powiedzieć, że po 12-letnim trendzie spadkowym wszystko jest w porządku z polskim szkolnictwem, bo utrzymało ono stan posiadania sprzed 20 lat jest daleko idącym nadużyciem i niebezpiecznym fałszerstwem rzeczywistości. Czy kiedy za 15, 20 lat będziesz stał ze świeczką nad grobem polskiego szkolnictwa na Litwie, to powiesz, że trup utrzymał stan posiadania z XII wieku?

    Polski folklor na Litwie nie ma nic wspólnego z oryginalnym polskim folklorem na Litwie. Jest cepeliowskim importem z Polski. Polski folklor w wydaniu cepeliowskim też nie ma nic wspólnego z oryginalnym polskim folklorem. To folklor sztucznie stworzony i propagowany przez PRL. Kostiumy i piosenki „Mazowsza” mają tyle wspólnego z oryginalnym polskim folklorem, co bigos z suszi. Z tego co mi wiadomo, polska młodzież na Litwie ma polski (i jakikolwiek inny) folklor w nosie.

  38. Piotrek Trybunalski mówi:

    do Astoria: obecnie uczniów w polskich szkołach jest o ponad 17% więcej niż w 1990r i to przy 12% emigracji Polaków. Tak więc nie jest to to tylko utrzymanie stanu posiadania sprzed 20 lat.
    Co do folkloru, ja się opieram na badaniach z którym jednak wynika, że Polacy na Litwie nie mają go wcale w nosie. Świadczy też o tym ich chęć do występowania w takich grupach, których na Wileńszczyźnie jest niemało.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.