1
Waldemar Karpowicz: Unia — korzyści nie tylko finansowe, ale i społeczne

Rozmowa z Waldemarem Karpowiczem, prezesem Unii Kredytowej Regionu Wileńskiego.


 

Waldemar Karpowicz twierdzi, że Unia w odróżnieniu od banków ma bardziej indywidualne podejście do każdego klienta Fot. Marian Paluszkiewicz

Unia Kredytowa Regionu Wileńskiego, która się na dobre zakotwiczyła na Wileńszczyźnie, już niebawem planuje otwarcie nowego oddziału…

Otwarcie nowej kasy w Rudominie planujemy w maju. Do tej podwileńskiej miejscowości planujemy przeniesienie naszej centralnej siedziby. To jest naszym strategicznym posunięciem. Litewskie ustawodawstwo narzuca uniom kredytowym regionalny charakter, czyli placówka powinna działać na terenie samorządu, w którym jest zarejestrowana i na terenie samorządów do niego przyległych. Po tym gdy centralną siedzibę ulokujemy w rejonie wileńskim, będziemy mogli mieć również klientów z miasta Wilna, rejonów solecznickiego, trockiego, malackiego, szyrwinckiego, elektreńskiego i święciańskiego.

W marcu mieliście walne zebranie członków Unii…

To tradycyjne roczne sprawozdanie z działalności — odbywające się zgodnie z naszym statutem — tym razem, z kilku przyczyn, miało nieco inny charakter. Po pierwsze, odnotowaliśmy wyjątkowo dużą aktywność naszych członków, aula w Domu Kultury Polskiej w Wilnie była całkowicie wypełniona.

Taka duża aktywność członków Unii była związana przede wszystkim z tym, że organy zarządzające Unią postawiły nowe cele, nowe zadania do realizacji.

Obecnie Unia zrzesza prawie 1 800 członków-klientów. Nasze aktywa wynoszą ponad 176 mln Lt, a w ubiegłym roku mieliśmy 68 tys. Lt zysku.

Unia zaliczyła już piętnaście lat działalności finansowej. Jak się zmieniała w ciągu tego okresu?

Powstała w 1996 roku i była jedną z pierwszych tego typu placówek, które się pojawiły na Litwie. Obecnie działa już ponad 70 takich unii kredytowych, czy inaczej mówiąc kas spółdzielczych, ale na terenie Wilna i regionu wileńskiego wciąż pozostajemy jedną z największych. Początkowo miała nazwę Pierwszej Polskiej Unii Kredytowej i rozwinęła się w środowisku przedsiębiorców Polaków na Litwie. Przed kilku laty nazwa została zmieniona, żeby podkreślić regionalny charakter kasy.

Dziś Unia jest w pełni rynkowym podmiotem…

Tak. Przybywa nam wciąż nowych członków. Udzielamy kredytów w oparciu także o rządowe programy wsparcia finansowego. Oferujemy pożyczki na preferencyjnych warunkach, krótkoterminowe i długoterminowe, na rozpoczęcie działalności gospodarczej, pod budowę domu, na remonty, a także różne cele konsumpcyjne. Kredyty dla biznesu są gwarantowane przez rząd litewski, który reprezentuje tu fundusz gwarancyjny INVEGA.

Są osobne programy finansowania skierowane do rolników, również wspierane przez rząd litewski.

Spektrum usług jest szerokie i stale się poszerza o nowe produkty finansowe. Naszymi klientami mogą być nie tylko osoby fizyczne, ale również prawne. Żeby zostać członkiem, wystarczy wykupić udział i mieszkać lub być zarejestrowanym w samorządach regionu wileńskiego. Dla osób fizycznych wysokość udziału wynosi 100 Lt, dla osób prawnych — 200 Lt. Przy zrezygnowaniu z członkostwa w Unii te pieniądze są zwracane.

Jest to instytucja o charakterze spółdzielczym, czyli każdy z członków jest jednocześnie jej współwłaścicielem. Na tym polega zasadnicza różnica między instytucją bankową a unią kredytową, czyli ilość udziałów nie daje większej czy mniejszej ilości głosów. Każdy z udziałowców ma jeden głos. Decyzje są więc podejmowane kolegialnie na walnych zebraniach członków unii.

W jaki sposób kryzys odbił się na takiej instytucji jak unia kredytowa?

Jeżeli historycznie spojrzeć na działalność kas spółdzielczych na przykład w Polsce, to możemy zauważyć, że powstawały najczęściej właśnie w latach kryzysu. Z jednej prostej przyczyny — mianowicie, że ta masa pieniędzy mogła funkcjonować tylko w tym ograniczonym i wiarygodnym obszarze. Wykluczona więc jest możliwość — jak w przypadku banków — że w jednej chwili, tak jak się stało niedawno na Litwie z bankiem „Snoras”, pieniądze mogą być wyprowadzone. Właśnie taka forma lokowania pieniędzy jest korzystna i atrakcyjna dla naszych udziałowców. Poza tym w odróżnieniu od banków mamy bardziej indywidualne podejście do każdego klienta, czyli naszego członka i współwłaściciela.

Tymczasem unie kredytowe dają dziś pełen zakres potrzebnych mieszkańcom usług finansowych…

No właśnie — to zarówno i karty kredytowe, i karty debetowe, i świadczenie usług przez internet. Przy tym nie pobieramy za to prowizji. Wystarczy spełnić jedyny warunek — być członkiem Unii.

Wszystkie środki pieniężne do wysokości 100 tys. euro są ubezpieczone przez państwowy fundusz gwarancyjny, czyli tak jak w każdym banku. Unia stara się być doradcą finansowym każdego członka oraz jest stabilną i wiarygodną instytucją finansową, przynosi nie tylko finansowe, ale i społeczne korzyści członkom.

Wkrótce zamierzamy rozpocząć akcję propagowania samej idei unii kredytowej. Prowadzić doradztwo finansowe dla każdego z członków Unii. W planach mamy również założenie oddziału Unii w Niemenczynie.

Rozmawiała Edyta Szałkowska

Jedna odpowiedź do Waldemar Karpowicz: Unia — korzyści nie tylko finansowe, ale i społeczne

  1. pinokio mówi:

    To naprawde dobra alternatywa dla bankow, korzystam z uslug unii juz kilka lat, polecam….

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.