75
Tam gdzie mniejszość jest większością

Przekażmy sobie znak pokoju Fot. Piotr Molecki/ Kancelaria Prezydenta RP

Kto kogo powinien zrozumieć? Polak Litwina czy Litwin Polaka. Gdzie leży przyczyna nie najlepszych ostatnio stosunków pomiędzy oboma narodami. Dlaczego wspólne sukcesy, wspólna historia, dziedzictwo wystawiane są na próbę pomówień, niedomówień, oskarżeń?

We wrześniu 1993 w Wilnie podczas swojej pielgrzymki na Litwę Ojciec Święty Jan Paweł II mówił:

Polak musi słuchać Litwina, Litwin wsłuchiwać się w głos Polaka. Razem jesteśmy jedno.

W tych słowach jest także przypomnienie Litwie o przyniesieniu na te ziemie chrześcijaństwa przez Polaków, przypomnienie wspólnej drogi w walce z imperium zła i ciemności, przypomnienie dekalogu, najbardziej trwałego kodeksu w życiu każdego chrześcijanina, każdego człowieka.

W zapomnienie poszło zwycięstwo pod Grunwaldem, zdobycie Kremla, święte miejsca w Wileńskiej Katedrze, Ostrej Bramie, Kościele Ducha Świętego. Laicyzacja życia po jednej i drugiej stronie granicy sojuszniczych, unijnych państw, usypiają rozumy nie tylko polityków, ale także zwykłych zjadaczy chleba, a tam gdzie rozum śpi, budzą się demony. I to chyba  — moim skromnym zdaniem, zaprzepaszczanie wszystkich pierwiastków, które powinny nas łączyć dwa bratnie, wielkie narody. Bo nie miarą wielkości powierzchni państwa, liczebnością ich mieszkańców powinno się budować przyszłość z pełnym poszanowaniem wspólnych kart historii.

Prezydent Bronisław Komorowski na spotkaniu z przedstawicielami licznych organizacji litewskich Fot. Piotr Molecki/ Kancelaria Prezydenta RP

Po jednej i drugiej stronie odzywają się wzajemne pretensje, na tyle mocne, że trudno już odnaleźć przyczynę i rzeczowe powody coraz chłodniejszych stosunków pomiędzy Litwą i Polską oraz w drugą stronę.

Prezydent Rzeczypospolitej Bronisław Komorowski, człowiek, który od najmłodszych lat doświadczał upokorzenia komunizmu, interny w stanie wojennym, człowiek z mocnymi kresowymi korzeniami zdaje się rozumieć te problemy i zdaje się brać tą trudną sprawę na swoje barki. W Solecznikach na spotkaniu z polską mniejszością powiedział — damy radę.

Być może podobnie myślał w ubiegły piątek i w Puńsku, Sejnach, Krasnogrudzie, gdy spotkał się z mniejszością litewską na Ziemi Suwalskiej. Tu nie padły z jego ust słowa — damy radę — ale z przebiegu wizyty, z relacji w trakcie spotkań z młodzieżą litewskiego pochodzenia, z działaczami stowarzyszeń litewskich, można wywnioskować, że może i chciał prezydent tak powiedzieć, kiedy proszono Go o wsparcie przy aplikacjach o kolejne subwencje na oświatę w języku litewskich, na zakup podręczników, na działalność stowarzyszeń.

Tu, gdzie dyplomacja i wielka polityka zaczynają dominować, coraz trudniej o normalne relacje międzyludzkie, a do tego jeszcze niezbyt przyjazne przekazy medialne, zapisują kolejne karty trudnych dni, miesięcy pomiędzy naszymi narodami.  Czy są szanse na poprawę stosunków? Są, tak jak i nadzieja, która ponoć umiera ostatnia.  Z taką nadzieją głowa państwa polskiego jechał na Suwalszczyznę, w rejony zamieszkałe w większości przez potomków braci Litwinów.

Pod symbolicznym pomnikiem, drewnianym litewskim „Smętkiem” Bronisław Komorowski złożył wieniec wspominając pomordowanych przez NKWD litewskich bohaterów z lat 1944-45 Fot. Piotr Molecki/ Kancelaria Prezydenta RP

W Puńsku Prezydenta powitano trójkolorowym bukietem kwiatów. Wymowny symbol, barwy narodowe Republiki Litewskiej. Na spotkaniu z młodzieżą szkolną, przy wejściu na salę powiedział po litewsku — laba diena, ačiu labai.

Serdecznym uśmiechem i tymi właśnie słowami od razu zjednał młodych litewskich przyjaciół. Oni odpowiedzieli śpiewem i także piosenką o rzece, która jest święta dla każdego mieszkającego w tym regionie Litwina, o Szeszupie.

— To święta rzeka(…), wam młodzieży litewskiej nie muszę tłumaczyć(…). Ja zawsze, od dzieciństwa słyszałem, że Szeszupa to święta rzeka. Jestem człowiekiem wychowanym na harcerskim obozie, wyrastałem na obozach i kiedyś pomyśleliśmy sobie, żeby przepłynąć na kajakach tę rzekę. To była niezwykła przygoda i była rzecz przykra, dopłynięcie do granicy, dalej zona i już nie można było płynąć. (…) Dziękuję bardzo za tę Szeszupę, bo to miłe, wzruszające wspomnienia — mówił prezydent.

— Jestem tu jako prezydent kraju, ale też jako sąsiad, który ma tu nieopodal swój dom. Przyjeżdżam do Puńska, do społeczności litewskiej jako potomek rodziny polskiej, która żyła na Litwie przez trzysta lat. Mam głębokie pokłady życzliwości i sympatii do Litwy. Niemożliwe, abym nie rozpoczął tej wizyty od spotkania modlitewnego, bo fundament wiary jest najważniejszym fundamentem wspólnej, polsko-litewskiej historii i przeszłości. Mam głęboką wiarę i przekonanie, że pomimo trudności i głośnej ostatnio dyskusji, wszystkie zachodzące procesy zachęcają do lepszej wspólnej przyszłości. Warto pochylić się nad problemami obu mniejszości w obu krajach, wierzę, że tak się stanie również na Litwie (…).

— Panie prezydencie, my, na przykład, uczymy się historii i geografii po polsku, a nie po litewsku, a gdy na Litwie wprowadzono takie same reguły, są protesty — padło pytanie z sali.

— Wcześniej tak nie było. Sposób, w jaki to zrobiono, budzi zastrzeżenia, zaszkodziła głównie gwałtowność tej zmiany. Też byście nie byli zadowoleni, gdyby ad hoc kazano wam zmieniać język nauczania — odpowiedział prezydent Bronisław Komorowski.

Piosenka dla prezydenta Polski od litewskiej młodzieży z Puńska Fot. Piotr Molecki/ Kancelaria Prezydenta RP

Dialog z młodzieżą przebiegał w atmosferze ogromnego wzajemnego szacunku i co ważne, także wzajemnego zrozumienia i poszanowania. To z pewnością dobry prognostyk na przyszłość — zauważono.

Po spotkaniu z młodym pokoleniem przyszedł czas na spotkanie z przedstawicielami licznych organizacji litewskich. Przewodniczący Wspólnoty Litwinów w Puńsku Jonas Vydra przekazał na ręce prezydenta cały pakiet różnych spraw do rozpatrzenia, w zdecydowanej większości już wcześniej sygnalizowanych.

— Pan prezydent odniósł się do naszych postulatów z życzliwością, zrozumieniem, wyraził dobrą wolę i dał do zrozumienia, że nie wszystko da się załatwić ot tak, „od ręki”, szczególnie te, które dotyczą dofinansowania oświaty w języku litewskim — powiedział dziennikarzom przewodniczący Vydra. Jestem jednak i ja dobrej myśli — dodał.
Jest takie miejsce, prawie na samej polsko-litewskiej granicy, Krasnogruda, ukochane miejsce młodości poety obu narodów Czesława Miłosza.  Tu był ostatni etap  jednodniowej, bardzo bogatej w wydarzenia prezydenckiej wizyty na Suwalszczyźnie. To tu działa i to bardzo prężnie Międzynarodowe Centrum Dialogu.

Prezydent wyraźnie był pod wrażeniem tej placówki. Życzył nie tylko sobie, by taki odpowiednik powstał także i na Litwie. Często pisaliśmy na naszych łamach o niszczejącym pałacu Balińskich i Śniadeckich w Jaszunach. Może właśnie tam, tam, gdzie i Mickiewicz i Słowacki bywali, wspólnym wysiłkiem władz litewskich i polskich stworzyć Centrum Dialogu, centrum wspólnej historii, kultury, kultury z ogromnym wianem w dziedzictwo i regionu i Zjednoczonej Europy?

W Myśliborzu, na Pomorzu Zachodnim, tam gdzie pod Pszczelnikiem w tragicznym locie zginęli bohaterscy piloci litewscy, materializuje się pomysł utworzenia Domu Litewskiego. Co zatem stoi na przeszkodzie by właśnie teraz, gdy tak bardzo potrzebny jest dialog, potrzebne są wyważone słowa i gesty, tworzyć dom jedności kulturowej, zwykłej ludzkiej uczciwości?

Tuż obok tego zaniedbanego pałacu też toczy swe wody rzeka, też modra, też święta, Mereczanka. Ta rzeka również była świadkiem wielu ważnych historycznych wydarzeń obu narodów. No właśnie, może wody rzek połączą narody, skoro komuś brak dobrej woli?

75 odpowiedzi to Tam gdzie mniejszość jest większością

  1. tomasz mówi:

    Nie wiem co ma wspólnego laicyzacja ze złymi stosunkami miedzy Polakami i Litwinami. To tak jakby uważać że wierzący między sobą to się nie mordowali i nie mordują. Mordowali się i to czasem (wcale nie rzadko)nawet w imię tej wiary.
    A artykuł mi się podobał ale w przeciwieństwie do Prezydenta RP nie uważam że fundament wiary był tym co połączyło kiedyś Polaków i Litwinów. Połączyły ich wspólne interesy i raczej zagrożenia. I świadomości tego teraz moim zdaniem brakuje. Modlić możemy się razem (do czego nawet zachęcam) ale to za mało. Przecież teraz modlimy się w innych (swoich) językach i modlitw swoich nie rozumiemy choć najczęściej modlimy się o to samo.
    Zatem wspólny interes i wspólne zagrożenia. Przecież one są całkiem realne i zrozumiałe dla obu stron pomimo nieznajomości swoich języków.
    Nauczanie – kwestia sporna. Padło pytanie o historię i geografię. Moim zdaniem trzeba równać do lepszych rozwiązań a nie lepsze równać do gorszych. Jak ktoś w Polsce chce się uczyć geografii czy historii po litewsku to …niech się uczy.
    Inne problemy zgłaszane przez Litwinów dotyczące finansowania oświaty też powinny zostać rozpatrzone i w miarę możliwości naprawione. Tylko, że właśnie równanie do lepszych rozwiązań. W tej chwili oświata litewska w Polsce jest procentowo lepiej dofinansowywana niż oświata polska na Litwie. Dobrze że Prezydent RP wychodzi z dobrymi intencjami ale nie będzie to miało znaczenia (choćby nie wiem co zrobił) jeśli z drugiej strony takich inicjatyw i konkretów nie będzie. Jak ma być WZAJEMNE poszanowanie to musi być WZAJEMNE. Jednostronnie się nie da.

  2. Zbyś mówi:

    do Tomasz.
    Dobrze napisałeś.Jednostronnie się nie da

  3. Pierdut za Wschód mówi:

    Do Zbyś
    A, Ty mój drogi dobrze odczytałeś intencje Tomasza, ze zrozumieniem?

  4. Wereszko mówi:

    Panie Subocz,
    nie wprowadzaj Pan w błąd czytelników pisząc:”Bronisław Komorowski, człowiek, który od najmłodszych lat doświadczał upokorzenia komunizmu…”
    On tak “doświadczał” że aż wżenił się w żydowsko-ubecką rodzinę(http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/tajemnice-rodziny-anny-komorowskiej-w-aktach-ipn-rodzice-byli-funkcjonariuszami-ministerstwa-bezpiec_163304.html).
    A pracę magisterską,jak sam powiedział,napisał w 11 dni przy pomocy…teścia ubeka.

    “doświadczał…interny w stanie wojennym”.
    W jakich “strasznych” warunkach był internowany to zobacz np.tu:http://blogmedia24.pl/node/42267 oraz tu:http://kontakt24.tvn.pl/artykul,internowanie-czyli-jak-tworzono-lewa-opozycje,232425.html

    A co do tych “kresowych korzeni” to też są poważne wątpliwości:http://blogmedia24.pl/node/31723

  5. Albert mówi:

    Na delfi byl wywiad z niejakim Vaicekauskasem, dyrektorem szkoly, ktory zostal zamieszczony jako kwintenscencja calej wizyty pana prezydenta w Punsku. Pan Vaicekauskas nie raczyl o tej wizycie powiedziec ani jednego dobrego slowa. Więc nie wiem komu wierzyc – redaktorowi Suboczowi, czy Vaicekauskiemu.

  6. Zbyś mówi:

    do pierdut za wschod
    dobrze mój drogi,dobrze

  7. Pierdut za Wschód mówi:

    do Alberta (@4)
    Wcale się nie dziwię, że Litwin, dyrektor szkoły ma inne zdanie niz dziennikarze. Wspomniany dyrektor musi wytrwać w ideologi tworzonej przez obecną “elitę” LT. To są koszty utrzymania stołka.Jego stołka! Delfi.lt znana jest z szowinizmu, nie obiektywizmu. Ten portal robi Litwie największą krzywdę, bo daleko mu do wiarygodności. Polityka Panie Albert, polityka!

  8. tomasz mówi:

    do Albert: Bo zapewne jak to często bywa, obaj usłyszeli to co chcieli usłyszeć.

  9. tomasz mówi:

    ad 4: No i z powodu:
    a) teściów
    b) pracy magisterskiej napisanej szybko przy pomocy ubeka!!!
    c) siedział nie tak jak trzeba i nie tam gdzie trzeba
    d) ktoś ma wątpliwości czy przodkowie z kresów czy z krasów.
    Facet absolutnie nie ma racji. Proste jak budowa….cepa…

  10. Wereszko mówi:

    Z artykułu:
    “które powinny nas łączyć dwa bratnie, wielkie narody.”

    Jakie “dwa bratnie,wielkie narody”? Dwa “bratnie narody” tworzące Rzeczpospolitą to były polski i litewski czyli słowiański, z obecnej Białorusi i Ukrainy.Rzeczpospolita Obojga Narodów to było państwo w którym Lietuvisi byli nic nie znaczącą minimalną mniejszością,coś jak dzisiaj Kaszubi w RP.

  11. tomasz mówi:

    do Wereszko: Jak powstało Wielkie Księstwo Litewskie?
    Słowianie z Białorusi i Ukrainy się podbili. Sami. Następnie przenieśli się na Żmudź i aby to wszystko zgrabnie uczcić na wieki wieków, nazwali swoje księstwo litewskim. Bo akurat taka nazwa im się spodobała. Czy tak?

  12. Wojtek mówi:

    Zyciorys Komorowskiego i jego pochodzenie nie budzi emocji w Polsce. Po wyborze na Prezydenta spedzil urlop na Litwie i wizytowal wies gdzie mieszkala Jego Rodzina i Litwini witali go niezwykle serdcznie . Tez zle? A rodziny krolewskie z Belgii i Holandii spedzaja urlop z Komorowskimi to napewno Skandal ???

  13. Wereszko mówi:

    tomasz:
    “Jak powstało Wielkie Księstwo Litewskie?Słowianie z Białorusi i Ukrainy się podbili. Sami.”

    Nie,podbił ich Giedymin.Podasz mi daty i miejsca bitew jakie stoczył Giedymin “podbijając” ziemie słowiańskie idąc od Kłajpedy aż do Morza Czarnego? Przecież skoro “podbijał” to jakieś bitwy staczać musiał? Podaj chociaż JEDNĄ.Takie bajki to możesz pisać na swoim blogu.

    Wojtek
    Życiorys Komorowskiego mnie ani ziębi ani grzeje.Zwróciłem tylko uwagę autorowi artykułu na pewne nieścisłości.Szczegóły w linkach.Poczytaj,prawda nie boli.

  14. Pierdut za Wschód mówi:

    Do WERESZKI
    Tyle zarzucasz p. Komorowskiemu. To co miał się ożenić z …księdzem lub z jakąś niezidentyfikowaną niby opozycjonistką? Wiesz ilu było członków PZPR, ilu urzędników, gdzie pracowali inteligenci, jaki to był system? To były miliony ludzi z legitymacjami, podobnie jak i teraz. W tym systemie pracowali także patrioci, ci którzy rozwalili ten system od wewnątrz. Prawda nie boli opurtonisto!
    Wereszko, wpadnij na godzinę do Nowej Wilejki. Dadzą tobie co trzeba i zaczniesz myśleć, albo przyśniesz, całkiem. Twoje jątrzenie to typowa prowokacja służb dla których pracujesz. W sieci nie jesteś sam.

  15. Pierdut za Wschód mówi:

    Do Tomasza
    Dobrze odpowiedziane “wereszce”. Też czuję agenta, wtykę lietuvusów. Boże jak takie typy psują swój własny kraj, że już o Polsce(sąsiedzie) nie wspomnę

  16. Pierdut za Wschód mówi:

    do agenta WERESZKI:
    Polecam książkę pt. Prawą stroną – życie, polityka, anegdota.
    Tam znajdziesz odpowiedź na produkcję “sensacji” które podajesz wskazując linki o rodzinie Komorowskich. Budź zdarov, Saszka Pietrov!

  17. tomasz mówi:

    do Wereszko: No przecież ci napisałem że Gedymin nikogo nie podbijał bo oni sami (znaczy Białorusini i Ukraińcy też) się podbili i dlatego nazwali się Wielkim Księstwem Litewskim. To przecież logiczne jest.
    Tak samo jak Imperium Brytyjskie to ono właściwie było indiańsko, indyjsko, murzyńskie. Anglicy to tam stanowili raptem parę procent. Więc proszę mi tu nie imputować że jacyś tam Anglicy z Londynu dzisiaj, mają COKOLWIEK wspólnego z Imperium Brytyjskim.

  18. Paweł1 mówi:

    Wereszko wszedłem na podany przez Ciebie link o prezydencie Komorowskim i umarłem ze śmiechu.

    Oto rezun Osip Szczynukowicz „prawdziwy dziadek” prezydenta, naturalny syn zdrajcy Franciszka Ksawerego Branickiego /1730 – 1819 / i córki popa z Białej Cerkwi, w 1920 r. przywłaszczył sobie nazwisko, majątek i tytuły zamordowanych Juliusza i Magdaleny Marii Komorowskich z Kowaliszek. Wkrótce tamże spłodził /1925 r. /syna Zygmunta Leona Komorowskiego, ojca prezydenta.
    Jeżeli Branicki miał przyjemność z córką popa, najpóźniej w 1819 / w tymże roku zmarł/, miał wówczas 89 lat, zaś jego syn z nieprawego łoża Osip Szczynukowicz płodząc syna miał coś ok. 106 lat, albo i więcej. Ale wiadomo, zdrajcy wszelkiej maści tak mają.
    Powiem Ci jak czekista czekiście, że takie rzeczy lęgną się w głowach ludzi nawiedzonych i niegodziwych.

  19. Paweł1 mówi:

    Sprawdziłem jeszcze kiedy ów Szczynukowicz zmarł. Nie uwierzysz Wereszko, w 1982 roku. Ależ pożył sobie, ok. 160 lat, albo i więcej.

  20. Jurgis mówi:

    #tomasz
    wereszko z takimi obelgami (w przypadku głowy państwa) podlega karze wynikającej z przepisów prawnych.Prowokacyjny charakter wypowiedzi wereszki dobrze pasuje do dlefi.

  21. tomasz mówi:

    do Jurgis 20: Obelg nie było. Wereszko nie jest pod tym względem wyjątkowy. On po prostu zadeje pytania. Wątpi chłopak, szuka prawdy i tak dalej. 😉

    do Paweł1 18, 19: Trafiony, zatopiony. 🙂

    Moim zdaniem Panowie nie macie racji. To nie żaden Litwin prowokator. To “nasz” niestety. Mało to osób o podobnych przekonaniach? Choć w sumie nie ma to znaczenia i tak żaden z nas nie wie tego na pewno.

  22. ViP mówi:

    Ani płakać ani śmiać się. Jaka polityka taka polemika! ( jakie narody – takie wywody)
    Tomasz – pozdrawiam

  23. Wereszko mówi:

    Paweł1
    “Wereszko wszedłem na podany przez Ciebie link o prezydencie Komorowskim i umarłem ze śmiechu.”
    Wiedziałem że ci się spodoba!

    tomasz
    “Anglicy to tam stanowili raptem parę procent.”
    Może i parę procent ale za to stanowili warstwę rządzącą,od początku do końca.Zdobywanym krajom narzucali SWÓJ język,zasady itd.Natomiast Lietuvisi w WXL nigdy nie stanowili warstwy rządzącej,no może na samym mitycznym początku.Przyjmowali język “podbijanej”ludności,przyjmowali ich zasady organizacji życia zbiorowego,religię,aż w końcu prawie całkowicie zniknęli.
    Porównanie z Imperium Brytyjskim – nietrafione.
    Widzę że ty tomasz jeszcze wieeeele musisz się nauczyć.Na razie na początek dam ci dobrą radę:wszystko co mówią ONI,to kłamstwo!

  24. tomasz mówi:

    do Wereszko: Czyli tak jak mówiłem Wielkie Księstwo Litewskie miało przymiotnik “litewskie” ponieważ było Białoruskie i Ukraińskie. No i fajnie. A co właściwie z tego wynika?
    Jak ci się nie podoba Imperium Brytyjskie to poczytaj sobie o Grecji i Rzymie. Jak to było z tymi zwyczajami, religią itd. Albo o Rzymie i Etruskach. Chociaż może niekoniecznie bo wiedza twoja jest ogroooomna i na dodatek nie pochodzi od żadnych ONYCH tylko jest wrodzona a nawet genetyczna. A jak się jakieś tam daty typu tego co napisał “Paweł1” nie zgadzają to tylko świadczy o tym jak potężni i wszechwładni są “ONI”.
    Gratuluję. Przyjmij i ty dobrą radę: Na takiej swojej absolutnej wyjątkowości na skalę światowa mógłbyś zbić niezłą kasę.

  25. tomasz mówi:

    do ViP: Co zrobić? Życie…

    Ja także pozdrawiam.

  26. Budzik mówi:

    Tomasz 24
    Władimir Żirinowski niegdyś tłumaczył, że Rzymianie i poniekąd Włosi to… Rosjanie.
    Wywodzą się przecież od Etrusków.
    Nota bene “Etruski” to przecież “et russkij”:)
    Zatem na zawsze “prawda” jest tak piękna, że uwodzi nas samym swoim majestatem:)
    Jednakowoż, WKL obiektywnie, choć opinia prywatna to państwo słowiańskie, gdyż litewskość “rozlazła” się niemiłosiernie w “oceanie” słowiańszczyzny zatracając własny język, wiarę i kulturę.
    Stąd aktualny, choć wywodzący się z ubiegłego stulecia obsesyjny lęk litewskich elit państwowotwórczych.
    Obsesja jako wyraz pragmatyzmu

  27. tomasz mówi:

    do Budzik: Możemy tak polemizować do usr… znaczy długo.
    Tylko co z tego wynika na dzisiaj? Napisałem o tym artykuł na Delfi a jutro będzie na blogu.

    Co do Żyrinowskiego to wysłuchałem jego przemówienia (w całości!) z okazji 1 maja. Świetna rozrywka i widok też. 🙂

  28. Powiłas mówi:

    Do Admina !
    jeśli działa w Kurierze Wileńskim Regulamin to proszę usunąć post 4 Wereszko. Sprawa zabanowania też byłaby na miejscu.Są granice których nie wolno przekraczać !

  29. Wereszko mówi:

    Powiłas
    Podałem tylko linki.Nie chcesz to nie czytaj.

  30. Kmicic: mówi:

    o 29:
    Koroniarskie piekiełko pozostawiamy poza komentarzami w KW. Takie tu panują obyczaje.
    Polacy na LT są zjednoczeni, możemy im tylko pozazdrościć..

  31. Kmicic: mówi:

    korekta 31;
    Chodziło o ten link. Wypowiedz o Polakach na LT od 3.30 min.:

  32. Jurgis mówi:

    29 Wereszko
    to tak jakby cytować nabazgrane napisy w ubikacji publicznej z brzydkimi wyrazami

  33. Wereszko mówi:

    do Jurgis, Maj 5, 2012 at 08:27
    Ten tekst o Szczynukowiczu,który tak cię przypuszczam oburzył,ukazał się na Forum Gazeta.pl.(http://forum.gazeta.pl/forum/w,902,111531922,111545609,Prawdziwe_korzenie_Bronislawa_Komorowskiego.html).Twierdzisz że Forum Gazety Wyborczej to “publiczna ubikacja”?

  34. Paweł1 mówi:

    Wereszko sprawdziłem, ten tekst ukazał się przed wyborami prezydenckimi, wiadomo jakie zadanie miał spełnić / ciemny lud miał to kupić i kupił, tak jak dziadka z Wermachtu/, Tekst był wklejany wszędzie gdzie się dało.

    Poniżej artykuł o tym jakimi kanałami są rozprowadzane takie teksty, głównie przez ulubione przez „ciemny lud” Kluby Gazety Polskiej.
    http://renata.rudecka-kalinowska.salon24.pl/277450,dziala-z-n-czesc-i

  35. Wereszko mówi:

    Paweł1
    Tekst o Szczynukowiczu ukazał się na forum Gazety Wyborczej.Dlaczego nie został stamtąd usunięty? Dlaczego B.Komorowski nie wytoczył autorowi procesu? Dlaczego nie nasłał na niego ABW,tak jak na blogera “Antykomora”?

    Skoro tak bronisz Komorowskiego to podaj mi źródło,chętnie poczytam jak to naprawdę było z tym jego ojcem Żołnierzem Wyklętym złapanym przez Sowietów z bronią w ręku a potem robiącym karierę w LWP i w prl-owskiej nauce? bo sam BK mówi raz tak,raz inaczej.A może wyjaśnisz mi dlaczego BK nie pochwalił się nigdy że miał teściów UBeków? Czy naród nie ma prawa znać DOKŁADNY życiorys swego prezydenta? Artykuł Gazety Polskiej na ten temat to też “SBcka fałszywka”?

    No i powiedz mi wreszcie:jak to naprawdę było z tym :”dziadkiem z Wermachtu”? Wiesz już?

    Pamiętasz słynną “rozmowę Wałęsy z bratem”? Wałęsa mówił wtedy że to podła SBcka fałszywka.Czy w “wolnej Polsce” odbył się proces który to potwierdził lub wykluczył? Podać link do tej rozmowy?

    Tzw.rozmowa H.Krall z Geremkiem opublikowana została jeszcze za życia Bronisława.Czy podał on do sądu “oszczerców”? Nie.A dlaczego?

    Do Kmicica
    Często apelujesz o “nieprzenoszenie polskiego piekiełka” na to forum.Wybacz,ale artykuł pod którym właśnie komentujemy jest o prezydencie Komorowskim.Moim zdaniem zawiera błędy lub nieścisłości.Mam o tym nie mówić,lecz tylko potakiwać? No to może niech redakcja KW w ogóle nie pisze o politykach z RP? Wtedy na pewno nie będzie tu “polskiego piekiełka”.

  36. Paweł1 mówi:

    Wereszko
    Nie wciągniesz mnie w taką dyskusję. Chociaż zawsze byłem ciekaw czy taką bolszewicką czujność dziedziczy się czy nabywa. A idąc tokiem Twego myślenia, czas najwyższy włazić pod stół i odszczekiwać wszystko co się powiedziało i napisało o Jaruzelskim. Dziadowie brali udział w powstaniach narodowych, konfiskowano im majątki, zsyłano na Syberię, ojciec poszedł na ochotnika do wojska w czasie wojny polsko-bolszewickiej, a ich potomek … Chyba że znów jakiś Szczynukowicz, albo inny Żyd coś tam w genach namieszał.

    I na koniec naszej dyskusji taki cytat z „ojca narodów”
    „..Towarzysz Stalin na lutowo-marcowym plenum CK WKP(b) w 1937 r. ujawniając niedostatki w pracy partyjnej, mówił że należy wzmóc naszą bolszewicką czujność i bolszewicką nieustępliwość, wzmóc przenikliwość milionów oczu tak, aby do cna wyplenić i zlikwidować…”

  37. Wereszko mówi:

    Paweł1
    A propos sowieckiego gienerała Jaruzelskiego to wystarczy obejrzeć filmy G.Brauna “Towarzysz generał” i “Towarzysz generał idzie na wojnę”.I wszystko jasne!
    Chociaż nie,nie wszystko.Są pewne podstawy do przypuszczenia że Jaruzelski to tzw.matrioszka czyli podróbka.Pisał o tym śp.prof. Wieczorkiewicz.

    B.Komorowski był JEDYNYM z PO który głosował przeciw rozwiązaniu WSI czyli sowieckiej struktury wewnątrz III RP.Przypadek?

    I na koniec naszej dyskusji.Ty cytujesz Stalina a ja:”Jedynie prawda jest ciekawa” (Józef Mackiewicz)oraz “Podczas kryzysów strzeżcie się agentur (Józef Piłsudski).

  38. Maur mówi:

    Do Wereszko;
    Niektórzy są zbyt surowi wobec treści przez Ciebie prezentowanych. Nie biorą przy tym pod uwagę, że zdarza im się przegiąć w drugą stronę. W żadnym razie nie powinieneś traktować tego jako osobistego afrontu.
    Jest wiele prawd które nam się wydają znanymi. Jednak jest znacznie więcej takich o których nawet nam się nie śniło…

  39. Powiłas mówi:

    # 37 wereszko
    Wylewanie kubłów pomyj na czołowe postacie polskiej polityki,z wybiórczym szkalującym naświetlaniem i to na forum gazety wileńskiej to sprawa pachnąca. Zorientowanie w tematyce antypolskiej profesjonalne.
    Drugi Vidoq na etacie.

  40. Jurgis mówi:

    Wereszko
    Jak widać czołowe postacie obecnej polityki litewskiej poza krytyką – wereszki – intencje przejrzyste.

  41. Wereszko mówi:

    Jurgis
    Trafiłeś jak kulą w płot! Ten artykuł jest akurat o Komorowskim a więc o nim piszę.

    O “czołowych postaciach polityki litewskiej” nie wypowiadam się bo ich po prostu nie znam.O nich niech piszą inni,np.Wilniucy,którzy ich dobrze znają.Ja znam tylko jednego,bo często bywa w Polsce – starego satyra polakożercę muzykanta Landsbergisa.

  42. Astoria mówi:

    @ Wereszko:

    –>B.Komorowski był JEDYNYM z PO który głosował przeciw rozwiązaniu WSI czyli sowieckiej struktury wewnątrz III RP.Przypadek?

    Chwała mu za to. Jeden z niewielu polityków w RP, którzy potrafią postrzegać interes państwa w kategoriach pragmatycznych, a nie demagogicznych. Zniszczenie WSI było zniszczeniem oczów i uszów polskich sił zbrojnych i na zawsze plami takich demagogów, jak Kaczyńscy i Macierewicz. Jakie to ma znaczenie, że profesjonaliści z WSI wcześniej służyli PRLowi? Przeszli na stronę suwerennego i demokratycznego państwa, któremu służyli potem przez kilkanaście lat, i to się liczy. Korpus oficerski sił zbrojnych III RP składał się początkowo wyłącznie z żołnierzy służących w Ludowym Wojsku Polskim, podległym Sowietom. Gdyby Piłsudski podchodził demagogicznie do tworzenia Legionów, to kogo by do nich zwerbował? Większość kadry oficerskiej Legionów, to byli zawodowi żołnierze, którzy przeszli ze służby dla Cara i Kajzera na służbę wolnej ojczyźnie. Jakie to ma znaczenie, że Kwaśniewski był ministrem w ostatnim rządzie komunistów, a Miller był Biurze Politycznym? Obaj przeszli na stronę wolnej Polski i służyli jej na najwyższych urzędach dobrze. Pomówienia, że WSI było po kilkunastu latach działania w niezależnym kraju agenturą rosyjską (sowiecką?) są pozbawione sensu. Nikomu z WSI prokuratura nie postawiła żadnych zarzutów, w tym o zdradę, nikt nie został skazany za nic przez jakikolwiek sąd. To była szkodliwa dla polskich sił zbrojnych anachroniczna czystka polityczna, przeprowadzona przez Kaczyńskich rękami Macierewicza. I to samobójcze działanie PiS eliminuje tę partię z szeregu partii odpowiedzialnych, którym można powierzyć władzę w państwie.

  43. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Panie Astorio ! Dobrze by było, gdyby Pan zarzucając innym uprawianie demagogii, sam jej nie uprawiał. Kadra Legionów składała się z ochotników, którzy wcześniej nie służyli w żadnej armii. Oczywiście były wyjątki, ale one potwierdzały regułę. Co do kadry wojskowej II RP, to składała się głównie z oficerów armii Austriackiej ( Austro-Węgierskiej), które to państwo po zakończeniu I wojny światowej już nie istniało. Trudno było więc mówić o dalszej lojalności wobec Wiednia. Następny człon to dawni oficerowie carscy. Pomimo wszystko zbyt wielka była różnica pomiędzy Rosją carską a Rosją bolszewicką, aby można było podejrzewać dawnych oficerów carskich służących w WP o lojalność wobec Lenina. Byłych oficerów niemieckich w przedwojennym Wojsku Polskim było jak na lekarstwo.
    W przypadku WSI chodziło o to, że w przeciwieństwie do SB, a nawet do prokuratury, służba ta nie przechodziła żadnej weryfikacji kadr. WSW natomiast w latach 80-tych aktywnie zwalczała opozycję solidarnościową. W ramach WSI działały nie tylko służby wywiadu wojskowego ale także kontrwywiadu ( WSW właśnie). Tenże kontrwywiad nie był niczym innym niż wojskową bezpieką komunistyczną. To byli “fachowcy” od szantażowania ludzi, od zamykania opozycjonistów w wiezieniach, od wszelkiego rodzaju inwigilacji własnych obywateli. Koncentrowanie uwagi wyłącznie na wywiadzie wojskowym jest w przypadku WSI zbyt poważnym uproszczeniem. Wywiad ten zresztą nadal istnieje, także po weryfikacji WSI. Obecnie żyjemy w czasach pokoju i nic nie stoi na przeszkodzie, aby okres ten wykorzystać do przebudowy służb specjalnych, także pod względem kadrowym. Nic takiego się nie wydarzyło, żeby można było zasadnie twierdzić, że w wyniku weryfikacji WSI wydarzyła się katastrofa.

  44. Bodek mówi:

    Astoria: “Zniszczenie WSI było zniszczeniem oczów i uszów polskich sił zbrojnych i na zawsze plami takich demagogów….”
    Natomiast ten post na zawsze plami takiego demagoga jak Astoria. Temat bierzesz bardzo płytko. Nie chodzi tu o to, że wcześniej służyli PRLowi – co uważasz za jedyny powód rozwiązania WSI, co właściwie mówi wszystko o twojej znajomości tematu. WSI było jedyną służbą, która nie przechodziła weryfikacji. Piszesz, że ten albo tamten po zmianie ustroju dobrze służyli Polsce. W tym sęk skrótowo pisząc, że WSI nie służyło nikomu, tylko samej sobie, swoim brudnym interesom i sprawom, na zasadzie państwa w państwie – a`la struktura mafijna, tylko umocowana państwowo. Polecam “Rosyjską ruletkę” Mariana Zacharskiego. Znajdziesz tam również czym różni się PRLowski agent dobrze służący nowej Polsce od agentów WSI, którzy chciałbyś żeby dobrze służyli Polsce, tylko niestety tego nie robili.

  45. Wereszko mówi:

    Astoria
    “Zniszczenie WSI było zniszczeniem oczów i uszów polskich sił zbrojnych.”
    WSI to były oczy i uszy ale sowieckich a potem rosyjskich sił zbrojnych,nie polskich.Powtarzasz ruską propagandę.Ok,protokół rozbieżności ustaliliśmy,nie po raz pierwszy zresztą.

    Najbardziej jednak podoba mi się twoje ostatnie zdanie:
    “I to samobójcze działanie PiS eliminuje tę partię z szeregu partii odpowiedzialnych, którym można powierzyć władzę w państwie.”
    W prlu to było fajnie,no nie? Była jedna słuszna Partia,i to ona decydowała kto będzie robić za “opozycję”.Inni rzeczywiście byli “eliminowani”,np. przez “nieznanych sprawców”.Ech,łza się w oku kręci! Gdzie te czasy,no nie?

  46. Budzik mówi:

    Czesi rozwiązali swoje WSZYSTKIE służby specjalne, których rodowód sięgał Czechosłowackiej Republiki Socjalistycznej.
    Czy skończyło to się upadkiem ich państwowości, krachem ekonomicznym, paraliżem w sferze wpływu na zjawiska ekonomiczne?
    Obserwując skutki decyzji decydentów z południa śmiem twierdzić, że ta trudna decyzja przynosi współcześnie Republice Czeskiej wyłącznie poważne profity.
    Zatem bez demagogii proszę

  47. Wereszko mówi:

    Panie red.Subocz
    “W zapomnienie poszło zwycięstwo pod Grunwaldem, zdobycie Kremla, święte miejsca w Wileńskiej Katedrze, Ostrej Bramie, Kościele Ducha Świętego.”
    U kogo poszło? U Polaków nie poszło.Proszę nie stawiać znaku równości.

    “Laicyzacja życia po jednej i drugiej stronie granicy sojuszniczych, unijnych państw, usypiają rozumy nie tylko polityków, ale także zwykłych zjadaczy chleba…”
    Tego zdania nie rozumiem.Laicyzacja usypiają?

  48. Józef mówi:

    @ Wereszko, Maj 7, 2012 at 18:04 – “Panie red.Subocz (…) Tego zdania nie rozumiem. Laicyzacja usypiają?”

    Może tu nie chodzi o słowo “Laicyzacja” tylko Lituanizacja?.

    Stawiam to pytanie za Wareszko mimo anatemy Tomcia, gwiezdnego pyłu na WSI Astorii pospołu z posądzaniem Jurgisa o brzydkie pisuarowanie o herbowym Szczynukowiczu herbu-Sczyny?, -z linkiem prowadzącym na fora GW.

    Pytam też poco te skoki z gałęzi na gałąź i pohukiwanie, -skoro prawdziwa cnota krytyk się nie boi a przeciąż p.Subocz opisał jasno pobożnościowy motyw wizyty p.Prezydenta: “Niemożliwe, abym nie rozpoczął tej wizyty od spotkania modlitewnego, bo fundament wiary jest najważniejszym fundamentem wspólnej, polsko-litewskiej historii i przeszłości.”

    Czyżbyście nie dowierzali wierze p.Prezydenta że: (…)”— damy radę.”?

  49. Wereszko mówi:

    Panie red.Subocz,
    nie bądź pan taki psycholog czytający w cudzych myślach:
    “Być może podobnie myślał w ubiegły piątek…”
    “…może i chciał prezydent tak powiedzieć.”

    do Józef: 🙂

  50. Maur mówi:

    …”gwiezdny pył Astorii”… miał być chyba zadymą na wcześniejszy “powiew inności” Wereszki.
    To ja już sobie odpuszczę.
    Wyręczyli mnie lepsi…

  51. Lach mówi:

    Rodacy,czytam wasze zdania i podziwiam wasze poznania w polityce.Wszystko zmieszane, czasy krolewskie,carskie,PRL,sowiety,Rosja.J.Pilsudski,Bejrut,Gomulka,Jaruzelski,Kwasniewski,Walesa,Komorowski,czy nastapia czasy kiedy Polska wybierze sobie prezydenta ktorego bedzie szanowala,kochala i miala za honor calego narodu,w granicach i po za granicami kraju.

  52. Józef mówi:

    @ Lach, Maj 8, 2012 at 10:43 – “Rodacy, czytam wasze zdania i podziwiam wasze poznania w polityce. Wszystko zmieszane,”

    Wszystko się zgadza oprócz “Bejrut”, no chyba że “Sajgon”… -który robią ideowe wnuki Bieruta?.

    Szczęśliwie Rodacy, możemy sięgać po pewne wzorce poznania np. Cyprian Kamil Norwid, do którego myśli niejednokrotnie sięgał Jan Paweł II, -też miewał podobne dylematy pomieszania rzeczy z rzeczywistością, pozoru i faktu, faktu rzeczywistego i “faktu medialnego” http://pl.wikipedia.org/wiki/Faktoid lub http://slowniki.gazeta.pl/pl/fakt+medialny … -ale Oni odnajdywali odpowiedz w sobie:

    (…)”I wstanę sam.
    Braterstwo ludom dam, gdy łzę osuszę, Bo wiem, co własność ma – co ścierpieć muszę – Bo już się znam.”

    PIEŚŃ OD ZIEMI NASZEJ

    Et aux horions,
    l’on verra qui a meilleur droit —
    Jeanne d’Arc

    I

    Tam, gdzie ostatnia świeci szubienica,

    Tam jest mój środek dziś – tam ma stolica,

    Tam jest mój gród.

    Od wschodu: mądrość-kłamstwa i ciemnota,

    Karności harap lub samotrzask z złota,

    Trąd, jad i brud.

    Na zachód: kłamstwo-wiedzy i błyskotność,

    Formalizm prawdy – wnętrzna bez-istotność,

    A pycha pych!

    Na północ: Zachód z Wschodem w zespoleniu,

    A na południe: nadzieja w zwątpieniu

    O złości złych!

    II

    Więc – mamże oczy zakryć i paść twarzą,

    Wołając: “Kopyt niech mię grady zmażą,

    Jak pierwo-traw!”

    Lub – mamże barki wyrzucać do góry

    Za lada gwiazdką ze złotymi pióry –

    Za sny nieść jaw?

    Więc mamże nie czuć, jaką na wulkanie

    Stałem się wyspą, gdzie łez winobranie

    I czarnej krwi!…

    Lub znać, co ogień z łona mi wypali?

    Gdzie spełznie? – odkąd nie postąpi daléj? –

    I – zmarszczyć brwi…

    III

    Gdy ducha z mózgu nie wywikłasz tkanin

    Wtedy cię czekam – ja, głupi Słowianin,

    Zachodzie – ty!…

    A tobie, Wschodzie, znaczę dzień-widzenia,

    Gdy już jednego nie będzie sumienia

    W ogromni twéj.

    Południe! – klaśniesz mi, bo klaszczesz mocy;

    A ciebie minę, o głucha Północy,

    I wstanę sam.

    Braterstwo ludom dam, gdy łzę osuszę,

    Bo wiem, co własność ma – co ścierpieć muszę –

    Bo już się znam.

  53. Paweł1 mówi:

    Oj Lach, próżne Twoje nadzieje, gdzie dwóch Polaków tam trzy opinie, bywamy za, a nawet przeciw. Bardzo rzadko zdarzało się w historii, że byliśmy zgodni. Czasem zastanawiam się, czy aby nie dzięki temu przetrwaliśmy w zupełnie niezłej kondycji, bo zawsze była jakaś opozycja, mądra czy głupia, ale była. Moi rodacy często oburzają mnie, śmieszą, często jest mi za nich zwyczajnie wstyd, ale przecież nie „wypiszę” się ani z tego państwa, ani z tego narodu, pozostaje to wszystko przyjąć z dobrodziejstwem inwentarza

  54. tomasz mówi:

    do Lach 51: Bardzo wątpię aby kiedyś się tak stało. Samosięopluwanie to nasza specjalność. Napisałem o tym kiedyś na blogu. Tutaj: http://blog.kurierwilenski.lt/samsel/2012/03/14/masochisci-czy-glupcy/ 🙁

    do Paweł1 53: Witaj w klubie.

  55. Budzik mówi:

    Bez przesady z tym “samo – opluwaniem”.
    Każdy kto chroni swoją pozycję przed krytyką mówi o “opluciu”. Tymczasem uważam to za zwykłą socjotechnikę, która z każdym rokiem staje się mniej skuteczna. Już małe dziecko, kiedy nie chce się na coś przystać, bardzo głośno piszczy a nawet płacze. To taka strategia “odstraszania hałasem”.
    Dokładnie to samo działanie podejmują dorośli używając zwrotu “opluł” bądź “chciał opluć”.
    Krytyka, nawet ostra to nie to samo co opluwanie. Stąd lepiej aby ludzie o wrażliwej osobowości nie szukali swoich dróg rozwoju przykładowo w polityce, wojsku, działach obsługi klienta etc.
    Natomiast faktyczne “opluwanie” to w konsekwencji czyn ścigany zwykle w trybie prywatnoskargowym.
    Poza tym są liczne kategorie osób, które nie posiadają “zdolności” do obrażania czy jak kto woli “opluwania”. Mówi o tym zarówno prawo karne, jak i powracający na salonach jako lektura kodeks Boziewicza:)

  56. Paweł1 mówi:

    Lektura obowiązkowa / od pierwszej do ostatniej strony/ dla zrozumienia kim tak naprawdę jesteśmy, my Polacy dzisiaj w swojej masie.
    „Jesteśmy potomkami chłopów” – Rozmowa z prof. Jackiem Wasilewskim o genealogii polskiego społeczeństwa.
    http://www.miesiecznik.znak.com.pl/index.php?tekst=4793&p=1

  57. Ali mówi:

    Paweł1: Oczywiste jest, że zdecydowana większość Polaków to potomkowie chłopów, skoro szlachta nawet w I Rzeczypospolitej stanowiła nie więcej niż 10 procent społeczeństwa ( niektórzy badacze twierdzą, że znacznie mniej). Nie wiem więc na czym miałyby polegać “rewelacje” opublikowane w zalecanej rozmowie z profesorem Jackiem Wasilewskim.

  58. Paweł1 mówi:

    Ali
    Rzecz jest o kulturowych imponderabiliach wpływających na rzeczywistość polityczną wczoraj i dzisiaj, a nie o tym że „za króla Olbrachta wyginęła szlachta”

  59. Ali mówi:

    Paweł1 : No właśnie, rzecz jest o “imponderabiliach”, a nie o konkretach. O “imponberabiliach” można pisać dowoli, co się tylko chce. Można udowadniać, że polska kultura jest kulturą postszlachecką, można twierdzić, że jest wręcz odwrotnie. W każdym razie tytuł publikacji wydaje się być jednoznaczny : “Jesteśmy potomkami chłopów”. A no jesteśmy, to prawda. Potomkami chłopów są zresztą wszystkie narody europejskie, poza Żydami ( przyjmując w pewnym uproszczeniu, że to też jest naród europejski) i częściowo Holendrami. Praktycznie do końca XVIII wieku wszędzie zdecydowanie najliczniejsi byli chłopi. Później w niektórych krajach nastała era industrializacji i niektóre narody zachodnioeuropejskie zaczęły się zmieniać w chłopsko-robotnicze, robotniczo-chłopskie i niektóre z nich w prawie wyłącznie robotnicze. Robotnicy to jednak również lud, chociaż na ogół nieco lepiej wyedukowany ( na poziomie podstawowym) i trochę bardziej obyty w świecie. Nie były to jednak różnice kolosalne.
    Moim skromnym zdaniem ważniejszy jest podział na kulturę narodową postszlachecką oraz postludową. W tych narodach, które w czasach nowożytnych miały własną ( w sensie przynależności etnicznej) szlachtę, dominuje kultura postszlachecka, gdyż dominującą kulturę tworzą zawsze warstwy uprzywilejowane. Natomiast te narody, które w czasach nowożytnych nie miały własnej szlachty ( bo ta szlachta zmieniła gremialnie narodowość albo w ogóle nie wywodziła się z miejscowego ludu) posiadają dzisiaj kulturę postludową.
    Oczywiście przedstawiłem problem w dużym uproszczeniu, ale to jest tylko forum dyskusyjne. Tak czy inaczej, różnicę pomiędzy narodową kulturą postszlachecką a narodową kulturą postludową widać dobrze na przykładzie choćby Polski i Litwy. Również Czesi,którzy po Białej Górze utracili na rzecz Niemców swoją szlachtę, mają kulturę postludową. Ukraińcy, Białorusini, większość narodów bałkańskich, Finowie, Estończycy , Łotysze, Słowacy i tak dalej. Takie zaś narody jak Węgrzy, Hiszpanie, Niemcy, Francuzi itd. mają kulturę postszlachecką. Typowo postmieszczańska kultura dominuje w Holandii, częściowo we wspomnianych Niemczech ( część zachodnia),Szwajcarii i Wielkiej Brytanii ( chociaż w tym ostatnim przypadku tradycje szlachecko-monarchistyczne są bardzo silne).

  60. Wereszko mówi:

    Z artykułu:
    “Ojciec Święty Jan Paweł II mówił:
    Polak musi słuchać Litwina, Litwin wsłuchiwać się w głos Polaka. Razem jesteśmy jedno.”

    Papież jest nieomylny w sprawach wiary,w innych sprawach bywało różnie.JEDNO to może kiedyś,w I Rzpospolitej, byliśmy z Litwinami ale nigdy z Lietuvisami!

  61. Pierdut za Wschód mówi:

    Do “We…szko”
    Uparłeś się jak byk. Twoje musi być na górze?, bez wzgledu na fakty?

  62. Wereszko mówi:

    Pierdut!
    Jakie fakty?

  63. Józef mówi:

    @ Wereszko, Maj 10, 2012 at 22:55 -(…) “Papież jest nieomylny w sprawach wiary,”

    Po przecinku winno być: “i moralności”!

    @ Pierdut za Wschód, Maj 12, 2012 at 19:23 -Do „We…szko” Uparłeś się jak byk. Twoje musi być na górze?, bez wzgledu na fakty?

    i

    @ Wereszko, Maj 13, 2012 at 11:40 -Pierdut! Jakie fakty?

    Dziwne fakty z dziwnie zmanipulowanym “nickiem” respondenta w pytaniu o fakty. Utrzymując się w konwencji “eleganckiej retoryki” pytającego napiszę tak:

    “Wareszko”, -“Pierdutowi” o bzdety może chodzić, -czyli o “Fakty medialne” zawarte m.in. przytoczonym linku do GW-prawdy o sadze rodu Szczynukowiczów. Lepiej może nie sięgać do niepewnych źródeł, aby nie zaniżać poziomu forum?

  64. Wereszko mówi:

    Józef
    Życiorys BK,było nie było Prezydenta RP,nie jest do końca znany a więc nic dziwnego że te “białe plamy” zapełniają sobie ludzie różnymi teoriami o np. Szczynukowiczach”.Nikt nie brałby poważnie tych opowieści o Szczynukowiczach gdyby BK niczego nie ukrywał.A ukrywa,niestety!
    Na marginesie:dziwne że nikogo nie poruszyły prawdziwe informacje o ubeckich teściach BK? Wyobrażmy sobie co by się działo gdyby okazało się że to teściowie np.Jarosława Kaczyńskiego byli ubekami!

  65. Budzik mówi:

    Znam osobę, która pamięta BK jeszcze z czasów poznańskich. To było bardzo bliskie sąsiedztwo. Stąd między innymi mój głęboki sceptycyzm co do osoby oraz jej drogi opozycyjnej a także późniejszej, politycznej.
    To zagadkowa postać, póki co myśliwy i prezydent, specjalista od bigosu, posiadacz żony o której mawiał osławiony poseł Niesiołowski iż …”wszyscy się w niej kochali, bo była piękna jak szlachcianka”.
    No cóż. Zawsze to tylko kolejna opinia

  66. Wereszko mówi:

    Budzik
    Jak Żydówka może być szlachcianką? No jak ? 🙂

  67. Budzik mówi:

    Wereszko 66
    W zasadzie mam stosunek ambiwalentny do żon obcych ludzi.
    BK mógłby mieć za żonę przedstawicielkę kałmuckiej, czy pigmejskiej arystokracji. To jego prywatna sprawa

  68. Wereszko mówi:

    Budzik
    Prywatna? a czy on przypadkiem nie jest prezydętem RP? Nie mówię żebyśmy mu żonę mieli wybierać 🙂 ale chyba powinniśmy wiedzieć z KIM ożenił się nasz Prezydęt? z Kałmuczką,Pigmejką,Eskimoską czy np. z córką UBeków? Nie sądzisz?

  69. Budzik mówi:

    Wereszko 68
    TO nie “szlachciankę” wybieraliśmy na Prezydenta RP:)
    Stosowne służby powinny w związku z wyborem BK na najwyższy Urząd w Państwie prześwietlić także i ją.
    Mam nadzieję, że tak właśnie się stało.
    W tym miejscu można zadać pytanie: prześwietlili – i co z tego?
    Piszę jedynie o tym, że BK może mieć żonę pochodzenia żydowskiego, Buszmenkę a nawet Innuitkę. Nie ma to dla mnie żadnego znaczenia

  70. Kmicic: mówi:

    Strona polska jest przeciwna wznawianiu pracy dwustronnej, polsko-litewskiej grupy eksperckiej ds. oświaty – poinformował we wtorek minister oświaty Litwy Gintaras Steponaviczius
    Nadal St. chce “rozmawiać” o tym jak wprowadzać antypolskie zapisy w ustawie a nie jak anulować te zapisy. Polacy na LT chcą rozmawiać o przerwaniu i odwołaniu egzekucji na polskiej oświacie , a nie jak ta egzekucja ma przebiegać.

    Pomimo afery seksualnej skompromitowany “minister” dalej próbuje rozrabiać. Dalej chce udawać ślepego i głuchego i próbować rozmawiać całkowicie nie na temat. Żądania środowisk polskich szkół są jednoznaczne (i bardzo skromne):

    Żądamy:

    1*
    odwołania zapisów przyjętej Ustawy o oświacie oraz programów kształcenia ogólnego, dotyczących kształcenia mniejszości narodowych już na najbliższej, jesiennej, sesji Sejmu RL;
    2*
    rezygnacji z ujednolicenia egzaminu z języka litewskiego ojczystego i państwowego na maturze;
    3*
    przywrócenia egzaminu z języka polskiego ojczystego na listę egzaminów obowiązkowych na maturze;
    4*
    rezygnacji z dyskryminującego postulatu zachowania szkoły litewskiej kosztem polskiej.

    – Te żądania to jedyny temat ew. rozmów.

  71. pani mówi:

    Budziku!:
    Budzik pisze “…posiadacz żony …”{?} powaznie czy zartobliwie uzywasztego okreslenia???

  72. Budzik mówi:

    Pani 71
    Poważnie ale potocznie, wyszło raczej żartobliwie:)
    Żona jako osoba nie może mieć nic wspólnego z prawem rzeczowym w znaczeniu przedmiotowym. No chyba, że jako podmiot prawa lub uprawnienia.
    Naturalnie “possesio” nie może odnosić się do osób:) Nie zachodzi bowiem ani “nimus res sibi habendi” ani “corpus possesionis”:)
    Dziękuję za zwrócenie uwagi:)

  73. pani mówi:

    To sie klaniam dostojnie podnoszac wspanialy kapelusz…

  74. Budzik mówi:

    Pani 73
    Dziękuję za ten wymiar dostojeństwa, jednak post nr 72 to zbyt mało na tak poważny gest. Nie zasłużyłem
    Pozdrawiam serdecznie

  75. andrzej mówi:

    Czytam i nie rozumiem.Zamiast pisania glopstw obie strony moglyby poczytac cos pozytecznego i zaczac myslec obiektywnie.

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.