19
Letnie wakacje dzieci bólem głowy rodziców

Jedną z alternatyw spędzenia wakacji dla dzieci jest pobyt na wsi u dziadków, jeśli ich mają Fot. Marian Paluszkiewicz

Zbliżające się lato — to dla dzieci upragnione wakacje, a dla rodziców niewątpliwie też ból głowy. Stają przed dylematem, w jaki sposób zająć dzieci, żeby nie spędzały całych dni przed ekranem telewizora czy monitorem komputera.

Kolonie i obozy, a także półkolonie dla dzieci i młodzieży — to doskonała alternatywa wakacji „na asfalcie”. Co prawda, przebogata oferta takiego spędzenia letnich wakacji bardzo często przerasta możliwości finansowe rodziców.

Nawet koszty obozów na Litwie mogą być wyższe niż miesięczne wynagrodzenie niektórych rodziców.

Choć samorząd stołeczny na finansowanie kolonii i półkolonii w tym roku przeznacza więcej środków, nadal pozostają one mało dostępne dla ogółu.

— W tym roku na ten cel przeznaczono ponad 200 tys. Lt, o 100 tys. więcej niż w roku ubiegłym. Mamy ponad 150 podań od różnych placówek — zarówno szkół, jak i innych placówek budżetowych. W najbliższym czasie będą podjęte decyzje, w jaki sposób pieniądze zostaną rozdysponowane. W pierwszej kolejności pokrywamy koszta związane z posiłkiem i programem kulturalnym. Niewątpliwie, naszym priorytetem są dzieci z rodzin wspieranych socjalnie — poinformowała „Kurier” Dalia Normantienė, główny specjalista pododdziału wychowania nieformalnego Departamentu Oświaty, Kultury i Sportu Samorządu m. Wilna.

Jak wstępnie podała specjalistka samorządu, koszty pobytu na koloniach czy półkoloniach w tym roku zostaną pokryte dla ok. 5 tys. dzieci.

— Na razie trudno jest podać dokładną liczbę, bo podania są dopiero rozpatrywane. Ale uwzględniając statystyki z lat ubiegłych, można przypuszczać, że samorząd opłaci pobyt na koloniach i półkoloniach ok. 5 tys. dzieci — dodała.
Pobyt uczniów w szkole latem w ciągu dnia z zajęciami, wycieczkami i wyżywieniem umożliwia większość szkół, jednak są zmuszone raczej do pozyskania środków we własnym zakresie. Często rodzice muszą dopłacić z własnej kieszeni.

Placówki szkolne na wypoczynek letni dzieci mają możliwość wykorzystać środki z tytułu koszyczka ucznia, przeznaczone na działalność poznawczą.

— Z tytułu koszyczka ucznia na każde dziecko w celu działalności poznawczej przeznacza się 10 Lt w ciągu roku, które można wykorzystać w ciągu roku szkolnego czy gromadzić na lato. Każda szkoła ma do dziesięciu dni, przeznaczonych na różne projekty związane z nietradycyjną działalnością wychowawczą. Nauczyciele w czerwcu nie mają urlopów, dlatego działalność w szkolnych obozach dziennych może być organizowana właśnie ze środków przeznaczonych na działalność poznawczą, z tytułu bezpłatnego żywienia (na jedno dziecko — ok. 8 Lt dziennie), wykorzystując infrastrukturę szkoły — wyjaśniono nam w MON.

Uczniowie klas początkowych Szkoły Podstawowej na Lipówce w Wilnie co roku mają możliwość spędzić letnie dni na obozie szkolnym.

— Co roku w czerwcu organizujemy dwutygodniowy obóz dla uczniów początkówki. Rodzice bardzo go sobie chwalą. Kilka lat z rzędu mieliśmy środki z samorządu na organizowanie takich półkolonii. W tym roku jeszcze czekamy na odpowiedź. Jeśli nie ma finansowania, staramy się koregować koszta w ten sposób, by rodzice musieli jak najmniej dopłacać. Dzieci wspierane socjalnie mają zawsze nieodpłatne wyżywienie. Zazwyczaj rodzice muszą dla swoich dzieci pokryć tylko koszta związane z przejazdem, gdy dzieci jadą na wycieczki. To najczęściej kwota nie przekraczająca 10 litów — powiedziała Helena Gasperska, dyrektor szkoły na Lipówce.

Na wydatki związane z wypoczynkiem letnim dla dzieci samorząd rejonu wileńskiego co roku przeznacza ok. 100 tys. Lt.

— Pokrywamy koszty związane z półkoloniami i wyjazdy dzieci. Ostatnio nie mamy scentralizowanych wyjazdów na kolonie do Polski, ale uczniowie wyjeżdżają w ramach wymiany czy współpracy szkół — powiedziała w rozmowie z naszym dziennikiem Lilia Andruszkiewicz, kierownik wydziału oświaty Samorządu rejonu wileńskiego.

Na Litwie pozostało zaledwie kilkadziesiąt obozów wypoczynkowych, jednak wakacje letnie w nich spędza tylko nieliczna część dzieci. O tym, żeby podarować dziecku letni wypoczynek na koloniach, zapewne marzy większość rodziców, jednak cena — pół tysiąca litów czy większa za 10-dniowy pobyt przerasta możliwości finansowe bardzo wielu rodziców na Litwie.

Od 2010 r. wcielenie letnich programów edukacyjnych finansowane jest z budżetu  państwowego i Europejskiego Funduszu Socjalnego. Jak „Kurier” poinformowano w Ministerstwie Oświaty i Nauki (MON), na ten cel ogółem dotąd przeznaczono 2,3 mln Lt (1 mln Lt — w 2010 r., 1,3 mln Lt — w 2011 r.). Pieniądze przeznacza się na stacjonarne obozy letnie.

Wspieranym socjalnie dzieciom z funduszy projektu jest pokrywany pobyt na koloniach w 100 proc., innym — w 30 proc.

„W tym roku na letni wypoczynek dzieci przeznaczy się 1 mln Lt. Obecnie trwa przetarg. Przypuszczalnie, w edukacyjnych programach na koloniach letnich udział weźmie ponad 4 000 dzieci, w tym 10 proc. dzieci z rodzin ryzyka socjalnego, które w programach uczestniczyć będą nieodpłatnie” — podaje resort oświaty.

Z funduszy europejskich finansowane są również inne projekty, poświęcone zajęciom dzieci latem, na przykład w ramach rozbudowania systemu usług oświatowych dla dzieci specjalnej troski.

Prześcigają się w ofertach obozów dla dzieci — zarówno na Litwie, jak i za granicą — biura podróży. Sektor prywatny proponuje nawet jednodniowe — na przykład, spędzenie dnia w parku wodnym. Za taki pobyt dziecka rodzice będą musieli zapłacić ok. 80 Lt. Spektrum proponowanych przez organizatorów kolonii usług jest ogromne. Za pobyt dziecka na koloniach w kraju rodzice będą musieli zapłacić sumę w granicach 500-700 Lt. W niektórych przypadkach należy też doliczyć koszty dojazdu. Ale, co prawda, wybierać też można według zainteresowań dziecka — na przykład obozy sportowe, zwłaszcza popularne koszykarskie dla młodzieży, militarne, rozwijające różne talenty albo nawet w stylu indiańskim, i co więcej — zorientowane na doskonalenie osobowości. Niektóre placówki nawet proponują rodzicom czy dziadkom dołączyć do swoich latorośli i wspólnie spędzić czas na obozie.

Alternatywą dla kolonii są półkolonie, najczęściej tańsze, które organizują — poza szkołami — różne placówki wychowania nieformalnego. Oferujące takie dzienne obozy organizacje również proponują treściwe spędzenie czasu. Zachęcają wycieczkami, wypadami, sportowymi i innymi rozrywkami.

Na przykład największa na Litwie placówka wychowania nieformalnego — Litewskie Centrum Dzieci i Młodzieży przygotowuje sześć programów na lato. W tym roku ośrodek proponuje dzieciom wypróbować siebie w różnych zawodach, dziedzinach sportu, pomoże odkryć i rozwijać talenty. Zajęcia są planowane na czerwiec i lipiec. Co prawda ta opcja nie jest tańsza niż obóz wyjazdowy. Jak nas poinformowała Jūratė Janavičienė, specjalistka z Litewskiego Centrum Dzieci i Młodzieży, 10-dniowe zajęcia z dwukrotnym wyżywieniem kosztują prawie 500 Lt, pięciodniowe — odpowiednio — dwukrotnie mniej.

Zająć dziecko latem proponują nawet teatry. W ofercie mają zajęcia z plastyki, muzyki czy sztuki teatralnej. Dzień takich zajęć kosztuje blisko 30 Lt.

Rodzice o zasobniejszym portfelu mogą przebierać w ofertach kolonii na przykład w Niemczech, Włoszech, Francji, Bułgarii, Chorwacji, Turcji. Za takie obozy międzynarodowe przyjdzie zapłacić od 1 tys. Lt do 3 tys. Co prawda, do ceny trzeba jeszcze doliczyć prawie zawsze ok. 100 euro na płatne wycieczki i w niektórych przypadkach również 100 Lt opłaty paliwowej.

Wielu spośród uczniów 120 szkół polskich na Litwie głównie dzięki funduszom z Macierzy i szkołom partnerskim część lata spędzi w Polsce. W ciągu ostatnich trzech lat nie było scentralizowanych wyjazdów dzieci z Litwy na kolonie do Polski, którymi się opiekowało Stowarzyszenie Nauczycieli Szkół Polskich nas Litwie „Macierz Szkolna”. Sytuacja może się zmienić, bo się zmieniły instytucje, które rozdysponowują środki, co zainicjował minister spraw zagranicznych RP Radosław Sikorski.

— Na razie nie możemy twierdzić, że „Macierz Szkolna” nie otrzyma środków na kolonie dla naszych uczniów. Decyzja ma zapaść w końcu maja. A więc nadzieja istnieje. Jedyne co jest pewne, że uczniowie będą wyjeżdżali do Polski w ramach współpracy partnerskiej szkół, gmin czy samorządów. Choć to nie będą liczne grupy — poinformowała nas Krystyna Dzierżyńska, wiceprezes „Macierzy Szkolnej”.

19 odpowiedzi to Letnie wakacje dzieci bólem głowy rodziców

  1. Połaniec mówi:

    W Koronie jest ponad 300 powiatów i ponad 2500 gmin. Gdyby tak każdy powiat czy niektóre gminy objęły większą opieką i pomocą Polaków z Wileńszczyzny !!!!

  2. schlange mówi:

    Połaniec kom. 1
    tylko jak przemówić do mózgownic decydentów tychże powiatów i gmin? -jak?

  3. Astoria mówi:

    Proszę, proszę, po raz pierwszy dowiaduję się w “Kurierze” czegoś niepozytywnego o działalności “Polskiej Macierzy Szkolnej” – tego, mianowicie, że od 3 lat PMS nie zorganizowała zcentralizowanych wyjazdów polskich dzieci z Litwy na kolonie do Polski. (Brawo, pani Edyto!) Powodów artykuł nie podaje, a ja ich nie znam, ale znając śpiewkę PMS, na pewno winna jest Litwa.

    Można żywić nadzieję, że PMS nie dostanie od RP ani grosza na ten szczytny cel i że Sikorski przedstawi wkrótce nowy program organizowania i finansowania wakacji dla polskich dzieci z Litwy w Polsce bez udziału organizacji, która notorycznie i bezmyślnie prowadzi polskie szkolnictwo na Litwie prostą drogą do zguby.

    Należy też przypuszczać, że rząd dlatego chciał odebrać (i odebrał) Senatowi fundusze na pomoc zagraniczną dla Polaków, żeby zmienić dotychczasową metodę rozdawania pieniędzy na piękne oczy. Jako nowy skarbnik byłych funduszy senackich, Sikorski dał już do zrozumienia, że preferuje filozofię: pieniądze za rezultaty. To całkiem rozsądne: Jak coś nie ma perspektyw – umiera lub wegetuje – to po co przedłużać agonię za pieniądze polskiego podatnika? Jak coś ma szansę na rozwój – bo jest zapotrzebowanie lub odpowiedzialna instytucja ma program naprawczy wychodzenia z zapaści – to czy nie warto w to inwestować?

    Taki warunek – konkretnie: stworzenie programu naprawczego – postawił Sikorski “Kurierowi”, przyznając gazecie skromną dotację do końca ubiegłego roku. Gazeta przez 5 kolejnych miesięcy nie otrzymała innych dotacji od RP, a mimo to funkcjonuje – dzięki dobroczynnej pomocy rodziny Klonowskich. (Senat już zresztą wcześniej uważał, że Klonowscy sobie zawsze jakoś poradzą finansowo, choć ich wersję polskiej gazety codziennej na Litwie mało kto chce tam czytać.)

    Korzystam z portalu “Kuriera” od kilku lat, jako czytelnik i komentator, i leży w moim (nazwijmy go: hobbystycznym) interesie przetrwanie gazety. Dlatego z przykrością stwierdzam, że “Kurier” nie poczynił żadnych dostrzegalnych kroków naprawczych, które Sikorski postulował i od których uzależnił dalszą pomoc RP dla gazety. Przeciwnie, gazeta wydaje się coraz głębiej topić we własnym sosie bezkrytycznej akceptacji propagandy partyjnej AWPL i kontrolowanych przez nią organizacji, przyprawionym ludowo-katolicką Cepelią – atrakcyjną być może dla wymierających emerytów, zdolnych i chcących czytać po polsku, ale całkiem nieatrakcyjną dla polskiej młodzieży, nawet tej po polskich szkołach na Litwie.

    Czy “Kurier” otrzyma dotację od Sikorskiego? Nie wiem, bo nie siedzę w głowie szefa MSZ i jego doradców. Ale prognozuję – tak jak się prognozuje pogodę, czyli z pewnym prawdopodobieństwem, ale bez pewności – że Sikorski nie zwiększy dotacji dla “Kuriera”, o co zabiegał wydawca gazety. Sikorski albo utrzyma dotację na poziomie sprzed roku albo ją nieznacznie zmniejszy, dając Klonowskim do zrozumienia, że nie spełniają oczekiwań rządu RP.

  4. pani mówi:

    Jak podaje delfi, minimalny koszt utrzymania sie w RL. za ktorym – granica ubostwa – circa 1200 litow. Minimalna placa na rece – – 700 litow. W wielu rodzinach nie ma i tego. Zalamania rynku pracy z placa.
    Rzetelna info samorzadow bylo by rozeznanie w tych kwestiach.
    Lepszym rozwiazaniem z polskiej strony bylo by inicjowanie masowych wzajemnych odwiedzin malozamoznych rodzin z RP i RL w czasie letnim. Z dzieleniem sie doswiadczen ogrodnictwie i drobnym handlu.

  5. pani mówi:

    Z kolei alfa pisze juz w pelni do rzeczy, gdy w innych zach. cywiliz. panstwach alarmuje sie o niepokojacej statystyce otylosci dzieciakow – w RL niepokojaca wzrasta liczba dzieci cierpicych na niedowage z powodow eokonomicznych i socjalnych, z powodow permanienientnego NIEDOZYWIENIA http://www.alfa.lt/straipsnis/14525177/Liesi.Lietuvos.vaikai..ne.mados.aukos=2012-05-14_06-55/

  6. Maria mówi:

    Przeczytalam ten artykul i wspomnialam nasz stare dobre czasy, kiedy Panstwo troszczylo sie o swoje dzieci…Wspomnijcie, ile mielismy obozow pionierskich w Walakampiaj, Trokach, dookola Wilna i to bezplatnie!!! Teraz, nasze dzieci juz nikogo nie obchodza…Masz pieniadze, pojedzie, nie masz – walesaja sie te biedne dzieciaki po podworkach, na sloncu i pod deszczem, a bywa,ze glodne i chlodne..

  7. Wereszko mówi:

    Maria:
    “Wspomnijcie, ile mielismy obozow pionierskich …i to bezplatnie!!!”

    Bezpłatnie? manna z nieba? gołąbki do gąbki? a SKĄD brały się te pieniądze? z powietrza? Nie! nie ma nic za darmo!za wypoczynek letni dzieci sąsiada płaciłem JA! za moje dzieci płacił sąsiad! A dlaczego nie może być tak że za swoje dzieci płacisz TY,a za moje płacę JA? Ciebie stać na wysyłanie swoich dzieci co roku na Bermudy – wysyłaj!Mnie stać tylko na wysłanie do dziadków na wieś – wysyłam! lub odwrotnie.Moje dzieci – moja sprawa.Dlaczego moje dzieci mają być TWOJĄ sprawą? a twoje – sprawą moją?
    Chcesz żeby TWOJE dzieci utrzymywało Państwo? czyli ja? a niby DLACZEGO?

  8. LT-PL mówi:

    Zastanawiam się dlaczego dzieci z Wileńszczyzny nie korzystają z obozów harcerskich organizowanych przez Chorągwie ZHP w Polsce.
    Koszt 24- dniowego obozu żeglarskiego z możliwością uzyskania patentu na stopień żeglarza kosztuje 1200 zł(900 z hakiem litów)

  9. LT-PL mówi:

    żeby nie być gołosłownym. W ciągu 3 minut znalazłem …obozów.

    http://pilot.bialostocka.zhp.pl/index.php/choragwiany-oboz-zeglarski-w-staczach/stacze-2012/

  10. schlange mówi:

    tak, tylko skąd nasi rodacy z Litwy mają wysupłać owe 900 z hakiem litów …

  11. pani mówi:

    Wszystkie male
    Nieporadne
    dzieci,
    ludzie
    i zwierzeta
    Potrzebuja
    Wrecz opieki
    “Niezalezny”
    Ty czlowieku!
    Nawet u
    Domowych zwierzat
    Tak juz
    Jest od wiekow wieki …

  12. schlange mówi:

    pani – pozdrawiam Ciebie serdecznie!

  13. oho mówi:

    Nie ma dzieci ,,Twoich”. Są NASZE. Tak jak Nasze miasto, Nasz kraj, Nasza Ziemia, Nasza przyszłość…

  14. Wereszko mówi:

    oho
    “Nie ma dzieci ,,Twoich”. Są NASZE.”

    “Nasze” czyli konkretnie czyje? Państwa?
    Jeśli MOJE dzieci nie są moje,to KTO ma je utrzymywać,finansować,wychowywać itd ?

    Pamiętam hasło za komuny:”Wszystkie dzieci są nasze”.

  15. oho mówi:

    Wereszko
    Czyli, widzę- dziecko kupuje piwo(itp) i…przechodze milcząc, bo to jest nie Moje dziecko? Ech…ludzie…ludziki…

  16. Wereszko mówi:

    oho
    Istnieje PRAWO zakazujące sprzedaży dziecku piwa.Od egzekucji prawa są odpowiednie instytucje i sankcje wobec,w tym przypadku,sprzedającego.Proste jak drut!

  17. Kazimierz Kransztadzki mówi:

    do Astoria: wyjaśnię ci może trochę: z Polski dla PMS przyznawane były miejsca dla dzieci (nie była to pomoc finansowa), jednak od 5 lat dla Polski priorytetem jest Białoruś i Ukraina i właśnie dla niech, a nie dla Litwy, przyznawane są miejsca dla dzieci na wakacje w Polsce. Pomimo tego polskie samorządy na Litwie rozwijają współpracę z samorządami i gminami w Polsce, dzięki czemu na zasadzie wymiany możliwy jest wyjazd naszych dzieci do Macierzy.

  18. pani mówi:

    Wereszko, by drut byl wyprostowany, musi byc przymocowany do slupow.
    A prosty {niezlozony} to on wcale nie jest – bo sie zklada z atomow, a tamci sa zlozeni w nieskonczonosc.
    To nasz obecny Premier na poczatku lubil powtarzac: “To jest proste …”, a obecnie juz sie przekonal ze Nie jest proste nic a nic.

  19. Wereszko mówi:

    Pani
    Powinienem dokończyć:
    “Proste jak drut… W KIESZENI!” 🙂
    http://www.sciaga.pl/slowniki-tematyczne/13904/proste-jak-drut/

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.