21
Dyskusja z historykiem o skrwawionych ziemiach

Podczas dyskusji była omawiana nowa książka Timothy'ego Snydera Fot. Marian Paluszkiewicz

Podczas dyskusji była omawiana nowa książka Timothy'ego Snydera Fot. Marian Paluszkiewicz

W Instytucie Polskim w Wilnie odbyło się spotkanie ze znanym amerykańskim historykiem, profesorem Timothy’m Snyderem, który jest wybitnym znawcą historii nowożytnego nacjonalizmu i historii Europy Środkowej i Wschodniej.

Udział we wczorajszym spotkaniu wzięli m. in. historycy, znani działacze społeczni, przedstawiciele ambasady USA oraz przedstawiciele wydawnictwa „Tyto alba”. Dyskusja polegała przede wszystkim na omówieniu nowej książki Snydera „Bloodlands: Europe Between Hitler and Stalin” („Skrwawione ziemie: Europa między Hitlerem a Stalinem”).

Zebranych przywitała dyrektor Instytutu Polskiego w Wilnie Małgorzata Kasner, która podkreśliła aktualność kierunku badań amerykańskiego historyka.

― Rozumiem, że opinie na temat książki prof. Snydera mogą być bardzo różne. Ale bezspornym faktem jest to, że nie pozostawia ona obojętnych ani wśród historyków, ani wśród zwykłych czytelników ― mówiła Małgorzata Kasner zapoczątkowując dyskusję poświęconą książce, w której są przedstawione masowe morderstwa popełnione przez dwa reżimy (hitlerowski i stalinowski) jako dwa aspekty tej samej historii.

Wielu uczestników dyskusji chwaliło Snydera za odwagę, gdyż w swojej książce podejmuje się odpowiedzieć na pytania, które odstraszyły mniej odważnych historyków: gdzie i kiedy doszło do największej liczby ofiar? Kim byli prześladowcy i do jakich grup etnicznych należały ofiary? Jak skalkulować i zweryfikować liczby?

Bogusław Grużewski, dyrektor Instytutu Pracy i Badań Socjalnych w Wilnie, zwrócił uwagę na praktyczne aspekty badania historii.

― Chociaż nie jestem historykiem, jednak kierując się ogólnymi zasadami nauk socjalnych, mogę stwierdzić, że poznanie przeszłości jest pożyteczne o tyle, o ile pozwala projektować przyszłość ― powiedział Grużewski.

Stwierdził, że okupacja „zanieczyszcza” okupowane społeczeństwa. Zwrócił się więc do prof. Snydera z pytaniem, co najbardziej jest „zanieczyszczane” podczas okupacji i czy możliwie jest całkowicie od tego się uwolnić.

Odpowiadając amerykański historyk zaznaczył, że „niemożliwie jest uwolnić się od historii”. Dodał, że przede wszystkim należy postarać się pojąć historyczne fakty, w tym także ten tzw. syndrom zanieczyszczenia społeczeństwa.

― Myśleć trzeba w sposób historyczny, a nie po prostu skupiać się na przyszłości. Czyli należy analizować sytuację i szukać odpowiedzi na pytania: Jak jeden człowiek może niszczyć innego? Skąd pojawia się nieufność do państwa? Skąd pojawia się poczucie winy? ― mówił Snyder.

Udział w dyskusji wzięli historycy i znani działacze społeczni Fot. Marian Paluszkiewicz

Udział w dyskusji wzięli historycy i znani działacze społeczni Fot. Marian Paluszkiewicz

Z kolei Jarosław Wołkonowski, dziekan Filii w Wilnie Uniwersytetu w Białymstoku, odwołał się do innej cenionej pracy Snydera „The Reconstruction of Nations: Poland, Ukraine, Lithuania, Belarus, 1569-1999” („Rekonstrukcja narodów: Polska, Ukraina, Litwa i Białoruś, 1569-1999”). Zwrócił uwagę na aspekt stosunków polsko-litewskich.

― W litewskim ruchu narodowym na pocz. XX wieku element antypolski miał duże znaczenie. I do dziś przeszkadza on nam nawiązać normalne stosunki. Dlaczego Litwini budują swoją tożsamość na podstawie elementu antypolskiego? ― pytał Wołkonowski.

W swoją kolej Snyder stwierdził, że nowy ruch narodowy zawsze buntuje się przeciw przeszłości.

― W imieniu przyszłości po prostu trzeba było buntować się przeciwko przeszłości polskiej. To nie jest sytuacja unikatowa, gdyż działo się tak prawie w całej Europie ― mówił Snyder. ― Należy więc pytać — nie „dlaczego litewska tożsamość jest budowana z elementem antypolskim?”, a raczej — „czy możemy rozwiązać tę kwestię i co należy w tym celu zrobić?”

Amerykański historyk podkreślił, że „chcąc porozumieć się nawzajem Polacy i Litwini powinni brać pod uwagę czynniki, które przekraczają granice narodowe”.

21 odpowiedzi to Dyskusja z historykiem o skrwawionych ziemiach

  1. Bardzostarypielgrzym mówi:

    Bardzo cenię tę mądrą książkę! Litwa od lat goni w ślepy zaułek.

  2. Anonymous mówi:

    Pozostawię autorkę w spokoju, ponieważ i tak mój głos na temat poprawności jest wołaniem na puszczy.
    Inna sprawa mnie natomiast zaciekawiła, a mianowicie stwierdzenie p. Snydera, będące jak rozumiem, odpowiedzią na pytanie p. Wołkonowskiego, jakoby “nowy ruch narodowy zawsze buntuje się przeciw przeszłości” z “podkreśleniem”, iż pytanie zostało błędnie przez pytającego postawione.
    Wg p. Snydera powinno ono brzmieć:
    “czy możemy rozwiązać tę kwestię i co należy w tym celu zrobić?”
    Nie zauważyłem, by przeciętny Polak w RP cierpiał na antylitewskość. Mało tego, dla niego Litwin, Rosjanin, Ukrainiec, Białorusin, Łotysz to ta sama nacja, postsowiecka. Tyle.
    Pytanie p. Snydera może więc odnosić się jedynie do antylitewskości Polaków w RL, którzy reagują jedynie na antypolskość Litwinów.
    Skoro tak, to pytanie p. Snydera jest niestety błędnie postawione, ponieważ próbuje widzieć tu dwie strony w pozycji równorzędnej. A jest to niestety widzenie błędne.
    Dalsza część wywodu, czyli ” chcąc porozumieć się nawzajem Polacy i Litwini powinni brać pod uwagę czynniki, które przekraczają granice narodowe” jest dość ciekawa, tyle tylko, ze nic z niej konkretnego nie wynika.
    Zasadnym byłoby raczej wypowiedzenie się p. Snydera na temat relacji większość – mniejszość w państwach wielonarodowościowych o młodym rodowodzie i postawienie jednoznacznej tezy, która mogłaby stać się punktem wyjścia do konstruktywnej dyskusji.
    A tak skończyło się na pytaniach retorycznych i towarzyskim blablaniu.

  3. ben mówi:

    Zginął mój post.
    Dziwne.
    Może się pojawi później? 🙂

  4. józef III mówi:

    pełna zgoda Panie “Anonimie” !

  5. schlange mówi:

    Anonim kom 2
    z zasady z artykułu można dowiedzieć się streszczenie ze spotkania lub wydarzenia. Jakiś schemat, coś ważnego, charakterystycznego lecz skrótowo.
    Sądzę, że biorąc bezpośredni udział w tymże spotkaniu więcej treści wówczas przekazanych można było się dowiedzieć.

  6. janek mówi:

    do schlange: z tego artykulu w ogole niczego sie nie mozna dowiedziec, poza tym ze na spotkaniu byli wolkonowski i Gruzewski, ktorzy zadali po pytaniu. A co ze Snyderem? O czym mowil? Zalosny i zenujacy tekst!

  7. ben mówi:

    Post nr 2 jest mój.

  8. Astoria mówi:

    Obie książki Snydera, które czytałem – Rekonstrukcja Narodów i Skrwawione Ziemie – są znakomite. Obiektywne, szczegółowe, oparte na własnych badaniach źródłowych autora. Snyder mówi świetnie po polsku; tu debata z jego udziałem:

  9. Marian mówi:

    “W swoją kolej” – to kalba z rosyjskiego “w swoju ocziered”

  10. Maur mówi:

    @7, ben;
    Nie szkodzi. To dobry post.

  11. ben mówi:

    do maur 10:
    Jak mój kazdy 🙂

  12. pani mówi:

    Astoria, wielkie Ci Dzieki.

  13. schlange mówi:

    niestety nie byłem na spotkaniu ze względów oczywistych – mieszkam w Koronie. Uważam, że artykuł jest dobry i stylem streszczenia określa ramy tegoż spotkania. Oponentów zachęcam do zorganizowania takiego samego spotkania w Koronie w pobliżu swojego miejsca zamieszkania, bo bardzo wygodnym siedzieć w domu przed komputerem i pisać na temat, na który ma się mgliste pojęcie, a przynajmniej delikatnie mówiąc, jest się złośliwym wrzucając swój kamyczek do cudzego ogródka.

  14. Astoria mówi:

    @ pani:

    Bardzo proszę. Jeśli czytasz po angielsku, to Rekonstrukcja Narodów Snydera w oryginale jest dostępna tu:

    http://jivebelarus.net/files/books/Snyder-The-Reconstruction-of-Nations.pdf

    Nie gwarantuję jednak, że to legalny sposób ściągnięcia książki 😉

  15. dobrze mówi:

    Astorio, dzieki za link podany w pozycji 14. Chociaz tylko liznalem tresc ksiazki, czasami przytrzymujac bieg oczu na niektorych stronach, uznalem, ze ksiazka jest warta spokojnego przeczytania i refleksji. Wyglada, ze ksiazka powiedziala wiecej niz mozna bylo wyciagnac od jej autora na zywo. Nie bylem na spotkaniu, wnioskuje z relacji.

  16. pani mówi:

    >Astoria.ski, napewno ja ma. A moze, nawet jest w bibliotece Un. Bel.
    Mysle, ze dobrze bylo by przetlumaczyc na polski. Autor, tak pysznie ta nasza mowa opierujacy, mogl by,nawet, zrobic wspaniala korekte.
    Mozna bylo by by sie dlelektowac dwoma wydaniami.
    Jako dzielo nauki hum.potrzebuje dobrej wnikliwej krytyki.

  17. pani mówi:

    tam gdzie zostalo tylko ski byl caly Wolkonowski …

  18. Astoria mówi:
  19. ben mówi:

    do Astoria:
    To niedobrze, ponieważ zostanie tu wciągnięta na listę “ksiąg zakazanych”, a autor zostanie obłożony anatemą. 🙂

  20. Czarek mówi:

    Bledem jest postawienia = miedzy Polakami z Polski i Litwy bo roznice istnieja i beda sie jeszcze z czasem powiekszac . Dla Polakow z Litwy dobre stosunki z Baltami to koniecznosc . Dla Polakow z Polski kraj ten jest bez znaczenia ,tak samo jak fakt czy oni nas lubia lub na czym opieraja swoj patriotyzm .Wielu historykow i roznych masci specjalistow zapomina o tym.Jesli chodzi o Polske to ze spokojem mozna by przeczekac ten “szczeniecy okres patriotyzmy “nowo litwinow .Problem polega jednak na tym ze Wilenszczyzna nie moze i nie powinna przeczekiwac .

  21. pani mówi:

    No, coz, spotkanie w Polskim Instytucie moglo zasugerowac Timofiejowi, ze jego wnioski o zagladzie polskosci w Wilnie byly nieco przesadzone.
    Moze Wilnoteka zrelacjonowala na filmie spotkanie ze Snyderem w auli Wilenskiego Uniwersytetu {panstwowego). Tam dopiero powinna byla byc wielka Promocja z liczna intelegencja Wiekszosciowa Litewska.
    Polskie recenzje, zamieszczone naportalu krasnogrudzkim Wydobywaja rozne aspekty ksiazki.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.