12
Patriotyczna Nowenna w Ponarach

Ks. Hm. Dariusz Stańczyk podczas patriotycznej nowenny w Ponarach Fot. archiwum

Ks. Hm. Dariusz Stańczyk podczas patriotycznej nowenny w Ponarach Fot. archiwum

Zasypana piaskiem milczenia historia o „Golgocie w Ponarach 1941-1944”, od wielu już lat z trudem przedziera się na światło dzienne dla współczesnych, także obywateli Polski i Litwy. Strach i oziębłość duchowa swoje czynią.

Nie sposób nie wiedzieć, nie pamiętać, nie modlić się za ponad 100 tysięcy pomordowanych ludzi różnych narodowości i wyznań. Nie wolno nam trwać w ciemnościach tamtej epoki, kiedy wiara i duch niepodległości Ojczyzn wznosi się ponad wszystkie bóle, krzywdy, uprzedzenia, mocą miłości Zmartwychwstałego Chrystusa, od którego płynie strumieniami światłość Miłosierdzia Bożego, dla zmarłych i żywych. Rekolekcje w Ponarach dla Polaków i Litwinów to wręcz nakaz historyczny, zobowiązanie wierzących na Krzyż Chrystusa „oddal od nas wszelkie zakusy do nienawiści i pogardy, a daj nam trwać w pojednaniu i w szczerym pokoju”. Na kolanach w tym lesie ponarskim inaczej się myśli i patrzy w przyszłość Obojga Narodów. Ponary to jeden z ważnych kluczy historycznych do odrodzenia dobrych relacji międzynarodowych i duchowości społeczeństwa obywatelskiego, demokratycznego.

Młodzieży harcerska w Polskiej Kwaterze pamięci  Fot.archiwum

Młodzieży harcerska w Polskiej Kwaterze pamięci Fot.archiwum

Wierzę, że będzie taki dzień, że w Ponarach w obecności prezydentów i premierów Polski i Litwy i Izraela i Niemiec odbędzie się oczekiwane przez dziesiątki lat ekumeniczne nabożeństwo ekspijacyjne i pojednawcze. Hierarchie poszczególnych religii dosłownie są wzywane „krzykiem męczeńskiej śmierci swoich wyznawców” do godnej uroczystości w hołdzie pomordowanym i skruchy za akt ludobójstwa. Im szybciej się to stanie, tym więcej, otworzy się ludzkich serc na pokój i miłość. Państwa i narody odzyskają większą perspektywę rozwoju i stabilność. Maskowanie tejże historii czas przerwać w duchu chrześcijańskich wartości, gdyż tylko prawda wyzwala i oczyszcza.
Patriotyczna nowenna w Ponarach pod Krzyżem w Polskiej Kwaterze pamięci, jaką przeprowadziliśmy w dniach 9-17 maja, czyli przez 9 dni, była faktycznie szczerą modlitwą młodzieży harcerskiej Wileńskiego Hufca Maryi im. Pani Ostrobramskiej, ich rodziców, czcicieli Bożego Miłosierdzia, mieszkańców Wilna i podwileńskich Ponar, nauczycieli i uczniów polskich szkół i licznych grup pielgrzymów z Macierzy Polski. Idea trwania na modlitwie w Godzinie Miłosierdzia przypadła dokładnie na dni 70. rocznicy (maj 1942) mordu uczniów i harcerzy wileńskich gimnazjów im. Z. Augusta, im. A. Mickiewicza, im. J. Słowackiego oraz liceum im. J. J. Śniadeckich; członków konspiracyjnego Związku Wolnych Polaków, za wszystkich pomordowanych przez hitlerowców i ich „okrutnych kolaborantów” policji litewskiej. Codziennie harcerze i wierni zapalali znicze i składali kwiaty pod ołtarzem, a następnie młodzież odmawiała Koronkę do Bożego Miłosierdzia, uroczyste sprawowane Msze święte za pomordowanych i ich rodziny, a na końcu odmawiana była litania loretańska. Wiele osób było pierwszy raz i dzięki tym spotkaniom zapoznali się dokładnie z martyrologium ponarskim. Były i rodziny pomordowanych, którzy podawali nawet daty ich śmierci. Listy z Polski dziękczynne za pamięć o ich bliskich. Duchowa łączność wielu z zagranicy.

Warta harcerska pod ponikiem pomordowanym w lesie Ponarskim 70 tys. Żydom

Warta harcerska pod ponikiem pomordowanym w lesie Ponarskim 70 tys. Żydom

Wdzięcznym sercem kapłańskim dziękuję wszystkim za wspólne modlitwy, a było nas łącznie ok. 380 osób. Dziękujemy młodzieży harcerskiej WHM z Mejszagoły,  Ławaryszek, Nowej Wilejki, Czarnego Boru, Pogir, Kowalczuk, Podbrzezia, Wesołówki, Niemieża i miasta Wilna, która pełniła warte i z oddaniem oddała hołd pomordowanej młodzieży 1942 roku. Podziękowanie dla klasy XI b. ze szkoły im. Sz. Konarskiego w Wilnie, którzy przybyli z wychowawczynią i rodzicami, dla nauczycielki z dziećmi z Kiwiszek. Ze wzruszeniem dziękujemy delegacji Związku Strzeleckiego „Strzelec” obejmująca Strzelców z Łodzi, Warszawy, Buska Zdroju i Łęczycy, która 12 maja przyjechała dosłownie tylko na 3 godziny do Wilna — żołnierskie poświęcenie — by modlitwą upamiętnić Zbrodnię Ponarską oraz być na grobie Matki i Serca Syna w 77. rocznicę śmierci Marszałka J. Piłsudskiego na Rossie. Przedstawicielom Międzynarodowego Motocyklowego Rajdu Katyńskiego. Wdzięczni jesteśmy za spotkanie w Ponarach z Żołnierzami Armii Krajowej Okręgu Wileńskiego na czele z komendantem Januszem Bohdanowiczem. Artystom malarzom z całej Polski. Nauczycielom i młodzieży szkolnej ZKPiG z Kolbudów spod Gdańska i wszystkim, których wiara w Zmartwychwstanie w Chrystusie zgromadziła na Golgocie w Ponarach. A zmarli niech odpoczywają w pokoju wiecznym.

12 odpowiedzi to Patriotyczna Nowenna w Ponarach

  1. mohort mówi:

    Naród, którego synowie stali na niemieckich wieżyczkach strażniczych obozu koncentracyjnego w Majdanku zawsze będzie miał piasek w oczach i watę w uszach.

  2. Wereszko mówi:

    „…za wszystkich pomordowanych przez hitlerowców i ich „okrutnych kolaborantów” policji litewskiej.”

    Policja była litewska,ofiary były polskie,żydowskie.Jasna sprawa.Ale jakiej narodowości byli główni sprawcy czyli ci tajemniczy „hitlerowcy”? Czyżby słowo NIEMCY było zakazane?
    I dlaczego „okrutnych kolaborantów” napisano w cudzysłowie?

  3. Marek mówi:

    Slowo „okrutnych” w cudzyslowiu mocno prowokuje czytelnika: BYLO BARDZIEJ STRASZNIE, NIZ MOZNA SOBIE WYOBRAZIC. LUDOBOJSTWO!!!

  4. Oleniszki mówi:

    Wereszko!
    Ja to dobrze, ze są tacy jak Ty, bo dzięki twoim wpisom na forum problem nacjonalizmu litewskiego i nikczemności władz litewskich względem Polaków nie są wymysłem a rzeczywistością.
    Twoje kłamstwa i jad nienawiści, takich jak Ty uwiarygodniają dla nas Polaków nie mieszkających na Wileńszczyźnie słuszność dążeń naszych rodaków.

  5. mohort mówi:

    re 4 Oleszniki

    Hej, Oleszniki, coś ci się w głowie chyba poplatało. Pisz lepiej „nas POlaków”. Hitlerowcy czy bolszewicy to nie jad nienawiści, to konsatacja, że zak.łamuje się prawdfę i bandytów w mundurach określa się tego typu mitycznymi neologizmami, aby nie daj Bóg sprawiedliwość nie mogła do nich trafić. A prawda jest taka: hitlerowcy to Niemcy, bolszewicy to Rosjanie, a kolaboranci to Litwini z policji litweskiej. Dla ułatwienia wkleję własny kawałek w tym klimacie posta.

    „Nie ma jasnych historycznych dowodów na to, że Litwini pacyfikowali powstanie warszawskie. Mogli jednak służyć w zdominowanej przez Bałtów dywizji pancernej Waffen SS „Wiking”, której pododdziały brały udział w walkach na terenie Warszawy podczas powstania. Natomiast jest udokumentowane, że Litauische Bataillon E/252 miał „pod opieką” obóz koncentracyjny w Majdanku i brał czynny udział w akcji przeciwpartyzanckiej „Maigewitter” 14 maja 1944 roku na Lubelszczyźnie.”

    Dlatego sie nie wygłupiaj i nie stój po ciemnej stronie mocy, chyba że ci za to płacą, to zwracam „honor”.

  6. mohort mówi:

    Napisane zostało z błędami, za szybko, za szybko palce biegają. Przepraszam.

  7. Paweł1 mówi:

    mohort
    Jeżeli zaczniesz odróżniać Powstanie Warszawskie1944/, od Powstania w Getcie Warszawskim /1943/, to może z tych Twoich wywodów i coś się ostoi. Uprzejmie donoszę również, że w Armii Czerwonej w czasie II wojny światowej służyli przedstawiciele 152 narodowości. Oblicza się, że w czasie wojny w ZSRR zmobilizowano od 15-20 ml. osób/ wg. Ciebie mobilizowano tylko bolszewików/. W maju 1945 r. Armia Radzecka liczyła 11 milionów 400 tysięcy żołnierzy. Nie byli to ochotnicy – bolszewicy Rosjanie, a ludzie różnej narodowości, pochodzący z powszechnej mobilizacji.

  8. Paweł1 mówi:

    mohort
    Zapomniałem dodać, że jak obliczają historycy, w wyniku „ambitnej” taktyki władz radzieckich w czasie II wojny światowej poległo od 7 – 10 ml. żołnierzy Armii Radzieckiej. Trudno jednak powiedzieć czy to są ostateczne dane, części wojennych mogił nigdy nie oznaczono, a poległych nie ekshumowano / ale i tak masz co czerwoną farbą mazać/

  9. Jurgis mówi:

    Czyżby jednak Litwa miała przyznać się do współudziału w zbrodniach ludobójstwa?
    http://www.kresy.pl/wydarzenia,litwa?zobacz/litwa-ujawni-swoich-zbrodniarzy

  10. mohort mówi:

    re Jurgis

    A Bawaria żąda odszkodowń dla niemieckich robotników przymusowych.
    Byli jacyś robotnicy? Chyba jeńcy. A po drugie dostali do ręki plan Marshalla. Ciekawe kiedy Litwini poczują się źle w sensie historycznym i zaczną domagać się rekompensat od Polski.

  11. Powiłas mówi:

    #8 mohor
    Jeśli chodzi o pytanie dotyczące Litwinów – to należy skierować go do
    V.Landsbergisa,Songajły lub Garszwy napewno mają gotowe pomysły.

  12. mohort mówi:

    Paweł, rzeczywiście uogólniłem tych bolszewików, ale tak o nich wtedy w roku 1920 i roku 1944 właśnie mówiono. Nikt ich nie dzielił na narodowości, nikt też nie pytał czy bolszewicy są z zaciągu ochotniczego czy mobilizacji. Mylisz się także co do mojej wiedzy o powstaniach. Powstanie warszawskie od żydowskiego doskonale rozróżniam nie tylko ilością walczących, ale i porą roku, odpowiedź moja dotyczyła jedynie informacji, że powstanie warszawskie „gasiły” jednostki litewskie, „nie gasiły” stąd moja jedynie lekka odpowiedź i sugestia że jeśli już to chodzi o pojednyńczych żołnierzy litewskich z dywizji SS „Wiking”. Podobny zarzut dotyczący Litwinów dotyczy również Własowa i jego ludzi. Otóż ROA nie pacyfikowała powstania warszawskiego, ale RONA Bronisława Kamińskiego już jak najbardziej. Poza tym ogólnie dzięki światowej ignorancji powstanie warszawskie istniało na arenie świata, bo świat uważał że warszawskie i to w gettcie to jedno i to samo.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.