21
Czyżby Ustawa Językowa pozwoli na używanie polskiego?

Zdaniem posłów AWPL, nowa Ustawa Językowa wbrew pozorom nie rozszerzy, lecz ograniczy używanie języków mniejszości narodowych w przestrzeni publicznej Fot. Marian Paluszkiewicz

Być może już niedługo Polacy na Litwie będą mogli w przestrzeni publicznej i nazewnictwie topograficznym przynajmniej częściowo używać języka ojczystego. Aby jednak tak się stało, muszą spełnić się co najmniej dwa warunki.

Po pierwsze, Sejm musi zatwierdzić poprawki do Ustawy o Języku Urzędowym, które właśnie dopuszczają ograniczoną możliwość używania języków mniejszości narodowych w nazewnictwie i przestrzeni publicznej. Po drugie, te założenia muszą być zachowane podczas debaty nad poprawkami do ustawy. O ile pierwszy warunek może być raczej spełniony, gdyż nic nie stoi na przeszkodzie, żeby parlament przyjął nowelizację przestarzałej już ustawy. O tyle spełnienie drugiego warunku w obecnej sytuacji graniczyłoby z cudem, gdyż obecny Sejm niejednokrotnie już pokazał swoje antypolskie nastawienie, a to odrzucając przed dwoma laty w dniu wizyty (ostatniej zagranicznej) w Wilnie śp. prezydenta Polski Lecha Kaczyńskiego, a to rok temu, w dniu 17 marca w odwecie na tzw. polskie ultimatum wobec Litwy z 1938 r. i wbrew sprzeciwowi litewskich Polaków, uchwalając nową Ustawę o Oświacie, która, zdaniem polskiej mniejszości, znacznie pogarsza sytuację szkolnictwa mniejszości narodowych na Litwie.

— Warto tu zauważyć, że rządowy projekt Ustawy Oświatowej, który trafił pod obrady Sejmu, proponował zachować dotychczasowy system nauczania w szkołach mniejszości narodowych, który był akceptowany przez środowisko polskie. Jednak podczas debaty parlamentarnej zmieniono charakter ustawy z co najmniej neutralnego wobec szkolnictwa polskiego, na ograniczający szkolnictwo w języku ojczystym — zauważa Jarosław Narkiewicz, poseł na Sejm Akcji Wyborczej Polaków na Litwie. I jak dodaje, podobnej sytuacji można spodziewać się podczas debaty nad poprawkami do Ustawy Językowej.
— Już podczas pierwszego czytania w Sejmie wywiązała się dyskusja na ten temat — zaznacza poseł Narkiewicz.
Właśnie wczoraj w parlamencie rozpoczęto debatę nad poprawkami do Ustawy Językowej oraz pakietu innych ustaw z nią związanych.
— Uważam nawet, że nowelizacja Ustawy o Komisji Języka Urzędowego jest w tym pakiecie najważniejsza, bo poprawki rozszerzają kompetencje Komisji kosztem, między innymi, struktur samorządowych — wyjaśnia poseł Narkiewicz i dodaje, że właśnie z tego powodu AWPL jest przeciwko przyjęciu nowelizacji językowych, bo uważa, że muszą one być rozpatrywane wspólnie z projektem nowej Ustawy o Mniejszościach Narodowych, który od lat jest przygotowywany przez specjalną grupę roboczą.
— W przeciwnym razie obecne nowelizacje Ustawy Językowej znowuż ograniczą używanie w życiu publicznym języków mniejszości narodowych, a żadna inna ustawa nie będzie reglamentowała ich używania — zaznacza poseł.

Poprawki do Ustawy Językowej dopuszczają możliwość używania języka mniejszości narodowych, ale wyłącznie na potrzeby turystyki Fot. Marian Paluszkiewicz

Ustawa ta, wprawdzie, nie reglamentuje używania języków mniejszości narodowych, co jest odnotowane w jej preambule. Projekt nowelizacji ustawy dopuszcza jednak możliwość używania języków mniejszości narodowych w przestrzeni publicznej oraz nazewnictwie topograficznym, ale, co prawda, wyłącznie na potrzeby turystyki. Ustalić takie potrzeby będą mogły samorządy lokalne, ale ich ustalenie będzie musiała zaaprobować „instytucja nadrzędna”, czyli odpowiednia agenda rządowa. Mimo to, media litewskie już podniosły larum, że „potrzeby turystyczne” mogą stać się dla litewskich Polaków luką ustawową dopuszczającą możliwość używania języka ojczystego w przestrzeni publicznej i nazewnictwie topograficznym, za co też miejscowi Polacy ścigani są w trybie administracyjnym i za używanie języka ojczystego, chociażby na tablicy z nazwą ulicy zawieszonym na własnym domu, muszą płacić solidne grzywny.
Autorzy poprawek do Ustawy Językowej, wśród których jest również współautor nieprzychylnych dla Polaków poprawek Ustawy Oświatowej, konserwatywny poseł Valentinas Stundys, przyznaje w rozmowie z portalem delfi.lt, że faktycznie, że poprawki do Ustawy Językowej stwarzają możliwość do używania języków mniejszości narodowych chociażby na potrzeby turystyki, ale zaraz usprawiedliwia się, że reglamentacja ta wcale nie była zamierzona.
— Możemy więc spodziewać się, że i ta luka-furtka do używania języków mniejszości zostanie zamknięta — ripostuje poseł Narkiewicz.
W jego przekonaniu groźniejszy jednak jest zapis, który nakłada obowiązek na organizatorów imprez publicznych, w tym też imprez kulturowych do prowadzenia tych imprez w języku litewskim, w przypadku zaś używania innego języka — do zapewnienia tłumaczenia na język litewski.
— Oznacza to, że wszystkie polskie imprezy, w tym „Kwiaty Polskie” czy chociażby „Dziewczyna Kuriera” będą musiały być prowadzone po litewsku, bądź tłumaczone na litewski — zauważa poseł.

 

21 odpowiedzi to Czyżby Ustawa Językowa pozwoli na używanie polskiego?

  1. Kmicic: mówi:

    Wszystko wskazuje na to, że Poseł Jarosław Narkiewicz ma rację. LT prowokuje coraz ostrzejsza reakcję władz Polski i Polaków oraz instytucji międzynarodowych.Tak czy siak prawa Polaków na Lt muszą być akceptowane. LT tylko straci na tym konflikcie .Jesienią szykują się mocne protesty na Wileńszczyznie i Polacy w RP i z polonijnych środowisk powinni te protesty poprzeć jak nigdy dotąd.

  2. Elvus mówi:

    „W jego przekonaniu groźniejszy jednak jest zapis, który nakłada obowiązek na organizatorów imprez publicznych, w tym też imprez kulturowych do prowadzenia tych imprez w języku litewskim, w przypadku zaś używania innego języka — do zapewnienia tłumaczenia na język litewski.
    — Oznacza to, że wszystkie polskie imprezy, w tym „Kwiaty Polskie” czy chociażby „Dziewczyna Kuriera” będą musiały być prowadzone po litewsku, bądź tłumaczone na litewski — zauważa poseł.”

    To jest tak śmieszne, że nawet nie sposób poważnie się do tego odnieść. Chyba nawet za Stalina by na coś tak durnego nie wpadli.

  3. ben mówi:

    No to będzie jeszcze weselej.

  4. mohort mówi:

    „Być może i niedługo”> Jak to pięknie brzmi. Poślijmy Tomasza, może się jednak przestraszą i wtedy sprawy przyspieszą?

  5. andrzej mówi:

    Może warto na skrajności litewskie dać odpowiednią ripostę . Przecież język litewski nigdy nie był na Litwie państwowym , jedynie polski i białoruski . Być może państowość Litwy była uznana zbyt pochopnie ? Być może jak garstce nacjonalistów zachciało się w roku 1918 obrębności , to warto podyskutować o terytorium , lub uznać język polski za drugi urzędowy ?

  6. oburzony mówi:

    Większych absurdów to chyba już nie potrafią wymyśleć, żeby Polacy swoje polskie imprezy dla siebie prowadzili w innym języku niż ojczysty. No ludzie co wy na to?

  7. lenkas137 mówi:

    Ciekawe, kto na wileńszczyźnie są turystami?

  8. LT-PL mówi:

    Władze litewskie zupełnie straciły głowę,myślą że wprowadzając ustawy o oświacie i języku spowodują,że żaden rząd nie będzie mógł się już wycofać i pozostanie tylko obrona zatwierdzonych chybcikiem ustaw, a prawda jest „troszkę” inna. Już dzisiaj rząd LR i RP nie chcą rozmawiać ,RP czeka na nowe rozdanie, jeśli po wyborach sprawy nie ruszą, jeśli nadal będzie trwała „pauza”, to Sikorski będzie rozmawiał o Wilnie i Wileńszczyźnie w Brukseli, Waszyngtonie, Moskwie.Władze litewskie właśnie skoczyły w przepaść i radośnie wymachują rękoma,pokazują RP fuckersa, ale to tylko chwila radosnego lotu, za chwile nastąpi przyziemienie.

  9. Bury mówi:

    Nasladują zborcow carskich i kajzerowskich.

  10. Tadi mówi:

    By było nawet śmiesznie, gdyby nie było tak idiotycznie. Na Litwie po chamsku zwalcza się języki mniejszości narodowych. Litewscy ustawodawcy wspinają się na szczyty absurdu i głupoty.

  11. Adam81w mówi:

    To jest jakieś dziadostwo a nie państwo. Jedyna droga obywatelskie nieposłuszeństwo.

  12. Piast mówi:

    Pod skrzydłami UE i NATO nacjonaliści litewscy czują się bezkarni – ale przebudzenie z tej euforii może być przykre.

  13. Kmicic: mówi:

    Jedynym efektem tego typu kuriozalnych działań będzie jedynie narastająca nienawiść do języka lt i lt kultury.- Przerabialiśmy to za caratu, Prusaków i sowietów.

  14. Marek mówi:

    Patrząc z zewnątrz (z Polski) działania państwa litewskiego wyglądają tragicznie i absurdalnie. Wygląda to jakby broniono litewskości litwinów poprzez tępienie nielitewskości nielitwinów (np. Polaków). W Polsce jak najbardziej możliwe jest urządzanie imprez w jezyku niemieckim dla Niemców czy litewskim dla Litwinów a tabliczki z nazwami miejscowości moga być również w językach miejszości na danym terenie.
    Pozdrawiam jako potomek dawnych wilnian.

  15. Zagłoba mówi:

    Ograniczanie możliwości używania języka ojczystego przez mniejszości narodowe stawia Litwę w fatalnym świetle. Zupełnie nie przystoi tak czynić państwu Unii Europejskiej, mamy tu wyjątkowe łamanie powszechnie przyjętych standardów, dobrych obyczajów i praw.

  16. Piotrek Trybunalski mówi:

    Szczerze współczuję Litwinom, że ich język ma na tyle słabą pozycję, że należy na niego chuchać i dmuchać oraz trząść się jak nad jajkiem. Można by pomyśleć, że mamy do czynienia z językiem, któremu grozi wymarcie.

  17. Jurgis mówi:

    Oto mapa gęstości zaludnienia rejonów
    Litwy przez Polaków.Na jej podstawie można ocenić miejsce i potrzebę pozwolenia na używanie języka polskiego.Trochę to dziwne że trzeba ubiegać się o takie pozwolenie w Europie i w roku 2012.

  18. Jurgis mówi:

    Perspektywa używania języka polskiego na poziomie turystycznym ?
    To blada nadzieja na smutną przyszłość przygotowywaną Polakom na Litwie.
    Na razie odważni mogą próbować używać języka polskiego na własne ryzyko udając turystę lub będąc turystą.

  19. Pingback: Will the new Language Law allow the use of Polish? | media.efhr.eu

  20. Pingback: Will the new Language Law allow the use of Polish? | media.efhr.eu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.