29
Polscy intelektualiści w obronie Polaków na Litwie

image-46903
W Polsce coraz więcej i głośniej mówi się o dyskryminowaniu Polaków na Litwie. Wczoraj w jednej z najbardziej wpływowych polskich gazet, dzienniku „Rzeczpospolita” został opublikowany list otwarty 300 intelektualistów, głównie profesorów polskich uczelni oraz ludzi świata kultury w obronie praw Polaków na Litwie.

Ten list otwarty jest reakcją na list 100 intelektualistów, którzy utworzyli Forum Dialogu i Współpracy z Litwą i wezwali do zacieśnienia współpracy między oboma krajami. W dzisiejszym wydaniu „Kuriera” zamieszczamy oba listy oraz nazwiska osób, które je podpisały.

Deklaracja powołania Forum Dialogu i Współpracy polsko-litewskiej

List otwarty do twórców Forum Dialogu i Współpracy z Litwą

29 odpowiedzi to Polscy intelektualiści w obronie Polaków na Litwie

  1. dobrze mówi:

    faszystom russkij litovec sni sie scenariusz kowienski, kiedy w miedzywojniu dokonali etnocydu polskojezycznyhch obywateli Litwy. Faszyzm pozarl Polakow Kowna, Poniewieza…Teraz okradaja Wilenszyzne i chca zlikwidowac autochtonow polskojezycznych. Wszystko w ramach prawa tworzonego i egzekwowanego przez faszystow lawinowo okupujacych Wilenszczyzne. Obok kazdej szkolki polskiej faszysci postawili litewskojezyczna.

  2. wiezien mówi:

    List jest “leniwym dokumentem” spoznionych intelektualistow o 20 lat. Smieszy mnie ta akcja, gdy profesorzy nie wiedza jak w Polsce obronic TOZSAMOSCI NARODOWEJ i KULTURY CHRZESCIJANSKIEJ, a nagle ich wspolczucie nad “polaczkami wilenskimi”, ktorzy “skundlili sie” z kazdym innym nurtem politycznym i finansowym, by miec korzysci na dana chwile! ZABAWA DUZYCH DZIECI W WOLNEJ EUOROPIE, WOLNEJ OD TOTALITARYZMOW! KPINA Z DEMOKRACJI!!! DIALOG, A GDZIE PODPISY PROFESOROW LITEWSKICH UCZELNI??? GDZIE DIALOG? KARIEROWICZE AD REM..? NO!

  3. Kmicic: mówi:

    Wiele międzynarodowych autorytetów sygnowało ten list. Oto , dla przykładu,życiorys jednego z sygnotariuszy listu;
    Dariusz Maciej Górecki (ur. 21 stycznia 1946 w Poznaniu) – polski prawnik, pracownik naukowy Uniwersytetu Łódzkiego, senator VI kadencji.
    Życiorys

    W 1969 ukończył studia na Wydziale Prawa Uniwersytetu Łódzkiego. W 1974 zdał egzamin sędziowski, w 1976 uzyskał uprawnienia radcy prawnego. W 1979 został doktorem nauk prawnych, w 1992 uzyskał stopień doktora habilitowanego, a w 2003 tytuł profesora nauk prawnych.

    Od 1971 pracuje na Uniwersytecie Łódzkim, od 2006 na stanowisku profesora zwyczajnego. W 2002 objął kierownictwo Katedry Prawa Konstytucyjnego (poprzednio pełnił tę funkcję w latach 1996–1999) oraz Zakładu Polskiego Prawa Konstytucyjnego. W latach 1993–1996 zasiadał w Senacie UŁ, od 2002 wiceprzewodniczy Uczelnianej Komisji Wyborczej UŁ oraz przewodniczy Odwoławczej Komisji Dyscyplinarnej dla Studentów. Był także członkiem komisji oceniającej nauczycieli akademickich w latach 1994–1996. Zajmuje też stanowisko dziekana Wydziału Administracji w Salezjańskiej Wyższej Szkole Ekonomii i Zarządzana w Łodzi oraz kierownika Katedry Prawa Administracyjnego, Nauk Administracyjnych i Społecznych na tej uczelni.

    Opublikował jako autor, współautor lub redaktor około 100 prac naukowych w tym 4 monografie, 5 skryptów, 2 podręczniki, artykuły, hasła encyklopedyczne. Kilkanaście publikacji zostało również wydanych za granicą (Czechy, Litwa, Słowacja, Włochy i Wielka Brytania). Pod jego kierunkiem powstało sześć prac doktorskich oraz około 100 prac magisterskich. Trzykrotnie powierzano mu opiniowanie programów badawczych przez Grant Agency of the Czech Republic w stosunku do zespołów badawczych Uniwersytetu Karola w Pradze.

    W latach 1994–2005 był radnym rady miejskiej w Łodzi. Działał w Porozumieniu Polskich Chrześcijańskich Demokratów. W 2005 z listy Prawa i Sprawiedliwości uzyskał mandat senatorski w okręgu sieradzkim. Zasiadał w Komisji Spraw Emigracji i Łączności z Polakami za Granicą oraz Komisji Regulaminowej, Etyki i Spraw Senatorskich, przewodniczył Polsko-Litewskiej Grupie Parlamentarnej. W wyborach parlamentarnych w 2007 nie ubiegał się o reelekcję.

    Od 1980 należy do NSZZ “Solidarność”. Działa w Stowarzyszeniu Polskich Chrześcijańskich Demokratów, Społecznym Komitecie Pamięci Józefa Piłsudskiego w Łodzi, Stowarzyszeniu Miłośników Wilna i Ziemi Wileńskiej. Zasiada we władzach Polskiego Towarzystwa Prawa Konstytucyjnego, należy do Łódzkiego Towarzystwa Naukowego i Towarzystwa Naukowego Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.
    Odznaczenia

    Odznaczony: Złotą Odznaką Uniwersytetu Łódzkiego w 1993, Złotym Krzyżem Zasługi w 1993, Medalem Facultas Iuris Et Administrationis Universitas Nicolai Coprenici w 2004, Medalem w Służbie Społeczeństwu i Nauce w 2004, Medalem Komisji Edukacji Narodowej w 2005, Medalem Libera Universita Internazionale Degli Studi Sociali w 2006.

    Witold Sobociński:
    W latach 50. występował jako muzyk wraz z zespołem jazzowym Melomani, w którym grał na różnych instrumentach, przede wszystkim na perkusji i puzonie. W 1955 ukończył studia na Wydziale Operatorskim PWSF w Łodzi (dyplom w 1984). Karierę rozpoczynał jako operator filmów dokumentalnych i oświatowych.

    Pracował w Telewizji Polskiej (1955-1959), a następnie w Wytwórni Filmowej “Czołówka” (1959-1964). Od 1963 pracuje przy produkcji filmów fabularnych, początkowo jako kamerzysta (m.in. Szyfry, Faraon) i asystent operatora (przy filmie telewizyjnym Ojciec), a od 1967 jako główny operator. Współpracował m.in. z Andrzejem Wajdą (Smuga cienia, Ziemia obiecana) i Romanem Polańskim (Frantic, Piraci). Od 1980 jest profesorem w łódzkiej “Filmówce”

    Paweł Edelman
    http://www.filmschool.lodz.pl/news/view/280

    Krzesimir Dębski
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Krzesimir_D%C4%99bski

    itd. ..

  4. monstrum mówi:

    Jakakolwiek działalność wymaga konsekwencji i wytrwałości. Porównując sytuację z obszarem nieodległym – stosunkiem państwa rosyjskiego do mniejszości rosyjskich w sąsiadujących z nią republikach, dziś zaangażowanie Polski w dobro rodaków na Wileńszczyźnie na pewno wygląda korzystniej.

    Nader gorący apel do społeczeństwa i władz Polski – nie zaniechać tej aktywnej troski, stale domagać się o zamierzone dobro.

    O tym że zapaść do pokonania jest dramatycznie głęboka świadczą według mnie takie fakty, jak wypowiedzi skądinąd adekwatnych i inteligentnych obywateli Republiki Litewskiej, że Polska i Polacy to owszem, kraj jak każdy inny, nie mają przeciwko, ale ci Polacy z Wileńszczyzny to… Sens – że stanowią zło wcielone. Jest to dla mnie tym bardziej niepojęte, że akurat kresowiacy to ludzie ponadprzeciętnie łagodni i serdeczni, zauważalnie bardziej, niż przeciętny mieszkaniec ziem dzisiejszej Polski. Niestety, nie wiem w jaki sposób to uprzedzenie wobec Polaków wileńskich można zmienić przy pomocy dobrej woli. Są pomysły?

    Przejawem natomiast jeszcze dalej posuniętego nieprzejednania i zacietrzewienia były niewątpliwe dla mnie prowokacje z niszczeniem dwujęzycznych napisów w okolicach nadgranicznego Puńska i sprawienie, aby ich tam nie było, z jednoczesnym nieukrywaniem, że strona litewska nie chce napisów polskolitewskich w Polsce, aby nie było napisów litewskopolskich na Wileńszczyźnie. Taka postawa to już, jak mówił swego czasu premier Rakowski, nie tylko ręce, ale i spodnie opadają.

    Starając się na ogół nie wykazywać ostrości, nie dostrzegam jednak innych powodów, niż potężny kompleks niższości kultury terytorialnie i gatunkowo mniejszej i post-włościańskiej wobec kultury terytorialnie i gatunkowo większej i post-szlackiej (przy tym – podkreślam – cechy post-włościańskości i post-szlacheckości absolutnie nie mają w sobie ładunku wartościującego, to tak jak różnica między zielonym a granatowym). Dodatkowym problemem jest jeszcze to, że stosunek do spuścizny Wielkiego Księstwa Litewskiego też okazuje się dla współczesnych mieszkańców Republiki Litewskiej być kompleksogenny, bo przeważający czynnik w zjawisku kulturowym o nazwie WKL jest rusiński i słowiański, nie auksztocko-żmudzki i bałtowski.

    Pytaniem strategicznym jest, jak strona polska ma podchodzić do tego negatywu i wynikających z niej fobii nader zakorzenionych w głębokiej podświadomości. Apel do polskich intelektualistów, sygnatariuszy cytowanych przez Kurier dokumentów jest: zastanowić się nad tym. O to samo gorąco bym prosił o uczestników forum: co o tym myślecie (zasadniczo przy tym powściągając się od wypowiedzi gniewnych ale merytorycznie bezwartościowych). Jeszcze raz: jak, a nawet czy można przezwyciężyć nader głęboko tkwiący kompleks niższości kulturowej jakimkolwiek działaniem przez stronę wobec której ten kompleks się posiada.

    Koniecznie muszę zaznaczyć, że troska o polskie części składowe Wilna i Wileńszczyzny, a zatem Republiki Litewskiej, nie zawiera w sobie żadnej agresji wobec tożsamości Republiki i jej narodu. W moim przypadku jednym z najbliższych przyjaciół, a intelektualnie chyba najbliższym jest dla mnie wybitny działacz kultury ze Żmudzi. Jestem też pełen podziwu dla Republiki Litewskiej dla jej zaangażowania w troskę o dziedzictwo historyczne (z którego, niestety, konsekwentnie wymazuje się polskość).

    Ale wywody intelektualne i akcentowana życzliwość, jak widzimy, okazują się grochem o ścianę; co więcej, życzliwość ta odbierana jest jako słabość i słowiańskie ple-ple-ple. Dlatego – chociaż nadal daleki jestem od “Komendancie, prowadź na Kowno czy Wilno” – uważam i najgoręcej sugeruję, że strona polska, skoro wykazuje dojrzałą troskę, musi nie tylko kategorycznie nie ustępować, ale po pierwsze mieć program działań politycznych i gospodarczych, bardzo przemyślanych oczywiście, wobec państwa ościennego, a po drugie prowadzić program badań nad tym, jak naszkicowane powyżej przepaści i bariery z zakresu psychologii społeczeństwa należy przezwyciężać.

    Jeszcze raz: Polsko, nie zaniechaj! Przed własnym sumieniem możemy sobie powiedzieć, że cel nie jest agresywny, jest jak najbardziej w nurcie najlepszych dążeń współczesności, bo zasadniczo postulujemy tolerancję i +in pluribus unum+, w różnorodności jedność. Dodatkowym czynnikiem sprzyjającym są dziś warunki zewnętrzne (jakże mało było sprzyjających warunków zewnętrznych w hostorii Polski!): ekzekwowanie praw mniejszości narodowych jest dokładnie w nurcie podstaw i postaw Unii Europejskiej. Dlatego o ile, cytując prezydenta, litewska koza nie przyjdzie do polskiego woza, to od Europy postacie z poziomem obsesji nawet profesora Landsbergisa chyba przecież uciekać nie zechcą.

    Jak pisał w roku 1919, gorejąc o sprawę polską, Roman Dmowski z Paryża – “niech będzie w kraju jak najwięcej demonstracji i wystąpień, bo tędy dziś droga”.

    No i życzmy i oczekujmy konsekwentnej i zdedycowanej polityki państwa też.

  5. Jurgis mówi:

    Dołączmy swoje podpisy do listu intelektualistów na forum internautów dziennika Rzeczpospolita
    http://www.rp.pl/artykul/890683-List-otwarty-do-tworcow-Forum-Dialogu-i-Wspolpracy-z-Litwa.html?p=3

  6. Józef mówi:

    Edelman i Michnik gotowi ratować Polskość… RARUNKU!

  7. Powiłas mówi:

    #Józef
    To ma być wspólny ruch poparcia w obronie Polaków na Litwie a nie rozgrywki polityczne i dzielenie Polaków wg zapatrywań. Może chociaż raz warto to by to zrozumieć !

  8. Czarek mówi:

    W imie jakiejs ubzduralej strategi z Litwa w latach 90 ubieglego stulecia polscy politycy poswiecili Wilenszczyzne . W imie jakiejs braterskiej przyjazni, miedzy Polska i Litwa odwrocono glowy od prawdziwych braci- Polakow na Litwie. W imie nieistniejacej dawno tradycji,obopolnej sympati przymruzono oczy ,zapomniano bledy .Wydawalo sie ze dobra wiara i checi wystarcza aby ulozyc dobre stosunki miedzy dwoma narodami . Czas aby ludzie ktorzy byli odpowiedzialni za tamte uklady odpowiedziali za swe czyny ,przyznali sie do bledow .Tego wymaga uczciwosc .Tego powinni wymagac Wilniucy .
    Jezeli zas chodzi o ta nieszczesna strategie to ani Polska nie jest taka potezna aby wystepowac w roli mocarstwa ani Litwa tego sobie nie zyczy abysmy my wystepowali w roli “wielkiego brata . Dlaczego dla odmiany nie zaczac chytra strategie :z Rosja i Niemcami.

  9. monstrum mówi:

    Jurgis, nr 5

    Dzięki za wskazanie, już się tam podpisałem. W “Rzeczypospolitej” w odróżnieniu od “Kuriera” komentarze nie ukazują się automatycznie, ale mam nadzieję, że pojawi się.

  10. Wanda mówi:

    Ad 2.A cóż to za bełkot, nie wiadomo o co temu panu chodzi. Swoją myśl wypowiedzieć należy zrozumiale, albo zamilknąć.

  11. Warmiak mówi:

    Bardzo dobrze, że ukazał się list otwarty do twórców forum dialogu i współpracy polsko-litewskiej. Nasi „dialogowi twórcy” nie zauważyli, że Polska przez długie lata, w imię dobrych stosunków z Litwą, przymykała oczy na skandaliczne traktowanie mniejszości polskiej na Wileńszczyźnie. Kiedyś trzeba było powiedzieć STOP i uczynił to rząd Tuska.
    W imię podstawowych norm europejskich nie można pozwolić aby okradano wileńskich Polaków z ich ojcowizny. Nie ma zgody na niszczenie polskiego szkolnictwa i polskości na ziemi, na której od wieków zamieszkują Polacy.
    Nasi „dialogowi twórcy” dali się wpuścić Litwinom w maliny i zachowali się jak pożyteczni idioci.
    Wstyd mi za Was szanowni „twórcy”

  12. piotr mówi:

    STOP powiedzial Prezydent RP LECH KACZYNSKI…! Panie, rzad Tuska nawet dialogowtch spotkan nie potrafil wykorzystac z Litwinami. “Dialogowi tworcy” to poprzedniczka PO, liberalistyczna UW, a wiec POLAKOW Z WILENSZCZYZNY kto oszukiwal w “imie podstawowych norm unijnych”? Popieram wstyd za “tworcow” nie odwracalnej historii 1991-2011! STOP! STOP! STOP!

  13. Kmicic: mówi:

    do Józef 6;
    To rzeczywiście ciekawe ,że wybitny operator filmowy i wykładowca w Łódzkiej Szkole Filmowej Paweł Edelman(sygnotariusz listu 300) zwraca się do Michnika (list 100)by ten ( i Forum Dialogu..)..zwrócił przede wszystkim uwagę na wieloletnią dyskryminację nadwilejskich Polaków 🙂

  14. Kmicic: mówi:

    kolejni sygnotariusze listu 300:
    Teresa Dębowska-Romanowska

    Teresa Dębowska-Romanowska
    Teresa Dębowska-Romanowska – judge of Constitutional Tribunal of Poland.jpg
    Data i miejsce urodzenia 31 października 1941
    Sandomierz
    Sędzia Trybunału Konstytucyjnego
    Okres urzędowania od 5 listopada 1997
    do 5 listopada 2006
    Odznaczenia
    Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski

    Prof.Teresa Dębowska-Romanowska (ur. 31 października 1941 w Sandomierzu) – polska prawnik, była sędzia Trybunału Stanu, sędzia Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku.
    Życiorys

    W 1964 ukończyła studia na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Łódzkiego. Stopień naukowy doktora nauk prawnych uzyskała w 1970, habilitowała się w 1981. W 1991 została profesorem nauk prawnych, a w 1992 profesorem zwyczajnym w Katedrze Prawa Finansowego Uniwersytetu Łódzkiego. W tym samym roku uzyskała tytuł profesora nauk prawnych.

    W latach 1980–1981 była ekspertem “Solidarności”, po wprowadzeniu stanu wojennego współpracowała z jej podziemnymi strukturami. Po 1989 pełniła funkcję eksperta Sejmu, Senatu oraz Komisji Konstytucyjnej Zgromadzenia Narodowego, a także Związku Miast Polskich. Od 1993 do 1997 orzekała w Naczelnym Sądzie Administracyjnym.

    Należy do autorów projektu ustawy o finansach gmin (była pomysłodawcą konstrukcji subwencji ogólnej) oraz ustawy o regionalnych izbach obrachunkowych. Publikowała prace naukowe z zakresu prawa finansowego.

    Od 1991 do 1993 zasiadała w Trybunale Stanu. W listopadzie 1997 Sejm (z rekomendacji Unii Wolności) wybrał ją w skład Trybunału Konstytucyjnego. Kadencję zakończyła 5 listopada 2006.

    W 2010, za wybitne zasługi w kształtowaniu orzecznictwa konstytucyjnego oraz zasad demokratycznego państwa prawa i kultury prawnej, za osiągnięcia w działalności naukowej, prezydent Bronisław Komorowski odznaczył ją Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski[1] (dekoracja nastąpiła w 2011

    Prof.Mariusz Grzegorzek (ur. 20 stycznia 1962 w Cieszynie) – polski reżyser teatralny i filmowy, scenarzysta, grafik, realizator telewizyjny. Wykładowca PWSFTviT (od 1989 roku, od 2012 jej rektor). Profesor sztuk filmowych (od 2006) roku. Jako reżyser zawodowo związany jest z Teatrem im. Stefana Jaracza w Łodzi. Jego filmy i spektakle teatralne były wielokrotnie nagradzane na krajowych i międzynarodowych festiwalach. Reżyser spektakli Teatru Telewizji

  15. Kmicic: mówi:

    Popieram Jurgis 5:
    “Dołączmy swoje podpisy do listu intelektualistów na forum internautów dziennika Rzeczpospolita
    http://www.rp.pl/artykul/890683-List-otwarty-do-tworcow-Forum-Dialogu-i-Wspolpracy-z-Litwa.html?p=3“.
    -I raześlijmy ten apel , gdzie tylko można.

  16. Jurgis mówi:

    Spotkanie z T.Venclową na Uniwersytecie Warszawskim i wymiana poglądów:
    http://www.polskiekresy.pl/index.html?act=nowoscifulldb&id=212

  17. Grzegorz mówi:

    Czy można dołaczyc się do tej listy?

  18. monstrum mówi:

    Jurgis, nr 16

    Dzięki za wskazanie na niezwykle ciekawy materiał na stronie “Polskie Kresy”. Wyrazy uznania dla autora Aleksandra Szychta – jak w ogóle dla wszystkich kto stara się czynnie bronić polskości Kresów w ich współczesnych realiach.

    Kwestia zupełnie drobna, z dokształcenia. Dawno nie zaglądałem na stonę “Polskie Kresy”, teraz w winietce widzę tam kompozycję z trzech portretów: od lewej w mundurze półkownika (który to stopień posiadał w 1939 roku) Emil Fieldorf – generał Nil w AK, z urodzenia krakowiak, ale bardzo związany z Wilnem i we wrześniu 1939 dowódca 51 Pułku Piechoty Strzelców Kresowych; następnie major Henryk Dobrzański – major Hubal, rodowity galicjanin. Zacni Forumowicze, czy ktoś mnie pouczy, kim jest tam postać trzecia z szlifach generalskich?

  19. Adam81w mówi:

    Bardzo dobrze, że intelektualiści pisza takie listy.

    PS Czemu jeszcze KW nie napisał o wandalizmie w mauzoleum Piłsudskiego?

  20. Warmiak mówi:

    do piotr 12

    “STOP powiedzial Prezydent RP LECH KACZYNSKI…! ”

    Panie. Mylisz się. Litwini wpuszczali Lecha Kaczyńskiego w maliny a ten nigdy nie powiedział im “STOP” tylko co najwyżej okazywał “zdziwienie”.
    To panowie Kaczyńscy “wpuścili” ORLEN w Możejki, to Kaczyńscy forsowali energetyczny most polsko-litewski, to litewski Sejmas zagrał Prezydentowi RP na nosie i w dniu jego wizyty w Wilnie odrzucił projekt ustawy, który umożliwiłby litewskim Polakom zapis nazwisk w języku polskim.
    Takie to było “STOPOWANIE” prezydenta Kaczyńskiego.

    http://www.money.pl/archiwum/wiadomosci_agencyjne/pap/artykul/litwa;kaczynski;zdziwiony;odrzuceniem;ustawy;o;nazwiskach,117,0,607349.html

  21. Pingback: Defence of Poles in Lithuania by Polish intellectuals | media.efhr.eu

  22. Kmicic: mówi:

    do efhr 22:
    Jeszcze raz brawa. Zachęcam wszystkich internautów do maksymalnego rozpropagowania tego listu po obu stronach oceanu.

  23. Kmicic: mówi:

    do efhr 22:
    Dlaczego link nie wchodzi? Konieczne pełne tłumaczenie listu.

  24. Wereszko mówi:

    Kmicic
    “Wiele międzynarodowych autorytetów sygnowało ten list…”

    A skąd wiesz ilu z nich,i kto, było zwyczajnymi szpiclami SB? czyli Judaszami?
    Czyż nie piękne role grała Beata Tyszkiewicz? Niestety,była kapusiem SB.Czyż nie piękny życiorys miał literat A.Szczypiorski? niestety,zwykły komunistyczny kapuś!
    A Andrzej Drawicz,pierwszy szef Radiokomitetu w “Wolnej Polsce” po 1989? agent SB! itd. itp.
    Nie uwierzę żadnemu “ałtorytetowi” dopóki nie będzie lustracji!

  25. Kmicic: mówi:

    do Wereszko 25:
    Polskie piekiełko zostaw Koroniarzom. Tu piszemy wyłącznie o prawach naszych Rodaków.- Udało się wprowadzić w Koronie zgodność wszystkich(prawie wszystkich) w tym względzie i przy tym pozostańmy.Liczy się podpis pod tym listem (300) zwracającym twórcom Forum Dialogu…uwagę na podstawę całego konfliktu , którego jedyną przyczyną jest wieloletnia , systemowo przeprowadzana dyskryminacja polskich autochtonów na LT. W liście (100)na temat jedynej krzywdzonej strony tego konfliktu- Wilniuków w ogóle się nie wspomina .
    – Można odnieść wrażenie , że wspomniane Forum.. powstało tylko po to , by znowu ponad głowami Polaków na LT próbować powrotu do dawnych” strategicznych” stosunków PL-LT, które były tragedią dla ludności polskiej, a fasadą dla wszystkich kolejnych lt władz.-Były milczącym przyzwoleniem i zachętą do okradania i wynaradawiania naszych Rodaków.
    Przeczytaj uważnie oba listy i wychwyć bardzo istotne różnice w wymowie obydwu apeli.

  26. Kmicic: mówi:

    cd.24:
    OK.Pod tym linkiem wchodzi:
    http://media.efhr.eu/2012/06/12/open-letter-authors-forum-dialogue-co-operation-lithuania/
    Proponuję ten list w pełnej wersji rozpropagować po obu stronach oceanu.- Jak najszerzej.

  27. Wereszko mówi:

    Kmicic:, Czerwiec 25, 2012 at 18:12

    Proponujesz Wilniuków,jak dzieci,trzymać pod kloszem błogiej nieświadomości co do spraw dziejących się w Koronie?

  28. Anonymous mówi:

    do Wereszko 28;
    Proponuję byś przeczytał uważnie posty 26 i 27.

Leave a Reply

Your email address will not be published.