8
Wyższe emerytury dla obrońców Żydów

Ciągle byli prześladowani i karani tylko za to, że urodzili się Żydami Fot. Marian Paluszkiewicz

Ciągle byli prześladowani i karani tylko za to, że urodzili się Żydami Fot. Marian Paluszkiewicz

Dziś rząd ostatecznie zadecyduje, czy przyznać obrońcom Żydów status uczestnika w walce o wolność, czy nie. Taki status daje możliwość na otrzymanie wyższej emerytury.

„Miałam 12 lat, gdy moi rodzice narażając swoje życie ratowali Żydów. To były bardzo straszne czasy. Ojciec z matką w piwnicy ukrywali tych biednych ludzi. Często przychodziły siostry Urszulanki Serca Jezusa Konającego, które także pomagały Żydom… — ze łzami w oczach przypomina 80-letnia Lucyna Raczko z wówczas podwileńskich Solennik.

Bardzo rzadko wtedy ktoś się odważył stanąć w obronie prześladowanych. To było bardzo niebezpieczne, ponieważ narażał nie tylko swoje życie, mogła być wymordowana cała rodzina.

— Sama często pomagałam rodzicom w opiece nad Żydami. Nieraz narażałam swoje życie pomagając im. W nocy nosiłam im ziemniaki, czasami chleb, jak go mieliśmy, i wodę. Dzieliliśmy się wszystkim. Pamiętam, że Żydóweczce, która miała zaledwie trzy latka, oddałam jedyną swoją lalkę. Cierpieliśmy razem z nimi całą rodziną. Myślę, że obrońcy Żydów zasłużyli na większe emerytury i wyróżnienie, jeżeli jeszcze go nie mają — mówi Lucyna Raczko.

Obrońcy Żydów byli katowani i zabijani. Wielu z nich oddawało swoje życie i zdrowie za swoje dobre uczynki.

— Ci, którzy pomagali Żydom, to wielcy ludzie. Opiekowali się, karmili i leczyli ich. Musieli tych niewinnych ludzi ukrywać nie tylko przed władzą, ale i przed sąsiadami. Wielu z nich zostało wymordowanych wraz z całymi rodzinami za ich dobroć. Uważam, że to jest słuszne nadanie statusu uczestnika w walce o wolność obrońcom Żydów podczas II wojny światowej. Muszą dostać większe emerytury. Uważam, że tacy ludzie muszą być szanowani i za swój bohaterski uczynek odpowiednio wynagrodzeni — powiedziała „Kurierowi” kierowniczka Centrum Tolerancji Żydowskiego Muzeum im. Gaona w Wilnie.

Cieszy ją fakt, że sami Żydzi pamiętają nie tylko o swoich mordercach, ale i o tych, którzy czynili im dobro.

— Nawet dzisiaj nie każdy przyjdzie z pomocą bliźniemu, nawet wówczas, gdy nie trzeba narażać życia. Tamte czasy były straszne — człowiek, który pomagał Żydom, musiał być nie tylko odważny, ale i oddany ludziom. Niestety, wśród nas zostało tylko około 80 osób, które pomagały Żydom… — zaznacza Danutė Selčinskaja.

W 1943 roku niemieckie władze okupacyjne zadecydowały o likwidacji wszystkich gett żydowskich na terytorium Litwy. Przed wojną społeczność żydowska na Litwie liczyła około 200 tysięcy osób.


Ludzie pochodzenia nieżydowskiego, którzy podczas II wojny światowej pomagali Żydom. Są ogłaszani „Sprawiedliwymi Wśród Narodów Świata”. Jest to najwyższe izraelskie odznaczenie cywilne, przyznawane przez Instytut Pamięci Męczenników i Bohaterów Holocaustu Yad Vashem. Osoba uznana za Sprawiedliwego jest odznaczana specjalnym medalem noszącym jej imię i nazwisko, a także dyplomem honorowym i przywilejem wpisania nazwiska na Murze Honorowym w Ogrodzie Sprawiedliwych w Yad Vashem. Na medalu widnieje właśnie pochodzący z Talmudu napis — „Kto ratuje jedno życie — ratuje cały świat”. Do 2011 roku 824 obywateli Litwy zostało przyznanych za „Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata”.


8 odpowiedzi to Wyższe emerytury dla obrońców Żydów

  1. Jurgis mówi:

    Te pieniądze nie mogą przykryć niepięknych kart historii i oddawania honorów antysemitom.
    Czytaj:
    http://www.rp.pl/artykul/153228,876019-Zydzi–Litwa-gloryfikuje-sprawce-Holokaustu.html

  2. monstrum mówi:

    Jurgis, nr 2

    W czasach powojennych obywatele którzy nieśli pomoc Żydom na Kresach ale potem przenieśli się do nowej Polski, niestety, z nielicznymi wyjątkami, nie dostawali honorowego tytułu Sprawiedliwego Wśród Narodów Świata, gdyż sprzeciwiały się temu ówczesne władze radzieckie. Czy władasz rosyjskim? W języku tym opisany jest los jednej z bojowniczek AK okręgu wileńskiego, zajmujących się ratowaniem Żydów (artykuł z rosyjskojęzycznego miesięcznika “Nowa Polska”)

    http://stary-kresowiak.livejournal.com/2032.html

  3. Ateista mówi:

    Wielu Litwinów również ratowało Żydów.
    Ona Šimaite , małżeństwo Marija i Andrius Urbonas, małżeństwo Mykolas i Yadvyga Šimelis, Juozas Karaška z żoną Eleną i wielu innych Litwinów ryzykowało własnym życiem pomagając innym.

    Wilno miało również kilku bohaterskich żołnierzy armii niemieckiej. Warto wymienić takie nazwiska jak Karl Plagge, czy Anton Schmid. Ten pierwszy , któremu udało się przeżyć, był szefem warsztatów samochodowych HKP562 przy ulicy Subocz (dzisiaj są tam ponure budynki i tablice informacyjne) . Drugi żołnierz za pomoc Żydom został rozstrzelany. Zasłynął swoją bohaterską postawą podczas procesu. Adwokat żołnierza próbował go bronić, dowodząc, że żołnierz działał na rzecz Wehrmachtu. Jednak Anton Schmid odrzucił argumentację adwokata i odważnie stwierdził, że chciał ratować Żydów od śmierci.

  4. monstrum mówi:

    Ateista, nr 3

    Dzięki prawdziwe! Pamiętanie o tych ludziach, zachowanie ich imion i czynów jest naprawdę rzeczą ważną i szlachetną.

  5. zbyszko mówi:

    @ ateista (3). W kamienicach przy Subocz nie było warsztatów HKP. Mieszkali tam Zydzi, którzy pracowali w HKP, a ghetta były już zlikwidowane. W czerwcu/lipcu ’44 Plagge uprzedził ich, że interesuje się nimi SSD. Rozbiegli się Główne warsztaty HKP 562 mieściły się przy Holenderni (Olandu), tam gdzie teraz jednostka wojskowa, naprzeciw szkoły technicznej. Zarząd HKP był w tejże szkole, a HKP obejmował także warsztaty szkolne. Miał filie po mieście, m,i, przy Ludwisarskiej koło rogu Wileńskiej. Popowskioej w “Gołębniku” Sam Karl Plagge mieszkał przy Kościuszki 14a( obecnie 30, obok Nuncjatury).

  6. Jurgis mówi:

    Czy wyższe emerytury za ratowanie Żydów mogą być zatrzeć obraz współudziału w ich mordowaniu ?

    http://www.rp.pl/artykul/38,891017-Litwa—nie–dla-uhonorowania-premiera-antysemity.html

  7. Ateista mówi:

    Zbyszko, dziękuję za sprostowanie. Rzeczywiście, popełniłem błąd pisząc, że w budynkach przy ulicy Subocz były warsztaty. Rodzice kiedyś mi mówili, że jakieś warsztaty niemieckie były w czasie wojny na dzisiejszych Żyrmunach (w przedwojennych koszarach Szeptyckiego). Nie wiem, czy chodziło o warsztaty HKP i co dzisiaj tam się znajduje?
    Gdzieś w Wilnie znajdował się również drugi obóz pracy “Kailis”. Ale nie mam pojęcia gdzie?

  8. Wereszko mówi:

    “Wyższe emerytury dla obrońców Żydów”?

    A dlaczego nie “wyższe emerytury” dla obrońców Polaków? np. przez Litvinów,przed Niemcami,Sowietami.Chyba są tacy? Dlaczego “obrońcy Żydów” mają być specjalnie honorowani? Czy to nie jest przypadkiem rasizm?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.