9
Polacy na Litwie walczą przeciwko ograniczaniu praw wyborczych

Podczas spotkania z przedstawicielami OBWE poruszono kwestię ograniczenia praw wyborczych polskiej mniejszości narodowej na Litwie Fot. Marian Paluszkiewicz

Społeczność polska na Litwie walczy przeciwko kolejnym zakusom władz Republiki Litewskiej ograniczyć prawa wyborcze Polakom. Siłę polskich głosów na Litwie próbuje się zmniejszyć przez manipulowanie z ustalaniem granic okręgów wyborczych na Wileńszczyźnie.

Sprawą  ograniczania praw wyborczych polskiej mniejszości narodowej w RL zajęło się Biuro Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka (ODIHR) należącego do Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE).

W Wilnie odbyło się spotkanie przedstawicieli ODIHR Raula Muresana oraz Roberta Krimmera z posłem do Parlamentu Europejskiego, prezesem Akcji Wyborczej Polaków na Litwie Waldemarem Tomaszewskim i mer rejonu wileńskiego, wiceprezes AWPL Marią Rekść.

Przedstawiciele OBWE przybyli na Litwę w związku z zbliżającymi się wyborami do Sejmu RL, aby ocenić sytuację przedwyborczą w kraju.
Podczas spotkania, jakie odbyło się w Domu Kultury Polskiej w Wilnie mówiono przeważnie o ograniczeniu praw wyborczych polskiej mniejszości narodowej na Litwie.

— Spotkanie odbyło się z inicjatywy przedstawicieli OBWE. To dobrze, że mieliśmy okazję zgłosić konkretne uwagi z naszej strony — stwierdził w rozmowie z „Kurierem” Waldemar Tomaszewski. Prezes AWPL zaznaczył też, że obecna atmosfera przygotowania się do wyborów nie jest najlepsza i coraz bardziej komplikuje się.
— Główna Komisja Wyborcza zamierza zmienić granice okręgów wyborczych. W tym również na obszarach zwarcie zamieszkałych przez mniejszości narodowe. Na przykład proponowane jest, aby Sużany i Skirlany przenieść z szyrwincko-wileńskiego okręgu wyborczego do malacko-święciańskiego — mówił europarlamentarzysta. — Sądzę, że celem takich działań administracyjnych jest osłabienie możliwości wyborczych Polaków na Litwie.

Obserwatorzy OBWE pełnią misje nie tylko w tych państwach, w których istnieje napięcie polityczne. Misje są pełnione także w takich krajach jak Francja, Szwajcaria, USA i innych. Jak stwierdzili przedstawiciele OBWE, obserwacja wyborów pozwala przekazać skuteczne porady dla państw w sprawie udoskonalenia systemu prawnego, zapewnienia powszechności wyborów oraz gwarantowania równych możliwości dla wszystkich wzięcia udziału w wyborach.

Główna Komisja Wyborcza zamierza zmienić granice okręgów wyborczych Fot. Marian Paluszkiewicz

— Mówiliśmy też o prawie używania języka ojczystego w okręgach wyborczych oraz o znaczeniu roli prezesów w komisjach okręgowych. Większość partii ma tam swoich przedstawicieli, my jednak nie mamy — zaznaczył Waldemar Tomaszewski. Przedstawiciele OBWE zapoznali się także z raportem w sprawie ograniczania praw wyborczych Polaków na Litwie przygotowanym przez AWPL.

Raport głosi, że w pierwszych wolnych wyborach parlamentarnych w niepodległej Litwie w 1990 r. i 1992 r. dla organizacji mniejszości narodowych nie obowiązywał próg wyborczy. Lista Związku Polaków na Litwie uzyskała w nich 8 mandatów. Jednak w 1996 r. władze Litwy wprowadzili 5-procentowy próg wyborczy również dla organizacji mniejszości narodowych — i przy lepszych wynikach wyborczych AWPL zdobyła już tylko 2 mandaty.

Kolejny aspekt wymieniony w raporcie dotyczy tego, że siłę polskich głosów próbuje się zmniejszyć przez odpowiednie ustalanie granic okręgów wyborczych. „Podział na obwody (okręgi) wyborcze jest bardzo niekorzystny dla polskiej społeczności. Rejony wileński (75 tys. wyborców, 61 proc. z nich to Polacy) i solecznicki (31 tys. wyborców, 79 proc. Polaków) zostały podzielone na 5 części, z których 3 zostały dołączone do sąsiednich rejonów zamieszkanych w większości przez ludność litewską.

W wyniku takiego podziału tylko w jednym okręgu wileńsko-solecznickim (20 tys. wyborców rejonu wileńskiego i 20 tys. wyborców rejonu solecznickiego) Polacy stanowią większość. Główna Komisja Wyborcza podjęła również decyzję o dołączeniu do okręgu wileńsko-trockiego dalszych dzielnic Wilna (Solenniki), zamieszkanych w większości przez Litwinów, co jeszcze bardziej zmienia proporcje narodowościowe na niekorzyść rdzennej ludności polskiej. W przypadku podziału na okręgi wyborcze — zgodnego ze standardami europejskimi — w 4 okręgach Polacy stanowiliby większość” — głosi raport AWPL.

Mimo tych trudności w wyborach parlamentarnych w październiku 2008 r. Akcja Wyborcza Polaków na Litwie osiągnęła sukces, uzyskując 4,79 proc. głosów i 3 mandaty w okręgach jednomandatowych. Gdyby nie obowiązywał 5-procentowy próg zdobyłaby 8 mandatów.

9 odpowiedzi to Polacy na Litwie walczą przeciwko ograniczaniu praw wyborczych

  1. JM mówi:

    1. W 1990r. wybory odbywały się w okręgach jednomandatowych, nie obowiązywał wobec tego żaden próg wyborczy dla partii

    2. W 1992r. lista ZPL uzyskała 4 mandaty w Sejmie RL

    3. Solenniki w wileńsko-trockim to decyzja z 2008r., która nie pozbawiła mandatu posła Narkiewicza, zaś pomogła Andrzejewskiemu w Nowej Wilejce (inna sprawa, że przegrał przez Dworzany)

    4. Gdyby w 2008r. nie obowiązywał próg dla mniejszości, AWPL zyskałaby 4, nie 5 dodatkowych mandatów (chyba, że tym 8. miałby byc Andrzejewski)

  2. Kmicic: mówi:

    Pierwsze głosy z Macierzy:

    Siłę polskich głosów na Litwie próbuje się zmniejszyć poprzez manipulowanie granicami okręgów wyborczych na Wileńszczyźnie.

    http://www.naszdziennik.pl/polska-kresy/2421,probuja-odebrac-polakom-glosy.html

  3. Kuzynka mówi:

    A co juz Reks sąd wygrala? Sama zlamalala prawo, urzadzając swojej kuzynki na cieple, zyskowne mejsce DYREKTORA w samorzadzie rejonu Wilenskiego, zatym wrzeszczy na litwinow. Nic dziwnego, komunisty tak trzymac!

  4. Kmicic: mówi:

    do Kuzynka:
    A kto stwierdził ,że mer działa niezgodnie z prawem ? Stosując podobne kryteria , trzeba by oskarżyć większość lt merów i starostów na całej Lietuvii. Może nimi się zajmij lub pokrewieństwem lt samorządowców w Puńsku “Kuzynko” ?
    Na Wileńszczyżnie rodziny liczą i po 100 i po więcej krewnych,polska mniejszość nie jest liczna , a wyróżniających się aktywnością i wiarygodnością osób nie ma tam tak wiele.

  5. Piotrek Trybunalski mówi:

    Chyba już standardowo przed wyborami zaczynają się zmasowane ataki na mniejszość polską i ich przedstawicieli. Kombinowanie przy okręgach wyborczych, przenosiny ziemi itp to znane już chwyty. Nie można takich spraw przemilczeć i dobrze się dzieje, że AWPL o tym rozmawia i naświetla problem.

  6. Kresowiak mówi:

    Trzymajcie się Polacy! Pamiętamy o Was w Kraju!! Wczoraj wydział na moim uniwersytecie podjął decyzję o ufundowaniu stypenidum dla jednego polskiego studenta z Litwy. To początek… !

  7. Kmicic: mówi:

    do Kresowiak 7:
    Pamiętajcie by ten student-studentka wrócili na Wileńszczyznę i tu osiedli z rodziną. Inaczej to będzie krecia robota. Pamiętajcie ..
    ps.
    O której uczelni piszesz ?

  8. Andrzej mówi:

    Biedni Litwini. Mają bzika na punkcie Polaków. Zamiast wzbudzać u Polaków pozytywne nastawienie do litewskiego państwa i starać się aktywizować ich w przyczynianiu się do rozwoju litewskiej ojczyzny, czują i pielęgnują zaślepiającą wrogość do Polaków. Naprawdę biedni.

  9. Kmicic: mówi:

    A OBWE nic na ten temat!!!
    Najwyższy czas na tupniecie nogą a nie na “tajemne raporty”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.