6
Miasto i przedmieścia Wilna w XVI – na początku XVII w. (1)

Monumentalne wnętrza kościoła św. św. Franciszka i Bernardyna Fot Marian Paluszkiewicz

Gotyk jako styl architektury przybył do Wilna niewątpliwie z Krakowa. Razem z królową Jadwigą i biskupem Andrzejem przybyli tu budowniczowie, którzy wprowadzili ten styl zwłaszcza w budowanych świątyniach katolickich.
W architekturze wileńskiej zachował się gotyk w kształtach wnętrza kilku kościołów wileńskich, m. in. św. Jana, Franciszkanów i w katedrze, a także w całym kościele św. Mikołaja, w kościele św. Franciszka i Bernardyna (Bernardynów) z klasztorem oraz w przyległym doń kościółku św. Anny.

To zestawienie największej niemal i najmniejszej budowli gotyckiej, zasługujących na nazwę „pereł architektury”, nie ma odpowiednika w innych miastach Europy Środkowej. Monumentalne wnętrza kościoła św. św. Franciszka i Bernardyna, z kryształowymi i sieciowymi sklepieniami na profilowanych filarach, w nawach, w kruchcie i przyległych krużgankach klasztornych, jak również w zakrystii z żelaznymi drzwiami ozdobionymi motywami Orła i Pogoni, zawiera również gotycką polichromię, nieznaną dotychczas, a obecnie odsłanianą.

Powojenne odkrycia architektury gotyckiej z XVI w. wskazują, jak twierdzi Edmund Małachowicz, że istniała w Wilnie również liczna zabudowa murowana, tworząca tło dla monumentów. W rozwoju gotyku w Wilnie można wyłonić dwa okresy: 1. — koniec XIV- początek XV w. — budowano wówczas masywne, niewysokie, o ciężkich proporcjach i skromnych formach budowle, w tym okresie wzniesiono m. in. kościół św. Mikołaja; 2. okres to druga połowa XV-XVI w. — był to rozkwit gotyku wileńskiego: kościoły Bernardynów i św. Anny. Należy także zaliczyć zamki: w Trokach i Górny w Wilnie.

Styl gotycki w architekturze wileńskiej najlepiej zachował się w budynkach świątyń katolickich. Niektóre z tych świątyń były przebudowywane, lecz fragmenty gotyku zachowały się. Niektóre z niżej opisanych kościołów nie zachowały się, wiemy o nich jedynie ze skąpych opisów.
Na terytorium Starego Miasta (Starówki) zachowało się sporo fragmentów i lokali domów mieszkalnych w stylu gotyckim, które później nieraz przebudowywano.

Starą architekturę gotycką Wilna charakteryzuje prostota i jasność rozplanowanych budynków. Są to prostokątne, przeważnie o niedużej powierzchni, parterowe, piętrowe, rzadziej dwupiętrowe domy. Ściany mają grube, umocnione masywnymi czterobocznymi przyporami, murowane z dużych czerwonych lub żółtych z wypalonej gliny cegieł produkcji miejscowej, odznaczających się dużą odpornością na działanie klimatu i czasu. Fragmenty domów są zazwyczaj nietynkowane, skromnie upiększone, najczęściej cegłami o innym przekroju lub wypalonymi do czarności, ornamentem geometrycznym.

Ostre lub zaokrąglone łuki okien i drzwi dekorują nieskomplikowane portale. Sklepienia wnętrz — to niewysokie czwórniki łukowe. Dachy w porównaniu z gotyckimi domami Rygi i Tallina są bardziej spadziste, kryte dachówką. O kształtowaniu się tego względnie prostego wczesnego gotyku Wilna zadecydowały miejscowe materiały budowlane — cegły z wypalonej gliny. Kamienia budowlanego, nadającego się dla budowy gotyckiej architektury, szeroko stosowanego na Zachodzie, na Litwie nie było.

Najlepiej do naszych czasów zachowane wzory gotyckiej architektury Wilna pochodzą zasadniczo z ostatniego późnego okresu gotyku, który obejmuje koniec XV i trzy pierwsze ćwierćwiecza XVI stulecia. W tym okresie gotyk w Europie Zachodniej został wyparty przez renesans, w Wilnie zaś obok wznoszonych już gmachów w stylu renesansowym, gotyk osiągnął najwyższy szczebel rozwoju. Możemy przypuszczać, że w stylu gotyckim było w Wilnie wiele pałaców możnowładców, jednakże do naszych czasów zachowały się pałace Paców, Sapiehów, Tyszkiewiczów, Radziwiłłów wzniesione i przebudowywane w czasach późniejszych.

A więc przed wielkim pożarem Wilna w 1610 r. miasto było przeważnie murowane, a drewniane domy kryły się na odleglejszych ulicach i zaułkach. Po tym pożarze miasto odbudowywało się z cegły i kamienia.

Do drugiej połowy XIII wieku ulic praktycznie w mieście, które tworzyło się za grodem książęcym, nie było. Drewniane domy stawiano bez określonego porządku. Dopiero od drugiej połowy XIII wieku zaczęto wytyczać ulice i moszczono je sosnowymi belkami. Nawierzchnię ówczesnych ulic należało często wymieniać, z tym, że zniszczone bele nie zdejmowano, lecz na nie nakładano nowe drewniane podkłady. Od XV wieku ulice wileńskie zaczęto brukować kamieniami.
Dzięki zachowanemu planowi Fryderyka Getkanta (?-1666) miasta Wilna i planu z atlasu Brauna wiadomo, że główne ulice stanowiły części traktów, wiodących do grodu (zamków): Wielka Zamkowa była zakończeniem traktu Miednickiego.

— Inna Wielka — pisze Maria Łowmiańska — stanowiąca zakończenie traktu Połockiego, wiodła z Zarzecza, gdzie się nazywała Zarzeczna, przez most Bernardyński także do grodu; odcinek tej Wielkiej już w murach nosił nazwę ulicy Bernardyńskiej, podobnie jak dzisiaj, druga jej odnoga, prowadząca od bramy Spaskiej do ulicy Sawicz (dziś Bokšto) — ulicy Spaskiej (przed wojną Miłosierna, dziś Išganytojo); most Bernardyński z ulicy Wielka Zamkowa, przeciągniętej na południe od pierwszej odnogi (przed wojną zaułek Świętomichalski, dziś Šv. Mykolo).

Rudnicka (Rudininkų), będąca zakończeniem traktu Rudnickiego (Krakowskiego), zmierzała do Wielkiej Zamkowej, a więc również do grodu, tak samo jak stanowiąca zakończenie gościńca Trockiego: Wielka od kościoła św. Jana, mimo kościoła św. Ducha do bramy Trockiej, ulica ta na poszczególnych odcinkach miała nazwę Świętojańska, Świętoduska, Trocka (podobnie jak obecnie). Ulica Wilijska (później Wileńska, Vilniaus) i jej przedłużenie — Niemiecka (Vokiečių) były odgałęzieniem traktu Wiłkomierskiego, którego druga odnoga prowadziła mimo kościoła św. Jerzego do grodu, i tylko Subacza, zwana również Sobocza, Subocz — rzadko Sobocz, Sobacza służyła z pominięciem zamku wyłącznie potrzebom miejskim, stanowiąc w początkach XVI wieku zakończenie „gościńca królewskiego” — Żuprańskiego.

— Wszystkie inne ulice, będące przecznicami powyższych — pisze M. Łowmiańska — lub przecznicami ich przecznic, powstawały w miarę potrzeby; niekrępowanej z góry nakreślonym schematem. Toteż snuły się swobodnymi liniami, tworząc w łagodnych wygięciach lub niespodziewanych załamaniach, powodowanych warunkami lokalnymi, nieregularną siatkę planu Wilna.

Prócz wymienionych wyżej, przywilej z 1630 roku na brukowe, mostowe, powrotne, pobrzeżne wylicza jako większe ulice: Końską (obecnie Arklių), Szklaną (Stiklių) i Żydowską (Žydų).
M. Łowmiańska podaje interesujące informacje o innych ulicach i uliczkach omawianego okresu. W przebadanych źródłach są wzmianki o licznych drugorzędnych ulicach, jak — juryzdyce miejskiej: Filipowskiej (dziś Gaona, lit. Gaono), Jopowej lub Jopowskiej (przed wojną zaułek Szwarcowy, obecnie Švarco), Kuźmo-Demiańskiej, inaczej Smylińskiej (przed wojną Sawicz, obecnie Savičiaus), Preczystieńskiej (przed wojną Metropolitalna, obecnie Rusų), Jatkowej (przed wojną J. Klaczki, obecnie Miesinų), Święto-Mikołajskiej.

Od XVII wieku większość poprzednich ulic pozostała do naszych czasów Fot Marian Paluszkiewicz

Wiele ulic nie miało jeszcze nazwy — określa się je, podając położenie, np „ulica, idąc ku cerkwi św. Iwana religii ruskiej (ul. Literacka, Literatų), w ulicę idąc za kościół św. Ducha (św. Ignacego, šv. Ignoto), ulica z niemieckiej, ulice po lewej stronie (Jatkowa, Mėsinių), ulica koło kościoła franciszkanów (zaułek Lidzki, Lydos), idąc przy murze na Końską ulicę (Szpitalna, Ligoninės), na Subaczą ulicę idąc — i zaraz: „ulica w boku” (Augustiańska, Augustijonų).
Prócz ulic były wówczas w Wilnie też zaułki — „zawułki” — przeważnie bez nazw, np. „zawułek od św. Mikołaja po lewej ręce (ulica Oszmiańska, Ašmenos), zawułek z Końskiej ulicy ku Ostrej Bramie (ulica Hetmańska, Etmonų), zawułek z tejże ulicy — ku Spaskiej Bramie, Łotoczek (Latakas) nazwany”.

Czasem — podanie kierunku obok nazwy: zawułek Głuchy do muru miejskiego nad Wilną, w pobliżu kościoła bernardynów (za kościołem św. Michała ku Wilence), co w planie ówczesnym można było spotkać również w zastosowaniu do ulic, zwłaszcza do tych, które zmieniły nazwę — np. „do uliczki, którą przedtem zwano Zadarzyńską, a teraz zowią Jopowską i która idzie z Wielkiej ulicy Rynkowej do ulicy Filipowskiej”.
Końska, a nie Ostrobramska była topograficznym przedłużeniem ulicy Wielkiej Zamkowej (jako przedłużenie ulicy Wielkiej Zamkowej uważana była też ulica Rudnicka — w związku z trasą uroczystych wjazdów królewskich do Wilna). Przez Końską też — tak samo jak przez Wielką Zamkową — biegła granica między miastem ruskim a „lackim”, czyli polskim. Na linii Wielka Zamkowa — Końska leżały wszystkie trzy rynki wileńskie: Rybny — przed cerkwią Piatnicką (św. Praskowii), Główny — przed Ratuszem i Koński — za murem przy wieży Okrągłej, stojącej u wylotu ulicy Końskiej. Na tejże linii „za Końską ulicą” — prawdopodobnie pod wieżą Okrągłą wewnątrz murów — znajdował się „ryneczek”, gdzie magistrat w 1600 roku wyznaczył miejsce dla handlu tandetą, „by snadnie się wszelaka zguba i szkoda postrzec” mogła.

Maria Łowmiańska pisze, że można by w tym kształcie owalnicy dopatrywać się śladów założenia miasta przez osadników niemieckich, a przynajmniej inicjatywy ich w nadaniu formy ośrodkowi handlowemu, jakim był rynek.

Od XVII wieku większość poprzednich ulic pozostała do naszych czasów, niektóre, ówczesne liczne zaułki, zniknęły, zabudowane zostały w czasach późniejszych i otrzymały nowe nazwy. Na terenie juryzdyk — grodzkiej, biskupiej i kapitulnej — były już w XVI wieku ulice: Biskupia, Skopowa (Skopówka — Skapo), Cielęca (Ludwisarska — Leyjiklos), Święto-Jańska, Bernardyńska i Szerejkiszki.
Największym zmianom uległy przedmieścia, których ulice — prócz gościńców wyżej wymienionych — stały się rezultatem późniejszego rozplanowania miasta Wilna.

6 odpowiedzi to Miasto i przedmieścia Wilna w XVI – na początku XVII w. (1)

  1. LT-PL mówi:

    “Gotyk jako styl architektury przybył do Wilna niewątpliwie z Krakowa….”
    No, nie wiem, czy zdanie te nie będzie potraktowane przez lietuviskich historyków jako haniebna prowokacja, bo przecież każdy lietuviski uczeń na Litwie wie,że gotyk, co by nie oznaczało te słowo został wymyślony przez króla Mendoga, a wprowadzony przez Vitautasa jeszcze przed jego historycznym zwycięstwem pod Žalgirisem.

  2. Jurgis mówi:

    Ślicznie prezentuje się na fot kościół Bernardynów po rewaloryzacji.Tam była chrzczona cała moja rodzina i stamtąd mam metrykę chrztu. Konserwacja trwała długo.Podobno ławki mimo ze śliczne w rysunku są tandetne w wykonaniu. Pamiętam też pracujących tam konserwatorów z Polski i odkrycie archiwum AK za ołtarzem.

  3. pani mówi:

    Interesujace to dzieje i bardzo wazne dla historii calej europejskiej cywilizacji. Dalej Wilna gotyk na polnocny wshod nie rozpowszechnil sie.
    Natomiast, ten pierwszej fazy nurt ceglanego budownictwa w Wilnie Wlosi sklonni nazwac przysadzistym gotykiem.
    Natomiast Niemcy robia kwadratowe oczy i bezwiednie opuszczaja dolna szczenke gdy nasi przewodnicy pokazuja im te budowle jako gotyckie. Polska historiografia architektury klasyfikuje jako gotyk polnocny, identyfikujac z gotykiem polnocno-zachodnich terenow obecnej Polski.
    A propos, kosciol sw. Mikolaja [ostoja litewskosci w Wilnie XX w.] posiada romanskie architektoniczne detale. Plan podziemi k-la sw. Ducha ma wczesnodominikanski charakter. Zamek trocki w planie nawiazuje do jednej z biskupich rezydencji w Polsce.
    Mimo ze w 2 polowie XX wieku historia sztuki w Polsce kaptalnie uzupelnia dorobek wilenskich badaczy 2 pol. XIX i 1 pol. XX w. wiedza ta pozostaje w polskich wydawnictwach naukowych, lepszych turystycznych, lecz absolutnie nie przebija sie do Wilna. Mimo tego ze w polskich lokalnych publikacjach nie bariery jezykowej, a litvini etatowi historycu sztuki od kilkudziesiecleci niby wspolpracuja z polskimi historykami, czesto, tez, na koszt polskiej strony.
    Niezrozumiale blokady!!!!!!!!!!!!!

  4. pani mówi:

    3 od dolu – historycy …

  5. dobrze mówi:

    Nowi Litwini nacjonalisci ze swieca nawet szukaja w Wilnie chociaz i najdrobniejszych sladow gotyku. Dla nich gotyk to szczera litewskosc. Dobrze, ze ta litewskosc rodem z Krakowa?

  6. józef III mówi:

    niemożliwe : przecież jak powszechnie wiadomo gotyk wymyślili Litwini (a ponieważ Lićwini to Białorusini, to zapewne jest to genialny wymysł Białorusinów) – a wszystko to następnie i podstępnie zawłaszczyli Polacy

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.