11
Odeszła Stefania Romer

„Można odejść na zawsze,
by stale być blisko…”
                                                             ks. J. Twardowski        

2 lipca 2012 r. na zawsze odeszła Stefania Romer — szanowana Nauczycielka, wspaniała Koleżanka, szlachetny Człowiek.
Stefania Romer urodziła się w 1926 roku w Bohdaniszkach w powiecie rakiskim.
Lata 1926-1937 spędziła w rodzinnej miejscowości. W 1946 roku ukończyła szkołę średnią w Kownie. Wstąpiła na wydział agronomii Akademii Rolniczej w Kownie, studia ukończyła w 1952 roku. Do pracy została skierowana do Szyrwint, na Stację Maszynowo-Traktorową. Zamieszkała z mamą w Giedrojciach. Pracowała tu krótko.
Dobry los w osobie dyrektora Witolda Masandowicza zaprowadził Ją do polskiego agrozootechnikum w Bujwidziszkach, później przeniesionego do Białej Waki k. Wilna. Pracowała tu 26 lat, do 1981 roku, nauczając i wychowując polską młodzież w trudnych czasach sowieckich.
Stefania Romer miała otwarte serce dla świata i ludzi. Potrafiła cieszyć się z każdego gestu dobroci, z wiedzy i sukcesów uczniów i kolegów. Stwarzała wokół siebie atmosferę życzliwości i tolerancji. Była wymagająca wobec siebie i innych. Dbała o poprawną polszczyzną, kulturę, zainteresowanie książką. Cokolwiek czyniła, czyniła od serca. Kochała przyrodę, kwiaty i ludzi. Była wielka duchem, pełna optymizmu i pracowitości. To Człowiek czynu, który nie tracił w życiu ani chwili.
W 2008 roku w Wilnie ukazały się „Wspomnienia” autorstwa Stefanii Romer, jednej z ostatnich przedstawicielek rodu. Na kartkach „Wspomnień” przedstawione zostało życie polskiego ziemiaństwa na Litwie Kowieńskiej.
Bogate archiwum rodziny Romerów, mające wielką wartość naukową, przekazane zostało w 2007 roku Bibliotece Narodowej w Warszawie.
Stefania Romer przekroczyła próg śmierci, ale pozostawiła po sobie niegasnące światło pamięci.
Z wielkim żalem żegnamy swą Koleżankę, Człowieka o wielkich zaletach umysłu i charakteru, Człowieka wyjątkowo uczciwego i skromnego.
Cześć Jej pamięci!
Grono pedagogiczne Wileńskiej
Szkoły Technologii, Biznesu i Rolnictwa
w Białej Wace k. Wilna

Pożegnanie ze śp. Stefanią Romer odbędzie się w Domu Pogrzebowym przy ul. Olandų w Wilnie, sala nr. 1,

w środę, 4 lipca, od godziny 13.00 do 21.00
w czwartek, 5 lipca, od godziny 9.00 do 12.15.
Msza św. — w kościele pw. Nawrócenia Świętego Pawła Apostoła w Wojdatach o godz. 13.00.
Pogrzeb odbędzie się na cmentarzu w Wojdatach.

11 odpowiedzi to Odeszła Stefania Romer

  1. monstrum mówi:

    Świeć Panie nad Jego Duszą i wieczny odpoczynek racz dać Twojemu nowemu Słudze. Amen.

    Wyrazy współczucia rodzinie Zmarłej oraz zespołowi pedagogów Szkoły Technologii, Biznesu i Rolnictwa w Białej Wace

    * * *

    Oto herb Romer szlacheckiego rodu Romerów:
    http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/2/2a/Roemer_COA.png
    Zarówno w klejnocie herbu (na górze nad hełmem) oraz na tarczy laski pielgrzymie. Przybyli do Rzeczypospolitej z zachodu, z Saksonii, dawno, bo w piętnastym wieku. Pierwotnie pisali się po nimiecku Roemer. Z pamiętanych do dziś przedstawicieli rodu wspomnijmy profesora Uniwersytetu Lwowskiego i potem Uniwersytetu Jagiellońskiego Eugeniusza Romera (1871-1954), wybitnego geografa i kartografa pod którego kierownictwem powstała kartografia niepodległej Polski po jej odrodzeniu w roku 1918. Z map drogowych Romera korzystali wszyscy automobiliści Drugiej Rzeczypospolitej, atlas Romera był podstawowym w kraju.

    Dziekuję Kurierowi za przypomnienie postaci znakomitego polskiego Pedagoga. Dziękuję za ciekawe motto księdza Jana Twardowskiego. Wobec tego –

    Moim najbardziej ulubionym prozaikiem rosyjskim jest Konstanty Paustowski, na ćwierc Polak, typowy rosyjski polonofil. Z jego słów –

    “…I właśnie wtedy, w bezwietrzną zimową nocą, patrząc na niebo, na gwiazdy i starając się odszukać Stellę Polaris, będziemy wiedzieli, że nasi bliscy i przyjaciele pamiętają o nas i są zawsze razem z nami”.

    Wieczny odpoczynek racz Jej dać, Panie. Oraz z prawosławia – Wieczna Pamięć!

  2. józef III mówi:

    Smutna wiadomość. Pozostawiła po sobie dobrą pamięć oraz wspaniałe “Wspomnienia” (red. i wydawca Jan Sienkiewicz), Wilno 2008. Kopalnia wiadomości o życiu Polaków na przedwojennej Kowieńszczyźnie, wojennej i sowieckiej Wileńszczyźnie.
    Wieczny Pokój Jej Duszy !

  3. monstrum mówi:

    Józef III
    Dziękuję za wskazanie książki, na pewno będę pamiętał.

    do Redakcji –
    drobna uwaga. Mam nadzieję, że jestem uparty nie beznadziejnie. We wskazanym adresie – przecież po polsku to ulica Holenderska.

  4. Jurgis mówi:

    Przewidywany jest udział w uroczystościach pogrzebowych Prezydenta Polski.

  5. Warmiak mówi:

    Prezydent przybył w dniu dzisiejszym na pogrzeb swojej ciotki Stefanii Romer.
    Wizyta miała charakter prywatny.
    http://pl.delfi.lt/aktualia/litwa/komorowski-przybyl-na-litwe-na-pogrzeb-stefanii-romer.d?id=59063875

  6. Wereszko mówi:

    Warmiak
    Czy to ten sam hrabia Komorowski który do prezydenta USA wygłosił wykład nt. bigosu:
    http://www.youtube.com/watch?v=ZJcMz8Mxag8 ?

  7. Powilas mówi:

    # 6 wereszko
    cienka ta uwaga szczególnie przy okazji pogrzebu S.Romer – czasami trzeba umieć się zachować i zamilczeć.To tak jak ci co gwiżdżą z okazji rocznicy Powstania Warszawskiego.

  8. Romuald mówi:

    Bardzo trudno zgodzic sie z ta mysla,ze odchodza na zawsze tak szlachetni ludzie,jaka byla Stefania Romer. byly absolwent technikum rolniczego.

  9. Aneta mówi:

    Do Powilasa
    Wereszko ma zupełną rację, podobnie jak inni wyznawcy PISu. Szacunek, żałoba i wieczna pamięć należy się jedynie Lechowi Kaczyńskiemu. Innym nie.

  10. Kmicic mówi:

    Ostatnia lekcja Stefanii Romer

    Dziś w Wilnie pożegnaliśmy Świętej Pamięci Stefanię Marię Romer – zmarłą 2 lipca potomkinię wielkiego polskiego rodu arystokratycznego, szykanowaną za polskość przez władze I Republiki Litewskiej i Związku Sowieckiego, niezłomną krzewicielkę polskiej oświaty. W tym dniu zapamiętajmy naukę jakiej udzieliła nam pod koniec życia. Za młodu była świadkiem tragedii polskości w Laudzie, w sile wieku jej wspaniałym obrońcą na Wileńszczyźnie:

    “Miałam znajomych, którzy byli zajadli Polacy, a ich dzieci po polsku prawie już nie umieją, a wnuki wcale nie umieją, tylko po litewsku. Wnuki już “zajęli” Litwini. A Polaków prawdziwych takich, to jeszcze na Wileńszczyźnie jest trochę, tych co wojują i walczą. Walczą za polskość. A jeszcze długo będą walczyć. Robi się to samo co po I wojnie. Po I wojnie Litwini postanowili wszystkich Polaków którzy tu [w Laudzie] mieszkali zlitwinizować. Zamykali szkoły, nie pozwalali otwierać nowych. W ogóle nawet że [jest się] Polak – napisać w paszporcie był problem wielki. […] Robili co mogli i robią dalej żeby zlitewszczyć jakoś tych Polaków” (2010 rok)

    Wypowiedź Śp. Stefanii Romer dla Wilnoteki

    Obyśmy wyciągnęli wnioski z tej lekcji i faktycznie okazali się tymi, którzy “wojują i walczą” o polskość.
    http://polskamlodziezwilna.blogspot.com/

  11. Jurgis mówi:

    Stefania Romer -oszczędna w słowach z dystansem do siebie, bez goryczy przeżytych trudnych chwil, skromna. Właściwie zostawiła w spadku mądrości działania i wierności
    ojczyźnie. Ocena położenia Polaków na tyle realistyczna aby wyzbyć się iluzji i mieć jasność kierunku i metod wynarodowienia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.