0
Polska liczy straty po śmiertelnym żywiole

W sobotę przez 3 powiaty województwa pomorskiego w Polsce przeszła trąba powietrzna o potężnej sile Fot. ELTA

Zdewastowane domy, wyrwane tysiące drzew, jedna ofiara śmiertelna, co najmniej 11 osób rannych — to skutek potężnych trąb powietrznych i nawałnic, które w sobotę przetoczyły się na Pomorzu w Polsce. Straty są wciąż jeszcze liczone. Wczoraj ruszyły wypłaty zapomóg poszkodowanym.
„To była taka siła nie do opowiedzenia!” — mówią mieszkańcy Polski o kataklizmie.

— W powietrzu latały dachówki, kawałki blach, drzewa — wspomina pani Anna, mieszkanka Radogoszczy, wsi w województwie pomorskim.
W sobotę koło godz. 17 przez 3 powiaty województwa pomorskiego przeszła trąba powietrzna o potężnej sile. Trąby powietrzne miały szerokość kilkuset metrów, jak szacują eksperci, wiatr wiał z prędkością 120 metrów na sekundę.

W województwie pomorskim nawałnica dotknęła powiaty starogardzki, kwidzyński i sztumski. Zniszczone zostały tam 42 budynki, w tym 19 mieszkalnych. W województwie kujawsko-pomorskim wichura przeszła nad powiatami świeckim i tucholskim. Straż odnotowała w tamtym rejonie zniszczenia 52 budynków, w tym 24 mieszkalnych. Zaś w woj. wielkopolskim nawałnica przeszła nad powiatami pilskim i czarnkowsko-trzcianeckim i zniszczonych zostało osiem budynków, w tym trzy mieszkalne.

Nie obeszło się bez ofiar śmiertelnych. Zmarł mężczyzna, który w Wycinkach koło Osieka naprawiał rury w niewielkim domku letniskowym. Przygniotły go fragmenty dachu i stropów, które wpadły do domku. Podaje się, że jest co najmniej 11 osób rannych, jednak mówi się również o tym, że burza mogła zaskoczyć wielu ludzi również w lesie, dlatego liczba ofiar może być większa.
Uszkodzonych jest ponad 100 budynków. Strażacy cały czas usuwają skutki nawałnic.

— Do tej pory odnotowaliśmy ponad 450 interwencji strażaków, zaangażowanych w nie było 260 zastępów i około 1 200 strażaków — zaznaczył rzecznik Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej st. bryg. Paweł Frątczak. Dodał, że spośród uszkodzonych budynków 46 to budynki mieszkalne.

— W Smętowie Granicznym wiatr zwiał na tory kolejowe olbrzymi silos, z tego powodu utrudniony był ruch pociągów na trasie z Gdańska do Bydgoszczy. Opóźnienia pociągów wyniosły nawet kilkaset minut. W gminie Osie koło Świecka trąba powietrzna podniosła do góry przyczepę kempingową, w której znajdowało się małżeństwo z dzieckiem. Choć pojazd ten został doszczętnie zniszczony, na szczęście osobom, które się w nim znajdowały, nic się nie stało. Lekarze stwierdzili, że mieli tylko lekkie obrażenia. W miejscowości Stara Rzeka (pow. Świecie n. Wisłą) ranne zostały cztery osoby. Są to mieszkańcy wsi i uczestnicy spływu kajakowego Wdą.

Jedna osoba dorosła została przetransportowane do szpitala śmigłowcem, a dziecko przewieziono do szpitala karetką pogotowia.

Tylko w województwie kujawsko-pomorskim nawałnice połamały drzewa na powierzchni ok. 550 hektarów, w tym ok. 400 ha zniszczyła trąba powietrzna, idąca nad Borami Tucholskimi. — Jestem leśnikiem na tych terenach 37 lat, ale czegoś podobnego nie wdziałem. Trąba powietrzna przeszła pasem o długości 8-9 kilometrów i szerokości 300-400 metrów, a miejscami nawet kilometra. Zaczęło się od wsi Zdroje-Gajdowskie i dalej gigantyczny podmuch szedł przez Łążek-Szałata do Starej Rzeki — powiedział dyrektor Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Toruniu Janusz Kaczmarek.

Zniszczeniu uległ liczący 60-70 lat las sosnowy z domieszką dębów i sosen. Dorodne drzewa zostały powyrywane z korzeniami lub przecięte na pół. Przewróconych i ściętych zostało około 80-100 tysięcy metrów sześciennych drzew.
Przez całą niedzielę strażacy usuwali szkody. Tymczasem władze zapewniają, że   poszkodowanym będą wypłacane zasiłki.
Straż Pożarna podkreśla, że bilans przejścia trąb powietrznych jest cały czas wstępny, a prace nad usuwaniem szkód wciąż jeszcze trwają.

Władze województwa pomorskiego oświadczyły tymczasem, że sobotnie trąby powietrzne nie wyrządziły tak poważnych strat, jak na początku uważano. Wojewoda pomorski Ryszard Stachurski poinformował, że samorząd koncentruje się teraz na udzieleniu pomocy poszkodowanym. Zapowiedział, że kwota ma być zróżnicowana od skali zniszczeń gospodarstwa i wyniesie do 6 tysięcy złotych. Wypłaty zapomóg ruszyły już wczoraj. Władze województwa podkreśliły także, że z obecnych informacji wynika, że żywioł nie dotknął lokalnych upraw.
Tymczasem klimatolodzy zapewniają, że w najbliższych dniach nie powinno dojść do powtórnego wystąpienia trąb powietrznych. W rozmowie klimatolog dr hab. Halina Lorenc z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej dodała również, że występowanie trąb powietrznych w klimacie Polski nie jest niczym nienormalnym. „Zjawiska ekstremal ne, takie jak trąby powietrzne, występowały u nas od zawsze. Już w czasach historycznych zdarzało się, że miały charakter klęsk żywiołowych” — powiedziała. W ostatnich dziesięciu latach w Polsce klimatolodzy obserwują częstsze ich występowanie.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.