16
Wieczór Szlacheckiej Kultury połączył ludzi

W pałacu hrabiów Tyszkiewiczów w Wace Trockiej pod Wilnem 14 lipca w odbył się Wieczór Szlacheckiej Kultury. Teraźniejszy pałac szlachecki ma należeć do Królewskiego Związku Szlachty Litwy przez 99 lat. Wieczór Kultury Szlacheckiej, który połączył inteligencję trzech narodów — Polaków, Litwinów oraz Rosjan — był zorganizowany z inicjatywy Žilvinasa Radavičiusa (Rodowicza).

Brzmiała poezja, muzyka, romanse rosyjskie w języku oryginalnym. Została otwarta wystawa portretów partyzantek i decydentek Gerdenisa Grickevičiusa, artysty młodego pokolenia, syna muzykologa i organisty, szlachcianki herbu „Ryś” Jūratė Landsbergytė, wnuczki europarlamentarzysty Vytautasa Landsbergisa. Wśród nich były portrety dysydentki, siostry Nijolė Sadunaitė, tatarskiej księżniczki Lorety Asanavičiūtė, która zginęła pod czołgiem sowieckim za wolność Litwy pod wieżą telewizyjną w Wilnie 13 stycznia 1991 r.

Žilvinas Radavičius — szlachcic herbu „Rudnica”, członek Królewskiego Związku Szlachty Litwy, Związku Szlachty Polskiej, Rosyjskiego Szlacheckiego Zebrania, magister historii, aktywny działacz społeczny. Był zadowolony z Wieczoru Szlacheckiej Kultury, ponieważ podczas tej imprezy zostały połączone kultury Polaków, Rosjan i Litwinów w językach oryginalnych, tym samym połączono również te narody oraz podkreślono wartości kultury szlacheckiej.

Impreza rozpoczęła się w Białej Sali pałacu szlacheckiego.

Przedstawiono tu książkę autobiograficzną Eleny Eringienė, profesora onkologii. Książkę zaprezentowali – Žilvinas Radavičius, dyrektor muzeum Vincasa Krėvė-Mickevičiusa w Wilnie, Vladas Turčinavičius, szlachcic herbu „Gozdawa” i sama autorka. Prelegent rozmawiał o historii rodu profesorki, o jej zasługach, o pochodzeniu nazwiska szlacheckiego rodu Moncewiczów.

W książce przedstawiono drogę życia autorki. Zaprezentowano dokumenty potwierdzające szlachectwo rodu Moncewiczów, herbu „Świat” i innych, z których pochodzi autorka. Žilvinas Radavičius pochwalił Elenę Eringienė za to, że w r. 1972 nie tylko odbudowała grób swoich dziadków, ale i postawiła duży, kamienny pomnik, na którym wymienieni są wszyscy jej przodkowie z drzewa genealogicznego.

Na końcu swego wystąpienia profesor rozdała gościom kilkadziesiąt flanców kaktusa wielkanocnego, jako symbol przyjaźni, jedności, zgody, by ludzie to zanieśli je do swoich domów i posadzili. Poczęstowała gości świątecznym ciastem.

Jūratė Landsbergytė zagrała utwór klasyczny, po czym wszyscy z Sali Białej przeszli do Czerwonej (tego samego pałacu), by otworzyć wystawe malarza Gerdenisa Grickevičiusa, przedstawiającą portrety kobiet decydentek i partyzantek, wśród których decydentka, siostra Nijolė Sadūnaitė, księżniczka tatarska Loreta Asanavičiūtė, która zginęła pod sowieckim czołgiem 13 stycznia 1991 r.

Wystawę otworzyła Jūratė Landsbergytė. Potem Žilvinas Radavičius wszystkich zaprosił do powrotu do Sali Białej. Tam wystąpili: Lidia Koroliowa ze swoją uczennicą, Greta Fedorczenko z domu Zabłockaja, Elizaweta Orlowa, poseł na Sejm Republiki Litewskiej Kazimieras Uoka, prezes społeczności dzielnicy Žirmūnų.

 

 

Rosyjscy dysydenci, szlachta — Lidia Koroliowa, kompozytorka i pianistka (dyplomantka międzynarodowego konkursu kompozytorów we Francji, miasto Tur) pochodzi z rosyjskiego szlacheckiego rodu Serebrenikowych. Aleksandr Gładkich, rzeźbiarz i dramaturg, laureat międzynarodowego konkursu dramaturgów, pochodzi z kazachskiego rodu Gładkij — oboje zorganizowali Międzynarodowe Centrum Szlacheckiej Kultury i Sztuki Art Retro. Lidia Koroliowa zaprezentowała utwór z cyklu „Nasza Litwa”, który napisała 13 stycznia 1991 roku, utwór jest poświęcony ofiarom za wolność Litwy. Na Wieczorze Kultury Szlacheckiej wystąpiła uczennica Lidii Koroliowej — Dominika Dmuchowska — dyplomatka trzech konkursów pianistów dla dzieci i młodzieży Fryderyka Chopina — dwóch w Polsce, jednego — w Estonii.

 

Apolonia Skakowska, poetka, znana autorka podręczników języka polskiego dla 3, 4 i 5 klas szkół polskich na Litwie, prezes-dyrektor Centrum Kultury Polskiej na Litwie im. Stanisława Moniuszki, prezes Zrzeszenia Kobiet Polskich na Litwie, kwalifikowany przewodnik po Wilnie, Trokach i Wileńszczyźnie, przedstawiciel Polskiej Szlachty Królewskiej — recytowała własną poezję: „Trzy Krzyże”, „Glob wśród gwiazd się kręci”, „Uciekam”, „Kocham swój kraj”, „Puchar wina”. Wiersz „Siewca” zadedykowała obecnej na spotkaniu pani Elenie Eringienė, prof. Uniwersytetu Wileńskiego, która zaprezentowała własne wydanie książki Jūratė Lansbergytė, natomiast wiersz „Nocne Wilno” — głównemu organizatorowi imprezy, magistrowi historii Žilvinasowi Radavičiusowi.

 

Wystąpiła uroczyście Greta Fedorčenko, z domu Zabłockaja. Jej przodkowie byli związani z Wilnem, tu zostali pochowani. Pani Greta jest prezesem klubu nauczycieli „Swietocz” przy Domu Nauczyciela. Działa tu literaturno-muzyczne studium, które łączy ludzi. Pisze romanse, poezję. Jest laureatką republikańskiego konkursu poezji rosyjskiej na Litwie, laureatem międzynarodowego konkursu poezji w Czechach i poezji śpiewanej w Polsce oraz w Sankt-Petersburgu. Na Wieczorze Szlacheckiej Kultury zaprezentowała rosyjskie romanse „Grała muzyka w sadzie”, „Wkutali w miecha božestvennyje pleči”,

zarecytowała wiersz w języku rosyjskim „Wilno”.

Elizawieta Orłowa, tłumacz języka francuskiego, rosyjska hrabianka po mieczu i francuska po kądzieli, wnuczka oficera białogwardzisty, emigranta pierwszej fali rosyjskich szlachciców, którzy uciekali od czerwonego terroru.

Śpiewała arię hrabianki z opery „Dama pik” oraz „Życie w różowym kolorze”, „Spadły liście” — w języku francuskim.

Emilija Gaspariunaitė-Taločkienė, szlachcianka herbu „Ostoja”, członek Królewskiego Związku Szlachty Litwy i Orderu św. Kazimierza, poetka i malarka przeczytała swoje wiersze z cyklu „Rozmowa z widokami”.

Ta poezja zaintrygowała uczestników chętnych przeżycia dzieł tej artystki. Ekspozycja znajduje się w majątku Bistrampol w rejonie poniewieskim.

Wystąpili poseł na Sejm RL Kazimieras Uoka i działacz współczesny, prezes społeczności wilenskiej dzielnicy Žirmūnai Petras Demšė. Kazimieras Uoka bardzo ciekawie opowiadał o prezesie rady ministrów Imperium Rosyjskiego Piotrze Arkadijeviczu Stołypinie, który został zamordowany podczas zamachu. Rodzina Stołypinych na Litwie miała majątek Kalnaberžė w rejonie kiejdańskim.

Program kulturalny zakończyła Elizawieta Orłowa. Specjalnie dla Žilvinasa Radavičiusa i innych gości zaśpiewała piosenkę Edith Piaf „Non je ne regrette rien” w języku francuskim.

Potem Žilvinas Radavičius wszystkich zaprosił do Sali Zielonej (tego samego pałacu), gdzie uczestnicy Wieczoru Szlacheckiej Kultury usiedli przy bogato zastawionym stole, na którym nie brakowało słodyczy, owoców, kawy, wina czy brandy i metaxy. Paliły się świece, wszyscy ciepło rozmawiali.

Elizawieta Orłowa zaśpiewała „Marsyliankę” po francusku, widzowie słuchali na stojąco.

14 lipca w ambasadzie francuskiej w Wilnie obchodzono Dzień Zdobycia Bastylii. W tej uroczystości brali udział Elizawita Orłowa, Irina Zawadskaja oraz inni rosyjscy szlachcice, którzy świąteczne nastroje przynieśli na ten Wieczór Szlacheckiej Kultury.

 

Wieczór zawdzięczalismy organizatorom: Apolonii Skakowskiej, poetce, dyrektor Centrum Kultury Polskiej Stanisława Moniuszko na Litwie, przewodniczce, autorce wielu książek gramatyki polskiej; Jūratė Landsbergytė, organistce, muzykologowi;

Irinie Zawadskiej, prezes Związku Rosyjskiej Szlachty Litwy, herbu „Rogala” . Jej świętej pamięci mąż Oleg Rostisławowicz Zawadskij prawie 10 lat do okresu 2012 r. był prezesem tego związku. Jest potomkiem białogwardyjskiego oficera. Urodził się w Belgii, służył we francuskim legionie. Wielka księżna Maria Władimirowna Romanowa, głowa Rosyjskiego Imperatorskiego Domu nagrodziła jego zasługi orderem św. Anny III stopnia i orderem św. Stanisława II stopnia.

Lidii Koroliowej i Aleksandrowi Gładkim, założycielom klubu Art Retro.

Wśród gości była hrabina Olga von Waxel Larson, intelektualiści Laimutis i Zoja Šatasowie, redaktor gazety naukowej w języku litewskim „Mokslo Lietuva” Gediminas Zemlickas, prezes klubu intelektualistów „The Best” Ludmiła Saprikina i wielu innych.

Žilvinas Radavičius podziękował prezesowi Królewskiego Związku Szlachty Litwy Jonasowi Ragauskasowi, szlachcicowi herbu „Szaszor”, dyrektorowi Centrum szlacheckiej kultury Raimundasowi Bačėnasowi za przedstawioną możliwość zorganizowania tego cudownego Wieczoru Szlacheckiej Kultury, Andrzejowi Brzostowskiemu — za pomoc intelektualną, przygotowanie materiału informacyjnego o tej imprezie oraz wszystkim gościom, aktorom, którzy pomogli to wszystko zorganizować.

 

Inf. organizatorów

Fot. Władimir Ryszkewicz

16 odpowiedzi to Wieczór Szlacheckiej Kultury połączył ludzi

  1. Žilvinas mówi:

    Dzękuję bardzo, Kurier Wilenski !

  2. LT-PL mówi:

    Republika Litewska ma swoją szlachtę i arystokrację. To byli członkowie Taryby i KPZR, którzy się uwłaszczyli na ziemi Polaków i majątku LSRR. Jako szlachcic herbu Jelita, którego przodkowie stali zawsze w pierwszym szeregu obrońców Rzeczpospolitej i Polski odmawiam prawa dzisiejszej RL do odwoływania się do tradycji szlacheckiej.Wystarczy przypomnieć sobie jak Litwa kowieńska rozprawiła się w okresie międzywojennym z własnością szlachecką na Kowieńszczyźnie Laudzie i Żmudzi, jak dzisiaj arystokracja lietuviska rozprawia się z własnością Polaków na Wileńszczyźnie. Nie można relatywizować historii, bo dzisiaj minister spraw zagranicznych LR mówi ,że Powstańcy Styczniowi mówili po litewsku, że budowali podwaliny LR, a jutro dowiemy się ,że Bohaterowie akcji “Ostra Brama” marzyli o zawieszeniu lietuviskiej flagi nad Wilnem.

  3. Anonim Gall mówi:

    Pięknie ładnie ą i ę i wiwogóle wysokie progi i te hrabinie i takoż wielka księżna, w tym towarzystwie Marsylianka musiała zabrzmieć lekkim dysonansem. Jednakowoż nasuwa się kilka uwag, Związek Szlachty Litwy z samej swej istoty nie może być przxecież królewski a tylko i wyłącznie wielkoksiążęcy eech widać że to już nie ta szlachta co kiedyś… Acha i na koniec co w takim doborowym towarzystwie robili moskale którzy jak to wszyscy wiedzą żadną szlachtą nigdy nie byli i nie są. W moskowi byli dworianie a to nie szlachta tylko carskie sabaki więc na tym spotkaniu powinni byli co najwyżej do stołu podawać a nie za nim siedzieć.

  4. józef III mówi:

    coś się “królewskim” pomieszało : śpiewać “marsyliankę” – pieśń rewolucji wyrzynajacej szlachtę na zebraniu “szlacheckim” ?
    PS. wszystkie herby podawano w polskiej wersji – bo … innej nie ma !

  5. Astoria mówi:

    Tekst absurdalny. Co skłoniło jedyny polski dziennik na Litwie do opublikowania tego badziewia, najwyraźniej spod pióra osoby, która jest umysłowo chora?

  6. piotr mówi:

    Wydzielianie i akcentowanie na
    ludzi,bogatych i biednych,rodow
    szlachecich i prostoliudzinow ,ja myslię že tendencija nie jest pozytywna dla obywateli Litwy.Tak
    panowie chcą byč magnatami i szlachtą,wydieliač się od prostych
    obywateli to jest zla tendencija dla demokracii i liberalizmu w calošci i pokazuje w jakim kierunku
    to wszystko zaczyna wędrowač!Obywatelie prostego pochodzenia takrze mają niemale osiągnięcia w rožnych dziedzinach kultury,sztuki i nauki i nikt im žadnych tytulow nie nadaje,to pokazuje že zaradza się podzial obywateli szlachtę i
    golotę!

  7. Zaranek mówi:

    Autorem polskiego tekstu jest przypuszczalnie Google Tłumacz. Niektórych wyrażeń nie rozumiem. Dosyć egzotyczne wydaje się określanie osób żyjących w XXI wieku jako “szlachciców” takiego czy innego herbu. A prawdziwym curiosum jest świętowanie przez potomków szlachty rocznicy wybuchu rewolucji francuskiej.

  8. Žilvinas mówi:

    Pan Zaranek, Polskie Narodowe Święto Niepodległości też będziemy świętować. I kto nam co powie?

  9. Žilvinas mówi:

    P. S. Znaczy nicht nie świętowal rocznicy wybuchu rewolucji francuskiej. Tylko posluchali jak Elizawieta Orłowa zaśpiewała „Marsyliankę” po francusku. A herby i szlachectwo jest aktualą sprawa, stan monarchiczny istnieje w Europie i mami prawo jak na szlachectwo, tak i na herby. „Marsylianka” to byla efektem kultury francuzkiej, jako efekt dobrego nastroju po wizyce w ambasadzie Francji.

  10. Wereszko mówi:

    Powiem krótko:ręce opadają!

  11. Wereszko mówi:

    Perełki z tego kuriozalnego tekstu:

    “Brzmiała poezja, muzyka, romanse rosyjskie w języku oryginalnym.”
    Rosyjskie w języku oryginalnym? a nie w np. chińskim?

    “był zorganizowany z inicjatywy Žilvinasa Radavičiusa (Rodowicza).”
    No więc w końcu jakie on ma nazwisko?

    “otwarta wystawa portretów partyzantek i decydentek”
    Nie znam takiego słowa w języku polskim:partyzantka.A “decydentka”to ta która o czymś decydowała?

    “Prelegent rozmawiał o historii rodu profesorki”
    Profesorki?

    “14 lipca w ambasadzie francuskiej w Wilnie obchodzono Dzień Zdobycia Bastylii. W tej uroczystości brali udział Elizawita Orłowa, Irina Zawadskaja oraz inni rosyjscy szlachcice”
    No to już po prostu czysta komedia:szlachcice brali udział w uroczystości zdobycia Bastylii? Horror!

    ” Lorety Asanavičiūtė, która zginęła pod czołgiem sowieckim za wolność Litwy”
    Położyła się pod czołg?

    “Na końcu swego wystąpienia profesor rozdała gościom kilkadziesiąt flanców kaktusa wielkanocnego, jako symbol przyjaźni, jedności, zgody, by ludzie to zanieśli je do swoich domów i posadzili. Poczęstowała gości świątecznym ciastem.”
    Swięta Wielkanocne tuż tuż?A od kiedy to symbolem Świąt Wielkanocnych jest kaktus?W jakiej religii?
    No po prostu czysta komedia!

    “Działa tu literaturno-muzyczne studium”

  12. Wereszko mówi:

    „Działa tu literaturno-muzyczne studium”
    Literaturno-muzyczne?
    🙂

  13. Maur mówi:

    …Ten tekst chyba dotyczy jakiej nowej szlachty czy co? Faktycznie, czytać to było trudno. Za to ubaw był z komentarzy…
    @6, piotr,
    Widzę dalej czegoś nie pojmujesz. Szlachectwo się zdobywa -jak kto nie dziedziczy. I nie zawsze ma to cokolwiek wspólnego z zamożnością. Zostań wybitną jednostką w dowolnej dziedzinie a zostaniesz za większego uznany niż jakikolwiek zgenerowany “szlachcic”, któremu i żadne dziedzictwo nie pomoże…

  14. Kmicic: mówi:

    Pan Żylwinas Rodowicz (krewną jest Maryla) sprzyja polskiej mniejszości i zgodzie narodów na LT , na równych prawach.
    Tekst rzeczywiście niepoprawny stylistycznie i znaczeniowo,ale takie już jest prawo wielokulturowości.

    Dzisiaj na tytuły szlacheckie zasługują polscy harcerze na LT , organizatorzy uczniowskich strajków,takie grupy jak z blogu:
    http://polskamlodziezwilna.blogspot.com/
    Szlachectwo najczęściej przyznawano za zasługi dla Ojczyzny.
    Szkoda , że dzisiaj nie jest kontynuowana ta tradycja, na LT raczej honorowani są antypolacy a w Macierzy Order Orła Białego nie zawsze dostają Ci najlepsi.
    Moim zdaniem takim współczesnym szlachectwem na LT jest Złota Odznaka ZPL, która najczęściej przyznawana jest na mocy decyzji Rady Związku. Odznaka ta jest najwyższym wyróżnieniem przyznawanym przez Związek Polaków na Litwie.Odznaczenie to najczęściej jest wreczane w dowód uznania za działalność wspierającą postulaty i dążenia polskiej mniejszości narodowej zamieszkałej na Litwie, skierowane na realizację swych praw obywatelskich.

  15. Zaranek mówi:

    Panie Žilvinasie! Zdaje się, że nie rozumie Pan tego, co oznacza świętowanie (w jakikolwiek sposób) przez potomków szlachty rocznicy wybuchu rewolucji francuskiej. Proszę zatem sprawdzić czym była dla ówczesnej szlachty i arystokracji np. dla Rozalii z Chodkiewiczów Lubomirskiej. Możecie szanowni królewscy litewscy szlachcice z XXI wieku świętować także rocznicę rewolucji październikowej. Będzie akurat 95 rocznica i Elizawieta Orłowa, “rosyjska hrabianka po mieczu i francuska po kądzieli” będzie mogła coś zaśpiewać w języku oryginalnym.

  16. Žilvinas mówi:

    Dzękuję za baardzo ciakawe komentarze. Zapraszam to przeczytać jeszcze raz :). Zazdrost jest grzechem. Jednak proszę pamiętać, prawdziwa miłość pokona wszystkie problemy. Nie ma znaczenia kim jest osoba.
    Trzeba patrzeć co ona robi. I pomagac jej, a nie obrażać ludzi byc može dla tego, že zazdrost męczy czemu Kurier o tym piszy, a o nas nie. Czuję czyja praca te komentarze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.