134
Karolina Narkiewicz: „Stawiać musimy na współpracę międzynarodową”

„Troki jako miasto wypoczynkowe staną się w przyszłości również ważnym centrum kulturalnym i turystycznym naszego kraju” Fot. autorka

„Troki jako miasto wypoczynkowe staną się w przyszłości również ważnym centrum kulturalnym i turystycznym naszego kraju” Fot. autorka

Od kilku miesięcy Wydziałem Kultury i Turystyki administracji Samorządu Rejonu Trockiego kieruje 26-letnia Karolina Narkiewicz. Tu, w Trokach, urodziła się i wyrosła.

Ukończyła szkołę średnią. Jest absolwentką Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Studiowała na Wydziale Historycznym, kierunek — stosunki międzynarodowe. Jej specjalność — wschodoznawstwo.
Będąc na czwartym roku studiów, przez rok studiowała w Finlandii, na ostatnim roku nauki pracowała również nad projektem energetycznym LitPol Link w Warszawie. Po obronie pracy magisterskiej na temat kwestii rozwoju społeczeństwa obywatelskiego na Litwie wróciła do domu.

Przez pewien okres pracowała w Centrum Informacji Turystycznej w Trokach. Po reorganizacji w administracji Samorządu Rejonu Trockiego, gdy Wydział Oświaty i Kultury został podzielony na dwa odrębne działy, wzięła udział w konkursie na stanowisko kierownika. Wygrała.

Jakie były pierwsze refleksje po objęciu kierowniczego stanowiska?
Pierwsze miesiące pracy były bardzo niełatwe, wydział liczący pięć osób (z kierownikiem włącznie — przyp. autora) ma do wykonania bardzo wiele zadań. Pierwsze i chyba najważniejsze zadanie — próba ogarnięcia wszystkiego, co się dzieje w dziedzinie kultury, turystyki, sportu i młodzieży na terytorium rejonu trockiego. Mamy bardzo wiele imprez, uroczystości, pięknych tradycji, którymi słynie Ziemia Trocka. Każdego roku dochodzą nam nowe imprezy, pomysły, idee. Wspólnoty wiejskie stają się coraz bardziej aktywne, coraz więcej ludzi pisze projekty i są one coraz lepsze. Jedyna uwaga — to, że środków finansowych, niestety, brakuje, problemem jest również fakt, że zbyt późno ludzie zwracają się z pomysłem, poszukują pomocy czy wsparcia. Turystyka jest dziedziną, która wymaga perspektywy co najmniej na dwa lata do przodu. Dziś mało kogo obchodzi, co będzie się działo w Trokach w najbliższym miesiącu, biura turystyczne interesuje plan imprez już w 2013-2014 latach.

Studia w Finlandii, praca w Polsce i Centrum Informacji Turystycznej w Trokach przyniosły doświadczenie dziś ważne w codziennej pracy?
Tak, oczywiście. Na pierwszy rzut oka może wydawać się, że w Centrum Informacji była to praca jedynie z turystami, udzielanie informacji. W sezonie letnim tak, natomiast inny okres jest również bardzo pracowity, przygotowanie różnych informatorów, katalogów promocyjnych i imprez, przygotowanie się i reprezentacja Trok i okolic na międzynarodowych targach turystycznych, praca z biurami podróży i innymi organizatorami turystycznymi.

Studia w Finlandii — to przede wszystkim ciekawi ludzie, spory bagaż wiedzy oraz świetne doświadczenie nauki i pracy w międzynarodowym środowisku. Na uniwersytecie w Helsinkach co roku studiuje bardzo wiele osób z całego świata i dzięki wspólnym zajęciom, realizowanym projektom wymienialiśmy się doświadczeniem i uczyliśmy się współpracy pomimo różnic kulturowych czy językowych. Praca nad projektem LitPol Link, połączenie energetyczne Polska–Litwa to praktyczny przykład takiej współpracy międzynarodowej. Szczególnie cenię możliwość pracy w tak profesjonalnym zespole, a zdobyte doświadczenie służy mi na co codzień.

Praca w Wydziale Kultury i Turystyki w administracji Samorządu Rejonu Trockiego — ludzie oczekują organizacji różnych świąt?
Nasz wydział nie organizuje imprez. To są funkcje Domu Kultury, organizatorów imprez kulturalnych zatrudnionych przy starostwach. My jesteśmy koordynatorami działalności kulturalnej w rejonie trockim.
Praca specjalistów naszego wydziału jest podzielona zadaniowo. Jedna osoba jest odpowiedzialna za pracę z młodzieżą, inna za projektową i turystykę, trzecia za sport, czwarta za kulturę. W rejonie dzieje się dużo i wszędzie, dlatego nawet ułożenie kalendarza wszystkich imprez, spotkań, projektów na terenie samorządu rejonu trockiego jest prawdziwym wyzwaniem. Sądzę, że w Trokach jest nawet pewien przesyt imprez, zaskoczenie troczan staje się coraz bardziej trudne, cieszy zaś fakt, że coraz więcej przybywa gości z innych miast oraz turystów. Co innego, gdy chodzi o mniejsze miejscowości, starostwa, wówczas mieszkańcy są bardziej aktywni, chętnie i licznie biorą udział w uroczystościach i imprezach, piszą projekty. Jakość imprez jest różna i cierpi przede wszystkim wówczas, gdy jest zbyt mało czasu i uwagi na przygotowanie imprezy . Cieszymy się jednak festiwalami muzycznymi oraz innymi tradycyjnymi imprezami takimi jaki „Dźwięcz, polska pieśni”, „Wieczory w Zatroczu” czy Międzynarodowy Festiwal Muzyki Fanfarowej „Witamy Troki”, których poziom i liczba sympatyków każdego roku wzrasta.

Które kierunki działalności kierowanego przez Panią wydziału potrzebują szczególnej uwagi?
Troki współpracują z czternastoma miastami w siedmiu krajach.

Współpraca układa się dość pomyślnie, sądzę jednak, że jest jeszcze wiele możliwości jej rozwoju i realizacji wspólnych projektów w dziedzinie kultury, turystyki, sportu czy wymiany młodzieży. Kolejny priorytet naszej działalności — to przygotowanie projektów ulepszających infrastrukturę turystyczną Trok i okolic. Obecnie jest oddany do weryfikacji projekt o wartości około miliona litów, który ma na celu renowację byłego hoteliku przy ulicy Karaimų 41, w którym ma rozmieścić się Trockie Centrum Rzemieślnictwa oraz Centrum Informacji Turystycznej.

 ,,Pragnęłabym, aby Troki nie kojarzyły się jedynie z zamkiem i kibinami’’  Fot. archiwum

,,Pragnęłabym, aby Troki nie kojarzyły się jedynie z zamkiem i kibinami’’ Fot. archiwum

Projekt przewiduje przygotowanie tematycznych pokoi, w których zostaną rozmieszczone ekspozycje reprezentujące kulturę i tradycje narodów zamieszkujących Ziemię Trocką. To wspólny projekt samorządu, Stowarzyszenia Kultury i Rzemiosł Ziemi Trockiej oraz Centrum Informacji Turystycznej w Trokach. Bardzo ważny jest również projekt inwestycyjny skierowany do Ministerstwa Gospodarki Litwy, w którym przewidywana jest budowa 14 przystani na jeziorach trockich, plaży przy jeziorze Akmenės (Okmiany), rekonstrukcja jednego z mostów, wiodącego z półwyspu do miasta oraz uporządkowanie skweru w centrum Trok, w którym stoi XVII-wieczna kapliczka z figurką św. Jana Nepomucena — opiekuna rybaków.

Praca w wydziale kultury i turystyki jest niełatwa. Rotacja specjalistów kultury w administracji samorządu rejonu trockiego jest ogromna.
Nasza praca wymaga wiele wysiłku, pełnej dyspozycyjności. Święta odbywają się przeważnie w wolne i świąteczne dni. Wynagrodzenia są stosunkowo nieduże. Specjalista średnio na ręce otrzymuje około 1 300 litów. Od niedawna w wydziale pracuje nowy specjalista do spraw sportu, w najbliższym czasie też zostanie rozstrzygnięty konkurs na stanowisko koordynatora do spraw młodzieży. Jest to nowy i stosunkowo młody dział zarówno pod względem wieku pracowników, jak też ich doświadczenia w pracy w samorządzie. Zgrany zespół i konkretne cele to podstawa wszelkiej pracy, zmiany ludzi nieco to utrudniają, ale też stwarzają nowe możliwości i motywują do poszukiwania lepszych rozwiązań, innego spojrzenia na wiele spraw.

Co spędza sen z powiek młodej pani kierownik? Czy są pomysły, które jeszcze czekają na realizację?
Pomysłów rzeczywiście nie brakuje. W krajach zachodnich dość szybko rozwija się turystyka wypoczynkowa, kulturalna czy też zdrowotna. Pragnęłabym, aby Troki nie kojarzyły się jedynie z zamkiem i kibinami. Światowe igrzyska w wioślarstwie młodzieży do lat 23, które w tym roku miały miejsce właśnie w Trokach, czy też międzynarodowy obóz piłki nożnej, który rozpocznie się 20 sierpnia, są dowodem na to, że jest bardzo wiele płaszczyzn i możliwości do wykorzystania.

Goście szczególnie cenią tu przyrodę, piękne krajobrazy jak też możliwość spędzenia czasu treściwie i aktywnie. Mamy spore zainteresowanie możliwością zwiedzania Trok i okolic rowerami, a miasto nie jest przystosowane do tego. Ścieżki rowerowe byłyby korzystne również dla mieszkańców Trok. Uczniowie mogliby na przykład dojeżdżać do szkół rowerami. W tym roku wspólnie z młodzieżowym Centrum Turystyki i Czasu Wolnego zorganizowaliśmy Święto Jana na rowerach. Coraz więcej jest osób, które chcą inaczej, aktywniej spędzać to święto.

134 odpowiedzi to Karolina Narkiewicz: „Stawiać musimy na współpracę międzynarodową”

  1. pani mówi:

    Nie mysle ze zdolni do krytyki forumowicze maja pretensje do tej mlodej i wspanialej osoby. Wydaje mi, sie, poznalam ja w Domu Polskim, do kad zagladam czas od czasu, gdy poszukuje oceny i prognoz do swoich najbardziej skromnych pomyslow. Rowniez przed wyborami by, wlasnie, oszacowac prognostyki wyborcze AWPL (zagladam przed wyborami takze do sztabow innych partii).
    Otoz Karoline pozycjonawalam w bardzo wysoko. Pozostawiala wrazenie osoby intelegentnej i opanowanej, zrownowazonej wobec ludzi.
    Ten, panegiryczny tekst wyszedl, przypuszczam, z inspiracji seniora rodu, dziadka umilowanej pieknej i rozumnej wnuczki. A inni, mlodzi i ambitni, i takze wyksztalceni, zareaogowali na betonowanie sie, i tak, wiodacej w Trokach familii.
    Dziadek, nawet, ukazal sie na facebook’u KW. Prezentujac tradycyjne wilenskie wartosci.
    Astoria, odszukaj.
    Mysle, ze sama prezentowana, jako osoba mloda, nowoczesna nie byla zbyt zadowolona z przymusu starszych rodu do autoprezentacji pod czas nerwowoki przedwyborczej.Podejrzewala ze nie czas dla autoprezentacji.
    Ztad, nawet, ow, nieco zirytowany wyraz miny na foto. Nie widzialam nigdy podobnych emocji u niej.
    Uwazam, ze lepszy bylby, tekst otwarcie prezentujacy cala rodzine politykow. Ukrywane skrzetnie Tajemnice Poliszynela na malenskiej wioseczce w dobie wszechobecnych i globalnych mediow sa Niemozliwe.

  2. pani mówi:

    Maurze genialny post. Wydobyles w nim najwazniejsze. Twoj program dla nas [i kazdej innej spolecznosci] stawiam wyzej o niebo przed programem “klanowym” Budzika.

    Tylko ogolne haslo – ” Właściwa osoba dobrana do właściwego stanowiska jest w stanie wygenerować aktywność i zaangażowanie kolejnych osób…” jest sluszne lecz utopijne. Poprostu kazdy czlowiek jest ulomny, a takich genialnych, liderow bez skazy jest tyle co cudow.

  3. pani mówi:

    Errata do postu o 13:07,
    W 3 akapicie od dolu ma byc: pod czas nerwowki przedwyborczej.

  4. pani mówi:

    > 93.Budzik, Sierpień 31, 2012 at 01:43 pisze: “…sytuacja na Litwie jest wiele poważniejsza aniżeli uznaje większość decydentów w RP …”
    Mysle, ze TAK JEST.
    Destrukcja i negatyw zajmujacy w RP, 20-30% zajmuje tu, 70-90%. Wynika ona, jak z sily globalnych destrukcji gospodarczo-finansowych wobec nieduzej litewskiej populacji, tak i z wewnetrznych strukturalnych (tradycyjnych mentalnych) slabosci (felerow) tej populacji.

  5. Jerzy Do Jurgis mówi:

    Chyba bacznie obserwujesz przez szkło od butelki. A może patrzysz od koryta? Wówczas nic dziwnego, że tak widzisz. Popij sobie jeszcze, albo wsuń łeb jeszcze głębiej to nie takie rzeczy zobaczysz może nawet tomashewskiego na koniu z tomahawkiem.

  6. Kmicic mówi:

    Oby więcej takic. Polek na LT , jak
    Narkiewiczówna. , i oby zajmowały jak najwyższe stanowiska..
    Do Maur 96:
    trafiony post

  7. do Maura mówi:

    “Wiadomo, że w administracji państwowej szanse Polaka/Polki są żadne. Na jakiekolwiek stanowisko. Lub za cenę nie do przyjęcia.”

    A moge zapytac z czego wyciagneles tak daleko idacy wniosek? Przed chwila weszlem na strone Ministerstwa Tarnsportu i policzylem pracownikow z polskimi nazwiskami i imionami (Helena Rogoza, Helena Widuto, Stefanowicz, Wieslaw Januszkiewicz itp.) bez litewskich koncowek – 10 na 150, a przeciez wielu nosi zlituanizowane nazwiska. Mysle, ze podobnie jak litewscy nacjonalisci uwazasz nas za bydlo, ktore moze jedynie w samorzadach pracowac z laski lokalnych kacykow, tymczasem Polak ma szanse wszedzie. Oczywiscie biorac pod uwage ze Litwa to kraj szwagrow – zawsze ma wieksze szanse ten kto ma szwagra,a Polak szwagrow ma wiecej w samorzadzie.

  8. pani mówi:

    > do Maura, Sierpień 31, 2012 at 15:18 –

    „Wiadomo, że w administracji państwowej szanse Polaka/Polki są żadne. Na jakiekolwiek stanowisko. Lub za cenę nie do przyjęcia.”

    A moge zapytac z czego wyciagneles tak daleko idacy wniosek? Przed chwila weszlem na strone Ministerstwa Tarnsportu i policzylem pracownikow z polskimi nazwiskami i imionami (Helena Rogoza, Helena Widuto, Stefanowicz, Wieslaw Januszkiewicz itp.). A Irena Truchanowicz juz nie tam. Moze Truchanovic?
    Obecnie tam byl liberal liberalny ministrem. A u nich, podobnoe jest kilka Polakow, to oni swoich tam posadzili. Mlodych, zdolnych.
    Tylko ze wazne statystyki wdynamice i kontekstach.

  9. Wereszko mówi:

    “Studiowała na Wydziale Historycznym, kierunek — stosunki międzynarodowe. Jej specjalność — wschodoznawstwo.”
    A więc:konkretnie to od czego SPECJALISTĄ jest p.Narkiewicz?

    “Będąc na czwartym roku studiów, przez rok studiowała w Finlandii…”
    A CO studiowała w Finlandii?

    “…na ostatnim roku nauki pracowała również nad projektem energetycznym LitPol Link w Warszawie.”
    Jako KTO? jako specjalista od energetyki?

    “Po obronie pracy magisterskiej na temat kwestii rozwoju społeczeństwa obywatelskiego na Litwie…”
    “Kwestii rozwoju”? Ble,ble,ble. A konkretnie?

    Aż wreszcie “…wróciła do domu”
    i została zwykłą “urzędniczką od kultury” w jakimś zapyziałym prowincjonalnym urzędzie! Też mi sukces!O czym tu gadać? Toż to zwykła porażka!

  10. Budzik mówi:

    Wereszko nie po raz pierwszy ma rację: patrz post nr 109:)
    Zdałem sobie sprawę, że dyskutujemy tu o przypadku zatrudnienia zdolnej, młodej kobiety na trzeciorzędnym stanowisku – nie dającym jej ani prestiżu ani pieniędzy…
    Stanowisko to jest jak mniemam zdecydowanie poniżej ambicji i możliwości Karoliny Narkiewicz.
    Pani Karolino! Teraz trzeba dać z siebie wszystko aby zamknąć usta rozmaitym sceptykom, złośliwcom i niedowiarkom.
    Ta praca może okazać się trampoliną na drodze do urzeczywistnienia Pani rzeczywistych ambicji

  11. Astoria mówi:

    Kto wie, czy Karolina Narkiewicz nie powinna teraz poważnie pomyśleć o karierze politycznej. Dzięki “Kurierowi” i jego czytelnikom stała się postacią rozpoznawalną, a może nawet znaną, co w polityce ma duże znaczenie. Po drugie, to najpewniej nieprzyjemne dla niej doświadczenie mogło ją zahartować i przygotować do przyszłych bojów politycznych, w których trzeba mieć sporą odporność psychiczną. Szkoda, że p. Karolina nie zabrała głosu w tym wątku i nie wyjaśniła niektórych wątpliwości czytelników. Taki bezpośredni kontakt z obywatelem zaangażowanym jest cenną sprawą w polityce.

  12. do pani mówi:

    “Obecnie tam byl liberal liberalny ministrem. A u nich, podobnoe jest kilka Polakow, to oni swoich tam posadzili. Mlodych, zdolnych.
    Tylko ze wazne statystyki wdynamice i kontekstach.”

    po antypolskich liberalach nie spodziewalem sie obsadzania stanowisk Polakami, ale mozemy wejsc na strone byle jakiego ministerstwa i statystyki beda podobne. A dynamika jest jednoznaczna – Polakow coraz wiecej

  13. Maur mówi:

    @ 107;

    Nie!. Nie możesz zapytać. Nie zamierzam marnować czasu na wyjaśnianie własnych poglądów osobie posługującej się w istocie anonimowym NICK`iem na wzór śmieciowiska a la lt.delfipl.

  14. Wereszko mówi:

    Astoria
    “Kto wie, czy Karolina Narkiewicz nie powinna teraz poważnie pomyśleć o karierze politycznej.”

    A pamiętasz jak Towarzysz Szmaciak Szpotańskiego powiedział:
    „Zgoda, ja mogę być leberał, tylko wy o tem mnie powiedzcie!”

    Astoria,napisz jej jakiś program polityczny. 🙂

  15. do Maur mówi:

    To bylo pytanie retoryczne, bo przeciez nic madrego i tak na nie nie bedziesz mogl odpowiedziec

  16. pani mówi:

    Do maloodwaznego wyszukujacego polskie nazwiska w ministerstwach RL.
    Dobrze jesli istnieje tendencja ku normalizacji narodowosciowych statystycznych proporcji.
    Wspomniana, przeze mnie osoba pracuje tam od wielu lat, zrobila prawdziwa kariere na tej sluzbie publicznej. Wiem ze jej ojcec nalezal do wspoltworcow kola ZPL w swojej pracy.
    Obecnie, znalazles juz kilka nazwisk pisanych po polsku.
    Nic dziwnego – Polakow w Wilnie jest kilkadziesiat procent. Wiec 30-40% ogolu ministerialnego zatrudnienia oni i powiinni stanowic. Nie powinno, w normie nikogo tu to dziwic. To bedzie normalka.

  17. Wereszko mówi:

    Budzik
    “Wereszko nie po raz pierwszy ma rację…”

    Budzik,przyjąłem taką zasadę:
    Jeśli czytam cokolwiek,gdziekolwiek,to od razu podejrzewam w tym “drugie dno”,kłamstwo,oszustwo,manipulację.Nigdy nie wierzę temu co piszą media,jakiekolwiek.Wiem że to są ICH media,nie nasze,my swoich nie mamy.Na początek od razu SPRAWDZAM,szukam,skrobię warstwę zewnętrzną.Przeważnie okazuje się że sprawa wygląda CAŁKOWICIE inaczej niż wyglądała na początku.
    Przykład:
    Mówią nam że podpisano porozumienie między polskimi katolikami a rosyjskimi prawosławnymi.A ja od razu pytam:ale KTO konkretnie podpisał? bo przecież ani ja,ani ktokolwiek z moich znajomych,sąsiadów,znajomych księży, nie podpisywał.Szukam.I okazuje się że to porozumienie przygotował i podpisał agent SB z agentem KGB.Sami swoi!

    Hej! 🙂

  18. do pani mówi:

    Troche się już pogubiem w twoich wywodach, ale z puentą ostatniego postu się zgadzam i to samo miałem na mysli

  19. pani mówi:

    >118.
    do pani, Wrzesień 2, 2012 at 11:03 –

    Troche się już pogubiem w twoich wywodach, ale z puentą ostatniego postu się zgadzam i to samo miałem na mysli

    Tym nie mniej, do normalnosci jeszcze daleko. Do 30-$0% bez partyjnych ukladow, szwagierstwa, kumoterstwa i korupcji.

  20. pani mówi:

    Astoria, Budzik, Maur i inni, zjrzyjcie na strony http://www.AWPL.lt.
    Dawno niezagladaliscie. Ja tez. Tym nie mniej pamietam, ze w zalozeniach partii kariera polityczna ma byc budowana na podlozu doswiadczen dzialalnosci w samorzadach. Wiekszosc z nich, przeciez w takim trybie ja i robi.
    Pisalam do Astorii ze pamietam KN …, chyba m.in. z bytowaniu w partyjnych strukturach AWPL.
    Wiec, zapewne, etat w trockim samorzadzie – to platforma, czy stopien do politycznej kariery.

  21. pani mówi:

    W Trokach rosna piekne hotele
    I nie tylko Novotele,
    Takze IBIS i Accor –
    C’est est tout
    To be d’accorde …

  22. Jurgis mówi:

    # 121 do pani
    no i może zamiast plastykowych dań Donalda – szczupaczek pieczony lub okoń (za pozwoleniem odłowu)z jez. Galwe wpadnie do restauracji w Trokach

  23. Do Jurgis mówi:

    Nie pisz głupst, bo w Trokach nigdy nie było McDonalds.

  24. pani mówi:

    > Jurgis, Wrzesień 4, 2012 at 17:28 –

    # 121 do pani
    no i może zamiast plastykowych dań Donalda – szczupaczek pieczony lub okoń (za pozwoleniem odłowu)z jez. Galwe wpadnie do restauracji w Trokach …”
    Na fali tego komenta, przypomnialam, ze obecnie mozna w Trokach, a lepiej, okolicach, wynajac lodz, wedke, odplynanc dalej od zasmieconych brzegow, samemu nalowic ryb i tudziez wlasnoreczne przygotowac. To dopiero smakuje!

  25. Jurgis mówi:

    # 123
    W Trokach jest za dużo restauracji typu Mac Donald ,gdzie jest za mało dań kuchni miejscowej. Proponuję dyskutować trochę grzeczniej.

  26. 123 Do Jurgis mówi:

    Za dużo?To wymień chociaż jedną typu Mac Donald. Proponuję nie pisać głupstw.

  27. Jurgis mówi:

    Form grzecznościowych można nauczyć się w domu.

  28. Daila mówi:

    Nie przypuszczałam, że aż tak wiele może być zawiści. Czy wam zabroniona studiować, czy też się nie chciało i teraz wylewacie swój jad.

  29. Mściwój mówi:

    Hej, koroniarze, łatwo was rozpoznać. Lepiej by było, gdybyście języki trzymali za zębami i się nie wtrącali w nie swoje sprawy.

  30. Powilas mówi:

    a w Kurierze Wileńskim wśród zgłaszanych opinii można znaleźć taką “perełkę”
    Wereszko, Październik 5, 2012 at 21:21 –
    Powilas
    To ty uważasz, że w kościele na Litvie każdy powinien modlić się w języku jakim chce? Toż to by anarchia była!
    Uważasz poważnie, że to jest grzeczne wobec Litvinów, gdy Polacy na ulicy Wilna rozmawiają po polsku?

  31. Budzik mówi:

    Mściwój 129
    Was także łatwo rozpoznać. Chcesz zachować stronniczość opinii?
    Wolisz aby nikt spoza rubieży nie komentował procesów zachodzących w ramach Republiki Litewskiej?
    Nie doczekasz się “gerai”:)
    Mamy tu wolność wypowiedzi i opinii. I ile nikt nie łamie przepisów miejscowych, o tyle działa z namaszczenia pozytywnie rozumianej “większości”, która była skłonna wybrać drogę akcesji Litwy do Unii Europejskiej:)

  32. Anonymous mówi:

    Miałem sąsiadów Narkiewiczów, w tym bliskiego kolegę. Oni byli podobni do Karoliny, zewnętrznie, może to rodzina. Karolinie życzę powodzenia. Część komentarzy jest bezsensownych. Elity polskie trzeba na Litwie cały czas budować budować. Po sowieckich spustoszeniach i tak nastąpił cud, że litewscy Polacy je odbudowali. Widzę na Litwie problem odchodzenia od Polskości w najmłodszym pokoleniu i to u uczniów z polskich szkół. Karolina może być dobrym przykładem dla najmłodszego pokolenia Polaków i dowodem, że można być sobą, jeżeli pochodzi się z rodziny polskiej.

  33. Jurgis mówi:

    #124 Pani
    To chyba dobra rada Pani z tym wędkowaniem .Trzeba tylko będzie zapytać u miejscowych gdzie są najlepsze miejsca do łowienia i jaką rybę można złowić na wędkę i w którym jeziorze czy :Tataryszki,Łukta,,Galwe,Skajście,Balcis no i wykupić kartę. A może spytać Karoliny Narkiewicz ?

  34. Barbara mówi:

    Do redaktora Kuriera
    czy już nie czas zabrać z głównej strony Kuriera ten artykuł i to zdjęcie roześmianej panny? Wisi tu już od sierpnia i naprawdę drażni. Natomiast artykuły, które zawierają jakąś ważną dla czytelnika informację znikają po tygodniu. Czy chodzi tylko o tą dyskusję, która całkowicie odbiega od tematu?

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.