87
Litewski rząd znalazł sposób na polskie tabliczki

Wygląda na to, że litewski rząd znalazł sposób na to, jak zwalczyć dwujęzyczne litewsko-polskie tabliczki z nazwami ulic, które samowolnie masowo zawieszają na swoich domach Polacy na Wileńszczyźnie. Za wojnę litewskiego rządu z polskimi tabliczkami słono będą musieli zapłacić podatnicy na całej Litwie.  

Specjalna rządowa grupa robocza proponuje nowy tryb oznakowania ulic. Zgodnie z tymi propozycjami
tablice z nazwami miałyby być przytwierdzone nie na ścianach domów prywatnych, a na specjalnych słupach stojących na ziemi należącej do samorządów. Rząd tłumaczy, że ten pomysł jest zgodny z europejską tradycją oznakowania ulic.
Z kolei zdaniem litewskich Polaków rządowa propozycja ma za cel rozwiązać problem obecności polskich tabliczek na Wileńszczyźnie.

Polacy od 20 lat domagają się, by napisy informacyjne w miejscowościach, w których stanowią zwartą społeczność, były nie tylko po litewsku, ale również po polsku. Kolejne litewskie rządy nie chcą na to się zgodzić.
Od kilku lat wbrew zakazom Polacy w rejonach wileńskim i solecznickim samowolnie na swych prywatnych domach umieszczają tablice z nazwami ulic w dwóch językach. Powołują się na Europejską Kartę Samorządową, którą Litwa podpisała i ratyfikowała. Karta zakłada, że mniejszości narodowe mają prawo do napisów informacyjnych w swoich językach tam, gdzie stanowią zwartą społeczność. Jest to jednak sprzeczne z litewską ustawą o języku państwowym, więc Inspekcja Językowa i sądy systematycznie karzą grzywnami dyrektorów administracji samorządów rejonów wileńskiego i solecznickiego za to, że samorządy zdominowane przez Polaków nie usuwają polskich tabliczek.

Jak tłumaczy „Kurierowi” dyrektor administracji samorządu rejonu wileńskiego Lucyna Kotłowska — „bez pozwolenia właścicieli nikt nie ma prawa ich zdjąć”. Z kolei realizacja rządowego pomysłu umieszczania nazwy ulic na słupach rozwiązuje ten problem. Zdaniem Kotłowskiej — „najlepszym rozwiązaniem byłoby, gdyby Sejm przyjął nowelizację ustawy pozwalając w miejscach zamieszkania większych skupisk mniejszości narodowych na umieszczanie dwujęzycznych tabliczek. Ale rządowi chyba że nie zależy na rozwiązaniu tego problemu”.

Z kolei Paweł Nowikiewicz, prawnik Europejskiej Fundacji Praw Człowieka w Wilnie, jest przekonany, że jeśli rządowe rozporządzenie wejdzie w życie, to i tak pozostanie możliwość zostawienia na prywatnych budynkach tabliczki po polsku. „Na słupach zawisną tabliczki w języku litewskim, jednak tabliczki z numerami domów pozostaną nadal na samych domach. Powstaje więc pytanie, czy ktoś może zabronić, aby obok numeru domu pozostała informacyjna tabliczka z nazwą ulicy po polsku? Poza tym jeśli rząd będzie bardzo chciał usunąć tabliczki z nazwami ulic z domów prywatnych, to będzie musiał zapłacić za przemalowanie wszystkich prywatnych domów na Litwie. Bo przecież po zdjęciu tabliczki kolor ściany pod tabliczką będzie już innego koloru niż reszta budynku i właściciele domów drogą sadową będą mogli domagać się przemalowania swych nieruchomości” — uważa prawnik.

Zdaniem prawnika realizacja nowego planu rządu będzie kosztowała budżet Litwy grube miliony. „Słupy z nazwami ulic będą musiały być ustawione dosłownie na każdym rogu, na terenie całej Litwy” — mówi Paweł Nowikiewicz.

87 odpowiedzi to Litewski rząd znalazł sposób na polskie tabliczki

  1. Jurgis mówi:

    Jak to na wojence ładnie kiedy polska tabliczka z domu spadnie – a może właśnie nie spadnie !

  2. Ja mówi:

    Teraz na słupach, stojących na państwowym lub samorządowym gruncie, będą napisy wyłącznie w języku litewskim, a na prywatnych domach, ludzie nadal będą wieszali tabliczki w języku polskim. Czyli tak, czy siak, dwujęzyczne napisy będą, tyle, że nieoficjalnie.

  3. dobrze mówi:

    jezeli to pomysl jakiegos smarkatego chama talat kielpszy, to na horyzoncie mamy nowego “litwina” z kategorii ozols, lansberg, gasva…

  4. Czarek mówi:

    Mnie sie wydaje to dobrym pomyslem . Trzeba tylko byc skutecznym w realizacji tego pomyslu .Niech rzad litewski oznacza nazwy ulic na slupach . Mieszkancy zas powinni oznaczac nazwy ulic ,po polsku , na swojch domach . Przynajmniej w teori pozostajac przy swoim kazda ze stron powinna byc zadowolona . W praktyce ten ” rozbrat ” podkresla tylko okupacyjny charakter administracji litewskiej na Wilenszczyznie .( z wlasnej woli i tymczasowo mam nadzieje )

  5. Adam81w mówi:

    Bałtoliwtini pobili nowe rekordy w głupocie i zacietrzewieniu. To i tak nic nie da no ale jak chcą płacić.

  6. zozen mówi:

    tak ogólnie to pomysł z tabliczkami na słupach jest dobry. Od razu widać jaka ulica. Na początku ulicy przy której mieszkam też jest nazwa na słupie (nie ma domu), dobrze widoczna od strony głównej drogi, żeby każdy szukający ją widział.

  7. Halibutt mówi:

    Jakiż to szczęśliwy kraj, w którym politycy nie mają większych zmartwień niż to, jaką tabliczkę na domu powiesił Kotowicz albo inny Kaziukiewicz…

  8. Tadeusz mówi:

    Lietuviska obsesja przekracza kolejne granice absurdu. Sami zdają sobie sprawę, jak głupawy jest pomysł z tymi słupami, ale brną dalej bo takie mają założenia – walczyć z wszelkimi przejawami polskości na Wileńszczyźnie.

  9. marek mówi:

    Czyli lietuvisy znalazły nowatorskie rozwiązanie. Tyle tylko, że ciągle pozostaje palący problem tabliczek w języku polskim, na posesjach prywatnych.
    Myślę, że jedynym rozwiązaniem jest uchwalenie przez sejmas ustawy zabraniającej pod karą grzywny patrzenia na te tabliczki.

  10. andrzej mówi:

    Polskie nazwy kiedyś będą , tylko mam nadzieję , że to nie będzie taki dziwoląg , jak ul. Witautasa ( kto to jest ??? ) , w takim wypadku już wolę oryginał : Vytauto , bo po polsku może być tylko i wyłącznie ul . Wiotolda . Witautas , to jak tłumaczenie Vilniaus g. na ul. Wilniuska .

  11. Adam81w mówi:

    Tak się zastanawiam czy jakby pewnych polityków bałtolitewskich zacząć leczyć juz dzisiaj to czy za parę lat można by ich wypuścić między ludzi?

  12. Astoria mówi:

    Kolejny nonsens rządu Kubiliusa, jak elektrownia atomowa, tyle że tańszy. Wkrótce wybory i nowe rozdanie kart i pomysłów.

    Na bidnej Litwie chyba rozsądniej wydać pieniądze na potrzebniejsze obywatelom rzeczy od nazw ulic na nowych kołkach na każdym skrzyżowaniu.

    Przyznam jednak, że nie widzę, jaki ten pomysł ma związek z polskimi tabliczkami na prywatnych posesjach na Wileńszczyźnie. Skoro pomysł tych tabliczek nie wyeliminuje, to jak można sugerować, że służy ich eliminacji? Wygląda na to, że ten artykuł nie ma krzty sensu.

  13. andrzej mówi:

    Artykuł ma sens , zupełnie możliwe , że w ten sposób ktoś chce wzmocnić nienawiść do Polaków , że to z ich winy w dobie kryzysu nowe znakowanie ulic i to z kieszeni podatnika jest niezbędne , bo nie ma na nich rady , depczą największą litewską świętość : Ustawę o Języku Państwowym .
    Ale jeszcze raz powtarzam , jeżeli to mają być tabliczki jak na wideo , gdzie litewscy bohaterzy , patrioci , wybitni znawcy historii zrywają tabliczki z prywatnego domu , to taka tabliczka przynosiła jedynie hańbę : ulica Witautasa ( ! ? ) była zerwana na filmie , to może też ktoś napisze : Jogaiły , Mickiewiczusa , Barboros Radwiłłajties itd. ? O takie tabliczki walczymy ?

  14. wielki brat mówi:

    Do Astoria,
    Żaden nonsens! To kolejna chłopska chytrość rządu. Tabliczki będą po litewsku, a wszystko co na ścianie to już REKLAMA. A reklama regulowana na Litwie całkiem inaczej – bardziej rygorystycznie i kary o wiele wyższe. Kubilius wie co robi.

  15. Oleniszki mówi:

    W moim mieście wprowadzono umieszczanie nazwy ulic na rondach i terenach należących do miasta.
    Okazało się, ze trudno było trafić pod wskazany adres (miasto uzdrowiskowo-turystyczne).
    Mieszkańcy na własną rękę zaczęli wieszać nazwy ulic i numery domów na swoich posesjach i blokach.
    W tej decyzji władz litewskich widzę dwie rzeczy pozytywne.
    1. Jawny dowód, dla opinii europejskiej, dyskryminacji mniejszości polskiej.
    2. Mieszkańcy nie tylko będą chcieli ale będą musieli na własnych domach i blokach umieszczać napisy by można było trafić pod dany adres. Oczywiście będą mogli to robić po polsku.

    WŁADZO LITEWSKA WIĘCEJ TAKICH POMYSŁÓW!!
    na koniec cytat
    Chesterton ponad osiemdziesiąt lat temu.
    „…TRUDNO DOTRZYMAĆ KROKU POSTĘPUJĄCEMU ZIDIOCENIU DZISIEJSZEGO ŚWIATA. COKOLWIEK PRZYCHODZI MI DO GŁOWY JAKO DOWCIP, ZOSTAŁO JUŻ PRZEZ KOGOŚ WYMYŚLONE JAKO MĄDROŚĆ.

  16. tak sobie czytam i myślę mówi:

    długo nad tym musieli myśleć, jak ich na to stać to niech stawiają słupy z tablicami.A do oburzających się- w Polsce takie słupki z nazwami ulic to nie nowina tak jak w Niemczech.Tak więc jak Europa to Europa.

  17. Ja mówi:

    do Wielki Brat: być może masz rację, choć wydaje mi się to wątpliwe, bo trudno uznać tabliczkę z nazwą ulicy za reklamę. Myślę, że bardziej prawdopodobny jest inny wariant: rząd ustawi litewskie tabliczki na słupach i przymknie oko na polskie tabliczki, które nadal będą wisieć na prywatnych budynkach. Oznakowanie ulic na Wileńszczyźnie będzie więc de facto dwujęzyczne, zaś de iure wciąż będzie obowiązywał tylko język litewski. Takim rozwiązaniem rząd uciszyłby polskie protesty ( bo zostawiłby tabliczki na domach w spokoju ), a jednocześnie pokazałby litewskim nacjonalistom, że nie ugina się przed polskimi postulatami ( bo język polski nie miałby statusu oficjalnego ). Oczywiście nadal byłoby trochę niezadowolonych po jednej i po drugiej stronie, ale to nie byłaby ta sama skala co dotychczas.

  18. Albert mówi:

    do Astoria: w litewskiej TV w reportazach o omawianym pomysle Rządu jako tlo są pokazywane dwujęzyczne napisy, zeby widzowi niczego się nie poplątalo. Wszystkich takich reportazy sugestia jest taka, ze Rząd walczy z dwujęzycznymi tabliczkami. Będzie stosowana zasada niedzialania prawa wstecz, więc w trybie obowiązkowym tabliczki z nazwami ulic na specjalnych slupkach będą umieszczane przy nowo powstających ulicach.
    Nie wiem, czy tak do konca te tabliczki są po polsku, jak pisze Andrzej. Bo we wspomnianych reportazach widnialy bodajze napisy jak ul. Wilniaus, ul. truskawek (a nie truskawkowa)…

  19. Adam81w mówi:

    Truskawek może być ale Wilniaus to pomyłka.

  20. Kmicic mówi:

    Tym bardziej dwujęzyczne napisy na prywatnyc. domac będą teraz le.alne.
    A nawet teraz wywiesiłbym (prywatnie) napisy wyłącznie po polsku lt pozostawiając (oficjalnym)słupkom.
    ps.
    niebawem naprawię klawiaturę

  21. Kmicic mówi:

    http://www.znadwilii.lt/salon_polityczny/20120905/tadeusz-andrzejewski
    Szkoda, że słupki z nazwami ulic mają być tylko w języku litewskim” – powiedział radny rej. wileńskiego Tadeusz Andrzejewski.

  22. kartownik mówi:

    Kto wie może ze strony rządu Litwy nie jest to wyraz głupoty i arogancji tylko bezradności i desperacji?
    Oni dobrze rozumieją, że szowinistyczna polityka wobec Polaków przynosi Litwie szkody i że te straty będą coraz większe. Jednocześnie mają w rządzie związane ręce. Każdy kto rzeczywiście będzie chciał polepszyć sytuacje Polaków na Litwie zostanie w najbliższych wyborach wyeliminowany z życia politycznego. Próba podjęcia rozwiązania sprawy języka polskiego w sferze publicznej wymaga zmiany ustaw. A widać, że sejm tego nie będzie chciał zrobić i tylko potwierdzi kolejny raz zdecydowana obronę status quo i zamknie wszelką dyskusje na kolejne kilka lat. Na razie rząd musiał arogancko wypiąć się na zalecenia komisarza OBWE, co oczywiście przynosi Litwie duże straty prestiżowe. Pamiętamy, że rząd Litwy czując się bezradny oświadczył , ze zrealizuje tylko te zalecenia które nie wymagają zmiany ustaw czyli specjalnej zgody sejmu. I zapewne w tym nurcie działań utrzymana jest ta propozycja aby oficjalne nazwy ulic były na słupkach a na domach niech Polacy wypisują co chcą. Dopóki nie zmieni się nastawienie całego społeczeństwa litewskiego trudno będzie o postęp. Aby to zmienić należałoby zacząć od wieloletniej pracy od podstaw czyli od zdecydowanej weryfikacji litewskiej mitologii narodowej i podejścia od obecnej wykładni historii. Kto wie może taką nieśmiałą próbą są umieszczone na delfi artykuły historyka Bumblauskasa. Litewskiego nie znam ale sadząc po reakcjach na wpisy Litwinów to były one nacechowane furiacką nienawiścią. Co daje wyobrażenie co stałoby się z politykiem na Litwie gdyby poszedł na rozwiązania stosunków z Polakami wzorowanymi na np. Finlandii czy Włoszech. Zbliża się okres prezydencji Litwy w UE i związanych z tym licznych wizyt europejskich elit w Wilnie. Będzie to moim zdaniem doskonały czas by poprzesz wystąpienia i demonstracje wystawić Litwinom kolejny rachunek do zapłacenia za ich szowinistyczną postawę. Niech płacą coraz więcej może otrzeźwieją.

  23. marek mówi:

    Ja i kartownik:

    Bardzo słuszne uwagi.

  24. Cubis mówi:

    Tu chodz o to zeby ktos dostal zlecenie na te miliony slupow i tablic. Ot co!

  25. Astoria mówi:

    Po licznych głosach krytycznych zbadałem sprawę nieco dokładniej i wygląda na to, że motywem powołania rządowej grupy roboczej było w istocie rozwiązanie problemu polskich nazw ulic na Wileńszczyźnie. W związku z tym wycofuję się z mojej wypowiedzi – “Wygląda na to, że ten artykuł nie ma krzty sensu” – i przepraszam autora.

    Szefowie grupy roboczej sugerują, że ich pomysł jest rozwiązaniem połowicznym. Polskich tabliczek na prywatnych posesjach nie da się usunąć zgodnie z prawem. (Samorządy pousuwały polskie tabliczki z budynków samorządowych, ale nie chcą i nie mają prawa usuwać ich z domów prywatnych.) Litewskie tabliczki na słupkach miałyby konkurować z polskimi tabliczkami na domach prywatnych. Przy tym grupa robocza nie proponuje wysłupkowania całej Litwy ani Wileńszczyzny, broń Boże. Słupkowanie ograniczałoby się tylko do ulic nowopowstających lub podlegających remontowi. Jak można przypuszczać dlatego, że rządu nie stać na wysłupkowanie nawet Wileńszczyzny, a co dopiero całej Litwy. Rząd może co prawda zmusić samorządy do słupkowania, ale musiałby za to zapłacić.

    Rząd Kubiliusa na razie nie przyjął rekomendacji grupy roboczej, i jest mało prawdopodobne, by to zrobił tuż przed wyborami. Ograniczył się tylko do upublicznienia tych rekomendacji – co sugeruje, że chciał się podlizać antypolskiej części litewskiego elektoratu, nie prowokując jednak kolejnej bitki z RP.

    Spekulując, gdyby rekomendacje grupy roboczej przyjął ten albo następny rząd, to słupkowanie ograniczyłoby się zapewne tylko do Wileńszczyzny. Podpowiada to przykład litewskich szkół ministerialnych, które Litwa wprowadziła tylko na Wileńszczyźnie.

  26. Zbyś mówi:

    do Cubis
    tak,to prawda

  27. Kmicic mówi:

    do Cubis 24:
    O to też chodzi, a Polacy najlepiej nadają się jako pretekst do wyrwania z publicznych pieniędzy kolejnej kasy.

  28. Połaniec mówi:

    Boże, miej w opiece litewskiego podatnika!

  29. Antek Rozpylacz mówi:

    Tak dla ciekawosci pojechalem do Punska i okolic…Wszystkie napisy sa dwuzjezyczne..czyli po Polsku i Litewsku…ani mniejsze ani wieksze jeden od drugiego..nikomu nie przeszkadz ani oka pruje…a tutaj to jak woda swiecona dla diabla…

  30. Piłsudski mówi:

    Żaden pomysł władz, nawet najbardziej wyrafinowany i kuriozalny, nie zmieni faktu, że Wileńszczyzna jest przesiąknięta polskością. Polskie napisy nie tylko nie znikną, ale wręcz ich przybędzie. Wszak bywamy przekorni i na wzmożenie ucisku odpowiadamy jeszcze większą determinacją. Nie złamali nas dotąd, nie złamią i w przyszłości.

  31. UFOLUDEK mówi:

    Wzorzec miar znajduje się we Francji a wzorzec głupoty na Litwie.

  32. andrzej mówi:

    Co do ulicy Vilniaus-Wilenska.Kiedys bardzo dawno nazywala sie Виленская z akcentem na pierwszej sylabie,bo szla w kierunku Wilenki.Zmowy potocznej lituanisci przelumaczyli ja na Vilniaus,podobnie jak Мостовую na Tilto,Bufalowa na Tauro.Dobrze,ze dla Portowej znalazla sie inna nazwa,a to mielibysmy ul Uosto.

  33. andrzej mówi:

    post numer 32 jest postem jakiegoś parodysty , klona , który nie wie , czy nie chce wiedzieć , że Andrzej przez małe “a” na tym forum istnieje od dawna .

  34. Dead can dance mówi:

    Z chorym letuwisem się nie rozmawia, chorego się leczy!

  35. Budzik mówi:

    Proszę o pomoc
    Co można powiedzieć Litwinowi w jego ojczystym języku na meczu piłki nożnej?
    Niebawem będę w opisanych powyżej okolicznościach a chciałbym powiedzieć kilka zdań aby popisać się przed kolegami…

  36. Jurgis mówi:

    Rażący brak symetrii. W Polsce dwujęzyczne tablice polsko-litewskie
    w rejonie zamieszkałym przez Litwinów – chronione przepisami i wznowione w przypadku zniszczenia.
    Na Litwie nie tylko brak przepisów o dwujęzycznych tablicach w rejonach zamieszkałych przez Polaków, lecz usuwanie tablic i karanie za ich umieszczanie.
    A oba kraje Polska i Litwa należą do Unii Europejskiej i nadrzędne nad krajowymi są regulacje prawne UE.Słowem działania litewskie są niezgodne ani z duchem ani literą prawa ani z zasadą wzajemności.

  37. Jurgis mówi:

    Rażący brak symetrii. W Polsce dwujęzyczne tablice polsko-litewskie
    w rejonie zamieszkałym przez Litwinów są chronione przepisami i wznowione w przypadku zniszczenia.
    Na Litwie nie tylko brak przepisów o dwujęzycznych tablicach w rejonach zamieszkałych przez Polaków, lecz usuwanie tablic i karanie za ich umieszczanie.
    A oba kraje Polska i Litwa należą do Unii Europejskiej i nadrzędne nad krajowymi są regulacje prawne UE.Słowem działania litewskie są niezgodne ani z duchem ani literą prawa ani z zasadą wzajemności.

  38. barttt mówi:

    Zostawcie Polaków w spokoju!

  39. Albert mówi:

    do Jurgis: wiesz jakiego argumentu uzywają litewscy “patrioci”? Ze kraj sejnenski – to “etniczne” ziemie litewskie, nie polskie, więc dwujęzyczne tablice tam się nalezą. A Wilenszczyzna – to wylącznie “etniczne” ziemie litewskie, więc dwujęzyczne tablice informacyjne w zaden sposob tutaj nie są uzasadnione. Argument nie do obalenia, uzywany na najwyzszym szczeblu. A swoją drogą, to Polska widocznie lamie przepisy europejskie, skoro Litwa ich przestrzega.

  40. Pingback: Lithuanian government has found a solution for Polish plates | media.efhr.eu

  41. Jurgis mówi:

    do Albert: trzeba jednak stale przypominać umowę suwalską z 1920r.
    Umowa ta dotyczyła zawieszenia broni i ustalenia linii demarkacyjnej na Suwalszczyźnie,która to granica nie uległa zmianie do obecnej chwili. Umowa nie dotyczyła Wilna – ciągle trzeba to wyjaśniać !
    Po stronie litewskiej zostały między innymi miasta [związane z nazwiskami]:
    Łoździeje [Massalski],Wiejsieje [Zamenchow],Lejpuny [Aleksander Jagiellończyk,Zygmunt Stary, Sapiecha.Plater,Kruszewski], Kopciowo [Emilia Plater]Sereje [B.Radziwiłł], Merecz [Zygmunt August,Władysław IV Waza]

  42. ben mówi:

    Póki co, to tylko pomysł przedwyborczy. Do realizacji długa droga, natomiast pytanie brzmi, na ile społeczeństwo RL zainteresowane w ogóle tym problemem. Myślę, że obchodzi to jedynie … Polaków! No może znikomą część Litwinów. Rosjan w ogóle. Na tym wyborczego kapitału pomysłodawcy nie zbiją. Skorzystają Polacy, a dokładnie AWPL.

  43. Budzik mówi:

    Ben 43
    Masz rację. Jestem takiegoż zdania. Litwini muszą zdobyć się na kompromis. Wygrają na tym tylko Polacy. Rosjanie…hmmm faktycznie, wiele wskazuje na to, że ich przedmiotowa sprawa raczej nie interesuje.
    Natomiast ciekawy jestem rozdźwięku w świetle ww. przyszłych wydarzeń pomiędzy szowinistami litewskimi a politykami niejako “zawodowymi”, czyli raczej pragmatycznymi a jak kto woli oportunistycznymi.
    Być może coś ciekawego się urodzi?

  44. Budzik mówi:

    Poprosiłem kilka dni temu o pomoc.
    Tymczasem nikt nie pomógł.
    Przyznam, że mnie to sromotnie zadziwiło.
    Nie pomógł nikt. Nikt nie jest skłonny do pomocy.
    Nikt nie zadał pytania dodatkowego w typie “po co, na co, czy dlaczego?”.
    Nie mniej źle to wróży Wileńszczyźnie, gdyż potwierdza brak solidarności oraz brak podstawowej empatii.
    Zmysł narodowy ulega wypaczeniu.
    Potwierdzam z żalem

  45. Eli mówi:

    Dawne nazwy ulic to wartość kulturowa każdego kraju. Zwłaszcza takiego, którym targały burze historii. Jedynie nazwy ulic, które mogą kojarzyć się źle, jak np. Stalina, Bieruta, Lenina powinny być usuwane bo nie można ich przenieść jak pomnik do skansenu.
    Dawne nazwy ulic są często wielkim ułatwieniem dla turystów. Jak znikną, turystyka spadnie.
    Głupota i zacietrzewienie Litwinów doprowadzi ich w ślepy zaułek europejskiej wsi i będą tam tkwili zapomniani na wieki.

  46. Wereszko mówi:

    Ulice powinny mieć np. takie nazwy:Lipowa,Rzeźniana,Krótka,Jatkowa,Stodolna,Garncarska,Ormiańska,Białostocka itp.Politycy niepotrzebnie wsadzają swoje łapy w te sprawy!

    Eli
    “Jedynie nazwy ulic, które mogą kojarzyć się źle, jak np. Stalina, Bieruta, Lenina powinny być usuwane…”
    A co zrobić jeżeli części mieszkańców np. taki Stalin kojarzy się dobrze,a części źle? Głosowanie?

  47. ben mówi:

    do 44:
    “Ben 43
    Masz rację. Jestem takiegoż zdania”.

    Niestety trollu, ale twoich wypowiedzi nie biorę pod uwagę, nawet gdy ich treść byłaby po mojej myśli. Na twoje własne zresztą życzenie.

  48. Anonymous mówi:

    Kto się tak przezywa, sam się tak nazywa:))))))

  49. Budzik mówi:

    Nie umiesz unieść się ponad własną małość, to żałosne. No cóż, współczuję

  50. ben mówi:

    Ależ trollu, współczuj raczej sobie.

  51. Wereszko mówi:

    ben
    Daj spokój,przecież to całe nasze tu anonimowe pisanie to jeden wielki teatr! Budzik do ciebie z chlebem a ty go kamieniem?

  52. ben mówi:

    Ależ Wereszko, dzięki Bogu chlebek i na chlebek mam, a takiego chlebka, jaki mi fundował ten troll, nie potrzebuję. Chcesz, to go bierz i jedz. Smacznego. Co do kamieni, wracają zwykle do tego, kto nimi rzucał, więc … wracają do trolla. Ich także nie potrzebuję.
    I już daję spokój.

  53. Wereszko mówi:

    ben
    OK,nie śledziłem rozwoju sytuacji,może i masz rację…

  54. Budzik mówi:

    Wereszko
    Oczywiście, że całe to pisanie to swojego rodzaju teatrzyk.
    Tu jednak jak celnie podniosles jest i chleb i kamienie. Kto wręczał chleb a kto rzucał kamienie też widać. Czasem jak widać nawet tożsamość poglądów jest niewystarczająca aby znaleźć wspólny punkt odniesienia.
    Być może jest to przyczyna rachitycznosci naszych struktur demokratycznych. Skutek to paraliż i całkowita niezdolność do współpracy

  55. ben mówi:

    Oczywiście trollu, że widać.
    O dziwo, słowami: “Czasem jak widać nawet tożsamość poglądów jest niewystarczająca aby znaleźć wspólny punkt odniesienia.
    Być może jest to przyczyna rachitycznosci naszych struktur demokratycznych. Skutek to paraliż i całkowita niezdolność do współpracy” trafiłeś w sedno!
    Wystarczy zerknąc pod artykuł:
    “Nazistowskie praktyki Litwinów szokują Europę”, np.:
    Budzik, Sierpień 8, 2012 at 02:13
    Fajny “chlebek”!
    Już raz prosiłem, byś pomijał moje wpisy, jednak jest to, jak czytam, głos wołającego na puszczy.

  56. Budzik mówi:

    Do Administratora
    Proszę o wykreślenie z postu numer 56, 51 oraz 48 użytego zwrotu “trollu”.
    Zwrot ten został użyty w trybie pomówienia, z nastawieniem na o rażenie, wybitnie pejoratywnie.
    skutkuje to dużym zanizeniem poziomu dyskusji na forum Kuriera Wileńskiego. Zwroty wulgarne oraz obraźliwe posiadają swoje zamienniki w literackiej polszczyźnie a ich użycie nie budzi niesmaku ani kontrowersji.
    Internauta nie dochował reguł staranności dając jedynie upust negatywnym emocjom.
    Stąd prośba wykreślenie obraźliwych, pełnych pogardy słów

  57. Budzik mówi:

    Ben
    Pisałeś sensownie i bez bufonady. Nic nie stało na przeszkodzie abym przyznał Ci rację. Nawet jeśli uprzednio odnosiłem się krytycznie, tym razem było inaczej. To chyba normalne? Nie bądź taki nadęty i nie używaj proszę obraźliwych słów

  58. ben mówi:

    Rozumiem, że tylko pod moim adresem wolno wypisywać tego typu obelgi.
    Zabolało?
    Rączki się zatrzęsły ze zdenerwowania?
    Masz zatem cztery możliwości:
    trolluj pod tym nickiem dalej,
    – weź kropelki,
    – przeproś mnie i skończymy temat, – omijaj moje posty z daleka, nie zwracając, jak prosiłem, na nie uwagi.

  59. Budzik mówi:

    Miej miarę w porównaniach…
    W Twoim “pisarstwie” zastanawia mnie używanie przez Ciebie obelgi, bądź wulgaryzmu a następnie zadawanie pytania w stylu …”zabolało?”, czy “rączki się zatrzęsły?”…
    Oznacza to zamiar umyślny, coś w stylu chęci dowartościowania się, czy nawet skłonności sadystycznych.
    Nie mniej argumenty te także polecam rozwadze ADMINISTRATORA.
    Kieruje się wyłącznie troską o poziom danego, szlachetnego forum. Poziom odmienny od bufonady, obciachu, obrażania internautów.
    Wówczas kiedy Ciebie pochwaliłem, w związku z zauważalną poprawą “stylu” i “treści”, z ekranu komputera wyszedł “dawny Ben” nad czym ubolewam.
    Tymczasem ja Ciebie proszę o nieobrażanie, nieużywanie inwektyw.
    Zachowuję sobie prawo do postów pochwalnych, jak i adekwatnej krytyki w razie powrotu “dawnego Bena”

  60. Wereszko mówi:

    ben
    Budzik
    Zajrzałem do postu Budzika podanego przez ciebie,ben.O to ci chodziło?
    “Prawdopodobnie wspomniany przez Ciebie Ben został wysłany przez rodziców na jakiś obóz harcerski w Bieszczady? Tam jak wiadomo, pod namiotem z internetem krucho:)”

    No i co cię tu tak uraziło? Za co tu się obrażać? No nie przesadzaj!
    🙂

  61. ben mówi:

    Ja zwykle wybiórczo Wereszko! Ale zgodnie z przewidywaniami.
    Podałem celowo ten post, ponieważ on otwiera następny:
    Budzik, Sierpień 11, 2012 at 02:36
    Nie doczekał się bohater reakcji, więc pojechał na całego! A co!
    A tak przy okazji, ty także odegrałeś w teatrzyku pod tym artykułem jedną z głównych ról.

  62. Wereszko mówi:

    ben
    Wybiórczo? Zajrzałem tam gdzie wskazałeś.
    Teraz zajrzałem na ten z 11 VIII 02:36 i czytam tam tekst Budzika z blogu tomasza.Nie znam kontekstu bo na ten blog nie wchodzę.Ale nie widzę w nim żadnych wyzwisk pod twoim adresem,typu np.”barany”,jak to gdzieś tu na forum niedawno ktoś napisał.
    Powiadasz że ja odegrałem “jedną z głównych ról”? Przeceniasz mnie! Co ja mogę?

  63. ben mówi:

    Co do pierwszego postu, Wereszko, cały proszę, nie fragmencik.
    Co do drugiego, cytować się nie chciało?
    Jak zwykle wybiórczo.
    Co do baranów, barany zostały przeproszone. Rzeczywiście w niczym nie zawiniły.

  64. Wereszko mówi:

    ben
    Chcesz cały? Proszę:
    “Adam 81W
    Nie, nie… Wcale tu nie wieje pustką. Przecież uprzednio szacując na oko – ca 70% postów wychodziło spod klawiatury dosłownie TRZECH internautów.
    Tymczasem oni nagle zniknęli…
    To nie to, że wyrażam po nich żal ale stwierdzam fakt, że owe brakujące 30% to posty, które są aktualnie publikowane.
    Wobec powyższego zostaje rzeczywistość, naga prawda, bądź jak kto woli dno od którego można się jedynie odbić:)
    … być może to sezon letni, wakacyjny?
    Prawdopodobnie wspomniany przez Ciebie Ben został wysłany przez rodziców na jakiś obóz harcerski w Bieszczady? Tam jak wiadomo, pod namiotem z internetem krucho:)
    PS.
    Osobiście uwielbiam Bieszczady:)”

    Zadowolony? Już teraz nie “wybiórczo”?

    Drugiego posta nie zacytuję w całości bo mnie Admin wywali,jest zbyt obszerny.Nie prowokuj,cwaniaczku!

    Barany zostały przeproszone i co? Przyjęły przeprosiny?

  65. ben mówi:

    Od kiedy tak bardzo obawiasz się Admina?

  66. ben mówi:

    “W Twoim „pisarstwie” zastanawia mnie używanie przez Ciebie obelgi, bądź wulgaryzmu a następnie zadawanie pytania w stylu …”zabolało?”, czy „rączki się zatrzęsły?”…
    Oznacza to zamiar umyślny, coś w stylu chęci dowartościowania się, czy nawet skłonności sadystycznych”.
    Ależ ja cię cytuję!
    Zapomniałeś?
    Jeżeli tak, to proponuję zajrzeć do archiwum.
    Po raz kolejny więxc proponuję ci następujące rozwiązania (w miejjsce skarg):
    -trolluj sobie pod tym nickiem dalej, nie zapominając o tym, że słowo napisane zostaje,
    – weź kropelki,
    – przeproś mnie i skończymy temat,
    – omijaj moje posty z daleka, nie zwracając, jak prosiłem, na nie uwagi.
    Przy okazji, zauważyłem, że nie po raz pierwszy popełniasz ten sam błąd ortograficzny, znany mi zresztą z twoich wypowiedzi pod innym nickiem:
    nie “nie mniej”, ale “niemniej”.

  67. Budzik mówi:

    DO ADMINISTRATORA
    Czy Administrator dopuszcza stosowanie na niniejszym forum obelg używanych przez Internautę Bena w sposób masowy a zaczerpniętych z mitologii nordyckiej?
    Czy zwrot “troll” użyty w trybie obelżywym nie narusza dobrych obyczajów i zarazem regulaminu forum?

  68. Budzik mówi:

    Ben
    Cytowanie postów, wyzłośliwianie się nie ma sensu.
    Jeśli zepsuł Ci się “kompas moralny” a i pamięć szwankuje, w szczególności odnośnie wątpliwych dokonań własnych nic na to doradzić nie można.
    Obserwując pewne archetypy zachowań jestem przekonany, że odnajduję ich zbieżność z jednym z rozdziałów pewnej grubej książki medycznej. Nie wymienię ani nazwy tej książki ani tytułu rozdziału.
    Mogło by to bowiem być odebrane jako naruszenie tajemnicy lekarskiej.
    Nie mniej wierzę, że albo Ty przestaniesz obrażać (obrażasz nawet niesprowokowany – jak wyżej) z własnej nieprzymuszonej woli albo Administrator zrobi z Tobą wreszcie porządek, zaprzestaniesz tej ponurej aktywności i będę mógł już Ciebie tylko chwalić, chwalić i chwalić

  69. ben mówi:

    Dyskusja z nickiem Budzik jak widzę nie ma sensu.
    Nie przeprosisz, nie przestaniesz zaczepiać.
    Trudno, tylko później nie płacz i nie skarż.

  70. Budzik mówi:

    Rozumiem, że bardzo długie przetrzymywanie moich dwóch poprzednich postów przez Administratora wiąże się z brakiem decyzyjności w kwestii tego, czy warto jest zezwalać na akty chamstwa oraz agresji na tym forum.
    Tymczasem kolejny post Internauty Bena powinien rozwiać wątpliwości.

    Mamy tutaj do czynienia z niebywałym aktem agresji oraz pogardy poprzez dokonanie tak zwanej ANIHILACJI POPRZEZ DEHUMANIZACJĘ.
    Odmowa osobie cech ludzkich poprzez sygnalizację rozmowy nie z osobą a “nickiem” jest aktem nieczęsto spotykanego, internetowego chamstwa.

    Mam nadzieję, że ww. argument pomoże Administratorowi w podjęciu koniecznych decyzji

    Przy czym Internauta Ben oczekuje jakichś kompletnie wyimaginowanych przeprosin, sam dokonując wątpliwych moralnie aktów.

    Tymczasem internauta Ben powinien przeprosić WSZYSTKICH INTERNAUTÓW, którzy wielokroć byli przez niego wyszydzani, poniżani, wyśmiewani oraz deprecjonowani jako istoty ludzkie.

    Wstyd Panie Ben!
    Czas przeprosić, miej honor i ukorz się!

  71. ben mówi:

    Oczywiście.
    Przepraszam wszystkich internautów. Nie tylko tych, którzy funkcjonują tu na forum i to bez względu na ilość nicków, ale w ogóle w sieci, za to, co napisałem i za to czego nie napisałem.
    Żywię nadzieję, że nick Budzik pójdzie za oim przykładem i przeprosi zaraz po tym wpisie.

  72. ben mówi:

    korekta ostatniego zdania:
    Winno być:
    Żywię nadzieję, że nick Budzik pójdzie za moim przykładem i przeprosi MNIE zaraz po tym wpisie.

  73. Kmicic mówi:

    do przedmówców:
    może zajmijcie się czymś poważniejszym niż jałowe, nikogo nie interesujące personalne przepychanki. Na LT dzieją się teraz naprawdę bardzo ważne sprawy.

  74. Budzik mówi:

    I bardzo dobrze, że przepraszasz.
    Wielu internautów może mieć satysfakcję z TWOJEGO aktu skruchy.

    Pamiętaj tylko o tym aby myśleć zanim znowu napiszesz coś za co ponownie będziesz musiał przepraszać.

    Dany post internauci traktują jak przeprosiny za grzechy przez Ciebie uprzednio popełnione a nie te, które dopiero mogą być dziełem przyszłości.

    Zatem pilnuj się Panie Ben. “NICK BUDZIK” to robot:) Niestrudzenie będzie strzegł aktualności Twojej obietnicy poprawy w kwestii kultury osobistej. Działa bardziej niestrudzenie niż autoresponder:)

    Swoją drogą Internauta Tomasz miał rację pisząc, że Administrator rozłożył forum KW pozwalając na nieprzestrzeganie regulaminu, tolerując różnego typu przejawy internetowego chamstwa i cwaniactwa.
    Mam jednak nadzieję, że to się zmieni, gdyż pisuje tu wiele zacnych, ciekawych osób.

    Panie Ben, po epatowaniu anihilacją mnie jako osoby oczekujesz przeprosin? Przeprosin wobec moich reakcji na Twoje lekko ujmując “nietypowe zachowania”???

    Dosyć to oryginalne musisz przyznać. Zbyt oryginalne aby mogło się zdarzyć.
    Powinno Ci wystarczyć, że po solidnym a zarazem merytorycznym poście przyznam Tobie rację, pochwalę jak to miało miejsce powyżej a co stało się przyczyną tej przepychanki.

    Na nic więcej liczyć nie możesz, chyba, że zauważę w twoim zachowaniu trwałą poprawę.

    Tymczasem pozdrawiam Ciebie Panie Ben, pozdrawiam Tomasza, Wereszkę oraz oczywiście Administratora

  75. ben mówi:

    Oczywiście trolle nie mają w zwyczaju przepraszać.

  76. Maur mówi:

    W kontekście ostatnich postów -pod rozwagę:
    …”Wszyscy, którzy robią wrażenie głupców są nimi naprawadę, a ponadto jeszcze połowa tych, którzy takiego wrażenia nie wywołują.
    Świat ogarniety jest szaleństwem. I jeśli mądrość tak rzadko tu gości, to w zestawieniu z Najwyższą Mądrością można śmiało mówić o czystym obłędzie. Wszakże największym szaleńcem jest ten, kto się zań nie uważa, a o szaleństwo pomawia wszystkich innych.

    Ażeby być mądrym, nie wystarczy samemu mieć dobre o osbie mniemanie.

    Ten jest mądry naprawdę, kto ma pod tym względem wątpliwości i nie dostrzegając korzystnej opinii otoczenia, sam jej nie podziela”…

  77. ben mówi:

    Diabeł przebrał się w ornat i ogonem zaczyna tu na mszę dzwonić. No, no!

  78. Wereszko mówi:

    ben
    Aha…to i Maur już ma ciebie też przeprosić? Ben,opamiętaj się! 🙂

  79. ben mówi:

    Jak to Wereszko gdzieś na forum ująłeś, “nie wiesz, o co chodzi, to się nie odzywaj”

  80. Wereszko mówi:

    Wiem o co chodzi,wiem dobrze.Chcesz żeby wszystkie “barany” i “nicki” po kolei ciebie przepraszali.No i co? przeprosił cie ktoś?

  81. ben mówi:

    Jeżeli już, to przepraszały.
    A odpowiedź masz w poście 74.

  82. Wereszko mówi:

    ben
    W poście 74. nie ma odpowiedzi na moje pytanie:”No i co? przeprosił cie ktoś?” a więc powtarzam:Przeprosił cię ktoś? Pytanie,zdaje mi się,proste,trudno o prostsze.Skup się,dasz radę! Śmiało,ben!Dawaj!

  83. ben mówi:

    Naprawdę już bredzisz.

  84. Wereszko mówi:

    ben
    A 17 września 39 CCCP napadł na Polskę której częścią była Litwa?
    No chyba się zes….m ze śmiechu!
    Gdyby nie ty to nie wchodziłbym tu,na to forum KW. Co parę godzin dajesz mi nową komedię…

  85. ben mówi:

    naprawdę z tobą nie teges.

  86. Andrrzej mówi:

    32 dla 33.to jakies nieporozumienie.moje imię jest oznaczone przez duze A.chyba zaszedl bląd.

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.