4
Stosunki kulturalne w Wilnie w XVI-XVII wiekach (2)

Kościół św. Janów na dziedzińcu Akademii Wileńskiej   Fot. Marian Paluszkiewicz

Kościół św. Janów na dziedzińcu Akademii Wileńskiej Fot. Marian Paluszkiewicz

Pewne znaczenie w rozwoju piśmiennictwa wileńskiego odegrała też Drukarnia Radziwiłłowska. Działała w latach 1576-1586. Była to drukarnia polsko-łacińska Mikołaja Krzysztofa Radziwiłła, który utrzymywał ją z własnych środków, z drukarni korzystali jezuici; z drukarni tej wyszły m. in. dzieła: „Artes Duodecym Sacramentariorum Seu Zwinglioclvinistarum quibus oppugnant Contra Andream Volanum… Authore Petro Scarga. Vilnae. A.D. 1582”; „Siedem filarów, na których stoi nauka o Przenajświętszym Sakramencie…Wilno 1582”.

Prawdopodobnie przez pierwsze trzy lata zarządzał drukarnią Daniel Łęczycki (Lancicius, ok.1530-1600), przez następne dwa lata kierował drukarnią Jan Slęcki. Po 1586 drukarnia przeszła pod zarząd Akademii Wileńskiej. Nie wiadomo dokładnie, gdzie Drukarnia Radziwiłłowska się mieściła. Po przejęciu jej przez Akademię mieściła się przy ul. Świętojańskiej obok kolegium jezuickiego.

Po założeniu Akademii Wileńskiej ważną rolę w upowszechnieniu katolickiego religijnego piśmiennictwa odegrała Drukarnia Akademii Wileńskiej. Działała w latach 1575-1805. Jezuickie kolegium wileńskie powołane zostało do życia w 1570 przez biskupa Waleriana Protaszewicza-Szuszkowskiego (1505-1579). Król Stefan Batory (1533-1586) przywilejem z 7.07.1678 wyniósł kolegium do rzędu akademii, a w następnym, 1579 roku, zrównał ją z krakowską, przyznając prawo nadawania stopni naukowych. Początkowo uczelnia posiadała trzy wydziały: filozoficzny, teologiczny i nauk wyzwolonych tzw. humaniorów. W połowie XVII w. przybył nie na długo wydział prawa, a już po kasacie zakonu wydział medyczny. Przed Akademią stanęły trzy główne zadania do spełnienia: miała ona stać się opoką akcji kontrreformacyjnej na terenie Litwy i krajów sąsiednich, dopomagać do polonizacji ludności ruskiej, wreszcie miała stanowić bazę ekspansji o charakterze politycznym, skierowanym na Moskwę i Szwecję.

Działalność Akademickiej Drukarni można podzielić na cztery okresy. Okres pierwszy: 1575-1648- jest to najstarszy warsztat drukarski jezuicki na terenie Litwy. Początek swój wzięła z Drukarni Mikołaja Krzysztofa Radziwiłła (1549-1616), działającej w Wilnie od 1576. Prawdopodobnie w 1586 Radziwiłł przekazał ją na własność kolegium jezuickiemu. Oficyna z początku przeżywała kryzys wewnętrzny, bo z lat 1587-1589 pochodzi zaledwie kilka publikacji. Lata 1590-1591 — są zupełnie bezpłodne. Dopiero w 1591 udało się jezuitom pozyskać drukarza Daniela z Łęczycy, który nawrócił się na katolicyzm. W 1592 ukazał się druk „Ewangelik…,“ na którym po raz pierwszy zamieszczono nową nazwę oficyny: „w drukarnie Akademii Societas Jesu”.

W 1596 na czterech drukach występuje podpis Krzysztofa Patro, ponadto z tego okresu znane nazwiska drukarzy: Wolbramczyk i Gołda. Od 1595 do 1597 nadzór nad oficyną sprawował prefekt Walenty Rusconius. Podjęcie normalnej pracy drukarni nastąpiło w 1616, od kiedy to rocznie tłoczono ponad 15 tytułów. Drukowano dzieła Piotra Skargi, Marcina Śmigleckiego, Mikołaja Łęczyckiego, Emanuela Vegi, a później Mateusza Bambusa i Jakuba Olszewskiego.

Okres drugi rozwoju drukarni to lata 1648-1749. Początek tego okresu był trudny, oficyna wegetowała. Dopiero w 1665 z pomocą pośpieszył biskup wileński, Jerzy Białłozór, zapisując znaczną fundację na rzecz drukarni, dzięki czemu ówczesny rektor Brzozowski mógł zaopatrzyć warsztat w nowe prasy i czcionki. Około 1690 dobudowano obszerny budynek, w którym na piętrze umieszczono drukarnię, na dole aptekę.  Wydrukowano w tym okresie pisma historyczne Wojciecha Wijuka Kojałowicza: „Miscellanea rerum ad statum ecclesiasticum In Magno Lithuaniae Ducatu pertimentia“ (1648), dzieje rodu Radziwiłłów pt. „Fasti Radiviliani gesta illustrisimae domus ducum Radzivil compendio continentes 1653“.

Do najważniejszych osiągnięć wydawniczych tego okresu należał Statut Wielkiego Księstwa Litewskiego, wznowiony z edycji elertowskiej 1648.  Według informacji historyka Załęskiego w 1737 podczas wielkiego pożaru Wilna spłonęły gmachy nowego kolegium wraz ze znajdującą się w nich drukarnią. Jednakże — jak twierdzą autorzy „Drukarzy dawnej Polski” — w tym roku nie było przerwy w produkcji, lecz zanotowano pewien jej wzrost. Drukowano utwory Jakuba Wujka, Piotra Skargi, Jana Poszakowskiego. Tłoczono też nadal druki litewskie. A także łatgalskie.

Okres trzeci rozwoju drukarni to lata 1750-1773, kiedy to nastąpiło ożywienie prac Akademii, zwiększyła się dbałość o drukarnię, czego wyrazem było powierzenie zwierzchnictwa naukowego historykowi Franciszkowi Paprockiemu (ok. 1760-1764?) i matematykowi Kazimierzowi Naruszewiczowi (1764-1766?). Zmienił się też profil wydawniczy oficyny: w 1750 wydrukowano „Historię Inflant“ Hylzena, dzieła historyczne Paprockiego, popularny podręcznik K.A. Hołówki: „Domowe wiadomości Polskie i W.X.Litewskiego“ (1753,1763, 1771), W.A. Łubieńskiego „Historia polska z opisaniem rządu i urzędów polskich…“  (1763).

W tym okresie rozpoczęła się akcja czasopiśmiennicza: drukowano „Nowiny Wileńskie”, „Kurier Litewski” (od 1759), od 1761 „Gazety Wileńskie” (1761-1791). W 177 3 wraz z kasatą zakonu zakończyła się przynależność oficyny do jezuitów.
Okres czwarty rozwoju Drukarni to lata 1774-1805. Przejąwszy rządy nad Akademią, Komisja Edukacji Narodowej przystąpiła do jej reorganizacji. Wyraziło się to m. in. w powołaniu do życia wydziału medycznego oraz zwiększenia katedr prawa. Stopniowo wprowadzono nowe podręczniki i nowe siły nauczycielskie. Jednakże profil wydawniczy oficyny pozostał mniej więcej taki sam jak w poprzednim okresie. Wkrótce po zniesieniu kolegium król, pragnąc wynagrodzić zasługi Poczobutta, oddał mu w dożywocie oficynę.  W związku z tym pojawiły się pewne kłopoty.

Mianowicie Antoni Tyzenhauz, podskarbi litewski, chcąc uprzedzić lustratorów, którzy przejmowali dobra pojezuickie, wszedł w posiadanie Drukarni Akademickiej. Stało się to w 1755. Poczobuttowi pozostawiono do osobistego użytku mieszkanie, znajdujące się przy drukarni, oraz 7 000 dochodu z tłoczni. Od 1794 stan drukarni był zły. Wraz z reorganizacją Akademii i przemianowaniem jej na Uniwersytet przystąpiono do remontu tłoczni. Wszystkie starania nie pr zyniosły jednak pożądanego rezultatu. W 1804 oddano warsztat w administrację ks. Rafałowi Daniłowiczowi, który przez wiele lat administrował drukarnię pijarów w Wilnie. Oddając mu warsztat w dzierżawę, zapewniono Daniłowiczowi prawo druku wszystkich publikacji, przysługujących do tej pory akademii, a więc gazet, kalendarzy itp., w zamian za opiekę, ulepszenie i udoskonalenie drukarni oraz za roczną opłatę 1 200 rs. Nowy kierownik nie podołał jednak zadaniu i po roku zrezygnował z prowadzenia oficyny. Wtedy Uniwersytet, pozbywając się kłopotliwego przedsiębiorstwa, sprzedał je za 3 000 rs Józefowi Zawadzkiemu. W ten sposób Drukarnia Akademicka zakończyła swój, kilka wieków trwający, żywot.

Kościół i klasztor Franciszkański w Wilnie przy ulicy Trockiej  Fot. Marian Paluszkiewicz

Kościół i klasztor Franciszkański w Wilnie przy ulicy Trockiej Fot. Marian Paluszkiewicz

Książki katolickie drukowała też Drukarnia Daniela Łęczyckiego. Działała w Wilnie w latach 1594-1600. W październiku 1593 Łęczycki sprzedał swój dom Wilnie (za 100 kop groszy litewskich) podając w akcie sprzedaży, iż „gwałtownie potrzebuje pieniędzy dla pilnej i wielkiej” sprawy. Pieniądze te były mu chyba potrzebne na założenie własnej drukarni, która od 1594 działała do 1600. Daniel z Łęczycy (Łęczycki) drukował szereg dzieł katolickich pisarzy polemistów: Łaszcza, Śmigielskiego, Jurkiewicza. W 1600 zakończyła się jego działalność jako drukarza. Późniejsze losy drukarni nie są znane. Jeśli Łęczycki przeżył swą drugą żonę, to warsztat jego za pośrednictwem syna Mikołaja dostał się jezuitom i zasilił zapewne Akademicką Drukarnię w Wilnie.

Duże znaczenie w upowszechnieniu druków katolickich odegrała drukarnia franciszkańska w Wilnie.  Z początku tłoczyła nieliczne, przeznaczone na użytek zakonu druki. W 1670 franciszkanie otrzymali przywilej od króla Michała Wiśniowieckiego na prowadzenie drukarni. Od 1671 pojawiły się druki z nazwą typografii franciszkańskiej. Od 1709 nastąpiła przerwa w działalności oficyny. Historycy tłumaczą ją pożarami, które pustoszyły miasto w latach 1748 i 1749, m. in. uszkodziły zabudowania klasztorne, wśród których mogła spłonąć oficyna. W 1750 drukarnia wznowiła swą działalność. W 1754 franciszkanie otrzymali od Augusta III nowy przywilej zaliczający oficynę w poczet królewskich. W l. 1756-1769 drukarnią zarządzał Feliks Tobiański, regent studium wileńskiego. W 1769 zarządzał nią Wiktor Stepurowicz, następnie Józef Sękalski, potem Placyd Nowicki. W 1781 na kapitule Winnickiej Nowicki przedstawił stan oficyny. Pod względem typograficznym była ona dość zasobna, lecz obciążały ją poważne zadłużenia. Postanowiono więc oficynę zlikwidować, a z otrzymanych pieniędzy pokryć długi. Plany te wkrótce zrealizowano. Drukarnia została sprzedana, nabywca jej jednak nie jest znany.

Jak twierdzi M. Łowmiańska, zapotrzebowanie na książki w Wilnie wystąpiło dość późno, bo dopiero w końcu XVI wieku. Mimo 200-letniego kontaktu z Polską życie umysłowe w Wilnie budziło się powoli. Potrzeby duchowe znajdowały zaspokojenie niemal wyłącznie w życiu religijnym, płynącym głównie dwoma równoległymi potokami — katolicyzmu i prawosławia. W drugim dziesięcioleciu XVI w. zjawił się w Wilnie nowy czynnik, także religijny — protestantyzm, ale on, ogarnąwszy przede wszystkim sferę możnowładców i w pewnej części patrycjat miejski, nie wzniecił szerszych zainteresowań, nie skierował Wilna ku odrodzeniu umysłowemu, święcącemu triumfy w Polsce. Powodzenie protestantyzmu w Wilnie pobudziło czujność episkopatu katolickiego, który ze stanowiska defensywnego wobec „nowinek” postanowił przejść do walki z nimi, a organizację tej walki episkopat powierzył przybyłym do Wilna w 1569 r. wypróbowanym szermierzom katolicyzmu — jezuitom.

Pocz. w nr. 173

4 odpowiedzi to Stosunki kulturalne w Wilnie w XVI-XVII wiekach (2)

  1. Pingback: Cultural relations in Vilnius between 16th and 17th century | media.efhr.eu

  2. Jurgis mówi:

    Na temat dorobku kultury polskiej w Wilnie warto przytoczyć słowa T.Venclovy : ” .. historia obu krajów jest powiązana, od XIV wieku dzięki Polsce kultura europejska wkracza na Litwę ” no i może dalej :” konflikt polsko-litewski jest wynikiem polityki wewnętrznej [Litwy], flirtu polityków z nie nadążającymi i anachronicznie myślącymi warstwami społeczeństwa, po których spodziewa się wyborczych głosów …….”. To też warto cytować.

  3. pani mówi:

    W ostatnich wywiadach ten Venclova, nareszcie, przyznaje sie, ze jest szczesliwym egoista i tyle.
    Za Chruszczowa z pomoca ojca i jego znajomosci wyjechal na zachod by poznac swiat i lepiej miec pienieznie dla siebie i zony.
    Przyzanaje sie tez ze polityczne ekpertyzy to nie jego domena.
    Uciekl. Nie mamoralnego prawa sadzic ze Polacy tu nie cierpieli.
    Jedyna jego dobrze ulozona dla prasy mysl o tym jak antypolskie nastawienia przenoszone sa od dziadka na ojca od ojca na syna. Dodac obecnie – od pradziadka …, a takze od kgb LTSR na wewnetrzne sluzby i partyjne struktury w RL.

  4. pani mówi:

    W tekscie: “…nie skierował Wilna ku odrodzeniu umysłowemu, święcącemu triumfy w Polsce. ”
    To prowokujace. O tych tryumfach. Badacze wilenscy powinni byli by zareagowac.

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.