8
Oświadczenie ks. dziekana parafii NMP w Mejszagole

Ostatnio w rejonach szyrwinckim i wileńskim jest rozpowszechniana gazeta sztabu wyborczego Partii Pracy „Mes žinome kaip” („Wiemy, jak to zrobić”). Na pierwszej stronie tej gazety jest umieszczone moje zdjęcie z podpisem, który cytuję: „Dziekanowi dziekanatu mejszagolskiego, księdzu J. Aszkiełowiczowi, obsługującemu parafię Alońską, J. Pinskus podarował książkę »Góra Krzyży« i usłyszał poparcie ze strony ludzi i księdza”.
Oświadczam, że nie wyraziłem swego poparcia żadnemu politykowi lub kandydatowi Partii Pracy. Staram się być apolityczny, aczkolwiek jak i każdy obywatel mam obowiązek i prawo udziału w wyborach, z którego skorzystam. Swym głosem udzielę poparcia tym, których dobrze znam i każdej niedzieli widzę w kościele, będę głosował na ludzi głębokiej wiary, aktywnych członków kościelnej wspólnoty, dla których wartości chrześcijańskie są podstawą życia i działalności.

Ks. Józef Aszkiełowicz

8 odpowiedzi to Oświadczenie ks. dziekana parafii NMP w Mejszagole

  1. Opus Dei mówi:

    Aszkielowicz apolityczny?!
    Wszystkim wiadomo ze jest kapelan AWPL 🙂

  2. tedar mówi:

    Korzystaja z dobrej duszy dziekana. Ma dobrą opinię wśród parafian, więc myślą Pinkusowie, że tym przyciągną wyborcow

  3. novy mówi:

    ks. dziekana parafii NMP w Mejszagole
    tak nie bywa dziekan parafii….

  4. Anonim mówi:

    Daj Boże więcej takich dobrych ludzi jak ks. Aszkiełowicz brakuje ich teraz w Polsce. Pozdrowienia z Polski

  5. Józef mówi:

    (…)” Partii Pracy „Mes žinome kaip” („Wiemy, jak to zrobić”). Na pierwszej stronie tej gazety jest umieszczone moje zdjęcie z podpisem, który cytuję: „Dziekanowi dziekanatu mejszagolskiego, księdzu J. Aszkiełowiczowi, obsługującemu parafię Alońską, J. Pinskus podarował książkę »Góra Krzyży« i usłyszał poparcie ze strony ludzi i księdza”.”(…)

    Bolesław Bierut (pożal się Boże Prezydent ciemniak oświecony przez mędrców Kremla gdzie też dokonał swego podłego żywota), -też wiedział “jak to zrobić” nosząc baldachim w procesji ażeby ludzie wierzący go widzieli że taki pobożny.

    Dziekan jest zaszczytem i godnością powierzoną wyróżniającemu się kapłanowi postawionym jako prymus inter pares na czele dziesięciu parafii.

    Taka grupa parafii nazywa się DEKANAT nie DZIEKANAT jak to partyjne niedouki nazywają!

    Znam również godnego kapłana sąsiada ks. Józefa Aszkiełowicza, -ks. Henryka Naumowicza proboszcza Dukszty Mejszagolskiego DEKANATU w kościele tym znajduje się obraz “MATKI BOSKIEJ MICKIEWICZOWSKIEJ”

    Radzę żeby ci partyjni grafomani poszli tam po radę jak być “Zdrowym Litwinem”… bo wieszcza Adama uzdrowiła i natchnęła słowami “Litwo Ojczyzno Moja Ty Jesteś Jak Zdrowie”

    Łaską Matki Boskiej Mickiewiczowskiej będą uzdrowieni na ciele ale na uczciwe uwiarygodnianie się w oczach wyborców sami powinni zasłużyć.

    “Dłużej klasztora niż przeora” akurat w starej Mejszagole ks. Józef jest następcą Józefa Patriarchy Wileńszczyzny.

    Jeszcze starsze Wieczne Miasto Rzym ma jeszcze bardziej dosadne tego przykłady sukcesji, np świątynia Minerwy z 50r.p.n.e. posiada taki zwornik epok, który ustawili w 1667 przed świątynią Dominikanie władający po poganach tym “”klasztorem”…

    Zwornikiem er jest obelisk na słoniu jako symbolu siły mądrości i pobożności, który poganom miał uosabiać te cnoty, które również stanowią bazę chrześcijańskiego wychowania… i dedykuję łaciński napis z cokole tego monumentu politykom Partii Pracy, -zanim powiedzą „Mes žinome kaip”:

    “Documentum intellige robustae mentis esse solidam sapientiam sustinere”

    CZYLI PO POLSKU

    (Zrozum za sprawą tego oto symbolu, że niewzruszona prawda wymaga krzepkiego rozumu)

  6. Kmicic mówi:

    Takie kłamstwa trzeba publicznie natychmiast prostować, tak jak to zrobił Ks. Józef Aszkiełowicz.
    Szczęść Boże ..

  7. Józef mówi:

    Dopisek do postu 5:

    „ISTNIEJE WERSJA, ŻE RODZINA ADAMA MICKIEWICZA PRZYSŁAŁA Z PARYŻA OBRAZ MATKI BOSKIEJ, PRZED KTÓRYM SIĘ MODLIŁ ADAM MICKIEWICZ. Za Duksztami, jadąc drogą do Kiernowa, przeciętą Duksztanką, na lewym jej brzegu znajduje się Grodzisko Brodaliskie. Archeolodzy ustalili, że W TYM MIEJSCU BYŁY OSADY LUDZKIE JUŻ W I TYSIĄCLECIU PRZED NASZĄ ERĄ. We wsi Brodaliszki znajduje się zabytkowy budynek. To młyn wodny, zabytek architektury początku XX wieku. JADĄC DALEJ W KIERUNKU KIERNOWA, PO PRAWEJ STRONIE WIDZIMY ŁADNĄ WIEŚ O NAZWIE EUROPA.” http://knyszyn.pl/asp/pl_start.asp?typ=13&sub=6&menu=74&artykul=622&akcja=artykul

    „Obraz Matki Bożej, o którym mowa, przez jakiś czas przebywał w tym kościele, a przed którym sam ADAM MICKIEWICZ „BÓLE SWOJE I NIEDOLE OPIEKUNCE ZAWIERZAŁ”. Więcej szczegółów o nim można znaleźć w dziele Konstantego hr. Tyszkiewicza „Wilija i jej brzegi” z roku 1858. Opisując kosciół duksztański autor nadmienia: „W OŁTARZYKU MAŁYM PRZY LEWEJ ŚCIANIE KOŚCIOŁA UMIESZCZONY JEST NIEWIELKI WIZERUNEK MATKI BOSKIEJ. BYŁ ON ULUBIONYM OBRAZEM ADAMA MICKIEWICZA, po śmierci tego poety z licytacji w Paryżu przez jedną z polskich dam kupiony, z przydatkiem dwóchset rubli srebrem, do duksztańskiego kościoła, za pośrednictwem znanego wszystkim znakomitego poety naszego Antoniego Odyńca przesłanym został”.

    NIESTETY, W KRAJU RODZINNYM WIESZCZA OBRAZ MIAŁ DALSZĄ WPROST TUŁACZĄ HISTORIĘ. NAJPIERW, Z ZAMKNIĘTEGO PRZEZ RZĄD CARSKI KOŚCIOŁA DUKSZTAŃSKIEGO PRZENIESIONO GO DO MEJSZAGOŁY.

    W czasie walk I wojny światowej w 1915 r. obraz został przestrzelony, a później przez zamkniętych w kościele jeńców rosyjskich z ram wydarty. Cudem ocalał i 24 czerwca 1920 r. wrócił do Dukszt.” http://www.tygodnik.lt/200901/bliska3.html

    „W małym ołtarzyku przy lewej ścianie kościoła niewielki obrazek Batki Boskiej, będący niegdyś własnością Adama Mickiewicza; po śmierci poety kupiony na licytacji w Paryżu i za pośrednictwem Antoniego Edwarda Odyńca posłany do Dukszt. Jest to prawdopodobnie obraz z XVIIw. Pędzla malarza Włoskiego z XVII wieku G. Sassoferaty” http://books.google.pl/books?id=4WU5cG74I5QC&pg=PA257&lpg=PA257&dq=matka+boska+mickiewicza+w+duksztach&source=bl&ots=Skg2ca2xQi&sig=l5iF_EAMamSPicRIC7ZHpR5MF-U&hl=pl&sa=X&ei=Cph2UI3FD4XRhAenkoHwDA&ved=0CDQQ6AEwAw#v=onepage&q=matka%20boska%20mickiewicza%20w%20duksztach&f=false
    Jakoś ten obraz (Giovanniego Battisty Salvi da Sassoferrato1605-1685 http://en.wikipedia.org/wiki/Giovanni_Battista_Salvi_da_Sassoferrato ) uderzająco podobny do „Tej co w Ostrej świeci bramie”…: http://www.mmwarszawa.pl/photo/757591/Maryja+Dziewica#photoBrowsing ORAZ http://translate.google.pl/translate?hl=pl&sl=en&u=http://en.wikipedia.org/wiki/Giovanni_Battista_Salvi_da_Sassoferrato&prev=/search%3Fq%3DMadonna%2Bdel%2BRosario%2B%281643%29%26hl%3Dpl%26newwindow%3D1%26prmd%3Dimvnsb&sa=X&ei=UsJ2UKLsO4zHsgbW6IGQCw&ved=0CCYQ7gEwAA

    O TYM OBRAZIE TAK PISZE K. HR. TYSZKIEWICZ W DZIELE PT. “WILIJA I JEJ BRZEGI”

    “W ołtarzyku małym przy lewej ścianie kościoła, wizerunek Matki Bożej. Wizerunek ten był ulubionym obrazem Adama Mickiewicza. Po śmierci poety, z licytacji w Paryżu przez jedną z polskich dam kupiony, z przydatkiem 200 rubli do duksztańskiego kościoła za pośrednictwem znanego wszystkim znakomitego poety naszego Antoniego Edwarda Odyńca przesłanym został”. http://archiwum2000.tripod.com/509/gajew.html

    NAWT WŚRÓD BABILOTÓW NA „ALLEGRO” ZNALAZŁEM :

    ( Kresy Wilno Troki )
    “Dukszty Pijarskie”, -Obszerny artykuł z czterema fotografiami:
    1-Widok na kościół z ogrodu
    2-Dzieci Duksztańskie pomagają w odbudowie kościoła niosąc dachówkę
    3-Obraz Matki Boskiej pędzla Sassoferraty, malarza Włoskiego z XVII wieku. Niegdyś własność Adama Mickiewicza
    4-Dzwony wykonane w odlewni braci Felczyńskich w Kałuszu w 1922r. ( Kałusz ) http://allegro.pl/1925-38-dukszty-lyskow-krakow-zlotniki-warszawa-i2542349925.html

  8. Piotrek Trybunalski mówi:

    widzę, że na litewskich wyborach wszystkie chwyty dozwolone, w tym i sugerowanie poparcia przez osoby, które de facto popierają kogoś innego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.