8
Przedterminowe głosowanie — aktywny start

W samorządzie rejonu wileńskiego kolejek głosujących prawie nie było     Fot. Marian Paluszkiewicz

W samorządzie rejonu wileńskiego kolejek głosujących prawie nie było Fot. Marian Paluszkiewicz

Rozpoczęło się przedterminowe głosowanie do Sejmu i referendum w sprawie budowy nowej elektrowni atomowej w Wisagini. Wczoraj we wszystkich samorządach Litwy wyborcy mogli stawić się do urn. Przegłosować przedterminowo będzie można do godz. 20.00 dzisiejszego wieczoru.

— Zamierzam przegłosować dzisiaj, ponieważ 14 października nie będę mógł tego zrobić w mojej dzielnicy wyborczej. Pochodzę z Taurogów, ale studiuję i pracuję w Wilnie — w pierwszy dzień przedterminowych wyborów powiedział 26-letni Andrius, student Uniwersytetu Wileńskiego.

Młody mężczyzna zaznaczył, że wziął pół dnia wolnego, aby przyjść na głosowanie. Dodał jednak, że nie zawsze brał aktywny udział w wyborach.

— Ubiegłe wybory do Sejmu zignorowałem, bo nie było na kogo głosować. Nie jestem oczywiście pewien, że teraz stanie się cud i w Sejmie nareszcie pojawią się godne osoby.

 

W stołecznym samorządzie mieszkańcy głosowali mniej aktywnie niż innych miast  Fot. Marian Paluszkiewicz

W stołecznym samorządzie mieszkańcy głosowali mniej aktywnie niż innych miast Fot. Marian Paluszkiewicz

Jednak chcę oddać swój głos na człowieka, do którego mam szacunek oraz złożyć swoje „maleńkie weto” na niepotrzebną budowę elektrowni — tłumaczył dla nas Andrius.

Wczoraj w samorządzie wileńskim skorzystać z prawa do głosowania postanowiło wielu obywateli. Przed południem na parterze koło drzwi pomieszczenia do głosowania zebrała się kolejka składająca się z około 100 osób. Co prawda, na parterze mogli głosować mieszkańcy, których miejsce zamieszkania jest zadeklarowane nie w stolicy.

Tymczasem na pierwszym piętrze samorządu głosować mogli mieszkańcy Wilna. Nie byli jednak tak aktywni, jak przyjezdni obywatele. Małe kolejki ustawiły się obok okręgów wyborczych w Justyniszkach i Karolinkach, przy pozostałych zaś okręgach zebrało się zaledwie po kilka osób.

— Ja zawsze głosuję przedterminowo, bo w dzień wyborów bywa zbyt duży bałagan. Dzisiaj mogę to zrobić spokojnie i zaoszczędzić czas, a w niedzielę zajmę się swoimi sprawami — powiedziała dla „Kuriera” pani Virginija, emerytowana nauczycielka z wileńskich Żyrmun. — Pójdę do kościoła, potem zrobię obiad, na który przyjedzie syn z rodziną. I prawdopodobnie przyjedzie właśnie po głosowaniu i po tym chaosie wyborczym, którego ja uniknę.

Z kolei 42-letni Witalij z Justyniszek wymienił nieco inną przyczynę swojego udziału w przedterminowych wyborach.

— Żona mnie zmusiła tutaj przyjść, sam nigdy nie głosuję — śmiejąc się, powiedział mężczyzna.

Zaraz jednak dodał, że nie jest politycznie aktywny nie z własnej winy.

— Pracuję jako kierowca TIR-ów i tak się dzieje, że prawie zawsze mam wyjazdy za granicę podczas wyborów. W tym roku również tak się stało — w piątek jadę do Niemiec. Dlatego pofatygowałem się i przyszedłem oddać swój głos — powiedział rozmówca.

Tymczasem w samorządzie rejonu wileńskiego kolejek głosujących prawie nie było.

— Ludzie przychodzą, ale żadnego tłoku u nas nie ma, bo cały proces głosowania jest dobrze zorganizowany — powiedziała „Kurierowi” przewodnicząca komisji wyborczej rejonu wileńskiego Janina Girucka. — Na razie do urn przyszło niewielu mieszkańców rejonów. Jednak dosyć aktywnie głosują sami wilnianie i mieszkańcy innych miast.

Dodała, że więcej wyborców spodziewa się wieczorem, gdy ludzie kończą pracę. W dzień zaś aktywniej na głosowanie przychodzą studenci.

Przed niedzielnymi wyborami odpowiednia grupa obywateli będzie mogła skorzystać z prawa na głosowanie w domu. Jutro i w sobotę będą mogły to zrobić osoby niepełnosprawne, obywatele tymczasowo niezdolni do pracy z powodu choroby oraz seniorzy od 70 roku życia, którzy z powodu stanu zdrowia sami nie mogą przybyć do konkretnej dzielnicy wyborczej.

W niedzielę głosowanie w okręgach wyborczych będzie trwało od godz. 7.00 do 20.00

***

W tegorocznych wyborach do Sejmu udział bierze 17 partii politycznych i jedna koalicja składająca się z 4 partii. Ogółem swoje kandydatury na posłów wystawiło około 2 000 osób. Na Litwie mieszka około 2,5 mln obywateli posiadających prawo wyborcze.

 

 

 

8 odpowiedzi to Przedterminowe głosowanie — aktywny start

  1. ViP mówi:

    Litwa nie należy do wiarygodnych krajów ani UE ani wogóle. Przedterminowe wybory jak jest napisane w KW to doskonała okazja do nadużyć wyborczych ( przy liczeniu głosów).

  2. ben mówi:

    Od kiedy cisza wyborcza?

  3. Kapsztad mówi:

    Dlatego jedynym rozwiązaniem jest pójście na głosowanie w ostatniej godzinie ostatniego dnia wyborów.

  4. AWPL - do smietnika mówi:

    glosujemy za socialdemokratow, partie pracy, za byle kogo…. AWPL – do smietnika, Nemezio komunalininkas do konca roku moze wywiezie, jesli kupi wiecej samochodow:)

  5. Piłsudski mówi:

    Warto się nieco pokrzepić przed wyborami:
    “Powołanie do życia Akcji Wyborczej Polaków na Litwie dało skuteczne narzędzie polityczne do obrony swoich praw. Akcja, jako partia regionalna, wpisała się w scenę polityczną Litwy. AWPL, biorąc udział w każdych wyborach, przyciąga do siebie przedstawicieli innych mniejszości narodowych, ale też Litwinów niezgadzających się z dyskryminującą polityką obecnego rządu.
    Skuteczność AWPL jest pochodną okazywanej jedności i wspólnych wartości, które zachęcają ludzi do aktywnego działania. Rzeczywiste dbanie o dobro wspólne przyniosło AWPL sukcesy.”
    Warto o tym pamiętać, tak podczas głosowania przedterminowego, jak i 14 października, gdy stawimy się przy urnach wyborczych.

  6. Kmicic mówi:

    Taki oto piękny i optymistyczny tekst zamieściła w sieci pani/panna Beata:
    “Polacy rozsiani są po całym świecie – według różnych szacunków poza Macierzą żyje około 20 milionów osób będących Polakami lub mających polskie korzenie. Ta wielka liczba jest efektem niełatwej i zagmatwanej historii. Polacy od wieków wyjeżdżali w świat za chlebem, szukając lepszego losu, zmuszani byli przez zaborców i okupantów do emigracji, byli deportowani i zsyłani, uciekali także przed komunizmem. Tak powstała Polonia – określenie tych, którzy opuścili kraj rodzinny.
    Ale jest jeszcze jedna kategoria rodaków; to ci, którzy nigdy nie opuścili rodzinnych stron, a pomimo to żyją poza Ojczyzną, gdyż zmieniły się granice Rzeczypospolitej. To Polacy na Kresach, a Wileńszczyzna jest tego najlepszym przykładem.
    Dlaczego jest tak, że Polonia, tak liczna w wielu krajach, jednocześnie cierpi na bezsilność, mając niewielki wpływ na życie publiczne krajów, w których przyszło jej żyć? Niemcy – dwumilionowa Polonia nie ma praw ani statusu mniejszości narodowej. USA – prawie dziesięciomilionowa rzesza rodaków, zamieszkujących dosyć zwarcie północno-wschodnie stany, ma symboliczną reprezentację we władzach. Irlandia, Wielka Brytania czy Holandia – to przykłady krajów, gdzie Polaków traktuje się jako siłę roboczą dla gospodarki.
    Na Wschodzie rozbicie polonijnych związków prowadzi do braku ich skuteczności. Powody tego stanu rzeczy są różne. Ale to nie musi trwać w nieskończoność. Przykładem są Polacy na Litwie. To jeden z nielicznych krajów, gdzie Polacy mają realny wpływ na władzę, a nawet sprawują ją w kilku samorządach. Mają posłów w Sejmie oraz w Parlamencie Europejskim. Jak to jest możliwe?

  7. Boruta mówi:

    “AWPL do śmietnika” powiadasz? Czyżbyś wolał pić z jakąś litewską skorumpowaną partią, lub szczycić się aferą pedofilską z jeszcze innymi politykami. Wszystko co potraficie pisać to ogólniki, kłamstwa lub głupoty.

  8. Piotrek Trybunalski mówi:

    do 4: wiele partii pewnie by chciało AWPL wyrzucić do śmietnika, żeby nikt im na ręce nie patrzył i aby mogli robić, co im się rzewnie podoba. Dochodzi do tego jeszcze fakt, że w porównaniu z uczciwą AWPL, wypadają bledziutko.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.