2
III Wileński Maraton Nadziei ku czci bł. Jana Pawła II i Anny Krepsztul

Porwać młodzież do biegów jest raczej łatwo, gorzej z przekonaniem niektórych dyrekcji szkół Fot. archiwum

Porwać młodzież do biegów jest raczej łatwo, gorzej z przekonaniem niektórych dyrekcji szkół Fot. archiwum

92 biegaczy wzięło udział w sportowych zmaganiach III Wileńskiego Maratonu Nadziei oraz 40 osób im towarzyszyło, jako trenerzy, nauczyciele, sympatycy i organizatorzy.

Idea wychowywania przez wiarę i sport pięknie sprawdza się wśród naszej młodzieży, która coraz odważniej staje na starcie biegów maratońskich. W tym roku była rekordowa liczba uczestników, choć decyzja o organizacji zapadła dopiero na 7 dni przed startem. O tegoroczne biegi upominali się dorośli i nauczyciele wychowania fizycznego z rejonu wileńskiego. Sprawiło mi to wielką radość i poczucie, że z pomocą Bożą i optymistycznej młodzieży harcerskiej Wileńskiego Hufca Maryi im. Pani Ostrobramskiej podołam organizacyjnie. Oczywiście, że bez patronów imprezy tak wielkie wyzwanie niełatwo zrealizować, stąd wielkie podziękowania należą się przewodniczącemu AWPL Waldemarowi Tomaszewskiemu, mer rej. wileńskiego Marii Rekść, mer rejonu solecznickiego Zdzisławowi Palewiczowi.

W dniu inauguracji Roku Wiary pojawiło się głębokie pragnienie, że Maraton Nadziei wystartuje, co uczyni liturgią Mszy św. papież Benedykt XVI w Rzymie. Ogromna była w nas determinacja, by 11 października — rozpoczęcie Roku Wiary — każdy, kto weźmie udział, odczuł, jak wielki to skarb być wierzącym i radować się przynależnością do Kościoła, chcieć naśladować wspaniałe osobowości, jakie III wileński maraton wskazuje: bł. Jana Pawła II i Annę Krepsztul, malarkę z Taboryszek, którą w wigilię 5. rocznicy śmierci postanowiliśmy swą wyjątkową obecnością uczcić.

Bieg mini-maratończyków na dystansie 7,2 km rozpoczął się o godz. 11.00 sprzed kościoła w Turgielach. Młodzież modlitwą poprzedziła start Fot. archiwum

Bieg mini-maratończyków na dystansie 7,2 km rozpoczął się o godz. 11.00 sprzed kościoła w Turgielach. Młodzież modlitwą poprzedziła start Fot. archiwum

Porwać młodzież do biegów jest raczej łatwo, gorzej z przekonaniem niektórych dyrekcji szkół. Faktem jest, że lekkoatletyka jako „królowa sportu” jest na Litwie mało poważnie traktowana, a wręcz wielu „ironicznie się do niej odnosi”. Osobiście nie wyobrażam sobie, żeby jakąkolwiek dyscyplinę sportu uprawiać, nie stosując formy ćwiczeń, przygotowań poprzez bieganie. Bieganie musi być w naszym życiu jak zdrowie. I gdy sobie pomyślę, że osoby w starszym wieku potrafią przejść spokojnie do 40 km dziennie na pieszych pielgrzymkach, a młodzi ludzie w spokojnym tempie boją się przebiec tylko 7,2 km, albo, że w naszej szkole „nikt nie biega”, to nawet krzyknę, że to „chore”, to „katastrofa”, drodzy rodzice i nauczyciele! Rodzinami całymi biegać nawet chcemy, by uczucie szczęścia zmniejszało bóle i smutki codzienności. Ależ tak „w zdrowym ciele zdrowy duch”. Nie trzeba czekać, aż lekarz w klinice zaleci nam „poruszanie się”. Liczę, że mentalność w kwestiach sportu odrodzi się do czynnego spędzania wolnego czasu, regeneracji sił duchowych i fizycznych, a polecam zawsze i wszędzie żyć jeszcze modlitwą, przyjaźnią z Bogiem i Królową Różańca świętego. I będzie w twoim sercu piękniejszy świat i twoje życie.

Bieg maratończyków na dystansie 21,5 km rozpoczął się z zamku w Miednikach Królewskich, gdzie przebywał św. Kazimierz Jagiellończyk, patron młodzieży i Litwy, przez Turgiele do Taboryszek. Dobra pogoda i ciekawa trasa, liczne podbiegi i zmienna nawierzchnia drogi sprawiały, że rywalizacja najsilniejszych z minuty na minutę stawała się imponująca. Na mecie zwycięzcami dwaj pierwsi ukazali się ze Szkoły Sportowej Samorządu rej. Wileńskiego a trzeci — „dzielny sympatyk maratonów” ze Skojdziszek:

I miejsce: Mirosław Błoszto (1995 r.) z czasem 1.27.28.16
II miejsce: Radosław Aleksandrow (1996 r.) 1.27.41.71
III miejsce: Edward Jundo (1973 r.) 1.33.39.65

Pierwsze miejsce wśród kobiet zajęła Renata Siluk z Solecznik z czasem 1.39.21.39.

Bieg mini-maratończyków na dystansie 7,2 km rozpoczął się o godz. 11.00 sprzed kościoła w Turgielach. Młodzież modlitwą poprzedziła start, łącząc się duchowo z Rzymem, gdzie rozpoczynała się Msza św. celebrowana przez Ojca Świętego Benedykta XVI. Na starcie była wspaniała atmosfera i wielka gotowość do walki o zwycięstwo. Na trasie harcerze WHM wspierali biegaczy napojami, rodzynkami i bananami. Mocne tempo grupa litewska narzuciła polskim biegaczom, choć różnice wiekowe były znaczne, to jednak dzielni chłopcy ze szkoły sportowej pod dyr. Mariana Kaczanowskiego walczyli o najwyższe stopnie podium. Dziewczęta również z różnych szkół Wileńszczyzny bojowo rywalizowały, a na mecie ogromny doping wymuszał na nich ostatnie siły. Najwięcej biegaczy przybyło ze szkół rejonu wileńskiego: im. św. U. Ledóchowskiej z Czarnego Boru, im. E. Plater z Ławaryszek, im. St. Moniuszki z Kowalczuk, im. F. Ruszczyca z Rudomina, z Szumska, Mickun, z miasta stołecznego Wilna — z gimn. im. A. Mickiewicza, im. Jana Pawła II, im. Szymona Konarskiego oraz z rej. solecznickiego — ze szk. im. ks. P. Brzostowskiego z Turgiel, a przede wszystkim młodzież ze Szkoły Sportowej Samorządu rej. Wileńskiego i z klubów litewskich.

Zwycięzcy ze wspólnego startu (open)

Chłopcy

I miejsce: Kasparas Šaikus (1990 r.) — Vilniaus Univ. z cz. 28.19,08
II miejsce: Denis Sawickij (1995 r.) — Szk. Sport. Sam. r. Wil. z cz. 28.35,48
III miejsce: Aivaras Bulnis (1995 r.) — Vilnius z cz. 30.05,95

Dziewczęta

I miejsce: Bożena Naruszewicz (1996 r.) — Szk. Sport. Sam. r. Wil. z cz. 33.28,15
II miejsce: Wiktoria Dudzień (1995 r.) — Kowalczuki
III miejsce: Helena Trusulewicz (1994 r.) — Szk. Sport. Sam. r. Wil.

Zwycięzcy z grup wiekowych, roczniki 2000-2002:

I miejsce: Jaroslav Jaskevič (2000 r.) — Szumsk
II miejsce: Robertas Ivickis (2000 r.) — Czarny Bór
III miejsce: Miroslav Filistovič (2002 r.) — Czarny Bór

I miejsce: Karolina Stasiuke (2000 r.) — Czarny Bór
II miejsce: Małgorzata Antożewicz (2002 r.) — Czarny Bór

Zwycięzcy z grup wiekowych, roczniki 1998-1999:

I miejsce: Darius Križanovskij (1998 r.) — Szumsk
II miejsce: Edvard Katušonok (1999 r.) — Szumsk
III miejsce: Edwin Dawidzionok (1998 r.) — Rudomino

I miejsce: Greta Paszkiewicz (1998 r.) — Mickuny
II miejsce: Justyna Paliczuk (1998 r.) — Wilno
III miejsce: Julija Staniulut (1998 r.) — Wilno

Zwycięzcy z grup wiekowych, roczniki 1996-1997:

I miejsce: Krzysztof Kuleszo (1996 r.) — Szk. Sport. Sam. r. Wil.
II miejsce: Hubert Ponsevičius (1996 r.) — Szk. Sport. Sam. r. Wil.
III miejsce: Albert Werkowski (1996 r.) — Ławaryszki

I miejsce: Bożena Naruszewicz (1996 r.) — Szk. Sport. Sam. r. Wil.
II miejsce: Viktorija Ivickytė (1997 r.) — Czarny Bór
III miejsce: Inga Korvel (1997 r. — Szumsk

Zwycięzcy z grup wiekowych, roczniki 1994-1995:
I miejsce: Denis Sawickij (1995 r.) — Szk. Sport. Sam. r. Wil.
II miejsce: Aivaras Bulnis (1995 r.) — Wilno
III miejsce: Kajus Markevičius (1994 r.) — Turgiele

I miejsce: Dudzień Wiktoria (1995 r.) — Kowalczuki
II miejsce: Helena Trusulewicz (1994 r.) — Szk. Sport. Sam. r. Wil.
III miejsce: Justyna Maszkaro (1995 r.) — Ławaryszki

Roczniki najstarsze:
Kasparas Šaikus (1990 r.) — z cz. 28.19,08
Dariusz Stańczyk (1961 r.) — z cz. 44.13,83

W Taboryszkach przed muzeum Anny Krepsztul nastąpiło uroczyste odczytanie listy zwycięzców i wręczenie pucharów, medali i nagród pieniężnych dla najlepszych, czego ze wzruszeniem i słowem gratulacji dokonali Zdzisław Palewicz — mer rej. solecznickiego, Danuta Mołoczko–Krepsztul, siostra malarki i dyr. Muzeum oraz ks. hm. Dariusz Stańczyk, pomysłodawca i organizator. Maratończycy i opiekunowie zapoznali się z życiem Anny Krepsztul, podziwiali jej obrazy i oddali jej hołd na cmentarzu. Wzruszające jest to, że do dziś nie milkną odgłosy satysfakcji i podziękowań za sport i modlitwę. Wszystkim należy się Boże błogosławieństwo za trud i poświęcenie. Naszym patronom z AWPL i młodzieży harcerskiej WHM za wspaniałą postawę, służbę i gorliwość z całego serca dziękuję. Niech bł. Jan Paweł II jednoczy nas w duchu pokoju i miłości dla dobra Kościoła i Ojczyzny.

2 odpowiedzi to III Wileński Maraton Nadziei ku czci bł. Jana Pawła II i Anny Krepsztul

  1. pop art mówi:

    Ciekawe kiedy teraz ksiądz, harcerz, kolarz, biegacz podejmie próbę skoku z …kosmosu! Pomysłów Mu nie brakuje!

  2. Anonymous mówi:

    “Roczniki najstarsze:
    Kasparas Šaikus (1990 r.) — z cz. 28.19,08
    Dariusz Stańczyk (1961 r.) — z cz. 44.13,83”

    BRAWO OLDBOYE! BRAWO Ks. DARIUSZ!

    OBY WIĘCEJ TAKICH “WYSTĘPÓW”, KTÓRE OSTATECZNIE DOPROWADZĄ PO LAURY NIEBIESKIE!:

    MOŻNA BY TE ZAWODY SPARAFRAZOWAĆ… -PAWŁOWEMI SŁOWY I RZEC:

    “W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiary ustrzegłem.”(2Tm 4,7))
    Adresatem Listu jest Tymoteusz, najbliższy uczeń i współpracownik św. Pawła. Życzę zatem wielu uczniów współpracowników i naśladowców, a sp. bł. Jan Paweł II i sp. Anna Krepsztul niech żyją w naszej wdzięcznej pamięci i niech nam błogosławią!

    PS: Miałem godność być jednym z współtwórców popiersia i organizatorów otwarcia muzeum Anny Krepsztul w Taboryszkach, -pozdrawiam wszystkich świeckich współtwórców muzeum w Osobie p. dyr. Danusi Mołoczko-Krepsztul, a Duchownych w Osobie proboszcza Taboryskiego, ks. Waldemara Ulczukiewicza.

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.