93
Sukces EFHR w sprawie wygnania z kościoła turystów z Polski

 Ksiądz Vaidas Vaišvila
image-51821

Ksiądz Vaidas Vaišvila

Kilka tygodni temu Fundacja informowała, że podjęła działania prawne w sprawie wypędzenia z kościoła polskich turystów przez księdza Vaidasa Vaišvily (więcej informacji — http://www.efhr.eu/2012/09/25/efhr-podejmuje-dzialania-prawne-w-sprawie-wypedzenia-z-kosciola-polskich-turystow/).

Fundacja zwróciła się do prokuratury w celu pociągnięcia księdza do odpowiedzialności karnej na podstawie art. 169 Kodeksu Karnego za dyskryminację na tle narodowościowym. Jednak prokurator Wileńskiej Prokuratury Okręgowej odmówił wszczęcia dochodzenia, motywując to brakiem znamion przestępstwa.

Prokurator wskazał również, że wniosek Fundacji w sprawie wszczęcia dochodzenia jest oparty na niepotwierdzonych wydarzeniach i brak jest jakiejkolwiek obiektywnej informacji potrzebnej do podjęcia działań prawnych. Ponadto — co było ogromnym zaskoczeniem dla Fundacji — prokurator uznał, że nie ma podstaw do ingerowania w sprawy wewnętrzne Kościoła.
Oczywiście, Fundacja z taką decyzją prokuratora nie zgodziła się i zaskarżyła ją do Sądu Okręgowego miasta Wilna. Sąd zgodził się z argumentacją Fundacji i orzekł, że wszczęcie dochodzenia w tej sprawie jest niezbędne. Skrytykował brak przeprowadzenia dochodzenia wymaganego prawem. Podkreślił także, że chociaż Kościół działa jako niezależna wspólnota zgodnie ze swoimi kanonami i statutami, to państwo musi ingerować wówczas, gdy istnieje naruszenie prawa.

Fundacja wyraża swoje zadowolenie z przyjętego orzeczenia i liczy na to, że ksiądz Vaidas Vaišvila zostanie pociągnięty do odpowiedzialności karnej w niedalekiej przyszłości.
Każdy człowiek, bez względu na status w społeczeństwie, powinien ponosić odpowiedzialność za swoje czyny niezgodne z prawem. EFHR kieruje skargi do organów ścigania dotyczące działań naruszających prawa człowieka. Szczególnie kiedy organy ścigania nie wypełniają swoich obowiązków nałożonych na nich. Państwo litewskie nie może pozostać neutralnym obserwatorem na zwiększający się stopień nienawiści oraz pogardy wobec praw człowieka.

Inf. EFHR

93 odpowiedzi to Sukces EFHR w sprawie wygnania z kościoła turystów z Polski

  1. Ryszard mówi:

    Problem w tym, że Państwo Litewskie nie jest nie tylko neutralnym obserwatorem ale jest właśnie aktywnym animatorem eskalacji nienawiści narodowościowych na wszystkich dostępnych polach. Obłudne i wykrętne tłumaczenia nikogo nie przekonują.

  2. Tomek mówi:

    Gratuluje sukcesu! Tak dalej. Mam nadzieje, ze bedzie siedziec, akbo co najmiej dostanie prace spoleczne np. w polskiej szkole!

  3. LT-PL mówi:

    Jest takie doskonałe, zekowskie określenie w języku rosyjskim dla kryminalnych, bandyckich działań mających na celu ochronę przestępczych działań wymierzonych w społeczeństwo lub państwo- “krysza”
    To właśnie robi arcybiskup wileński Audrys Juozas Bačkis w stosunku do proboszcza Sanktuarium Miłosierdzia Bożego Vaidasa Vaišvilasa

  4. józef III mówi:

    jaki Wojszwiłło taka prokuratura

  5. jeremi mówi:

    A dlaczego nie jest o tym Watykan?!

  6. Moim zdaniem mówi:

    Moim zdaniem grupie należało natychmiast poinformować o zajściu nuncjusza apostolskiego, a nie unosić się jedynie emocjami, a tym bardziej zwracać się do kurii.
    Tylko wyobraźmy, coby było, gdyby tak zachował się (czego nie przypuszczam wcale) miejscowy ksiądz-Polak!

  7. Wereszko mówi:

    @ Moim zdaniem
    “Tylko wyobraźmy, coby było, gdyby…”

    A wyobraźmy sobie co by było,gdyby tak zachował się JAKIKOLWIEK ksiądz wobec wycieczki z… Izraela! Gdyby do do Żydów krzyknął “Won do Izraela!”

  8. Tomasz mówi:

    Pozdrawiam!!!! :)) Dalszych sukcesow Fundacji!! :]

  9. Kmicic mówi:

    teraz Fundacja zajmie się może bezpodstawnymi, szytymi bardzo grubymi nićmi, atakami na Tomaszewskiego

  10. pop art mówi:

    No to młody katabas ma pozamiatane!

  11. Zagłoba mówi:

    Arogancja tego klechy (bo nie nazwę go księdzem) została napiętnowana, dobrze że nie uszło mu wszystko całkowicie na sucho. Bez względu na dalszy przebieg wydarzeń, samo nagłośnienie tego skandalicznego zachowania młodziana klechy Vaišvily to już sukces. Może następnym razem on lub jemu podobni trochę się zastanowią, nim postapią tak głupio i niegodnie.

  12. Astoria mówi:

    Od śledztwa do wyroku daleka droga. Szczególnie od śledztwa, którego prokuratura nie chce prowadzić.

  13. hr Henryk mówi:

    A ja uważam, że organy Państwa nie powinny wtrącać się w jakby nie było wewntrzną sprawę Koscioła…

  14. Karol mówi:

    Skoro praktyki dyskryminacyjne przejawia już nawet kler, to sytuacja faktycznie jest poważna. Nie można obok tego przejść obojętnie.

  15. Polak ze Śląska mówi:

    W Polsce to żadnego śledztwa by nie było.Katabasy są bezkarne bez względu na to co zrobią.Ot przeniesie się kogoś do innej parafii i tyle.Tyle,że na Litwie ktoś jednak potrafi sie postawić,bo taka postawa:

    “Ponadto — co było ogromnym zaskoczeniem dla Fundacji — prokurator uznał, że nie ma podstaw do ingerowania w sprawy wewnętrzne Kościoła”

    jest u nas wcale nie tak rzadka.
    Kibicuję sądowi w drodze do wyroku skazującego.

  16. Ali mówi:

    hr Henryk : A gdyby na drzwiach tego kościoła ks. Vaisvila przybił tabliczkę z napisem ” Polakom ( Żydom) i psom wstęp wzbroniony”, również byłaby to wewnętrzna sprawa Kościoła ? A gdyby takiej treści tabliczkę przybił na drzwiach właściciel sklepu, też miałby prawo to zrobić w imię realizacji świętego prawa własności ?
    Astoria : Ma Pan rację. Niemniej, już samo wszczęcie postępowania w tej sprawie spowoduje, że ewentualni naśladowcy ks. Vaisvily zastanowią się ze dwa razy, zanim podejmą podobne działania. Zastanowią się, bo następnym razem władze sadowo-prokuratorskie mogą nie być takie pobłażliwe. Ryzyko zawsze istnieje.

  17. Warmiak mówi:

    Ten Vaidas Vaišvila to zwykły nacjonalistyczny gówniarz a nie kapłan.
    W Sejnach nie ma kto odprawiać mszy po litevsku, no to może warto jego tam wysłać. Już widzę pyszałkowatą minę tego “bohatera-szowinisty” w kontakcie z Polakami w Polsce.

  18. Ala mówi:

    mam nadzieję, że klecha zostanie wysłany do lasów litewskich, gdzie są sami litwini. W wielokulturowej i wielonarodośćiowej stolicy nie ma miejsca na takiego szowinistę!

  19. Maria mówi:

    To jest okropne co wyrabiaja ostatnio ksieza w niektorych kosciolach, czesto im brakuje taktu i tolerancji….A takim, jak Vaisvila, to nie miejsce w kosciele!

  20. 123 mówi:

    Gratulacje dla Fundacji. Godne naśladowania podejście do naruszeń praw człowieka nieuwzględniając na status naruszyciela w społeczeństwie.

  21. Polka mówi:

    Ksiądz ma zaległości w brewiarzu.

  22. hr Henryk mówi:

    A ja ciągle swoje. Wolnośc Koscioła jest ważniejsza do dobrego samopoczucia Polaków. Tak uważam. Jak raz pzowoli sie służbom panstwowym na ingerencje, nawe w słusznej sprawioe to moż ezdarzyć się, że np. będzie się ściagać kapłanów mza nieudzielenie rozgrzeszenia…

  23. Ali mówi:

    hr Henryk : A ja myślę, że są granice każdej wolności. Nawet wolności w Kościele. Jeżeli zaś miałoby się zdarzyć, że państwo ingerowałoby w udzielanie rozgrzeszenia ( chociaż w XXI wieku po co to komu ?), to byłby wielki skandal, przeciwko czemu należałoby głośno protestować ze wszystkich sił. Przede wszystkim zaś zrezygnować ze spowiadania się, bo spowiedź w takich warunkach nie miałaby najmniejszego sensu. Natomiast wyrzucanie wiernych ze świątyni z powodu ich narodowości, samo w sobie jest wielkim skandalem, zachowaniem sprzecznym z podstawami nauki Kościoła. Dodajmy, że Kościoła katolickiego, czyli powszechnego.

  24. hr Henryk mówi:

    Ali, Zlituj się! To nie Państwo ma decydować czy kogoś zasadnie wpuszczono do kościoła czy nie! Od tego jest Biskup a następnie Stolica Apostolska. Pamietaj! Jak raz pozwolisz na ingerencje Państwa w sprawy Kościoła to juz później zabraknie argumentów aby temu przeciwdziałać! Są inne spsoby polscy katolicy wlczyli o sowje prawa w Kościele nie anagażując Państwa. Pamiętaj o autonomii tych instytucji. Wolny Kosciół w wolnym Panstwie. Bo inzcaje w trosce o prawa człowieka Państwo nakaże np. wyświęcać homseksulaistów. Staję więc w obronie tego księdza choć na to nie zasługuje..
    Co do XXI wieku to jeszcze wiel może się zdarzyć..

  25. Wereszko mówi:

    hr Henryk
    Sąd Okręgowy miasta Wilna słusznie stwierdził że państwo musi ingerować wówczas, gdy istnieje naruszenie prawa.Teren kościoła nie jest wszak terenem eksterytorialnym lecz częścią terytorium państwa. Czy,gdyby ktoś popełnił na terenie kościoła inne przestępstwo np. morderstwo,to tez powiedziałbyś że to wewnętrzna sprawa Kościoła?

  26. Ali mówi:

    hr Henryk : W autonomicznych instytucjach nie powinny padać słowa “won do Polski”. Już pisałem o tym : Jak by zareagowano na tabliczkę na drzwiach z napisem świątyni : ” Żydom wstęp wzbroniony ?”. Autonomia nie oznacza całkowitej bezkarności. Dyskryminacja narodowa (rasowa) jest wszędzie wzbroniona. Zarówno w instytucjach autonomicznych ( np. wyższe uczelnie), jak i nieautonomicznych.
    W prywatnych domach, przykładowo, nie wolno bić ludzi, tak samo jak na ulicy. Nie jest żadnym argumentem obronnym dla sadysty, że pobił kogoś w swoim prywatnym domu. Kościół z samej zasady swojego funkcjonowania jest domem otwartym dla każdego, kto chciałby tam wejść w czasie nabożeństwa. Wyprosić go można, jeśli swoim zachowaniem rażąco narusza ustalony porządek i atmosferę skupienia w światyni. Można go wówczas wyprosić, ale na ulicę, a nie ( “won”) do Polski.
    A co wyświęcania homoseksualistów :
    To, że kapłanem katolickim nie może być kobieta i nie powinien nim być homoseksualista, bynajmniej nie oznacza, że kobietom lub homoseksualistom nie wolno wchodzić do kościoła. To są zupełnie innego rodzaju ograniczenia. Weź pod również i uwagę to, że Kościół katolicki czyli Kościół powszechny, doktrynalnie od czasów świętego Pawła zabrania wykluczania wiernych z uwagi na ich narodowość. Ksiądz Vaisvila popełnił występek polegający na dyskryminowaniu grupy ludzi ze względu na narodowość.

  27. hr Henryk mówi:

    Ale to nie Państwo powinno sądzić w tych sprawach. Ceterum censeo..

  28. Ali mówi:

    hr Henryk : Tam, gdzie dochodzi do złamania prawa powszechnie obowiązującego, właśnie państwo jest kompetentne do stosowania sankcji. Świątynie, jak słusznie napisał Wereszko, nie są eksterytorialne.
    Tam natomiast, gdzie dochodzi do złamania prawa wewnątrzkościelnego, np. norm Kodeksu Kanonicznego, kompetentne do stosowania sankcji są wyłącznie instytucje kościelne.
    Innymi słowy, Kościół katolicki, chociaż autonomiczny wobec Państwa, nie jest i nie może być “państwem w państwie”.

  29. Maur mówi:

    Apolegeci tego księdza nie maja racji. Zachował się nie tylko haniebnie ale i dał haniebny przykład swoim wiernym. Winniśmy pamietać o roli kapłana dla wspólnoty religijnej. Tak jak rabin jest wzorem i źródłem zachowań w Judaizmie, podobnie Imam w Islamie taki i ksiądz w obszarach religii chrześcijańskich, – w tym u katolików.
    Proszę spróbować wyobrazić sobie analogiczna sytuację w innych religiach.

    Ówże nie tylko ma zaległości w brewiarzu. Obawiam się, że nie rozpoczął nawet jego lektury. No, to jeszcze zależy o jakim brewiarzu myślimy. Mam na myśli np. “Brewiarz dyplomatyczny” – autorstwa jezuity B.G. -opisujący wzory zachowań poprawnych na wiele hipotetycznych sytuacji i wyjaśniający które zachowania jaki skutek odnoszą.

    Państwo w swojej organizacji określa zbiór norm moralnych, zbiór zasad etycznych, zwyczajów i obyczajów, przepisów prawa – jednym słowem ramy pożądanych zachowań wspólnych dla wszystkich. Wszelkie zachowania wychodzące poza te ramy skutkują jakąś reakcją. Szczególnie gdy niosą negatywne skutki dla innych jak i samego państwa. W takim przypadku państwo nie tylko nie może pozostać obojętne ale winno wkroczyć w sposób zdecydowany i spektakularny by zadbać o swój wizerunek państwa wiarygodnego i dbającego o doro wspólne.

    Tu mamy do czynienia ze spektakularnym występkiem zwykłego przechrzty, który w swojej nadgorliwości nuworysza nie jest zdolny zrozumieć, że swoim postępowaniem dał pożywkę niewielkiej grupie karłów moralnych czyniac jednak poważne szkody PAŃSTWU, KOŚCIOŁOWI, WIERNYM . To są prawdziwi poszkodowani jego głupoty i to oni są uprawnieni do wyciągnięcia z tego stosownych wniosków jak i podjęcia działań skutkujących naprawieniem szkody. Każdy w swoim zakresie. Wierni mogą zmusić swojego kapłana do zmiany zachowań. Chyba, że im to nie przeszkadza. Kościół winien zareagować, nie czekając na reakcję wiernych, we własnym interesie i aby uniknąć konieczności ingerencji państwa. Bierność na tych poziomach wymusza reakcję państwa. Czas do naprawienia szkody na najniższych poziomach minął. Więc tu prokuratura RL postępuje słusznie.

  30. Józef mówi:

    @23>Ali, Listopad 6, 2012 at 21:56 -hr Henryk: A ja myślę, że są granice każdej wolności. Nawet wolności w Kościele. Jeżeli zaś miałoby się zdarzyć, że państwo ingerowałoby w udzielanie rozgrzeszenia ( chociaż w XXI wieku po co to komu ?), to byłby wielki skandal, przeciwko czemu należałoby głośno protestować ze wszystkich sił.

    Polecam mądralińskiemu Alemu przeanalizowanie przesłania sensu pedagogicznego beatyfikacji Jana Sarkandra w Ołomuńcu Ojca Świętego Jana Pawła II oraz … “przy okazji wypadu do Skoczowa” i… -(wizyty w błocie)

    “Prezio” Oleksy, który był wtedy (przypadkiem) premierem też uznał że nie ma w XXw pod jego (byłego seminarzysty…) rządami, żadnej dyskryminacji Polaków i że “staremu papierzowi coś się pomyliło”…

    Ówczesny felietonista Niedzieli prof. Piotr Jaroszyński postawę Oleksego nazwał: “PSIZM”

    Ali wchodzisz w buty byłego premiera gdy wątpisz… (wątpię więc jestem?), -bo Człowiek jest ZAWSZE MŁODY a diabeł bez względu na I-szy czy XXI-wiek ZAWSZE STARY, -bo CZŁOWIEK jest atakowany przez szatana czasem ulega oszustwu i potrzebuje powrotu do człowieczeństwa żeby nie tkwić w demonie tylko wrócić do pierwotnej jedności ze swoim Stworzycielem i Odkupicielem Dawcą Życia. Demon, zaś zwodzi oszukuje i zabija:

    „Kłamca szatan, wąż starodawny, morderca człowieka od samego początku wszedł w nasze życie. Człowieku, co się z tobą stało? Bracie, to nie twoja droga!” Ewangelia wg św. Jana (J 8) „40 Teraz usiłujecie Mnie zabić, człowieka, który wam powiedział prawdę usłyszaną u Boga. (Szatan) Od początku był on zabójcą i w prawdzie nie wytrwał, bo prawdy w nim nie ma. Kiedy mówi kłamstwo, od siebie mówi, bo jest kłamcą i ojcem kłamstwa.” http://www.nonpossumus.pl/ps/J/8.php

    Juan Donoso Cortés: “Wreszcie Panowie, będziecie jako bogowie – taka jest formuła pierwszej rewolucji pierwszego człowieka przeciwko Bogu. Od Adama, pierwszego rebelianta…”

    Dlatego rozgrzeszenie w XXIw. „komu potrzebne!” … bo Bogami jeszcze nie jesteśmy ale chcemy być Bogu podobni?

  31. ben mówi:

    Wyrzucenie turystów przez tego księdza, uważającego być może, że dom Boży należy do niego i to on może decydować, kto w nim przebywać może, jest w mojej opinii karygodne.
    Ciekawi mni natomiast jego postawa i potencjalna argumentacja przed sądem.

  32. hr Henryk mówi:

    Ceterum censeo cartaginam esse delendam.. Ja swoje cały czas..Jak raz zezwolimy na ingerencję Państwa nawet w takiej sprawie to zacznie się nacisk na wyświecanie pwolnych biskupoów,instalowanie pwolnych proboszczów słwoem na tworzenie właściwego, powolnego Koscioła..

  33. Ali mówi:

    Józefie : Teologia teologią, a prawo prawem. Nie można pozwolić, aby jakaś grupa zawodowa lub społeczna posiadała przywilej łamania prawa. Księża również podlegają normom prawnym stanowionym przez Państwo,a normy te obowiazują także na terenie świątyń.

  34. Ali mówi:

    W uzupełnieniu : Nie zrozumiałeś Józefie sensu mojej wypowiedzi na temat rozgrzeszenia, a już mnie atakujesz bezpardonowo. Nie chrześcijańskie to, moim skromnym zdaniem , zachowanie.
    Rozgrzeszanie jest jak najbardziej POTRZEBNE, ale WIERNYM, a nie PAŃSTWU. To właśnie miałem na myśli pisząc o roli rozgrzeszenia w czasach współczesnych. Państwo w takie sprawy nie ingeruje i bardzo watpię, aby w przyszłości miało ingerować.Czym innym są sądowe wyroki uniewinniające, urzędowe zatarcie skazania itd., które to decyzje leżą w kompetencjach organów państwowych jakim są sądy, a czym innym rozgrzeszenie dokonane przez kapłana. Dwie zupełnie odrębne sprawy.

  35. Wereszko mówi:

    hr Henryk
    Mimo,że hrabia to jakiś niekumaty chyba jesteś.Nie rozumiesz co się do ciebie mówi? Nie chodzi o JAKĄKOLWIEK ingerencję Państwa lecz o łamanie powszechnie obowiązującego PRAWA.Chyba że proponujesz eksterytorialność świątyń,czyli wyjęcie ich terenu spod jurysdykcji Państwa?

  36. Jerzy mówi:

    Wstyd, mój dziadek na nazwisko miał Wojszwiłło. Wygląda na to, że to mój daleki krewny.

  37. Adam81w mówi:

    Wojszwyło popraw się! Bądź dobrym człowiekiem.

  38. Józef mówi:

    SPROSTOWANIE DO POSTU>@30

    W OŁOMUŃCU JP-II DOKONAŁ OCZYWIŚCIE KANONIZACJI:
    „Jedna z bardziej niezwykłych kanonizacji odbyła się w niedzielę 21 maja 1995 roku w czasie Mszy św. odprawionej przez Ojca Świętego na lotnisku Neredin w Ołomuńcu na Morawach. Jan Paweł II ogłosił wtedy świętym bł. Jana Sarkandra, urodzonego w polsko-czeskiej rodzinie, kapłana i męczennika, czczonego jako patrona Śląska i Moraw. Żył on w epoce poreformacyjnej, w czasach gdy w całej Europie według panującej zasady cuius regio, eius religio panujący miał prawo narzucać swoim poddanym własne przekonania religijne.” http://www.bp.ecclesia.org.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=395:jan-sarkander&catid=17:wici&Itemid=27

    CYNIZM CZY PSIZM? „Widać wyraźnie, że pierwsi cynicy są zaprzeczeniem tego, co dziś łączymy z pojęciem cynizmu, że raczej dzisiejszy cynizm należałoby spolszczyć i dokładnie nazwać tak, jak tego domaga się słowo greckie; kyon po grecku to pies, więc współczesny cynizm to po prostu psizm.” http://www.piotrjaroszynski.pl/felietony-wywiady/cynizm-czy-psizm.html

    “PSIZM” „Jego twardy marksistowski światopogląd korespondował z głęboką traumą, jaką było dla niego wspomnienie o trzyletnim pobycie w seminarium duchownym. Oleksy traktował to jako poważną plamę na swoim marksistowskim życiorysie. Na wszelki wypadek ostrzegł przedstawicieli wojska, że możliwe są uwagi pod jego adresem o rzekomych powiązaniach z kołami klerykalnymi.” http://mielczaniewiatrakom.type.pl/1511/agent-oleksy/

  39. ? mówi:

    to ksiadz? to taki malutki prototyp “backysa”, co nic nie ma wspolnego z sprawiedliwoscia, miloscia, Bogiem

  40. andrzej mówi:

    Voisvila zapomnial,a moze nie wie,a moze NIE CHCE wiedziec,a MOZE Jego tego nie uczono w seminarium ,ze jest kaplanem powszechnego kosciola katolickiego,a nie lotewskiego kosciola katolickiego,ktorego na razie nie stwozono,ale kto wie.MILE SA ZLEGO POCZATKI.Moze zalicza siebie do ojcow nowej reformacji.Mysle,ze odpowiednie instytucja koscielne powinny zajac sie ta sprawa.

  41. hr Henryk mówi:

    A jak Państwo wprowadzi obowiazek deenuncjacji przze spowiedników penitentów to co? takie próby były w Irlandii pod pozorem walki z pedofilią. Wtedy też byłoby to powszechnie obowiązujące prawo. A zakaz katechizacji przed ukończeniem 18 roku życia? Też byłoby to powszchnie obowiązujuące prawo.

  42. Ali mówi:

    hr Henryk : “Byłoby” obowiązującym prawem, ale NIE JEST.
    Najlepiej powołać się na formułę Gustawa Radbrucha (zachonioniemiecki teoretyk prawa), który głosił, że prawo sprzeczne z podstawowymi normami normalnymi jest de facto zalegalizowanym bezprawiem i jako takie nie powinno być uznawane za wiążące dla obywateli. Tutaj chodziło m.in. o rasistowskie ustawy norymberskie, o nałożony przez hitlerowców ( przez stalinowców skądinąd również) obowiązek denuncjowania nawet osób najbliższych w sprawie przestępstw politycznych ( np. przestępstwo siania defetyzmu w czasie II wojny światowej). Po upadku komunizmu w Europie formuła Radbrucha była stosowana w procesach NRD-owskich strażników, którzy strzelali do ludzi przechodzących przez Mur Berliński i bronili się powołując na obowiązuje ich prawo.
    Mam więc pytanie : Czy twoim zdaniem przepisy prawne zabraniające siania nienawiści na tle narodowym lub stosowania dyskryminacji na tym tle są sprzeczne z podstawowymi normami moralnymi ? Czy Kościół ma prawo przepisy takie ignorować ?
    Nie doprowadzaj dyskusji do absurdu. Czymś zupełnie innym byłby nakaz dennucjacji osób spowiadających się lub zakaz katechizacji młodzieży, a czym innym jest wyganianie ze świątyni wiernych z uwagi na ich narodowość.

  43. Ali mówi:

    hr Henryk : Nie wiem, czy mój poprzedni, nieco dłuższy wpis, gdzieś nie przepadł, więc na wszelki wypadek krótko : Mieszasz nieudolnie dwie zasadnicze kwestie, a mianowicie hipotetyczne przepisy prawa sprzeczne z PODSTAWOWYMI NORMAMI MORALNYMI (np. obowiązek denuncjowania spowiadających się ) z normami prawnymi NA NORMACH MORALNYCH opartymi ( zakazy dyskryminacji na tle narodowym, rasowym).
    Pierwsze z wymienionych przepisów są de facto zalegalizowanym bezprawiem, drugie nimi nie są.

  44. Piotr mówi:

    Żadna osoba nie ma prawa tak się zachowywać, a tym bardziej ksiądz. Decyzja sądu jest prawidłowa. Inaczej i nie mogło być. Wszyscy są równi wobec ustawy. Gratulacja dla Fundacji!

  45. Zaranek mówi:

    Bardzo źle się stało. Pokrzywdzeni Polacy jakoś nie pomyśleli, żeby w pierwszym rzędzi interweniować u właściwej władzy duchownej (u biskupa miejca czy nuncjusz) tylko udali sie do Ambasady RP. Na sporze w łonie katolików postanowiła skorzystać jakaś fundacja. Podejrzewam, że raczej niezwiązana z katolicyzmem. Czy prokuratura jest najlepszym miejsce do rozstrzygania zatrgw między katolikami? Ja wątpię i nie sądzę, aby przyniosło to komukolwiek pożytek. Wniesienie sprawy do sądu świeckiego powinno być ostatecznością – dopuszczalną jeśli zawiodłyby wszystkie starania o załatwienie sprawy drogą kościelną.

  46. hr Henryk mówi:

    Ali: A czy słyszałeś o tym, że do eremu Kamedułów na Bielanach w Krakowie kobiety mogą wejść jedynie w określone dni w roku ( Jest ich 12 a wejść mogą tylko do kościoła). I co nie ujest to dyskryminacja ze względu na płeć? Co z prawami człowieka? A jednak Państwo Polskie sanuje w tym wypadku ( na razie) autonomię Kościoła..Tak samo i w wypadku wileńskim ( nawet tak nagannym) ta autonomia powinna być uszanowana.

  47. LT-PL mówi:

    Filozoficzno-prawne rozważania uważam,że są nie na miejscu. Rys psychologiczny i zachowanie księdza Vaidasa Vaišvily predysponuje go bardziej na funkcje kapo, albo wykidajły w agencji towarzyskiej
    ( musiałby troszkę popakować a i sterydów troszkę połykać), a nie do roli duchownego.

  48. Wereszko mówi:

    Zaranek
    “Czy prokuratura jest najlepszym miejsce do rozstrzygania zatrgw między katolikami?”
    Wygnanie ludzi z kościoła,słowami “Won do Polski!” to nie jest ZATARG lecz czyn przestępczy.

    Sytuacja:
    Katolik napadł i ograbił drugiego katolika.Czy twoim zdaniem prokuratura jest ,w takim przypadku,właściwym organem do rozstrzygnięcia takiego sporu?

  49. Wereszko mówi:

    hr Henryk
    “do eremu Kamedułów na Bielanach w Krakowie kobiety mogą wejść jedynie w określone dni w roku…”

    Jeśli komuś nie odpowiadają zasady podane przez Kamedułów to po prostu idzie do innego miejsca gdzie obowiązują zasady mu odpowiadające.
    Np. u mnie w domu nie można palić – jeśli komuś to nie odpowiada to mnie nie odwiedza.
    W mojej restauracji mam DWIE sale – dla palących i niepalących.Jeśli,jako niepalący, wpychasz się do sali dla palących,to wybacz ale chyba z twoją główką jest coś nie tak?

  50. LT-PL mówi:

    chciałbym podkreślić,że nie są to żadne zatargi między wierzącymi katolikami, a jest to zwykłe chamskie zachowanie i przejaw buty księdza, który czuje się bezkarny.

  51. LT-PL mówi:

    Przeczytałem przed chwilą sentencję, która wywoła u mnie chwilę zadumy.
    “…Lepszy, szczęśliwszy, mądrzejszy będzie w tej chwili, jako i zawsze, ten, kto pierwszy spostrzeże Człowieka po tamtej, obcej stronie”. ( Juliusz Kaden-Bandrowski)
    Zastanawiam się ileż jest własnej winy w tym Człowieku, a ile winy spada na ludzi, którzy go ukształtowali. Przywołuję w pamięci Justinasa Karosasa, socjaldemokratę, wiceszefa Komitetu Spraw Zagranicznych Sejmasa Litwy, który w przypływie szczerości wyganiał Polaków z Ojcowizny-Litwy, ludzi, którzy tu mieszkają od wieków. Zastanawiam się jaką odpowiedzialność ponoszą nauczyciele w szkołach i seminariach duchownych, którzy uczniom i alumnom wmawiają, że Polacy to świnie, okupanci, zdrajcy i V kolumna.
    Dochodzę do wniosku,że głównym winowajcą nie jest ksiądz, ale system , który go wychował.

  52. Zaranek mówi:

    Do p. Wereszki
    Katolicy przepis postępowania w podobnych wypadkach mają podany:
    “Gdy twój brat zawini przeciwko tobie, idź i upomnij go w cztery oczy. Jeśli cię posłucha, pozyskasz swego brata. Jeśli zaś nie posłucha, weź z sobą jeszcze jednego albo dwóch, żeby na słowie dwóch albo trzech świadków opierała się cała sprawa. Jeśli i tych nie posłucha, donieś Kościołowi. A jeśli nawet Kościoła nie posłucha, niech ci będzie jak poganin i celnik” (Mt 18,15-17).
    Jakoś trudno mi uznać, że ze wszech naganne (mówiąc wprost chamskie) zachowanie litewskiego księdza było “czynem przestępczym” i wymagało doniesienia do prokuratury. Czy tak mają postępować katolicy, a już szczególnie wobec kapłanów?
    Przytoczony przez Pana przykład rozboju i kradzieży jest nieadekwatny do omawianej sytuacji, stąd na takie farpujące pytanie proszę sobie odpowiedzieć samemu.

  53. Józef mówi:

    Zanim Ali i gospodnik Wareszo pospołu z kilkoma innymi kamieniarzami-hobbystami ukamienują Litewskiego Kapłana i “przy okazji” w ferworze słusznego ludowego gniewu!, -wdepczą w glebę Hrabiego Henryka i zagaszą tlący się dopiero co… Zaranek! -ufff… śmieszno i straszno że drżyjcie narody, czyli mniej więcej tak jak lew w salonie!

    Jednakowoż z pewną nieśmiałością… staję pomiędzy nakręcającym się gradem furczącym nienawiścią i rozważam czy multiplikacja tego Świątynnego zdarzenia z Litewskim Kapłanem Katolickim w tle, -ograniczonego do niewielkiej grupy turystów z Polski waży ciężej niż waży?

    Nieśmiałość pewność stawiam przeciwko niczym nie zmąconej pewności zaognionych von-tropicieli.

    Głową Kościoła Kotlickiego jest Bóg Jezus Chrystus a On tak pouczał o rozstrzyganiu sporów w Swoim Kościele:

    UPOMNIENIE BRATERSKIE
    15 Gdy brat twój zgrzeszy , idź i upomnij go w cztery oczy. Jeśli cię usłucha, pozyskasz swego brata. 16 Jeśli zaś nie usłucha, weź z sobą jeszcze jednego albo dwóch, żeby na słowie dwóch albo trzech świadków oparła się cała sprawa. 17 Jeśli i tych nie usłucha, donieś Kościołowi! A jeśli nawet Kościoła nie usłucha, niech ci będzie jak poganin i celnik!”

    DALSZE IMPLIKACJE POUCZENIA

    “18 Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co zwiążecie na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążecie na ziemi, będzie rozwiązane w niebie.

    19 Dalej, zaprawdę, powiadam wam: Jeśli dwaj z was na ziemi zgodnie o coś prosić będą, to wszystkiego użyczy im mój Ojciec, który jest w niebie. 20 Bo gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich”. http://www.nonpossumus.pl/ps/Mt/18.php

  54. Kmicic mówi:

    do 52:
    ten lt ks. swoim skandalicznym zachowaniem(nie pierwszy raz) pozbawił się kapłaństwa. Jest antypolską kukłą mianowaną specjalnie na to stanowisko przez antypolskiego lt kardynała.

  55. Wereszko mówi:

    Józef
    “ukamienują”?
    “ferwor słusznego ludowego gniewu”?
    “wdepczą w glebę”?
    “grad furczący nienawiścią”?

    GDZIE ty to widzisz? Ostudź emocje człowieku.

  56. Ali mówi:

    Józef : Turyści częściowo przynajmniej spełnili cytowane przez Ciebie wskazania. Z całą pewnością – co wynika z enuncjacji prasowych – pilot wycieczki Jerzy Szpyra udał się po tym incydencie do zakrystii kościoła i tam usiłował po raz drugi rozmawiać z księdzem Vaisvilą. W zakrystii było jeszcze kilku ludzi, w tym siostra zakonna. Vaisvila ponownie wygonił pilota wycieczki, tym razem z zakrystii, i znowu ze słowami “won do Polski”. Dopiero wówczas zdecydowano się powiadomić o incydencie służby konsularne RP.
    Dopowiem, że pomimo rozgłosu medialnego arcybiskup wileński kardynał Backis nie wydał żadnego oświadczenia publicznego w tej sprawie. Moim zdaniem znamienne to milczenie, ale ortodoksyjni obrońcy wszelkich poczynań władz kościelnych mogą być innego zdania, bo teoretycznie obowiązku takiego nie miał.
    Mnie w tej sprawie zastanawia najbardziej, dlaczego Józef oraz hrabia Henryk tak usilnie bronią księdza Vaisvilę. Czy uważacie Panowie, że księża są nieomylni, że stoją ponad świeckim prawem, że na terenie administrowanych przez siebie świątyń mają prawo wyczyniać co tylko chcą ? Jaki jest rzeczywisty cel tak zapamiętałej obrony błądzącego kapłana ?
    Co do wstępu do klasztoru kamedułów, to tutaj w grę wchodzą dwie kwestie. Po pierwsze chodzi o PRAWO ZWYCZAJOWE. Polski system prawny dopuszcza stosowanie prawa zwyczajowego w pewnym zakresie. Prawo zwyczajowe w tym wypadku rzeczywiście ogranicza w jakimś stopniu prawa kobiet, ale przecież nie przewiduje ograniczeń wstępu z uwagi na narodowość ( mężczyzn, żeby nie było niedomówień). Po drugie chodzi tutaj również o elementy siania nienawiści na tle narodowościowym, bo czymże innym jest dwukrotnie bodaj powtórzone zawołanie ” won do Polski” ? Czy jest to w miarę kulturalne albo choćby tylko urzędowo-chłodne zwrócenie uwagi, że turyści z Polski są w tym miejscu i w tym czasie z uwagi na jakieś szczególne okoliczności nieproszonymi gośćmi ? Przecież takie okrzyki ewidentnie noszą w sobie znamiona obelgi rzuconej z uwagi na narodowość owych turystów.
    Pominę w swoich wywodach słownictwo Józefa, na które skądinąd słusznie zwrócił uwagę Wereszko. Trochę więcej rozwagi i spokoju, a mniej tupetu, mój Panie Józefie !

  57. ben mówi:

    do Kmicic:
    Nie sądzę, by ktokolwiek tego księdza pozbawił kapłaństwa, nawet wtedy, gdy przed sądem postąpi jak na faceta przystało. Potwierdzi, o ile są na to dowody, że wypędził Polaków ze świątyni, co moim zdaniem jest KARYGODNE, gdyż NIE JEST jego WŁASNOŚCIĄ, ale wiernych, a u katolików, każdego, kto do niej trafi po to, by porozmawiać z Bogiem. I jako obywatel RL odpowie za to, co zrobił, ani na chwilę kapłanem być nie przestając. Sad go kapłaństwa nie pozbawi, natomiast w jego sprawie być może, ale niekoniecznie, jakieś kroki władze kościelne podejmą.
    Druda sprawa.
    Być może, jak każdy nacjonalista, ma coś przeciwko innym narodowościom, ale kukłą raczej bym go wtedy nie nazwał, ponieważ wypowiedział to, co myśli, i mimo że się to ani tobie, ani mnie nie podoba, wyzywać go nie będę. I mała dygresja, wiem, że nie to miałeś na myśli, ale bądź w takich przypadkach precyzyjniejszy:
    kardynał nikogo na kapłana MIANOWAĆ nie może. I druga dygresja, jeszcze mniejsza: poglądy kardynała W OGÓLE w tym wypadku nie są omawiane i omawiane być nie będą. Masz jakieś dowody na to, że to, że jakiś kardynał jest antypolakiem, zgłoś do ww. fundacji ten fakt. Ja ci w tym przyklasnę, ponieważ każdy przejaw nietolerancji wobec innego człowieka, budzi we mnie obrzydzenie.
    Zło Kmicicu dobrem zwyciężaj! W przeciwnym razie czym się od tego księdza różnić różnić będziesz?

  58. hr Henryk mówi:

    Ali: W przypadku oo. Kamedułow to nie prawo zwyczajowe lecz po prostu poszanowanie autonomii Kościoła. I tyle. Jak na Śląsku nie było Mszy św. po niemiecku to tez nie interweniował prokurator lecz wierni niemieckojęzyczni ją sobie wywalczyli cierpliwie dochodząc swoich praw u Biskupa miejscowego i w Stolicy Apostolskiej. A poza tym nie bronie księdza lecz autonomii Kościoła!

  59. Ali mówi:

    Drogi hrabio, co znaczy obrona “autonomii Kościoła” w tym kontekscie ? Czy ma oznaczać to, że organy państwowe nie mają prawa ingerować w jakiekolwiek zachowanie księdza na terenie świątyni ? Jest to opatrznie pojmowana autonomia Kościoła . Księża ( poza członkami korpusu dyplomatycznego Stolicy Aopostolskiej) nie są dyplomatami. Nie przysługują im immunitety. Księża są takimi samymi obywatelami państwa jak wszyscy pozostali.
    Prokurator nie będzie interweniował w sprawie JĘZYKA NABOŻEŃSTW, bo to jest wewnętrzna sprawa Kościoła, ale ma prawo, a nawet obowiązek interweniować, gdy łamane jest prawo powszechnie obowiązujące.
    Autonomia Kościoła polega na tym, że Państwo nie ma prawa ingerować w decyzje dotyczące obsady urzędów kościelnych, w liturgię danego Kościoła , w jego doktrynę, w obrzędy liturgiczne, w organizację wewnętrzną, a także w praktykowane ZWYCZAJE, jeśli tylko nie kolidują z PODSTAWOWYMI NORMAMI PRAWNYMI.
    A skoro rzeczywiście nie bronisz tego księdza, to powiedz, czy i ewentualnie jaką karę ( być może tylko kościelną) powinien Twoim zdaniem ponieść za swoje zachowanie ?

  60. hr Henryk mówi:

    Jsak to jaką? Zesłanie na głeboką prowincję jako wikariusz bądź rezydent. Albo zamkni ęte rekolekcję np. 2 miesiące..Z tego co słyszałem na Litwie jest klasztor Benedytktynów dosyć konserwatywny ( chyba filia opactwa w Barrou). To byółoby miejsce w sam raz dla kapłana aby przemyślał swoje zachowanie..

  61. Ali mówi:

    Hrabia : I z tym ostatnim twoim wnioskiem zgadzam się całkowicie. Uważam, że w sprawie tej nie powinno chodzić o wymierzenie przez sąd kary kryminalnej, ale o wywarcie nacisku na kardynała Backisa, aby zastosował karę kościelną, adekwatną do stopnia zawinienia Vaisvily. Ponieważ kardynał Backis milczy w tej sprawie jak grób i nie podejmuje żadnych decyzji personalnych, należy mu przypomnieć o możliwości zastosowania sankcji przez organy państwowe.

  62. Maur mówi:

    Ostatnie zdanie postu nr.29 w oczywisty sposób przeczy temu co napisano w nim jak i temu co w artykule.

    Dotyczy SĄDU nie PRKOURATURY, która wzorem Piłata “umywa ręce”.

  63. LT-PL mówi:

    To nie jest “spór”. Problem jest nienawiść do polskości, która trawi tego człowieka, problem jest to,że kapłan ten nie dostrzegł w pielgrzymach ludzi pragnących kontaktu z Bogiem, współwyznawców.

  64. Józef mówi:

    >61.@Ali, Listopad 9, 2012 at 09:26 -“Hrabia : I z tym ostatnim twoim wnioskiem

    (>60.@hr Henryk, Listopad 9, 2012 at 09:07 -Jsak to jaką? Zesłanie na głeboką prowincję jako wikariusz bądź rezydent. Albo zamkni ęte rekolekcję np. 2 miesiące..Z tego co słyszałem na Litwie jest klasztor Benedytktynów dosyć konserwatywny ( chyba filia opactwa w Barrou). To byółoby miejsce w sam raz dla kapłana aby przemyślał swoje zachowanie..)

    zgadzam się całkowicie.”

    NIEMA JAK HRABIA…, -OŚWIATA LUDU DOKONAŁA CUDU, -I OTO CHODZI!.

  65. Tadeusz mówi:

    Może łysogłowi lietuviscy “patrioci”, mający podobne poglądy jak ten cały żałosny Vaišvila, zaproszą go na swój marcowy marsz pod hasłem: Litwa tylko dla Litwinów. Jak ulał by pasował do tej zgrai.

  66. Ali mówi:

    Józefie, czy nie stać Cię na mądrzejsze wnioski ? Jak do tej pory Backis księdza Vaisvily nie ukarał. Przynajmniej nic nam o tym nie wiadomo.

  67. Jurgis mówi:

    Działanie EFHR zaczyna być widoczne i skuteczne.To jest nareszcie położenie tamy ekscesom i poczuciu bezkarności. W konsekwencji może skutkować tym , że szczucie na Polaków i obrażanie przestanie być traktowane przez władze państwowe z przymrużeniem oka .Sprawcy pozostawali na ogól nie znani [nie wykryci],lub brak było dowodów winy. Akcja “Asz Miliu Lietuva” nie powinna ujść bezkarnie, też powinna znaleźć swój finał w sądzie – jest przecież materiał filmowy.

  68. black mówi:

    1.:Hr.Henryku (z Henrykowa?!)
    – Po pierwsze – jak najbardziej zgadzam się nie wolno dopuszczać do ingerencji państwa w sprawy Kościoła.
    Tu na forum wielu to funkcjonariusze, którym taka ingerencja jest na rękę, ba tak są “zadaniowani”-ich szef, patrz ogłoszenia po prawej stronie u góry.

  69. Aga mówi:

    tak, jestem bardzo obirzona takimi dzialaniami duchownego ! nie musi byc miejsca takiemu katabasowi w kosciele ! i ci litewscy pogano-pseudokatolicy” oni nie potrafia zmowic pacierza…Raz trafilam do kosciola na litewska msze, to zamiast sie modlic, ini szeptaly” Viespote, viespote, viespote” no i jaka to wiara? jaki pasterz tacy owcy…hanba !!! Aga

  70. katolik mówi:

    Takie wypadki bywają ,w kosciele na granicy z Bialorusią……..

  71. Pingback: EFHR’s success concerning the issue of throwing Polish tourists out of the church | media.efhr.eu

  72. Budzik mówi:

    Aga 69
    Podoba mi się Twoje określenie “pogano-pseudokatolicy”.
    Kiedyś na tym forum internauta Szmaukszta pisał “jak oni strasznie śpiewają”….
    Dziś czytam z Twojego postu iż …”oni nie potrafia zmowic pacierza”.
    Dziś także czytałem fragment książki pod tytułem “Niewierni” autorstwa Vincenta V. Severskiego w którym ten pisze w stylu “fiction” o czerwonym sztandarze zawieszonym na Wzgórzu Zamkowym w Wilnie przez książkowego “Jagana” – byłego żołnierza “spec-nazu” jako akt zemsty na “faszystach”.
    Wszystko to jawi się bardzo ciekawie ale dosyć kontrowersyjnie.
    Być może jako Polak z Polski zbyt mało wiem?

  73. Anonymous mówi:

    Iluż tu katolików! Wcale się nie dziwię, że podobnych wam popędził! Chamy!

  74. Ala mówi:

    ciekawam czym się skończylo to wszystko.Czy ktoś wie?..ostatnia wypowiedz jest bez komentarza. To chyba wlaśnie jest wypowiedz tego ryja na zdjeciu, klechy w sutannie :-))

  75. do 2. p.Tomasza mówi:

    zbulwersował mnie pana komentarz! takiego wroga kościoła i narodu Polskiego proponuje pan do szkoły POLSKIEJ!!! na Sybir z nim! do łagru z tym nacjonalistą! takich odszczepieńców nie wysyła się do szkół polskich! Jak syminaria szykują do posługi takich pseudo księży!!!obraza Boska!

  76. Kaziuk mówi:

    W dyskusji tej, jakże już długiej, zawiłej, ale i ciekawej, górę wzięły emocje, a nie racjonalne argumenty, którymi jedynie Ali posługuje się konsekwetnie. Ale Ali nie jest rozumiany przez swych interlokutorów, gdyż mówi językiem prawniczym, a także językiem logicznym.

    W każdym języku występują synonimy, czyli wyrazy tak samo brzmiące, ale mające różne znaczenie.

    Jeżeli mówimy “Kościół”, przez duże “K”, to mówimy o instytucji Kościoła, która ma osobowość prawną (korporacja), a także ustalone zasady działania oraz wewnętrzne prawo kościelne. Ten szczególny status prawny Kościoły (różne Kościoły, nie tylko Kościół katolicki) otrzymują z mocy prawa państwowego oraz z woli Państwa. Jako korporacja, Kościół jest (albo może być) organizacją autonomiczą wobec Państwa, ale tylko w ściśle określonym zakresie i jeśli Państwo uzna taki status Kościoła. Tak jest w krajach demokratycznych.

    W tej sytuacji niemożliwe jest do pomyślenia, żeby Państwo ingerowało w wewnętrzne sprawy Kościoła, jak np. w sprawy spowiedzi, rytu, nabożeństw, sakramentów, prawa kanonicznego czy wymogów Katechizmu wobec wiernych. Te sprawy leżą poza interesem demokratycznych państw prawa.

    Co innego mamy na myśli, gdy mówimy o “kościele” przez małe “k”. Tu chodzi o budynek, czyli świątynię, do której dostęp mają wszyscy wierni – w ramach porządku obowiązującego w tym kościele. Także wierni z zagranicy. W tej przestrzeni obowiązują także powszechne normy i zasady prawne Państwa, na terytorium którego ten kościół się znajduje. Sprawa przestępstwa popełnionego w kościele jest mniej sprawą Kościoła, a raczej – i to w najwyższym stopniu! -państwa. Sprawa naruszenia praw wiernych – czy to krajowych, czy zagranicznych, jest przede wszystkim sprawą Kościoła, ale także sprawą Państwa. Kto zakłóca nabożeństwo czy powagę kościoła jako świątyni, ten również podlega pod karny wymiar sprawiedliwości Państwa.

    W przypadku wypędzenia wiernych z kościoła, (którego szczegółów nie znam), sprawa zahacza o oba systemy prawa: kościelnego i państwego. Prawo państwowe interesuje się ewentualnym, mającym znaczenie prawno-karne, naruszeniem przez księdza godności wiernych oraz motywami jego ingerencji. Prawo kościelne natomiast powinno zainteresować się problemem ewentualnego sprzeniewierzenia się przez księdza godności kapłana i duszpasterza.

    Myślę, że “hr Henryk” niezbyt ostro rozróżnia te dwie różne rzeczywistości.

  77. Kmicic mówi:

    Czy coś już wiadomo o ukaraniu antychrześcijańskiego i antypolskiego lt niby – księdza ?

  78. Ala mówi:

    chyba warto wstąpić i sprawdzić czy ten chłystek nadal urzęduje w kościele…

  79. LT-PL mówi:

    Też jestem ciekawy , co robi ta menda, zwana księdzem. Wkrótce będę w Wilnie i obowiązkowo zajdę zobaczyć, co ta gnida robi.

  80. MARK mówi:

    Tutaj wiele wpisow mowi o kosciele powszechnym. Zgadzam sie ,ale jak widac to np w Polsce ,to kosciol ten nie jest powszechny a stal sie narodowym polskim kosciolem rzymskokatolickim.I przypuszczam,ze Polsacy chca z kosciola powszechnego na Litwie utworzyc kosciol o jakim wspomialem wyzej. A tak na marginesie. O wypraszaniu z murow kosciola. W Czestochowie to zakonnicy oficjalnie powiedzieli ,ze nie wpuszcza na swe wlosci Pana Kwasinewskiego jak byl legalnym Prezydentem Polski. I jakos nikt z katolikow do sadu tego nie podal a odwrotnie klaskali z radosci i uwielbiali swojego boga.

  81. Kmicic mówi:

    do Mark80:
    Pomyliło ci się forum. wróć na swój portal.

  82. Alka mówi:

    przestańmy musować temat tego hipokryty…należy tylko pilnować tematu ukarania go… bo i tak to jest diabeł nie ksiądz. Ma być ukarany przykladnie a my musimy tego dopilnować!

  83. Bohdan mówi:

    Wycofajcie zdjecie tego kretyna, bo nie moge znieśc jego widoku. I to ma być kunigas z lietuvi. Wspolczuje

  84. Kmicic mówi:

    I nadal sprawuje posługę kapłańską ? Ktoś wie ?

  85. LT-PL mówi:

    Kmicic
    Nic nie wiadomo ale mówił mi znajomy fryzjer,że mu rogi rosną.

  86. LT-PL mówi:

    A swoją drogą jestem bardzo ciekawy czy lietuviski ksiądz Vaidas Vaišvila razem z lietuviskim księdzem Dariusem z wileńskiej katedry wspólnie dilowali amfą i środkami na potencję, czy tylko tak dla własnego użytku. No cóż Kardynał “Wielki” i tym razem sprawie ukręci łeb, a sprawców zostawi na stanowiskach, najważniejsze,że nie modlą się po polsku na Górze Trzech Krzyży

  87. Alka mówi:

    co w tej sprawie? nadal cisza? kurier powinien raczej informować czytelników o tej bulwersującej sprawie na bieżąco…

  88. Kmicic mówi:

    I co z tym antypolskim anty-ksiedzem ?

  89. Kmicic mówi:

    nikt nie wie co dalej ?

  90. Alka mówi:

    no i cisza w tej sprawie…

  91. Kmicic mówi:

    Może któryś z redaktorów coś wie ?

  92. mc2 mówi:

    Wielki szacun dla EFHR

    http://www.efhr.eu

  93. Kmicic mówi:

    i nic ?

Leave a Reply

Your email address will not be published.