26
Stanowisko KE ws. petycji Snarskiego

W miniony weekend jedna z agencji informacyjnych, a za nią większość litewskich mediów triumfalnie informowały, że „po zbadaniu petycji Polaka w sprawie oświaty na Litwie Komisja Europejska nie dopatrzyła się naruszeń”.
Informacja dotyczyła petycji prawnika z Gdańska Tomasza Snarskiego „Prawa językowe Polaków na Litwie”.

„Kurier Wileński” pisał o tym przed tygodniem, informując swoich czytelników, że mimo stanowiska Komisji Europejskiej petycja Snarskiego nadal będzie rozpatrywana przez Komisję Petycji Parlamentu Europejskiego. Informowaliśmy też, że stanowisko KE nie rozstrzyga problemu zawartego w treści petycji Snarskiego, a jedynie stwierdza, że Parlament Europejski nie rozwiązuje spraw oświatowych, które należą do kompetencji państw członkowskich. Stanowisko KE miało jedynie charakter konsultacyjny, ale nie wiążący, jak to podała jedna z agencji.
— Co najmniej jest to mijanie się z prawdą – powiedział nam Tomasz Snarski, oceniając treść doniesienia litewskich mediów. Dodał też, że oczekiwał takiego stanowiska litewskiej prasy, która nieświadomie bądź świadomie wprowadza w błąd litewską opinię publiczną. W przekonaniu Snarskiego, świadczy o tym sama informacja agencji, która pisze o sprawie, która, według doniesień tejże agencji, została już odrzucona w kwietniu tego roku, kiedy Komisja Europejska przedstawiła pierwsze swoje stanowisko w sprawie petycji.

— Media przeczą same sobie, bo dziś znowu piszą o sprawie, którą, według nich, zamknięto jeszcze w kwietniu – zauważa autor petycji.
Jak już pisaliśmy, w kwietniu KE przedstawiła Komisji Petycji swoje stanowisko konsultacyjne (doradcze), w którym również stwierdzono, że temat petycji nie należy do kompetencji Parlamentu Europejskiego. Komisja Petycji nie uwzględniła jednak stanowiska KE i dalej zajmowała się problematyką poruszoną w treści dokumentu, a KE ponownie została poproszona o opinię na ten temat.  Przed miesiącem KE przedstawiła nowe stanowisko, które w treści nie wiele odbiegało od stanowiska z kwietnia 2012 roku. KE ponownie też proponowała zamknąć sprawę petycji Snarskiego. Jednak i tym razem tak się nie stało, bo na wniosek eurodeputowanego Jarosława Wałęsy, Komisja Petycji postanowiła dalej zajmować się sprawą ograniczeń praw polskiej mniejszości narodowej na Litwie.
Zdaniem Snarskiego, jest ku temu kilka powodów.

— Po pierwsze, w stanowisku Komisji Europejskiej została błędnie odczytana treść mojej petycji, w której poruszam problem ograniczeń fundamentalnych praw polskiej mniejszości na Litwie, w tym prawa do nazwiska oraz praw w zakresie oświaty. Tymczasem stanowisko KE, na co wskazuje sam tytuł tego stanowiska, błędnie ogranicza temat sprawy dotyczących problemów w zakresie oświaty Polaków na Litwie. Po drugie, niewłaściwe jest same stanowisko KE, które zostało już skrytykowane przez wielu wybitnych prawników – wyjaśnia nam Tomasz Snarski.
Jak już informowaliśmy, Komisja Petycji wróci do rozpatrzenia petycji Snarskiego podczas najbliższego posiedzenia, prawdopodobnie w styczniu przyszłego roku. Zdaniem autora petycji, sam fakt, że nie została ona odrzucona od razu i ponad rok jest rozpatrywana w Parlamencie Europejskim, ma ogromne znaczenie w sprawie zapewnienia fundamentalnych praw polskiej mniejszości na Litwie.

— Warto zauważyć, że ponad 90 proc. wszystkich petycji obywateli jest odrzucanych na samym początku. Sprawy, które trafiają do Komisji Petycji, również w większości są zamykane po pierwszym rozpatrzeniu. Petycja w obronie praw Polaków na Litwie jest wśród niewielu tych, którymi Komisja Petycji dogłębnie zajmuje się – mówi nam autor petycji. Jego też zdaniem, ta sytuacje dowodzi, że Komisja Petycji dostrzega istnienie problemu zawartego w treści dokumentu.
— Tym bardziej że dotychczas żaden dokument Komisji Europejskiej czy też Komisji Petycji nie stwierdza, że problem poruszony w petycji nie istnieje, jak to błędnie przedstawiają litewskie media – zauważa Tomasz Snarski. Dodaje też, że dotychczas też, nikt z litewskich dziennikarzy nawet nie próbował skontaktować się z nim, jako autorem petycji.
— To jest zwyczajny brak etyki dziennikarskiej, która nakazuje przedstawić stanowisko obydwóch stron poruszanego problemu – zaznacza Snarski.
Autor petycji mówi też, że nie oczekuje od Komisji Petycji, że rozstrzygnie problemu Polaków na Litwie, bo jak zauważa, stanowisko Komisji Petycji nie jest wyrokiem sądu, któremu kraje członkowskie muszą obligatoryjnie podporządkować się. Niemniej, zdaniem Snarskiego, ewentualna pozycja Parlamentu Europejskiego będzie wyznacznikiem postępowań w zapewnieniu praw polskiej mniejszości na Litwie, o co zresztą – jak zauważa autor petycji – do władz Polski i Litwy apeluje Komisja Europejska w swoim stanowisku konsultacyjnym dla Komisji Petycji.

26 odpowiedzi to Stanowisko KE ws. petycji Snarskiego

  1. Marcin mówi:

    Litewskie media piszą o stanowisku Komisji Europejskiej, podczas gdy o sprawie rozstrzyga Parlament Europejski. Niech to mówi samo za siebie.

  2. Kmicic mówi:

    Brawo Panie Tomaszu, brawo Panie Stanisławie, brawo redakcji KW za refleks.
    Szkoda ,że o tym nie dowie się lt opinia publiczna.
    Ale róbmy swoje..Do skutku, aż LT stanie się państwem sprawiedliwym dla wszystkich, niezależnie od narodowości i języka.
    To mówi za wszystko: -nikt z litewskich dziennikarzy nawet nie próbował skontaktować się z nim, jako autorem petycji.
    — To jest zwyczajny brak etyki dziennikarskiej, która nakazuje przedstawić stanowisko obydwóch stron poruszanego problemu – zaznacza Snarski.-
    – Po prostu lt standard.

  3. Kmicic mówi:

    O urabianiu opinii publicznej na LT przez lt media posługujące się ewidentną dezinformacją powinna dowiedzieć się obradująca KE.
    A nasza Fundacja zgłosi to może (na początek)do komisji etyki dziennikarskiej ?

  4. Astoria mówi:

    Snarski przegrał kolejną bitwę, choć jego beznadziejna wojna petycyjna dalej się toczy. Problem jest taki, że instytucje unijne dążą do ponadnarodowej, ponadetnicznej integracji europejskiej, co koliduje z roszczeniami mniejszości narodowych, przez co te roszczenia notorycznie są i będą zamiatane pod unijny dywan. AWPL jest w rządzie, więc niech rozwiązuje problemy litewskich Polaków. Petycja Snarskiego jest wymierzona przeciwko rządowi Litwy, a więc w efekcie również przeciwko AWPL.

  5. margulis mówi:

    W jaki sposób Snarski przegrał bitwę, i w jaki sposób petycja jest wymierzona przeciw rządowi Litwy?

  6. Kmicic mówi:

    do margulis 6;
    Astoria tak uważa i to powinno Ci wystarczyć 😀
    Moim zdaniem i zdaniem wielu moich przyjaciół Pan Tomasz Snarski już wygrał trzy bitwy nagłaśniając temat i zmuszając KE do dwukrotnego zaprzeczenie idei istnienia UE, jako takiej . Udało mu się również dwukrotnie przebić w PE (pomimo skandalicznego , antyeuropejskiego, zachowania się KE)
    Taka sytuacja zdarza się w PE bardzo, bardzo, rzadko..
    ps.
    Petycja jest skierowana przeciwko lt antypolonizmowi i łamaniu praw człowieka na LT, czyli służy poprawie sytuacji i sprawiedliwości na LT.
    AWPL -owi będzie znacznie łatwiej bronić praw człowieka i praw rdzennych mniejszości narodowych gdy będzie miała za sobą mocne i medialne zaplecze. – To przecież oczywiste !
    Europa i UE to również nasi internauci , ja i wielu , wielu moich przyjaciół, i ich głosy.Jeżeli UE będzie się godziła na niesprawiedliwe traktowanie swoich obywateli,jeżeli będzie przeciwko swoim obywatelom , to będzie trzeba zmienić Unię na nową a tą rozwiązać.

  7. Czarek mówi:

    Wojna lub bitwa ? Wygrana lub nie ? Nie wiem . Natomiast wiem ze nie powinna to byc walka tylko Snarskiego . Gdzie sa ci najbardziej zainteresowani? Byc moze w obecnej sytuacji petycja Snarskiego stawia AWPL w niezrecznej sytuacji?Odnosze wrazenie ze spolecznosc polsko jezyczna juz sie pogodzila z nowa Ustawa. Litwini takze wydaja sie bardziej umiarkowani odnosnie wprowadzenia w zycie tej Ustawy. No i mamy nowy rzad . Nalezy mu sie odrobina zaufania i odrobina czasu aby zobaczyc w ktorym kierunku podaza. Odnosnie zas Ustawy to ja mysle ze powinna byc przyjeta nowa taktyka walki o polska oswiate . Glowa muru sie nie przebije .Petycja Snarskiego lub brak poparcia dla niej ( wojna jak to pisze Astoria ) to potwierdza.

  8. Marcin mówi:

    Właśnie warto się zastanowić, dlaczego komuś zależało, by za wszelką cenę doprowadzić do zamknięcia petycji przed zrealizowaniem zapowiedzi nowego rządu. Przecież nic nie szkodzi, żeby petycja była rozpatrywana, a jak nowy rząd zacznie prawnie wdrażać składane obietnice, to po prostu poprawi się sytuacja. A gdyby tak zamknięto petycję, obietnicę można sobie do kosza wrzucić, czyż nie?

  9. Jurgis mówi:

    Metody dyskryminacji mniejszości wypracowywane były od dawna.
    Tak to wyglądało na Kowieńszczyźnie:
    http://www.kresy.pl/kresopedia,historia,miedzywojnie?zobacz/polacy-na-kowienszczyznie-w-okresie-miedzywojennym

  10. Paweł mówi:

    Sądzę, że petycja w pewnym sensie już osiągnęła swoje cele, skoro nowy rząd zapowiada wprowadzenie potrzebnych zmian w zakresie prawnej ochrony mniejszości. Ale od obietnic do realizacji droga jest bardzo kręta i wyboista, dlatego dobrze się stało, że petycja jest dalej rozpatrywana. Im dłużej, tym lepiej.

  11. piar mówi:

    Cała ta petycja to nic innego jak piar pana Snarskiego (o czym świadczy już sam fakt, iz petycję złozył obywatel Polski, a nie którys z Polaków mieszkających na Litwie). Nie ulega żadnym wątpliwościom, iż Parlament Europejski sprawę zamknie jak nie teraz to w styczniu, gdyż poprostu prawa mniejszości narodowych nie należą do kompetencji Unii (o czym Komisja dwukrotnie i napisała w swojej opinii), a wówczas Litwini po raz enty ogłoszą zwycięstwo i jeszcze bardziej sie utwierdza w przekonaniu, że maja rację.
    ps. “To jest zwyczajny brak etyki dziennikarskiej, która nakazuje przedstawić stanowisko obydwóch stron poruszanego problemu – zaznacza Snarski.” Dokładnie gdzie jest w tym artykule KW zdanie drugiej strony? Albo szerzej – w którym artykule KW jest przedstawione zdanie obu stron?

  12. Kmicic mówi:

    Fakt ,że Pan Tomasz Snarski zaczął robić to, co już dawno powinien zrobić polski rząd i, z automatu ,KE i PE.
    Całe szczęście ,że spotkał w Brukseli z pomocą ze strony europosłów: W. Tomaszewskiego, J. Wałęsy, J. Kalinowskiego i innych. – Cała antypolska koalicja lt na czele z Landsbergiem nie dała rady.
    Zgadzam się ,że petycja już wiele zdziałała..
    Dobrze się stało również ,że opinia publiczna zobaczyła na własne oczy skandaliczne i żenujące zachowania reprezentantów narodu lt.
    To dopiero pierwsza tego typu petycja , następne w drodze , a będzie ich coraz więcej. – Do skutku, aż RL stanie się oficjalnie wielonarodowym i wielojęzycznym krajem , którym de fakto jest.
    ps.
    do 12:
    Piar to robią sobie na antypolonizmie prawie wszyscy politycy lt i wszystkie lt media. Proszę zająć się ich obiektywizmem..To tak, jakby próbowano porównywać sowieckie media z radiem Wolna Europa 😀

    ps.
    Ładny i prawdziwy tytuł:
    http://kurierwilenski.lt/2012/04/20/tam-jest-unia-europejska-gdzie-sa-przestrzegane-prawa-czlowieka/

  13. Jurgis mówi:

    Petycję może składać każdy w UE a szczególnie w słusznej sprawie.Jest chyba sprawą ewidentna ,że u podstaw leży omijanie praw mniejszości i praw człowieka i nikt uczciwy nie powinien być obojętny ani stać z boku i kibicować.To że rozpatrywanie petycji ma swoje meandry świadczy o pilnowaniu swoich spraw przez przedstawicieli Litwy i słabym rozpoznaniu tego tematu na świecie oraz wśród opinii publicznej w Polsce oraz Polonii na świecie.Zostawienie tej sprawy Polakom na Litwie i stanowisko brońcie się sami jest nie piękne.

  14. Paweł mówi:

    Widzę, że niektórzy wolą ataki personalne od rzeczowej dyskusji. Przykre i życiowe.

  15. Paweł mówi:

    A co do tego, czy UE może się zajmować prawami mniejszości – warto się dokształcić:

    http://www.uaces.org/pdf/papers/1102/barten.pdf

  16. czytelnik mówi:

    ta litewska propoganda tak zbžydla za 20lat gožej jak sowietska za 50,ale zato się nazywa demokratyczna,oszusty na oszustach jadą i oszustami popędzają,czy tak jest wszędzie na zachodzie,a može jak jeden Ksiądz mowil cwaniaki žądzą wszędzie,swiat stoi na lžy i oszustwie spolecznosci,glębiej pomysląc tak i jest.

  17. Zagłoba mówi:

    Właściwie wszyscy tu komentujący, włącznie z tymi, którzy uważają że petycja nie “przebije się” przez beton eurokratów albo jest tylko pijarem Snarskiego, zgadzają się co do istoty sprawy: coś jest na rzeczy. A konkretnie, jak mówi sam Snarski dochodzi do “ograniczeń fundamentalnych praw polskiej mniejszości na Litwie, w tym prawa do nazwiska oraz praw w zakresie oświaty”.
    Zatem już samo to, że o tych problemach dyskutuje się na forum unijnym i nie jest tak łatwo tematu “zamieść pod dywan”, jest pozytywem.
    Ta petycja to przecież nie wszystko. Są inne obszary tej batalii, w instytucjach unijnych przede wszystkim rozmaite działania naszego europosła Tomaszewskiego oraz innych europosłów, głównie Polaków. Ważna pozostaje postawa Warszawy, były odważne deklaracje Sikorskiego, Tuska czy Komorowskiego, choć ostatnio jakoś ucichło. Wreszcie pozostaje grunt krajowy litewski, tu faktycznie dużo będzie zależało od konkretnych działań nowego rządu z AWPL w składzie, na razie mamy ciekawe zapowiedzi programowe ekipy Butkevičiusa i związane z tym nadzieje.

  18. Kmicic mówi:

    do Mości Zagłoby 18:
    Byłbym bardzo ostrożny z tymi nadziejami.
    Jak uczy wieloletnie doświadczenie, od deklaracji do konkretów jest na LT b.b. daleka droga.
    A i deklaracje raczej spowalniają wynaradawianie Polaków niż definitywnie je przerywają, lub chociaż odwracają dotychczasowe tendencje.
    Moim zdaniem b. ważne jest teraz , z rozpędu, maksymalnie dużo poprawić po poprzednim rządzie, by w dalszej części kadencji wywalczyć dużo więcej. Czasu jest bardzo mało..

  19. Jurgis mówi:

    do 16 Paweł
    stosownie do wskazanego adresu http://www.uaces.org/pdf/papers/1102/barten.pdf Podane tam podsumowanie ustaleń z Lizbony w wolnym tłumaczeniu jest następujące: Prawa mniejszości po Lizbonie.
    “Członkowie mniejszości narodowych otrzymali [w Lisbonie] więcej szans aby mogli zabierać głos w swojej sprawie. Teraz to zależy tylko od nich aby byli wysłuchani. To będzie jednak zależało w równej mierze od Agend Unijnych i państw członkowskich aby mniejszości doszły do głosu. Prawa mniejszości i inne prawa będą miały tylko wtedy znaczenie jeśli nie pozostaną tylko pustymi zapisami na papierze.”

  20. Kmicic mówi:

    Ładnie też napisał Rajmund Klonowski w komentarzu dnia w KW z 11 XII
    – PRAWDA POTRZEBUJE SKRZYDEŁ

  21. Jurgis mówi:

    Agencja BNS [Balitic News Service] podała 10.12.2012 co następuje :
    “The EC emphasized it was not authorized to address issues of national minorities or interfere with actions of member-states in the area of fundamental rights, except for cases when the issue has to do with the EU law
    The EC found that the issues should be handled by every individual country
    The European Parliament’s Petitions Commission started examining several petitions in connection to the Lithuanian Education Law back in April. Closure of the case was expected last week, but the hearing was postponed.”

    Komisja Europejska [KE]nie jest uprawniona do zajmowania stanowiska w sprawie mniejszości narodowych lub interweniowania w postępowanie krajów członkowskich
    w zakresie praw podstawowych,chyba że pozostają w sprzeczności z prawem UE.
    Według KE rozpoznaje że sprawa powinna być rozpatrzona przez właściwy kraj.
    Komisja Odwołań Parlamentu Europejskiego zaczęła rozpatrywać kilka odwołań w związku z Litewską Ustawą Oświatową już w Kwietniu.Sprawa miała być zakończona w zeszłym tygodniu ale została przełożona.

  22. Paweł mówi:

    Do 22: Skąd można wziąć tą informację? JEst gdzieś oficjalnie w Internecie?

    Jak widać, ogromna różnica w komunikatach.

  23. czytelnik mówi:

    ta UE jest na Litwie raczej tak bylo može cos zmieni jak jakis bicz albo dobro požądany dlaczego bo jeden raz slyszymy že to jest ustawa UEnap po akcyzu dlatego my toznaczy oni žąd nic poradzic nie možemy iny raz to dobže bo dla mniejszosci na Litwie nic zlego nie uczyniono,jakis kij o dwuch koncach ma system polityczny Litwy zachce jednym pomaszy albo udežy zachce drugim,jakim wygodniej dla systemu,czy ta UE-kij mają wszyskie.

Leave a Reply

Your email address will not be published.