37
„W” na Litwie jednak zgodny z prawem

Używanie liter nielitewskich, ale także kombinacja liter: „rz”, „cz” i „sz” a także kombinacja dwóch liter np. „nn” i „tt”, już nie stanowią zagrożenia dla państwowości litewskiej         Fotomontaż Marian Paluszkiewicz
image-53516

Używanie liter nielitewskich, ale także kombinacja liter: „rz”, „cz” i „sz” a także kombinacja dwóch liter np. „nn” i „tt”, już nie stanowią zagrożenia dla państwowości litewskiej Fotomontaż Marian Paluszkiewicz

Europejska Fundacja Praw Człowieka (EFHR) kolejny raz wykryła hipokryzję sprzecznych wzajemnie litewskich aktów prawnych w sprawie oraz praktyki w sprawie oryginalnej pisowni imion i nazwisk w oficjalnych dokumentach na Litwie. Do dziś boryka się z tym problemem na Litwie dziesiątki, jak nie setki tysięcy osób.

Według Państwowej Komisji Języka Litewskiego, z czym w pełni zgadza się EFHR,  “obce nazwy osobowe nie należą do systemu języka litewskiego i nie powinny być lituanizowane”. Niestety niektóre instytucje państwowe i politycy z przekonaniem twierdzą, że w litewskich dokumentach powinny być używane wyłącznie litewskie litery. Argumentują to tym, że nazwiska są częścią języka litewskiego, dlatego też użycie takich liter jak w, q, x stanowi zagrożenie nie tylko dla języka litewskiego, ale nawet dla samego państwa.

Fakty świadczą jednak o czymś innym. Na wniosek EFHR do Urzędu Ewidencji Ludności (Gyventojų registro tarnyba prie VRM) Fundacja otrzymała pismo z wykazem danych statystycznych odnoszących się do zarejestrowanych na Litwie nielitewskich imion i nazwisk (pismo dostępne na stronie www.efhr.eu)

Otóż okazuje się, że na Litwie w prawie 8800 przypadkach można było zarejestrować takie imiona jak Katarzyna, Ewa, Tadeusz, Matthew, Joanna i Odetta oraz nazwiska takie jak Leszczynska, Szczerba, Szulc, Brown itd. Tym samym można wnioskować, że używanie liter nielitewskich, ale także kombinacja liter: „rz”, „czy” i „sz” a także kombinacja dwóch liter np. „nn” i „tt”,  już nie stanowi zagrożenia dla państwowości litewskiej.

Europejski Trybunał Praw Człowieka (ETPCz) w kilku swoich orzeczeniach już podkreślał, że regulowanie pisowni imion i nazwisk jest domeną każdego państwa członkowskiego i jest ściśle powiązana z kulturą i językową historią oraz poczuciem tożsamości, tym niemniej państwo powinno przestrzegać orzecznictwa ETPCz, a każde uregulowanie prawne powinna być obiektywnie uzasadniona i obowiązywać wszystkich obywateli w równym stopniu.

Orzeczenie ETPCz z 2007 roku w sprawie Johansson przeciwko Finlandii (skarga nr 10163/02) orzekł, iż wybór imienia dla dziecka jest indywidualną kwestią rodziców. Trybunał przyznał, że prawne restrykcje dotyczące zmiany imienia mogą być uzasadnione dobrem publicznym, na przykład, w celu zapewnienia dokładnej ewidencji ludności lub umożliwienia prawidłowej identyfikacji osobistej. Jednak imiona niewątpliwie odgrywają zasadniczą rolę w identyfikacji danej osoby. Trybunał zwrócił szczególną uwagę na fakt, że jeżeli w spisie ewidencyjnym ludności już figurują dane imiona i nie stwierdzono aby miało to jakiekolwiek negatywny wpływ na zachowanie kulturowej i językowej tożsamości to nie ma podstawy do odmowy zarejestrowania takiego imienia.

Litwa jest krajem wielu narodowości, a każdy z żyjących na jej terytorium narodów korzysta z imion i nazwisk związanych z ich językiem. Każdy ma prawo do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego na podstawie Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności. Dodatkowo zezwolenie oryginalnej pisowni imion i nazwisk staje się coraz bardziej aktualne, gdyż ponad 16% zawieranych corocznie małżeństw ma charakter mieszanych (małżonek pochodzi z innego kraju). Do tego liczba dzieci urodzonych poza granicami Litwy w przeciągu tylko 10 lat wzrosła z niecałego 1% do aż 16% w 2011 roku. Z tego wynika, że liczba osób dotkniętych tym problemem ma tendencję wzrostową i dotyczy wszystkich obywateli Litwy.

Biorąc pod uwagę odkrycie przez Fundację tej praktyki na Litwie oraz orzecznictwo międzynarodowe zachęcamy wszystkich zainteresowanych do skorzystania z istniejącej możliwości zmian nieprawidłowo zapisanych imion i nazwisk zawierających nielitewskie litery, kombinacje liter i podwójnych liter, które już zostały zarejestrowane w Urzędzie Ewidencji Ludności.

W kolejnym wydaniu Kurier Wileński opublikuje przygotowaną przez Europejska Fundację Praw Człowieka instrukcję „krok po kroku” w jaki sposób można wnioskować  o zmianę swojego imienia i nazwiska. EFHR oferuje bezpłatną pomóc prawną w tym zakresie. Kontakt z EFHR: imie@efhr.eu lub +37069150822

Przykłady imion i nazwisk zarejestrowanych w Urzędzie Ewidencji Ludności na Litwie (Gyventojų registro tarnyba prie VRM): 

Agnieszka, Anna, Annika, Barzda, Brown, Czeslav, Ewa, Gannibal, Ivannikov, Joanna, Kaczor, Kerza, Katarzyna, Leszczynska Litten, Malgorzata, Mattheo, Matthew, Odetta, Powell, Szczerba, Szulc, Tadeusz, Urszula, Violetta, Visznievski, Vitte…

 

37 odpowiedzi to „W” na Litwie jednak zgodny z prawem

  1. Pedros mówi:

    Obce litery zagrożeniem dla państwa… Tutaj Landsbergis przypomina Jaruzelskiego, który twierdził, jak ludzie Solidarności robili z palców znak V (victoria, czyli zwycięstwo), że taka litera w alfabecie polskim nie istnieje… No cóż oni naprawdę powinni pójść do psychiatry i się leczyć ze swoich nerwic, lęków i psychoz, które powodują u nich nielitewskie literki… Podobnie jak Jaruzelski nie mają nic do zaoferowania poza przaśną, siermiężną tępotą… Ludzie o mentalności epoki słusznie minionej..

  2. Kmicic mówi:

    Zachęcam ,by całe rodziny zgłaszały się, by powrócić do swoich nazwisk i imion.
    Szczególnie młode pokolenie, już nieco przyzwyczajone do narzuconych ich rodzicom obcych nazwisk i imion, powinno pamiętać o swoich korzeniach i ciągłości historii swoich rodów.

  3. Adam81w mówi:

    Kochani rodacy wykorzystajcie każdą mozliwość, sposobność, drogę do tego by móc zapisać swoje nazwiska po polsku, w oryginalnej formie.

  4. Adam81w mówi:

    PS Powinno być chyba Leszczyńska a nie Leszczynska. Ń czy Ó to bardzo ważna część nazwiska.

  5. Magda mówi:

    To wspaniała nowina. Już nie mogę doczeka się instrukcji. Natychmiast złoże wniosek o zmianę nazwiska. Brawo Fundacja. Macie głowy na kartku. Uchylam czapkę. Skoro tak jest, to niech to będzie świetny argument dla nowego rządu przemawiający za umożliwieniem pisania imion i nazwisk dla wszystkich.

  6. wiwi mówi:

    To zas nowina pod koniec roku!

  7. Jurgis mówi:

    Warto byłoby zacząć od zmian w wydawaniu dokumentów jak metryki urodzenia,zgonu,o meldunku lub własności,które w oryginale archiwum mają inny zapis [np polski,lub rosyjski z okresu zaboru] a wydawane są w zmienionej na wersję litewską zapisie. Czasami do dokumentów tych dołączone są kopie kserograficzne oryginałów ,lecz ostateczna wersja dokumentu [to jest ta obowiązująca]jest zlitewszczona.Praktyka dziwna i budząca wątpliwości prawne bo tłumacz przysięgły np w Polsce nie może tłumaczyć zlitewszczonych imion i nazwisk ponownie na język polski.

  8. Jurgis mówi:

    Złote myśli V.Landsbergisa w wywiadzie dla dziennika
    “Rzeczpospolita” :
    1.”Polsce i Litwie nie warto kłócić się z powodu jakichś literek w paszportach”
    2. “Polacy na Litwie to specyficzna grupa. Kończyli radzieckie szkoły, mają określoną mentalność. Nie powinniście się z nimi identyfikować”
    ad. 1 to chyba powinna być sugestia dla Sejmu w Wilnie
    ad. 2 po prostu obraźliwe
    Patrz również: http://pl.delfi.lt/aktualia/litwa/landsbergis-polacy-na-litwie-to-specyficzna-grupa.d?id=60295093

    DELFI Jums tiekia kokybišką nemokamą turinį. Jūs atsidėkotumėte mums, jei dalintumėtės šiuo tekstu siųsdami jo nuorodą, o ne kopijuodami tekstą. http://pl.delfi.lt/aktualia/litwa/

  9. Warmiak mówi:

    „Polacy na Litwie to specyficzna grupa. Kończyli radzieckie szkoły, mają określoną mentalność. Nie powinniście się z nimi identyfikować”

    A jakie to szkoły kończył Landsbergis?. Czy to była Sorbona,Oxford, Cambridge czy też raczej szkoły sowieckie ?
    Szkołę średnią kończył za Stalina, za Stalina rozpoczynał studia, które kończył już za Chruszczowa. Doktoryzował się za Breżniewa.
    I ten żałosny hipokryta śmie oceniać mentalność Polaków z Wileńszczyzny.
    Jeśli już jakaś narodowość jest “specyficzna” to są nią Litwini na Wileńszczyźnie.

  10. Andrzej mówi:

    do 9. Warmiak
    .. Ale trzeba oddać sprawiedliwość Landsbergisowi, otóż będąc młodym Landsbergisem podanie o przyjęcie do Komsomołu sporządził w języku litewskim, a nie rosyjskim…..
    Pozdrawiam

  11. Kmicic mówi:

    Te wszystkie lt bezprawia , które wychodzą teraz na jaw , prowadzą do jednego,- do KONIECZNOŚCI uznania języka polskiego za pełnoprawny-lokalny w Wilnie i na szeroko pojmowanej Wileńszczyżnie. Dopiero, gdy na rogatkach stolicy będą witały przyjezdnych napisy Vilnius/Wilno, gdy wileńskie ulice będą miały dwujęzyczne nazwy, gdy w urzędach oficjalnie (i z uśmiechem) będzie się obsługiwanym również po polsku, dopiero wtedy RL zacznie przypominać normalne cywilizowane państwo. Dopiero, gdy przybyła tu niedawno ludność lt przekona się ,że wielojęzyczność Wilna to nie koniec państwa , ale jego lepszy początek , dopiero wtedy można będzie powiedzieć o liczących się zmianach na lepsze..

  12. ben mówi:

    Jedynie młodzież polska ucząca się w szkołach polskich w RL poprzez używanie języka polskiego na co dzień może rzeczywiście spowodować, iż język polski stać się będzie mógł, obok litewskiego, pełnoprawnym językiem.

  13. Marcin mówi:

    Brawo! Gratuluję! Jednocześnie zachęcam mieszkających na Litwie Polaków, aby szli d urzędów i ubiegali się o zmiany imion i nazwisk zgodnie z polską linią.

  14. Zagłoba mówi:

    Państwo, które boi się literki “W” nawet nie jest śmieszne, jest żałosne.
    Z treści artykułu wynika, że przynajmniej problem z pisownią wreszcie może zostać rozwiązany w normalny i cywilizowany sposób.

  15. Wereszko mówi:

    @ ben
    Irlandia:
    Mimo wielkich wysiłków rządu,j.irlandzki wymiera.Irlandczycy wolą mówić po angielsku.Nikt ich do tego nie zmusza.Wolny kraj!
    Białoruś:
    Podobna sytuacja.Nikt nikomu nie zabrania mówić po białorusku ale chętnych brak.
    Wileńszczyzna:
    Z tego co wiem,to procent ludzi mówiących po polsku na Wileńszczyźnie maleje z roku na rok.Nie wierzę,że apele z Korony o “modę” na j.polski odniosą skutek.To są procesy bardziej skomplikowane i nieubłagane.

  16. Adam81w mówi:

    Wereszko bez pesymizmu. Na szczęście na Wileńszczyźnie jest jeszcze bardzo wielu Polaków mówiących po polsku, wystarczająco dużo by byli zaczynem pozytywnej zmiany i by to właśnie od nich zaczęła się fala mody na używanie języka polskiego. Oczywiście samymi apelami mało sie zmieni ale my Koroniarze nie do samych apelów się ograniczamy.

  17. Adam81w mówi:

    Poza tym nie porównywałbym tej sytuacji do irlandzkiego czy białoruskiego. Tam bardzo popularne jest pytanie: “to niby jak nie mówię po białorusku/irlandzku to nie jestem Białorusinem/Irlandczykiem?!!” Na wileńszczyźnie jednak bardzo wielu Polaków rozumie, że część bycia Polakiem to także dbanie o język ojczysty.

    PS Większość moich znajomych Polaków z Litwy pisze na co dzień na fejsbuku po polsku.

  18. Kaziuk mówi:

    Można tu skierować uwagę na jeszcze jeden aspekt pisowni imion i nazwisk, a mianowicie aspekt prawny.

    Systemy europejskiego prawa cywilnego, oparte na prawie rzymskim, chronią tzw. dobra osobiste człowieka (w Polsce bodajże art. 38 kc). Dobrem osobistym człowieka jest nie tylko rzetelna opinia o nim, ale także nazwisko i imię, które należą do cech tożsamościowych każdego człowieka. Deliktem jest złośliwe przekręcanie nazwiska czy imienia, używanie przezwisk, czy oparte na prawie kaduka wymogi administracyjne w sprawie przymusowej pisowni imion i nazwisk.

    Litwa nie jest państwem jednorodnym narodowościowo. I – z całą pewnością – w każdym państwie mieszkają na stałe osoby różnej narodowości i różnych kultur. Poszanowanie tożsamości tych osób należy do kultury politycznej danego państwa i nie stanowi żadnego zagrożenia dla języka rodzimego.

    Wiadomo mi jest, że za czasów faszystowskiej dyktatury gen. Franco w Hiszpanii obowiązywał wykaz imion, jakie rodzice mogli nadawać swoim dzieciom. Na wykazie tym znajdowały się wyłącznie hiszpańskie imiona tradycyjne. Dzisiaj Hiszpanie z ulgą wspominają zniesienie tego wykazu.

    W Niemczech obcokrajowcy otrzymujący obywatelstwo niemieckie mogą zostawić sobie swoje nazwisko z kraju pochodzenia. W przypadku nazwisk słowiańskich, mężyczyźni zachowują nazwisko w rodzaju męskim, a kobiety w rodzaku żeńskim. Dzieje się tak po przeprowadzeniu demokratyzacji w polityce tego państwa, po smutnym okresie dyktytury nazistów. Przy tym podkreśla się, że w dobie powszechnej komputeryzacji problem pisowni nazwisk z użyciem nietypowych liter nie stanowi żadnej trudności.

    Z przed wielu laty pamiętam problem mojego znajomego, który – po przyjęciu obywatelstwa niemieckiego – nie chciał przyjąć niemieckiego dowodu osobistego z powodu błędnej pisowni jego nazwiska. Urząd niemiecki natychmiast zareagował, dopisując mu w dowodzie tzw. “Uwagi”: >Über dem “Z” Punkt, über dem “n” StrichNad literą “Z” kropka, nad literą “n” kreska<. Dziś ten system opisowy załatwia się przy pomocy możliwości komputerowych.

  19. żmudzin mówi:

    Kaziuk 18: Coś kochanieńki, kręcisz.
    To czemu u nich pisze sie Hildegarda Kowalski?

  20. Kaziuk mówi:

    Do żmudzina, nr. 19:

    W przeszłości, która trwała jeszcze do bardzo niedawnych czasów (nie jestem znawcą historii niemieckiego prawa administracyjnego), w Niemczech oboje małżonkowie nosili jednakowobrzmiące nazwisko głowy rodziny. Taki był obowiązek prawny. Po II wojnie światowej Federalna Republika Niemiec przeprowadziła demokratyczne reformy w wielu dziedzinach, m.in. rezygnując z elementów kultury patriachalnej. Tak więc najpierw kobiety otrzymały prawo zachowania nazwiska panieńskiego (albo wynikającego z poprzedniego małżeństwa) po (ponownym) wyjściu za mąż. Przypadek mojego przyjaciela ‘Zarczyńskiego miał miejsce bodajże w 1988 albo 1989 roku. I to jest ten moment w przybliżeniu, w którym prawo niemieckie i praktyka niemieckich urzędów uległy zmianie. Panuje swoboda w zakresie wyboru nazwisk, ale też w zastosowaniu jest model tradycyjny, w którym kobiety przyjmują nazwisko męża, a w języku niemieckim jest to forma jednakowobrzmiąca dla obu płci. Tzw. feministki jednak coraz częściej zachowują swoje nazwisko rodowe i jest to praktyka dozwolona przez prawo.

    Aktualnie w Niemczech osiada dużo Rosjan. Np. Baden-Baden uchodzi za “miasto rosyjskich milionerów”. Osoby te, ale nie tylko te, już nie są meldowane w urzędach niemieckch pod jednakowobrzmiącym nazwiskiem rodzaju męskiego, lecz kobiety utrzymują nazwisko w rodzaju żeńskim. Do dobrego tonu w Niemczech należy dziś zwracanie się do kobiet słowiańskiego pochodzenia w formie jaka przysługuje kobietom w ich krajach. To jest też ważny wyraz kultury osobistej ludzi światowych, a społeczeństwo niemieckie niewątpliwie zalicza się do społeczeństw przodujących w kulturze. Butny nacjonalizm wyszedł już dawno z użycia. Chociaż – jak widzimy – jeszcze nie wszędzie.

    Do niedawna – jak już wspomniałem, do około lat 80-tych XX wieku – o żonach zagranicznych polityków – mówiono używając nazwiska jej męża (mówiono np. Frau Gorbaczow, Frau Putin). Dzisiaj już nie. Dotyczy to także sprawozdań z zawodów sportowych, w których skrupulatnie przestrzegane są męska i żeńska forma nazwiska.

    Cieszyłbym się, mój drogi Przyjacielu ‘Zmudzinie, gdyby moje wyjaśnienie zadowoliło Cię. Serdecznie pozdrawiam.

  21. Henry mówi:

    “Biorąc pod uwagę odkrycie przez Fundację tej praktyki na Litwie oraz orzecznictwo międzynarodowe zachęcamy wszystkich zainteresowanych do skorzystania z istniejącej możliwości zmian nieprawidłowo zapisanych imion i nazwisk zawierających nielitewskie litery, kombinacje liter i podwójnych liter, które już zostały zarejestrowane w Urzędzie Ewidencji Ludności”.
    Jeśli ja dobrze rozumiem co zaznaczyłem w cytacie to wszyscy co mają nielitewskie nazwiska i imiona ( AGNIESZKA, ANNA, SZCZERBA)mają możliwość je zmiany na poprawną pisownie litewską. O co tu chodzi ?

  22. Kmicic mówi:

    do 21:
    chodzi o to, by zliteszczona np.Ana odzyskała swoje polskie imię ANNA.

  23. Henry mówi:

    Widzę, że KMICIC też nie rozumie, a może rozumie co jest napisane i niezrozumiałe do POLAKA.
    Wystarczyło napisać po POLSKU, że każdy kto czuje taką potrzebę ma możliwość wystąpienia z wnioskiem do urzędu o zmianę swojego nazwiska i imienia zgodnie z pisownią narodową – znakami polskimi ( ś, ć ,sz, cz itd). Ja czytałem dziesięć razy i nie potrafiłem zrozumieć sposobu zapisania tego problemu choć podświadomie wiedziałem o co chodzi ale czy tak się pisze, żeby zrozumieć intencje piszącego.
    Konkludując nie można stwierdzić, że ANA (Anna) zostało nieprawidłowo zapisane w języku litewskim, a jedynie zostało zapisane niezgodnie z wolą (może) właściciela imienia cz nazwiska.

  24. Kmicic mówi:

    do 23;
    Niezgodnie z wolą to zlitewszczono 100% nazwisk Polaków z Wilna, Wileńszczyzny i LAUDY. Naturalnym więc powinno być powszechne i AUTOMATYCZNE przywrócenie tych nazwisk ,oczywiście jeżeli ich właściciele nie zaprotestują… I tyle..

  25. Wereszko mówi:

    @ Kaziuk
    “Wiadomo mi jest, że za czasów faszystowskiej dyktatury gen. Franco w Hiszpanii…”

    Kto ci powiedział że dyktatura Franco była FASZYSTOWSKA? Sam to wymyśliłeś?

    “…a społeczeństwo niemieckie niewątpliwie zalicza się do społeczeństw przodujących w kulturze.”

    No,chyba pęknę ze śmiechu!Niemcy przodują w kulturze? Od kiedy to? Przykłady? Film? teatr? literatura?

    “Butny nacjonalizm wyszedł już dawno z użycia.”

    Butny,to może i wyszedł,ale to tylko dlatego,że nikt w Europie nie pozwoliłby im na to.Natomiast nacjonalizm “subtelny” kwitnie jak najbardziej.Przykład:
    Federalna Centrala Kształcenia Politycznego wydała w nakładzie 800 tys.egz.(!) podręcznik dla szkół w którym znalazło się m.in. zdanie:”Wraz ze zbliżającym się frontem, zaczął się dla więźniów polskich obozów koncentracyjnych tragiczny rozdział, tak zwane marsze śmierci.”

  26. pani mówi:

    Ile lat Wolkonowski ma w RL tak zapisane nazwisko?
    Mozna u niego spytac jak to zrobil.
    Podobnie przez sad.
    Dawno temu.
    Moze obecnie juz nie trzeba procesowac sie z panstwem.
    Do pierwszych paszportow RL nie wpisywano polskich koncowek i “nielitew/v?skich” liter.
    Po kilku latach juz tylko tych liter.
    Wydawano swiadectwo na kartce papieru iz nazwisko zmienione z … na ….
    Wkrotce nikt nie domagal sie tego swiadectwa, lecz w elektronicznych rejestrach figuruja i stare i zmienione formy.

  27. Boguś mówi:

    W Islandii zniesiono zakaz nadawania imienia Cecil mimo ,ze w alfabecie islandzkim nie ma litery C.

  28. Kaziuk mówi:

    Do Wereszko, nr. 25

    Od niedawna goszczę na internetowych stronach Kuriera Wileńskiego, a już zdążyłem zorientować się, że Werszko odgrywa tu szczególną rolę jakby jakiegoś weryfikatora poprawności myślenia. Owszem, zauważyłem również wysoki stopień inteligencji tego internauty, ale zauważyłem też brzydką wadę jego impertynenckiego tonu wyższości.

    Z powodu tej impertynencji postanowiłem nie odpowiadać na pytania, z których Wereszko ma ochotę rozliczenia mnie.

    Jeśli spuścisz z tonu i zachowasz zasady szacunku dla interlokutora, to gotowym jestem uznać Cię za brata i przyjaciela. Tym tonem, to Ty ze mną nie podyskutujesz. Przykro mi.

  29. czytelnik mówi:

    panowie za užywanie języka nie panstwowego w spolecznym ruchu z užędnikiem panstwowym jest karane ježeli užędnik znając pana že jestes nie litwinem i zacząc rozmowa nap po polsku,albo my pracujemy razem 2polakow i zaczniemy mowic po polsku a nie po litewsku karane,nie wszędzie možno užywac nie panstwowy język to jest demokracja i grosba panstwu i języku panstwowemu tak jest i musi byc po litewsku.

  30. andrzej mówi:

    Łopacki nadal zostaje Lopackim , Ł nadal jest nielegalna , jak Pieńkowska , czy Poźniak .

  31. Budzik mówi:

    Czynienie z zapożyczeń pochodzących z języka czeskiego, źródła litewskiej doktryny politycznej jest czymś ponad wszelką miarę prowincjonalnym.
    Każdy wywód lokalnego intelektualisty który dowodzi, iż byt narodowy zależy od puryzmu językowego świadczy o jego puryzmie intelektualnym, braku perspektyw, zbyt silnym zakorzenieniu emocjonalnym w lokalnym zaścianku. Daniel Domscheit – Berg pisał symbolicznie o chęci przewietrzenia pomieszczeń operacyjnych WikiLeaks w trakcie “projektu islandzkiego”. Tymczasem trwanie w dusznej aby nie powiedzieć “stęchłej” atmosferze prowadzi do nie tylko metaforycznego upadku idei

  32. Kaziuk mówi:

    Do: “czytelnik”, nr. 29

    Komentarz szanownego Pana “czytelnika” uważam za bardzo intrygujący, do tego stopnia, że aż trudno uwierzyć w to, co szanowny Pan pisze. Mam bardzo mało wiadomości o rzeczywistej sytuacji polityczno-prawnej w Republice Litwy. Dlatego trudno mi uwierzyć w to, co Pan podaje. Przecież Litwa jest państwem członkowskim Unii Europejskiej, a więc państwem, w którym obowiązują europejskie standardy demokracji!

    Z komentarza “czytelnika” wynika, że próba porozumienia się z urzędnikiem litewskiej instytucji publicznej w języku polskim jest czynem zabronionym przez litewskie prawo administracyjne albo karne? Podobie – wynika to z komentarza “czytelnika” – że, gdy dwóch Polaków w pracy porozumiewa się w języku niepaństwowym, a więc np. po polsku, to taka rozmowa jest również przestępstwem zagrożonym karą?

    Jeśli to prawda, to ta sytuacja jest nienormalna. Polskie lotnictwo wykonuje zadania ochrony strefy powietrznej Republiki Litwy w ramach przyjacielskich stosunków obronnych w NATO, a Litwini traktują język polski jako wrogi i niepożądany? Smutne to bardzo. Smutne ze względu na nieprzyjazne traktowanie Polaków na Litwie. Ale smutne także, bo sytuacja wystawia bardzo niekrzystne świadectwo Republice Litwy. Aż trudno w to uwierzyć. Bo gdyby tak było, to to państwo należałoby uznać za ciężko chore.

  33. nc mówi:

    Lietuvoje prawo jak dyszlo, gdzie pokrecisz, tam wyszlo

  34. Pingback: Kurier Wileński | Zmień imię i nazwisko — instrukcja „krok po kroku”

  35. Zagłoba mówi:

    Nazwisko jest prywatną własnością człowieka. Niczym nieuzasadniona ingerencja państwa w pisownię nazwisk to nadużycie i kpina z prawa. A ustawa o języku państwowym czy działaność inspekcji języka to Orwell w czystej postaci.

  36. Wereszko mówi:

    @ Kaziuk, Styczeń 5, 2013 at 00:17

    Mam ci potakiwać,gdy piszesz coś z czym się nie zgadzam?
    Nie “rozliczam” nikogo,lecz tylko wyrażam jasno swoje zdanie.
    Napisałeś np.:”faszystowskiej dyktatury gen. Franco”. Potrafisz podać nazwisko jakiegoś solidnego historyka,który system stworzony przez Franco określa “faszystowskim”? Powtarzasz za dyrektywą Stalina:”Każdego naszego przeciwnika nazwać faszystą,antysemitą,reakcjonistą”.

  37. Andrzej mówi:

    Na Litwie w wielu wsiach w rejonach Kowienskim,Szyrwinskim,Trockim,Kiejdaskim,Radwiliskim ludzie rozmawiają między sobą po polsku-co jednak nie przeszkadza im czuc się i byc Litwinami.Na Wienszczyznie obecnie,jagby wladze to nie naswietlaly,nie jest mozliwe obiektywnie ustalic kto jest spolszczonym Litwinem,a kto zlitualizowanym Polakiem.Przez 200 z gorą lat w tym regionie wszystko się tak przemieszalo i etnograficznie,politycznie,kulturalnie.Nalezy wziąc pod uwagę takze powojenne naplywy ludnosci z innych regionow.Dziwi mnie,ze nikt ani razu nie poruszyl tego tematu.Moze ktos podzieli się myslami na ten temat.

Leave a Reply

Your email address will not be published.