36
Nie zrezygnują z ujednolicenia egzaminu z litewskiego?

Minister oświaty i nauki Dainius Pavalkis mówi, że nie zamierza się rezygnować z ujednolicenia egzaminu z języka litewskiego dla uczniów szkół litewskich i mniejszości narodowych.

„Powinniśmy szanować język litewski. Rok bieżący w ogóle powinien być ogłoszony rokiem lituanistyki. Polacy całkiem dobrze zdają egzamin z języka litewskiego i — co jest dziwne — niekiedy lepiej od Litwinów. Toteż rezygnować z tego egzaminu czy coś zmienić nie zamierzamy” — powiedział wczoraj dziennikarzom Pavalkis.

Niemniej minister napomknął o dyskusji na temat kryteriów oceny egzaminu.
W listopadzie zatwierdzono instrukcję oceny ujednoliconego egzaminu z języka litewskiego, przewidującą bardziej tolerancyjną ocenę prac maturzystów, dla których litewski nie jest językiem ojczystym.

Pavalkis mówi, że wszystkie sprawy nurtujące mniejszości narodowe omówi z wydelegowaną przez AWPL wiceminister Edytą Tamošiūnaite.
„Akcja Wyborcza Polaków na Litwie wydelegowała wiceminister z którą będziemy dyskutowali w jednym gabinecie i znajdziemy jakieś zadowalające wszystkich rozwiązanie” — powiedział minister.

 

36 odpowiedzi to Nie zrezygnują z ujednolicenia egzaminu z litewskiego?

  1. LT-PL mówi:

    Minister oświaty i nauki Dainius Pavalkis jest wysokiej klasy specjalistą ( jak na warunki litewskie,)profesorem od leczenia odbytnicy i powiem szczerze zawsze się dziwiłem i nie mogłem zrozumieć tego parcia do polityki litewskiej braci lekarskiej, w tym i prof.Dainiusa Pavalkisa. Przecież oświata, podobnie jak medycyna, to dziedziny do kierowania których potrzebna jest specjalistyczna wiedza.
    Znajomość tajników leczenia dupy, nie przekłada się na wiedzę, jak reformować szkolnictwo, polskie szkolnictwo.

  2. Kmicic mówi:

    Ta śpiewkę już wielokrotnie słyszeliśmy, tyle warte są lt obietnice..
    Minister jest Lt i nie jest w stanie zrozumieć Polaków, a o tym powinni decydować wyłącznie sami zainteresowani.
    Lt władze chcą zmusić Polaków by język lt stał się ich językiem ojczystym, używanym na co dzień w polskim domu,- tu nie może być ustępstw.
    Pani Edyto,proszę twardo negocjować,przede wszystkim powinniśmy szanować język ojczysty rdzennych mniejszości narodowych,do tego zobowiązały się lt władze. To język polski jest zagrożony a nie lt. Konieczne też jest przywrócenie egzaminu maturalnego z jęz. ojczystego w polskich szkołach.
    To absurd, by 12 lat nauki w jęz. polskim nie kończyło się prawomocnym egz. liczącym się do średniej ocen przy dostawaniu się na studia wyższe.
    ps.
    Polacy powinni z tym pójść bezpośrednio , i od razu, do Premiera i to on powinien decydować.
    Czy to znak ,że AWPL będzie zmuszone do wyjścia z koalicji i zrezygnować z teki ministra energetyki?

  3. andrzej mówi:

    Za sowietów uczniowie szkół nierosyjskich nie byli zmuszani do nauki rosyjskiego na tym samym poziomie , co Rosjanie . Nie rozumiem pozycji Litwinów ? Przecież język ojczysty musi stać na pierwszym miejscu i rzecz oczywista , że Litwini muszą wiecej poświęcać czasu własnej literaturze i gramatyce . Moim zdaniem jest za dużo lekcji litewskiego w szkołach polskich , wystarczyłyby podstawy , reszta to sprawa osobistych ambicji , kto bedzie chciał , to przez całe życie będzię pogłębiał wiedzę . Litewska troska o nas , to Koń Trojański , dzieci będą poświecać drogocenny czas zamiast nauczyć się czegoś bardziej potrzebnego .

  4. andrzej mówi:

    Język , którym mówi tylko 3 miliony ludności świata , jest najbardziej potrzebnym przedmiotem ? Obudźcie się wreszcie , przecież już nie ma problemu , przecież cała młodzież zna język państwowy i nie ma z tym nic wspólnego program szkolny , jedynie tylko to , że ten jezyk stał się obecny w życiu co dziennym , bo kiedyś tego , czego uczono w szkole , nie można było użyć w praktyce , żaden Litwin nie chciał zawracać sobie głowy , bo nie mówiliśmy biegle , a wszyscy znali rosyjski , no i byliśmy fałszywie posądzani o niechęć do mowy litewskiej .

  5. Zagłoba mówi:

    Zła ustawa oświatowa wymaga albo gruntownych zmian, albo wręcz anulowania.
    Dla Polaków na Litwie zawsze pierwszym językiem był, jest i będzie, język ojczysty polski. A państwowy litewski jest dobrze znany, co przyznał sam Pavalkis. Czyli sztuczne podnoszenie rangi litewskiego kosztem ograniczania polskiego to błędna i szkodliwa droga.

  6. LT-PL mówi:

    Pan prof.Dainius Pavalkis zapałał miłością do polityki i stanowiska ministerialnego z prostej przyczyny. Jego żona została oskarżona o sprzeniewierzenia, przywłaszczenie czy też kradzież ogromnych pieniędzy państwowych, tak więc będąc ministrem, nawet oświaty będzie mógł sprawniej kontrolować przebieg śledztwa( czytaj ukręcić łeb śledztwu), a język litewski pewnie mu dynda…

  7. Ali mówi:

    Myślę, że AWPL powinna zakreślić sobie nieprzekraczalny termin uczestnictwa w koalicji rządowej. Jeśli do tego czasu ( proponuję sześć miesięcy) nowy rząd nie spełni polskich postulatów, należy z tej imprezy zrezygnować i odejść głośno traskając drzwiami.

  8. miejscowy mówi:

    Ok. Za lat 10 – ujenolicony litewski – jako tylko litewski. A co z tymi przedmiotami, co do tej pory byli nauczane w języku ojczystym, a mają być zastąpione językiem państwowym?!

  9. Czarek mówi:

    Wrocmy do poczatkow i argumentow uzytych przez tworcow tej ustawy o Edukacji. Argumentowali wiec Oni ze n.p.” Matura z jezyka Litewskiego pomoze polskiej mlodziezy w przyszlej edukacji na wyzszym poziomie “. Argument ten ,sluszny jezeli sie przyjmie ich punkt widzenia, jest latwy do obalenia . Po co mlodziezy z polskich szkol Matura z Litewskiego skoro beda studiowac na Polsko-jezycznym Uniwersytecie ?. Takim prawdziwym jak byl kiedys za tawnych czasow . Tak wiec czas na nowe ambicje ,wyzwania , aspiracje. Ja zycze spolecznosci polskiej budowy ,rozbudowy lub odbudowy Batorego.
    Oczywiscie zdaje sobie sprawe ze polska spolecznosc na Litwie jest zbyt nie liczna aby podjac tak kolosalne zadanie . Na pomoc wladz Litwy nie ma co liczyc ( mam nadzieje ze kiedys zrozumieja pro i nie contra pomyslu ) . Rzad polski takze malo wiarygodny bylby w pomocy . Dlatego ja mysle ze pomysl odbudowy Batorego powinien byc zrealizowany przy pomocy wspolnoty polskiej na calym swiecie . Idea ze Polacy w Polsce i poza nia , Polonia rozsiana po calej ziemi ,ludzie pochodzenia polskiego,przyjaciele polskosci, moga sie zlaczyc we wspolnym wysilku jest realna, piekna ,potrzebna . Jakis tam ksiadz w Toruniu „ piramide „ ze zlota chce budowac i pyta Polakow na calym swiecie aby go wsparli i „ schody do nieba „ sobie kupowali . Mysle ze my Polacy jestesmy racjonalnym narodem i swiatynie nauki powinnismy budowac . Zapewne nie jest to zadanie na teraz . Zapewne jest to wyczyn na wiecej niz jedna generacje . Ale jak to sie mowi po polsku „nie od razu Krakow zbudowano „
    Pamietam dawno temu ze szkoly uczac sie o ideologiach ,religiach i wielkich wyczynach jakis filozof, ktorego imienia nie pomietam, napisal : na poczatku jest idea , nastepnie idea znajduje zwolenikow ktorzy ja popularyzuja, koncowa faza to realizacja idei . Mysle ze nie jestem jedynym ktoremu pomysl odbudowy Batorego chodzi po glowie . Jest to jednak jak na razie pomysl malo popularny ,nie znany . Wiem ze jak o tym napisze jakis tam Czarek to byc moze ktos tam to przeczyta ,moze nie . Jutro pamiec o tym zaniknie . Dlatego tez ide ta powinien zaakceptowac jako swoja ktos z nazwiskiem . Moglby to byc przk. Wajda lub Lechu Walesa lub Venslowa .Kilka slow wypowiedzianych przez takich gigantow otworzylo by serca ,umysly i portfele ludzi na calym „swiatowym „ swiecie .
    Dla mnie pomysl o Batorym to marzenie ,sen ,zyczenie . Zyczenie na nowy 2013 rok

  10. Kmicic mówi:

    Czarku 9:
    W pełni popieram całkiem realny zamysł odtworzenia Uniwersytetu im. St .Batorego. Już
    nawet i pieniądze podobno się znalazły na kupno działki, Lt (oczywiście w kuluarach) mówili ,że maksymalnie utrudnią budowę gmachu polskiej uczelni. Nie wiem na czym ostatecznie stanęło, ale zamysł jest ze wszech miar słuszny.- Taka polska uczelnia obsługiwałaby Polaków na Lt , Łotwie,w Estonii, Rosji ,na Białorusi.- A przy rosnącym znaczeniu Polski do tej uczelni przekonaliby się i studenci lt.Jestem przekonany ,że wśród Polaków na LT szybko znależliby się wspaniali wykładowcy- wychowawcy godnie nawiązujący do świetnych tradycji kadry profesorskiej Batorego.

  11. LT-PL mówi:

    Może i fajnie byłoby odbudować USB, ale myślmy realnie. Litwa ani dzisiaj ani w przewidywalne przyszłości nie będzie państwem otwartym na nowe trendy w nauce. Po drugie,trzeba się zastanowić, czy Polakom na Litwie potrzebna jest humanistyczna uczelnia w języku polskim jeśli język polski nie będzie językiem urzędowym na Litwie.Tak więc jeśli ma powstać uczelnia, to najpierw niech będą warunki, tzn.niech powstanie przestrzeń państwowa dla języka polskiego, mam na myśli język polski jako urzędowy na terenie Litwy.
    Nie jestem osobiście zwolennikiem polskiego uniwersytetu na obecnej Litwie. Szkoda czasu energii, pieniędzy, jestem zdecydowanie za pomysłem utworzenia polsko-rosyjsko-europejskiego Uniwersytetu Technicznego w Białymstoku w którym obowiązywałby 3 języki:polski, rosyjski, angielski, którego kadra rekrutowałaby się z Polski, Rosji i reszty świata, który byłby przeznaczony dla młodzieży polsko, rosyjsko i angielskojęzycznej.

  12. andrzej mówi:

    Ciekawy pomysł z tym uniwersytetem , ale chcę powiedzieć o czymś innmym . O dalszej edukacji na wyższym poziomie , czy do tego potrzeba być lituanistą ? Znam studenta Litwina , który jest na drugim roku Uniwersytetu Giedymina , mówi taką gwarą , że czasami muszę domyślać się , co chciał powiedzieć , na pewno takich jest wielu . Polska młodzież używa języka literackiego , trochę młodzieżowego slangu . Po przez litewskich polityków mówi jedynie szowinizm , co gorsza chęć zniszczenia polskiego szkolnictwa . Pamietam podręcznik swoich dzieci z klas początkowych , tam były wyrazy , których znaczenia nie znali znajomi Litwini , okazało się , że są z dziedziny onomatopei i tak rzadkie , że można je spotkać jedynie w literaturze pięknej . Zgadzam się , że język musi być bogaty , ale nie przesadzajmy , pozwólmy dzieciom uczyć się innych przedmiotów .

  13. Kmicic mówi:

    do LT-PL 11:
    Konieczna jest polska wyższa uczelnia i humanistyczna i techniczna właśnie tam w Wilnie. Unikniemy wtedy pozostawania w RP(małżeństwa, praca) tworzącej się inteligencji z Wileńszczyzny. Konieczne jest stworzenie ośrodka promieniowania polskiej kultury, nauki i myśli technicznej tam , na miejscu. To właśnie w Wilnie, z Wilniuków i Laudzian, powinna tworzyć się polska inteligencja, która będzie póżniej wychowywała i kształciła swoich następców.
    ps.
    Język polski jako pełnoprawny- lokalny to oczywiście konieczność, ale dlaczego nie walczyć o wszystko naraz ? Czasu przecież już jest bardzo mało, polska młodzież przecież od lat jest wynaradawiana i coraz bardziej kosmopolityzuje się.

  14. Kmicic mówi:

    Ile będziecie domagali się, tyle macie szanse otrzymać.
    To sami zainteresowani stawiają warunki , a nie rządzący.
    I nie dajcie się wyprowadzić w pole różnymi propozycjami jednostronnych „kompromisów” i tak pogarszających sytuację polskiej oświaty.
    Podoba mi się, że nie tylko żądacie odwołania antypolskich zapisów w ustawie, ale i domagacie się praw.
    I tak w stosunku do Katalończyków , Tyrolczyków i Słowieńców w Italii, Szwedów w Finlandii, wasze postulaty są nad wyraz skromne.
    „przywrócenia egzaminu z języka polskiego ojczystego na listę obowiązkowych egzaminów maturalnych, zwiększenie dodatku finansowania koszyczka ucznia dla szkół z wykładowym językiem mniejszości narodowej do 50%, rezygnacji z artykułu 30.8 Nowej Ustawy o Oświacie, która wprowadza zaskakującą dyskryminację uczniów szkół polskich zakładając, że przy braku wymaganej ilości uczniów w miejscowościach wiejskich szkoły polskie muszą być likwidowane, natomiast szkoły litewskie (nawet przy jeszcze mniejszej ilości uczniów) muszą być zachowane.itd”

  15. Kmicic mówi:

    Przypomnę czego domagali się strajkujący:

    Żądamy:

    odwołania zapisów przyjętej Ustawy o oświacie oraz programów kształcenia ogólnego, dotyczących kształcenia mniejszości narodowych już na najbliższej, jesiennej, sesji Sejmu RL;
    rezygnacji z ujednolicenia egzaminu z języka litewskiego ojczystego i państwowego na maturze;
    przywrócenia egzaminu z języka polskiego ojczystego na listę egzaminów obowiązkowych na maturze;
    rezygnacji z dyskryminującego postulatu zachowania szkoły litewskiej kosztem polskiej.
    http://kurierwilenski.lt/2011/09/03/rezolucja-akcji-protestacyjnej/

  16. Kmicic mówi:

    Jak ułoży się współpraca AWPL z nowym rządem na samym początku tak będzie i dalej. Trzeba od razu poprzeczkę postawić bardzo wysoko.Początek jest bardzo ważny.- Co się wynegocjuje na początku, taki i będzie negocjacji ciąg dalszy, i tyle się uzyska w ostatecznym rozrachunku..

  17. LT-PL mówi:

    Kmicic! sorrki, ale mam wrażenie, że urwałeś się z choinki. Jestem pełen podziwu dla Twojego zaangażowania w sprawę wileńskich Polaków,ale odnoszę wrażenie,że nie rozumiesz mechanizmów rządzących społeczeństwem.Młodzi Polacy na Litwie są bardziej pragmatyczni,niż myślisz i dla większości młodych ludzi, którzy chcą pozostać na Litwie liczy się perspektywa dobrej pracy. Dzisiaj głównym pracodawcą na Litwie jest państwo, które jest antypolskie, więc powiedz mi jaki ma sens tworzenie polskiego uniwersytetu bez zmiany polityki państwa litewskiego? Absolwent takiego uniwersytetu albo będzie musiał wyjechać do Polski albo zostanie bezrobotnym, zdanym na łaskę opieki socjalnej.W obecnej Litwie jedynie wyższe, polskie wysokospecjalistyczne szkolnictwo zawodowe, mocno powiązane z polskim szkolnictwem i biznesem ma sens, ale do tego potrzebne są dobre fundamenty w postaci wysokiego poziomu nauczania przedmiotów ścisłych w polskich szkołach na Litwie, pomoc Polski i na tym trzeba się skupić.

  18. Tadeusz mówi:

    Zapowiedź ministra wzbudza zrozumiałe zaniepokojenie. My nie walczymy przeciw językowi litewskiemu, ale stajemy w obronie coraz bardziej rugowanego z polskich szkół na Litwie języka polskiego.

  19. Piast 1000 mówi:

    Kolejny raz chcą oszukać Polaków, własnych obywateli. Nieładnie. Pewnie chcą zrobić coś takiego, że oddadzą ziemię, przyjmą ustawę o mniejszościach ale egzamin ujednolicą.

  20. Piotrek Trybunalski mówi:

    Panie ministrze, po pierwsze nie powinno być dla pana wcale dziwne, że bywa i tak, że Polacy zdają egzamin z litewskiego lepiej od Litwinów. Żyją przecież na Litwie i na co dzień mają kontakt z tym językiem. Zdziwienie więc nieuzasadnione. Po drugie, skoro Polacy zdają dobrze ten egzamin to w czym problem? Dlaczego próbuje się uszczęśliwiać innych na siłę i wprowadzać jakieś zmiany? Po trzecie, szacunek do języka ojczystego nie oznacza automatycznie braku szacunku dla języka państwowego.

  21. ben mówi:

    Nie widzę przeszkód, by na posiedzeniu rządu, w skład którego wchodzą ludzie z ramienia AWPL zajęli się tą sprawą. Chyba że nie jest ona aż taka dla AWPL ważna.

  22. Ralf mówi:

    @ ben
    Właściwie teraz będzie wiadomo jaka jest postawa AWPL wobec nękania Polaków na Litwie. Czy zależy im na obronie polskości czy wolą siedzieć cicho i dbać o swoje stołki.

  23. Kmicic mówi:

    Trzeba przyznać, że Pani Edyta ma niełatwe zadanie by wywalczyć minimum (!):
    I*
    ODWOŁANIA zapisów przyjętej Ustawy o oświacie oraz programów kształcenia ogólnego, dotyczących kształcenia mniejszości narodowych już na najbliższej, jesiennej, sesji Sejmu RL;
    II*
    REZYGNACJI z ujednolicenia egzaminu z języka litewskiego ojczystego i państwowego na maturze;
    III*
    PRZYWROCENIA egzaminu z języka polskiego ojczystego na listę egzaminów obowiązkowych na maturze;
    IV*
    REZYGGNACJI z dyskryminującego postulatu zachowania szkoły litewskiej kosztem polskiej.

    Oraz, równie ważne:

    1*
    Status placówek mniejszości narodowych dla polskich placówek oświatowych i kulturowych i związane z tym przywileje (Jak odpowiednio w RP)
    2*
    Przywrócenie obowiązku egz. z jęz.ojczystego na maturze i liczenie się oceny do średniej ocen na egz. dojrzałości(jak odpowiednio w RP)
    3*
    Przekazanie wszystkich publicznych placówek oświatowych(w tym tzw. szkół powiatowych-rządowych), przedszkoli,domów dziecka, pod zarząd demokratycznie wybranym samorządom.(jak odpowiednio w RP).
    4*
    Oficjalne zezwolenie na symbolikę narodową w szkołach i na zewnątrz szkół(flaga , godło państwowe, hymn).(jak odpowiednio w Polsce)
    5*
    Dokumentacja szkolna w jęz. ojczystym(jak odpowiednio w RP)
    6*
    W dzienniczkach uczniów w rubryce jęz. ojczysty – język polski, a nie jak dotąd litewski,a polski jako jęz. obcy.(jak odpowiednio w w RP)
    7*
    Identyczne zasady finansowania szkół i przedszkoli poprzez samorządy, taki sam poziom koszyka ucznia (150-300% jak odpowiednio w RP).
    8*
    Zerwanie ze skandalicznym tworzeniem konkurencyjnych szkół litewskich na terenach gdzie zwarcie zamieszkują Polacy.(jak odpowiednio w RP)
    9*
    Wybudowanie sieci szkół i przedszkoli na terenach ,gdzie żyją Polacy , a nie mają w ogóle dostępu do polskich przedszkoli i szkół(patrz komentarze pod artykułem „W spisie stawiam na Polskość” – Kurier Wileński. Dotyczy między innymi Kowna, Kowieńszczyzny, Laudy, Suwalszczyzny, Janowa i każdego większego miasta na LT,gdzie żyją Polacy(jak odpowiednio w RP)
    10*
    Pedagodzy mogą się kształcić w kraju macierzystym i tam zdobywać dyplomy(jak odpowiednio w RP)
    11*
    Dodatki finansowe dla pedagogów pracujących w placówkach mniejszości narodowych.(jak odpowiednio w RP).
    12*
    Możliwość przerzucania koszyczka uczniów.(jak odpowiednio w RP)
    13*
    Najważniejsze decyzje pozostawia się rodzicom, środowiskom szkolnym, organizacjom mniejszości (jak odpowiednio w RP)
    14*
    W szkołach litewskich(na całej Lietuvii) jako język obcy język polski(jak litewski, na życzenie,w szkołach polskich w RP)
    15*
    Tłumaczenie wszystkich podręczników i ćwiczeniówek na język polski.
    16*
    Wzięcie poprawki na otoczenie, w którym żyją uczniowie obu mniejszości.W RP język litewski jako pomocniczy, dwujęzyczność nazw ulic, miejscowości i wszelkiej informacji.Każdy może sobie wywiesić litewską flagę i z nią się przespacerować itd. itd. Na LT zakazy,nakazy, sądy, nagonka medialna,kary pieniężne.
    Litewski uczeń w RP wychodząc ze szkoły widzi litewską nazwę ulicy,po litewsku reklamy w sklepach,po litewsku informację turystyczną,po litewsku menu w restauracjach i kawiarniach,napisy na pomnikach narodowych bohaterów.Jak spojrzy do swojej legitymacji szkolnej, to wolno mu tam mieć swoje, jako jedyne(!), litewskie imię i nazwisko.
    A co widzi polski uczeń po wyjściu ze szkoły? Jeżeli zobaczy jakiś napis po polsku ,to jest on nielegalny i obłożony grzywnami.

  24. Wk mówi:

    Mając przedstawiciela w ministerstwie oświaty AWPL ma narzędzie do realizacji swych postulatów w dziedzinie oświaty. Pani Edyta pomoże ministrowi oświaty lepiej zrozumiec problemy mniejszości narodowych w tym zakresie.
    Jest godne pochwały determinacja pani wiceminister reprezentować inne istotne dla mniejszości polskiej kwestie to między innymi: zachowanie wszystkich szkół mniejszości narodowych, zwłaszcza w małych miejscowościach, gdzie są jedynym ośrodkiem oświaty i kultury oraz rozpatrzenie kryteriów kompletowania klas.

  25. Wk mówi:

    Mając przedstawiciela w ministerstwie oświaty AWPL ma narzędzie do realizacji swych postulatów w dziedzinie oświaty. Pani Edyta pomoże ministrowi oświaty lepiej zrozumiec problemy mniejszości narodowych w tym zakresie.

  26. Jurgis mówi:

    To jest dalsze utrzymywanie kierunku na asymilację mniejszości narodowych.Taka dbałość o język litewski jest tylko pretekstem do wynarodowienia Polaków.Bo jest sprawą oczywistą, że bez dobrej znajomości języka litewskiego nie ma szansy na otrzymanie dobrej pracy na Litwie. To determinuje bezwzględną konieczność dobrej znajomości języka ,w szczególności przy dużym bezrobociu.
    Istnienie polskiej szkoły na Litwie to albo zachować swoją polskość albo dać się zasymilować. To tam można wychować, nauczyć i wpoić swoją tożsamość , dumy z dorobku polskiej kultury i i patriotyzmu lub dać się zepchnąć na margines. Nie można aprobować wychowania antypolskiego dającego wyniki takie jak oczekuje V.Landsbergis – aby wstydzić się że jest się Polakiem [kazus uczennicy K.Andruszkiewicz]. Polacy w Wilnie mają czym się szczycić i mogą być dumni ze swojego dorobku, który jest niestety przemilczany lub negowany i to nie przeciw Litwie lecz aby ją konsolidować,wzmacniać i budować jako państwo nowoczesne i tolerancyjne.

  27. ben mówi:

    To oczywiste, że do tylko porzez używanie języka polskiego na co dzień przez młodzież polską uczącą się w szkołach polskich w RL może zatrzymać proces wynarodowienia mniejszości polskiej. Do tego wystarczy młodzieńcza fantazja i nieco determinacji polskich środowisk kulturalnych w RL. A przy pomocy ludzi z AWPL, którzy weszli w skład rządu RL jest to teraz łatwiejsze.
    Tylko trzeba chcieć.

  28. dobrze mówi:

    litwini prowokuja burze obywatelska?

  29. totem mówi:

    Nie ma pewności, że Edyta w ministerstwie wskóra odwołanie skandalicznej ustawy o egzaminie. Nadzieja raczej na Tomaszewskiego – aby dopilnował koalicjantów w przestrzeganiu porozumienia, aby tamci z góry dopilnowali swego ministra, co jednak nie będzie łatwe znając sposoby działania braci Litwinów – jedno mówią, a konsekwentnie robią swoje …

  30. Kmicic mówi:

    Liczą się tylko fakty.

  31. Kmicic mówi:

    kaliber44

    pan minister nie powinien się martwić o język litewski, niech lepiej dostrzeże, że brak należytego szacunku okazywany jest wobec języka ojczystego obywateli Litwy-Polaków. Chronić należy nie język większości, język państwowy, ale języki wszystkich mniejszości zamieszkujących Litwę, bo to one są zagrożone.

    Jur,
    Nie ma racjonalnego argumentu, aby wprowadzać wbrew zainteresowanym, ujednoliconego egzaminu z języka państwowego do szkół mniejszości.Znana jest sytuacja ,że znajomość litewskiego wśród uczniów polskich szkół jest dobra i nie gorsza niż w szkołach z językiem państwowym.Uzasadniony więc jest pogląd że chodzi o wynaradawianie i asymilację mniejszości. Jest to szczególnie niedopuszczalne, bo nauczanie języka państwowego ukierunkowane jest na eliminację języka polskiego, oraz podawanie treści fałszywych mający dać efekt taki jak oklaskiwał V.Landsbergis w Ratuszu kiedy polska uczennica [ K.Andruszkiewicz] powiedziała że wstydzi się że jest Polką. Polacy zaś mają powód do dumy za to co zbudowali w Wilnie a co jest im odbierane lub zgoła fałszowane. Nie ma powodu aby mniejszość polska rezygnowała z należnych sobie praw.

    Wk

    Mając przedstawiciela w ministerstwie oświaty AWPL ma narzędzie do realizacji swych postulatów w dziedzinie oświaty. Pani Edyta pomoże ministrowi oświaty lepiej zrozumieć problemy mniejszości narodowych w tym zakresie.

    Witold

    Tu nie chodzi o obronę języka litewskiego, ale o obronę języka polskiego, który coraz bardziej jest usuwany z przestrzeni publicznej. Wciąż nie ma dwujęzycznych tablic, stosuje się finansowe kary administracyjne, teraz chcą znacznie osłabić język polski w szkołach polskiej mniejszości.

  32. dobrze mówi:

    kmicic ma racje

  33. andrzej mówi:

    Nie rozuiem też , dla czego uczniowie polskich szkół na lekcjach litewskiego muszą czytać Göte , moim zdaniem literatura obca musi być poznawana wyłącznie w jezyku ojczystym ( jeżeli możliwe , to w oryginale , ale omawiana też w jezyku ojczystym ) , bo jednym z celów jest ogólny rozwój duchowy dziecka . Po litewsku wystarczyłoby tylko zapoznania się z literaturą litewską . Uczeń najpierw musi nauczyć się wysławiać w swoim własnym języku , wtedy i językach obcych , także w państwowym będzie mu łatwiej .

  34. Tadeusz mówi:

    Mimo wszystko mam nadzieję, że zapowiedzi ministra Pavalkisa to pewna asekuracja, takie ostrożne sondowanie na ile może sobie pozwolić. Tym ważniejszy jest wyraźny sygnał z naszej strony, ze strony naszych ludzi w rządzie i sejmie, że nie ma zgody na dalsze ograniczanie nauki języka polskiego.

  35. Kmicic mówi:

    Musimy jako punkt wyjścia przyjąć ,że ustawy nie ma i nigdy nie było(wielotysięczne protesty i 60 000 podpisów).
    Z nowymi lt władzami trzeba rozmawiać jednoznacznie, wracamy do sytuacji sprzed ustawy i dopiero wtedy zaczynamy zastanawiać się , jak poprawić(!) sytuację polskiego(!)szkolnictwa zagrożonego wynarodowieniem .

  36. ben mówi:

    do 35:
    Kto ma w końcu rozmawiać “jednoznacznie” z tymi “lt władzami”?!

Leave a Reply

Your email address will not be published.