10
Nas już nie trzy miliony

Dane Departamentu Statystyki są niepokojące: mieszkańców Litwy jest coraz mniej. Symboliczne, jak w tym litewskim muzycznym przeboju, 3 miliony stają się powoli mitycznymi. Według ostatnich danych z początku br. jest nas 2 mln 979 tys. W ciągu roku 2012 liczba ta zmniejszyła się o 28 tysięcy.

— Spadek liczby mieszkańców ma konsekwencje w różnych sferach życia  — Najbardziej drażliwą sferą jest sfera socjalna. Ogólne zmniejszenie się liczby mieszkańców nie jest absolutnym złem. Zwalniają się miejsca pracy, zmniejsza się napięcie w terenie, gdy mniej ludzi pretenduje do miejsc pracy. Ale jeżeli chodzi o Litwę, liczba ludności maleje już od 20 lat — mówi Bogusław Grużewski, kierownik Instytutu Pracy i Badań Socjalnych Litwy.
Jak zaznacza, traci na tym zabezpieczenie finansowe systemów ochrony społecznej i najpierw ubezpieczenie systemów emerytalnych. Ponieważ fundusze emerytalne są tworzone ze składek ludzi pracujących, więc zmniejszenie liczby mieszkańców pociąga za sobą zmniejszenie liczby ludzi w wieku produkcyjnym, a co za tym idzie — jest niższy poziom składek na ubezpieczenie społeczne, rośnie dług na wypłaty emerytur i zasiłków socjalnych.
— Jest to bez wątpienia tendencja negatywna i długookresowa. Drugi problem dotyczy sfery ekonomicznej. Gospodarka funkcjonuje sprawnie przy odpowiedniej liczbie ludzi pracujących. Mniejsze państwo oznacza mniejszy potencjał siły roboczej — podkreśla Bogusław Grużewski.

Zmniejszenie liczby mieszkańców jest spowodowane emigracją. W ubiegłym roku wyjazd z Litwy zadeklarowało 43 tys. mieszkańców, imigrowało 21,4 tys. Cieszy jedynie wzrostowa tendencja powracających obywateli Litwy — w porównaniu do roku 2011 w roku ubiegłym zmniejszyła się liczba emigrantów i zwiększyła się liczba imigrantów. Ogólny wskaźnik zmniejszania się liczby ludności spowodowany jest również przez to, że w 2012 r. zmniejszenie liczby mieszkańców jest spowodowane emigracją. Ogólny wskaźnik zmniejszania się liczby ludności spowodowany jest również przez to, że w 2012 r. zmarło o 6,8 tys. więcej osób niż się urodziło.
Dlaczego więc ludzie uciekają?

— Problemem jest niska atrakcyjność Litwy, niskie wypłaty, nie ma wielu wolnych miejsc pracy, utrzymuje się wysokie bezrobocie. Teraz nowy rząd porusza się w prawidłowym kierunku — zwiększa minimalne wynagrodzenie, idą dyskusje o zmniejszaniu ceny gazu. Co jest nam potrzebne w perspektywie? Potrzebny jest wyższy poziom zatrudnienia, wyższe płace, większa atrakcyjność zatrudnienia na Litwie, dla miejscowych i dla ludzi spoza kraju. Wtedy ludzie nie będą spieszyli wyjeżdżać. Praca nie może być dla pracy tylko dla płacy, dla zapewnienia standardu życiowego, by człowiek mógł realizować swoje potrzeby. Mamy wielkie dysproporcje — kierownicy zakładów mają nieproporcjonalnie wyższe zarobki niż pracownicy, co ujemnie wpływa na motywację do pracy. Dziś na Litwie mamy ok. 100 tys. wolnych miejsc pracy, ale są one mało atrakcyjne i mało opłacalne — mówi kierownik Instytutu Pracy i Badań Socjalnych Litwy.

Socjolodzy są także zszokowani wiadomością, że 16 proc., czyli każde szóste dziecko rodzi się poza granicami Litwy.

— Dobre jest to, że matki mogą rodzić w krajach zachodnich i może w lepszych warunkach — to oczywiście cieszy. Gorsze jest to, że deklarując urodzenie dziecka za granicą, są oni emigrantami, oznacza to, że mają już zapewnione tam warunki do życia, a to z kolei wielkie prawdopodobieństwo, że dziecko już nie wróci na Litwę i nie zrobi kariery na litewskim rynku pracy. Oczywiście, może się mylę, bo może dziecko urośnie i szczęśliwie wróci na Litwę, ale można też założyć, że nie będzie już ono czuło się stuprocentowo dzieckiem tego kraju — mówi Bogusław Grużewski.

UCIECZKA MŁODYCH

W roku 2011 wyjazd za granicę zadeklarowało 1 724 młodych osób w wieku 10-14 lat i 3 823 15-16-latków. W roku 2010 wyjechało 2 686 10-14-latków oraz 4 909 15-19-latków. Istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że pracodawcy nie doczekają tych młodych ludzi w swych miejscach pracy.

10 odpowiedzi to Nas już nie trzy miliony

  1. pruss mówi:

    ….wiec tak czy siak wyjdziemy na swoje……

  2. Wereszko mówi:

    “Nas już nie trzy miliony”
    Cieszy mnie to bardzo!

  3. edeq mówi:

    @pruss
    Na swoje, to znaczy na czyje?
    Bo chyba nie na polskie…

    Wydaje mi się, że silna Litwa, potrafiąca zachować swą niezależność jest w interesie Polski. Jeżeli kraj będzie dalej się sypał demograficznie i gospodarczo, wpadnie na rosyjską orbitę.

    Poza tym zapewniam Cię, że Polaków w Litwie ubywa szybciej niż ogółu Litwinów.

  4. Lubomir mówi:

    Gdyby nawet udało się powołać polsko-litewski rynek pracy, to co byłaby w stanie zaoferować Litwinom Polska?. Pracę w polskich szpitalach – litewskim lekarzom i pielęgniarkom?. Nie, bo te dzięki ‘reformom’ w stylu doktora Mengele ograniczają swoją działalność, albo poddawane są likwidacji. A może w zakładach motoryzacyjnych?. Też nie, bo te ograniczają swoją produkcję i zwalniają ludzi. Nie ma działu polskiej gospodarki, który rozwijałby się dynamicznie i gotowy był przyjąć do pracy nowych pracowników. Atrapy polityków są przekonane, że polityka polega na bezlitosnym ograbianiu obywateli i przekształcaniu państwa w cmentarzysko. Nowe ‘warsztaty pracy’ jakie powstają w Polsce, to sex-shopy, night cluby i gabinety kosmetyczne dla psów. Ale cóż to za perspektywa dla ambitnych Polaków czy Litwinów?.

  5. RB mówi:

    do Lubomir:

    no tak, za to zmywak w Londynie albo praca na kasie w supermarkecie w Irlandii, to dopiero kariera. 😉 Pułapka, w którą wpadają naiwni. Bo jak wracają i wpisują ten zmywak w CV, to jakoś pracodawców wcale to nie urzeka. 😉

  6. Adam81w mówi:

    Byleby Polaków na Litwie nie ubywało.

  7. Ali mówi:

    @ edeq : Wszystko zależy od punktu widzenia. Niezależna Litwa wroga Polsce i Polakom nie jest nam tak bardzo do szczęścia potrzebna.
    W interesie Polski leży to, aby niezależna Litwa była państwem Polsce i Polakom przychylnym.
    W przeciwnym razie niech wpada nawet w objęcia Rosji. Ze strategicznego punktu widzenia żadna różnica. Mamy granicę z Rosją, przebiegającą znacznie bliżej centralnych ziem polskich niż granica z Litwą. Naszpikowany bronią nuklearną i rakietami Obwód Kaliningradzki i tak “wisi” nam nad głowami. Niezależna Litwa nie stanowi dla Rosji żadnej przeciwwagi. Jest za mała, za słaba, by cokolwiek w tej grze miała znaczyć.

  8. ciekawski mówi:

    Przy zarobku 1000 litów – to Litwa wyludni się jeszcze bardziej, a panowie pracodawcy co płacą minimałkę i górę 1500 litów – to prędko sami będą zasuwać przy obrabiarkach i w sklepach na kasie, a niejeździć koszem innych do egzotycznych krajów kilka razy do roku.

  9. pruss mówi:

    do edka:
    Lietuva nigdy silna nie bedzie bez Polski tego chyba nikomu nie trzeba tlumaczyc.Problem w tym,ze ona sama wybrala droge na wschod byc moze w obawie przed nasza donimacja.Co do naszych rodakow to wcale sie nie dziwie,ze chca zyc w normalnych warunkach

  10. Zagłoba mówi:

    Kurczy się ta nasza Litwa. Dla takich małych państw stały i wysoki spadek ludności to poważny problem. To niewesołe perspektywy dla Litwinów, bo Polacy i Rosjanie mają solidne zaplecze (ludnościowe, ekonomiczne, kulturowe) w postaci graniczących z Litwą Polski i Rosji.

Leave a Reply

Your email address will not be published.