25
Kolejna rocznica 13 stycznia, kolejna okazja dociąć Polakom

Płonące znicze nawiązują do ognisk płonących w styczniu 1991 r. Fot.ELTA
image-54031

Płonące znicze nawiązują do ognisk płonących w styczniu 1991 r. Fot.ELTA

Wczoraj, 11 stycznia, o 8.00 rano w oknach urzędów i instytucji państwowych, placówkach oświatowych i wielu prywatnych domów zapłonęły znicze.

Ich płomienie nie tylko nawiązują do ognisk płonących w styczniu 1991 roku przed parlamentem, ale przede wszystkim upamiętniają ofiary tamtych wydarzeń. Natomiast dzisiaj, 12 stycznia, tradycyjne ogniska zapłoną pod wileńska Wieżą Telewizyjną (o 16.30) oraz na Placu Niepodległości przed parlamentem (o 18.30). Na Wieży Telewizyjnej oraz przed Sejmem odbędą się też uroczystości okolicznościowe.

Tymczasem dla litewskiej ekstremy ogień historycznych płomieni, wydaje się, stał się kolejną okazją do „upieczenia swojej pieczeni” antypolskości. W tych dniach na kilku litewskich portalach pojawiło się kolejne „dzieło” profesora Uniwersytetu Witolda Wielkiego Alvydasa Butkusa ze skrajnie prawicowego Związku Narodowców, który nawiązując do dyskusji wokół wydarzeń stycznia 1991 roku przedstawia swoją wizję historycznych wydarzeń. Jednak skupia się głównie na tematyce tzw. okupacji Wileńszczyzny oraz sowieckiej okupacji Litwy. W przekonaniu profesora Uniwersytetu Witolda Wielkiego, Rosja i Polska, to siostry bliźniaczki, które łączy szowinizm mocarstwowy, zaś jego ofiarami są kraje ościenne, głównie Litwa.

„Ideologów Rosji i Polski łączą stare tradycje paternalistyczne i szowinizm mocarstwowy” — czytamy w artykule litewskiego historyka-polityka. Butkus łączy w nim dwa poglądy – profesora Alfredasa Bumblauskasa i lewicowego polityka Algirdasa Paleckisa.
Autor artykułu nie wymienia ich z nazwiska, to jednak z epitetów, którymi Butkus określa dyskutantów — pierwszy to „historyk Uniwersytetu Wileńskiego i telewizyjny celebryta, który przy byle okazji powtarza za swoimi warszawskimi kolegami, że w październiku 1920 r. na Litwie nie doszło do żadnej interwencji zbrojnej ze strony Polski”.

Drugą osobą „negującą fakt okupacji”, według Butkusa, jest „znany litewski polityk, słynny wnuk bolszewickich kolaborantów i cała jego „partyjna kompania”. Alvydas Butkus nieudolnie próbuje łączyć opinię prof Bumblauskasa, że w 1920 r. „Lucjan Żeligowski po prostu zebrał lokalnych „starolitwinów” i wyruszył wraz z nimi na Wilno, ażeby je wyzwolić spod kurateli „litwomanów” czy po prostu „nowolitwinów”. Nie była to wojna, tylko lokalny „konflikt o Wilno”, gdzie — jeśli będziemy kierować się tego typu logiką — „swoi strzelali do swoich”, z przekonaniem Paleckisa, że w styczniu 1991 roku również „swoi strzelali do swoich”.

„Obalając” opinię profesora Bumblauskasa, że konflikt o Wilno z 1920 roku należy traktować jako wojnę domową (bo „jak można okupować siebie samych?”), profesor ze Związku Narodowców posługując się sprytnie historycznymi przykładami z różnych zakątków Europy twierdzi, że można: „Odpowiedź jest bardzo prosta: można i wbrew pozorom nie jest to takie trudne — wystarczy sprowadzić wojsko innego państwa oraz jego generałów.

W podobny sposób „sami siebie”, czyli Łotwę w 1919 r. okupowali czerwoni łotewscy strzelcy, a w 1938 r. przy pomocy Polski okupował „sam siebie” również czeski Cieszyn oraz korzystając ze wsparcia Niemiec — czeskie Sudety.
Aneksję tych ostatnich dużo wcześniej pobłogosławiono w Monachium. Pobłogosławili ją ówcześni przywódcy państw europejskich i dyplomaci. Ci, którzy negują fakt okupacji Wilna oraz usprawiedliwiają jego aneksję, prawdopodobnie uważają, że aneksja Sudetów podobnie, jak wcześniej Wileńszczyzny, była legalna. (…) I jak tu nie wspomnieć o Gruzinie Józefie Stalinie, który w bardzo podobny sposób w 1921 r. „wyzwolił” swoją ojczyznę Gruzję, a w 1938 r. swoją ojczyznę Austrię „wyzwolił” Austriak Adolf Hitler. (…)”.

Mówiąc o Łotwie, Cieszynie, Sudetach, czy dalekich od Litwy Gruzji i Austrii profesor Butkus (chyba nieświadomie?) zapomniał o jeszcze jednym przykładzie inspirowanego z zewnątrz „wyzwolenia samych siebie”, czyli o Powstaniu Kłajpedzkim, którego 90. rocznicę właśnie Litwa obchodzi w tych dniach. Jak wiadomo, powstanie to było zainspirowane i przygotowane przez litewskie władze w Kownie, a udział w nim wzięli głównie żołnierze i ochotnicy litewscy, którzy przebrani za cywilów 9 stycznia 1923 roku wkroczyli do Memellandu.

Próbując usprawiedliwić swoją opinię profesor Butkus faktycznie stawia znak równości między kampanią wileńską a okupacją sowiecką Litwy, której ofiary liczone są w setki tysięcy osób. Co więcej, profesor-polityk próbuje przekonać, że „polski szowinizm mocarstwowy” był znacznie groźniejszy od rosyjskiego: „(…) bolszewicy unikali jawnego manifestowania szowinizmu mocarstwowego. (…) Polacy odwrotnie — na początku XX w., gdy powstawały państwa narodowe, zawsze i wszędzie podkreślali swoje posłannictwo w stosunku do krajów sąsiednich”.

25 odpowiedzi to Kolejna rocznica 13 stycznia, kolejna okazja dociąć Polakom

  1. Marcin mówi:

    Podczas mojej pierwszej wizyty w Wilnie, z harcerzami Czarnej 13 zauważyłem na korytarzu szkoły, w której spaliśmy te same zdjęcia… Do dziś pamiętam opowieść, gdy słuchałem tych wydarzeniach… Ciekawa historia, warta powtarzania…
    Pozdrawiam serdecznie Wilniuków, pozdrawiam Harcerzy!
    Tadek

  2. Ali mówi:

    Czego można wymagać od Butkusa ? Gdy Hitler przyłączył Austrię do III Rzeszy ŻADNE państwo nie zerwało stosunków dyplomatycznych z Niemcami. WSZYSCY uznali Anschluss za w pełni uprawnioną decyzję w świetle norm prawa międzynarodowego. Po Anschlussie było Monachium, był pakt Ribbentrop-Mołotow, USA nadal utrzymywaly z Rzeszą stosunki dyplomatyczne. O innych państwach nie ma co nawet wspominać. Wiadomo również powszechnie, że Anschluss cieszył się początkowo aprobatą zdecydowanej większości Austriaków, którzy czuli się po prostu Niemcami.
    Gdyby Hitler był nieco mądrzejszy i nie wywolał II wojny światowej, po dziś dzień Austria byłaby landem niemieckim.

  3. Tadeusz mówi:

    Butkus to jeden z ideologów litewskich ekstremistów, kłamie i manipuluje faktami historycznymi niewygodne wątki pomija, szczuje i podjudza nienawiść do Polaków. Ma cechy psychopaty, bo to wszystko sprawia mu widoczną satysfakcję. Na szczęście oprócz takich zdegenerowanych pseudonaukowców jak Butkus są na Litwie prawdziwi historycy, zdolni do rzeczowej dyskusji, opierający się na faktach, nie ulegający żadnej presji ani propagandzie, jak prof. Bumblauskas czy inni.

  4. dobrze mówi:

    Tadeusz ma racje.

  5. janek mówi:

    Po co ten artykul? Na delfi jest dostepne tlumaczenie tekstu Butkusa na jezyk polski, kazdy moze sie zapoznac, po co robic dodatkowa reklame oszolomowi?

  6. Kmicic mówi:

    Mocarstwowo to zachowywały się władze Litwy Kowieńskiej pod terrorem wynaradawiając Polaków w Kownie , na Kowieńszczyżnie i na Laudzie,- i mocarstwowo zachowują się władze RL od 21 lat stosując wszelkie restrykcje w stosunku do polskich autochtonów na Wileńszczyżnie.- Cel ten sam , wynarodowienie Polaków i ich upodlenie czyniąc z polskich dzieci
    lt antypolaków.

  7. Caly rozdzial mojej nowej powiesci wspomina o tym wydarzeniu. “Fruzsina, hol vagy?” (Gdzie jestes Eufrozyna?) wegiersko-litewska romantyczno-historyczna powiesc nie dawno ukazala sie jako e-book na Węgrzech
    (po wegiersku.) Jesli kogos interesuje, moge podac link.

  8. miejscowy mówi:

    Kiedy ta paranoja i histeria podjudzająca nareszcie kńczy się. Takimi jak Butkus to powinni zainteresować się organy ścigania za podżegonia do nienawiści na tle narodowym.

  9. Zagłoba mówi:

    Poprzez kłamstwa i nagonkę stale podkręcają antypolską atmosferę. A problemy polskiej mniejszości od 22 lat pozostają nierozwiązane.

  10. Jan mówi:

    Po 20 latach niepodleglosci w dn.21.XI – 30.XI.2011r.Spinter Tyrimai na zlecenie Delfi.lt przeprowadzil sondaz.I co sie okazuje? Ano prawie 71% Litwinow przedklada dobrobyt panstwowy nad niepodlegloscia kraju.
    Wynika z tego ze ta niepodleglosc jest bez sensu i tak naprawde to maja ja w d……..
    Jak w tym wypadku czuly sie rodziny pomordowanych/zabitych?
    Po tym sondazu “tata” Landsbergis strasznie sie rozcgorowal.A gdy doszedl do siebie stwierdzil ze to wina “sowieckiego wychowania”.Co mozna mu odpowiedziec?Proste – jak ma sie spaczony charakter a i o swym pochodzeniu niewiele wie.To wynik jest taki jak w sondazu.

  11. fergus mówi:

    To co wygaduje Butkus, ładnie to nazywają niekiedy: mowa nienawiści.

  12. Henry mówi:

    Dla mnie niech już LITWA będzie LWEM, a Polska i Rosja króliczkiem i zającem. Aby Litwinom 2013r żyło się dobrze i szczęśliwie życzy Polak z wielkopolski.

  13. czytelnik mówi:

    to wlasnie i zle že na Litwie przysluchuje się do Garšvy,Lansbergisa,Songaily,Butkus itd.a oni chcą žeby Litwa byla samodzielna,niezaležna,wielka,silna,dzieržawa,tylko ze swoją racją,bo to okrąženie szykuje się do wyborow,podstawy niebylo to będzie glownie žucic haslo co nauczono w szkolach litewskich w lubieniu tylko siebie i nie tolerowac cudzych,sposub sprawdzony bo 22lata system ten sam,nikt w Litwie tego zla nie zniszczy puki panstwa wokul Litwy są rozdzieleni wedlug polityki Litewskiej,za dužo udziela się uwagi na smrud od politykow Litewskich i podjudzanie jednych na drugich.

  14. Egmuk mówi:

    Jest taka kategoria Litwinów, takiej drugiej grupy w Europie się nie znajdzie, według których całe zło, poczynając od stworzenia Świata, pochodzi od Polaków. I cała ich religia sprowadza się do walki z Polakami i wszystkim co polskie w ich otoczeniu. To nie jest nacjonalizm zakompleksionych, zacofanych zaściankowców, to raczej neiuleczakna chorba występująca tylko u Litwinów. Niejedną habilitacje na ten temat można zrobić. Naukowcy mieliby bardzo dobry materiał i okazję do arcykiekawych dociekań. Czy sytuacja pod tym względem kiedyś się może zmienić. Chyba nie, bo choroba ma znamiona choroby nieuleczalnej, jak rak. Nie dotyczy to wszystkich Litwinów, ale co z tego i tak to nie ma znaczenia.

  15. józef III mówi:

    bardzo podobnie rzecz ma się na Białorusi ; dla historyków i polityków stamtąd (bez różnicy : czy opozycja narodowa czy łukaszysci)władztwo polskie na tzw. Zachodniej Białorusi to “polska okupacja”. Obchodzą co roku 17.09. jako święto “sprawiedliwego zjednoczenia Białorusinów w jednym państwie”. Co ciekawe (a w Polsce mało kto o tym wie) do tzw. Zachodniej Białorusi zaliczają Wilno i Wileńszczyznę, której nota bene obecnie posiadają 3/4 w odniesieniu do przedwojennego województwa wileńskiego. Dodatkowo uważają, że Polska okradła Ich z Białostocczyzny (mają obecnie 1/2 przedwojennego woj. białostockiego). Wilno uważają za miasto “historycznie” białoruskie. Polaków z Łotwy : za spolonizowanych Białorusinów (nie mówiąc już o naszych Rodakach z RB, których uznają za spolonizowano / skatolicyzowanych Białorusinów t. tzw. “kościelnych Polaków”. Pretencje mają też do Rosji o Smoleńszczyznę. Jedynym sąsiadem, wobec którego nie wysuwają roszczeń terytorialnych jest Ukraina (bo południowe Polesie mówi gwarami ukraińskimi).

  16. Pol Pol. mówi:

    Butkus, weź ty pieluchomajtki i dawaj na chaźlik – rozważać swoje pierdoły!

  17. pruss mówi:

    …chorym umyslowo trzeba raczej wspolczuc …szkoda slow na komentarze bo z Freudem nic wspolnego nie mamm

  18. józef III mówi:

    ad. 17., Panie “pruss” – problem w tym, że oni w to wierzą !

  19. Wit mówi:

    Do Józef III:
    pomijając niezrozumiałą agresję antybiałoruską, to większość tego jest prawdą. Czy autor wie, że Piłsudski nazywał sibie w młodości Białorusinem, czy nie wie o polonizacji całej szlachty i nie tylko na dzisiejszej Białorusi? Zresztą wg mnie jest to czynnik spajający Polskę i Białoruś, której istnienie w dużej mierze wywodzi się z Polskiej kultury. A kopać leżącego (Białoruś), a do tego historycznie najbliższy, choć słaby, naród – trochę dziwne.

  20. józef III mówi:

    do 19. : Autor wie ! ponadto autor zna współczesne pismiennictwo białoruskie, które aż kipi od antypolonizmu i stosując tzw. metodę “narodowej koncepcji historii Białorusi” poprzez prezentyzm odnosi pojęcia współczesne do przeszłości która ich nie znała oraz, (pardon za kolokwializm) wciska kit np. o walce Kastusia za Biełaruś zaś wszystkie prominentne osoby z danego WKL każe traktować jako nie tylko etnicznych ale takze świadomych Białorusinów – por. niedawne teksty w ARCHE o kampanii napoleońskiej gdzie stwierdzano, iż w wojsku Napoleona słuzyło “około 80 tysiecy Białorusinów” ; itd., itp. przykładów można cytować w nieskończoność. To jest mitomania kalecząca świadomość (Białorusinów).

  21. k2y mówi:

    Państwo Białoruś jest tworem sztucznym, bez historii i tradycji, sztucznie stworzonym przez bolszewików dla osłabienia państwa polskiego istnieje Białoruś w geograficznym znaczeniu,trudno mówic o narodzie białoruskim jako całości wyznającym dwie rywalizujące ze sobą religie, gdzie jedna z nich jest państwową.

  22. Wit mówi:

    “wciska kit np. o walce Kastusia za Biełaruś” – Kastuś Kalinowski wydawał gazetę powstańczą w języku białoruskim (literami łacińskimi), hasło powstańców Kalinowskiego było “Kaho lubisz – Lublu Biełaruś – To uzajemnie”. Oczywiście zdarzają się antypolskie durnie wśród świadomych Białorusinów, ale no jest margines. Istnienie Białorusi Polsce pomaga (nawet teraz), więc nie jest wymierzone przeciwko Polsce. Do stworzenia państwa Białoruskiego w konfederacji z Polską dążył np. Piłsudski. Jeśli bolszewicy i stworzyli to państwo, to żeby wybić tę kartę z rąk Piłsudskiego. Ogólnie: kiedy Pogoń ginie – Orzeł słabnie.

  23. Wit mówi:

    Jeszcze o Kalinowskim z wikipedii:
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Konstanty_Kalinowski.
    Moim zdaniem to właśnie jest przykład historycznej jedności losów Polaków i Białorusinów.

  24. Kmicic mówi:

    Polak roku 2012 jest wiceministrem w Ministerstwie Kultury.
    Polska mniejszość na LT to ok. 6.7 % całej populacji, taki też % wpłaca podatkami do budżetu państwa.
    Stąd prosty wniosek, że minimum 6.7 % wszystkiego co wydaje lt ministerstwom kultury powinno być przeznaczone na rozwój i propagowanie kultury polskiej.
    A jaki to jest obecnie % , Panie Edwardzie ? – Jakie to są kwoty , a jakie powinny być ?

  25. józef III mówi:

    Panu “Wit – owi” ad 23. :
    http://arche.by/by/page/talks/13478

Leave a Reply

Your email address will not be published.