0
Nadciąga grypa…

W ostatnich tygodniach coraz więcej zgłasza się osób chorych Fot. Marian Paluszkiewicz
image-54104

W ostatnich tygodniach coraz więcej zgłasza się osób chorych Fot. Marian Paluszkiewicz

Według danych Centrum Chorób Zakaźnych i AIDS, w kraju ciągle wzrasta liczba zachorowań na grypę oraz na wirusowe zakażenia górnych dróg oddechowych. W ubiegłym tygodniu (od 7 do 13 stycznia br.) liczba tych zachorowań wzrosła do 67,2 przypadków na 10 tys. osób.

— Na szczęście, epidemii jest jeszcze za wcześnie mówić. Ale już zauważyliśmy, że liczba osób chorych ciągle wzrasta. Od 7 do 13 stycznia br. najwięcej osób chorych na grypę było w stolicy — aż 187, następnie w Kownie — 154 osoby. Najmniej w Telszach — 4 osoby. Ogółem na Litwie odnotowano 638 przypadków grypy. Na wirusowe zakażenia górnych dróg oddechowych najwięcej zachorowało także w stolicy — 6 493 osoby, następnie w Kownie — 4 445 osób. Ogółem chorych na Litwie odnotowano 19 379 — powiedziała „Kurierowi” Eglė Paužaitė, specjalistka oddziału immunologiczno-profilaktycznego Centrum Chorób Zakaźnych i AIDS.

Jak zaznaczyła specjalistka, w ubiegłym tygodniu najwięcej chorych na grypę było także w stolicy — 69, w Kownie — 63. Najmniej zachorowań na grypę odnotowano w Telszach. Ogółem na Litwie — 266 chorych. Na wirusowe zapalenia górnych dróg oddechowych najwięcej osób zachorowało w Wilnie — 4 787 oraz w Kownie — 3 178. Najmniej zaś w Taurogach — 227, ogółem — 13 200.

— Do przychodni zwróciły się 132 osoby. 75 chorych zostało hospitalizowanych. Na szczęście nie ma żadnego nowego wirusa, w Kownie to też zwyczajna epidemia grypy. Po prostu ze sobą niesie bardzo poważne powikłania. Wirus grypy to jest pierwotna infekcja i zdarza się, że ze sobą wnosi też drugą infekcję. Ta druga infekcja często jest nazywana „powikłaniem po grypie”. Są to: zapalenie płuc, bronchit, zapalenie oskrzeli. Taki sam wirus panuje i w Kownie — mówiła Eglė Paužaitė.

Zaznaczyła, że jest bardzo ważne szczepienie przeciwko grypie. Zdarzają się wypadki, że po szczepieniu ludzie chorują, ale lżej przenoszą tę chorobę i bez późniejszych powikłań. Są osoby, które mogą szczepić się w przychodni bezpłatnie. To — kobiety w ciąży, osoby powyżej 65. roku życia, pracownicy służb zdrowotnych, osoby mieszkające w ośrodkach opieki, a także ludzie chorzy na przewlekłe choroby. Reszta za szczepionkę powinna zapłacić od 20 do 30 Lt.

— W ostatnich tygodniach coraz więcej zgłasza się osób chorych. Choroba objawia się bardzo wysoką gorączką, nawet do 40 stopni, bólem gardła, katarem, suchym kaszlem, bólem mięśni i stawów (tzw. łamanie w kościach), osłabieniem oraz uczuciem ogólnego rozbicia. Oczywiście od razu nie musimy biec do przychodni, najlepiej jest zadzwonić do lekarza. Ponieważ w wypadku, gdy nie jesteśmy chorzy na grypę, to w przychodni możemy ją „złapać” — powiedziała Barbara Komorowska, lekarka rodzinna przychodni w wileńskich Poszyłajciach.
Lekarka zaznaczyła, że grypa jest zakaźną chorobą wirusową i nie jest to żadne banalne przeziębienie. Jej objawów nie wolno lekceważyć ze względu na możliwość wystąpienia poważnych powikłań (np. zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych, zapalenie płuc, zapalenie mięśnia sercowego czy niewydolność nerek).

 Choroba objawia się bardzo wysoką gorączką, nawet do 40 stopni, bólem gardła i katarem Fot. Marian Paluszkiewicz
image-54105


Choroba objawia się bardzo wysoką gorączką, nawet do 40 stopni, bólem gardła i katarem Fot. Marian Paluszkiewicz

— Jeżeli mamy gorączkę, nie musi to oznaczać, że jest to grypa. Nie musimy od razu biec do lekarza. Najpierw należy zbić gorączkę paracetamolem, lub ibuprofenem. Jeżeli gorączka utrzymuje się przez trzy dni, wtedy musimy obowiązkowo skorzystać z wizyty lekarza — mówiła Barbara Komorowska.
Rozmówczyni uważa, że podstawową sprawą jest całkowite wyleczenie infekcji. Jest to możliwe tylko wtedy, gdy położymy się do łóżka. Nie ma nic gorszego, jak przechodzenie grypy, nie wolno tego robić w żadnym wypadku. Nie dosyć, że narażamy się na powikłania, to jeszcze zarażamy wszystkich dookoła.

— W profilaktyce znaczącą rolę odgrywają szczepionki przeciwko grypie, wokół których toczy się wiele dyskusji. Leczenie okazuje się najbardziej skuteczne, gdy jest podjęte w ciągu 24-30 godzin od zaobserwowania pierwszych objawów. Polega głównie na łagodzeniu objawów oraz utrudnianiu wirusowi rozprzestrzeniania się w organizmie. W domu powinno być ciepło, ale nie gorąco. Pomieszczenie należy obowiązkowo wietrzyć, nieważne, czy jesteśmy chorzy, czy zdrowi. Starajmy się przebywać w stałej temperaturze. Jeśli wstajemy z ciepłego łóżka, ubierzmy sweter lub szlafrok. Należy pić jak najwięcej płynów, herbatki z miodem i cytryną. W aptekach jest bardzo bogaty wybór leków bez recept, które łagodzą wszelkie objawy — mówiła lekarka.

Jak zaznaczyła, jeżeli leczenie domowymi sposobami nie przynosi oczekiwanych skutków, należy obowiązkowo zwrócić się do lekarza. Lekarz może przepisać antybiotyk, który jest sprzedawany tylko na receptę.

NIEPOKOJĄCA STATYSTYKA

Od 31 grudnia 2012 r. do 6 stycznia br. liczba zachorowań wynosiła 45,0 na 10 tys. osób. Szczególny niepokój medyków budzi to, że tegoroczne statystyki wykazują znacznie większą liczbę zachorowań niż przed rokiem. Rok wcześniej w tym samym okresie w kraju odnotowano 38,05 przypadków zachorowań na 10 tys. osób.
Według danych Centrum, najwięcej zachorowań notuje się w regionie kowieńskim — 77,1 na 10 tys. mieszkańców oraz stołecznym — 71,63 na 10 tys. mieszkańców, zaś najmniej w Taurogach — 30,73. Również tydzień wcześniej najwięcej zachorowań odnotowano w regionie wileńskim — 52,5 na 10 tys. mieszkańców, oraz w Kownie — 51,9 na 10 tys. mieszkańców.

Leave a Reply

Your email address will not be published.