31
Polacy w Wilnie uczcili 150. rocznicę Powstania Styczniowego

Uroczystość rozpoczęła się na placu Łukiskim apelem i Koronką do Miłosierdzia Bożego Fot. Marian Paluszkiewicz
image-54400

Uroczystość rozpoczęła się na placu Łukiskim apelem i Koronką do Miłosierdzia Bożego Fot. Marian Paluszkiewicz

Wczoraj, 22 stycznia, w 150. rocznicę wybuchu Powstania Styczniowego ulicami Wilna na Górę Trzech Krzyży przeszedł Marsz Wolności „Za wolność naszą i waszą”. Marsz był zorganizowany przez harcerzy Wileńskiego Hufca Maryi i Młodzież Stowarzyszenia Jana Pawła II na czele z ks. Dariuszem Stańczykiem.

Uroczystość rozpoczęła się na placu Łukiskim apelem i Koronką do Miłosierdzia Bożego.
— Właśnie na tym placu zginęli księża, dowódcy Powstania Styczniowego. Zginęło tutaj około 180 osób. My dzisiaj tutaj swoją obecnością chcemy uczcić ich pamięć. To dla nas wielki zaszczyt i honor, że już dwadzieścia lat rokrocznie z harcerzami obchodzimy rocznicę Powstania Styczniowego. To, że nas tutaj zebrało się tylu, symbolizuje naszą miłość do ojczyzny — Polski i Litwy. Ten przemarsz będzie uczył młode pokolenie miłości do ojczyzny, mam nadzieję, że w ich sercach znajdzie się miejsce na miłość do ojczyzny — powiedział ks. Dariusz Stańczyk.
Polska młodzież była bardzo dobrze przygotowana. Ubrana w stroje biało-czerwone, z emblematami Powstania Styczniowego. Niosła flagi — polskie, litewskie, papieskie, Unii Europejskiej. Miała także pochodnie i znicze.

W uroczystości wziął także udział poseł na Sejm RL z ramienia Akcji Wyborczej Polaków na Litwie Zbigniew Jedziński.
— Dzisiejsza data jest bardzo ważna dla każdego patrioty. Polacy to naród, który woli walczyć i zginąć, niż oddać się do niewoli. Dążenie do wolności jest założone w narodzie polskim. Ten przemarsz oznacza, że pamięć o tych, którzy zginęli, żyje w nas — powiedział poseł AWPL Zbigniew Jedziński.
Mimo siarczystego mrozu ochotników nie brakowało. W przemarszu uczestniczyło około 100 osób.
— Jestem tutaj, bo jestem Polką. I dla mnie ta data jest bardzo ważna. W ten sposób chcę uczcić pamięć poległych. Uważam, że każdy, kto ma możliwość, powinien uczestniczyć w uroczystościach, które są związane z tak ważną datą — powiedziała nam Małgorzata Aleksandrowicz.
Do harcerzy dołączyło się także starsze pokolenie. 75-letnia Władysława Fryłowicz twierdzi, że dla niej to bardzo ważna data, to historia — jej oraz jej pradziadów. Nie można pozwolić, aby takie daty odeszły w niepamięć. Cieszy się, że jeszcze jest taka młodzież, która pamięta o historii.

31 odpowiedzi to Polacy w Wilnie uczcili 150. rocznicę Powstania Styczniowego

  1. noname mówi:

    coś słyszałem, że był jakiś incydent na Górze Trzech Krzyży???

  2. Lubomir mówi:

    Może chociaż gospodarze polskich miast zaprosiliby w Roku Powstania Polsko-Litewskiego ‘Wileńszczyznę’, do odbycia tournee po Macierzy. Zaś ‘Śląsk’ i ‘Mazowsze’ mogłyby zaprezentować swój dorobek przed publicznością Wilna, Kowna, Trok, Połągi i Kłajpedy.

  3. Zbyś mówi:

    do Lubomir
    znakomity pomysł

  4. Pol Pol. mówi:

    do “Zbyś”
    Po polsku czy po …angielsku? – Pozdrawiam

  5. monstrum mówi:

    Wielkie pozdrowienie i Czuwaj! dla uczestników! Wiedziałem o tej przygotowywanej uroczystości, ale w żaden sposób nie mogłem wyrwać się do Wilna. Dzięki organizatorom jak również Autorce artykułu i Autorowi zdjęć. Chcę się mieć nadzieję, że przy dogodnej okazji można je będzie wszystkie obejrzeć.

    22 stycznia to rocznica proklamowania w Warszawie Manifestu pzez powstały w tym dniu Tymczasowy Rząd Narodowy o powstaniu zbrojnym w Królewstwie. Ciekawe, czy 1 lutego, w dniu 150 rocznicy ogłoszenia analogicznego manifestu w Wilnie, w jakikolwiek sposób rocznica ta zostanie uczczona.

    Przy okazji, niech tylko w sposób nie ponury, wspomniane zostaną znakomite według mnie finałowe słowa utworu “Bór Litwy” polskiego poety i wilnianina Władysława Anczyca; rzecz o Powstaniu Styczniowym:

    …Suną cienie żołnierzy,
    Cichych leśnych rycerzy
    I znikają niechybnie w puszcz toni…
    Ostrobramska Dziewico,
    Pobłogosław prawicą,
    Pobłogosław nieszczęsnej Pogoni.

  6. Zbyszka mówi:

    Na Górze Zamkowej, nie dochodząc do Baszty, od strony Wilii, gdzie droga prowadząca z Cielętnika skręcała w lewo, był swego czasu krzyż poświęcony pamięci powstańców styczniowych. Dawno nie ma po nim śladu, chyba od 1940/4i. Do tego płyta kamienna na środku placu Lukiskiego i płyta pamiątkowa na “sądowym” (lewym od strony placu) rogu ul. Ofiarnej.

  7. Adam81w mówi:

    Brawo rodacy. Jeden naród ponad granicami.

  8. Tadeusz mówi:

    Niezmordowany ksiądz Dariusz, inicjator wielu wspaniałych akcji, wychowawca młodzieży w duchu głębokiego patriotyzmu.
    “…mam nadzieję, że w sercach młodzieży znajdzie się miejsce na miłość do ojczyzny” – na pewno jest o to łatwiej, gdy młodzi mają odpowiednich przewodników.

  9. Alicja mówi:

    Brawo wileńscy harcerze!!!

  10. Kmicic mówi:

    Wileńszczyzna znowu jest wzorcem dla Korony, pomimo znacznego mrozu. Wyrazy szacunku i sympatii.

  11. Jarosław mówi:

    “Niosła flagi — polskie, litewskie, papieskie, Unii Europejskiej” – rozumiem, że litewskie były biało-czerwono-białe? A nie wielokolorową zielono-żółto-czerwoną flagę rastafarian? Bo to w końcu nie ta “uroczystość” i nie ta szerokość geograficzna.

  12. Jurgis mówi:

    Echa marszu ks Dariusza Stańczyka:W 150. rocznicę wybuchu Powstania Styczniowego ks. Dariusz Stańczyk ulicami Wilna poprowadził marsz wolności „Za wolność naszą i waszą”. Marsz odbył się bez zezwolenia władz miasta. Na Górze Trzech Krzyży, na której została odprawiona polowa msza święta, zjawiła się policja. Ks. Stańczyk musiał się udać na komisariat w celu złożenia wyjaśnień.

  13. Anonymous mówi:

    Brawo Ks. Darku,harcerze i pasjonaci historii!!! To byl historyczny marsz! Zazdrosnicy zawsze beda zazdroscic,bo nigdy dla Wilenszczyzny tyle nie zrobili i nie zrobia.
    Bog-Honor-Ojczyzna

  14. marek mówi:

    Jarosław:
    🙂

  15. Jurgis mówi:

    # Jurgis
    właściwie to sam jestem ciekaw,czy POLICJA była podobnie czujna w przepadku marszu ze swastykami al.Gedymina i zapraszała do złożenia wyjaśnień w komisariacie ?

  16. Ogien mówi:

    Moim zdaniem, imprezy organizowane bez pozwolenia, w srodku miasta, jest narażeniem przeciwko litwinom. Takie akcje nie mogą byc kontynuowane, wiec organitorzy muszą ponieśc pewne konsekwencje! Pózniej Polacy mówią, że są skrzywdzone przez litwinów…

  17. do Jurgisa mówi:

    Narodowcy mieli zezwolenie, a stanczyk nie mmial ot i cala roznica

  18. robert mówi:

    Bravo ksiądz bravo uczestnicy. Ale następnym razem o pozwolenie zadbajcie. A dopiero jakby nie dali sami bierzcie ( stara reguła kmicica )

  19. Ali mówi:

    Ks. Stańczyk przesadził. Mógł wystąpić do władz o pozwolenie na przemarsz. Mam jednak wrażenie, że brak pozwolenia jest typowym tematem zastępczym. Litwinom przeszkadzał sam marsz z polskimi ( między innymi) flagami, a nie niedopełnienie formalności ze strony organizatorów.
    O co mianowicie chodzi ? Teoretycznie Powstanie Styczniowe jest czczone także na Litwie, a jednak coś im przeszkadza. W internecie już pojawiły się głosy litewskie, że Powstanie Styczniowe na Litwie wybuchło dopiero w marcu 1863, więc w styczniu nie ma czego świętować. Tutaj nie chodzi o zgodę na przemarsz, ale o to, że Litwini nie chcą, by przypominano na Litwie, że coś ich z Polską jednak łączyło, nie tylko tzw. okupacja Wileńszczyzny.

  20. wioskowy mówi:

    Dzieki Bogu mamy Ks.Darka, takie ludzie pomogaja nam zrozumiec nasza historje, zrozumiec ludzi zyjacych w Wilnie w 1863 r.

    A dla Lietuviuv troche prawdy tez nie zaszkodzi, ze byl Kalinowski nie Kalinauskas, Sierakowski nie Sierakauskas, Plater nie Plateryte… niech tez doksztalcaja sie.

    do Ogien
    To ze napisales cos po Polsku na tym forum mysle tez jest narazenie sie Litvinom, nigdy wiecej tego nie rob, wytropia i pojdziesz na komisarjat, a tam trzeba bedzie tlumaczyc sie

  21. tak sobie czytam i myślę mówi:

    właśnie byłem na delfi i czytałem komentarze w podobnym temacie.Odnoszę nieodparte wrażenie ,że polemika jaką tam prowadzą dyskutanci odbywa się na poziomie-moderator :))))che,che i reszta Polski.A tak wracając do tematu- Boże ty mój- ileż to dzisiaj młodzież ma do zapamiętania-PIN-PUK do telefonu-PIN do bankomatu i jeszcze pamiętać o powstaniach?

  22. Andrzej mówi:

    Pamietam opowiesci mojego Ojca o bohaterach Powstania Styczniowego. Jestem Polakiem i wiem jak wiele Polska zawdziecza Litwinom. Moj Ojciec walczacy w Powstaniu Warszawskim mial wielu przyjaciol Litwinow,ludzi wielkiego serca, bohaterow, ludzi madrych i rozsadnych. Ojciec zawsze mowil mi ze Rzeczpospolita to zawsze byla i bedzie w przyszlosci wspolnym krajem naszych obu narodow, gdzie kazdy z nich w tych samych prawach i obowiazkach bedzie w pokoju i milosci zyl. Tylko razem mozemy osiagnac dobra przyszlosc. Bardzo potrzeba nam madrosci Litwinow. Zarzucmy wasnie bo w obcym interesie one powstaja!
    Czesc bohaterom Powstania Styczniowego!

  23. Jurgis mówi:

    do 18 Polemizowałbym czy modlitwa księdza i wspólna modlitwa objęta jest rygorem pozwolenia na zgromadzenie i to z takiej okazji, czy to przepadkiem nie jest nadgorliwość i nadinterpretacja przepisów .Tu ukłon w stronę Pani Prezydent Grybauskaitie

  24. czuwaj mówi:

    Czuwaj!
    Brawo Księże Dariuszu! Potrzebny jesteś dla naszej młodzieży.

  25. Wereszko mówi:

    @ Andrzej
    Styczeń 23, 2013 at 15:08

    Dziwne słowa,dziwne…
    Polska “wiele zawdzięcza Litwinom”? Co konkretnie zawdzięcza? Litwinom czy Lietuvisom?

    ” Bardzo potrzeba nam madrosci Litwinow.”
    Jakiej mądrości? Przykłady.

  26. jurgis mówi:

    kaplan z suspenza przewodzi – super dazycie do schizmy

  27. Tadeusz mówi:

    22.
    “ileż to dzisiaj młodzież ma do zapamiętania- i jeszcze pamiętać o powstaniach?”
    Dlatego właśnie tak potrzebni są prawdziwi pasjonaci, wychowujący młodzież w duchu umiłowania ojczyzny, szanujący pamięć bohaterów. Dobrą robotę wykonuje ksiądz Dariusz z naszą młodzieżą, z harcerzami.

  28. Budzik mówi:

    Młodzież owszem może pamiętać o Powstaniu Styczniowym, gdyby popularyzowali tę wiedzę celebryci.
    Dajmy na to gdyby Lady Gaga bądź Rihanna w którymś z wywiadów powiedziały, że uwielbiają biżuterię noszoną przez Polki po Powstaniu Styczniowym, wówczas sezam wiedzy na ten temat zostałby otwarty…
    Brzmi to negatywnie, wiem. Jednakowoż zrozummy młodzież. Trudno zaszczepić w kimkolwiek pasję do przegranych, tragicznych wydarzeń…
    W szczególności dotyczy to osób młodych, poszukujących sensu, satysfakcji, pozytywnych wartości aby nie powiedzieć hedonizmu.
    Według mojej opinii fenomen Powstania Styczniowego można popularyzować jako przykład podejmowanych postaw, źródło rozbieżności w sferze ówczesnego design w sferze mody względem pozostałych krajów europejskich, analizy skutków podejmowanych decyzji.
    Ktoś jednak musi podjąć się takiego sposobu nauczania historii. Programu szkolne w tej sferze należy przyznać nie zachęcają do bliższego poznania wydarzeń z danej epoki.
    Dla przeciwwagi przytoczę fenomen Postania Wielkopolskiego, które należycie rozpropagowane znajduje współcześnie dziesiątki tysięcy fanów w Wielkopolsce

  29. black mówi:

    aktualny stan wiedzy o Powstaniu Styczniowym można odsłuchać tutaj:
    http://www.radiomaryja.pl/multimedia/powstanie-styczniowe-jako-traumatyczne-doswiadczenia-ostatnich-pokolen-polakow-zyjacych-pod-zaborami-cz-i/

    Polecam. Tak Pani Honoracie jak i szanownym Forumowiczom. Między innymi mówi się o roli Żmudzi (jako jednego z dwóch regionów) w Powstaniu. Stąd (np. w moim domu) niechęć do Żmudzinów.

    Pozdrawiam z Korony

  30. black mówi:

    Przepraszam, ale wątek o Żmudzi jest w 2 części audycji. Wobec tego polecam obie.

Leave a Reply

Your email address will not be published.