5
Konserwatyści inicjują Dzień Tolerancji

Tolerancja to również poszanowanie dla poglądów innych Fot. Marian Paluszkiewicz

Tolerancja to również poszanowanie dla poglądów innych Fot. Marian Paluszkiewicz

Vytautas Juozapaitis, członek frakcji partii opozycyjnej Związek Ojczyzny-Chrześcijańskich Demokratów Litwy, wystąpił z wnioskiem, by do listy dni pamięci dołączyć również Międzynarodowy Dzień Tolerancji. W zarejestrowanej przez Sejm poprawce do Ustawy o Dniach Pamięci proponuje się obchody Dnia Tolerancji wyznaczyć na 16 listopada.

Obchody Międzynarodowego Dnia Tolerancji w dniu 16 listopada zostały zgłoszone przez UNESCO jeszcze w 1995 roku, odtąd jest on obchodzony corocznie w szeregu krajów demokratycznych.

„Tolerancja uznaje uniwersalne ludzkie wartości i podstawowe poczucie wolności innych ludzi. Ludzie z natury są różni i tylko tolerancja może zapewnić przetrwanie rozmaitych wspólnot w każdym zakątku świata” — wyjaśnia wniesienie nowego wniosku jego inicjator.

Parlamentarzysta twierdzi, że celem projektu jest kształtowanie tolerancji na Litwie, przyjęcie zaś poprawki przyczyni się „do poprawienia sytuacji kryminogennej”.

„Niesprawiedliwość i przemoc, dyskryminacja i bagatelizowanie są formami nietolerancji. Korzenie nietolerancji tkwią często w niewiedzy. Często boimy się tego, czego nie rozumiemy, nie znamy — innych osobowości, innych kultur, narodów, religii. Nietolerancja jest często związana z przesadną samooceną w aspekcie osobistym, narodowym czy religijnym” — zaznacza się we wniosku.

Vytautas Juozapaitis, mówiąc o tolerancji dla mniejszości narodowych, powiedział dla „Kuriera”:
— Tolerancja w tłumaczeniu z łaciny oznacza cierpliwość, wyrozumiałość dla inaczej myślących. Dzisiaj na Litwie to pojęcie traci wartość moralną. W odniesieniu do mniejszości narodowych tolerancja, bez wszelkiej wątpliwości, również obowiązuje i Litwa wywiązuje się ze wszystkich zobowiązań wobec swych mniejszości narodowych, przyznając im wszystkie możliwe prawa. Z kolei państwo również oczekuje tolerancji od swoich mniejszości narodowych.

Poseł powiedział, że prosząc o zarejestrowanie poprawki do Ustawy o Dniach Pamięci, spodziewa się, że tolerancja będzie uznana na poziomie państwowym.
— To jest bardziej środek wychowawczy. To święto może stać się punktem odniesienia, w jakim stopniu np. poczyniliśmy postępy w ciągu roku w dziedzinie tolerancji, wzajemnym obcowaniu. Moim podstawowym celem jest zacząć rozmawiać o tym, żeby to była nie tylko jednostronna deklaracja, lecz przyczynek do rozmowy z obu stron, do uznania prawa do innego myślenia — powiedział Vytautas Juozapaitis.
***
W okresie rządów konserwatystów na Litwie przestała działać Ustawa o Mniejszościach Narodowych. Wbrew protestom społeczności polskiej doszło do uchwalenia Ustawy o Oświacie, wstrzymywany jest zwrot ziemi jej prawowitym właścicielom, zabrania się używania dwujęzycznych napisów w miejscowościach zwarcie zamieszkałych przez Polaków, odrzucono prośbę Polaków o prawo zapisywania imion i nazwisk w dokumentach zgodnie z oryginalną pisownią.

5 odpowiedzi to Konserwatyści inicjują Dzień Tolerancji

  1. Kmicic mówi:

    Oni są chorzy albo cwani .- Albo jedno i drugie.

    —Litwa wywiązuje się ze wszystkich zobowiązań wobec swych mniejszości narodowych, przyznając im wszystkie możliwe prawa.— Kpina ? – Czy tak na pokaz przed przewodniczeniem LT w UE ?

  2. lenkas137 mówi:

    Chyba że dzień tolerancji dla przemarszów “Litwa dla Litwinów” lub innych wybryków nacjonalistycznych.

  3. Adam81w mówi:

    No tolerancja wobec Polaków to by im się przydała. Wzruszający hipokryci bałtolitewscy. Ustalą sobie dzień tolerancji i będą się napawać tym jacy to są tolerancyjni i pełni najlepszych ludzkich cech podczas gdy rzeczywistość skrzeczy.

    “Litwa wywiązuje się ze wszystkich zobowiązań wobec swych mniejszości narodowych, przyznając im wszystkie możliwe prawa.”

    No, szczególnie widac to w dziedzinie szkolnictwa które przez państwo roszczące sobie prawa do nazwy Litwa, jest wręcz dopieszczane na wszelkie możliwe sposoby, oczywistością jest że Polak na maturze zdaje język polski – język ojczysty; ponadto nikt we władzach nie pomyślałby przeciez o jakichkolwiek zmianach granic okręgów wyborczych zwarcie zamieszkałych przez Polaków litewskich; co więcej nazwiska Polacy mogą pisać w oryginalnej formie (i to już od 20 lat) a nie zniszczonej zbałtolitewszczonej, to samo tyczy się tabliczek z nazwami ulic, miast, wsi czy nawet sklepów, nazwy linii autobusowych itd. Nikt by nie pomyślał o jakiklwoiek karaniu grzywnami za polskie napisy. Szczytowym punktem tolerancji był program Asz myliu Lietuva, w którym to grupka młodocianej bałtolitewskiej młodzieży samodzielnie montowała ufundowane za własne kieszonkowe tablice z polskimi nazwami ulic wszędzie tam gdzie ich brakowało. W każdym urzędzie na terenie zamieszkanym przez Polaków Polak może pójśc do urzedu i rozmawiać po polsku z urzędnikiem. Państwo bałtolitewskie chojnie dofinansowuje kulture Polaków, na czele z wielosettysięcznymi dotacjami dla polskiego dziennika Kuriera Wileńskiego.

  4. Tadeusz mówi:

    Jak tu traktować poważnie lietuvisóv z ich antypolskimi fobiami?
    Przecież wypowiedź posła Juozapaitisa: “Litwa wywiązuje się ze wszystkich zobowiązań wobec swych mniejszości narodowych, przyznając im wszystkie możliwe prawa” – w świetle znanych nam okoliczności, to kpina w czystej postaci.
    Aż się chce przytoczyć sakramentalne: on głupi, czy o drogę pyta?

  5. Kazimierz Kransztadzki mówi:

    to ma być chyba tolerancja wobec łamania praw mniejszości narodowych…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.