13
Trwa polityka dyskryminacji „Kuriera Wileńskiego”

Mimo zmiany władz na Litwie nadal prowadzona jest dyskryminacyjna polityka wobec „Kuriera Wileńskiego”.

Fundusz Wspierania Prasy Radia i Telewizji, rozdzielający pieniądze z budżetu państwa, kolejny rok z rzędu odmówił przydzielenia wsparcia finansowego jedynemu dziennikowi na Litwie wydawanemu w języku polskim. Taką konsekwencję instytucji dysponującej pieniądzmi podatników, w tym Polaków — obywateli Litwy, nie możemy ocenić inaczej jako świadomą dyskryminacyjną politykę litewskiego państwa wobec środków masowego przekazu mniejszości narodowych.

Podobna polityka państwa litewskiego w stosunku do mniejszości narodowych nie ma nic wspólnego z europejskimi standardami, o których tak dużo mówią litewscy politycy.

Europejską normą jest to, że państwo wspiera mniejszości narodowe zamieszkujące na jego terenie, w tym również prasę wydawaną w językach tych mniejszości. Jest ona bowiem ważnym narzędziem w zachowaniu świadomości narodowej mniejszości. Tak na przykład Republika Czeska, która podobnie jak Litwa nie należy do najbogatszych państw Unii Europejskiej, co roku przydziela dziennikowi polskiej mniejszości narodowej „Głos Ludu” 400 tys. euro. Również władze Litwy doskonale wiedzą, że państwo polskie finansuje litewskie pismo „Aušra” wydawane w Sejnach. Redakcja „Kuriera Wileńskiego” będzie więc domagała się, aby europejskie standardy w dziedzinie wspierania środków masowego przekazu mniejszości narodowych były przestrzegane również w państwie litewskim.

Redakcja

13 odpowiedzi to Trwa polityka dyskryminacji „Kuriera Wileńskiego”

  1. Jan mówi:

    No coz.AWPL wzial sie ambitnie za energetyke,tyle ze zapomnial juz z jakimi to haslami szedl do wyborow.
    To “ambitne” ministerstwo jeszcze bokiem wyjdzie.Tymbardziej ze o EA nie ma co marzyc a Most Energetyczny to tez juz iluzja.
    Miejmy nadzieje ze w tym roku min.Sikorski nie zrobi tego samego bledu co w zeszlym roku i pieniadze na koncie KW znajda sie w termine.KW powinien tez postarac sie o zwiekszenie dotacji ze wzgledu na inflacje.

  2. Kmicic mówi:

    To wola o pomstę do nieba. tak ma wyglądać nowe otwarcie ?
    Lt rząd stawia się w najgorszym świetle, a jego deklaracje okazują się niczym nie poparte.
    Sikorski z lt ministrem MSZ , już za kilka dni, będzie miał o czym rozmawiać. To są podstawowe sprawy ,a łącza energetyczne, gazowe , kolejowe , itd mogą zaczekać..
    ps.
    Jeżeli zadziałały jeszcze stare układy i urzędnicy dawnej ekipy, to nie jest żadnym wytłumaczeniem dla lt Premiera. Ma on teraz czas, by błyskawicznie zareagować.
    ps 2:
    Trzeba powiedzieć wprost, – polscy podatnicy są okradani na LT, ich ciężko zapracowane pieniądze idą na utrzymanie antypolskich szkół powiatowych / rządowych, vilniji i antypolskiej prasy.
    ps.
    warto podkreślić, że 400 tysięcy Euro , którymi czeskie władze dotują polski dziennik, to dotacja dla ok. 50 tys. polskich Zaolzian. Stosując prosty rachunek to Kurier Wileński powinien otrzymać od lt władz 4-5 razy więcej.

  3. Zagłoba mówi:

    Oczywista i trwająca od lat dyskryminacja jedynego polskiego dziennika na Litwie. Arogancja władzy i lekceważenie obywateli narodowości polskiej przekracza wszelkie granice i jak widać obejmuje różne obszary, także wspieranie (a raczej brak wsparcia) dla polskiej prasy.

  4. LT-PL mówi:

    Hańba!!

  5. pruss mówi:

    Mam wiec pytanie po co Polacy weszli do Rzadu, czy brak im honoru?

  6. monstrum mówi:

    Chociaż rzecz absolutnie oczywista, która rozumie się sama przez się, warażajmy, kuriero-forumianie wieleńscy, naszemu dziennikowi explicite bezwzględne i serdeczne poparcie.

    Dawno temu, bo jesienią 1940, po upadku Francji, po ewakuowaniu Narwiku, po zatopieniu dwóch wspaniałych nowoczesnych liniowców Polskiej Marynarki Handlowej flagowego m/s “Piłsudski” oraz m/s
    “Chrobry”, na wielkim i raczej posępnym wielosalowym dworcu kolejowym brytyjskiego portu Newcastle w porze nocnej grupa polskich marynarzy siedząca na niedużych tobołkach i workach marynarskich rozważała sprawy wówczas tak samo globalne, jak aktualne i wybitnie niewesołe. Przyszły kapitan żeglugi wielkiej Roman Łożejko rodem z Janowa Poleskiego wchodził w dyskusję, woląc raczej już ją przerwać, słowami: “Panowie. TRUDNO. Z tym że ci, co dziś nie mają racji, są to ludzie słabi. Bo gdyby takowymi nie byli, to by tak nie postępowali i mybyśmy tu nie siedzieli. A że są słabi, więc przegrają. Toteż na razie róbmy swoje”. Scena ta jest opisana w jednej z książek następnego po Konradzie Korzeniowskim polskiego marynisty wszechczasów, a dało go świtu Wilno, kapitana żeglugi wielkiej Karola Olgierda Borchardta. Imię to przez duże I przywołuję tu, bo sprawa jest ważna. Kurier Wileński ma istnieć i będzie istniał.

    Polska wileńskość, wileńska polskość, jak też w ogóle unikalne w swej wartości ontologicznej, etycznej i w swym pięknie zjawisko kultury i spuścizny kresowej ma niezaprzeczalne znaczenie i wartość dla polskiej kultury, polskiej tożsmości i, ogólniej, dla kultury i tożsamości Europy Wschodniej. Stwierdzenia tego nie ma potrzeby tu szerzej rozwijać. Wskazanych wartości zagrożonych dziś przez małostkową agresywność, zazdrość i kompleksy należy bronić, niech użyję wielkich słów, jak pokolenia co przed nami broniły niepodległości Polski. Bo rację mamy my, o ile, najogólniej rzecz ujmując, o Dekalogu też nie zapomnimy.

    Duża odpowedzialność, w równej mierze, leży dziś na władzach Rzeczypospolitej, na ich rozumieniu znaczenia tego, o co tu chodzi, a chodzi między innymi o pozycję Rzeczypospolitej XXI stulecia, o jej kulturę i jej honor. To samo rzec należy wobec reprezentacji politycznej polskojęzycznego społeczeństwa w Republice Litewskiej. Nie mała też odpowiedzialność leży na nas, kto “Kuiera” otwiera, czyta i ceni. Przynajmniej nie milczmy, odwrotnie: przynajmniej myślmy i mówmy, a jak coś dobrego dla wspólnej sprawy zdziałać potrafimy, no to już! Bo – wszakże tak samo oczywiste – pole informacyjne jest dziś krytycznie ważne. Bez aktywności, świadomości, nowoczesności, mądrości polskojęzycznych spadkobierców Pogoni nie będzie z tego, o co nam tak bardzo chodzi, nic. Bez stałego wsparcia medialnego być nie może. Dlatego Kurierowi Wileńskiemu – być!

    Posłowie Sejmu i ministrowie RP; Aktywiści AWPL; czytelnicy i forumowicze; w ogromnym stopniu – nauczyciele: pamiętajmy wszyscy o tym – o sprawie: o obronie i rozwijaniu naszej tożsamości i naszej kultury. I o Kurierze, który tej sprawie służy.

    Redakcji Kuriera – niezmienne, najszczersze słowa wsparcia, życzenia sił, natchnienia w piórze i w działaniu, świadomości swej wielkiej potrzebności. Radości w służbie – bezwzględnie.

    Pisane wobec Pomorza, Autorka spoczywa w ziemi lwowskiej, ale przypomnijmy również dziś, nad Wilią, bo przecież nasze, piękne i żywe, od ponad stulecia tkwiące w głębokim fundamencie wszystkich nas i naszych ziem:

    – Nie rzucim ziemi, skąd nasz ród.

  7. Znad Solczy mówi:

    Litwini krzyczą o parytecie, no to Polacy musieliby się przysłuchać i w ramach parytetu nie finansować litewskojęzycznej prasy. Auuu, politycy z Polski, auuu AWPL. Spoczywacie na laurach?

  8. Tadeusz mówi:

    Akurat sugerowanie jakiejś winy AWPL odnośnie braku dofinansowania Kuriera to gruba przesada. Zarówno liderzy polskiej partii jak i szeregowi członkowie i sympatycy to przyjaciele i czytelnicy Kuriera, którzy jak mogą wspierają i popierają ten dziennik. Ale opór państwowej antypolskiej litewskiej “materii” jest jak widać wielki i nie słabnie.

  9. Kmicic mówi:

    Sikorski powinien po męsku do lt ministra, bez zbędnej dyplomacji, na oficjalnym spotkaniu:
    My dajemy na puńską Ausrę 242 221,04 zł , dla niecałych 5 tys (sic). litewskich podatników , ile wy dacie na Kuriera Wileńskiego dla 250 tys. polskich podatników na LT ?
    – Proszę o konkretne sumy , bo chcemy je podać oczekującym dziennikarzom..
    ps.
    do Tadeusz 8:
    Nikt o zdrowych zmysłach nie ma żadnych pretensji do AWPL, ale trzeba bronić Kuriera i na własną rękę, każdy z nas. A zacząć można już dzisiaj od upowszechnienia tego artykułu i kilku postów pod nim:wszędzie,wśród znajomych,w email-ach, na forach, informując lokalna prasę,na fejsie, Tw itd.

  10. aha mówi:

    Coś nietak dawno Degutienie płakała, że niby to “Aušra” wydawana w Polsce została finansowo zagrożona. No cóż głównie polityka poprzednich władz Litewskich, w której Diegutenie bezpośrednio maczała swe palce jeszcze dziś progresuje.

  11. Jurgis mówi:

    Smutne to.Wygląda to na poczucie zagrożenia wobec wprowadzenia przedstawicieli AWPL do Sejmu.Ze strony konserwatystów a nawet Pani Prezydent płyną dalej sygnały niechęci lub wręcz wrogości wobec mniejszości polskiej.Sytuacja jest nie zdrowa bo społeczeństwu przedstawia się polską mniejszość jako zagrożenie dla państwa litewskiego oraz źródło wszelkiego zła.Kontrastuje to również z traktowaniem na Litwie mniejszości żydowskiej i rosyjskiej z respektem i konsyliacyjnie.

  12. Kazimierz Kransztadzki mówi:

    Fundusz Wspierania Prasy Radia i Telewizji dziwnym trafem hojnie “obdarowuje” takie gazety jak “Voruta”, która jest tubą Vilniji, pomija natomiast polską prasę. Nie cięzko się domyślić kto tam pociąga za sznurki… Trudno za coś winić AWPL.

  13. Szkoda,že mówi:

    stosowanie logiki bolszewickiej, brak tolerancji i inteligencji wlasnie wplywa na podzial finansow.
    Taka sytuacja zmusza redakcję “Kuriera Wilenskiego” bronic interesow swych czytelnikow.
    Litewski Związek Dziennikarzy musialby dokonac rewizję dzialalnosci tej placowki. W prasie litewskiej brakuje dyskusji na ten temat – na kanalach telewizji Litewskiej rowniež

Leave a Reply

Your email address will not be published.