13
Przed wizytą w Warszawie Linkevičius odwiedził Niemież

Przed szkołą w Niemieżu ministra Linkevičiusa powitali rodzice i nauczyciele protestujący przeciwko ujednoliconemu egzaminowi z języka państwowego Fot. Marian Paluszkiewicz
image-54903

Przed szkołą w Niemieżu ministra Linkevičiusa powitali rodzice i nauczyciele protestujący przeciwko ujednoliconemu egzaminowi z języka państwowego Fot. Marian Paluszkiewicz

Dziś, po długiej przerwie, w Warszawie na roboczo spotykają się ministrowie spraw zagranicznych Litwy i Polski — Linas Linkevičius i Radosław Sikorski. Wczoraj szef litewskiej dyplomacji powiedział „Kurierowi”, że choć nie będzie to pierwsze spotkanie z polskim kolegą, to jednak pokłada w niej wiele nadziei.

— Nie było żadnego lodu. Wszystko w porządku — odpowiedział minister Linkevičius zapytany, czy po jego wizycie w Warszawie wreszcie puszczą lody w relacjach polsko-litewskich. Minister przyznał, że jeszcze wcześniej zapewnił Radosława Sikorskiego, że jego obawa przed kolejnym „fałszywym świtem” w stosunkach z Litwą jest nieuzasadniona.

— Zapewniłem ministra Sikorskiego, że nasz rząd bardzo poważnie traktuje te sprawy, które mamy również w programie rządowym. Powołaliśmy też grupę roboczą, która ma przygotować rozwiązania nabrzmiałych problemów — powiedział nam wczoraj minister Linkevičius.
Właśnie o tych problemach szef litewskiej dyplomacji miał okazję rozmawiać z rodzicami, uczniami i nauczycielami gimnazjum im. św. Rafała Kalinowskiego w Niemieżu. Minister Linkevičius przyjechał do szkoły na spotkanie z uczniami, którym chciał przybliżyć politykę zagraniczną Litwy. Był wyraźnie zaskoczony, gdy przed szkołą powitał go tłum rodziców z plakatami, którzy chcieli raz jeszcze zaprotestować przeciwko dyskryminacyjnej, ich zdaniem, ustawie oświatowej.

Rodzice mówili o obciążeniach, jakie nakłada ustawa na uczniów starszych klas, którzy już niebawem będą musieli zdawać ujednolicony egzamin z języka litewskiego. Minister spraw zagranicznych odparł jednak, że wprowadzony został 8-letni okres przejściowy, podczas którego uczniowie szkół mniejszości narodowych na egzaminie będą traktowani ulgowo.
Po spotkaniu z uczniami starszych klas minister Linkevičius spotkał się też z nauczycielami szkoły oraz przedstawicielami samorządu rejonu wileńskiego, jak też członkami sejmowej frakcji Akcji Wyborczej Polaków na Litwie. Podczas rozmowy z nimi zostały poruszone również inne problemy nurtujące polską mniejszość na Wileńszczyźnie. Minister zapewnił nas, że jest gotów poruszyć te problemy również w rozmowie z polskim kolegą.

Podczas spotkania ze wspólnotą gimnazjum ministrowi wręczono kilka petycji broniących prawa mniejszości narodowych Fot. Marian Paluszkiewicz
image-54904

Podczas spotkania ze wspólnotą gimnazjum ministrowi wręczono kilka petycji broniących prawa mniejszości narodowych Fot. Marian Paluszkiewicz

— Z sąsiadem i ważnym naszym partnerem będziemy rozmawiali o sprawach Unii Europejskiej, NATO, oraz innych ważnych sprawach i jeśli będzie konstruktywne nastawienie, to na pewno będzie wynik — powiedział nam minister Linkevičius. Zauważył jednak, że po jednej wizycie nie należy spodziewać się załatwienia wszystkich spraw.
Wczoraj w Niemieżu szef litewskiej dyplomacji podkreślał potrzebę dobrych relacji z krajami ościennymi. Mówił, że stosunki z Polską tradycyjnie układają się pozytywnie, ale — jak zauważył — są też rezerwy, żeby te relacje układały się jeszcze lepiej.

Zapytany przez uczniów, co Sejm i rząd powinien zrobić, żeby polska mniejszość na Litwie nie czułaby się dyskryminowana, minister Linkevičius zauważył, że niezależnie od narodowości wszyscy są obywatelami Litwy i nie muszą czuć się dyskryminowani. Minister zauważył też, że Polacy na Litwie mają możliwość kształcenia się w języku ojczystym od przedszkola po studia wyższe, a z około 170 polskich szkół poza granicami Polski, aż 80 działa na Litwie.

— Chyba więc nie jest tak źle… — zastanawiał się minister. Dodał jednak, że powołana przez rząd grupa robocza ma przygotować nowelizację ustawy zgodnie z założeniami europejskiej konwencji ramowej praw mniejszości narodowych.
Po spotkaniu z ministrem Sikorskim w drodze powrotnej szef litewskiej dyplomacji w Sejnach spotka się z przedstawicielami litewskiej mniejszości w Polsce.

Tymczasem wczoraj litewskie media podały o pogarszającej się sytuacji szkolnictwa litewskiego w Sejnach i Puńsku. Minister Linkevičius powiedział, że poruszy ten problem w rozmowie z polskim kolegą.
Na wczoraj też była zapowiedziana dwugodzinna pikieta przed siedzibą MSZ, której uczestnicy mieli protestować przeciwko „ustępstwom wobec polskich żądań”. Obyło się jednak bez większego mityngu. Pikietę organizował kombatancki Związek Bojowników o Wolność Litwy, który jednoczy uczestników podziemia z okresu okupacji sowieckiej i faszystowskiej. Ostatnio organizacja ta, wspierana również przez rząd, zwalcza też organizacje polskiej mniejszości, którym zarzuca dążenie do autonomii.

13 odpowiedzi to Przed wizytą w Warszawie Linkevičius odwiedził Niemież

  1. Kmicic mówi:

    Argumenty lt ministra nie do przyjęcia, Stara śpiewka. – Żadne 8 lat okresu przejściowego.
    Niech wreszcie lt władze się obudzą. Ustawa w trybie pilnym musi być anulowana i nie może w żadnym stopniu dotyczyć tegorocznych maturzystów. Ktoś wreszcie powinien tym lt politykom powiedzieć jasno o co nam chodzi, powiedzieć publicznie.

  2. wioskowy mówi:

    Jesli dlugo i w kolko powtarzac klamstwo, to z czasem powtarzajacy zaczyna wierzyc w to co mowi.

    Polacy Wilenszczyzny, ja podziwiam Wasza cierpliwosc!!!

  3. józef III mówi:

    Kiedyś publikowano tutaj foto pikiety garszwistów trzymających plakaty z napisem : “Tutejszy – odnajdź w sobie Litwina” ; proponuję teraz taki : “Linkiewicz – odkryj/przypomnij w sobie Polaka”

  4. pruss mówi:

    stalinowskie manpulacje liczbami.Nie jest wazne ile szkol jest wazne ,ze sa chetni do nich uczaszczac .Choc w Czechach nie ma tylu szkol to nazwy miejscowosci ulic bez problemow sa dwujezyczne.
    Mysle,ze sprawy szkolnictwa to pzrykrywka,Lietuva szuka w PL kolejnego
    durnia co poprze ich interesy(most energetyczny itd)

  5. Adam81w mówi:

    Panie Linasie nie trzeba załatwiać wszystkiego od razu. Jednak najlepiej zacząć od uchwalenia ustawy o mniejszościach narodowych, której Litwie brak.

  6. Lubomir mówi:

    Polskojęzyczni politycy, zakochani we wszystkim co niemieckie, może zajęliby się obszarami polsko-litewskimi, w których jest najgorzej a nie w miarę dobrze. Słychać o propozycjach wspólnej polsko-niemieckiej policji. Może bardziej byłaby potrzebna np policja drogowa polsko-litewska. Wszak wiadomo w Europie, że największymi europejskimi piratami drogowymi są Polacy i bracia Litwini. Może należałoby wspólnie popracować nad zmianą tego złego stanu rzeczy. Wspólne szkolenia, wspólne patrole…Praca bardzo integruje ludzi. Pozwala niejedno zapomnieć i niejedno zrozumieć.

  7. Kmicic mówi:

    Lt Minister mówi całkowicie innym językiem niż Polacy,i mówi całkowicie o czym innym niż Polacy .- I wydaje mu się, lub udaje,że wszystko jest ok.
    A Polacy mają wrażenie ,że rozmawiają z głuchym i ślepym słupem . I tylko wrodzona uprzejmość i dobre wychowanie Wilniuków powodują, że nie tupną nogą i nie powiedzą dosadniej tak, by wreszcie dotarło do lt polityka, że już koniec z tą grą pozorów , i że żądają (jako obywatele i podatnicy )konkretnych odpowiedzi.- Potrzebne są bardzo konkretne odpowiedzi. Dosyć już był tych lt gierek i niedopowiedzeń przez 22 lata..

  8. Tadeusz mówi:

    Wygląda niestety na to, że minister Linkevičius przybrał dobrze nam znaną postawę. Od lat litewskie władze obiecują, a w końcu i tak robią swoje, nie licząc się z naszym zdaniem. Źle wróży ta stara gadka:
    “— Chyba więc nie jest tak źle…”
    Bo niestety jest źle, a w wypowiedziach ministra trudno znaleźć jakieś pozytywne przesłanki, by wreszcie chciano zrozwiązać nasze problemy.

  9. 33ky mówi:

    Zapytany przez uczniów, co Sejm i rząd powinien zrobić, żeby polska mniejszość na Litwie nie czułaby się dyskryminowana, minister Linkevičius zauważył, że niezależnie od narodowości wszyscy są obywatelami Litwy i nie muszą czuć się dyskryminowani -wszystko gra.Stara bajka,nowy numer

  10. Ali mówi:

    Dla mnie jest oczywiste, że nowy rząd litewski pomimo przyjemnego pustosłowia niczego nie zrealizuje w tej materii. Będzie tak jak zawsze, tzn. słowa, obiecanki, jeszcze raz słowa i na tym koniec. Po prostu nie ma woli w całym narodzie litewskim i w gruncie rzeczy bez znaczenia jest czy rządzą konserwatyści czy socjaldemokraci. Zresztą od roku 1990 rządzili i jedni i drudzy.
    Już niedługo AWPL będzie musiała poważnie rozważyć wyjście z koalicji rządowej. Dalsze trwanie w obozie władzy ( tzn. poza okresem najbliższych kilku miesięcy ) spowoduje kompromitację tej partii w oczach własnych wyborców oraz destrukcję życia politycznego wileńskich Polaków, którzy w tym wszystkim zwyczajnie się zagubią.

  11. Kmicic mówi:

    Premier LT wybiera się do Solecznik:

    Drodzy Rodacy . bądżcie w swoich wypowiedziach b. konkretni , i macie prawo by wymagać od lt gości b. konkretnych odpowiedzi. Takie zagadywania , jak dotąd , dają się zinterpretować jako niepewność, nie ma w nich jasności o co Wam konkretnie chodzi. Po prostu kawa na ławę.

    Miejmy nadzieje ,że nowy Premier przywiezie ze sobą dwujęzyczną tablicę z napisem Soleczniki i na rogatkach miasta osobiście ją umocuje. Wtedy zacząłby być wiarygodny., a tak On swoje , Polacy swoje , a w świat pójdzie wieść,jak to lt władze są dla Polaków dobre.
    ps.
    Do Szanownych Solczan:
    mówcie jednym losem, nie ma żadnego odroczenia, ustawa przez polską społeczność została zdecydowanie odrzucona(60tys podpisów) i dla polskiej oświaty nie istnieje. Trzeba wrócić do starych zasad , a w międzyczasie szykować całkowicie nową ustawę znacznie wzmacniającą, polskie szkolnictwo.- Ustawę od podstaw tworzoną przez Polaków dla Polaków a nie , jak dotąd , przez nieprzyjaznych Lt.
    Lt premiera powitałbym pytaniem, kiedy wszystkie placówki oświatowe( w tym kolonizacyjne lt szkoły rządowe) przejdą pod zarząd demokratycznie wybranych samorządów. Konkretnie ! Kiedy!

  12. Kmicic mówi:

    Z ustnych przekazów osób obecnych w czasie spotkań ministrów MSZ litewskiego i Polski wynika, że nadal brak konkretnych rozwiązań zadowalających protestujących Wilniuków.

    Obietnice ,że Polacy na LT będą bardziej traktowani po ludzku, a w ustawie oświatowej nie ma nic takiego złego, zakrawa na brak wyobrażni lub niedocenianie istoty konfliktu.

  13. Anonymous mówi:

    W Polsce namnożyło się udających Polaków. To najczęściej osobnicy realizujący obcą politykę w Polsce i Europie. Najczęściej realizujący politykę niemiecką.

Leave a Reply

Your email address will not be published.