10
Litwa — Polska nieporozumienia powinny odejść w przeszłość

Nieporozumienia i niedomówienia powinny odejść w przeszłość — oświadczył po wczorajszym spotkaniu z ministrem spraw zagranicznych Polski Radosławem Sikorskim szef MSZ Litwy Linas Linkevičius. Sikorski zadeklarował, że Polska jest gotowa do rozwijania dobrych kontaktów z Litwą.

Litewski minister zapewnił, że rząd Litwy uważnie przygląda się sytuacji mniejszości narodowych, w tym polskiej. Zaznaczył, że została powołana grupa robocza, która zajmuje się tą problematyką. W jej skład wchodzą przedstawiciele litewskiego MSZ, MSW oraz Ministerstw Kultury, Oświaty i Sprawiedliwości.
Linkevičius był też pytany o możliwość przyjęcia w najbliższym czasie Ustawy o Mniejszościach Narodowych.
„Nie widzę przeszkód, żeby nie miała działać” — odparł. Przed wyjazdem do Polski szef MSZ Litwy zadeklarował, że dwujęzyczne tablice oraz pisownia polskich nazwisk na Litwie to pole do poszukiwania kompromisu.
Sikorski zaznaczył, że Polska liczy na rozwiązanie przez Litwę problemów polskiej mniejszości.
Poinformował też, że podczas spotkania z Linkevičiusem dokonali przeglądu stosunków dwustronnych, a Polska złożyła propozycję współpracy „w niektórych projektach”. Zapewnił o kompleksowym wsparciu Polski dla prezydencji, którą 1 lipca 2013 roku Litwa obejmie w UE. Zapewnił również, że Polska wesprze Litwę organizacyjnie i politycznie w przygotowaniach do szczytu Partnerstwa Wschodniego, które odbędzie się jesienią w Wilnie.
Sikorski przedstawił również propozycję przyłączenia Litwy do polskiej sieci gazowej.
Linkevičius spotkał się wczoraj z Litwinami na Sejneńszczyźnie.

PAP

10 odpowiedzi to Litwa — Polska nieporozumienia powinny odejść w przeszłość

  1. Tadeusz mówi:

    “…dwujęzyczne tablice oraz pisownia polskich nazwisk na Litwie to pole do poszukiwania kompromisu.”
    Źle to wróży, gdy w tak w sumie banalnych sprawach Linkevičius mówi niejasno o jakimś kompromisie, a nie o szybkim i prostym rozwiązaniu – przyjęciu odpowiednich ustaw. Wygląda to nietety na kolejną próbę przeciągania w czasie, obiecywania, łudzenia… A co z innymi, niezwykle ważnymi kwestiami, oświatą i zwrotem ziemi? Zapadła zupełna złowroga cisza.

  2. Tadeusz mówi:

    Dobrze że Waldemar Tomaszewski w imieniu AWPL i polskiej społeczności jasno deklaruje, że wprawdzie cieszą go zapowiedzi ministra, ale oczekujemy konkretów. I nie odstąpimy od polskich postulatów, choćby nawet AWPL miała wystapic z koalicji.

  3. dobrze mówi:

    a kto jest w skladzie tej powolanej grupy roboczej?

  4. Kmicic mówi:

    Lt Premier mówiąc o kompromisach stawia siebie w konfrontacji do obywateli RL narodowowści polskiej.Kompromisy zawiera się z przeciwnikami, a nie z tymi , którym się sprzyja.

    …Jeśli chodzi o oświatę, premier podkreślił, że krytykowany przez Polaków przewidziany w nowej redakcji ustawy o oświacie ujednolicony egzamin maturalny z języka litewskiego w szkołach litewskich i mniejszości narodowych NIE ZOSTANIE ODROCZONY. Zapowiedział jednak, że w związku z tym, iż program nauczania języka litewskiego w tych szkołach różni, „ocena tego egzaminu w szkołach litewskich i nielitewskich będzie się też różniła”itd . i dalej ..bla, bla, bla…….

    Przecież takie dyktum uniemożliwia jakikolwiek porozumienie.Uniemożliwia ,niestety ale takie są fakty.
    Bez strajków w polskich szkołach jednak chyba się nie obejdzie.

    Polacy mogą rozmawiać o kompromisie: np . nie 8 % (przykład Finlandii) populacji, ale 12 %(gorzej niż w Czechach) wystarcza, aby wprowadzić dwujęzyczność;np 2. lt szkoły powiatowe/rządowe nie w tym roku szkolnym , ale na spokojnie, w przyszłym, przejdą pod zarząd demokratycznie wybranych samorządów .- To są prawdziwe kompromisy

    Wyobrażenia nowych lt władz całkowicie nie przystają do minimalnych, pilnych i koniecznych do zrealizowania żądań polskiej mniejszości.Oni żyją całkowicie w innym niż Polacy świecie..

  5. LT-PL mówi:

    Powiem szczerze, pomieszanie z poplątaniem.Szef MSZ Litwy Linas Linkevičius dokonuje zingerowskiego gestu, przeprasza w Warszawie Polaków, chyba nie za siebie, ale za swojego szefa,że Polacy na Litwie nie mogą czuć się Polakami,że nie mogą doczekać się zwrotu swojej ojcowizny i nie mogą pisać swoje nazwiska zgodnie z oryginałem,że nie mogą uczuć swoich dzieci po polsku, tak jak chcą. Premier Lietuvy zaś powołuję grupę fachowców w celu wyjaśnienia dlaczego on swoim głosowaniem w kwietniu 2010 roku popierał lietuviską dyplomatyczną hecę w postaci upokorzenie polskiego prezydenta i RP na lotnisku w Wilnie. W tym sam czasie premier LR zainteresowanym Polakom w Solecznikach mówi,że nie będzie zmian w ustawie dotyczącej oświaty, że nie mogą uczyć swoich dzieci tak jak chcą, mimo,że ponad 60 000 Polaków , obywateli litewskich wyraziło swój sprzeciw.
    Dzisiaj znowu mamy pomieszanie z poplątaniem,zażenowanie jak wtedy kiedy litewski Żyd Emanuelis_Zingeris, który stracił większą część swojej rodziny w Ponarach przepraszał na kolanach litewskich Lietuvisów.
    No cóż, nie ma takiego świństwa, którego by nie zrobił polityk,żeby utrzymać się przy władzy.
    Dzisiaj słyszę znowu fałsz w wypowiedziach ale nikt nie da się na nie nabrać, przynajmniej Tomaszewski i Sikorski.

  6. Kmicic mówi:

    ttp://www.rp.pl/artykul/978646-Przepraszam-za-litewskich-poslow.html?p=1
    …Litwa pogorszyła sytuację Polaków za pomocą ustaw, a Polska sytuacji Litwinów nie. Inne sprawy to są emocje.

    Minister:
    A w jakich sprawach pogarszamy?

    …Np. ustawa oświatowa zmniejszyła zakres nauczania w języku polskim.

    Minister:
    Polska i litewska ustawy oświatowe są praktycznie identyczne. Problem polega na realizacji. Będziemy do tego podchodzić elastycznie i o tym rozmawiam. Czas realizacji ustawy oświatowej został rozłoźony na osiem lat. Celem jest uzyskanie większej wiedzy, a nie ograniczanie. Nazywanie oferowania lepszej wiedzy pogarszaniem nie jest właściwe. Myślę, że grupa robocza znajdzie rozwiązanie racjonalne do przyjęcia dla wszystkich.
    – bez komentarza..

  7. Daria mówi:

    do 4. Kmicic

    Kompromisy się zawiera w sytuacji rozbieżności postaw, potrzeb, poglądów, interesów, są to rozwiazania polubowne, gdzie każda ze stron czyni pewne ustępstwa. Tak postępuja i przyjaciele i wrogowie. Jak zaobserwowałam, masz okropną skłonność zabierania głosu w sprawach, o których nie masz zielonego pojęcia, dlatego nie można traktować ciebie poważnie.

  8. Tutejszy. mówi:

    Często w prasie i mediach mówi się, że Litwa “przygląda się” uważnie polskim problemom, że Polska “przygląda się” sytuacji Polaków na Litwie. Po tylu latach “Przyglądania się” widocznie już oślepli (jak UE),że realiów nie widzą. Otrzymają gaz, elekroenergię, wsparcie polityczne i wtedy będą nam jeszcze uważniej się “przyglądać.

  9. Kmicic mówi:

    do Daria 7:
    Kompromis jest zawsze obustronny. W rozumieniu lt polityków kompromis jest wyłącznie jednostronny,Za wielkie swoje ustępstwo uważają np. rozłożenie egzekucji na polskiej oświacie na 8 lat,nie rezygnując z tejże egzekucji. Stosując lt sposób rozumowania trzeba by potraktować lt szkolnictwo na wileńszczyżnie identycznie jak polskie(odwracając sytuację) i dopiero wtedy zacząć rozmawiać o kompromisie.Najpierw trzeba przywróci wszystkie polskie prawa ,które wszystkie kolejne lt władze Polakom zabierały , a dopiero potem zacząć mówić o kompromisie.
    Dario , chcesz rozmawiać o kompromisie ze złodziejami i paserami ziemi polskich właścicieli? Ze złodziejstwa i paserstwa po prostu trzeba się rozliczyć.
    Jako kompromis, w cywilizowanym znaczeniu ,jest rozważanie czy np.polski język zostanie uprawomocniony na terenach , dzie Polacy liczą 8% populacji(jak w Finlandii) czy 12 %(gorzej niż w Czechach).
    Pani Daria pewnie broniłaby kompromisu na lt zasadach: dobrze , teraz nie obetniemy Wam całej ręki, będziemy to robili stopniowo ,odcinając plasterek po plasterku…popatrzcie jacy jesteśmy ugodowi, poszliśmy na kompromis…Dziękujcie nam..
    Przesadzam ? Nie!- Takie są realia.
    ps.
    I tak jest od 22 lat. Wilniucy naprawdę powinni dostać już kilkakrotnie Nobla , – za cierpliwość..

  10. Jurgis mówi:

    do 7 Daria
    to nie jest dyskusja na argumenty z Kmicicem mówienie: “że nie masz zielonego pojęcia i nie można traktować cię poważnie” – ani też wymiana poglądów na forum.
    A tak konkretnie to warto byłoby się zastanowić jak zapewnić wywiązanie się z już podjętych zobowiązań wynikających z umowy Polska-Litwa z 1994w ,oraz nie działającej na Litwie ,ale ratyfikowanej Konwencji Ramowej o Ochronie Mniejszości Narodowych UE .

Leave a Reply

Your email address will not be published.