14
Polsko-litewskie napięcie przed wizytą Butkevičiusa w Warszawie

Egzamin — jednakowy dla szkół  litewskich i placówek mniejszości narodowych — wprowadzała ustawa oświatowa z marca 2011 roku, która wywołała wiele protestów  Fot. Marian Paluszkiewicz
image-55097

Egzamin — jednakowy dla szkół  litewskich i placówek mniejszości narodowych — wprowadzała ustawa oświatowa z marca 2011 roku, która wywołała wiele protestów  Fot. Marian Paluszkiewicz

Przed wczorajszą, 12 lutego, wizytą premiera Algirdasa Butkevičiusa do Polski Ministerstwo Oświaty i Nauki zapowiedziało w swoim komunikacie, że minister resortu podpisze rozporządzenie, które uprości tegorocznym maturzystom polskich szkół składanie ujednoliconego egzaminu z języka litewskiego.

Taki egzamin — jednakowy dla szkół z litewskim językiem nauczania i placówek mniejszości narodowych — wprowadzała sławetna ustawa oświatowa z marca 2011 roku. Rozporządzenie ministra (o ile zostanie w końcu podpisane) byłoby pierwszym krokiem nowego rządu w kierunku spełnienia postulatów polskiej mniejszości na Litwie. Pierwszym, ale daleko nie ostatnim, bo „polski pakiet postulatów” obejmuje znacznie więcej i znacznie ważniejszych decyzji w zakresie praw mniejszości narodowych, finansów publicznych i energetyki. O tych postulatach rozmawiano, między innymi, w poniedziałek wieczorem na Radzie Politycznej koalicji rządzącej.

Premier Butkevičius wyszedł z posiedzenia Rady zadowolony i z nadzieją, że udało się znaleźć kompromis we wszystkich spornych kwestiach, w tym też w kwestiach przedstawionych przez Akcję Wyborczą Polaków na Litwie, która wraz z Partią Socjaldemokratów premiera Butkevičiusa, Partią Pracy i Porządkiem i Sprawiedliwością tworzy koalicję rządzącą.

Niebawem jednak, podczas briefingu prasowego, premier przekonał się, że porozumienie wcale nie jest oczywiste. Prezes AWPL, europoseł Waldemar Tomaszewski zarzucił bowiem partnerom koalicyjnym, że nie trzymają się złożonych wcześniej deklaracji.
— Nie widzę możliwości pozostawać w takiej koalicji — oświadczył w poniedziałek Waldemar Tomaszewski. Zapowiedział też, że w najbliższym czasie Rada partii zadecyduje, czy AWPL pozostanie w składzie koalicyjnym. W poniedziałek premier Butkevičius był wyraźnie zaskoczony oświadczeniem Tomaszewskiego, ale już wczoraj uspokajał opinię publiczną, że oświadczenie prezesa AWPL jest „akcją piarowską”.

Algirdas Butkevičius Fot. Marian Paluszkiewic
image-55098

Algirdas Butkevičius Fot. Marian Paluszkiewic

— Były wypowiedziane pewne uwagi, że nie są realizowane niektóre ich oczekiwania. Uważam jednak, że w ciągu zaledwie dwóch miesięcy raczej nie można było spełnić ich oczekiwań. To nie jest koncert życzeń, lecz program rządowy, który ma być konsekwentnie realizowany i wdrażany w życie. Podczas dyskusji na posiedzeniu (Rady Politycznej — przyp. red.) panowała normalna atmosfera, ale po zakończeniu byłem zaskoczony jego tą (Waldemara Tomaszewskiego — przyp. red.) wypowiedzią dla dziennikarzy. To mi wyglądało bardziej na akcję piarowską — powiedział we wczorajszym wywiadzie prasowym Algirdas Butkevičius. Premier zauważył też, że ta „akcja” miałaby przysporzyć rozgłosu prezesowi polskiej partii przed spotkaniem premierów Litwy i Polski.

Spotkanie premiera Butkevičiusa z premierem Polski Donaldem Tuskiem odbyło się wczoraj wieczorem. Jeszcze przed wyjazdem litewskiego premiera do polskiej stolicy, dochodziły stamtąd sygnały, że w relacjach z Litwą polska strona czeka na nowe otwarcie, ale zarazem nie da się więcej omamić składanymi pustymi obietnicami.
„Dziś goszczę premiera Litwy i Polaka, litewskiego ministra energetyki. Szansa na większą synergię. Taką mam intencję” — napisał na Twitterze premier Donald Tusk.

Tymczasem minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski, oceniając wcześniejszą wizytę w Polsce szefa litewskiej dyplomacji Linasa Linkevičiusa, powiedział, że Polska oczekuje od Litwy konkretnych działań.

— Uważam wizytę mojego litewskiego kolegi w Warszawie za udaną. Naszkicowaliśmy to, co Polska może zrobić dla

Waldemar Tomaszewski Fot. Marian Paluszkiewic
image-55099

Waldemar Tomaszewski Fot. Marian Paluszkiewic

Litwy, ale też i to, co Litwa może zrobić dla swoich obywateli polskiego pochodzenia — powiedział minister Sikorski. Zaznaczył jednak, że przełom w relacjach z Litwą nastąpi dopiero, jeśli to, co zaplanowano „zostanie zrealizowane”. Szef polskiej dyplomacji powiedział też, że litewski parlament popełnił błąd odrzucając w kwietniu 2010 roku kompromisowy projekt ustawy o pisowni polskich nazwisk, za który to minister Linkevičius przeprosił Polaków. Sikorski zauważył jednak, że kolejnym krokiem po przeprosinach powinno być naprawienie tego błędu.

Tymczasem litewski nowy rząd nie konkretyzuje, kiedy i czy w ogóle błędy poprzedniego rządu zostaną naprawione. Jak na razie zapowiedziano złagodzenie warunków składania egzaminu z języka litewskiego dla abiturientów szkół mniejszości narodowych. Polacy przyjmują to jako tymczasowe rozwiązanie, bo w perspektywie chcą odwołania ustawy oświatowej z 2011 roku i przywrócenia zróżnicowanego egzaminu. Minister oświaty Dainius Pavalkis wczoraj powiedział jednak, że ulgi egzaminacyjne są wprowadzone na jeden rok i zostaną odwołane, jeśli okaże się, że maturzyści szkół mniejszości narodowych dobrze sobie radzą z ujednoliconym egzaminem. Według ministra, nie ma planów odwołania ustawy oświatowej.
Polskiej mniejszości chodzi jednak nie tylko o egzamin, lecz również o dyskryminacyjny zapis w ustawie, który faworyzuje szkoły z litewskim językiem nauczania kosztem szkół mniejszości narodowych.

 

14 odpowiedzi to Polsko-litewskie napięcie przed wizytą Butkevičiusa w Warszawie

  1. LT-PL mówi:

    “..minister Linkevičius przeprosił Polaków. Sikorski zauważył jednak, że kolejnym krokiem po przeprosinach powinno być naprawienie tego błędu…”

    Radosław Sikorski zapomniał dodać,że powinien być również żal za grzechy, postanowienie poprawy i zadośćuczynienie.

  2. Tadeusz mówi:

    Jak raz pasuje tu fragment Ewangelii św. Mateusza: “Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w owczej skórze, a wewnątrz są drapieżnymi wilkami. Poznacie ich po ich owocach.”
    Czas płynie, a z każdym tygodniem rośną nasze wątpliwości co do prawdziwych intencji Butkevičiusa i pozostałych koalicjantów. Dlatego AWPL musi być stanowcza i twardo upominać się o nasze prawa, o przestrzeganie uzgodnionego wcześniej programu koalicyjnego.

  3. Lubomir mówi:

    My Polacy szanujemy autonomię Litwinów, Litwini muszą szanować językową i kulturową autonomię Polaków. Ani my nie chcemy robić z premiera Algirdasa Butkevićiusa – Olgierda Budkiewicza, ani oni nie powinni transformować Waldemara Tomaszewskiego na Valdasa Tomaśevskisa czy premiera Polski na Donaldasa Tuskusa. Nawet premier Bawarii nie ingeruje w politykę premiera Saksonii. Nie mówiąc o autonomii Sycylijczyków, czy np Asturyjczyków. Te autonomie niczego nie rozbijają, ale budzą szacunek i zainteresowanie – swoją różnorodnością i bogactwem. Zarówno Polacy, jak i Litwini ubożeją biologicznie. Wzajemne animozje jedynie sprzyjają biologicznej degradacji. Polacy i Litwini muszą jednać się w duchu wspólnej polsko-litewskiej ‘Ody do młodości’. Muszą odnaleźć drogę do braterstwa i miłości a nie szukać wciąż wojennych ścieżek. Wyzwaniem do wspólnych polsko-litewskich inwestycji może być Gubernia Kaliningradzka. Nic tak nie integruje, jak wspólna praca.

  4. Kris mówi:

    Takie śpiewki i obietnice ze strony rządu Lietuvy brzmią w uszach od wielu lat i co ? I nic ! Dalej grają na zwłokę i próbują udawać przyjaciół a za plecami knują przeciwko. Taka to natura Lietuvisa.
    Autonomia – to słowo klucz do rozwiązania wszystkich problemów naraz 😉

  5. Kmicic mówi:

    zisiaj w Warszawie pod kancelarią Premiera RP
    ,i nie tylko tam, miały miejsce pikiety domagające się realnego spełnienie postulatów polskiej mniejszości na LT.Zwrócono się z prośbą o właściwą reakcję polskich władz..
    Nowemu lt rządowi spieszy się do realizacji łączy gazowych , elektrycznych, połączeń kolejowych i drogowych, natomiast wcale nie spieszno mu do spełnienia żądań Polaków na LT . Do polskich władz i polskiej opinii publicznej należy, by tę kolejność władze RP odwróciły. Dla dobra wszystkich.

  6. Kmicic mówi:

    korekta 5:
    Dzisiaj w Warszawie pod kancelarią Premiera RP
    ,i nie tylko tam, miały miejsce pikiety domagające się realnego spełnienie postulatów polskiej mniejszości na LT.Zwrócono się z prośbą o właściwą reakcję polskich władz..
    Nowemu lt rządowi spieszy się do realizacji łączy gazowych , elektrycznych, połączeń kolejowych i drogowych, natomiast wcale nie spieszno mu do spełnienia żądań Polaków na LT . Do polskich władz i polskiej opinii publicznej należy, by tę kolejność władze RL odwróciły. Dla dobra wszystkich.

  7. Rejtan mówi:

    Tomaszewski ma rację, albo premier będzie traktował AWPL poważnie jak koalicjanta, albo trzeba taką koalicję opuścić. Nie może być tak, że socjaldemokraci zawiązują nową koalicję w rejonie trockim bez AWPL, bo jest to jawny akt wrogości wobec Polaków. Sprawy oświaty, zwrotu ziemi, pisowni nazwisk czy dwujęzycznych napisów są celowo przez premiera odsuwane w czasie, taka klasyczna gra na zwłokę, którą wcześniej uprawiali konserwatyści. Dlatego podoba mi się konsekwentne i pryncypialne stanowisko europosła Tomaszewskiego, który jak zawsze broni ważnych dla polskiej społeczności spraw. Nie ma żadnego usprawiedliwienia dla nieprzyjaznych działań Butkevičiusa i jego udawanej niemocy w sprawach polskich

  8. Zagłoba mówi:

    Ile to już lat czekamy na “nowe otwarcie” w stosunkach polsko -litewskich i który już raz mamy nadzieję, że to może teraz… Wszystko rozbija się o ciągle trwającą dyskryminację polskiej mniejszości na Litwie, stałe pogarszanie naszego położenia. Ostatnio władze bezczelnie i brutalnie dokonują oczywistego zamachu na polskie szkolnictwo.

  9. Połaniec mówi:

    Rep. Litewska jest zainteresowana:
    1. budową autostrady “via Baltica”,
    2. budową kolei “rail Baltica”,
    3. budową mostu energetycznego,
    4. budową mostu gazowego,
    5. budową elektrowni atomowej,

    Natomiast Rep. Litewska absolutnie nie jest zainteresowana:
    – wspomaganiem polskiej mniejszości a już szczególnie oświaty (zgodnie z ideologią, że na Litwie nie ma Polaków, są tylko spolonizowani Litwini, których trzeba przywrócić na łono narodu litewskiego)
    – przyjaźnią z Polską (dwadzieścia lat negatywnych doświadczeń).

    Porównanie sytuacji mniejszości narodowych w Polsce i w Rep. Litewskiej

    1) Ustawowa ochrona mniejszości narodowych: Polska – TAK ; Rep. Litewska – NIE

    2) Język mniejszości narodowej jako lokalny język urzędowy: Polska – TAK ^ ; Rep. Litewska – NIE

    3) Pisownia nazwisk w oryginalnej pisowni mniejszości narodowych: Polska – TAK ; Rep. Litewska – NIE

    4) Dwujęzyczne napisy z nazwami miejscowości i ulic: Polska – TAK ^ ; Rep. Litewska – NIE ^^

    5) Używanie języka mniejszości narodowej w życiu publicznym: Polska – Nie ma problemów; Rep. Litewska – Są problemy^^^

    6) Przedszkola, szkoły, domy dziecka mają status placówek mniejszości narodowych: Polska – TAK ; Rep. Litewska – NIE

    7) Finansowanie dla szkół mniejszości narodowych: Polska – 150-300 % ; Rep. Litewska – 115 %

    8) Obowiązkowy egzamin maturalny z języka ojczystego i wliczenie oceny z niego do średniej na świadectwie dojrzałości: Polska – TAK; Rep. Litewska – NIE (zlikwidowany prze władze LT)

    9) Dotowanie przez państwo podstawowych mediów mniejszości narodowych: Polska – TAK; Rep. Litewska – NIE

    10) Próg wyborczy obowiązuje partie mniejszości narodowych: Polska – NIE ; Rep. Litewska – TAK (wprowadzony prze władze LT)

    11) Problemy ze zwrotem skolektywizowanej ziemi na rzecz mniejszości narodowej: ^^^^
    Polska – Nie ma problemu; Rep. Litewska – Istnieją problemy
    ——————————————————————————-
    ^ dotyczy gmin, w których mniejszość narodowa stanowi minimum 20% populacji
    ^^ zakaz używania dwujęzycznych napisów z nazwami miejscowości, zakaz używania dwujęzycznych napisów z nazwami ulic (w tym umieszczanych na posesjach prywatnych). Nakładanie kar grzywny.
    ^^^ zakaz używania dwujęzycznych napisów informacyjnych , np. tablic z trasami autobusowymi lub dwujęzycznych szyldów sklepowych. Nakładanie kar grzywny.
    ^^^^ w Polsce problem zasadniczo nie dotyczy mniejszości litewskiej. W Rep. Litewskiej problem dotyczy mniejszości polskiej, a w dodatku funkcjonuje zapis prawny, pozwalający na przenoszenie ziemi. Przenosiny ziemi pozwalają na przeniesienie aktu własności z ziemi będącą faktyczną spuścizną przodków zainteresowanej osoby na ziemię w dowolnym punkcie kraju. Zapis ten doprowadził do masowego osadnictwa i przejmowania przez litewskich przybyszy ziemi w okolicach Wilna, należnej przedstawicielom mniejszości polskiej. Doprowadziło to też do zmian narodowościowych na terenach zwarcie zamieszkiwanych przez rdzenną mniejszość polską, jej rozproszenia i do znacznego wzbogacenia się litewskich osadników kosztem ludności polskiej

    Quo vadis Lietuva?

  10. Senbuivs mówi:

    Połaniec – zwykło się podawać autora przy cytatach:)

  11. Połaniec mówi:

    Sorry ad 9: cyt za: Senbuvis i Kmicic
    a swoja drogą to przenosicie się na Delfi, które jest… .

  12. Senbuvis mówi:

    Połaniec – jestem tu i tu i nie tylko, przecież to internet i przemieszczanie się nie jest problemem:)

  13. Stefanas mówi:

    Putin stoi butem na gardle leżącego Litwina. Ten, prawie umierając, ostatnimi siłami charczy: A i tak najbardziej nie lubię Polaków!

  14. Tadeusz mówi:

    Jest już kilka dni po wizycie i żadnego przełomu nie ma. I trudno go dostrzec w perspektywie.

Leave a Reply

Your email address will not be published.