21
Wileńska bogini kwiatów

Kwiaciarnia i jej właścicielka w przededniu Dnia Kobiet, 8 marca  Fot. Marian Paluszkiewicz
image-55737

Kwiaciarnia i jej właścicielka w przededniu Dnia Kobiet, 8 marca Fot. Marian Paluszkiewicz

Dzień 8 marca, Światowy Dzień Kobiet, można by nazwać Świętem Tulipana. Ten kwiat, opatulony tradycyjnie w celofan, jest od lat bodajże najpopularniejszym prezentem na Dzień Kobiet.

Jakże odświętnie wyglądają w tym dniu ulice, kiedy to prawie każda kobieta idzie z kwiatkiem!
Trudno na pewno zadziwić kwiatkiem — nawet najbardziej wyszukanym — bohaterkę dzisiejszej publikacji — Katarzynę Wereszko, która jest świetną ich znawczynią. Mogłaby całe rozprawy naukowe pisać na temat tych bodajże najpiękniejszych tworów natury, które wnoszą do naszego życia radość, kolory, światło.

Z hodowlą kwiatów jest obeznana od najwcześniejszego dzieciństwa, bo tak się ułożyło — jak mówi — że w jej rodzinie z pokolenie na pokolenie hodowano kwiaty, sprzedawano, a teraz ona własną kwiaciarnię w Wilnie prowadzi.
Zanim doszło do poważnego biznesu, najpierw oczywiście była szkoła. W rodzimej Wersoce w rejonie solecznickim, potem — gimnazjum w Ejszyszkach, a po jego ukończeniu Katarzyna przyjechała do stolicy, by tu najpierw zdobyć podstawy ekonomiki i podstaw zarządzania (jako bakałarz), a potem ukończyła studia magisterskie na Uniwersytecie Wileńskim z dziedziny zarządzania przedsiębiorczością.
W rodzinie Krystyny i Grzegorza Wereszków Kasia jest średnią z trójki dzieci. Najstarsza jest Barbara, najmłodszy pięcioletni Norbert — mała pociecha bardzo pracowitej, zaradnej rodziny, która nigdy nie uskarżała się na bezczynność, wypróbowała siebie w różnych biznesach.

Arcydzieło z kwiatów, za które Katarzyna w roku 2010 zdobyła tytuł Miss Elegancji Fot. Marian Paluszkiewicz
image-55738

Arcydzieło z kwiatów, za które Katarzyna w roku 2010 zdobyła tytuł Miss Elegancji Fot. Marian Paluszkiewicz

W Ejszyszkach mieli sklep spożywczy, potem — z towarami przemysłowymi, gdzie dziewczynki pomagały od dzieciństwa. Następnie — kiosk z kwiatami, które sprowadzano najwięcej z Holandii. Hodowali kwiaty też sami. Dziś prowadzą biznes agroturystyczny.

Kasia samodzielnie wyhodowała lilie w cieplarni przy domu, kiedy miała 12 lat. Była „podkuta” w sporą wiedzę, poprzez swą chrzestną, agronoma z zawodu, Genowefę Puzielewicz. To ona właśnie młodej tak żądnej wiedzy dziewczynce dawała cenne porady i wskazówki, gdzie, jak i jakie kwiaty hodować.
Jak mówi Katarzyna, kocha kwiaty, a i one odpłacają wzajemnością:

— Wystarczy, że jakiś flanc do ziemi wetknę i on przyjmuje się, rośnie, nie choruje.
Pierwszymi hodowanymi przez rodzinę Wereszków kwiatami na sprzedaż były goździki. Teraz w większości kwiaty do swej prywatnej kwiaciarni, którą ma na rynku w wileńskiej dzielnicy Szeszkinie, sprowadza z Holandii, Polski. Miejscowi hodowcy też dostarczają. Najczęściej róże.

Dostać taaakie naręcze kwiatów Fot. Marian Paluszkiewicz
image-55739

Dostać taaakie naręcze kwiatów Fot. Marian Paluszkiewicz

Od dawna Katarzyna wykroczyła poza ramy sprowadzania, sprzedawania. Jest świetną florystką. Układa bukiety, wiązanki okazyjne, upiększa sale, samochody — słowem, z najprzeróżniejszych ich gatunków wyczarowuje prawdziwe cuda.
A skoro już mowa o „czarowaniu”. W roku 2010 na naszym tradycyjnym konkursie „Dziewczyna »Kuriera Wileńskiego« – Miss Polka Litwy” , w którym brała udział, zdobyła zaszczytny tytuł — Miss Elegancji.
Każdy, kto był obecny na tym konkursie piękności, doskonale zapewne pamięta jej arcydzieło — sukienkę z kwiatów, którą Kasia zaprezentowała.

Fot. Marian Paluszkiewicz
image-55740

Tulipany są zwiastunami wiosny Fot. Marian Paluszkiewicz

— Owszem, śpiewam i tańczę, recytuję, ale kiedy trzeba było uczestniczyć w rywalizacji talentów, to pomyślałam o kwiatach. Jak je zaprezentować. I tak to powstała sukienka z kwiatów — mówi z uśmiechem Kasia.
Jak za chwilę się dowiem, poświęciła temu ponad dwie doby. Sama przyszywała każdy kwiatek, a raczej ich główki. Nie robiła żadnego szkicu, żadnego rysunku. Do powstania tej sukienki zużyła ponad 1 000 różnych kwiatów.

Powstało unikalne dzieło kwiatowe. Bo Kasia, mimo że nie studiowała florystyki (ostatnio w świecie tak modnej) jest florystką od Boga. Tak doskonale ma opanowaną sztukę układania bukietów z kwiatów, aby w pełni wykorzystane były ich walory estetyczne.
W starożytnym Rzymie o ludziach obdarzonych taką umiejętnością mówiono — bogini kwiatów. Sama Kasia, mimo że bardzo skromna i stale dążąca do perfekcji, na pewno czuje się też boginią, kiedy słyszy serdeczne „dziękuję” od panny młodej za piękną wiązankę, od wiernych, którzy modlą się w świątyniach, przez nią ukwieconych, od gości, którzy się bawią w salach przez nią kwiatami dekorowanymi.
Jest to niewątpliwie największa ocena jej pracy twórczej. Pracy, która nie ma ani świąt, ani sobót, ani wolnych, bo przecież wtedy właśnie najbardziej jest pożądana praca florysty.

Nie jest łatwy jej dzień codzienny — trzeba doskonale obliczyć, ile kwiatów i na jaki dzień sprowadzić, aby nie zabrakło i aby nie zostało. Tu jak najbardziej przydaje się zarządzanie — studia, które zdobyła.
Jak odpoczywa? I czy w ogóle ma czas na odpoczynek?
— Planuję koniecznie takie dni i wyruszam do ciepłych krajów. Lubię podróżować, zwiedziłam wiele krajów, które mnie zachwycają przede wszystkim kolorystyką kwiatową, zapachami kwiatów. Jakże bym chciała przenieść do nas barwy kwiatowe np. słonecznej Armenii, albo Wysp Kanaryjskich, które ostatnio zwiedziłam… Skoro nie mogę tego zrobić, próbuję z tego surowca, jaki mam, stworzyć wiązanki, bukiety, które rozjaśnią dzień powszedni tych, co je u mnie zamówili! — mówi Katarzyna Wereszko.

 

21 odpowiedzi to Wileńska bogini kwiatów

  1. Kapsztad mówi:

    Nie do wiary.KW nadal w niewoli sowieckiej propagandy marksistowsko-leninowskiej.Idiotyczne pomysły jakichś dni kobiet pozostawcie na śmietniku historii,a nie reanimujcie starej szynki,która nie jest już czerwona,ani różowa ale jest czarna.Niech pozostanie na śmietniku ten produkt lewicy.

  2. Senbuivs mówi:

    do Kapsztad: “28 lutego 1909 roku w USA odbyły się pierwsze obchody dnia kobiet. Miały upamiętnić śmierć strajkujących kobiet, które zginęły rok wcześniej. W 1910 roku Międzynarodówka Socjalistyczna ustanowiła Międzynarodowy Dzień Kobiet, który miał na celu podkreślić, że kobiety też są ludźmi i należą się im prawa, takie same prawa, jak mężczyzną. Kilka krajów europejskich (Szwajcaria, Austria, Niemcy, Dania) również świętowało dzień kobiet. Jednak w roku 1914 wybuchła I wojna światowa i tradycja została zerwana.”

    Jeśli to jest sowiecka propaganda do wspaniali wizjonerzy mieszkali wtedy w USA:)

  3. Kapsztad mówi:

    Senbuivs
    To jest lewica masońska,więc na jedno wychodzi.Rosja bolszewicka bezkrytycznie przejęła wszystko to,co jej lewica masońska dyktowała,ponieważ finansowała tych leninowskich kryminalistów.Nowojorskie banki typu Loeb i Kuehn przelewały do Niemiec wysokie gratyfikacje dla ruchu bolszewickiego po to właśnie.Nie jesteś w stanie tego ogarnąć?

  4. alicja mówi:

    Że to jest święto komunistyczne mogą mówić tylko nie douczeni. Trzeba czytać!

  5. Kapsztad mówi:

    alicja,
    Zgoda,więc przeczytaj mój post nr.3.

  6. Kapsztad mówi:

    alicja,
    Nie bądź aż tak przywiązana do symboliki bezwartościowej ideologii fanatyzmu lewicowego.

  7. Senbuvis mówi:

    do Kapsztad – gdzie mi do ciebie z tym ogarnianiem! Wszystko co dzieje się na tym świecie to dzieło masonów i Żydów – ale to niewielu ogarnia, ja też do nich należę.

  8. Wereszko mówi:

    Po przeczytaniu powyższego artykułu składam niniejsze oświadczenie:

    Pani Katarzyna Wereszko nie jest moją rodziną.Prawdziwi Wereszkowie gardzili takim podłym zajęciem jak uprawa kwiatów.Ta rodzina z artykułu to zapewne jakaś boczna,zdegenerowana gałąź naszego rodu.Odcinam się od nich z całą stanowczością.
    Podpisano: Wereszko

  9. Kapsztad mówi:

    Senbuvis,
    Nie wszystko jest dziełem masonów i Żydów na tym świecie.Ich produktami są na przykład socjalizm,komunizm,CCCP,OGPU,KGB,GRU,faszyzm,narodowy socjalizm,NSDAP,SS,GSP,PZPR,ZSL,SD,UBP,SB,pacyfizm,scjentologia,Hollywood,anarchizm,anarchosyndykalizm,konsumpcjonizm,Hapag Lloyd,Max Factor Company,ezoteryka,New Age.To tak tytułem przykładu,abyś wzbogacił swoją wiedzę.

  10. Wereszko mówi:

    @ Kapsztad
    Pozwól,że uzupełnię.
    Oto lista ministrów spraw zagranicznych III RP po 1989 roku:
    Skubiszewski – pedał(homoś)
    Olechowski – TW “Must”
    Bartoszewski – szabesgoj
    Rosati – Żyd
    Geremek – Żyd
    Cimoszewicz – Żyd
    Rotfeld – Żyd
    Meller – Żyd
    Sikorski – mąż Żydówki
    oraz:
    Prezydent Komorowski – mąż Żydówki.
    Gazeta Wyborcza: Michnik – Żyd,Blumsztajn – Żyd,Gebert – Żyd, itd. itp.
    Gdzie nie spojrzysz – wszędzie obrzezani! 🙂

  11. Kapsztad mówi:

    Wereszko,
    Przez minione stulecia Żydzi wypracowali w rabinackich szkołach wielorakie sposoby przechwytywania kluczowych pozycji w państwach,w których aktualnie mieszkają.Stali się więc mistrzami w eliminowaniu wszystkich innych w tym wyścigu szczurów do pieniędzy,zaszczytów,sławy i korupcji.Jeszcze na przykład w Cesarstwie Austro-Węgierskim jako tak zwani asymilatorzy byli bardziej polscy od Polaków,masowo zmieniali nazwiska,przechodzili na katolicyzm albo protestantyzm i swoją wierną dla Habsburgów służbą zdobywali od nich polskie tytuły szlacheckie.Przechwycili więc wprost w 1918 roku rodzącą się niepodległą Rzeczypospolitą i nie pozwolili sobie wyjąć prymatu w państwie z rąk do końca.Po drugiej wojnie światowej zadziałał ich alternatywny,ale własny i wciąż hermetyczny układ personalny,oznaczający zabór przez nich kluczowych stanowisk w państwie.Tak nas zdominowali,że generalnie jako Naród utraciliśmy orientację samozachowawczą bezwolnie godząc się na ich prymat we wszystkich dziedzinach życia społecznego nie odróżniając ich od nas.Ci specjaliści od różnicowania sformowali zamknięte getta władzy i getta kulturowe w naszym kraju.To nie jest żadna spiskowa teoria dziejów,ale przyczynek do zrozumienia naszej aktualnej pozycji.

  12. Senbuvis mówi:

    Obrzezanych szanuję jak są mądrymi ludźmi, durniów nigdy.

  13. Kapsztad mówi:

    Senbuvis,
    Niesposób jednak odróżnić ich od nas bez zagłębiania się w ich życie prywatne,stan majątkowy i drzewo genealogiczne.W tym jest pies-pogrzebany-jaka-rasa?

  14. tak sobie czytam i myślę mówi:

    Kapsztad, Marzec 10, 2013 at 20:08 – bez skórki na kuta*ch))))))))))- ale z ciebie dureń

  15. Senbuvis mówi:

    do Kapsztad – oni są premierami, ministrami, politykami, a ty jesteś … Kapsztad, zwykły taki sobie Kapsztad.

  16. Kapsztad mówi:

    Senbuvis,
    Bo nie dopuścili mnie do getta władzy,które zbudowali,grodząc się od Polaków murem,aby spoza tego muru nimi rządzić i ich okradać.Jarzysz to?

  17. Wereszko mówi:

    @ Senbuvis, Marzec 10, 2013 at 06:45 “Obrzezanych szanuję jak są mądrymi ludźmi, durniów nigdy.”
    A skąd wiesz który z nich jest obrzezany? Pokazuje ci?
    @ Senbuvis, Marzec 11, 2013 at 16:19
    “oni są premierami, ministrami, politykami…”
    A dlaczego oni są (w Polsce i gdzie indziej) na najwyższych stanowiskach? Dlatego że są mądrzy? mądrzejsi od innych? naród wyjątkowy? wybrany? Czy ty,Senbuvis,nie jesteś aby RASISTĄ?

    @ Kapsztad 16
    Ależ zlecieli się szabesgoje! Aj waj! 🙂

  18. Kapsztad mówi:

    Wereszko,
    Ich obsesja dominacji i wywyższanie się ponad innych zawsze i wszędzie znajdzie swój wyraz.

  19. Kapsztad mówi:

    Aj waj giewałt

  20. Wereszko mówi:

    @ Kapsztad
    Każdy kto mówi o Żydach jako o “Narodzie Wybranym” to zwykły rasista.

  21. Kapsztad mówi:

    Wereszko,
    Dla nich my jesteśmy zwykłymi rasistami i antysemitami,ponieważ ich nie gloryfikujemy i nie staramy się nobilitować w oczach Czytelników tego forum KW.Jak widać dręczy ich ciężka paranoja,z którą przyszło im żyć i nie ma widoków na wyleczenie.

Leave a Reply

Your email address will not be published.