15
„Mówią Wieki” po polsku i litewsku o Powstaniu Styczniowym

Ambasador RP w Wilnie Janusz Skolimowski (od prawej) zagaił spotkanie Fot. Marian Paluszkiewicz
image-56065

Ambasador RP w Wilnie Janusz Skolimowski (od prawej) zagaił spotkanie Fot. Marian Paluszkiewicz

Kontynuacją obchodów 150. rocznicy Powstania Styczniowego stała się w dniu 18 marca prezentacja specjalnego wydania magazynu historycznego „Mówią Wieki” w siedzibie Ambasady Rzeczypospolitej Polskiej w Wilnie.

Jest to szczególne wydanie magazynu, gdyż zostało ono przygotowane przez naukowców z Polski i Litwy, zaś artykuły w nim zawarte zostały opublikowane w dwóch językach — po polsku i po litewsku. W spotkaniu wzięli udział autorzy publikacji historycznych: Wojciech Kalwat, redaktor prowadzący magazynu „Mówią Wieki”, litewscy historycy Darius Staliūnas i Ieva Šenavičienė.

— Dziś jest rocznica rozpoczęcia walk powstańczych na terenie Litwy — zagajając spotkanie, zaznaczył ambasador RP w Wilnie Janusz Skolimowski. — Cały rok 2013 zarówno w Polsce, jak i na Litwie upłynie pod znakiem wspomnień o wspólnych walkach pod sztandarami Orła i Pogoni o niepodległość, integralność i prawo do samostanowienia… Pragnę wyrazić nadzieję, że specjalne wydanie miesięcznika spotka się z zainteresowaniem nie tylko naukowców, ale też młodzieży, nauczycieli. Myślę, że przyczyni się do lepszego zrozumienia i wspólnej historii, i siebie nawzajem.

W numerze specjalnym magazynu historycznego „Mówią Wieki”, znalazły się publikacje historyków z Polski oraz z Litwy, poświęcone tematyce Powstania Styczniowego. Znalazły się tu artykuły Andrzeja Szwarca, Ievy Šenavičienė, Jerzego Zdrady, Wojciecha Kalwata, Dariusa Staliūnasa i innych. Słowem wstępnym opatrzył ambasador RP w Wilnie Janusz Skolimowski.

Wojciech Kalwat prezentuje wydanie specjalne magazynu „Mówią Wieki” Fot. Marian Paluszkiewicz
image-56066

Wojciech Kalwat prezentuje wydanie specjalne magazynu „Mówią Wieki” Fot. Marian Paluszkiewicz

Prezentując nowy dodatek specjalny magazynu „Mówią Wieki”, redaktor Wojciech Kalwat powiedział:
— Dokładnie 55 lat temu ukazał się numer, którego okładka tak właśnie wyglądała — z grafiką Grottgera. Zatoczyliśmy koło o tematyce powstańczej… Jest to magazyn dla wszystkich, którzy kochają historię, dla młodzieży szkolnej, dla nauczycieli. Pokazujemy historię rzetelnie, obiektywnie, ciekawie. Uznaliśmy za celowe wydanie naszego dorobku w dwóch językach. Ten numer specjalny poświęcony Powstaniu Styczniowemu niech będzie cegiełką w budowaniu polsko-litewskiego porozumienia.

Darius Staliūnas, pracownik Instytutu Historii Litwy, autor publikacji „Powstanie 1863-1864 na Litwie” zwrócił uwagę na odmienne nazwy zrywu niepodległościowego w Polsce i na Litwie: jeżeli w Polsce jest ono nazywane Powstaniem Styczniowym, to na Litwie jest to „1863 sukilimas”. Przedstawił również odmienny punkt interpretacji powstania:
„W końcu XIX i na początku XX wieku Litwini odbierali to powstanie jako obce. W okresie formowania się litewskości podstawowym wrogiem była Polska i Polacy” — powiedział Darius Staliūnas.

Członek redakcji magazynu „Mówią Wieki”, Michał Kopczyński zdradził, że redakcja planuje wydać jeszcze 4 numery specjalne, dotyczące wspólnej historii polsko-litewskiej.

Biorący udział w prezentacji minister oświaty i nauki Litwy Dainius Pavalkis radził szukać tego, co łączy, nie zaś tego, co dzieli:
— Musimy szukać tego, co wspólne, co może być platformą do współpracy. Możemy spojrzeć wstecz, ale musimy patrzeć do przodu, w przyszłość.

15 odpowiedzi to „Mówią Wieki” po polsku i litewsku o Powstaniu Styczniowym

  1. Rich mówi:

    “Biorcy udział w prezentacji minister oświaty i nauki Litwy Dainius Pavalkis radził szukać tego, co łączy, nie zaś tego, co dzieli”

    może chodziło oruskie “borcy” za niezawisimost’, a może “borcy” tiażełoatlety 🙂

  2. Jurgis mówi:

    „W końcu XIX i na początku XX wieku Litwini odbierali to powstanie jako obce. W okresie formowania się litewskości podstawowym wrogiem była Polska i Polacy” — powiedział Darius Staliūnas.To stara i ograna nuta.Słowem nie szukanie tego co nas łączyło tylko negacja wspólnych walkach pod sztandarami Orła i Pogoni o niepodległość.Widzę tu stanowisko “betonu” i starą śpiewkę o nieobecności Polaków na tych ziemiach ,oraz ściemnianie faktów historycznych

  3. Lubomir mówi:

    Trzeba szukać tego co łączy, a nie tego co dzieli. Do tego nawoływał już papież Jan XXIII. A papież Jan Paweł Drugi kanonizował uczestnika Powstania Styczniowego – Rafała Kalinowskiego, człowieka z Litwy. I chyba wokół tego świętego powinni gromadzić się Polacy i Litwini, którzy mają choć odrobinę szacunku dla wielkiej historii obojga narodów.

  4. Rejtan mówi:

    Nie mylcie Lietuvy z Litwą a Lietuvisów z Litwinami. Dzisiejsza Lietuva niewiele ma wspólnego z WKL. Wielkie Księstwo Litewskie było słowiańskim bytem politycznym, zamieszkałym w zdecydowanej większości przez Słowian, ponadto to języki słowiańskie były tzw. urzędowymi. Na zamku w Trokach jest wyłożony starodruk Statutów litewskich…po Polsku(sic!), jak ktoś nie wierzy niech jedzie i sam zobaczy. Lietuvisi w WKL stanowili promil mieszkańców, małą grupę etniczną, mniejszą od Żmudzinów, większość mieszkańców stanowili Polacy, Rusini, Ukraińcy, Żydzi,Tatarzy i Karaimi. Dopiero carska Rosja a potem Niemcy dla przeciwwagi narodowościowej zaczęli promować i stawiać na Lietuvisów ale nie Litwinów. Dlatego nie mylmy pojęć. Gdy Mickiewicz pisał “Litwo Ojczyzno moja…” to nie miał przecież na myśli Lietuvy ani nie uważał się za członka maleńkiej lietuviskiej grupy etnicznej lecz czuł się mieszkańcem Wielkiego Księstwa Litewskiego czyli Litwinem. Dlatego wśród powstańców trudno znaleźć Lietuvisów byli za to słowiańscy mieszkańcy WKL czyli Litwini. Pozdrawiam

  5. Zbyś mówi:

    do Rejtan
    Właśnie tak,Brawo

  6. Lubomir mówi:

    Wyjść naprzeciw Lietuvisom…Do bliskich mojemu sercu książek zawsze zaliczałem ‘Pory roku’ Kristijonasa Donelaitisa {Krystyna Donelajtisa}. Pozycja ta wydana jest w wersji dwujęzycznej litewsko-polskiej. Dlaczego w takiej wersji nie można spotkać ‘Ody do młodości’ i tomików wierszy Adama Mickiewicza, czy biografii błogosławionego Jurgisa Matulaitisa – Jerzego Matulewicza?. Duchowa jedność jest niezbędna do budowy innych form jedności, nie wykluczając jedności terytorialnej.

  7. Wereszko mówi:

    @ Rejtan
    Brawo! kropla drąży kamień.
    Zauważyłeś jaki szok poznawczy przeżywają Lietuvisy gdy dowiadują się,po raz pierwszy w życiu,o tym że Litwa i Litwini to nie to samo co Lietuva i Lietuvisy?

  8. LadyChapel mówi:

    Jasny gwint! Czy my wiecznie musimy wspominać i tymiż wspomnieniami żyć…? Rejtan! WKL to historia, ważna ale historia! Kiedy to było, stary! Jasne, że Litwa z czasów WKL to co innego niż dzisiejsza tak samo jak Rzeczpospolita I, II, III, IV i która tam jeszcza – każda była inna, jedna mniej inna bardziej porąbana… Lietuvisy, lietuvisy. Czas na przebudzenie, na zaakceptowanie obecnego stanu rzeczy. Myślę też, że należy skończyć też z nienazywaniem Litwinów lietuvisami bo to nic przyjemnego tak jak zwrot lenkiszki czy pszeki, co?

  9. Wereszko mówi:

    @ LadyChapel
    Nic nie czaisz!
    Powiedz mi co to znaczy: “Adam Mickiewicz był Litwinem”? Litwinem tzn. Lietuvisem? rozmawiał po lietuvisku? myślał po lietuvisku? był patriotą Lietuvy?
    Co to znaczy “chrzest Litwy”,o którym uczyli nas od dziecka? jakiej Litwy? przecież Litwa wtedy była od dawna ochrzczona,w obrządku wschodnim! To był chrzest NIE Litwy lecz LIETUVY!
    W 1918-tym powstała niepodległa Litwa czy LIETUVA? Z tego co mi wiadomo to w 1918 niepodległa LITWA nie powstała.
    A cóż to znaczy historyczne zawołanie “Bracia Litwini”? Czyżby chodziło o obecnych,od początku wrogich Polsce,Lietuvisów? To “bracia Litwini” mordowali Polaków w Ponarach? czy “bracia” Lietuvisy?

    W nazwach “Lietuva”,”Lietuvisy” nie widzę NIC obraźliwego.Jak może obrazić mnie Anglik mówiąc do mnie “Poland”,”polish”? Absurd!

  10. rojka mówi:

    WTF? Nie rozumiesz, ze tego przeszlosci nie da sie sklasyfikowac w dzisiejsze pojecia? Adam Mickiewicz był wielokulturowcem, nie takim ograniczonym jednotworem jak ty Wereszko. Albo Polak, albo Litwin, albo biale, albo czarne? sa tez inne kolory, a nawet ich odcienie. Poszukaj se gosciu dziewczyny

  11. LT-PL mówi:

    Nie zgadzam się z opinią,że “Lietuvis” pisanym z dużej litery jest pojęciem obraźliwym, raczej przychylałby się do twierdzenia,że właśnie brak takiego pojęcia jest powodem,że wielu mieszkańców dzisiejszej Litwy, żyjących tutaj od wieków obraża się jeśli się mówi o nich “Litwini”, chociaż w nieodległych czasach (historycznie) ich dziadowi z dumą mówili o sobie ” Litwini”

  12. Wereszko mówi:

    @ rojka
    Nic nie zrozumiałaś!
    Mickiewicz nie musiał wybierać między: Polak – Litwin,bo był Polakiem i Litwinem jednocześnie.Sęk w tym,że nigdy nie był LIETUVISEM,wbrew temu co twierdzą dzisiaj Lietuvisy.Jego mniejszą (po Rzeczypospolitej) ojczyzną była wielokulturowa,wielojęzyczna LITWA (WXL),nigdy LIETUVA.Tak trudno zrozumieć?

  13. Adam81w mówi:

    Ciekaw jestem jak z rzetelnością tekstów.

  14. Adam81w mówi:

    PS Mickiewicz był Polakiem, tak jak Wielkopolanin jest Polakiem.

    PPS A co do terminu pszek to dalej nie rozumiem co w nim obraźliwego. Mi się podoba. Ładnie brzmi. Litwini bałtyccy nieświadomie zawarli w nim polski kod kulturalny.

  15. rojka mówi:

    Mickiewicz mial tez w sobie kulture bialoruska, on byl tworem regionalizmu – nie ograniczyl swojej ojczyzny to kreseczek na mapie, jego ojczyzna byla jednoczesnie lokalna i globalna. Nie ma sensu rozdzielac (Litwin, Lietuvis, Polak itd), tylko trzeba dostrzec piekno tej zlozonosci. Wiem, ze tesknota za tymi cudownymi czasami, kiedy te tereny byly polskie, a my bylismy szczesliwymi szlachcicami bawiacymi sie w swych dworkach jest bardzo silna, ale TO JEST PRZESZLOSC. te tereny sa z powrotem litewskie, bezpowrotnie, a Polska, jak reszta swiata, zgodzila sie na te granice i uznala panstwo litewskie. Nie masz wyjscia – musisz sie z tym pogodzic, bo sie ta szabelka namachasz do smierci, a i tak nic nie zmienisz

Leave a Reply

Your email address will not be published.