19
Uniwersytet Wileński wprowadzi własny egzamin z języka litewskiego?

Wileński poważnie rozważa możliwość wprowadzenia egzaminu rekrutacyjnego z języka litewskiego Fot. Marian Paluszkiewicz
image-56257


Wileński poważnie rozważa możliwość wprowadzenia egzaminu rekrutacyjnego z języka litewskiego Fot. Marian Paluszkiewicz

Po tym, gdy na wniosek Akcji Wyborczej Polaków na Litwie minister oświaty Litwy Dainius Pavalkis podpisał rozporządzenie o wprowadzeniu ułatwień do trybu składania i oceniania egzaminu maturalnego z języka litewskiego dla uczniów ze szkół mniejszości narodowych na Litwie, znowu zawrzało.

Nie dość, że decyzja ta została zaskarżona przez posłów z opozycji sejmowej Stasysa Šedbarasa, Valentinasa Stundysa, Gintarasa Steponavičiusa i Dalię Teišerskytė do Najwyższego Sądu Administracyjnego, pojawiła się też informacja, jakoby Uniwersytet Wileński postanowił wprowadzić własny egzamin wstępny z języka litewskiego.

O wyjaśnienie sprawy „Kurier” zwrócił się do tymczasowo pełniącego obowiązki rektora Uniwersytetu Wileńskiego prof. dr hab. Jūrasa Banysa.

— Mogę powtórzyć to, co powiedziałem wcześniej, że bardzo poważnie rozważamy wprowadzenie własnego egzaminu z języka litewskiego. Ponieważ uczniowie dostają się na studia według wyników egzaminów maturalnych i składają różne egzaminy z języka litewskiego, wypływa ogromny problem, jak oceniać rezultaty tych egzaminów. Jeżeli jeden uczeń otrzymał 60 punktów za egzamin, a drugi 50, powstaje pytanie — który jest lepszy? Uniwersytet musi przyjąć tych, których wyniki są najlepsze, gdyż to jest podstawowe kryterium przyjmowania na studia. Niejednolity egzamin stwarza dla nas duże problemy — mówi Jūras Banys .

Jednak dotychczas zadania egzaminacyjne z języka litewskiego były szykowane oddzielnie: uczniowie szkół z litewskim językiem nauczania składali go jako ojczysty, uczniowie szkół mniejszości narodowych — jako państwowy. Egzamin został ujednolicony dopiero w 2011 r. po nowelizacji Ustawy o Oświacie. Wywołało to ostry sprzeciw społeczności polskiej. Po znowelizowaniu ustawy odbył się szereg wieców przed Sejmem RL i Urzędem Prezydenta, strajk ostrzegawczy, wielotysięczny pochód protestacyjny przez centrum Wilna.

Pytamy więc  pełniącego obowiązki rektora Uniwersytetu Wileńskiego — „dlaczego Uniwersytet Wileński nie wprowadził rekrutacyjnego egzaminu z języka litewskiego wcześniej, gdy uczniowie szkół polskich składali go na maturze jeszcze nie w ujednoliconej postaci?”

— Tak, ale teraz wynikł cały ten hałas (o ujednolicony egzamin — od red.) i jeżeli jakiś uczeń zaskarży do sądu, nie będziemy mieli argumentu, dlaczego na studia dostał się jeden a nie drugi uczeń. Toczy się też walka o finansowanie państwowe i wynika problem: jak podzielić „koszyk”, jeżeli egzaminy są niejednakowe — tłumaczy profesor.

 Przyszli studenci UW będą musieli się wykazać doskonałą znajomością języka litewskiego Fot. Marian Paluszkiewicz
image-56258

Przyszli studenci UW będą musieli się wykazać doskonałą znajomością języka litewskiego Fot. Marian Paluszkiewicz

Uniwersytet Wileński rozważa też możliwość całkowitego zrezygnowania z egzaminu z języka litewskiego:
— Ponieważ na studiach ludzie muszą być piśmienni, są to na razie tylko rozważania teoretyczne, żeby zrezygnować z egzaminu z języka litewskiego. Jedynym wyjściem jest wprowadzenie własnego egzaminu z języka litewskiego — powiedział „Kurierowi” Jūras Banys.

Kiedy uczelnia wprowadzi egzamin rekrutacyjny z języka litewskiego, nie ma jednoznacznej odpowiedzi.
— Bardzo trudno powiedzieć. Jak się złożą okoliczności. Daty z pewnością nazwać nie potrafię — mówi Banys.

Na pytanie, czy egzamin może być wprowadzony jeszcze w tym roku, Jūras Banys odpowiedział:
— Nie wiemy, jaki będzie egzamin końcowy, jak będzie się różniło ocenianie. Trudno powiedzieć.

Z kolei w swych wywiadach dla mediów litewskojęzycznych tymczasowo pełniący obowiązki rektora Uniwersytetu Wileńskiego prof. dr hab. Jūras Banys stwierdził, że celem Uniwersytetu jest przyjmowanie na studia uczniów najlepiej znających przedmiot. „Jeżeli egzaminy są niejednakowe i ocenianie niejednakowe, jak możemy urzeczywistnić ogólną rekrutację? Jeżeli nie możemy porównać wiedzy z egzaminu z języka litewskiego, jedna albo druga grupa jest krzywdzona. Faktycznie jest to segregacja. Która grupa ucierpi, teraz możemy nie wyjaśniać, ale jedna grupa uczniów będzie dyskryminowana kosztem drugiej”.

P. o. rektora Jūras Banys dodał też, że ustawowo zmiany w trybie składania egzaminów należy ogłaszać 2 lata przed ich wprowadzeniem, dlatego w tym roku taka nowość nie może być wprowadzona i na razie pozostaje w sferze rozważań teoretycznych.

Na żądanie AWPL, członka koalicji rządzącej, zadania egzaminacyjne dla uczniów szkół nielitewskich będą w tym roku łatwiejsze niżeli przewidywała to znowelizowana przez Sejm poprzedniej kadencji Ustawa o oświacie. Zmniejszone zostało obowiązujące dla wypracowania maturalnego minimum słów (do 400 słów na egzaminie państwowym i 250 słów na egzaminie szkolnym). Maturzyści ze szkół litewskich będą pisać wypracowanie o 100 słów dłuższe.

19 odpowiedzi to Uniwersytet Wileński wprowadzi własny egzamin z języka litewskiego?

  1. Gbh mówi:

    Szukanie dziury w całym. W Lublinie na kierunkach w języku polskim studiuje masa studentów zza wschodniej granicy(np. na I roku SM na Wydziale Politologii UMCS prawie połowa to głównie Ukraińcy), a z częścią trudno się dogadać osobom, które nie miały styczności z tą grupą językową i nikt problemów, ani dodatkowych testów nie robi. W tym roku dodali tylko obowiązkowy przedmiot dla wszystkich zagranicznych studentów Wiedza o współczesnej Polsce.

  2. Ryszard mówi:

    Obawiam się, że celem tych zmian jak i wszystkich poprzednich jest utrudnienie dostępu do studiów/wiedzy/przyszłych karier młodzieży nielitewskiej a zwłaszcza polskiej. Każdy pretekst i każda dorobiona ad hoc ideologia jest tu dobra bo prowadzi do marginalizacji mniejszości narodowych. A to właśnie jest podstawowym celem nowych “kombinacji” przy rekrutacji na studia. Jest to tylko kolejny krok na tej drodze, którą od dawna kroczą władze LT z uporem godnym lepszej sprawy. Wątpię, czy jeszcze ktoś da się nabrać na ich obłudne “argumenty”.

  3. kartownik mówi:

    Podstawowa zasada prawa, której uczą się studenci na I roku brzmi: Jeżeli wolno więcej to wolno i mniej. Jeżeli przez 20 lat na Litwie honorowano bez dyskusji stopnie z języka państwowego w szkołach mniejszości narodowych jako równorzędne ze stopniami z języka litewskiego w szkołach dla etnicznych Litwinów to nie ma żadnego uzasadnienia aby kwestionować ulgowe egzaminy z języka litewskiego jakie mają być na tegorocznej maturze. Wtedy były to różne egzaminy teraz jest to taki sam egzamin z ulgowymi kryteriami oceniania. Więc różnica w kompetencjach jakie on wykaże jest obecnie mniejsza niż było to poprzednio. Litewskie nieuki z tytułami profesorskimi zrobiłyby. dla siebie, lepiej gdyby nie afiszowały się ze swoją ignorancja prawną. Chyba, że chcą wykazać, że powodem i istotą uchwalenia zmian w ustawie oświatowej było zwiększenia nacisku na szybkie wynarodowienie mniejszości narodowych na Litwie i oni się z tymi celami identyfikują. Najlepiej niech takie oświadczenie złożą w formie rzucających się w oczy plakatów powywieszanych gęsto na murach uczelni zwanej przez wieki Uniwersytetem Stefana Batorego. Koniecznie z tłumaczeniem na podstawowe języki Unii Europejskiej tak aby wszyscy którzy przyjadą po Wilna z okazji litewskiej prezydencji mogli to sobie przeczytać.

  4. Kmicic mówi:

    1*
    to jeszcze jedno potwierdzenie ,że konflikt może zostać rozwiązany tylko i wyłącznie poprzez uznanie języka polskiego za pełnoprawny-lokalny w Wilnie(to ważne) i na całej Wileńszczyżnie. Bez spełnienia tego warunku polski język będzie cały czas , na wszelkie sposoby, rugowany a mniejszość polska wynaradawiana.
    2*
    to jeszcze raz potwierdza ,że konieczny jest powrót do sytuacji sprzed ustawy oświatowej i stworzenie całkiem nowej , znacznie polepszającej sytuację nadwilejskich Polaków.
    ps.
    Do internautów i polskich polityków z RP:
    to oczywiste ,że w ten sposób mamy ciąg dalszy niszczenia polskiego szkolnictwa i próby zmuszenia polskiej młodzieży do nauki w antypolskich lt szkołach i traktowania jako ojczysty narzucanego siłą (kosztem języka ojczystego-polskiego) jęz.przybyłej tu niedawno ludności novolitewskiej.
    do kartownik:
    Polacy na LT , a szczególnie polska młodzież, powinni solennie przygotować się do różnorodnych i medialnych protestów w obronie praw polskiej mniejszości. Wraz z rozpoczęciem(w przededniu )prezydencji LT w UE powinny ruszyć protesty tak pomyślane , by wstrząsnąć(to ważne) międzynarodową opinią publiczną. Wszystkie materiały, w kilku językach już powinny być gotowe.Przecież europejscy politycy i dziennikarze nie mają zielonego pojęcia co tu się naprawdę dzieje i łatwo dadzą się Lt oszukać.
    ps
    Wygląda na to ,że nowy rząd znowu chce wymanewrować Wilniuków obiecując zmiany i odwlekając ich zatwierdzenie i wprowadzenie w życie do końca prezydencji. – a potem znowu będzie to samo, pokazaliśmy światu jacy to jesteśmy tolerancyjni i europejscy …a teraz ..hulaj dusza, a wszystkie dotychczasowe ustalenia okażą się nieaktualne z jakichś tam powodów.Przecież to sprawdzona lt. taktyka, wystarczy przypomnieć obietnice przed wejściem do UE i NATO i co z nic pozostało, gdy cel został osiągnięty…
    W czasie prezydencji LT dziennikarze z całego świata powinni mieć cały czas świadomość, bezustannie(!), o dyskryminacji polskich autochtonów ,a po sowiecku bezczelne, priarowskie blefy na ten temat, wszelkie lt obietnice ,traktować jako całkowicie niewiarygodne..
    Powinni wynieść ze swojego pobytu w tym kraju mocne przekonanie,że bez uznania standardowych praw dla Polaków :w tym język lokalny, anulowanie ustawy oświatowej, 100% zwrot ziemi lub rekompensata wszystkich strat, przekazanie samorządom rządowych lt szkół itd .itd, itd.to państwo będzie coraz bardziej wstrząsane konfliktami, antyeuropejskie i słabe.Lt prezydencja w UE powinna uświadomić europejczykom i światu, że wieloletnia dyskryminacja Polaków , – to problem całego rejonu Pribaltiki i poważny problem całej UE, bez rozwiązanie którego nie można myśleć o wspólnym, europejskim domu.

  5. Kmicic mówi:

    Zastraszanie polskich uczniów. – Jak nie kijem ich to młotkiem.

  6. Astoria mówi:

    Skoro uniwersytet nie miał problemu z nieudnoliconymi maturami przez dwie dekady, a ma go nagle w efekcie wywalczenia przez AWPL ulg dla polskich maturzystów, to problem nie wydaje się mieć podłoża akademickiego, ale polityczne. Uniwersytet niepotrzebnie angażuje się w konflikt polsko-litewski (w dodatku jednoznacznie po stronie litewskich nacjonalistów stale utrudniającym życie Polakom), zamiast pozostać apolityczną, neutralną i przyjazną wszystkim instytucją edukacyjną. Uniwersytety na świecie stosują przeróżne kryteria naboru studentów, niekoniecznie podług wzorca identycznego traktowania. Jest więc normalne np., gdy ktoś chcący studiować filologię języka, który nie jest jego pierwszym językiem, jest traktowany pobłażliwiej od natywnego użytkownika. W naborze studentów nie liczy się tylko wiedza, bo tę można udoskonalić w trakcie dalszych studiów, ale też chęci, aspiracje, ambicja, inteligencja, etc.

    Mimo to, cały ten zamęt, który profesorowie Uniwersytetu Wileńskiego niepotrzebnie podsycają, jest efektem niemądrej polityki AWPL, która stale zmierza do uczenia litewskiego w polskich szkołach na niższym poziomie i do ulgowego traktowania polskich maturzystów. Jest zwyczajnie niemądre bić się na najwyższych szczeblach władzy o to, żeby polscy maturzyści mogli popełnić nieco więcej byków i napisać esej o 100 słów krótszy od Litwinów. Z pewnością można było znaleźć lepszy sposób na wyrównanie szans polkim studentom, którzy uczyli się litewskiego przez wiele lat na niższym poziomie. Polscy studenci mieli dwa lata na przygotowanie się do ujednoliconej matury i w tym czasie uczyli się litewskiego na takim samym poziomie, jak Litwini. Egzamin maturalny z litewkiego można więc było ograniczyć tematycznie wszystkim do ostatnich dwóch lat nauki.

  7. dobrze mówi:

    na polowe sztuczny jezyk russkij litovec ivan jablinskij’a to in strument wszystkich litewskojezycznych faszystow. Ale ta trucizna zatruja sie najpierw sami faszysci

  8. piotr mówi:

    takiego rodzaju protesty nic dobrego nie dają tylko rozpowszech-
    niają poglądy antitolerancii w stosunku innych obywateli,a glupotę tutaj liubią i jej podąžają! karzdy kuje swoje ustawy
    nic obywatelskiego.

  9. zbyszko mówi:

    Nazwa “uniwersytet” (universitetas – też) pochodzi od łac. ‘universus’ – powszechny, uniwersalny. Widocznie wileńska uczelnia taką nie jest. Konsekwentnie powinni zmienić nazwę, bo brzmi fałszywie, wprowadza w błąd.

  10. Kazimierz Kransztadzki mówi:

    do Astoria: język litewski nie jest językiem ojczystym dla Polaków zamieszkujących Litwę. Nie można ich porównywać z Litwinami, którzy uczą się litewskiego od kołyski. To nie oznacza jednak, że polska młodzież nie zna języka państwowego. Wręcz przeciwnie- zna go bardzo dobrze. Podejrzewam, że zna go lepiej niż ty angielski, bo przecież urodzili się na Litwie i słyszą ten język wokół siebie. Mimo iż nie jesteś native speakerem świetnie sobie radzisz w Ameryce i nie widzisz problemu w tym, że twoje umiejętności językowe, jeśli chodzi o angielski, są trochę gorsze niż osób urodzonych w Stanach. I w normalnych krajach nie jest to problem. Problemem jest więc nastawienie państwa litewskiego, chorobliwa dbałość o język państwowy, a nie polityka AWPL, która walczy stale, by nasza sytuacja nie była pogarszana.

  11. pantałyk mówi:

    Do Astoria: AWPL, która stale zmierza do uczenia litewskiego w polskich szkołach na niższym poziomie i do ulgowego traktowania polskich maturzystów.

    Astoria nie rozumie albo nie traktuje na serio faktu, że dla uczniów polskich szkół język litewski nie jest językiem ojczystym i chociaż większość z nich żyjąc na Litwie będzie mówiła biegle w tym języku, to dla innych ten wysoki poziom biegłości może być nieosiągalny. Poza tym ujednolicenie programów nauczania języka litewskiego nie sprowadza się do osiągnięcia wysokiej sprawności językowej, która może być dla niektórych nieosiągalna, ale także poznanie litewskiego dorobku pimienniczego, którym ludzie uważający się za Polaków mogą i mają prawo być mniej zainteresowani od Litwinów, a przeciwnie – mogą i powinni być zainteresowani piśmiennictwem polskim.
    Astoria wyraźnie dostrzega polityczny zamysł kryjący się za wymogiem, żeby studenci polscy mówili po litewsku „jak Litwini“ (w perspektywie byli Litwinami), choć sam przyznaje, że nie jest to bynajmniej konieczne do odbycia z powodzeniem studiów uniwersyteckich w języku litewskim. Równocześnie wspiera lituanizacyjnego wysiłki i litewskich władz oświatowych, a nawet atakuje AWPL za to, że się ich przeciwstawiają. Zadaniem szkoły polskiej nie jest doskonalenie znajomości języka litewskiego, tym zadaniem jest doskonalenie znajomości języka polskiego!
    Astoria ma zapewne powody, żeby nie lubić AWPL, ale to nie jest ten powód.

  12. pantałyk mówi:

    Korekta: wysiłki i litewskich władz > wysiłki litewskich władz;
    że się ich przeciwstawiają > im przeciwstawiają

  13. Witold mówi:

    AWPL ma rację, że konsekwentnie zabiega o anulowanie ustawy oświatowej z 2011 roku i przywrócenie wcześniejszej sytuacji. Ta nieszczęsna “reforma” oświatowa miała oczywisty cel – osłabienie polskiej oświaty i nieuzasadnioną promocję szkół państwowych. Teraz wszelkie takie różne akcje i zamieszanie jak to wokół egzaminów na uniwersytet mają tylko wymiar czysto propagandowy, podkręcanie atmosfery i robienie wrażenia jakiegoś zagrożenia, niestabilności.

  14. Astoria mówi:

    @ Kazimierz Kransztadzki:

    –>język litewski nie jest językiem ojczystym dla Polaków zamieszkujących Litwę.

    Dla niektórych jest. Niektórzy mają dwa języki ojczyste – np. dzieci w małżeństwach mieszanych. Dla wielu, np. Polaków w rejonie solecznickim, językiem domowym i pierwszym językiem wyuczonym jest rosyjski. Czy w tym wypadku rosyjski jest ich językiem ojczystym, czy też jest nim nadal polski, którym się rzadko lub wcale nie posługują? Pojęcie języka ojczystego jest dość mgliste.

    –>To nie oznacza jednak, że polska młodzież nie zna języka państwowego. Wręcz przeciwnie- zna go bardzo dobrze. Podejrzewam, że zna go lepiej niż ty angielski, bo przecież urodzili się na Litwie i słyszą ten język wokół siebie.

    To o co się bić? Skoro znają język państwowy bardzo dobrze, to po co im do szczęścia potrzebna możliwość popełnienia kilku byków więcej i napisania stu słów mniej na egzaminie?

  15. LT-PL mówi:

    Nie chce mi się wyrażać opinii na temat urzędników państwowych, którzy straszą młodzież i ich rodziców.Moim zdaniem w temat powinien włączyć się polski rząd proponując wszystkim maturzystom z polskich szkół na Litwie opłatę za studia w Polsce i stypendia po odbyciu 2 letniej służby wojskowej w Wojsku Polskim.

  16. Kmicic mówi:

    do LT-PL15;
    Popieram.

  17. Kmicic mówi:

    do Astoria 14:
    znowu próbujesz rozmywać realia.Ponad 60 tys. podpisów i największa od 20 lat demonstracja na LT,powszechny strajk szkolny, wygrana AWPL w wyborach, były jednoznacznymi sygnałami ,że Polacy na LT bronią swojego języka jako OJCZYSTEgO.
    60 tys podpisów na populację ok. 200 tys. to tak, jakby w RP podpisy złożyło 12 000 000 Polaków, łącznie z niemowlakami, dziećmi,ślazamarami, niepełnoletnimi, chorymi i staruszkami. Można powiedzieć ,że tylko margines Polaków na LT nie stanął w obronie polskich szkół i mowy ojczystej.

  18. Kmicic mówi:

    Najwyższy czas na dynamiczny rozwój filii UB. Tak by każdy znalazł tu kierunek , który go interesuje.

  19. pruss mówi:

    kazdy kto ma rodzine na Wilenszczyznie doskonale wie,ze ludzie tam mieszkajacy wladaja trzema jezykami i gdyby nie oszolomy z “polski”kowienskiej nie bylo by problemu

Leave a Reply

Your email address will not be published.