10
Dyskryminacja ze względu… na płeć

Prawa człowieka w sposób naturalny i niezbywalny przysługują każdemu człowiekowi, nieważne, czy to mężczyzna, czy kobieta   Fot. Marian Paluszkiewicz
image-56557

Prawa człowieka w sposób naturalny i niezbywalny przysługują każdemu człowiekowi, nieważne, czy to mężczyzna, czy kobieta Fot. Marian Paluszkiewicz

W dniach 3-5 kwietnia z wizytą na Litwie gości delegacja komitetu Praw Kobiet i Równości Płci Parlamentu Europejskiego.

Podstawowym celem tej wizyty jest dowiedzieć się, jak w państwie litewskim są przestrzegane prawa kobiet. Przedstawiciele delegacji spotykają się z politykami, pracującymi w dziedzinie równości płci w celu wyjaśnienia, czy wszystkie prawa kobiet w państwie są przestrzegane.
Jak twierdzą specjaliści, na Litwie prawa równości płci są przestrzegane, jednak zdarzają się przypadki ich łamania.

„Prawa człowieka w sposób naturalny i niezbywalny przysługują każdemu człowiekowi, nieważne, czy to mężczyzna, czy kobieta. Dla wielu ludzi wydaje się, że dzisiaj nie spotyka się już takich sytuacji, kiedy drugi człowiek traktowany jest jako ktoś gorszy, inny, czy ktoś, komu żadne prawa się nie należą.

Tymczasem okazuje się, że na całym świecie bez większego trudu można wskazać przykłady łamania praw człowieka tylko ze względu na to, że jest to płeć słaba” — powiedziała „Kurierowi” Mėta Adutavičiūtė, koordynatorka praw programu w Instytucie Praw Człowieka.
Mówiąc o prawach kobiet trzeba zdać sobie sprawę z tego, że każda kobieta ma prawo być traktowana na równi z mężczyzną. Każda kobieta ma także prawo do godnego życia oraz pracy, która wykonywana jest w godnych warunkach za godziwe pieniądze. Naruszanie praw człowieka wobec kobiet są związane najczęściej z prawem do pracy, wynagrodzeniem, awansem, równouprawnieniem w pracy kobiet i mężczyzn.

— Na litewskim rynku pracy równość praw płciowych nie jest zagwarantowana. Z dyskryminacją panie spotykają się najczęściej już w trakcie poszukiwania pracy bądź też w trakcie trwania zatrudnienia. Pracodawcy dysponujący wolną posadą chętniej wybiorą mężczyznę na wolne stanowisko pracy. Dzieje się tak za sprawą lęku przed ponoszeniem obciążeń z tytułu rozbudowanej ochrony oraz uprawnień, które przysługują pracownicom w ciąży czy też wychowującym małe dzieci — powiedziała koordynatorka praw programu w Instytucie Praw Człowieka. Podczas rozmów kwalifikacyjnych standardowe wydają się pytania dotyczące stanu cywilnego kobiet — tłumaczy Mėta Adutavičiūtė — bądź czy są one w ciąży, ewentualnie czy planują dzieci w przyszłości. Takie pytania nie powinny padać z ust pracodawcy, gdyż jest to sprawa prywatna każdej pani.
— Prawo gwarantuje obu płciom identyczne wynagrodzenie za jednakową pracę bądź pracę o jednakowej wartości — zaznaczyła Mėta Adutavičiūtė.

Valdas Dambrava
image-56558

Valdas Dambrava

Niestety, wciąż nagminnie się zdarza, że mężczyzna i kobieta zatrudnieni na analogicznych stanowiskach, jak zaznaczyła Mėta Adutavičiūtė, otrzymują różne wynagrodzenia. Kobiety godzą się na tę formę dyskryminacji przede wszystkim ze względu na wysoki procent bezrobocia. Kobiety boją się dochodzić swoich praw. W oczach pracodawców rodzicielstwo bardzo ogranicza dyspozycyjność potencjalnego pracownika. Podobnie usprawiedliwia się częstsze awansowanie czy szkolenia mężczyzn. Zdarza się także, że samo ogłoszenie o pracy już dyskryminuje kobietę.

Valdas Dambrava, rzecznik prasowy Służby Kontroli Równych Praw, zaznaczył, że są oferty pracy, które dyskryminują kobietę w rekrutacji. To na pewno te, w których wyraźnie użyto sformułowania „mężczyzna”. Wtedy jest jasne, że pracodawca nie życzy sobie, aby na to ogłoszenie odpowiadały kobiety, nawet jeśli posiadają odpowiednie kompetencje i spełniają pozostałe wymogi zawarte w ogłoszeniu. Jednak takiej pewności nie ma, jeśli w ogłoszeniu napisane jest: zatrudnię prawnika, księgowego, asystenta itd.
Dyskryminacja kobiet zdarza się także i w edukacji.

— Rzadko, ale zdarza się, że otrzymujemy także skargi na temat dyskryminacji w systemie edukacji. Niektóre szkoły i uczelnie (np. szkoły policyjne, wojskowe) nadal stosują ograniczenia w przyjmowaniu kobiet. Podręczniki szkolne przedstawiają w sposób tradycyjny role kobiet i mężczyzn. Kobieta sprząta i zajmuje się dziećmi, podczas gdy mężczyzna pokazywany jest głównie w roli zawodowej oraz jako atrakcyjny partner dla dzieci — na wycieczki, zabawy — powiedział rzecznik prasowy Służby Kontroli Równych Praw.

Była także skarga o to, że w podręczniku kobieta niezamężna została porównana do „zera”. Jak tłumaczył nam Valdas Dambrava, to także jest naruszanie godności kobiety. Takich skarg na tle edukacyjnym nie ma zbyt dużo. W dzisiejszych czasach jest często zauważalna dyskryminacja w rodzinie w pełnieniu ról rodzinnych i zawodowych — tradycyjnie uważa się, że do głównych zadań kobiety należy prowadzenie domu, opieka nad dziećmi oraz wspieranie męża w robieniu kariery zawodowej. Kariera mężczyzny jest na pierwszym miejscu, a kobieta powinna się dostosować i nierzadko zrezygnować z własnych aspiracji zawodowych.

10 odpowiedzi to Dyskryminacja ze względu… na płeć

  1. a jednak mówi:

    kobieta- KKK

  2. Kmicic mówi:

    Wielka hipokryzja..
    Niech europarlamentarzyści zadbają, w pierwszej kolejności , o prawa kobiet ( mężczyzn i dzieci) z rdzennych mniejszości narodowych

    http://kurierwilenski.lt/porownanie-sytuacji-polakow-na-litwie-i-litwinow-w-polsce/

  3. andrzej mówi:

    Mężczyźni muszą zacząć w końcu zachodzić w ciążę , rodzić , karmić piersią , równość to równość i po sprawie .

  4. Wereszko mówi:

    Ci polityczno-poprawni dewianci opłacani przez Eurokołchoz prowadzą naszą cywilizację na skraj przepaści.
    Waldku Dąbrowa,nie idź tą drogą!

  5. Astoria mówi:

    Niektóre statystyki malują całkiem inny obraz: na Litwie mężczyznom żyje się o wiele gorzej niż kobietom – od kolebki po grób. Śmiertelność niemowląt płci męskiej jest o 1/3 wyższa. Mężczyźni żyją aż o dzięcięć lat krócej – i chyba nie jest to życie szczęśliwsze, skoro pięć razy więcej mężczyzn od kobiet je sobie odbiera. Kobiety są wciąż nieznacznie dyskryminowane w płacach, ale wkrótce musi się to odwrócić, ponieważ na stu Litwinów kończących studia wyższe przypada aż 150 Litwinek z dyplomami uniwersyteckimi. Identyczna proporcja studiujących jest w Polsce.

    Trend w edukacji wyższej – w efekcie “dyskryminującej” mężczyzn – jest zresztą ogólnoświatowy. W USA dziś dyplomy uniwersyteckie otrzymuje 60% studentek i 40% studentów, przy trendzie coraz bardziej niekorzystnym dla mężczyzn. Coraz lepiej wykształcone kobiety wypierają mężczyzn z prac umysłowych i lepiej płatnych.

    Tygodnik “The Economist” opracował listę zamożnych krajów najbardziej przyjaznych kobietom pracującym. Lista bierze pod uwagę liczbę kobiet i mężczyzn z wyższym wykształceniem, uczestnictwo kobiet w rynku pracy, różnice w zarobkach między mężczyznami i kobietami, proporcję kobiet na wyższych stanowiskach i koszty opieki nad dzieckiem w relacji do zarobków. Polska wypada dobrze, zajmując 9 miejsce (75 punktów na 100 możliwych) i wyprzedzając Francję, USA, Niemcy, Włochy, Wielką Brytanię, Szwajcarię. Litwy na liście nie ma, ale można przypuszczać, że plasowałaby się w okolicach Polski. Tu ta lista:

    http://www.economist.com/blogs/graphicdetail/2013/03/daily-chart-3

  6. andrzej mówi:

    Kobiety olewają się pięściami na ringu , hodują mięśnie większe niż u Shwartznegera , palą papierosy chyba już wiecej niż mężczyźni , nie chcą rodzić , albo wychowywać dzieci , bo przewróciła im w głowie kariera . Niedługo zaczną obrażać się , kiedy mężczyźni puszczają je przodem , lub ustępują miejsce . Świat bez feministek byłby , szary , ale kiedy słyszę , jak ktoś poważnie mówi o dyskryminacji kobiet , to tylko się uśmiecham . Sama natura wniosła różnice , więc to normalne , że w niektórych dziedzinach życia istnieje dominacja , ale ona jest obustronna .

  7. MH mówi:

    A kiedy wprowadzą równouprawnienie w sporcie?
    Czemu po boisku ma biegać 11 facetów lub babek?
    Nie będzie 5 facetów, 5 babek i jedna osoba o nieokreślonej płci.

  8. józef III mówi:

    finis civilisatiae

  9. Jurek mówi:

    UE jest powielarnią bzdurnych rozporzxądzeń. A te “prawa kobiet”…? Same siebie traktują jako ktowar( m.in.tańce na rurze it.p.) , to i tak mają. Byle było głośno i tęczowo.

  10. Jurek mówi:

    UE zasslynęła od bzdurnych “inicjatyw”. A Panie niech się pieklą, bo same siebie traktują jako towar. Byle głośno i tęczowo! Durne to wszystko, aż hadko gadać.

Leave a Reply

Your email address will not be published.