16
Wilno i Warszawa podpisały umowę o dalszej współpracy

Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz i mer miasta Wilna Artūras Zuokas podpisali deklarację o współpracy obu miast partnerskich
image-56776

Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz i mer miasta Wilna Artūras Zuokas podpisali deklarację o współpracy obu miast partnerskich

W ratuszu, w samym sercu Wilna, wczoraj, 11 kwietnia, odbyło się oficjalne spotkanie prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz z merem miasta Wilna Artūrasem Zuokasem.

Podczas spotkania została podpisana deklaracja z okazji 15-lecia współpracy obu miast partnerskich.
W spotkaniu udział wzięli przedstawiciele władz: zastępca mera miasta Wilna Jarosław Kamiński, ambasador Rzeczpospolitej Polskiej w Wilnie Janusz Skolimowski, dyrektor Instytutu Polskiego w Wilnie Małgorzata Kasner, ambasador Republiki Litewskiej w Polsce Loreta Zakarevičienė, attaché do spraw kultury Ambasady Republiki Litewskiej w Polsce Rasa Rimickaitė, dyrektor administracji miasta Wilna Valdas Klimantavičius oraz zastępcy dyrektora administracji, doradcy mera miasta Wilna, przewodniczący komitetów i frakcji.

— Podpisana deklaracja jest symboliczna, stająca się lodołamaczem w rozwoju stosunków polsko-litewskich, opartych na trwałej współpracy oraz wzajemnej pomocy. Wierzę, że ta przyjaźń staje się dobrą przeciwwagą zdarzającym się konfliktom polityków — powiedział uroczyście mer Wilna Artūras Zuokas. — Bardzo się cieszę z dzisiejszego historycznego wydarzenia, kiedy Wilno i Warszawa stały się jeszcze bardziej bliskimi — dodał.

— Dzisiaj w Wilnie po polsku mówi 18 proc. mieszkańców, jest 16 szkół z polskim językiem nauczania oraz kilka zespołów artystycznych. Polska społeczność jest silna i stanowi ważną część wielokulturowego Wilna — podkreślił gospodarz Wilna.
Zuokas zaznaczył, że mamy wspólną wielowiekową historię i wspólnie otwieramy jej karty, a więc dzisiejsze porozumienie jest jeszcze jednym dowodem na to, że do dobrych stosunków są przygotowane oba państwa. Wilno i Warszawę łączy już 15-letnia przyjaźń. Natomiast współpracę między miastami można liczyć nie dziesiątkami, ale setkami lat.
Artūras Zuokas powiedział, że Wilno i Warszawa są podobne swoim pięknem, swoim bogatym dziedzictwem historycznym i kulturowym.

Mer Wilna Artūras Zuokas wręczył upominek prezydent Warszawy Hannie Gronkiewicz-Waltz Fot. Marian Paluszkiewicz
image-56777

Mer Wilna Artūras Zuokas wręczył upominek prezydent Warszawy Hannie Gronkiewicz-Waltz Fot. Marian Paluszkiewicz

Podczas spotkania prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz zaznaczyła, że Wilno jest bliskim partnerem Warszawy. Podpisanie umowy oznacza dalszą ścisłą współpracę między obiema stolicami.
— Podczas ostatnich 15 lat nasze miasta przeszły długą drogę, w ciągu tego czasu stały się pełnowartościowymi stolicami krajów UE. Za ten okres czasu bardzo się zmieniły, wypiękniały, zmodernizowały się. Stały się bardziej przyjazne swoim mieszkańcom. Swoboda komunikacji, przemieszczania się pozwalają na bliski kontakt mieszkańców ze zjednoczoną Europą. Ta swoboda pozwala także na wymianę idei, a także na rozkwit nauki i sztuki. Z tej swobody skorzystaliśmy i my — powiedziała prezydent Warszawy.

Podczas konferencji prasowej gospodarz Wilna zaznaczył, że Wilno w wielu kwestiach może pouczyć się od Warszawy. Dobre stosunki między dwoma stolicami mogą stać się wzorem dla współpracy między Polską i Litwą.

— Wczoraj podczas kolacji bardzo dużo rozmawialiśmy o tym, jak funkcjonuje transport publiczny w Wilnie i Warszawie. To, co obecnie chcemy osiągnąć, to jest mniej więcej to, co już zrobiła Warszawa. Mamy od kogo się pouczyć — powiedział mer Wilna.

Prezydent Warszawy zaznaczyła, że Warszawa i Wilno nie są konkurentami, ale partnerami. Dwie stolicy mają czego od siebie się uczyć i mogą wymieniać się doświadczeniami, które pomogą w dalszym ich rozwoju. Podkreśliła także, że najważniejsze są kontakty między ludźmi, a nie tylko między instytucjami.
— Najbardziej ludzi zbliża kultura i edukacja, bo właśnie jest elementem więzi międzyludzkich — dodała prezydent Warszawy.

Podczas spotkania została także poruszona kwestia budowy wspólnej autostrady.
Mer Wilna zaznaczył, że Wilno i Warszawa potrzebują normalnej, współczesnej autostrady. Tak, aby w ciągu trzech godzin, nie naruszając prawideł ruchu drogowego, mieszkaniec Wilna mógł trafić do Warszawy, a z Warszawy — do Wilna. Gospodarze stolic jednoznacznie podkreślili, że takie sprawy załatwiają się na szczeblu państwowym, a nie samorządowym.

16 odpowiedzi to Wilno i Warszawa podpisały umowę o dalszej współpracy

  1. remington mówi:

    Gdzie się podziali wszyscy komentatorzy na tej stronie . Jeszcze przed rokiem – dwoma , dyskusję tutaj prowadziło kilkadziesiąt osób w tym kilkunastu stałych codziennych , cogodzinnych bywalców . Co się z wami wszystkimi stało , czy nic wam nie grozi . Porwało was ufo , zaatakowali zombi , co się dzieje ? ? ? ? ? ? ? ?

  2. Kmicic mówi:

    Znowu rozmowy urzędników RP a lt ponad głowami Polaków na LT. I znowu podawanie dłoni, jakby nigdy nic, antypolskiej ambasador RL w W-ie .
    Bliższe realiom było hasło ,,WILNO WARSZAWA WSPÓLNA SPRAWA,, wykrzyczane w czasie ponad dwudziestu pikiet w W-wie w obronie praw Polaków na LT.
    ps.
    ani razu Pani ambasador LT nie wyszła do protestujących.
    ps 2:
    ,,ta przyjaźń staje się dobrą przeciwwagą zdarzającym się konfliktom polityków — powiedział uroczyście mer Wilna Artūras Zuokas. ,,
    – o jakiej przyjażni można w ogóle mówić , jeżeli ustawa niszcząca polskie szkoły nie została
    anulowana.
    ps 3:
    ,,Zuokas zaznaczył, że mamy wspólną wielowiekową historię i wspólnie otwieramy jej karty,,,
    – to niech w Wilnie przywróci wszystkie polskie historyczne napisy zniszczone systemowo za bytności lt ,,przyjaciół,,- całe Wilno historycznie i kulturowo było opisane po polsku.Było..
    ps 4:
    ,,— Najbardziej ludzi zbliża kultura i edukacja, bo właśnie jest elementem więzi międzyludzkich — dodała prezydent Warszawy.,,
    -szczególnie ,,zbliża,, likwidacja polskiego szkolnictwa, rugowanie języka polskiego z przestrzeni publicznej..itd..itd.. bardzo ,,zbliża,,
    I można tak zdanie po zdaniu..itd., itd, …

    Dlaczego prezydent W-wy nie zaczęła wizyty od spotkania z reprezentantami Polaków ?

    Znowu mamy do czynienia z fasadowymi stosunkami pomiędzy LT i PL.

  3. remington mówi:

    Wpisałem się ponad godzinę temu a nadal na gl. str. pokazuje 0 komentarzy , może dla tego nikt mi nie odpowiada ?

  4. Żeligowski mówi:

    To fajnie “Bufetowa” trochę się odchami.

  5. wtajemn mówi:

    Dobra wystawa w galerii Vartaj z powodu podpisania wspolpracy,szkoda ,ze nie bylem na otwarciu

  6. alski mówi:

    A pani pŁezydĘt jaka szczęśliwa

  7. Czarek mówi:

    Z calego tego spotkania zostalbym tylko z jednym -potrzebna jest autostrada Wilno- Warszawa.

  8. piotr mówi:

    biurokraci deklarują i tylko,wszystkie inne powarzne tematy które są warzne dla ludzi są zakryte,tylko odznaczenia i pafos jak to jest nie powarzne,kąpją się w tych samych
    rozmowach.Ach! jak to wszystko
    jest zadbane,wszyscy pracują na reklamę i dla reklamy.

  9. Lubomir mówi:

    Normalność potrzebna od zaraz. Nadętych bufonów z ustawianych wyborów, ludzie coraz mniej chwalą. Dzisiaj polskie publikatory poinformowały, że Ojciec Święty zatelefonował do Buenos Aires do kioskarza, u którego zaopatrywał się w gazety, żeby mu już ich więcej nie zostawiał, bo doprowadzi się do bankructwa. Kto jest rzetelny w małych sprawach, jest rzetelny również w sprawach największych. Tej bezpośredniości brakuje m.in. HG-W. Przykre, ale prezydent jest zatroskana o dobre skomunikowanie Warszawy z Berlinem oraz miejscowości po obydwu stronach Odry i Nysy Łużyckiej, ale nie o dobrą komunikację Warszawa – Wilno, Gdańsk – Wilno czy Kraków – Wilno. Czy nie możliwy byłby np sojusz lotniczy Polskich Linii Lotniczych, Litewskich Linii Lotniczych i borykających się z trudnościami Włoskich Linii Lotniczych?. Przecież mało jest powodów do dumy, gdy te narody korzystają wyłącznie z usług niemieckich towarzystw lotniczych.

  10. black mówi:

    Mimo szacunku Lubomirze, połączenie polskiego bankruta z bankrutem italskim – to bankrut do kwadratu. Ale co miałby w tym towarzystwie robić przewoźnik litewski? – Nie rozumiem. My mamy chociaż linię do Chicago – Czy Litwini taką linię (do USA) też mają? (ja nie wiem).

    Ale jeśli byłbyś tak uprzejmy – wyjaśnij proszę. A przy okazji zerknij na art. “Litwa stoi w obliczu polskiej okupacji…” – w moim odczuciu oba artykuły są mniej więcej o tym samym. W każdym razie ichni Romek pewnie zawału dostaje.

  11. kowienczyk mówi:

    Lubomirze to nie komunizm to kapitalizm i liczy sie rachunek ekonomiczny. Widac zbyt malo osob chce sie przemieszczac na tym kierunku

  12. Lis mówi:

    Bufetowa przesadziła z kurtuazją, zagalopowała się w tym śmiesznym dyplomatycznym równouprawnieniu stolic. Cała Republika Lietuviska to populacja Warszawy. Rozsądna skala partnerstwa to Białystok-Wilno czy coś w tym rodzaju. I nie chodzi tu o żadne resentymenty czy brak szacunku ale o zwykłą miarę rzeczy. Partnerskim miastem Warszawy mógłby być Mińsk – wspólna historia, podobna skala itd. To by jakiś sens miało.
    Czasem trudno pojąć motywy nieustannego dowartościowywania lietuviskich przywódców przez polskich polityków, chyba tylko takie żeby ci pierwsi napawali się splendorami mężów stanu niepodległego państwa. Rozsmakowani w tych zaszczytach może nie będą mieli ochoty na posadki w gubernatorstwie Pribałtijskim Rosjańskiej FR .
    Chociaż trudno mi uwierzyć w taką przebiegłość bufetowej PO 🙂

  13. Jurgis mówi:

    Warto będzie śledzić lub wziąć udział bo odbędzie się debata polsko-litewska 18 kwietnia 2013 godz.17 Warszawa ul.Dobra 56/66 sala 316 Wystąpią: Valdas Adamkus,Panel: Tomasz Nałęcz, Rimvydas Valatka,Jan Widacki. Więcej :www.geremek.pl

  14. Lubomir mówi:

    Re: black. Z tymi bankrutami to różnie bywa. Np zlikwidowano dobrze prosperujące tanie włoskie linie lotnicze Wind Jet z Katanii. A przecież np takie linie można byłoby rozciągnąć na Wrocław, Katowice, Kraków, Warszawę i m.in. Wilno. Jestem przekonany, że chętnych do podróżowania nie brakowałoby. W końcu dla Polaków czy Litwinów bardziej byłyby wychowawcze wczasy na Riwierze Jońskiej, w Syrakuzach czy u podnóża Etny, niż w rajach turystyki seksualnej, w Malezji czy Tajlandii. W końcu pasowałoby pomyśleć także o europejskiej solidarności…

  15. Kmicic mówi:

    do Jurgis 13:
    znowu rozmowy o nas bez nas , organizatorzy nawet nie pokusili się zaprosić reprezentantów jedynych poszkodowanych i zdolnych odeprzeć każdy lt-Widacki zarzut..
    Przecież bez Tomaszewskiego, Narkiewicza czy Mincewicza takie dyskusje z góry skazane są na fałsz i omijanie głównego problemu.
    Obrzydzeniem napawają te środowiska z Korony stojące po stronie dyskryminujących Polaków lt władz.

    żałosna propaganda i odwracanie kota ogonem

  16. black mówi:

    Lubomir @14: co fakt to fakt – europejską solidarność też trzeba definiować i o nią usilnie zabiegać. Mimo wszystko.

Leave a Reply

Your email address will not be published.