72
„Litwa stoi w obliczu polskiej okupacji” — nowe oblicze litewskiego nacjonalizmu

Polscy żołnierze, w Wilnie, na obchodach jubileuszu nawiązania dwustronnych relacji — Romualdas Ozolas spodziewa się, że niebawem wrócą jako okupanci Fot. Marian Paluszkiewicz
image-56833

Polscy żołnierze, w Wilnie, na obchodach jubileuszu nawiązania dwustronnych relacji — Romualdas Ozolas spodziewa się, że niebawem wrócą jako okupanci Fot. Marian Paluszkiewicz

Polska okupacja zagraża Litwie. Żeby przeciwstawić się temu, w kraju powinno dojść do rewolucji narodowej, która już rozpoczęła się i trwa, i tylko kwestią czasu jest, kiedy osiągnie swoje apogeum.

Bynajmniej nie jest to zapowiedź politycznej powieści science fiction, lecz taki wniosek nasuwa się po zapoznaniu się z odczytem jednego z liderów „Sąjūdisu”, sygnatariusza Aktu Niepodległości, wicepremiera pierwszego rządu niepodległej Litwy, a w przeszłości komunisty, sowieckiego aparatczyka i redaktora, dziś zaś jednego z liderów nacjonalistycznej sceny politycznej, Romualdasa Ozolasa.

Z jego obszernego wykładu wygłoszonego 22 kwietnia w wileńskim Domu Nauczycieli nasuwa się też wniosek, że Litwini sami są winni obecnej sytuacji, ale najbardziej wszystkiemu są winni Polska i Polacy.
„Polska, obok naszego własnego serwilizmu, jest największym i najważniejszym niebezpieczeństwem dla Litwy” — stwierdza Romualdas Ozolas. I choć autor wykładu zauważa też, że niebezpieczeństwo stanowią również Rosja, Białoruś i Niemcy, to jednak poświęcił im ułamek uwagi, a skupił się głównie na zagrożeniu polskim.

Ozolas, znany ze swego eurosceptycyzmu, a raczej z traktowania Unii jako zagrożenia narodowej egzystencji państwa litewskiego, przekonuje, że w momencie, kiedy Unia Europejska rozpadnie się, to Polska niezwłocznie „ponownie okupuje Litwę Wschodnią (Wileńszczyznę — przyp. red.) oraz zajmie całą Litwę”. Stany Zjednoczone legitymizują zaś tę okupację z racji, że Polska na europejskim kontynencie jest wiernym ich sojusznikiem. Nie jest to zresztą nowe spojrzenie Romualdasa Ozolasa, bo mówi o tym już od kilku lat i przy każdej możliwej okazji. Jedną z nich były przygotowane w 2010 roku plany obronne NATO na wypadek rosyjskiej agresji na kraje sojusznicze. Jak wiadomo, według tych planów, polskie dywizje wojskowe jako pierwsze musiałyby stanąć w obronie Litwy.

„Innymi słowy, plan działań NATO pozwoli na wejście na nasze terytorium wojsku polskiemu i zachowywać się tak, jakbyśmy byli terytorialną częścią Polski. Usłyszawszy takie nasze pytanie cały świat oczywiście zacząłby udowadniać, że jest ono nieuzasadnione i głupie. Niestety, Litwa ma kilkuwiekowe doświadczenie, kiedy Polska, strasząc rosyjską agresją, okupowała po częściach państwo litewskie i do 1791 r. zmusiła je do samolikwidacji prawnej. Już nie wspomnę o złamanej w 1920 r. Umowy Suwalskiej. Wchodząc raz, Polacy bowiem, zresztą jak reszta Słowian, nie lubią wychodzić” — w 2010 r. Ozolas przekonywał i apelował do władz, żeby nie godziły się na NATO-wskie plany obronne.

Próbowaliśmy znaleźć kogoś z politologów spoza kręgu Ozolasa, kto mógłby potwierdzić obawy autora odczytu, albo z nim polemizować. Nasi rozmówcy jednak albo „nie znali” jego stanowiska, albo nie chcieli „na poważnie” wypowiadać się na temat, który ich zdaniem raczej nie jest natury politycznej…

Romualdas Ozolas Fot. Marian Paluszkiewicz
image-56834

Romualdas Ozolas Fot. Marian Paluszkiewicz

Tymczasem Ozolas uważa, że „w ciągu prawie tysiącletniej historii relacji Litwinów z Polakami, Polska, jako państwo, nigdy nie zachowała się rzetelnie wobec Litwy”. Z kolei traktowanie Polski jako partnera strategicznego, według Ozolasa, jest anachronizmem okresu odrodzenia niepodległości.
„Musimy sobie otwarcie powiedzieć, że Polska nie była, nie jest i być nie może nie tylko partnerem strategicznym ale też żadnym innym” — w swoim odczycie przekonuje Ozolas. Jego też zdaniem, sytuacja zaszła już tak daleko, że nie ma drogi odwrotu.

„Konflikt już jest i lepiej niech on przejawi się do końca teraz, póki Unię Europejską nie objął całkowity chaos” — mówi Ozolas, ale nie traci też nadziei, że Litwie uda się jeszcze przeciwstawić się „polskiemu imperializmowi”. Nadzieje te autor odczytu pokłada głównie w uczestnikach tradycyjnego już przemarszu główną ulicą Wilna nacjonalistów, skinheadów i neonazistów pod hasłem „Litwa dla Litwinów”. I choć w tym roku przemarsz 11 marca był niesankcjonowany prawem, jego organizatorzy ostatnio znajdują posłuch władz litewskich. Prezydent Dalia Grybauskaitė nazywa uczestników marszu „młodzieżą narodową”, a nadkomisarz Głównej Komendy Policji Wilna mówi otwarcie, że nie zamierza karać organizatorów nielegalnego przemarszu, bo „jest nimi zachwycony”.

Tymczasem Ozolas ocenia, że przemarsz 11 marca, jest iskrą, która rozpali prawdziwą rewolucję wyzwolenia narodowego. Jak wynika z odczytu Ozolasa, wyzwolenie to będzie jednak bardzo trudne, gdyż narodowej egzystencji Litwy zagraża nie tylko Polska, ale też białoruskie pretensje do spuścizny historycznej Wielkiego Księstwa Litewskiego włącznie ze stolicą księstwa — Wilnem. Tymczasem, według Ozolasa, od Zachodu grożą niemieckie pretensje do Kłajpedy, która już germanizuje się. Najmniej uwagi Ozolas poświęca natomiast Rosji i ewentualnym zagrożeniom z jej strony.

„O Rosji nie będę mówił — ona na długo odbiła chęć być normalnym a nawet korzystnym dla nas sąsiadem. Jej jakby dla nas nie ma (..)” — uważa Ozolas, zaznaczając przy tym, że ten niebyt Rosji jest jednak daleki od pustki czarnej dziury.
Tu może tylko dziwić pomijanie przez Ozolasa rosyjskich zagrożeń, zwłaszcza wobec faktu, że Rosja, słowami jej byłego przedstawiciela przy NATO Dmitrija Rogozina, wcale nie ukrywa, że w razie jakiejś zawieruchy wojskowej, to ona znowu okupuje „pribałtykę” z Litwą włącznie.

 

72 odpowiedzi to „Litwa stoi w obliczu polskiej okupacji” — nowe oblicze litewskiego nacjonalizmu

  1. Tak. mówi:

    Ktoś tu ma na bakier z kalendarzem. Z powyższego tekstu dowiadujemy się, że paskudny Ozolas wygłosił swój paskudny odczyt 22 kwietnia br. A może masyna czasu płata nam figla?
    A tak na marginesie, sztandarowy nacjonalista litewski Ozolas nie jest Litwinem, tylko Łotyszem.

  2. edi mówi:

    Jeśli jesteśmy spostrzegani jak okupanci to po co polskie lotnictwo chroni litewskiego nieba. Skoro Litwa w sile jedynego posiadanego samolotu bojowego może sama się z procą w rękach Ozolasa obronić to niech tak zostanie zgodnie z ich wolą.

  3. Kmicic mówi:

    To jeszcze jeden dowód ,że lt antypolonizm jest tak naprawdę antylitewki i prokremlowski.

  4. józef III mówi:

    groźny świr !

  5. Robert mówi:

    Oby tak było. Czas zająć Litwę i obciąć łeb antypolskiej hydrze, czyli państewku stworzonemu przez Niemców w celu szkodzenia Polakom w 1918 roku.

  6. Kris mówi:

    Ten pan chce widziec rzad warszawski jakim powinien byc. Niestety, my Polacy poza granicami panstwa polskiego jestesmy celowo wyniszczani przez swolocz tuskowa. Teraz sikorski doprowadzil jeszcze do tego, ze prawie zadna polska organizacja nie dostala wsparcia finansowego. Rozkradaja nasza czesc Ojczyzny nad Wisla, zdradzili swych rodakow na Litwie, Zolziu, we Lwowie, etc.

  7. Grażka mówi:

    Zdaje się, że tego aparatczyka nawet Putin nie chciałby mieć w swoich szeregach.Może jedynie liczyć na Północną Koreę…

  8. G5 mówi:

    czy rzeczywiście wykład p.Ozolasa został wygłoszony 22 kwietnia?

  9. Albert mówi:

    Chory czlowiek.

  10. Walter mówi:

    Chory czlowiek

  11. Chuck Norris mówi:

    Trzeba go poprosić o numer jego dilera, bo przy pisaniu tego bez narkotyków się nie obeszło.

  12. polovirus mówi:

    On nie chory, po prostu pali dobrą trawę.
    A tak naprawdę życze mu aby wszystko, co on przepowiada, się ziściło.

  13. Anonim Gall mówi:

    Dobre zyczenie, chetnie się do niego przyłączam.

  14. dobrze mówi:

    nie oto chodzi, ze jest to podly, maly goebbels przyslany przez komuchow do Litwy, ale o to, ze trzymajacy wladze klan russkij litovec chetnie z tego faszysty korzysta

  15. pruss mówi:

    facet glupi nie jest zawsze i w kazdym systemie chce byc na fali…a ze sfrustrowanych,zawiedzionych na Lietuvie nie brakuje…zyje na ich koszt i to pewnie niezle.Co do tresci urojonych wywodow to lepiej zostawic bez komentarza aby nie obrazac calego narodu

  16. black mówi:

    Idąc w sukurs Autorowi przywołam taki obrazek: jako małe dziecko, spędzono nas na szkolną salę gimnastyczną Na występ. Okazało się, że to “sztukmistrz (dzisiaj nazywa się ich czarodziejami, czarnoksiężnikami, wróżami i itp -uczniami szat…). Potrafił wyciągać pieniążki zza kołnierza dowolnie wybranego kolegi. Bardzo mi się to spodobało – rodzice zawsze mieli problemy, zawsze na coś brakowało – a tu proszę, jakie to proste. Wystarczy tylko popatrzeć, jak on to robi.

    Niestety po występie pokazał wszystkim, na czym to naprawdę polega. Podstawowym elementem tego rodzaju sztuczek jest wyciągnięcie lewej (nie aktywnej w sztuczce) ręki wysoko przed siebie i wpatrywanie się w nią. Tak też pozostali widzowie czynią: wszyscy patrzą się na wyciągniętą rękę – nie zauważając, jak zręczniejsza prawa wyciąga w tym czasie z kieszeni pieniążki i udaje, że wyciąga je koledze zza kołnierza.

    A więc i Litwini mają swojego Romka na prawicy. Podobnie jak nasz, drze się wniebogłosy, że Polacy atakują – a w 5 minut po upadku unii wejdą na Litwę Rosjanie z bratnią pomocą. A Romek zapewne(dla obrony litewskości Litwy) zgodzi się wówczas przyjąć tekę premiera (wicepremiera).

    A wszystko inne co głosi: jak najbardziej prawdziwe: że UE to zagrożenie dla suwerenności, że źle się dzieje w UE i grozi rozpad, a nawet, że Polska nie jest i nie może być partnerem jakimkolwiek dla Litwy. Oczywiście Polska pod obecnymi rządami.

    Ciekaw jestem, czy na to forum wchodzą koledzy-Litwini z SW z lat 1982-1989. Jeśli jesteście tutaj – co Wy o tym sądzicie. Czy pójdziecie z Romkiem, czy jakąś inną drogą?

  17. black mówi:

    Przepraszam, jeśli ktoś nie wie, co to SW, niech wpisze w wyszukiwarkę Solidarność Walcząca.

    Wiem, że mocno aktywny na różnych spotkaniach rocznicowych był były prez. Landsbergis – ale przecież i inni Litwini tam byli?

  18. Wojtek mówi:

    Nie mam wątpliwości, że Wojsko Polskie wróci na Litwę. Brakuję mi 17 województwa – litewskiego ze stolicą w pięknym Wilnie.

  19. kowinczyk mówi:

    schizofrenia … to chyba malo powiedzian. To po prostu jednostka chorobowa pod nazwa Ozolas – Songaila..

  20. Astoria mówi:

    Polski imperializm na Kresach jest przerażający. Jedynym ratunkiem dla Litwy jest posiąście broni jądrowej, która skutecznie odstraszy Polaków. Broń jądrową Litwa będzie mogła wyprodukować sama po uruchomieniu elektrowni atomowej w Wisaginie. Niestety bez udziału Polski elektrowni atomowej na Litwie nie da się wybudować.

  21. Kmicic mówi:

    Wilno twierdzi, że monitoring mauzoleum Matki i Serca Syna z cmentarza Na Rossie jest zbyt kosztowny, by zakończyć prace do końca marca. To jest bulwersujące. Przecież my się nie domagamy budowy autostrady. Chcemy zamontowania monitoringu, który – jak obliczano – kosztuje trzy do pięciu tysięcy złotych. Samorząd wileński stwierdził, że nie ma na to środków w budżecie na 2013 r.
    http://www.naszdziennik.pl/polska-kresy/29563,polacy-moga-wesprzec-ochrone-mauzoleum.html

  22. Europejski Jasnowidz mówi:

    Czym wiecej będzie nacjonalistów i takich oszołomów na Litwie, tym pewniejszy będzie jej koniec. A pretekst się znajdzie. Można go nawet wywołać. Niektórzy maja w tym już wiekowe doświadczenie i co jakiś czas wykorzystują je skutecznie. Trzeba być ślepym lub głupim żeby tego nie zauważyć. Kto wie, może już są plany zajecia Litwy w celu jej ratowania ? A Litwa to niezły konsek. Fikajcie Litwini jeszcze wiecej, gnębcie inne nacje wywołujac tym niepokój, a wyzwoliciel sie szybko znajdzie.

  23. Ja mówi:

    do Albert i Polovirus: ani chory, ani upalony. Wystarczy skojarzyć dwa fakty:
    1. To były członek partii komunistycznej.
    2. Uważa za zagrożenie Polskę i Stany Zjednoczone, ale nie widzi zagrożeń ze strony Rosji.
    W tej sytuacji wiadomo co jest przyczyną takich a nie innych poglądów. Pozostaje tylko pytanie czy gość naprawdę w to wierzy czy może ma tylko takie polecenie służbowe.

  24. Maria mówi:

    Spojrzcie na jego zdjecie, przypomina mi ..szczura, ktory ciagle weszy, zeby w jakis sposob ugryzc…

  25. henryk mówi:

    no to przyszłośc Litwy jest wiadomy: albo to terytorium ma byc podzielona między mocarstwami, albo całkowita izolacja. Drugi wariant jest chyba bardziej realistyczny, czego konsekwencją jest ubóstwo. No może tylko Litwini jeśc piasek, jak do tego szykuje się jedna zwariowana kobiecina, zresztą jest ona chlubą Litwy. Ze swoim głupim darem jest częstym gościem nie tylko na LTV, ale i na innych programach TV poza Litwą.

  26. Witold mówi:

    Zwichrowani i oderwani od rzeczywistości frustraci wygadujący kosmiczne idiotyzmy trafiają się wszędzie. Ale odnoszę wrażenie, że wśród lietuviskich polityków jest ich stanowczo zbyt wielu.

  27. polovirus mówi:

    Ozolasa stękanie przypomina mi walkę o zachowanie ginącego gatunku. Bardziej jest to problem WWF niż partii politycznych.
    Poza tym, pamiętacie że Songajla przez długi okres był członkiem Sejmasa, Ozolas również, a dzisiaj już nie są: dla nich to naprawdę wielka przykrość. Nie wiem, kiedy do Lietuvisów dotrze, że nie są Litwinami, i są okupantami w Wilnie. Nie wiem, kiedy zrozumieją, że ich Państwo to tak naprawdę projekt niemiecki, skierowany przeciw Polsce. I jest tak do dzisiaj: nie mają Państwa – brak wojska, brak waluty i granica oparta na uznaniu Unii.

  28. Jaroslaw mówi:

    Wojtek 18 – nie litewskiego tylko wileńskiego http://pl.wikipedia.org/wiki/Wojew%C3%B3dztwo_wile%C5%84skie_%28II_Rzeczpospolita%29

    A lietevusy niech się kiszą w Kownie lub jak im zależy wkopią w szczerym polu jako kamień węgielny psi stolec i założą wesołe miasteczko – bo nie miasto – te to tylko potrafią ukraść podstępnie – które nazwą np. Shitnius albo podobnie.

  29. Regina mówi:

    Durniów nie brakuje w zadnym kraju, Polska ma swojego Maciarewicza a Litwa ma Ozolasa.
    Szkoda czasu żeby
    nad takim gównem strzępić języki.

  30. Kmicic mówi:

    do Regina:
    nie przykładaj polskiego piekiełka politycznego do wspieranego przez lt Prezydent i lt media faszyzujących -antypolskich grup.
    – Przez to Ozolasowi i jego kolesiom już bliżej do Krytyki Politycznej niż do opluwanych i szukających w RP prawdy.

  31. Wereszko mówi:

    @ Regina 29
    A to forum Reginę!

  32. Marko mówi:

    Trudna sprawa. Artykuł relacjonuje sprawę emocji narodowych, których nie powinno się lekceważyć. Emocje, jak wiadomo, są dalekie od racjonalności. Ale nigdy nie są całkowicie bezpodstawne. Co powoduje Romualdasem Ozolasem? Na pewno uczucia strachu i poczucie niemocy wobec silniejszych sąsiadów.

    Republika Litwy jest maleńkim krajem. Krajem o pięknej i niepowtarzalnej kulturze, ale o kulturze niezbyt silnej. Dominuje poczucie opuszczenia i niemocy. Krajem, który chciałby zachować swą tożsamość oraz swą oryginalność kulturową i suwerenność narodową. Są to oczekiwania jak najbardziej zrozumiałe i uzasadnione. Krajem czującym zagrożenie. Krajem, którego aspiracje jak najbardziej zasługują na uszanowanie.

    Jak pomóc temu sympatycznemu krajowi? Myślę, że tylko zrozumieniem. Kto rozumnie potraktuje obawy Litwinów, ten może zdobyć ich przyjaźń.

    Polska prezentuje dość często podobne obawy wobec swoich potężnych sąsiadów. Dlatego to Polacy mogą przyczynić się do redukcji obaw Litwinów. Są takie szanse.

  33. marek mówi:

    ” Litwa ma kilkuwiekowe doświadczenie, kiedy Polska, strasząc rosyjską agresją, okupowała po częściach państwo litewskie i do 1791 r. zmusiła je do samolikwidacji prawnej.”

    To jest właśnie klasyczny przykład lietuvisa. Wszyscy, którzy mylą pojęcia: “Litwin” i “lietuvis’, powinni sobie tę frazę zapamiętać. Nawet magnaci litewscy, którym nie podobała się dominacja Korony, nie wpadliby na pomysł, że WKL było okupowane i to w wyniku “straszenia rosyjską agresją”. Na marginesie, czy trzeba było Litwinów aż tak bardzo straszyć, czy też o zagrożeniu mogli się oni przekonać, niejako empirycznie, biorąc pod uwagę działania Iwana Groźnego, a potem Chowańskiego?

  34. Kmicic mówi:

    do Marko 32;
    Odwróć sytuację , to jedynie 200 tys Polaków jest zagrożonych (konkretnie!!!)przez bezwzględne lt władze i 2 500 000 Lt.
    To polska mniejszość jest jedynym poszkodowanym w tym konflikcie i próby ładzenia notorycznych (21 lat)przestępców,- bo jak inaczej nazwać masową grabież ziemi i radykalne nieprzestrzeganie międzynarodowych zobowiązań ?, przyniosły całkowicie odwrotny skutek.
    Lt nigdy dobrowolnie nie uznają powszechnego (od kilkuset lat) na tych ziemiach języka polskiego jako pomocniczego.
    Stosujesz argumenty , którymi od dawna posługują się różnej maści lt politycy i różne Widackie, -byle tylko zyskać na czasie i dalej bezkarnie wynaradawiać polska młodzież.
    Zajmij się konkretną obroną jedynych ofiar tego konfliktu, a nie tłumaczeniem pseudo-fobii notorycznych przestępców.
    Zaprzyjażnić się z LT można dopiero po uzyskaniu przez wilniuków pełni praw. Inaczej będzie to cd. oszustwa , które trwało przez ponad 20 lat. Tylko wielką stanowczością uzyskamy zmianę kursu. Takie są fakty.

  35. Marko mówi:

    34, Kmicic

    Rozumiem bardzo dobrze Twoją argumentację. I to wszystko, co Ciebie boli, boli również i mnie. Nie podzielam tylko Twojej rezygnacji, choć ją rozumiem. Ja wciąż mam nadzieję, powtarzam: nadzieję, że ten kurs władz RL ulegnie korzystnej dla nas zmianie, a krzywdy zadane Polakom na Litwie, poprzez zabór ich ziem i ograniczanie języka polskiego, zostanie naprawiony. Przyszłość jest tylko w pojednaniu.

    Jestem zwolennikiem ułożenia przyjaznych stosunków pomiędzy Lietuwisami i Polakami, takich stosunków, które będą sprzyjać budowaniu wspólnej przyszłości dla dobra RL. Język polski powinien otrzymać rangę języka urzędowego.

    Co nie sprzyja takiej wizji? Na pewno nacjonalizm. Obserwuję go po obu stronach – i to mówię z przekonaniem, że tak jest, i z wielkim zasmuceniem, że tak jest. To powinno się zmienić jak najszybciej. Wielkie zadanie w tym zakresie ciąży na władzach państwowych RL. Ale i nasza strona może się do tego przyczyniać.

    Jak? Używać języka pojednania. Argumentować cierpliwie i spokojnie. Nie odgrażać się. Nikogo nie obrażać. Swoją postawą prezentować kulturę umiarkowania i pojednania.

    Mądrym postępowaniem osiągniemy znacznie więcej niż gotowością do odwetu. Tak mi się wydaje, Kmicic. I bardzo dziękuję za Twą polemiczną wypowiedź. Wnioskuję, że martwi Cię to samo, co i mnie martwi. Bardzo martwi.

  36. Witold mówi:

    Właściwie bełkotliwe bzdury Ozolasa i jemu podobnych mają pewien pozytywny walor poznawczy – mogą przekonać niedowiarków, że debilizm i chory nacjonalizm ocierający sie o faszyzm są wciąż żywe wsród niektórych lietuvisóv.

  37. Marko mówi:

    Witold, 36:

    Piszesz, w zasadzie słusznie, ale na pewno przesadnie na jedną stronę. Nacjonalizmy istnieją wszędzie i niekoniecznie szkodzą ludziom pogardzanym. Nacjonalizm Lietuvisów szkodzi przede wszystkim RL, bowiem kreuje wrogów tego Państwa, a Polakom pomaga skonsolidować się i bronić swoich praw.

    Szkoda, że nie dostrzegasz nacjonalizmu w wypowiedziach tej dyskusji. Ktoś napisał: “Nie mam wątpliwości, że Wojsko Polskie wróci na Litwę. Brakuję mi 17 województwa – litewskiego ze stolicą w pięknym Wilnie.” To jest wypwiedź głupia i szkodliwa dla wszystkich Polaków. Za takie wypowiedzi, głoszone publicznie, ponosi się odpowiedzialność karną.

    Inaczej traktuje sprawy autor tej wypowiedzi: “To jeszcze jeden dowód ,że lt antypolonizm jest tak naprawdę antylitewki”.(Nr 3, Kmicic).

    Dobrze jest dostrzegać obie strony medalu, a zwłaszcza te aspekty, które szkodzą naszym interesom.

  38. Kmicic mówi:

    do Marko 35:
    Bądżmy realistami.
    Jednodniowy strajk(szkoda ,że przerwany) w polskich szkołach więcej zdziałał niż wszystkie politykierskie rozmówki i ,,pojednawcze,,komisje. Wywieszenie (nieposłuszeństwo obywatelskie) dwujęzycznych tablic na Wileńszczyżnie więcej pomogło tej sprawie niż wszystkie pl -lt rozmowy.
    Powtórzę, liczą się tylko fakty, a nie RUTYNOWO fałszywe lt obiecanki cacanki.
    Jeżeli chcesz się łudzić kolejne 10 czy 5 lat, to łudż się dalej, ale na własny rachunek, bo inaczej działasz na rzecz lt anty-polaków i na szkodę wilniuków.Takie są realia.
    Odpowiedz mi na konkretne pytanie: Czy zostaną odwołane wszystkie antypolskie zapisy w ustawie oświatowej (stworzonej przez lt . antypolskich radykałów ) metodą ,,rozmów,,. Czy jedyną metodą, aby to uzyskać dla przyszłorocznych(czasu mało!) maturzystów, nie jest powszechny strajk w polskich szkołach w czasie prezydencji RL w UE ?- Czy to nie jest jedyna skuteczna metoda , jeżeli strajk będzie kontynuowany DO SKUTKU ?

  39. Polak ze Śląska mówi:

    My faktycznie powinniśmy ten kraj rozpier….
    W zasadzie niedługo tam juz nikogo nie będzie bo wszyscy stamtąd zwiewają.Zajmiemy pustą glebę i zrobimy porządek.

    Niestety to głownie nasza wina.

    Pluli nam w twarz od 1990 roku co najmniej a my udawaliśmy,że to deszcz pada,to i mamy efekty.

    A ten czubek niech się nie napina,bo,żeby zająć jego kraik wystarczy wysłać tam kiboli Legii.
    Cała litewska Policja im rady nie da.

    Wojsko tylko udziueli wsparcia.

    Z perspektywy czasu widzę,że niepodległość Litwy którą zresztą popieraliśmy(i za co w podzięce na nas napluto) była błędem.

    Litwini to państwo,które ktoś ZAWSZE MUSI trzymać za…..twarz.

    Niekoniecznie my.Ale zawsze ktoś.

    Do 6 Kris.

    Masz rację-Polska jest wyniszczana.
    Celowo.Tusk niszczy Polskę przygotowując ją do przejęcia przez Niemcy i wcale się z tym nie kryje.

    Wiesz ile Niemcy stawiają wiatraków w Polsce? SETKI a będą tysiące.Całe województwo dolnosląskie będzie zasrane wiatrakami.Co 100 metrów wiatrak.
    Oczywiście niemiecki nie polski.

    Po co Niemcy ładują się w nieopłacalny dziś biznes??

    A po co-Tusk udupia każdą inicjatywe mogącą uniezależnic Polskę od Niemców??

    Polska miała rozbudować elektrownię w Ostrołęce chyba.Nie będzie rozbudowy.

    Polska miała za 12 miliardów wybudować dwa nowe bloki w elektrowni w Opolu.
    Nie będzie nowych bloków.

    Będzie niemiecki prąd.

    Bo za kilkanaście lat grozi nam kryzys energetyczny.

    Niemcy będa gotowi.Tysiące wiatraków z odpowiednio wysoką ceną za kilowat.

    A Tusk?

    No cóż-Angela za te pomoc znajdzie mu fajną fuchę.

  40. Marko mówi:

    Kmicic, 38

    I cóż Ci mam odpowiedzieć? Napewno mogę powiedzieć, że odczuwam ten sam ból, co Ty. I dokładnie tak samo, jak Ty. Dzieje się wielka niesprawiedliwość wobec części rdzennej ludności Republiki Litwy – Polaków. I na pewno mogę powiedzieś, że moim życzeniem jest zaprzestanie niesprawiedliwych działań RL wobec Polaków. A warunkiem pojednania będzie naprawienie wyrządzonych im przez RL krzywd.

    Dość naiwnie głoszę metodę nieagresywnengo uregulowania tych problemów. I nie jestem gołosłowny. Wskazuję chociażby na potrzebę rezygnacji z agresywnego języka, z używania zniewag czy nawet gróźb.

    Moje podejście może Cię denerwować. I chciałbym Ci przyznać całkowitą rację, ale obawiam się, że idąc w kierunku rozwiązań siłowych, możemy wiele stracić. Boże uchowaj. Biorę sobie do serca Twoje zaangażowane uwagi.

  41. Kmicic mówi:

    LT jest postsowiecka w liczeniu się z argumentami polskiego wroga. Liczy się wyłącznie ze zdecydowaniem i jednoznacznym postawieniem sprawy. Każde łagodzenie zrozumie jako frajerstwo i pozwolenie na dalsze gnębienie Polaków. Wide , ostatnie 21 lat. Będą się uśmiechali , nawet obiecywali,odwlekali, tłumaczyli i ..nic istotnego nie zrobią
    TAKIE SĄ FAKTY.

  42. Wereszko mówi:

    @ Marko (40)
    “ale obawiam się, że idąc w kierunku rozwiązań siłowych…”

    Strajk,protest,demonstracja to nie są “rozwiązania siłowe” lecz normalne,standardowe,legalne,dopuszczalne,przyjęte w DEMOKRACJI działania.Nie wiedziałeś o tym?

  43. do Marko mówi:

    Jak bedziesz tak dalej namawiał Kmicica do rozwiązan drogą pokojową, opartą na porozumieniu, wzajemnych ustepstwach, zrozumieniu, to niedługo dowiesz sie, ze jesteś albo naiwny, albo antypolski, albo jesteś agentem lt. Sam się przekonasz. Ktos tu napisał o nim, że porozumienie to nie jego dyktat. I miał rację w 120 procentach. W sprawach prywatnych również. A poza tym to człowiek, który co innego mysli, co innego mówi, a co innego robi. Zresztą często daje temu dowód tu na tym forum Z kimś takim nigdy nie dojdziesz do ładu.

  44. do Marko mówi:

    Karmą kmicica są konflikty, nieporozumienia, intrygi i zwróć uwagę, ze w takich sytuacjach on nigdy ich nie gasi tylko roznieca. Jest nierozważny, bezwzględny i pozbawiony skrupułów. Napisał tu niedawno tak “trzeba skarżyć wszystko, co się rusza, bo to słuszna i skuteczna metoda”. Tak radził Wilniukom rozwiązywać aktualny konflikt. I co ty na to?

  45. Marko mówi:

    Do 43 i 44:

    Dyskusje prowadzi się po to, żeby przedstawić swoje poglądy. Kto bierze udział w dyskusji, ten ma okazję zapoznania się z poglądami innych osób na temat, który jednakowo interesuje nas wszystkich. Zadaniem dyskusji nie jest przekonywanie innych, ale jest to pewna okazja, że – na przykład – moje poglądy i argumenty zainspirują kogoś do zmiany sposobu myślenia i do bardziej rozsądnego reagowania wobec zjawisk, które są dla nas ważne. Mądry człowiek wykorzystuje takie okazje. Ale są i tacy, którym nic już nie pomoże.

    Staram się łagodzić radykalny język, agresję wypowiedzi i szkodliwe argumenty, nie raz graniczące z obraźliwym stylem, wynikającym z braku roztropności czy braku wychowania w domu rodzinnym. Wypowiedzi zawierające argumenty narodowego odgrażania się na forum publicznym są działaniem kontraproduktywnym i szkodącym wszystkim, a nam przede wszytkim. Powinniśmy wszystko robić, żeby na przykład naszym postępowaniem nie zrażać Liwinów do Polaków, bo przecież dużo wśród nich jest ludzi normalnych, uczciwych i nam życzliwych. I – to bardzo ważne, tak mi się wydaje – nie wolno odpłacać argumentami agresji wobec wrogich czy głupich wystąpień antypolskich. Bo wszędzie są ludzie moralnie albo i mentalnie zdezorientowani, którzy popisują się nacjonalistycznymi wyskokami. Z takimi podstrzeleńcami nie warto zadawać się! Na takie zjawiska powinniśmy reagować z wyrozumieniem, roztropnością i wysoką kulturą, pamiętając o mądrości ludowej, która powiada: “Jak ty wołasz do lasu, tak las ci odpowiada”.

    Za uwagi pod moim adresem bardzo dziękuję.

  46. Kmicic mówi:

    Do Marko;
    Obrona praw Polaków na LT i pokazywanie PRAWDY nie absolutnie anty-litewskie, wręcz przeciwnie..
    Zawsze mówiłem i pisałem ,że jestem za Litwą silną,światłą, tolerancyjną,wielonarodową, wielokulturową i wielojęzyczną,pogodzoną z narodami żyjącymi tu od wielu pokoleń. I życzę RL i Lt jak najlepiej.
    Tym bardzie więc nie może być absolutnie zgody na skandaliczne antypolskie działania wszystkich kolejnych lt władz i każde takie działanie powinno być ,z automatu, napiętnowane i nagłaśniane. Pozytywnym przykładem jest efhr, które zaczęło prawnie ścigać antypolskie wypowiedzi w lt internecie,- i to już zaczyna przynosić skutek .
    Każdy antypolski wybryk na LT powinien być natychmiast zaskarżany w lt sądach i , jak to nie pomoże, dalej w międzynarodowych instytucjach . Powtórzę, ceńmy się bardziej niż Żydzi, to będziemy szanowani.
    W stanie wojennym polscy prawnicy skarżyli wszystko co dało się zaskarżyć i.. m.in. dzięki temu nie mamy dzisiaj PRL-u.
    Ta tabelka( http://kurierwilenski.lt/porownanie-sytuacji-polakow-na-litwie-i-litwinow-w-polsce/ ) jest jeszcze bardziej aktualna niż kilka lat temu. I zanim Polacy nie uzyskają pełni praw należy o to walczyć , konkretnie i do skutku..

  47. Kmicic mówi:

    http://l24.lt/pl/opinie-i-komentarze/item/9247-represje-na-litwie-oburzyly-bruksele

    ,,Do Brukseli dochodzą coraz bardziej niepokojące informacje dotyczące złego traktowania polskiej mniejszości na Litwie. Traktowania niezgodnego z europejskimi standardami, wszak dewizą Unii Europejskiej jest hasło “Zjednoczona w różnorodności”.,,
    fakty:
    ,,w ostatnim czasie doszło do niezgodnych ze standardami europejskimi działań administracyjno – egzekucyjnych wszczętych wobec dyrektorów obydwu rejonów. Nałożono na nich wysokie grzywny za nie usuwanie dwujęzycznych tablic z nazwami ulic wiszących na prywatnych domach mieszkańców (sic!). Na panią Lucynę Kotłowską, dyrektor rejonu wileńskiego, sąd administracyjny wielokrotnie nakładał grzywnę w wysokości do tysiąca litów. Wszystko to na wniosek przedstawiciela rządu litewskiego. Obecnie, w wyniku działań pełnomocnika rządu RL oraz komornika, sąd administracyjny zażądał od pani dyrektor informacji o jej sytuacji finansowej i majątkowej po to, aby nałożyć karę 1000 litów za każdy dzień (!) zwłoki w wykonywaniu nakazu usuwania dwujęzycznych nazw ulic z domów mieszkańców rejonu. Kara ma być wyegzekwowana z majątku osobistego dyrektor rejonu wileńskiego. Sytuacja przybiera dramatyczny obrót, gdyż jest to rodzaj represji i zastraszania polskiej społeczności, jest to także próba finansowego niszczenia osób pełniących funkcje samorządowe. Podobne kroki administracyjne wszczęto wobec pana Bolesława Daszkiewicza, dyrektora rejonu solecznickiego.,,

  48. do Marko 45 mówi:

    Pięknie to napisałeś i całkowicie sie z tobą zgadzam. Ja tez na tym forum, wiele czasu temu, przywoływałem do rozwagi i do rozumnego podejścia w tak ważnej sprawie, zwłaszcza Kmicica, bo najbardziej rozrabiał, w efekcie swoimi działaniami doprowadził do tego, ze większość stałych forumowiczów przestało tu pisać. Ja też, bowiem zostałem przez niego wyzwany od antypolaków i litewskich agentasów. Dlatego chciałem ciebie ostrzec, a nie podałem swojego nicku w obawie, aby nie być ponownie wyzwanym przez Kmicica, bo to przykre. Poczytaj sobie proszę starsze posty z innych lat a wyrobisz sobie właściwą opinię.

  49. Marko mówi:

    Do 48:

    Zachęcam do aktywnego udziału w dyskusjach na forach KW. Nasze cele są zbieżne. A ten, kto się myli, zawsze ma szansę skorzystania z poglądów innych osób. Do roboty, bracie mój!

    Kmicic, 46

    Piszesz: “zanim Polacy nie uzyskają pełni praw należy o to walczyć , konkretnie i do skutku..”.

    Zgadzam się z Tobą bez zastrzeżeń. Takie też są wymogi konwencji międzynarodowych. Na pewno sytuacja będzie ulegała poprawie, aż do osiągnięcia stanu pełnego porozumienia i pojednania. A jak daleka droga do tego celu nas czeka, zależy od polityków, ale też, niechby odrobinkę, i od nas samych. Przez porozumienie można więcej i szybciej osiągnąć.

  50. kmicic mówi:

    do Marko:Zacznij więc od porozumienia z wydającymi bezprawny wyrok na polskich samorządowców – post 47.

  51. Kazimierz Kransztadzki mówi:

    politolodzy nie chcieli komentować rewelacji Ozolasa, bo uznali, że to nie jest sprawa polityczna- zgadzam się, to jest przypadek psychiatryczny. Opętany nienawiścią oderwał się zupełnie od rzeczywistości. Takie osoby są groźne, choć wierzę, że zdecydowana część społeczeństwa nie bierze na poważnie tego człowieka.

  52. Wereszko mówi:

    @ Marko (49)
    “Przez porozumienie można więcej i szybciej osiągnąć.”

    No i cóż takiego “więcej i szybciej” osiągnęli Polacy na LT “przez porozumienie”? Podaj JEDEN przykład!
    Widzisz możliwość jakiegokolwiek “porozumienia” z ewidentnym czubkiem mówiącym „Litwa stoi w obliczu polskiej okupacji”? albo “Wileńszczyzna była okupowana przez Polskę”? Z kim chcesz się “porozumiewać”? z czubkami?

    @ Kmicic (47)
    “Traktowania niezgodnego z europejskimi standardami, wszak dewizą Unii Europejskiej jest hasło „Zjednoczona w różnorodności”.

    Wielką naiwnością jest oczekiwać,że kosmopolityczna,komunistyczna,antynarodowa UE stanie w obronie praw NARODOWYCH.Stanie w obronie eutanazji,aborcji,pederastów itp. ale nie NARODU. No,chyba że to będzie Naród Wybrany. 🙂

  53. obserwujący Polacy mówi:

    Litvusy mają kompleks i psychozę odziedziczoną po komuniźmie. Tą samą która w w Korei Północnej osiągnęła piękny okres rozwoju. Rzyczymy powodzenia w dojściu do ideału.

  54. LT-PL mówi:

    do Kazimierz Kransztadzki (51)
    Wydaje mi się,że nie rozumiesz mechanizmu postępowania tego człowieka. On nie jest chorym człowiekiem, to były sovietski aparatczyk, który swoją pozycję zdobył dzięki swojej antypolskiej retoryce, równocześnie nie jest na tyle bystrym, żeby zauważyć, że mit Polaka zdrajcy, okupanta nie ma dzisiaj wystarczającej siły, by utrzymać politykę w stanie gorączki i jest zbyt słaby,żeby wynieść go do władzy i podobnych mu oszołomów.

  55. czytelnik mówi:

    to strategia polityczna systemu litewskiego a on gwozdz tej strategji.

  56. Kmicic mówi:

    rozmawiałem w kuluarach w czasie warszawskiej konferencji z osobami znanymi i znającymi temat konfliktu – LT- PL. Potwierdziliśmy sobie tylko,że lt antypolonizm jest tak naprawdę antylitewski i prokremlowski. Podobnie jest z ustawą oświatową, której jednym z twórców jest(były?) komunistyczny aparatczyk Songajła.

  57. Zagłoba mówi:

    Lietuvisi kisząc się w sosie nienawiści względem Polaków, sami sobie strzelają samobója.
    Zaściankowi i zakompleksieni Litwini stają się pośmiewiskiem Europy, która przy okazji prezydencji może wreszcie się więcej dowie o łamaniu praw mniejszości narodowych w tym kraju.
    A polskie środowisko jednoczy się i podejmuje kolejne działania w obronie własnej.

  58. Spostrzeżenie mówi:

    Ileż tu ludzi chorych, nacionalistów, szowinistów i ksenofobów, uważających siebie za patriotów.

  59. Kazimierz Kransztadzki mówi:

    do LT-PL: Zgadzam się z tobą, znam tego faceta od dawna. Widziałem film sajudistowski dokumentalny produkcji litewskiej jak ten facet będąc aparatczykiem sowieckim proponował władzom sowiecko-litewskim radykalnie rozprawić się z liderami niedawno powstałego ruchu Sajudis. Sowieckie KGB w swoim czasie wprowadziło swoich agentów do tego ruchu, którzy teraz szczerze wypełniają swoje obowiązki. Wystarczy wspomnieć prawą rękę Landsbergisa – Cepaitisa pseudonim Juozas. Podobno sam Landsbergis pseudomin Dedula i logika podpowiada że Ozolas też jest jednym z nich. Jak mówił Putin, w przeszłości pułkownik KGB, „byłych czekistów nie bywa” , tak co służyć muszą swemu panu do grobowej deski. Podstawowy cel tych facetów zniszczyć polskość na Wileńszczyźnie.

  60. taki mówi:

    wsłuchajcie się w słowa wieszcza Romualda Rodacy.Amen.

  61. anna bork mówi:

    W dniu 21 kwietnia b.r. w miejscowości Soluszki na Litwie zostały znów rozrzucane ulotki skierowane przeciwko polskiej mniejszości. Są groźby i zastraszenia nas, nie chcą dawać nam wolność mowić w swoim ojczystym języku. Nie jesteśmy żadna bandą, jak nas nazywają zdrajcy i wyrodni synowie naszej Ojczyzny. My jesteśmy z miast i wiosek polskich na Litwie. Będziemy bronić naszych braci! My walczymy o świętą sprawę, za wolną niezależną i sprawiedliwą i prawdziwie demokratyczną Litwę!!!

  62. obserwujący Polacy mówi:

    Polacy na Litwie. Obserwujemy co tam się dzieje. Jesteśmy z Wami. Kochamy Was

  63. obserwujący Polacy mówi:

    Litvusi zachowują się jak dziecko które dostało od dziadka z Niemiec i Rosji za dużo zabawek ale nie swoich. I teraz nie wie co z tym zrobić a oddać nie chce. Państwo prowadzone przez nieświadomych i zaślepionych polityków skazane jest na unicestwienie jego państwowości. Jest to nie unikniony proces historyczny.

  64. zd mówi:

    Znamy to. Litwa dla Litwinów, Polska dla Polaków, ziemia dla ziemniaków, księża na księżyc. Porąbało ich wszystkich. Trudno nacjonalistom przyjąć do wiadomości, że każdy ma prawo do własnego języka, własnej kultury i te prawo w niczym nie zagraża innym o innej kulturze i języku. Wprost przeciwnie wzbogaca środowisko kulturowe.

  65. Lubomir mówi:

    Złodziej zawsze woła: łapać złodzieja, a zaborca zawsze brańców nazywa agresorami. To forma usprawiedliwienia się, także przed samym sobą. Dzisiaj antypolacy szermują hasłami o Pomeranii i Silesii, jednak unikają nazwy Lithuania, kojarzącej się z jedną wspólnotą państwową Polaków i Litwinów.

  66. Adamka mówi:

    idiot…

  67. majster i Jasio mówi:

    Panie Ozolas, to co panu w życiu wyszło dobrze i skutecznie – to włoski z łepetynki!
    Słonko grzeje, radze nałożyć “kiepkę”, nie wysuszy tych kilka zwojów mózgowych.

  68. Ania mówi:

    notatka z archiwum Gorbaczowa – w „Sajudis” delegaci polscy, „reprezentujący” (o zgrozo!) niepodległą Litwę, udały się do Ryżkowa, kierownika Wydziału KC KPZR (przegrał w wyborach z Jelcynem), żeby na Litwie wydzielić 5 regionów, wprowadzić stan wojenny i ustanowić je jako autonomiczny region Federacji Rosyjskiej. To chyba wiele mówi. Nie udało się wtedy, to teraz małymi kroczkami te ciągnoty próbują ziszczać.

  69. Wereszko mówi:

    @ Ania, Maj 18, 2013 at 17:44 –

    notatka z archiwum Gorbaczowa – w „Sajudis” delegaci polscy, „reprezentujący” (o zgrozo!) niepodległą Litwę, udały się do Ryżkowa, kierownika Wydziału KC KPZR (przegrał w wyborach z Jelcynem), żeby na Litwie wydzielić 5 regionów, wprowadzić stan wojenny i ustanowić je jako autonomiczny region Federacji Rosyjskiej. To chyba wiele mówi. Nie udało się wtedy, to teraz małymi kroczkami te ciągnoty próbują ziszczać.

    Gdybym był wtedy politykiem polskim na Wileńszczyźnie,to też optowalbym raczej za Wileńszczyzną w składzie rozpadającego się CCCP niż w składzie Lietuvy niepodległej.Wtedy widziałbym większe możliwości realizacji polskich interesów w składzie CCCP jako autonomiczna Polska Republika niż w składzie lietuviskiej Republiki. Czas pokazał,żemieli rację “autonomiści”. A tak w ogóle to :gdy rozpadało się państwo CCCP to powinna być przyjęta zasada “narodowego samostanowienia”, czyli POLSKA Wileńszczyzna (zamieszkała w większości przez Polaków) powinna sama zdecydować czy chce należeć do Lietuvy czy do Polski.Niestety,tak się nie stało.

  70. maciek mówi:

    Ania jesteś kłamcą! Nie było polskich delegatów Sajudisu, bo w samym Sajudisie praktycznie nie było Polaków! Litwini od początku się od nas izolowali. To archiwum Gorbaczowa to pewnie też w twojej wyobraźni, bo kto by cie do niego dopuścił!

  71. Wojtek mówi:

    Nic ale te wszystkie wpisy strasznie zniechęcają do wyjazdu do Wilna i ogólnie na Litwę, przykre to i smutne bardzo 🙁
    Pozdrawiam

  72. Pingback: Sowieccy Polacy i sowieckie dziady | Trzy po cztery

Leave a Reply

Your email address will not be published.