45
Prezydent uderza w szkolnictwo polskie

 Prezydent w czasie swej wizyty w Gimnazjum im. J. Śniadeckiego w Solecznikach w 2009 roku zapewniała: „musimy dbać o dobro mniejszości narodowych”  Fot. archiwum
image-57020


Prezydent w czasie swej wizyty w Gimnazjum im. J. Śniadeckiego w Solecznikach w 2009 roku zapewniała: „musimy dbać o dobro mniejszości narodowych” Fot. archiwum

Prezydent Dalia Grybauskaitė ostro skrytykowała rozkaz ministra oświaty i nauki Dainiusa Pavalkisa dotyczący ulg na tegorocznym egzaminie maturalnym z języka litewskiego dla uczniów szkół mniejszości narodowych. Polacy na Litwie są oburzeni taką postawą głowy państwa.

— W trakcie składania państwowego egzaminu z języka litewskiego nikogo nie można traktować ulgowo — twierdzi prezydent Dalia Grybauskaitė.
Doradca prezydent Daiva Ulbinaitė przedstawiła oficjalną pozycję po wtorkowym spotkaniu z ministrem oświaty i nauki Dainiusem Pavalkisem:

„Prezydent zwraca uwagę ministra, że różne warunki składania egzaminu są nieprzychylne nie tylko dla Litwinów, ale i dla dzieci wspólnot narodowych, które wybrały naukę w szkole litewskiej. Litwa zawsze była krajem wielonarodowościowym, takim też zostanie. Wszyscy są obywatelami Litwy, dlatego nie może być żadnych przywilejów. Dla wszystkich muszą być stworzone jednakowe warunki, tak jak to przewiduje Konstytucja — taka jest pryncypialna postawa prezydent”.

— Jest to kolejny przykład podwójnych standardów – jakoś pani prezydent nie skrytykowała wcześniejszych zmian, zapoczątkowanych przez Gintarasa Steponavičiusa — komentuje reakcję Dali Grybauskaitė poseł Jarosław Narkiewicz z sejmowego Komitetu Oświaty, wiceprzewodniczący Sejmu RL. — Prezydent nie zareagowała w żaden sposób na protest 62 tysięcy Polaków przeciwko dyskryminującej ustawie. Teraz wyraża jednostronną pozycję, całkiem niesłuszną. Nieetycznie z jej strony wypowiadać się w ten sposób teraz, gdy Najwyższy Sąd Administracyjny rozpatruje tę sprawę. Myślę, że jest to próba oddziaływania na sędziów. Dla głowy państwa nie przystoi oddzielać się od pewnej części społeczeństwa lub dogadzać niedużej grupce kosztem innych obywateli. A jeżeli chodzi o polskie dzieci w litewskiej szkole — to był wybór rodziców.

Gwoli przypomnienia, w 2011 została znowelizowana Ustawa o Oświacie, na mocy której uczniowie ze szkół mniejszości narodowych już w tym roku maturę z języka litewskiego mają składać według tych samych wymogów, co ich koledzy z rodzin litewskich. Uczniowie ze szkół polskich, rosyjskich i innych mniejszości narodowych musieli w ciągu 2 lat nadrobić wymagania programowe i opanować język państwowy w tym samym stopniu, co młodzież litewska, bez względu na to, że jest to dla nich język wyuczony, nie ojczysty.

Według doradcy, prezydent zachęca ministra zwrócić szczególną uwagę na oświatę ludzi z Litwy Wschodniej. „Obywatele Litwy Wschodniej nie mogą być gorzej wykształceni niż ludzie z całej Litwy. Wszyscy obywatele (…) muszą być jednakowo piśmienni, zaś język litewski nie może być obiektem żadnych umów czy politycznych rokowań” — mówiła Daiva Ulbinaitė.

Józef Kwiatkowski. Fot. Marian Paluszkiewicz
image-57021

Józef Kwiatkowski. Fot. Marian Paluszkiewicz

Minister Dainius Pavalkis ze swej strony zapewniał, że po otrzymaniu wyników tegorocznych egzaminów z języka litewskiego, decyzje dotyczące tego egzaminu w następnych latach są do ponownego rozpatrzenia. Jak mówi, ministerstwo będzie dążyło do ujednolicenia egzaminu. „Nie wiadomo, jak długo ten rozkaz (dotyczący ulg w składaniu egzaminu — od red.) musiałby obowiązywać. Nie mogę obiecać, że od razu ten rozkaz rozpatrzymy, zmienimy, zatrzymamy czy temu podobne. Mówię, że rozpatrzymy wskaźniki egzaminu, ale zasadniczo egzamin z języka litewskiego wszyscy obywatele muszą składać na tych samych zasadach” — twierdził Pavalkis.

Ostrą reakcję prezydent tłumaczy odezwa Konferencji Związku Nauczycielstwa Litwy Wschodniej i Stowarzyszenia Oświatowego „Rytas” z podpisami 18 tys. obywateli, którzy zwrócili się do prezydent o zachowanie języka litewskiego oraz w sprawie zróżnicowanych wymagań egzaminacyjnych dla szkół mniejszości narodowych i litewskojęzycznych. W odezwie uprasza się „nie naruszać jednolitości terytorialnej Litwy i nie nadawać regionalnym językom statusu oficjalnych, tym samym naruszając prawa innych obywateli; zamknąć drogę do tworzenia autonomii terytorialnej i nazwy ulic pisać tylko w języku państwowym; zapewnić wykonanie wyroków sądowych ws. zdejmowania bezprawnych nielitewskich napisów”.

— Nie wiem, po co ta cała wrzawa? — mówi lituanistka Łucja Mickiewicz-Ozarowska ze Szkoły Średniej im. M. Balińskiego w Jaszunach. — Te ulgi, które zostały wprowadzone na egzaminie maturalnym z języka litewskiego, są naprawdę bardzo nieznaczne i nie wpłyną jakoś drastycznie na końcowe wyniki egzaminu. O 100 słów krótsze wypracowanie to naprawdę bardzo nieduże ustępstwo. Że doszło kilku autorów do interpretacji? Uczniowie i tak bazują zazwyczaj w swych pisemnych rozważaniach na kilku bardziej znanych pisarzach. Inną sprawą jest, że w ubiegłym roku mieliśmy mocno utrudniony proces nauczania, gdyż zabrakło podręczników i przez to straciliśmy pół roku. Musieliśmy też nadrobić program nauczania i w ciągu 2 lat poznać 36 autorów, przez co zaniedbaliśmy naukę gramatyki. Ale uczniowie się uczą — 7 lekcji litewskiego tygodniowo w 12 klasie to dużo.

Nie jest to pierwszy protest przeciwko 100 słowom na egzaminie z języka państwowego ze strony litewskiej. 4 posłów z opozycji sejmowej jeszcze na początku marca br. rozkaz ministra Pavalkisa zaskarżyło do Najwyższego Sądu Administracyjnego, z uzasadnieniem, jakoby wyjątki w składaniu ogólnego egzaminu z języka litewskiego przeczą Ustawie o Oświacie.

Na prośbę sądu kilka polskich organizacji społecznych wystosowało listy z uzasadnieniem swego stanowiska w sprawie egzaminu z języka litewskiego. Także Stowarzyszenie Nauczycieli Szkół Polskich na Litwie „Macierz Szkolna” wystosowało swoje kontrargumenty, uzasadniając między innymi, że znowelizowana Ustawa o Oświacie pozbawia rodziców prawa do wyboru języka nauczania w szkole. Jeżeli zaś chodzi o egzamin z języka litewskiego, w liście do Najwyższego Sądu Administracyjnego rzeczowo zostały przedstawione liczby i argumenty, ukazujące dyskryminację uczniów szkół polskich i rosyjskich. Powołano się też w nim na opinię naukowców.

Najwyższy Sąd Administracyjny planuje rozpocząć rozpatrywanie tej sprawy w dniu 10 czerwca, już po rozpoczęciu sesji egzaminacyjnej. Rozpatrywanie sprawy potrwa do połowy lipca.

45 odpowiedzi to Prezydent uderza w szkolnictwo polskie

  1. Adam81w mówi:

    I przez takie dziadostwo polskie dzieci mogą mieć problemy z językiem polskim a więc tym najważniejszym bo ojczystym.

  2. @ mówi:

    Nie aborcja trzeba zawracac głowe sobie i innym, ale dbac o zachowanie polskich szkól. Tylu wybrancow siedzi w sejmie i sam prezes Macierzy. Z polskimi szkolami niezadlugo bedzie jak z ustawa o oswiacie. Priorytetem jest oswiata!!!!!

  3. Maria mówi:

    Osoba,ktora nie ma wlasnych dzieci, nigdy tego nie zozumie i to jasne…Madrze,Panie Narkiewicz…Tylko,jak wiemy, Ryba psuje sie od glowy i nic tu nie poradzisz….

  4. Kmicic mówi:

    Tylko status języka polskiego -ojczystego , jako pełnoprawny- lokalny w Wilnie i na Wileńszczyżnie, to jedyne rozwiązanie tego problemu. LT musi oficjalnie stać się więlojęzyczna , tak jak jest wielonarodowa.
    Moim zdaniem, konieczny będzie powszechny strajk szkół polskich w czasie prezydencji RL w UE,- strajk , tym razem, DO SKUTKU . – DO ODWOŁANIA ANTYPOLSKIEJ USTAWY. Innego wyjścia nie ma.

  5. (-) mówi:

    Podobnie jak przedmówca przekonany jestem,że jedynie masowy strajk szkolny przy poparciu społeczeństwa polskiego na Litwie i w Polsce może zmusić lietuvisów do poważnych rozmów i próby rozwiązania problemu.Nie zwalnia to jednak od pozytywistycznej pracy u podstaw, walki o każde polskie dziecko na Litwie.

  6. Dzikie Serce mówi:

    “W trakcie składania państwowego egzaminu z języka litewskiego nikogo nie można traktować ulgowo”- niech sama Grzybowska złoży ten egzamin i wtedy się wypowie!

  7. andrzej mówi:

    Trzeba walczyć o to , aby język polski uzyskał status języka państwowego , rozumiem , że to jeszcze trudniej wywalczyć niż ulgi , ale niech świat się dowie , że jesteśmy dyskryminowani , język polski na Litwie istniał od wieków , został bezprawnie zlikwidowany , mamy do tego historyczne prawo i demograficzne , bo jest nas 6% , a w niektórych miescowościach stanowimy zdecydowaną większość . Litewscy szowiniści nigdy nie zrozumieją , że język ojczysty i państwowy to nie to samo .

  8. Edmuk mówi:

    babodziad mogłaby trochę się zastanowić, zanim coś wypierdnie. Ale w tym jej kurzym móżdżku widocznie nie ma takiej opcji. Sytuacja w edukacji jest gorsza, niż przy sowietach.

  9. Jakub mówi:

    Gdyby rzeczywiście sąd i władze oświatowe idąc za namową pani Prezydent odmówiły polskim dzieciom, z polskich szkół na Litwie, zdawania matury w języku ojczystym – to Rzeczpospolita w porozumieniu z polskimi szkołami powinna przeprowadzić te egzaminy na terytorium RP.

  10. Anonymous mówi:

    Nic nie trwa wiecznie. Przyjdzie szas zmian i rozliczeń.

  11. Adam81w mówi:

    Jak tylko Lietuva przejmie przewodnictwo w UE to postarajmy się wszyscy by ta UE dowiedziała się jak europejskim państwem jest Lietuva.

  12. Astoria mówi:

    Znowelizowana Ustawa Oświatowa Steponavičiusa została przyjęta i podpisana przez prezydent bez konsultacji z mniejszością polską i wbrew jej woli. To dla mnie jest całkiem jasne. Jednak nie wszystko w ustawie było złe dla uczniów polskich szkół. Wprowadzenie nauki języka litewskiego na tym samym poziomie we wszystkich szkołach litewskich było sensowne i korzystne dla polskich uczniów i poziomu edukacji w polskich szkołach. Początkowym błędem ustawy był brak okresu przejściowego. Ten błąd został naprawiony i uczniowie zyskali 2 lata na przygotowanie się do ujednoliconej matury. Wskutek nacisków AWPL rząd przyznał polskim maturzystom ulgi egzaminacyjne, które podważają sens ujednoliconego egzaminu, dyskrymunują uczniów szkół litewskich i powielają stereotyp szkół polskich jako nieadekwatnie uczących. Skoro, jak stwierdza Łucja Mickiewicz-Ozarowska

    — Te ulgi, które zostały wprowadzone na egzaminie maturalnym z języka litewskiego, są naprawdę bardzo nieznaczne i nie wpłyną jakoś drastycznie na końcowe wyniki egzaminu

    to po co je wprowadzać i o co się bić? O wypracowanie krótsze o 100 słów? Mój komentarz ma 200 słów.

  13. stefan mówi:

    zapluta szowinistka, najgorsi są neofici, wczoraj Gribovskaja, przedwczoraj Grzybowska. Ale przyjdzie kryska i na ciebie parszywa szowinistko.

  14. jasio mówi:

    Tak,tak,tylko strajki.Jak widzimy nikt i nic nam nie pomoze.Ja za strajki.Takie zachowanie prezydent musi byc na caly swiat ostro potepione.Mysle ze teraz ,w tych latach,wachaja sie nasze losy.Pewny jestem,ze po zadanych ciosach,po straconych pozycjach,juz nigdy nie podniesiemy sie i stracimy wszelkie szanse.Poprostu nie bedzie z kim!!!! My juz stracilismy,ieszac sie jakimis ulgami…Jak ona kiedys wyrazila sie ,ze polakom brakuje tolerancji dla Panstwa Litewskiego,a my kurwa to kto,nie panstwo,z kosmosu? I tu wszystko powiedziane,licza sie tylko litwini…Czlowiek traci nadzieje,a wygrane wybory…

  15. jasio mówi:

    Takie to wstretne,ze mamy glowe panstwa z tak kurzym mozgiem..Krztalcila sie i tu,i tam,a poglady tak nikczemne,plytkie…To najglupsza babodziad.

  16. Ed. mówi:

    Dlaczego milczi AWPL,ZPL,polskie frakcji w Seime Litwy i m.Wilna.Zdanie pani Grybauskaite widomo dawno ,a to znaczy ,co nie bendzie pozwolono Najwyzszemu Sądu Administracyjnemu,Seimu Litwy ni premieru Butkewičusu zrobic ulgi dotyczące zmianę dyskryminasyjnej ustawy o Oswiacie.Tylko walka o swoie prawo.I jak najszybsej,bo rok czasu juž stracony

  17. Jurgis mówi:

    Ta wypowiedź Pani Prezydent wywołuje pytania czy uważa się za Prezydenta wszystkich obywateli Litwy i czy aprobuje wyniki wyborów do Sejmu?
    Zaciekłość wynaradawiana mniejszości na Litwie ,pod sztandarami jednej partii konserwatystów ma się nijak do wyłonionego w wyborach obecnego składu parlamentu,zaś ingerencja w prace rządu jest pozakonstytucyjna.
    Drobna sugestia do autora tego artykułu Anny Paszko – sugerowałbym użycie rozporządzenie – zamiast “rozkaz”,oraz stanowisko – zamiast “pozycję”.

  18. Tak mówi:

    Panie Tomaszewski, nie o aborcję trzeba kruszyć kopie, a o polskie szkoły.

  19. Powiłas mówi:

    Takie stanowisko Prezydent D.Grybauskaitie w sprawie szkolnictwa dla mniejszości to sprzyjanie tylko jednej opcji politycznej.Opcji z pod znaku narodowców.

  20. Powiłas mówi:

    Tolerowanie tego rodzaju treści jest chyba nie zgodne z normami UE, a może nawet ze zwykłą przyzwoitością.
    Na jednym z forum litewskich nacjonalistów http://lndp.lt/diskusijos/viewtopic.php?f=124&t=9519
    można znaleźć wiersz:

    „Śmierć wrogom”
    Wyzwól swój kraj z narzuconych na nią pęt.
    Wystarczy być posłusznymi — cały naród do broni.
    Obowiązkiem wobec ojczyzny nie jest tylko oranie roli.
    Musimy wrogów wystrzelać i zdrajców wieszać.
    Ten pasożytów gatunek był już raz karany.
    Zagładę zgotujmy im w drugim „holokauście”.
    Będziemy słuchali, jak skrzeczą tu Polacy pod płotami?
    W ponarskich rowach miejsca znajdziemy dla ich „praw.”
    Niczym wszy napłodziło się tych Polaków w naszym Wilnie.
    Chociaż nigdy ich wcześniej nie było w naszej stolicy. Niebawem doczekamy świtu bez gównopolackiego brudu.
    Bez ich rozciągniętej kury i szmaty biało-rudej.
    Nastanie dzień na pewno i bez Polski —

  21. Jurgis mówi:

    ad #20 może warto zainteresować takimi treściami jak w wyżej cytowanym wierszyku – EFHR jeśli jest brak reakcji ze strony władz.

  22. Oj mówi:

    Kiedy już się skończy ta jej kadencja

  23. Łupaszka mówi:

    Wileńska Rota !!!

  24. Bezprym mówi:

    Ad 20: Ten “wiersz” nawołuje do powtórki Ponar i obraża Polaków w wyjątkowo chamski sposób. Jestem ciekaw, czy władze litewskie zainteresują się tym apelem. Proszę informować o reakcji tych władz na podżeganie.

  25. Połaniec mówi:

    Porównując te 62 tys. podpisów zebranych przez Polaków i 18 tys przez Litwinów jakoś P. Dalia nie była pryncypialna!
    Ale to typowe dla władz LT. Już kilkanaście lat temu sąd wileński stwierdził, że nazwiska pisane w dokumentach Polaków po polsku naruszałyby prawa Litwinów bo ci nie mogli by ich prawidłowo przeczytać!
    Otóż Dalia wyświadcza nam chyba wielką przysługę bo mobilizuje Polaków do jeszcze większego wysiłku w obronie polskości!! A że nic z tego nie rozumie to już inna sprawa!!!

  26. Witold mówi:

    Już kłamliwa “Gazeta Wybiórcza” rewolucyjnie czujnie zareagowała, biegnie Grybauskaitė ze wsparciem i podała jakiś z palca wyssany sondaż, że jakoby 70 procent litewskich Polaków twierdzi, że nie spotkało się ze złym traktowaniem ze względu na pochodzenie.
    Nie wiadomo skąd fundacja Geremka bierze takie absurdalne dane. Akurat my jako Polacy na Litwie mamy zupełnie inne odczucia i inaczej oceniamy sytuację. Od wielu lat ogranicza się nasze prawa, pogarsza nasze położenie, dyskryminacja trwa na różnych poziomach – szczególnie boleśnie odczuwamy pogarszanie naszej oświaty, np. przez przyjęcie fatalnej ustawy oświatowej z 2011 roku. Protestują uczniowie polskich szkół, rodzice, nauczyciele, rozmaite oraganizacje z naszą partią AWPL, a lietuviskie władze z Grybauskaitė włącznie nasz głos maja za nic, traktując obywateli litewskich narodowości polskiej bez grama szacunku i poszanowania dla naszej godności.

  27. Tak mówi:

    Gazeta Wyborcza zawsze była niechętna mniejszości polskiej na Litwie. Mam w swoim archiwum wycinek z GW, z artykułem Piotra Gadzinowskiego pt. “Polsko, macioro nasza”, w którym jesteśmy przedstawieni w bardzo krzywym zwierciadle. Już sam tytuł wyraźnie określa nasz stosunek do Polski.Z wyjątkiem kilku “sprawiedliwych” reszta z nas to ciemne, zacofane, cwaniaki, pragnące się dorwać do cyca maciory.

  28. Jurgis mówi:

    #26 Witold
    Rozwijając temat jak dobrze Polakom na Litwie wg zebranych danych statystycznych ,należałoby zaśpiewać na nutę “szyraka strana maja radnaja..sarkastycznie i z nieco zmienionym tekstem:
    …Szyraka Litwa maja radnaja mnogo w niej liesow, palej i rek ja drugoj takoj strany nie znaju gdzie tak wolno dyszt polskij czyławiek…
    A rozwijając myśl Batiuszki :nie ważne są dane statystyczne tylko ważne kto je zebrał i jak opracował….Coś mi tu pachnie na powtórkę z komunizmu.

  29. Adam81w mówi:

    Gazeta Wyborcza jest niechętna nie tylko Polakom z Litwy ale w ogóle Polakom, jakimkolwiek, skądkolwiek.

  30. Kazimierz Kransztadzki mówi:

    Grybauskaite nie jest prezydentem wszystkich obywateli Litwy. Ostatecznie to potwierdziła. Doskonale zdaje sobie też sprawę, że nie ma co liczyć w wyborach prezydenckich na głosy Polaków z Wileńszczyzny. W przeszłych wyborach przegrała na Wileńszczyźnie z Waldemarem Tomaszewskim i dlatego bardziej zabiega o głosy nacjonalistów niechętnych Polakom, bo tam widzi swoją szansę na reelekcję.

  31. Głos z Polski mówi:

    Dwulicowość pani Grzybowskiej jest obrzydliwa. Jej przyzwolenie na nacjonalistyczno-szowinistyczną działalność i propagande, upodabnia ten kraj do Niemiec z czasów faszyzmu i doprowadzi go z pewnością do zguby. Kiedyś przyjdzie czas rozliczeń.

  32. 33ky mówi:

    Gdzie baba rządzi,tam diabeł błądzi, nic niema wiecznego

  33. Ali mówi:

    Grybauskaite nazwano niedawno “Moczarem w spódnicy”, z uwagi na łączenie komunistycznej przeszłości z szowinistyczną teraźniejszością. Rzeczywiście tak samo czynił onegdaj w Polsce generał Mieczysław Moczar. Podobnie zresztą postępował w Rumunii niezapomniany Nicolae Ceaucescu, a jeszcze bardziej Todor Żiwkow w Bułgarii. Były to wynaturzenia późniejszej fazy komunistycznych rządów. W czasie dorastała politycznie Pani Dalia. ” Czym skorupka nasiąknie za młodu…”.

  34. Kmicic mówi:

    do 26, 27,28:
    Brałem udział w tej konferencji, dobór prelegentów bardzo jednostronny, zdecydowanie zabrakło reprezentanta Polaków na LT,sami Lt plus odwracający kota ogonem Widacki i nader wyważony Nałęcz.
    ZNOWU O NAS BEZ NAS.
    Podstawowy problem ,jakim jest trwająca od 21 lat wielopłaszczyznowa dyskryminacja Wilniuków i Laudzian została zbagatelizowana do pisowni nazwisk i dwujęzycznych tablic.Takie gadanie o niczym…
    Co do raportu, no cóż , jak ja pytam Wilniuka jak mu się żyje ?, to prawie każdy z uśmiechem odpowie..- dobrze. Nasi Rodacy nad Wilią nie mają zwyczaju epatować swoimi nieszczęściami. Inaczej , gdyby im zadano konkretne pytania : np. Czy Pana rodzina straciła ziemię ojców na rzecz przyjezdnych z głębi kraju ,,etnicznych,, Lt tzw.,, przenosicieli ziemi,,,
    -np. Czy ustawa oświatowa dyskryminuje polskich uczniów i polskie szkolnictwo.?itd, itd.

    Raport wielce nie oddaje rzeczywistej sytuacji polskiej mniejszości na LT.
    Wystarczy przytoczyć 62 000 podpisów , to tak ,jakby w RP zebrać w 2 miesiące 12 mln. podpisów i największe od 20 lat(sic) wiece w Wilnie, niepotrzebne są, na zamówienie, robione badania statystyczne.
    Znowu pewne środowiska starają udowodnić ,że konflikt jest błahy i nie warto brać go pod uwagę w relacjach władz obydwu państw. Przerabialiśmy to już od 21 lat i mamy konflikt coraz bardziej nasilający się , razem z nasilającą się dyskryminacją polskiej mniejszości.

  35. Zagłoba mówi:

    Litwini próbują “czyścić” wokół siebie atmosferę, by ich prezydencji nie zakłócały informacje o łamaniu praw człowieka – praw mniejszści narodowych na Litwie.
    Ale mam głębokie przekonanie, że Europa wreszcie dowie się wielu “ciekawych” rzeczy i pozna prawdę o tym, co wyprawiają od lat kolejne litewskie rządy.

  36. Kmicic mówi:

    do Zagłoba 35:
    Wiele zależy od zorganizowania się i konsekwencji Wilniuków. Protesty winny być wielojęzyczne różnorodne(od happeningów po pikiety ,konferencje prasowe, pochody i miasteczko namiotowe) i codzienne(!). Cała prezydencja powinna przebiegać pod hasłem ukazania PRAWDY o dyskryminacji naszych Rodaków znad Wilii, Niemna i Wilenki.
    Dobrze ,że 4-go maja Polacy pójdą w tradycyjnym pochodzie.

  37. Kazimierz mówi:

    Lietuva nie jest w stanie sama oczyścić się z nacjonalistycznego i antypolskiego gówna, trzeba jej pomóc. Pierwszym i podstawowym działanie powinno być zaprzestanie finansowania władz LR ze stron EU.

  38. Kmicic mówi:

    Warto tu przytoczyć wiersz Herberta “Potęga smaku”

    To wcale nie wymagało wielkiego charakteru
    nasza odmowa niezgoda i upór
    mieliśmy odrobinę koniecznej odwagi
    lecz w gruncie rzeczy była to sprawa smaku
    Tak smaku
    w którym są włókna duszy i chrząstki sumienia

    Kto wie gdyby nas lepiej i piękniej kuszono
    słano kobiety różowe płaskie jak opłatek
    lub fantastyczne twory z obrazów Hieronima Boscha
    lecz piekło w tym czasie było jakie
    mokry dół zaułek morderców barak
    nazwany pałacem sprawiedliwości
    samogonny Mefisto w leninowskiej kurtce
    posyłał w teren wnuczęta Aurory
    chłopców o twarzach ziemniaczanych
    bardzo brzydkie dziewczyny o czerwonych rękach

    Zaiste ich retoryka była aż nazbyt parciana
    (Marek Tulliusz obracał się w grobie)
    łańcuchy tautologii parę pojęć jak cepy
    dialektyka oprawców żadnej dyskryminacji w rozumowaniu
    składnia pozbawiona urody koniunktiwu

    Tak więc estetyka może być pomocna w życiu
    nie należy zaniedbywać nauki o pięknie

    Zanim zgłosimy akces trzeba pilnie badać
    kształt architektury rytm bębnów i piszczałek
    kolory oficjalne nikczemny rytuał pogrzebów

    Nasze oczy i uszy odmówiły posłuchu
    książęta naszych zmysłów wybrały dumne wygnanie

    To wcale nie wymagało wielkiego charakteru
    mieliśmy odrobinę niezbędnej odwagi
    lecz w gruncie rzeczy była to sprawa smaku
    Tak smaku
    który każe wyjść skrzywić się wycedzić szyderstwo
    choćby za to miał spaść bezcenny kapitel ciała
    głowa

  39. Lubomir mówi:

    Widać zlituanizowani Polacy typu Grzybowska/Grzybowski są większymi Lietuvisami – fanatykami i antypolskimi ekstremistami, niż rdzenni Litwini. To jest zjawisko typowe dla neofitów. Większym Niemcem od prawdziwych Niemców był naturalizowany Austriak – Adolf Hitler.

  40. tatko mówi:

    38 Kmicic
    No i co wynika z tego wiersza?
    Niby głupi nie jestem ale nijak nie mogę tego odnieść do sytuacji o której tu piszemy.

  41. Kmicic mówi:

    do tatka 40:
    to czytaj do skutku..

  42. Rejtan mówi:

    Lider AWPL poseł Tomaszewski sprawił, że AWPL to jedyna na Litwie partia, która rzeczywiście realizuje przedwyborcze obietnice nie zwracając uwagi na krytykanctwo nieprzychylnych mediów lub wysokość słupków sondażowych. To rzadkość w polityce. Dotrzymywanie słowa, pryncypialność poglądów, ochrona najsłabszych, walka o prawa obywatelskie, popieranie rozwoju rolnictwa, wierność etyce chrześcijańskie j to jest to, co cenimy w AWPL i powód dla którego głosujemy na AWPL.

  43. Lachy mówi:

    Polacy na Litwie. Obserwujemy co tam się dzieje. Jesteśmy z Wami. Kochamy Was

  44. Lachy mówi:

    Historia lubi toczyć się kołem. Przyjdzie czas że za Wasze cierpienie ucierpią Wasi ciemiężcy.

  45. Lubomir mówi:

    Szaweł z prześladowcy chrześcijan stał się aktywnym krzewicielem chrześcijańskiej moralności i cywilizacji. Trzeba wierzyć, że niejeden zlituanizowany Polak i niejedna zlituanizowana Polka – wrócą do swoich polskich korzeni. Początek może dać powrót do genealogicznej, polskiej wersji nazwiska np… Grzybowski czy Grzybowska.

Leave a Reply

Your email address will not be published.