23
Arcybiskup Wileński nawołuje do wędrówki z Chrystusem

Nowo mianowany arcybiskup Gintaras Grušas Fot. Marian Paluszkiewicz
image-57239

Nowo mianowany arcybiskup Gintaras Grušas Fot. Marian Paluszkiewicz

Ingres nowego arcybiskupa Gintarasa Grušasa odbył się w trzech językach: litewskim, polskim, angielskim.
We wtorek, 23 kwietnia, i Niebo i Ziemia cieszyły się z powodu mianowania nowego arcybiskupa Archidiecezji Wileńskiej, biskupa i kapelana wojskowego Gintarasa Grušasa. Na Placu Katedralnym spotkało przyszłego nominanta 40 wolontariuszy z Wileńskiego Katolickiego Gimnazjum „Versmė”. Z Kurii odprowadzali go biskupi oraz księża wielu wyznań.

W swojej diecezji posługę biskup rozpoczyna od ingresu, czyli pierwszego uroczystego wejścia do kościoła katedralnego. Skąd wywodzi się ten zwyczaj?
Zwyczaj odbywania ingresu wywodzi się z praktyki prawa rzymskiego. Według niego wejście do budowli, czy posiadłości, oznaczało wejście w jej posiadanie, możliwość zarządzania i dysponowania nią.

Według wymagań prawa kanonicznego, początek posługi biskupa w diecezji rozpoczyna się celebracją Mszy św. Nowo mianowany biskup przewodniczy liturgii sprawowanej razem z innymi biskupami, na znak jedności Kolegium Apostolskiego, a także z prezbiterami, którzy są najbliższymi współpracownikami biskupa w wypełnianiu zadań związanych z jego posługą. Na początku Eucharystii odbywają się obrzędy związane z ingresem.

Do najważniejszych należy odczytanie Listu Apostolskiego.
Obrzęd ten ma znaczenie kanoniczne. Biskup podejmuje swoje zadania w diecezji w imieniu Chrystusa z mandatu biskupa Rzymu, przez którego jest posłany. Odczytanie dokumentu odbywa się w obecności zgromadzonych na liturgii wiernych, którzy są reprezentacją ludu Bożego diecezji. Odpowiadając na decyzję papieża i wyrażając radość z nowego pasterza, po odczytaniu pisma apostolskiego, wierni oddają cześć Bogu w Trójcy Jedynemu słowami: „Bogu niech będą dzięki” oraz śpiewem „Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu”.

Księża przysięgają Mu posłuszeństwo Fot. Marian Paluszkiewicz
image-57240

Księża przysięgają Mu posłuszeństwo Fot. Marian Paluszkiewicz

Jest to istotny moment w liturgii. Od tego momentu nowo mianowany biskup posiada pełne prawo do tego, aby w kościele katedralnym zająć należące do niego miejsce — katedrę biskupią, znak jego władzy nauczycielskiej, kapłańskiej i pasterskiej oraz znak jedności wyznawców tej samej wiary. Jak czytamy w „Dekrecie o pasterskich zadaniach biskupów”, biskup posiadając pełnię kapłaństwa jest następcą Apostołów postawionym przez Ducha Świętego, jako pasterz.

Chrystus bowiem dał Apostołom oraz ich następcom nakaz i władzę, by nauczali wszystkie narody, uświęcali ludzi w prawdzie oraz otaczali ich troską pasterską. Z tej racji biskup stał się przez Ducha Świętego, który został mu dany, prawdziwym i autentycznym nauczycielem wiary, kapłanem i pasterzem. I to z tej racji biskupowi należy się szacunek oraz posłuszeństwo.

Prezydent Dalia Grybauskaite też uczestniczyła  w uroczystości Fot. Marian Paluszkiewicz
image-57241

Prezydent Dalia Grybauskaite też uczestniczyła w uroczystości Fot. Marian Paluszkiewicz

Po zajęciu przez biskupa katedry wyrazy czci i szacunku składają mu jego najbliżsi współpracownicy: biskupi pomocniczy, przedstawiciele duchowieństwa (prezbiter i diakon), osoby życia konsekrowanego i wierni świeccy. Podczas ingresu duże znaczenie ma także błogosławieństwo, jakiego udziela nowy metropolita zgromadzonemu Kościołowi.

Msza św. arcybiskupa niczym się nie różni w pozostałych obrzędach. Po otrzymaniu wszystkich insygniów nominat rozpoczął Mszę św. Momentem centralnym była wygłoszona homilia, tematem której był Rok Wiary, prośba o wspólną modlitwę, głoszenie zarówno przez duchownych jak i świeckich Ewangelii.

Kapłani różnych wyznań też byli obecni na ingresie Fot. Marian Paluszkiewicz
image-57242

Kapłani różnych wyznań też byli obecni na ingresie Fot. Marian Paluszkiewicz

Na wstępie homilii arcybiskup powiedział, że Ziemia Wileńska jest szczególną Ziemią, bo wydała dużo błogosławionych i świętych i tu wymienił ks. Sopoćkę, s. Faustynę, ks. Matulewicza,  św.R. Kalinowskiego. Ciepło i z wielką miłością mówił o Pani, co w Ostrej świeci Bramie. Do wiernych zwrócił się w trzech językach: po litewsku, po polsku i po angielsku. Polaków przeprosił za słabą polszczyznę, ale obiecał, że przy naszej pomocy poprawi ten język. Prosił o wyrozumiałość, lojalność i Miłość do Boga oraz miłość wzajemną jednych do drugich.
Tylko Chrystus jest naszym celem i zapraszam was do wspólnej wędrówki z Chrystusem — zakończył nowo mianowany arcybiskup swoje przemówienie do Polaków.

INSYGNIA NOWEGO ARCYBISKUPA

W czasie sprawowania liturgii Mszy św. biskup używa takich samych szat liturgicznych jak prezbiter, czyli alby, stuły oraz ornatu. Biskup używa także oznak pontyfikalnych, którymi są: pierścień, pastorał, mitra, krzyż noszony na piersiach (pektorał), ponadto arcybiskup metropolita zakłada paliusz. Insygnia są przekazywane biskupowi w czasie święceń biskupich. Kiedy arcybiskup metropolita idzie w procesji, na jej początku niesie się krzyż metropolity o dwóch poprzecznych ramionach: górnym — krótszym i dolnym — dłuższym.

Pierścień powinien być zawsze noszony przez biskupa, gdyż jest oznaką wierności i wiary oraz więzi z Kościołem. Poza tym, jest konsekwencją przyjętych zobowiązań „zachowania czystego i nienaruszalnego skarbu wiary, który zgodnie z tradycją od czasów apostolskich zawsze i wszędzie jest strzeżony w Kościele”. Pastorał to znak pełnienia przez biskupa zadania pasterza, czyli tego, który będąc przewodnikiem odpowiedzialnym za lud Boży prowadzi go i wskazuje drogę.

Biskup używa pastorału, gdy idzie w procesji, słucha Ewangelii, wygłasza homilię, przyjmuje śluby lub przyrzeczenia, wypowiada wyznanie wiary oraz podczas błogosławieństwa osób. Podczas celebracji liturgicznych biskup zakłada także mitrę. Jest to nakrycie głowy, które ma mu przypominać o ciągłym dążeniu do świętości. Symbolika mitry odwołuje się do tekstów biblijnych mówiących, iż mitra jest rodzajem turbanu z napisem: „Poświęcony dla Jahwe”.

Znakiem godności kościelnej jest natomiast piuska — niewielkie okrągłe nakrycie głowy w kolorze fioletowym. Piuska jest noszona, kiedy biskup sprawuje liturgię oraz poza nią. Krzyż (pektorał) noszony przez biskupa na piersiach na ornacie przypomina mu o konieczności kroczenia za Chrystusem, głoszenia i bycia świadkiem Ukrzyżowanego oraz ma go umacniać i zapowiadać, że droga cierpienia i krzyża prowadzi do chwały. Charakterystyczny dla arcybiskupa metropolity jest natomiast paliusz — wstęga wykonana z wełny baranków pobłogosławionych przez papieża, na której wyszytych jest sześć czarnych krzyży i która spoczywa na ramionach arcybiskupa. Wyraża on jedność, więź miłości i komunii ze Stolicą Apostolską oraz jest zachętą do męstwa. Arcybiskup metropolita, który otrzymał od biskupa Rzymu paliusz, nosi go na ornacie, kiedy na terenie swojej metropolii sprawuje Mszę św.

23 odpowiedzi to Arcybiskup Wileński nawołuje do wędrówki z Chrystusem

  1. LT-PL mówi:

    Nowego arcybiskup Gintarasa Grušasa poznamy po czynach, a nie po słowach.

  2. dobrze mówi:

    Niech Bog blogoslawi nowego arcybiskupa na wierna sluzbe calemu kościołowi, a nie tylko wybrancom litewskojezycznym. Pierwsze znaki sa budujące.

  3. Andrzej mówi:

    “…Do wiernych zwrócił się w trzech językach: po litewsku, po polsku i po angielsku. Polaków przeprosił za słabą polszczyznę, ale obiecał, że przy naszej pomocy poprawi ten język. Prosił o wyrozumiałość, lojalność i Miłość do Boga oraz miłość wzajemną jednych do drugich…”
    Bardzo piękny gest Jego Eminencji ks. arcybiskupa Gintarasa Grušasa. Życzę Księdzu Arcybiskupowi obfitych zbiorów na niwie Pańskiej w czasie Jego biskupiej posługi. Mam nadzieję, że obecni na ingresie świeccy, zwłaszcza politycy, potraktują słowa jako drogowskaz w ich postępowaniu.

  4. Bobas mówi:

    Oficjalny tekst w języku polskim:

    “Drodzy bracia i siostry! Wychowałem się w USA w rodzinie emigrantów z Litwy, dlatego dobrze rozumiem troskę o własną kulturę i język oraz lojalność i miłość do kraju zamieszkania. Chrystus w tym pomaga i prowadzi nas do jedności – godzi identytet osoby i należenie do wspólnoty. On jest celem naszej podróży i jako Pasterz nas prowadzi. Zapraszam wiernych archidiecezji, jako członków jednego Ludu Bożego, do wędrowania w kierunku pokoju Chrystusowego. Niech promienie Bożego Miłosierdzia, płynące z serca Jezusa Miłosiernego, wskazują tę drogę.”

  5. Kmicic mówi:

    były słowa , czas na czyny.
    Czekamy na regularne msze w języku polskim w wileńskiej katedrze i na docenienie działalności ks. Dariusza Stańczyka.

  6. józef III mówi:

    Szczęść Boże !

  7. Lubomir mówi:

    Może Bóg sprawi, że z tym Księdzem Arcybiskupem możliwe będą Dni Jedności Polsko-Litewskiej w imieniny Świętego Kazimierza patrona Litwy, ale również jednego z patronów Polski. Pewnie Warszawa i Kraków chętnie włączyłyby się do takich obchodów.

  8. Ali mówi:

    Nie chcę deprecjonować z góry nowego duszpasterza Wilna, ale dopowiem tylko, że w Kościele Rzymskokatolickim biskupi zwyczajowo posługują się podczas najważniejszych nabożeństw, zwłaszcza inauguracyjnych, językami wiernych z danej diecezji. Przed wojną w Wolnym Mieście Gdańsku Polacy stanowili tylko 10 procent ludności. Wśród miejscowych katolików stanowili jedną trzecią ludności ( bo ówczesnych większość mieszkańców Gdańska, tj. około 70 procent to protestanci). Pomimo tych niekorzystnych dla Polaków proporcji, każdy biskup ustanowionej w roku 1925 diecezji gdańskiej, obejmującej wyłącznie terytorium Wolnego Miasta Gdańska, w czasie ingresu przemawiał po niemiecku i po polsku. Nawet biskup Splett (w roku 1938, gdy władze w mieście sprawowała NSDAP), zażarty germanizator, który po wojnie był sądzony za jawną dyskryminację Polaków w czasie okupacji.

  9. Maria mówi:

    Bardzo ciesze sie z tego,ze i w Watykanie i na Litwie, zauwazamy wielkie zmiany na lepsze..Moze przemowi ks.arcybiskup i do naszych (nie mam na mysli polskich,b o to wierzacy ludzie)politykow.. Moze nareszcie, w wielkie swieta, odbeda sie msze i w jezyku polskim w KATEDRZE WILENSKIEJ..Dzieki Bogu,ze przychodza nowi, dostojni ludzie

  10. Witold mówi:

    “Ziemia Wileńska jest szczególną Ziemią, bo wydała dużo błogosławionych i świętych i tu wymienił ks. Sopoćkę, s. Faustynę, ks. Matulewicza, św.R. Kalinowskiego.”
    Same znane, dostojne postaci i swojsko brzmiące nazwiska.
    Oprócz szacownych wymienionych mamy dla odmiany współczesnego lietuviskiego młodego klechę oszołoma, który przeganiał polskich wiernych z sanktuarium Bożego Miłosierdzia.

  11. Kmicic mówi:

    do Witold 10:
    Dawajmy zawsze świadectwo prawdzie:
    zdarzają się też prawdziwi lt księża, np. ten z Wędziagoły:
    http://kurierwilenski.lt/2012/09/24/polski-protest-na-kowienszczyznie/

  12. Adam81w mówi:

    To miło, że po polsku.

  13. Maur mówi:

    Dobrze napisany artykuł, że znajomością ceremoniału.
    1. Nie mam pojęcia dlaczego biskup jako 3-ci język wybrał angielski. Do kogo przemawiał w tym języku? Wszak to ludzie z Lt emigrują do Anglii a nie odwrotnie. Zabrakło natomiast języka rosyjskiego a jeszcze lepiej białoruskiego.

    2. Widać wyraźny przełom w KK. Pierwszy czyn, pozytywny, biskupa to właśnie przemowa do wiernych w ich ojczystym języku. Poza tym kiksem z j.ang.

    3. Kilka dni temu papież ujawnił publicznie swoje priorytety. Kto zauważył ten widzi czas przełomu. Chciwcy, złodzieje, pedofile e.c.t. w sutannach powinni zmienić profesję. Oporonym papież pomoże.
    Postać obecnego arcybiskupa Wilna pokazuje, że nadszedł czas zastąpienia słów czynami.
    Wierzący niech więc modlą się powodzenie zamierzeń biskupa Rzymu i jego posłańców.
    Niewierzący lub wywodzący swój pogląd w tej materii z innych źródeł też są zainteresowani w powodzeniu tej misji -niech więc też ją wspierają.

  14. Kmicic mówi:

    do Maur 13:
    Angielskim posługuje się prawie cała młodzież na LT i dyplomaci, ros. i białoruski to raczej języki wiernych prawosławia, a i po polsku też zrozumieją .

  15. LT-PL mówi:

    14
    Lietuva to nie Szwecja, więc nie opowiadaj,że młodzież posługuje się j.angielskim. Wiem co mówię.

  16. tak mówi:

    Post nr. 4 dokladnie przedstawia slowa arcybiskupa w jez. polskim, ale w artykule p. Tryk pozwolila sobie na fantazje i wkladanie slow w usta arcybiskupa, ktorych w kazaniu nie bylo (przeprosiny za slaba polsczyzne). Jez. angielsky byl uzyty ze wzgledu na gosci z USA, ktorzy uczestniczyli w liturgii (biskup i przyjaciele arcybiskupa).

  17. Wereszko mówi:

    “Na wstępie homilii arcybiskup powiedział, że Ziemia Wileńska jest szczególną Ziemią, bo wydała dużo błogosławionych i świętych i tu wymienił ks. Sopoćkę, s. Faustynę, ks. Matulewicza, św.R. Kalinowskiego.”

    A czy wspomniał arcybiskup,że wyżej wymienieni mieszkańcy Ziemi Wileńskiej byli Polakami? Nie wspomniał. A ciekawe dlaczego? To,moim zdaniem,falstart źle wróżący na przyszłość.

  18. Maur mówi:

    Ad 17, Wereszko;
    Jak biskup wymówił ich nazwiska? Wiesz może?
    Czy powiedział Sopoćko czy Sopockis? Faustyna czy Faustynaite? Matulewicz czy Matulewiczius? Kalinowski czy Kalinouskis?

    Jeżeli wymówił tak jak napisałeś – to wszystko w porządku. Wymówił je po polsku i wszyscy wiedzą o polskim pochodzeniu tych świętych.

  19. Kmicic mówi:

    Do LT-PL 15:
    Też wiem co mówię.

  20. Wereszko mówi:

    @ Maur, Kwiecień 26, 2013 at 08:08
    Nie wiem.Autor artykułu tego nie precyzuje. Przypuszczam,że mówiąc po lietuvisku powiedział “Faustynaite”,”Sopockis” a mówiąc po polsku powiedział “Faustyna”,”Sopoćko”.I wszyscy zadowoleni!

    “wszyscy wiedzą o polskim pochodzeniu tych świętych.”
    Nie jestem tego tak pewien.

  21. Maur mówi:

    W piątek dostałem maila tej treści:

    …”Drodzy Przyjaciele!

    Czuję się w “pięknym obowiązku” dzielić się z Wami wyjątkową radość:
    W niedzielę 21 kwietnia spotkałem się z … Ojcem Świętym!
    Serdeczność, miłość, prostota, pobożność, radość, “dowcipność”, zainteresowanie osobą rozmówcy to tylko część z cech osobowości papieża które mnie imponowały w trakcie naszego spotkania.

    Krótko mówiąc: To prawdziwy Wikariusz Chrystusa na tej ziemi!

    Ojciec Święty udzielił mi błogosławieństwo i również dla osób mi bliskich. W związku z tym, mogę twierdzić iż papież Franciszek Was pozdrawia … i błogosławi!

    Zachęcam do gorliwej modlitwy za Ojca Świętego!

    Alberto

    PD: W załączeniu dwa zdjęcia z tego spotkania”.

    W załączniku faktycznie zdjęcia z osobistego spotkania autora cytowanego maila z papieżem.

    Zdumienie jeszcze mnie nie opuściło…
    Muszę podjąć próbę zredefiniowania pojęcia przyjaźni…

  22. Wereszko mówi:

    @ Maur
    Wybacz ale takich cech jak “serdeczność, miłość, prostota, pobożność, radość, „dowcipność”, zainteresowanie osobą rozmówcy” oczekuję od zwykłego znajomego a nie od Papieża.Papież nie musi być dla mnie “serdeczny,dowcipny,ubogi,miły…”,ma być mądrym Przywódcą i Obrońcą Kościoła. Franciszek,jak na razie,odstawia show dla ubogich pod publiczkę.

  23. Romuald mówi:

    Prosmy Boga,abym blogoslawil ks. arcybiskupa Gintarasa Gruszasa na sluzbie calemu spoleczenstwu koscielnemu,na pojednanie ku zgodzie i milosci nawzajem. Czas nakazuje budowac,a nie rujnowac! Szczesc Boze!

Leave a Reply

Your email address will not be published.